tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

2024/2025 Puchar Świata 2024/2025 RELACJE

PIUS PASCHKE TRIUMFUJE W ELEKTRYZUJĄCYM KONKURSIE W WIŚLE! – 08.12.2024

—–>>PIUS PASCHKE TRIUMFUJE W ELEKTRYZUJĄCYM KONKURSIE W WIŚLE!

W drugą niedzielę grudnia na skoczni w WIŚLE rozegrano jak się okazało fantastyczny, 6 konkurs w tym sezonie.

Przy wręcz idealnej pogodzie najpierw rozegrano serię kwalifikacyjną, w której najlepszy okazał się Pius PASCHKE. Lider PŚ pokonał w niej Andreasa WELLINGERA oraz Daniela TSCHOFENIGA. Do konkursu po raz drugi nie awansowali Andrzej STĘKAŁA czy Kacper JUROSZEK, tym samym eliminując się z walki o kadrę na PŚ.
Do konkursu nie awansował też m.in Lovro KOS.

Kwadrans po 15:00 1 serię konkursową otworzył Maciej KOT. 33-latek skoczył podobnie jak w sobotę, ale jak się okazało dzisiaj był dalej od awansu do 2 serii, gdyż zawodnicy skakali dalej.
Pierwszym takim zawodnikiem okazał się już kolejny na liście startowej, a więc Piotr ŻYŁA, który skoczył 125 metrów!
Piotra na prowadzeniu szybko zmienił Killian PEIER, który po udanych kwalifikacjach również w 1 serii wreszcie skoczył porządnie i wylądował na 127 metrze. To po kilku minutach czekania oznaczało dla byłego brązowego medalisty MŚ pierwsze punkty w tym sezonie!
Po kilku minutach jeszcze 2,5 metra dalej, ale w trudniejszych warunkach poleciał Jakub WOLNY i pewnie awansował do 2 serii! Ostatecznie Piotr również znalazł się w TOP30, ale musiał na to poczekać kilka chwil dłużej.
Ponownie doszło do dyskwalifikacji za strój, tym razem jednak nie miały one wpływu na wyniki, gdyż Domen PREVC i Ilya MIZERNYKH i tak po słabszych próbach nie awansowaliby do 2 serii.
Po solidnych próbach do drugiej serii awansowali Kamil STOCH oraz Dawid KUBACKI, który nawet objął prowadzenie o 0,1 punktu przed Killianem.
Różnice stawały się od tego momentu coraz mniejsze, a praktycznie wszyscy zawodnicy lądowali za 125 metrem i uzyskiwali notę w okolicy 130 punktów.
Najlepiej z gospodarzy po 12 i 13 miejsca po 1 serii skoczyli Paweł WĄSEK i Aleksander ZNISZCZOŁ. To oznaczało, że do 2 serii awansuje aż 6 Reprezentantów Polski.
Z numerem 45 zdecydowanie najlepszy skok w sezonie oddał szukający stabilności Timi ZAJC. Aktualny MŚ wylądował aż na 132 metrze i objął jak na dotychczasowe różnice wyraźne prowadzenie.
Do 2 serii po oczekiwaniu awansowali ostatecznie Vladimir ZOGRAFSKI, Johann Andre FORFANG i Antti AALTO, a pomogli im w tym Markus EISENBICHLER, Valentin FOUBERT, Tate FRANTZ i Halvor Egner GRANERUD, który po raz 3 w tym sezonie nie zdobył punktów.
Najlepszy skok w sezonie i 11 miejsce na półmetku osiągnął Ryoyu KOBAYASHI.
Ren NIKAIDO, Manuel FETTNER, Karl GEIGER, Marius LINDVIK, Andi WELLINGER czy Gregor DESCHWANDEN nie zawodzili, skakali w okolicy albo ponad 130 metra, ale mimo tego na prowadzeniu nadal był Timi ZAJC.
Sytuację zmieniły skoki najlepszej czwórki klasyfikacji generalnej.
Jako pierwszy z nich fantastyczny lot na 134 metr oddał głodny 44 triumfu Stefan KRAFT. Obrońca Kryształowej Kuli wyszedł na pewne prowadzenie w konkursie z przewagą 6 punktów nad Słoweńcem.
Następny rewelacyjny skok na 135 metr oddał Jan HOERL. Austriak, który już tutaj po słabszym lądowaniu jednak przegrał o 1,1 punktu.
Trochę bliżej, ale z lepszym lądowaniem skoczył Daniel TSCHOFENIG, który z rodakami przegrywał o ponad 3 punkty.
Jako ostatni do walki ruszył Pius PASCHKE. 34-latek poleciał jeszcze dalej, bo na 136 metr i to Pius prowadził po 1 serii z przewagą 3,4 punktów nad Austriakami!

