tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

2023/2024 Puchar Świata 2023/2024 RELACJE

MIKAELA SHIFFRIN WYGRYWA NA KONIEC! LOIC WYGRYWA, MARCO WYPADA Z TRASY! J. KLAEBO ORAZ K. NISKANEN NAJLEPSI NA 10K, JESSIE I HARALD BLIŻEJ PŚ. J.T.BOE I L.VITTOZZI NAJLEPSI W CANMORE – 16.03.2024

-16 MARZEC 2024

MIKAELA SHIFFRIN WYGRYWA W OSTATNIM STARCIE SEZONU W SAALBACH!!!

Panie rywalizację w FINAŁACH PŚ 2023/2024 w SAALBACH rozpoczęły od 11 z 11 slalomu sezonu. Do rywalizacji doszło na poprowadzonej obok gigantowej trasie imienia Ulrike MAIER, a więc byłej MŚ, która 30 lat temu zginęła w GA-PA.
Na starcie po raz ostatni w tym sezonie stanęła Mikaela SHIFFRIN, która w zeszłą niedzielę w fenomenalny sposób wróciła po ponad 1 miesiącu leczenia nadciągnięcia więzadła krzyżowego.

Stawkę 23 zawodniczek w 1 przejeździe o 10:30 otworzyła Sara HECTOR. Jak się okazało, 4 zawodniczka klasyfikacji generalnej dzisiaj nie pojechała po najlepszej trasie najlepiej.
O wiele lepiej pojechała Anna SWENN LARSSON – również doświadczona Szwedka wygrała z rodaczką o 0,99 sekundy!
Warunki były oczywiście wymagające – w slalomie najbardziej odczuwalne są miękkie warunki, gdyż szybko tworzą się dziury, a optymalna linia jazdy jest jedna.
Trasa należy również do tych dłuższych – przejazd najlepszych trwał około 54 sekundy.
Prawie 2 sekundy do Anny straciła wiceliderka klasyfikacji slalomowej, Lena DUERR.
Z numerem 4 ruszyła faworytka gospodarzy, była MŚ Katharina LIENSBERGER. Austriaczka pojechała na 1,28 sekundy straty do liderki, co dawało miejsce w TOP10.
I wtedy w bramce startowej z numerem 5 stanęła MIKAELA SHIFFRIN. Po chwili najlepsza zawodniczka świata ruszyła do walki. Po ostrym przejeździe Mikaela ostatecznie przegrywała, ale tylko 0,11 sekundy, co było dobrym sygnałem – kolano wytrzymało walkę po dziurach, a więc innych warunkach, niż te, które panowały w ARE.
Zgodnie z oczekiwaniami świetnie pojechała jeszcze Zrinka LJUTIC – 20-latka pojechała po 0,67 sekundy straty i 3 miejsce na półmetku. W 1 sekundzie zmieściła się jeszcze z numerem 8 Ali NULLMEYER, a więc jedyna pod nieobecność MŚ Laurence ST.GERMAIN Reprezentantki KANADY.
Żadna z zawodniczek nie wypadła z trasy, ale tym dalej na liście startowej tym panie traciły więcej, nawet ponad 3-4 sekundy. Wyjątkiem była Mina Fuerst HOLTMANN – Norweżka, która z trudem awansowała do tegorocznego finału w slalomie pojechała najlepszy przejazd sezonu i po ogromnych dziurach zajmowała 8 lokatę, przed Leną DUERR.

