tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

RELACJE

J.A.FORFANG NAJLEPSZY W OSLO, RYOYU ZNÓW 2! JOHANNES KLAEBO WYGRYWA WIELKIE 50KM! J.M.RIIBER NOKAUTUJE PO RAZ 16! ZWYCIĘSKI POWRÓT MIKAELI! 10.03.2024

-10 MARZEC 2024

JOHANN ANDRE FORFANG WYGRYWA W OSLO, RYOYU PONOWNIE DRUGI!

Na zakończenie HOLMENKOLLEN SKI FESTIVAL 2024 odbył się 2 konkurs na HOLMENKOLLBAKKEN. 27 rywalizacja o punkty PŚ w tym sezonie została poprzedzona ostatnimi podczas 7.RAW AIR kwalifikacjami.

Na ich starcie stanęło 52 zawodników, a więc tylko dwójka nie uzyskała awansu do 1 serii. Pechowcami okazali się zdyskwalifikowany Remo IMHOF oraz NORIAKI KASAI, który otrzymał silny wiatr tuż za progiem i musiał się ratować przed upadkiem.
Dzięki końcowi kwoty krajowej dla NORWEGII Noriaki znalazł się w TOP50 całego turnieju po OSLO i otrzymał pozwolenie na starty w TRONDHEIM! Prolog wygrał nowy lider turnieju Stefan KRAFT, a tuż za nim zameldował się Ryoyu KOBAYASHI.

Już o 14:20 z 11, a po najdłuższym skoku z 10 belki startowej ruszyła 1 seria konkursowa. Warunki tradycyjnie były nerwowe, ale i tak były lepsze od tych z soboty, ponieważ o wiele mniej zawodników zostało wyciętych.
Niestety nie zabrakło takich przypadków w ogóle – z walki w całym turnieju odpadli w dzisiejszej 1 serii wczoraj drugi Kristoffer Eriksen SUNDAL oraz po 3 seriach lider turnieju, rewelacyjnie skaczący Daniel HUBER.
Z naszych Orłów do drugiej serii spokojnie awansowali Aleksander ZNISZCZOŁ, Piotr ŻYŁA oraz Maciej KOT, który nabiera pewności siebie. Odpadli niestety Dawid KUBACKI oraz Kamil STOCH, który po raz pierwszy w historii RAW AIR nie wystąpił w 2 serii konkursu.
Do 2 serii awansował po raz pierwszy w tym sezonie Keiichi SATO.
Po rewelacyjnym skoku na 134,5 metr na raczej nie pasującej skoczni prowadził będący w zwyżkowej formie Domen PREVC. 1,8 punktu za 24-letnim Słoweńcem plasował się Stefan KRAFT, a za nim mieścili się faworyt gospodarzy Johann Andre FORFANG, Daniel TSCHOFENIG oraz na miejscu 5 Ryoyu KOBAYASHI.
Na pierwsze miejsce w tym sezonie w TOP10 szansę miał Robert JOHANSSON, który dostał szansę walki dalej mimo, że wczoraj przez pecha do wiatru nie znalazł się w przeciwieństwie do Daniela Andre TANDE w 2 serii.
Na 8 miejscu plasował się Niko KYTOSAHO, a Anze LANISEK podobnie jak cała trójka Orłów znajdował się w drugiej dziesiątce.