 

Po kilku minutach przerwy ruszyła 2 seria 2 konkursu w WIŚLE. Przy lekkim plusie na termometrach i praktycznie nie wyczuwalnym wietrze pierwszy do walki ruszył Antti AALTO, który ponownie wraz z Niko KYTOSAHO awansowali do finału.
Po pierwszych skokach z cały czas 16 belki zawodnicy będą skakać jeszcze dalej.
Jako 4 z belki ruszył Piotr ŻYŁA. Mistrz Świata oddał skok na 126,5 metra i ostatecznie skończył na 26 miejscu.
O jedno miejsce przed nim skończył jego rówieśnik, KAMIL STOCH, który nie dużo przegrał z Anze LANISKIEM.
Pierwszym, który ostro ruszył do ataku był Maximilian ORTNER. 22-latek tak jak w sobotę w drugim skoku poprawił się i na koniec skoczył aż 132 metry! To dało mu długi pobyt w miejscu przeznaczonym dla lidera.
Do TOP20 awansował również Stephan LEYHE, który wylądował w 2 serii na 128 metrze.
Z 19 lokaty do 2 serii przystępował Jakub WOLNY. Były Mistrz Świata Juniorów skoczył ku uciesze swojej i kibiców po raz drugi bardzo dobrze, wylądował na 127 metrze i w całym konkursie finiszował na 18 miejscu, a więc najlepszym na skoczni dużej od początku 2021 roku!
O 1 miejsce za Jakuba spadł Dawid KUBACKI, co oznaczało, że również Dawid skończył w TOP20.
Liderującego 22-latka na czele zmienił dopiero lądujący na 130 metrze Kristoffer Eriksen SUNDAL, który musiał atakować z pozycji 15.
Po kilku minutach było jasne, że 23-letni Norweg skończy kolejny konkurs w czołowej dziesiątce.
Nie wyprzedzili go bowiem Aleksander ZNISZCZOŁ, Paweł WĄSEK ani Ryoyu KOBAYASHI, chociaż każdy z nich skoczył 131 metrów, a więc o 1 metr dalej – Norweg skakał jednak w jednych z najgorszych warunków wietrznych w całym konkursie, a różnice były minimalne.
I tak cała trójka skończyła na najlepszych w tym sezonie pozycjach – Paweł na 11, Aleksander na 12 i Ryoyu na pozycji 13.
Przed skokami TOP10 sędziowie postanowili obniżyć po raz pierwszy belkę z 16 na 15.
Skuteczną odpowiedź wydał dopiero swoim pięknym skokiem Ren NIKAIDO. Utalentowany 23-latek pofrunął na 131,5 metr, co przy świetnych notach przyniosło prowadzenie i gwarancję kolejnej TOP10 w PŚ.
Mimo świetnych prób na odległości przekraczające 130 metrów Mariusa LINDVIKA, Andreasa WELLINGERA i Gregora DESCHWANDENA liderem nadal pozostawał Reprezentant Japonii. To oznaczało dla Rena najlepszy wynik w karierze!
5 od końca z belki ruszył Timi ZAJC. 24-latek oddał po raz pierwszy w tym sezonie drugi bardzo dobry skok w jednym konkursie i po próbie na 130,5 metr i do tego świetnych notach po 19 punktów wyprzedził o 0,8 punktu Rena i zapewnił sobie miejsce w TOP5.
Najlepsza czwórka jednak nie pozwoliła rywalom na odebranie najwyższych lokat.
Ostateczną rozgrywkę otworzył świetnym skokiem z obniżonej na żądanie asystentów chorego Andreasa WIDHOELZLA 14 belki Daniel TSCHOFENIG. 22-latek osiągnął 131 metrów, a więc otrzymał dodatkowe punkty za 95% rozmiaru skoczni i objął pewnie, 8 punktowe prowadzenie.
Z powrotem 15 belki najdłuższy skok 2 serii na odległość 134 metra oddał Jan HOERL – to dało prowadzenie o kolejne 5 punktów!
Jako 29 do rywalizacji przystąpił Stefan KRAFT. 43-krotny triumfator zawodów o PŚ wylądował jednak za blisko, bo tylko na 129 metrze. Wyraźnie przegrał z Janem HOERLEM, ale podium o 1,1 punktu utrzymał!
Zawody kończył Pius PASCHKE. Najstarszy w historii lider PŚ nie dał szans rywalom, poleciał w świetnym stylu na 133,5 metr i wygrał cały konkurs o 8,5 punktu nad Janem HOERLEM!

Pius PASCHKE po 4 triumfie w PŚ ma prawie 100 punktów przewagi nad Danielem TSCHOFENIGEM i jest coraz bliżej stawienia się w OBERSTDORFIE jako lider!

KOLEJNY WEEKEND ZAWODÓW TO HOCHFIRSTSCHANZE W TITISEE-NEUSTADT!

 

08.12 (15:15) WISŁA HS134 2 Konkurs Indywidualny
1.Pius Paschke (Niemcy)
2.Jan Hoerl (Austria)
3.Stefan Kraft (Austria)
4.Daniel Tschofenig (Austria)
5.Timi Zajc (Słowenia)
6.Ren Nikaido (Słowenia)

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.