Równo o 13:30 drugi przejazd rozpoczęła jedyna z młodych francuzek, które uzyskały awans do finałów – Chiara POGNEAUX. Po niej do rywalizacji przystąpiła najmłodsza uczestniczka finałów, Lara COLTURI, która jedzie w nich po raz pierwszy i to od razu w dwóch konkurencjach.
Rewelacyjnie dobre warunki wykorzystała 21 po 1 przejeździe Neja DVORNIK. 23-letnia Słowenka w drugim przejeździe nie popełniła błędów i objęła prowadzenie, na którym była bardzo długo.
Dobry awans,bo z 20 na 11 miejsce zanotowała również Reprezentantka CZECH Martina DUBOVSKA.
W drugim przejeździe wypadnięć już nie zabrakło – pierwszą poza trasą była Andreja SLOKAR, która gdy jechała ostatni raz w finale w 2022 roku w MERIBEL to wygrała.
Na 9 miejsce ostatecznie awansowała jedyna z młodych Włoszek, która znalazła się w TOP25 – Martina PETERLINI.
Z trasy wypadało coraz więcej zawodniczek. W tym gronie znalazły się Katharina GALLHUBER, wracająca do finałów po 7 latach Melanie MEILLARD i Leona POPOVIC, która upadła niebezpiecznie, przez co skarżyła się na ból nogi.
Do mety dojechała tym razem po 14 miejsce MŚ Juniorów, która do finałów jednak awansowała sama z 17 miejsca w klasyfikacji slalomowej – Dzenifera GERMANE.
Z dopiero 9 miejsca na aż 15 wypadła Lena DUERR. A liderką nadal była Neja DVORNIK!
Po przerwie jako 8 od końca ruszyła Mina Fuerst HOLTMANN. Norweżka w drugim przejeździe pojechała znowu skutecznie i o 0,13 sekundy utrzymała się przed Słowenką!
Jednak kolejne znowu traciły więcej – z trasy wypadła Paula MOLTZAN, dalej spadły Katharina LIENSBERGER i Sara HECTOR, która zanotowała tym samym jeden z najgorszych występów w tym sezonie.
4 od końca na trasę ruszyła Ali NULLMEYER. 25-letnia Kanadyjka o 0,01 sekundy wyprzedziła Camille RAST, ale przegrała M.F.HOLTMANN, N.DVORNIK oraz Katharinami HUBER i LIENSBERGER, co skutkowało 7 miejscem.
Następnie do rywalizacji przystąpiła Zrinka LJUTIC. Chorwatka niestety dosyć szybko wypadła z trasy, a to oznaczało pewne pierwsze w tym sezonie podium dla Miny Fuerst HOLTMANN!!!
Następnie do ostatniej walki w sezonie 2023/2024 PRZYSTĄPIŁA MIKAELA SHIFFRIN. Wicemistrzyni Świata pojechała rewelacyjnie i mimo jazdy po kontuzji w bardzo wymagających warunkach dała radę!!! Wyprzedziła w tym momencie o 0,54 sekundy Norweżkę i była pewna jeszcze jednego podium w tym sezonie.
Sobotę w SAALBACH kończyła Anna SWENN LARSSON. Wicemistrzyni Świata z 2019 roku pojechała również bardzo dobrze i ostatecznie jej czas starczył na 3 miejsce na podium! Dla MIKAELI SHIFFRIN oznaczało to 97 wygraną w PŚ, a 9 w tym sezonie!
Neja DVORNIK ostatecznie skończyła na 4 miejscu z stratą 0,04 sekundy do podium!

Na koniec odbyły się ceremonie za dzisiejsze zawody oraz końcową klasyfikację slalomu, na której stanęły tylko dwie zawodniczki – na 3 miejscu stanąć nie mogła kontuzjowana Petra VLHOVA, która mimo, że ostatni raz ukończyła zawody 16 stycznia utrzymała się na podium!
Kryształowy medal otrzymała Lena DUERR, a Mikaela oprócz niego otrzymała oczywiście po raz 8 w karierze małą Kulę za slalom! Mikaela miała również przyjemność wysłuchać razem z mamą dwukrotnie hymnu USA.

W NIEDZIELĘ FINAŁOWY GIGANT SLALOM. START O 9:00.

LOIC MEILLARD WYGRYWA FINAŁOWY GIGANT W SAALBACH, MARCO POZA TRASĄ!

W SAALBACH ruszyły FINAŁY PUCHARU ŚWIATA, które są zarazem próbą przedmistrzowską, gdyż to właśnie na tych stokach w 2025 roku odbędą się wielkie MISTRZOSTWA ŚWIATA.
Panowie pożegnanie z tym bardzo ciężkim sezonem rozpoczęli od giganta, w którym wystąpiła zdrowa najlepsza 22 zawodników + MŚ Juniorów, debiutujący tym samym w PŚ Ryder SARCHETT.
Warunki były wymagające – od dłuższego czasu w SAALBACH ciężko o lekki mróz nawet w nocy, a w dzień panują dwucyfrowe temperatury. Trasa została utrzymana tylko i wyłącznie dzięki ogromnej pracy organizatorów.