Równo o 15:28 z 10 belki według planu ruszyła finałowa seria zawodów w stolicy Norwegii. Początek przebiegał w ciężkich warunkach, które powodowały dosyć długie przerwy między zawodnikami.
Awans o parę miejsc zanotował Vladimir ZOGRAFSKI, spadli za to Piotr ŻYŁA i Maciej KOT- Reprezentanci Polscy po skokach na 116 metr spadli na 19 i 21 miejsce. Zwłaszcza Maciej mógł być jednak z tego zadowolony – ostatni raz dwukrotnie punktował w jeden weekend w sezonie 18/19.
Spory awans awansował Roman KOUDELKA – Czech skoczył 125,5 metra co dało wejście na 18 miejsce. Wyprzedził go dopiero ten, który musiał przeprowadzić atak – Andreas WELLINGER.
Andi poleciał na 128,5 metr i z 18 miejsca awansował na 8. Różnice po 2 serii robiły się wręcz jeszcze mniejsze niż po 1 serii.
W trudnych warunkach, albowiem jako jedyny przy wietrze z tyłu skoczył Aleksander ZNISZCZOŁ. Mimo 124 metrów Polak przegrał z trzecim zawodnikiem PŚ tylko o 2,6 punktu, co ostatecznie dało 10 MIEJSCE!
Na prowadzeniu Niemca zmienił Jan HOERL – Mistrz Olimpijski z drużyny pofrunął na 128 metr i to przy zaledwie -3,8 punktu za wiatr.
25-latek prowadził gdy rozpoczynała się ostatnia dziesiątka. Z TOP10 wypadł wczoraj 4 Michael HAYBOECK.
Jako 9 od końca z belki ruszył rekordzista skoczni Robert JOHANSSON. Wchodzący na coraz lepszy poziom medalista Olimpijski skoczył 127,5 metra i wyprzedził o 1,6 punktu Jana.
Bardzo dobrze zaprezentował się Niko KYTOSAHO – młody Fin znowu wytrzymał nerwy – 124,5 metra przyniosły 3 miejsce za aktualna dwójką, ale pewną drugą w karierze TOP10!
Przy słabszym wietrze i skokach zaledwie w okolice punktu K z TOP10 wypadli Lovro KOS oraz Peter PREVC.
Liderem nadal pozostawał Robert JOHANSSON, a na belce usiadł Ryoyu KOBAYASHI. Wielki Japończyk po wczorajszym niestety nie liczy się już w turnieju, stracił masę odrobionych w ostatnich tygodniach punktów do S.KRAFTA w PŚ, ale nadal chce stawać na podiach i wreszcie powygrywać.
Dzisiaj w drugim skoku poleciał na 127,5 metra, a za lądowanie otrzymał 18,5 i 19,0. To dało mu prowadzenie o 6,9 punktu nad Janem
Tuż po nim zaledwie na 118,5 metrze wylądował Daniel TSCHOFENIG – przez to 21-latek spadł na 15 miejsce.
Trzeci od końca z belki ruszył Johann Andre FORFANG. Po świetnym 1 locie na 133,5 metr, w drugiej skoczył pół metra dalej od Ryoyu i wyszedł na prowadzenie! To oznaczało pewne podium!
Przedostatni do walki przystąpił STEFAN KRAFT. Austriak skoczył 124 metry i mimo wysokich not nie dał rady wyprzedzić Johanna!
Ostatni weekend z dużą skocznią kończył Domen PREVC. Triumfator z SAPPORO skoczył 121 metrów – to oznaczało TRIUMF JOHANNA ANDRE FORFANGA! Ryoyu KOBAYASHI po raz kolejny na 2 miejscu, a Stefan KRAFT z 115 podium na 3 miejscu.
Austriak do rekordzistki wszechczasów w skokach, Sary TAKANASHI traci już tylko 9 podiów! A do końca 6 konkursów.

WE WTOREK I W ŚRODĘ OSTATNIE KONKURSY NA SKOCZNI NORMALNEJ I DUŻEJ – DEBIUT NOWYCH OBIEKTÓW W TRONDHEIM JAKO PRÓBA PRZEDMISTRZOWSKA!

Tuż po rywalizacji panów odbył się konkurs kobiet. Perfekcyjny dzień dla gospodarzy triumfem zamknęła Eirin Maria KVANDAL. Norweżka oczywiście z niższych belek odniosła triumf nad liderką PŚ Niką PREVC oraz goniącą ją Evą PINKELNIG.
22-letnia Norweżka jest również liderką RAW AIR.

 

 

JOHANNES KLAEBO WYGRYWA UPRAGNIONY, NAJWAŻNIEJSZY BIEG SEZONU NA 50 KILOMETRÓW W OSLO!