Równo o 9:00 do pierwszego przejazdu ruszył Loic MEILLARD. Szwajcar, który po ciężkim początku sezonu od końca stycznia znalazł moc, chciał dalej kontynuować to co robił w ASPEN, gdzie 3 dni z rzędu stanął na podium.
Z numerem 2 na trasę SCHNEEKRISTAL, gdzie ostatnio PŚ w ramach rezerwowych zawodów odbył się w grudniu 2018 roku ruszył MARCO ODERMATT.
ODI miał jeden cel – wygrać 10 z 10 gigantów i przejść do historii. W 1 przejeździe pojechał świetnie, nad Loiciem miał wprawdzie tylko 0,40 sekundy przewagi, ale nad kolejnymi ta zaliczka była jak się okazało dużo większa.
Trzeci po 1 przejeździe okazał się Alexander STEEN OLSEN – młody Norweg po raz kolejny stanął więc przed szansą zdobycia podium, ale jego strata do lidera wynosiła 1,40 sekundy. Tuż za nim plasowali się walczący o podium klasyfikacji gigantowej Filip ZUBCIC oraz Joan VERDU.
Zawodnicy na szeroko ustawionych bramkach mogli skupić się na walce o uzyskanie na wolnej nawierzchni prędkości, a nie na omijaniu trudno ustawionych bramek.
Jedynym, który nie ukończył 1 przejazdu był Filippo DELLA VITE. Utalentowany Włoch niestety nie mógł więc stanąć do 2 przejazdu, do którego awans uzyskiwali wszyscy, którzy ukończyli 1 przejazd.

RÓWNO W POŁUDNIE drugi przejazd ruszył najmłodszy zawodnik w stawce, Ryder SARCHETT. Amerykanin w pierwszym przejeździe stracił ponad 6 sekund, w drugim jechał po kompletnie innych warunkach i pojechał lepiej, ale ciężko było dogonić kogoś z taką stratą.
Jedynym, który wypadł na początku z trasy był Raphael HAASER.
Największą trudnością tego stoku oprócz ciepłych warunków atmosferycznych jest jego długość – nawet szybko ustawiony 1 przejazd jedzie się prawie 1:20 minuty!
Duży spadek w tabeli zanotował Zan KRANJEC, który zamiast z 10 lokaty zaatakować spadł na 16 miejsce nie dające punktów PŚ – w finałach punktuje bowiem tylko TOP15.
Z TOP15 wypadł również River RADAMUS.
Najskuteczniejszych ataków dokonali Timon HAUGAN oraz Stefan BRENNSTEINER, którzy odpowiednio z 17 i 11 miejsca awansowali na miejsca 6 i 4.
Stefan BRENNSTEINER utrzymywał prowadzenie po przejazdach kolejnych graczy m.in Henrika KRISTOFFERSENA.
Wyprzedził go jadący jako 8 od końca Thomas TUMLER. Jeszcze starszy, 34-letni Szwajcar pojechał po raz kolejny w tym sezonie rewelacyjnie i wyszedł o pół sekundy na 1 miejsce nie bez szans na okolice podium.
Na dalsze lokaty spadli zarówno Gino CAVIEZEL jak i Atle Lie MCGRATH.
Inaczej było w przypadku Joana VERDU – Reprezentant ANDORY, który wreszcie po ostatnich problemach z plecami i barkiem mógł przystąpić do pełnej rywalizacji już po 1 przejeździe plasował się na świetnym 5 miejscu.
W drugiej serii zaatakował kompletnie, parę razy był bliski wypadnięcia, ale mimo tego znów odrabiał i na mecie wyszedł na prowadzenie o 0,08 sekundy przed Szwajcara!
Następnie do walki przystąpił Filip ZUBCIC, który musiał być wysoko, by nie wypaść z końcowego podium. Chorwat przegrał z starszymi rywalami, ostatecznie skończył na 8 miejscu, co o parę punktów pozwoliło mu utrzymać się przed HENKĄ KRISTOFFERSENEM i zająć 3 miejsce w klasyfikacji giganta!
3 od końca ruszył Alexander STEEN OLSEN. 22-latek tym razem nie wypadł, ale znów nie stanął na podium – spadł jeszcze o pozycję za ZUBO. Norweg po raz kolejny dał upust swoim emocjom, które wyładował na kijkach. Tym samym drugiego w tym sezonie i w karierze podia pewny stał się Joan VERDU!
Przedostatni z dużą zaliczką nad Joanem ruszył Loic MEILLARD. 27-latek trochę stracił z swojej ponad 1 sekundowej przewagi, ale na mecie i tak o 0,71 wyprzedził zawodników z Pirenejów i stał się pewny kolejnego z rzędu podium!
Na górze został już tylko Marco ODERMATT, który ruszył do walki o komplet zwycięstw w gigantach i przedłużenie serii, która trwa od lutego 2023 roku. Marco od góry maksymalnie zaatakował, co dość szybko zakończyło się utratą równowagi i WYPADNIĘCIEM Z TRASY!!!
Marco ODERMATT wypadł z zawodów o PŚ po raz pierwszy od 8 grudnia 2019 roku i ostatniego giganta w BEAVER CREEK, kiedy jedyny raz w karierze wygrał nieobecny na finałach Tommy FORD!