Na HOLMENKOLLEN w OSLO równo o 10:30 ruszył długo oczekiwany bieg na 50 kilometrów stylem klasycznym mężczyzn.
Najbardziej prestiżowy bieg tego sezonu był również okazją do odrabiania punktów w PŚ, gdzie ciągle szansę na Kryształową Kulę bez startu w Tour de Ski zachowuje JOHANNES KLAEBO.
Na starcie wśród ponad 50 zawodników nie zabrakło praktycznie żadnego z największych graczy. Szansę otrzymali również młodzi Norwedzy regularnie startujący w Pucharze Norwegii.
Był to również ostatni start w PŚ wielkiego zawodnika – karierę postanowił zakończyć Maurice MANIFICAT.

Pierwsze mierzące po lekko ponad 8 kilometrów pętle zawodnicy pokonywali spokojnie z wyjątkiem kilkuset metrów strefy walki o bonusowe punkty do PŚ.
Na 5 z 6 sprintów, a więc okrążeń w tym miejscu pierwszy był Johannes KLAEBO, ale tuż za nim meldował się lider PŚ, Harald Oestberg AMUNDSEN, który cały bieg wyglądał dobrze i nie miał problemów podobnych choćby do tych, które wczoraj miała Jessie DIGGINS.
Dokładnie na półmetku oprócz jednego wyjątku cała licząca 20 zawodników czołówka dokonała zmiany nart – jedynym, który tego nie zrobił był Fin Lauri LEPISTO. Fin na 4 pętli dosyć szybko został doścignięty, ale nie odpadł z grupy. Przy kolejnej okazji zmienił narty, ale tempo było takie, że LEPISTO dał radę wrócić ponownie do czołówki.
Szybko z walki o dobre lokaty odpadli tacy mocni gracze jak Simen Hegstad KRUEGER czy też Andrew MUSGRAVE – Norweg i Szkot dobiegli do mety z ogromną stratą poza TOP50! Z trasy po raz kolejny w tym sezonie zmuszony był zejść Michal NOVAK.

Po 40 kilometrach rywalizacji ciągle w grze pozostawała bardzo liczna grupa około 17 zawodników, którzy razem rozpoczęli również ostatnią pętlę.
Na 7 kilometrów przed metą mocniejsze tempo nałożył Iivo NISKANEN, co spowodowało odpadnięcie z ścisłej czołówki odpowiednio Erika VALNESA, Friedricha MOCHA, Theo SCHELY, Mika VERMUELENA czy Lauri LEPISTO.
Po Finie na czoło stawki wyszedł Jens BURMAN, który zgarnął Johannesowi i Haraldowi ostatnie 15 punktów – Johannes wziął 10, a Harald 6.
Jako kolejni problemy mieli świetnie biegnący 22-letni Norweg Edvard SANDVIK oraz brązowy medalista MŚ William POROMAA.
Na drugiej części ostatniej pętli wszyscy już wiedzieli, że wszystko rozstrzygnie się na sprincie.

Na ostatnim podbiegu pod skocznię z rywalizacji odpadł Iivo NISKANEN, co z szansami na walkę pozostawiało 8 zawodników – w tym gronie byli M.STENSHAGEN, F.PELLEGRINO, J.BURMAN, D.TOENSETH, P.GOLBERG, J.KLAEBO, H.O.AMUNDSEN oraz triumfator tego biegu sprzed 2 lat Martin NYENGET.
Już na stadionie z przodu była piątka Norwegów i to oni stoczyli ostateczną walkę. Po przegranych na MŚ w PLANICY oraz miesiąc temu na 20km w CANMORE na inną taktykę postawił Johannes KLAEBO, który już na podbiegu pod strzelnicę wyszedł na prowadzenie i wolał pierwszy zjeżdżać po mostku na ostatnią prostą.

A na niej odbył się czysty sprint, podczas którego JOHANNES KLAEBO utrzymał prowadzenie i pierwszy przekroczył upragnioną linię mety przed Martinem NYENGETEM oraz Paalem GOLBERGIEM! Bardzo duże punkty zdobył czwarty Harald Oestberg AMUNDSEN, który mimo biegu swoją gorszą techniką nie dał się zostawić. A JOHANNES odetchnął z ulgą, tej wygranej brakowało!!!
Po skandalicznie zabranym ZŁOTYM MEDALU MŚ w OBERSTDORFIE 27-letni Norweg wreszcie oficjalnie odnosi triumf w najdłuższym zawodowym biegu! Po raz pierwszy w PŚ wygrywa również w OSLO, gdzie rozgrywa się praktycznie tylko 50-stki.

W KLASYFIKACJI GENERALNEJ po rewelacyjnym biegu dużą przewagę utrzymał Harald Oestberg AMUNDSEN, który tym samym bardzo przybliżył się do bardzo niespodziewanego przed sezonem triumfu w całym PŚ. Różnica między nim, a Johannesem KLAEBO wynosi na 4 biegi do końca 202 punkty.

NA POCZĄTEK FINAŁOWEGO TYGODNIA WE WTOREK OD 14:00 SPRINTY PO ULICACH DRAMMEN!

 

 

 

MIKAELA SHIFFRIN PO PONAD 40 DNIACH WRACA W ARE I NOKAUTUJE W SLALOMIE!!!

Wielkie wydarzenie miało miejsce nad jeziorem w szwedzkim ARE – po prawie 50 dniach do rywalizacji w zawodach wróciła MIKAELA SHIFFRIN! Mistrzyni Świata zgodnie z obietnicą dopiero w 100% gotowa stanęła na starcie zawodów o PŚ.
Być może przez to Mika przegra Kryształową Kulę, ale najważniejsza jest dobra forma fizyczna na kolejne 2 NAJWAŻNIEJSZE W HISTORII SEZONY, a jadąc nie do końca gotowa można przegrać o wiele więcej.
Były to ostatnie w tym sezonie otwarte zawody dla wszystkich zawodniczek. Był to pierwszy slalom od miesiąca, kiedy to odbyły się zawody w Andorze, które pod nieobecność Mikaeli zgarnęła Anna SWENN LARSSON.
Warunki były idealne – lekki mróz oraz bezchmurne niebo. Nawierzchnia trasy dawała wszystkim zawodniczkom równe szanse.

Równo o 10:30 jako pierwsza wyruszyła Zrinka LJUTIC. 20-latka pojechała świetnie i mogła czekać na ruchy starszych rywalek.
Minimalnie lepiej pojechała wkrótce Lena DUERR. Jeszcze lepiej od Reprezentantki Niemiec pojechała za moment Michelle GISIN, która bardzo liczyła na 2 podium w tym sezonie.
Zawiodły faworytki gospodarzy – Sara HECTOR straciła około 2 sekund i awansowała do 2 przejazdu dopiero z okolic 20 miejsca, a Anna SWENN LARSSON wykręciła czas na TOP10, ale jednak z pewną stratą do pewnie prowadzącej czwórki.
Jako 5, z czerwonym plastronem liderki walki o małą Kryształową Kulę wyruszyła MIKAELA SHIFFRIN. Reprezentantka USA pojechała rewelacyjnie! W pierwszym pełnym przejeździe od 21 stycznia i zawodów w JASNEJ okazała się najlepsza! Mikaela nie była jeszcze pewna triumfu, gdyż przewaga nad Michelle GISIN wynosiła zaledwie 0,02 sekundy.
Po miejsce w TOP10 pojechały mająca świetny sezon Katharina HUBER, Katharina LIENSBERGER, Katharina GALLHUBER, Paula MOLTZAN i wręcz płynąca po idealnie przygotowanej trasie 20-letnia Łotyszka Dzenifera GERMANE. Tuż za nią z najlepszym wynikiem od dłuższego czasu plasowała się jej rówieśniczka, Emma AICHER.
By awansować do drugiej serii, trzeba było stracić maksymalnie 2,47 sekundy – o 0,01, 0,02 i 0,03 awans przegrały Marie LAMURE, Jessica HILZINGER czy największa niespodzianka, Franziska GRITSCH.
W tym gronie znalazła się za to Fede BRIGNONE, która szukając punktów postanowiła po raz drugi w tym sezonie wystartować w slalomie.