Tym samym Loic MEILLARD sięgnął po 2 triumf w tym sezonie, co dało mu 2 miejsce w klasyfikacji gigantowej oraz awans na 2 miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ przed Manuela FELLERA, który zajął 10 miejsce, tuż przed jedynym Francuzem w stawce, Thibaut FAVROT.
Taki obrót sytuacji dał ostatecznie 2 miejsce Joanowi VERDU oraz upragnione podium dla Thomasa TUMLERA, który w gigancie stał na nim raz – w grudniu 2018 roku w BEAVER CREEK!
Po zawodach pań odbyły się ceremonie za ostatni gigant oraz za całą klasyfikację – kryształowe medale otrzymali Filip ZUBCIC oraz Loic MEILLARD, a pierwszą z Kul otrzymał Marco ODERMATT!

W NIEDZIELĘ FINAŁOWY SLALOM MĘŻCZYZN – ELEKTRYZUJĄCE EMOCJE GWARANTOWANE!!!

 

 

JOHANNES KLAEBO NOKAUTUJE RYWALI W FALUN, HARALD O.AMUNDSEN BARDZO BLISKO PŚ!

Na trasach kompleksu LUGNET w FALUN najlepsi biegacze stanęli do przedostatniej walki sezonu. Był to 19 bieg dystansowy, a ogólnie 32 starcie o punkty PŚ.
Pogoda nie zmieniła się od walki pań – nadal padał gęsty śnieg, który utrudniał rywalizację, gdyż skutecznie zasypywał przede wszystkim tory.