Drugi przejazd o 13:30 rozpoczęła jedyna dzisiaj w drugim przejeździe z grona młodych Francuzek Marion CHEVRIER.
Do mety nie dojechały dwie zawodniczki, reprezentantki gospodarzy – Elsa FERMBAECK i niestety Hanna ARONSSON ELFMAN, która mogła na koniec sezonu w domu przełamać się. Ostatecznie bardzo źle kończy bardzo słaby sezon, czego przyczyną był przede wszystkim uraz odniesiony podczas ważnej części przygotowań w październiku. 21-letnia utalentowana Szwedka zaledwie 3-krotnie w tym sezonie zdobyła punkty i to za miejsca w drugiej dziesiątce i zabraknie jej podczas finałów.
W SAALBACH zabraknie również Mistrzyni Świata Laurence ST-GERMAIN, która na przełomie roków z powodu urazu kostki musiała opuścić kilka slalomów. W pozostałych notowała średnie wyniki i ostatecznie do TOP25 zabrakło Kanadyjce 2 punktów. Przypominam, że do finałów nie listy rezerwowej i jeśli ktoś z TOP25 jest kontuzjowany, nikt nie przejmuje tego miejsca.
Dobre warunki wykluczały możliwość zanotowania jakiś niebywałych awansów.
Z 25 lokaty po 1 przejeździe ruszyła szukająca punktów Federica BRIGNONE. Wczorajsza zwyciężczyni w drugim przejeździe jeszcze spadła i skończyła na 27 miejscu z zaledwie 4 punktami.
Awans, ale zaledwie o 3 lokaty zanotowała Sara HECTOR. To dało jej jeden z najgorszych wyników w tym sezonie, bo dopiero 14 miejsce.
Solidne 15 miejsce na wagę FINAŁÓW PŚ wywalczyła lubiąca takie stoki jak ten, bez wielkich ścianek Martina DUBOVSKA.
Ostatnie miejsce w pierwszych w karierze finałach dzięki 23 pozycji w dzisiejszych zawodach zanotowała Lara COLTURI.
Poza TOP25 niespodziewanie znalazła się Ana BUCIK.
Jeden z lepszych czasów 2 przejazdu zanotowała 23-letnia Neja DVORNIK. Słowenka atakując z 14 miejsca awansowała na najlepsze w karierze 9 miejsce!
Wyprzedziła ją walcząca o przełamanie EMMA AICHER. 20-letnia Reprezentantka NIEMIEC w drugim przejeździe wytrzymała ciśnienie i jeszcze podbiła stawkę! O 0,09 sekundy wyprzedziła Dzeniferę GERMANE, co dało jej pewne miejsce w TOP10.
Następnie wyprzedziły ją plasujące się egzekwo na 8 miejscu Katharina LIENSBERGER i Anna SWENN LARSSON, która jednak pojechała nie tylko trochę, a zdecydowanie szybciej i o ponad pół sekundy objęła prowadzenie w stawce. To dawało jej spore szanse na 5 miejsce, a może nawet na zbliżenie się do podium.
Z całą wyżej wymienioną piątką przegrały 7 i 6 po 1 serii, Paula MOLTZAN i Katharina GALLHUBER, przez co spadły na odpowiednio 10 i 11 miejsce.
Piąta od końca ruszyła Katharina HUBER, która miała małą przewagę nad tymi, które już były na mecie. Austriaczka popełniła w wymagającym miejscu bardzo duży błąd i w tak wyrównanej stawce zaliczyła największy spadek – aż na 16 miejsce.
Jako pierwsza z pewnie liderującej czwórki do walki przystąpiła Lena DUERR. Brązowa medalistka MŚ straciła na trasie jednak całą prawie sekundową przewagę nad Anną SWENN LARSSON. Na mecie przy jej nazwisku wyświetlił się czas lepszy o zaledwie 0,01 sekundy!
Zaraz po niej wyruszyła Zrinka LJUTIC. Chorwatka zaczęła szybko, ale w środkowej części popełniła kilka błędów i ostatecznie uzyskała prawie taki sam czas 2 serii jak Lena. To jednak dało jej o 0,11 sekundy triumf i pewne kolejne podium!
O 2 podium w tym sezonie po chwili wystartowała Michelle GISIN. Dwukrotna Mistrzyni Olimpijska w Kombinacji Alpejskiej popełniła jeszcze więcej błędów od jadących tuż przed nią i o losach podium decydowały setne sekundy – Szwajcarka przegrała o 0,10 z Zrinką, ale o 0,01 sekundy pokonała Lenę DUERR! A przecież 0,02 z tyłu była Anna SWENN LARSSON!
Zawody w ARE kończyła MIKAELA, która ruszyła od samej góry fantastycznie, bez błędów i szybko. Już na 2 pomiarze czasu miała prawie 1 sekundę przewagi nad Zrinką, a na mecie TRIUMFOWAŁA O AŻ 1,24 SEKUNDY!!! MIKAELA NOKAUTUJE WIĘC RYWALKI W TAKIM STYLU JAKBY NIE MIAŁA ŻADNEGO URAZU ANI PRZERWY! Oczywiście zapewniła sobie również już 8 małą Kulę za slalom! Fantastyczna sprawa!

POZOSTAŁY FINAŁY, BĘDĄCE ZARAZEM PRÓBĄ PRZEDMISTRZOWSKĄ W SAALBACH – ZA TYDZIEŃ, W PIERWSZY Z DWÓCH FINAŁOWYCH WEEKENDÓW, CO JEST NOWOŚCIĄ ZOSTANĄ ROZEGRANE KONKURENCJE TECHNICZNE!

 

 

 

JARL MAGNUS RIIBER W KRÓLEWSKIM STYLU WYGRYWA PO RAZ 16 W SEZONIE!

W drugą niedzielę marca na wzgórzu HOLMENKOLLEN odbył się przedostatni, 20 konkurs sezonu 2023/2024 w Kombinacji Norweskiej.

Najlepszy na skoczni ponownie był JARL MAGNUS RIIBER, jednak dzisiaj miał problemy przy lądowaniu i przewaga nad drugim Johannesem LAMPARTEREM na starcie wynosiła trochę mniej niż ostatnio, bo 30 sekund.
Dużą szansę na skuteczną walkę o pierwsze w tym sezonie podium na starcie biegu miał Franz-Josef REHRL, który wyruszał trzeci i miał sporą przewagę nad kolejnymi zawodnikami. Na kolejnych miejscach z stratą ponad 1 minuty i więcej plasowali się po skoku Kristjan ILVES, Thomas RETTENEGGER czy Manuel FAISST. Większą stratę posiadali Stefan RETTENEGGER czy Joergen GRAABAK.

Równo o 13:30 Jarl ruszył po 19 podium w tym sezonie. Zgodnie z ostatnimi tygodniami Jarl ma coraz lepszą formę na trasie biegowej, co oznacza, że po idealnym skoku dokłada rywalom jeszcze na trasie.
Norweg mimo ogromnej przewagi nie odpuszczał, bieg równym tempem około 6 minut na liczącą 2,5 kilometra pętlę. Już na półmetku rywalizacji ponad 1 minutę tracił Johannes LAMPARTER. Prawie kolejną minutę z tyłu ciągle biegł Franz-Josef REHRL, którego jednak skutecznie gonił Kristjan ILVES. Kilka sekund za Reprezentantem Estonii biegł Thomas RETTENEGGER, a później grupa z Eero HIRVONENEM czy Joergenem GRAABAKIEM.
Na ostatniej pętli, którą kombinatorzy kończyli tegoroczną rywalizację na tych słynnych trasach Jarl Magnus RIIBER miał czas na małe pozdrowienia dla kibiców, a na ostatniej prostej również dla Króla Haakona.
Jarl Magnus RIIBER odniósł 7 wygraną w OSLO, która jest jego 16 triumfem w tym sezonie! Po ponad 1 minucie drugi dobiegł Johannes LAMPARTER, który od razu za metą pogratulował Jarlowi.
W walce o 3 miejsce Kristjan przed ostatnią pętlą dogonił brązowego medalistę MŚ z PLANICY i na ostatniej pętli panowie biegli razem.
Wszystko rozstrzygnęło się na ostatnim podbiegu pod strzelnicę, gdzie wystarczyły 3 szybsze ruchy Kristjana ILVESA, by wyrobić sobie nad F-J.REHRLEM bezpieczną przewagę.
Tym samym Kristjan wywalczył 4 podium w tym sezonie, a wszystkie je zdobył w przeciągu ostatnich 6 konkursów. Z tyłu do końca trwała ostra walka o m.in czasy netto biegu, które są ważne w rywalizacji o małą kulę.
Atakujący zawodnicy wyprzedzili na ostatnim kilometrze Thomasa RETTENEGGERA, a 5 miejsce wyrwał Eero HIRVONEN, który jakby zrewanżował się Joergenowi GRAABAKOWI za zeszłą niedzielę.
W klasyfikacji generalnej oczywiście Jarl przed Stefanem, ale ciekawa walka trwa o 3 miejsce. Johannes LAMPARTER po dzisiejszym biegu wyprzedził Joergena GRAABAKA, jednak przewaga wynosi zaledwie 6 punktów. Kto będzie lepszy podczas finałowego konkursu 17 marca wywalczy więc podium klasyfikacji końcowej PŚ.