Równo o 14:00 na trasę wyruszył pierwszy z aż 87 zawodników. Największa uwaga skupiała się oczywiście na Johannesie KLAEBO oraz Haraldzie Oestbergu AMUNDSENIE – Mistrz musiał dzisiaj odrobić dużo punktów, by przenieść realne szanse na niedzielny finał finałów.
Po startach coraz to lepszych zawodników, z numerem 42 jako pierwszy z najlepszej piętnastki dystansowego rankingu ruszył mocny faworyt gospodarzy, William POROMAA.
Jako 46 ruszył jeden z największych faworytów do podium Iivo NISKANEN, a jako 56 do walki przystąpił lider PŚ.
Johannes KLAEBO ruszył z numerem 70, a więc jako ostatni z rozstawionych.
Jeszcze na pierwszym pomiarze czasu najlepszy międzyczas z wszystkich zawodników uzyskał Iivo NISKANEN, ale Johannes tracił mało i po całym 1 z 3 okrążeniu już prowadził z Finem i to o 6 sekund.
W rozgrywce o podium uczestniczyli Henrik DOENNESTAD, Martin NYENGET, Didrik TOENSETH, Erik VALNES oraz niespodziewanie w stylu klasycznym Mika VERMUELEN. Trochę z tyłu zostawał Harald, który wykręcał czasy wokół TOP10.
Decydującym punktem był podbieg na MORDERBAKKEN w toku 3 pętli. Na tym podbiegu, który oznacza wręcz wspinaczkę od dołu pod sam próg dużej skoczni Johannes jeszcze dołożył parę sekund do przewagi i wynosiła ona już wtedy około 20 sekund nad walczącymi o 2 miejsce Iivo NISKANENEM, Martinem NYENGETEM oraz Didrikiem TOENSETHEM, Mika VERMUELENEM. Coraz bardziej tracił Erik VALNES.
Pierwszy na metę z walczących o najwyższe cele dobiegł Henrik DOENNESTAD – Norweg, który wystartował w Tour de Ski jako rezerwa za Johannesa KLAEBO w momencie przekroczenia linii mety wyprzedził Michala NOVAKA, który po dużych problemach zdrowotnych dobrze kończy sezon i dzisiaj był 10.
Po ponad 3 minutach na stadionie zjawił się Iivo NISKANEN. Fin utrzymał małą przewagę nad Norwegiem i wyszedł na prowadzenie.
Po chwili na aktualnie 3 miejsce wbiegł Federico PELLEGRINO, ale strata Reprezentanta Włoch wynosiła ponad pół minuty.
Wkrótce z lepszym czasem od Włocha na metę wbiegł Mika VERMUELEN, jednak to było za mało na podium. Minutę za nim do mety dobiegł Harald Oestberg AMUNDSEN – 25-letni Norweg stracił 24 sekundy do I.NISKANENA, ale mógł być zadowolony z tego występu, który bardzo bardzo przybliżył go do osiągnięcia niesamowitego sukcesu.
Z 58 i 60 numerem do mety dobiegli biegnący prawie identycznym tempem jak Iivo Martin NYENGET oraz Didrik TOENSETH. Didrik przegrał z Finem o 2,2 sekundy, a Martin o 1,9 sekundy, a więc o 0,3 wyprzedził starszego rodaka! Jak się okazało, było to na wagę podium!
Słaby występ na drugą dziesiątkę zaliczył Paal GOLBERG, tym razem szansy nie wykorzystał również Mattis STENSHAGEN.
Po aktualnie 6 miejsce wkrótce dobiegł Erik VALNES.
Wszyscy czekali jednak na pana z numerem 70 – Johannes KLAEBO nie pozostawił żadnych wątpliwości i z ponad 22 sekundową przewagą pozdrawiając kibiców wbiegł na metę odnosząc 15 triumf w tym sezonie! Zaraz za linią mety tak jak 2 tygodnie temu w LAHTI znów z gratulacjami czekał Iivo NISKANEN.

W klasyfikacji generalnej Johannes KLAEBO traci aż 112 punktów, a więc sprawa przed finałowym biegiem nie została rozwiązana, ale Haraldowi wystarczy zdobyć 14 punktów, czyli tyle ile można zdobyć na premiach bonusowych czy za samo 37 miejsce.

START BIEGU WIEŃCZĄCEGO SEZONU O 14:15!

 

 

KERTTU NISKANEN WYGRYWA NA 10 KM. JESSIE 5, LINN 18 – JUTRO FINAŁ!

W FALUN odbył się przedostatni, 32 bieg indywidualny tego sezonu. Rywalizacja na 10 kilometrów stylem klasycznym miała być i była kluczowa dla losów walki o Kryształową Kulę pomiędzy Jessie DIGGINS a Linn SVAHN, która po wczorajszym sprincie traciła już poniżej 50 punktów do prowadzającej od początku grudnia Amerykanki.
Warunki były dzisiaj kompletnie inne, niż w piątek – temperatura oscylowała wokół 0 stopni, a przede wszystkim silnie padał śnieg. Panie do pokonania miały 3 różne okrążenia.