FINAŁY JUŻ W PRZYSZŁY WEEKEND W TRONDHEIM. BĘDZIE TO ZARAZEM PRÓBA PRZEDMISTRZOWSKA. W PIĄTEK PROWIZORKA, W SOBOTĘ KONKURS MIESZANY NA SKOCZNI NORMALNEJ, A W NIEDZIELĘ KONKURS INDYWIDUALNY NA NOWEJ DUŻEJ SKOCZNI GRANASEN I ROZDANIE NAGRÓD!

 

 

 

JOHANNES BOE Z 17 MIEJSCA WYGRYWA BIEG POŚCIGOWY! U PAŃ W SOLDIER HOLLOW NAJLEPSZA LOU JEANMONNOT!

W SOLDIER HOLLOW już w czasie letnim odbyły się biegi na dochodzenie, których podstawą były rozegrane tutaj wcześniej sprinty.
Ze względu na czekający wszystkich transport do CANMORE niedzielne zawody rozpoczęły się szybciej, bo już o 17:00 czasu europejskiego (10:00 czasu lokalnego letniego).

Wtedy na trasę 10 kilometrów wyruszyły panie. Z rewelacyjnej walki faworytek na strzelaniu na stojąco odpadła Ingrid Landmark TANDREVOLD – liderka PŚ popełniła podobne błędy jak na MŚ i z wieloma pudłami wypadła z TOP10.
Po ostatnim strzelaniu było jasne, że o triumf powalczą Lisa VITTOZZI oraz Lou JEANMONNOT. Wszystko rozstrzygnęło się na ostatnich metrach, gdzie szybsza okazała się młoda Francuzka! Lou dzięki temu uzyskała awans na 5 miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ.
Lisa odrobiła trochę punktów do Ingrid, ale to nadal przed 3 finałowymi zawodami w Kanadzie jest różnica 73 punktów. 10 punktów więcej traci Justine BRAISAZ, a już ponad 100 do Norweżki traci obrończyni PŚ, dzisiaj na mecie trzecia Julia SIMON.

Prawie w południe czasu lokalnego ruszył bieg panów. Wielkie emocje od początku oprócz małych różnic tworzył ruszający z 17 miejsca Johannes BOE, który dzisiaj wreszcie strzelał skutecznie i praktycznie co chwilę odzyskiwał kolejną lokatę.
Na ostatnim strzelaniu zmierzył się bezpośrednio z Emilienem JACQUELIN. Wtedy Johannes jedyny raz spudłował, ale mimo karnej rundy dogonił Francuza i jeszcze na trasie zostawił byłego MŚ za sobą i na metę z pierwszą wygraną od MŚ wbiegł sam.
A z tyłu Francuza dogonił jeszcze Tarjei, który na finiszu okazał się szybszy i tym samym mieliśmy kolejny dublet braci BOE!
W klasyfikacji generalnej po 18 z 21 biegów obrońca PŚ ma 62 punkty przewagi nad swoim starszym bratem. Trzeci, dwukrotny triumfator z OSLO Sturla Holm LAEGREID traci już do samego Tarjei 102 punkty, a więc w walce o Kryształową Kulę pozostali tylko i wyłącznie bracia.

FINAŁY PŚ W CANMORE,ALBERTA OD CZWARTKU!!!

 

 

JORDAN STOLZ NAJWSZECHSTRONNIEJSZYM ŁYŻWIARZEM ŚWIATA!!!