Równo o 11:00 na trasę wyruszyła pierwsza z 65 zawodniczek. Z czasem na trasę ruszały coraz wyżej klasyfikowane zawodniczki m.in Johanna MATINTALO, Krista PARMAKOSKI czy Patricija EIDUKA. Z 32 numerem TOP15 na dystansach otwarła Teresa STADLOBER.
Minutę po Austriaczce z numerem 34 na trasę ruszyła liderka PŚ, Jessica DIGGINS. W następnych minutach do walki przystąpiły m.in Jonna SUNDLING, Frida KARLSSON, Victoria CARL, Katharina HENNIG.
Z numerem 52 na trasę wyruszyła Linn SVAHN.
Od pierwszych pomiarów czasu po raz kolejny w ostatnich tygodniach świetne tempo prezentowała Johanna MATINTALO. Dobrze wyglądała również Jessie, która na pewno wolałaby by biec stylem dowolnym.
Najlepsze tempo miała Kerttu NISKANEN, a za nią po pierwszych kilometrach plasowały się Victoria CARL oraz Jonna SUNDLING. Niespodziewanie słabiej od początku biegła Frida KARLSSON, która wydawała się jedną z faworytek tej rywalizacji.
Walkę o punkty przegrywała również Linn SVAHN, która od pierwszego pomiaru czasu przegrywała z Jessie.
Na ostatniej pętli panie pokonywały słynne Morderbakken. Długo na jego szczycie prowadziła Johanna MATINTALO. Zmiana liderki nastąpiła dopiero po tym, jak na tym punkcie zameldowała się biegnąca z numerem 44 Kerttu NISKANEN.
Tempo traciła Victoria CARL, która jeszcze utrzymywała się na podium, ale bardzo blisko była jej Jonna SUNDLING. Jessica biegła prawie jak przez cały bieg na mniej więcej 5 miejscu, a więc co najważniejsze lepiej od Linn, która biegła po wynik w drugiej dziesiątce.
Po fantastycznym biegu na mecie liderką ze zdecydowaną przewagę przed dotarciem na nią zawodniczek z grupy rozstawionej była Johanna MATINTALO.
Z stratą 8 sekund dotarła do mety Teresa STADLOBER. Minutę później na finisz dotarła Jessica DIGGINS. Zawodniczka z MINNEAPOLIS straciła niecałe 20 sekund, za linią mety upadła i potrzebowała kilka minut, by dojść do siebie.
Blisko Finki była Jonna SUNDLING, ale po 10 kilometrach walki przegrała z nią o niecałe 6 sekundy! To oznaczało, że Johanna MATINTALO jest prawie pewna pierwszego w karierze podium.
O tym czy wygra, decydowała jej rodaczka – na ostatnim kilometrze, który prowadził trasą piątkowego sprintu Kerttu straciła dużo z swojej ponad 15 sekundowej przewagi, ale to wystarczyło, by wyjść o 4,2 sekundy na prowadzenie!
Na mecie Kerttu, Johanna i jeszcze 9 tego dnia Krista PARMAKOSKI razem celebrowały ten sukces.
Victoria CARL na ostatnim kilometrze straciła jeszcze więcej czasu i nie tylko spadła z podium, ale skończyła dopiero 6, również za Jessie.

Z stratą ponad 1:30 minuty do mety dobiegła Linn SVAHN, co ostatecznie dało jej 18 miejsce. Tym samym Jessica DIGGINS pierwszy raz od długiego czasu powiększyła przewagę w PŚ i przed wielkim finałem ma 75 punktów przewagi nad Szwedką!
Dla Kerttu jest to 2 triumf w tym sezonie, dla Johanny MATINTALO oczywiście pierwsze podium, a dla Jonny SUNDLING kolejny sukces w biegu dystansowym.

WIELKI FINAŁ, BIEG ZE STARTU WSPÓLNEGO NA 20 KILOMETRÓW RUSZY RÓWNO O 11:00!!

 

LISA VITTOZZI ORAZ JOHANNES BOE WYGRYWAJĄ POŚCIGOWE NA FINAŁACH PŚ W CANMORE!!!

W CANMORE przed chwilą zakończył się przedostatni dzień zmagań o punkty PŚ. W 20 biegu indywidualnym sezonu, którym był bieg pościgowy u pań triumfowała Lisa VITTOZZI. Reprezentantka WŁOCH utrzymała przewagę z czwartkowego sprintu i wygrała, co przy kolejnym dalekim miejscu Ingrid Landmark TANDREVOLD, do której traciła zaledwie 8 punktów dało jej objęcie prowadzenia w PŚ przed FINAŁOWYM BIEGIEM MASOWYM!
W sobotnim biegu na 2 miejscu skończyła Justine BRAISAZ, a na trzecim Julia SIMON.
W rywalizacji panów nie było złudzeń – Johannes BOE spokojnie kontrolował ogromną przewagę z sprintu, na ostatniej pętli pozdrawiał kibiców i na mecie odniósł wielki triumf, który zapewnił mu 5 Kryształową Kulę, a w ilości triumfów ogólnie pobił Martin FOURCADE!!!
2 miejsce zajął mający dobrą końcówkę sezonu Sebastian SAMUELSSON, a trzeci był triumfator z SOLDIER HOLLOW, Eric PERROT.

W NIEDZIELĘ 17 MARCA 2024 WIELKI FINAŁ SEZONU 2023/2024 – W CANMORE BIEGI ZE STARTU WSPÓLNEGO TOP30!!!

 

 

NORWEGIA NAJLEPSZA W KONKURSIE DRUŻYN MIESZANYCH NA FINAŁAH PŚ W TRONDHEIM!!

W TRONDHEIM w przedostatni dzień rywalizacji tej zimy odbył się jedyny w tym sezonie konkurs drużyn mieszanych. Na starcie stanęło 9 ekip, a zdecydowanymi faworytami byli gospodarze i to mimo braku w składzie Jarla Magnusa RIIBERA, który odpuścił finałowy weekend.
Niespodzianki nie było – ogromną przewagę NORWEGII na trasie dały zdecydowanie najlepsze zawodniczki świata – Gyda Westvold HANSEN oraz Ida Marie HAGEN, które wraz z Jensem Luraasem OFTEBRO oraz Joergenem GRAABAKIEM odniosły triumf.
AUSTRIA cieszyła się jednak z drugiego miejsca, które daje panom w Pucharze Narodów utrzymanie prowadzenia przed FINAŁOWYM KONKURSEM INDYWIDUALNYM, w którym pod nieobecność Króla faworytami.
Podium uzupełniła ekipa NIEMIEC, która musiała chwilowo walczyć z JAPONIĄ, która zajęła niezłe jak na ten ciężki sezon 4 miejsce. Dalej WŁOCHY, FINLANDIA, notująca dobry występ SŁOWENIA, FRANCJA oraz USA.

JUTRO FINAŁOWE KONKURSY INDYWIDUALNE SEZONU 2023/2024 NA NOWYCH OBIEKTACH GRANASEN – PAŃ NA SKOCZNI NORMALNEJ, PANÓW NA SKOCZNI DUŻEJ!!! A po nich Kryształową Kulę odbierze Jarl Magnus RIIBER!

 

 

 

MIKAEL KINGSBURY oraz JAKARA ANTHONY RAZ JESZCZE NAJLEPSI NA KONIEC PŚ!!

W CHIESA IN VALMALENCO odbył się ostatni konkurs sezonu w jeździe po muldach. W turnieju równoległym równych nie mieli raz jeszcze absolutni dominatorzy tego sezonu.

W rywalizacji panów po raz 11 w tym sezonie triumfował Mikael KINGSBURY. Kanadyjczyk odniósł zarazem 90 triumf w karierze!
U pań w ostatnim konkursie sezonu najlepsza była Jakara ANTHONY. Dla australijskiej Mistrzyni Olimpijskiej była to 14 wygrana i 15 podium w 16 rozegranych zawodach.

W klasyfikacji generalnej u panów Mikael KINGSBURY pokonał Ikume HORISHIME oraz Filipa GRAVENFORSA, który wyprzedził nieobecnego ostatnio Waltera WALLBERGA. Małą kulę za konkurencję równoległą również zgarnął Kanadyjczyk, a małą w jeździe pojedynczej o 6 punktów wyrwał mu Ikuma HORISHIMA.

U pań oczywiście najlepsza Jakara ANTHONY z rekordem punktowym, a za nią cała ekipa młodych Amerykanek na czele z Jaelin KAUF i Olivią GIACCIO. Australijka zgarnęła również obydwie małe Kule.

 

 

 

1 KONKURS INDYWIDUALNY W VIKERSUND PRZEŁOŻONY NA NIEDZIELĘ!

W sobotę na VIKERSUNDBAKKEN nie polatano – z powodu opadów śniegu oraz wiatru kompletnie odwołano 1 konkurs pań, a rywalizację panów przeniesiono na 11:00 w niedzielę! Będzie to jednoseryjny konkurs z udziałem TOP40 piątkowych kwalifikacji.
FINAŁOWY KONKURS BEZ ZMIAN OD 15:30!

 

 

W ROTTERDAMIE TRWAJĄ MŚ W SHORT TRACK – MEDALE DLA KAZACHSTANU I AUSTRALII!!!

 

 

WALKA W CROSSACH W MONTAFON ORAZ VEYSONNAZ – OSTATECZNE ROZSTRZYGNIĘCIA ZA TYDZIEŃ!

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.