W INZELL na zakończenie 4 miesięcznej rywalizacji w sezonie 2023/2024 wyłoniono najbardziej wszechstronnych łyżwiarzy na świecie.

U pań szans rywalkom nie dały Reprezentantki Holandii, które mimo braku Irene SCHOUTEN, która już po MŚ w CALGARY ogłosiła zakończenie kariery zgarnęły wszystkie medale.
Złoto dla Joy BEUNE, srebro Marijke GROENEWOUD, a z brązem stawiana minimalnie najwyżej z tego grona przed zawodami Antoinette de JONG. Na świetnym 4 miejscu po przerwie zmagania zakończyła Włoszka, Francesca LOLLOBRIGIDA.
Z rywalizacji po 1 dniu z powodu zmęczenia wycofała się najbardziej wszechstronna sprinterka Miho TAKAGI.

Zgodnie z oczekiwaniami w rywalizacji panów NOKAUTU na rywalach dokonał 19-letni Jordan STOLZ. Wielce utalentowany Amerykanin po podliczeniu czasów wszystkich biegów od 500 do 10000 metrów pokonał o ponad 20 sekund Holendra Patricka ROESTA.
Brąz z stratą prawie 1 minuty wywalczył Norweg Hallgeir ENGEBRATEN. Medalu mimo rewelacyjnych biegów na 5 i 10 kilometrów nie zdobył Davide GHIOTTO. Kończący karierę Sverre Lunde PEDERSEN wywalczył 7 miejsce.

ZA TYDZIEŃ ZAKOŃCZENIE SEZONU W SHORT TRACK – MŚ W ROTTERDAMIE! W OSTATNIM TYGODNIU CAŁEGO SEZONU WALKA O MEDALE W ŁYŻWIARSTWIE FIGUROWYM.

 

 

TEAM ITALY NAJLEPSZY NA KOŃCZĄCYM SEZON KONKURSIE DRUŻYNOWYM W WINTERBERGU!

W niedzielę Snowboardziści Alpejscy pożegnali sezon 2023/2024 rywalizacją drużynową.
W WINTERBERGU mimo wysokich temperatur organizatorzy do końca utrzymali stok w świetnym stanie.
Po emocjonującej, pełnej zwrotów akcji walce w biegu o 3 miejsce zmierzyły się ekipy WŁOCH I oraz NIEMCÓW II.
Trzecie miejsce wywalczyli w nim Maurizio BORMOLINI oraz Elisa CAFFONT.
W wielkim finale spotkały się druga ekipa WŁOCH oraz doświadczona ekipa SŁOWENII I.
Triumf w zawodach w ostatnim biegu sezonu wywalczyli Daniele BAGOZZA i Lucia DALMASSO, którzy w pokonanym polu zostawili doświadczoną dwójkę medalistów Olimpijskich Zan KOSIR-Gloria KOTNIK.
Małą kulę za konkursy drużynowe zgarnęła AUSTRIA.

 

 

 

GUANGPU QI I DANIELLE SCOTT Z KRYSZTAŁOWYMI KULAMI W AERIALS!

W niedzielny poranek w SHYMBULAK koło ALMATY w KAZACHSTANIE odbył się 6, finałowy konkurs PŚ w AERIALS.
Z powodu wiatru nie odbył się główny finał i jako wyniki końcowe zaliczone zostały rezultaty z części eliminacyjnej.
U pań triumfowała trzecia na koniec sezonu Kanadyjka Marion THENAULT. Jeszcze bardziej cieszyła się jednak druga w finałowym konkursie Danielle SCOTT – reprezentantka Australii wyprzedziła w klasyfikacji generalnej Winter VINECKI i zdobyła Kryształową Kulę!
Podium uzupełniła Mistrzyni Olimpijska Fanyu KONG.
Ostatni konkurs mężczyzn padł łupem dominatora, Reprezentanta Chin Guangpu QI, który sięgnął po kolejny PŚ. Również 33-latek pokonał w ostatniej rywalizacji swojego rodaka Guochena WANGA oraz Christophera LILLISA, który dzięki temu wskoczył na 3 miejsce również w klasyfikacji końcowej PŚ, tuż za Szwajcara Pirmina WERNERA.

 

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.