INAUGURACJA PANÓW W SOELDEN PRZERWANA PRZEZ SILNY WIATR
-29 PAŹDZIERNIKA 2023
—–>>INAUGURACJA PANÓW W SOELDEN PRZERWANA PRZEZ SILNY WIATR.
W 25-godzinny, najdłuższy dzień roku, ostatnią niedzielę października przyszedł czas na inaugurację panów. Na liście startowej mieliśmy 73 zawodników. Z graczy gigantowych brakowało tylko dwóch – Atle Lie McGrath oraz Alexander Schmid, którzy w lutym-marcu odnieśli kontuzje nadal nie są gotowi do rywalizacji. Nie wystartował również Lucas Braathen, który ogłosił w piątek zakończenie kariery.
Pogoda od rana była bardziej wymagająca niż wczoraj. Pojawiła się mgła oraz wiatr, który spowodował obniżenie startu, w wyniku czego zawodnicy od razu po starcie ruszali na główną ścianę.
Równo o 10:00 czasu zimowego na trasę wyruszył niesamowicie przed tym sezonem zmotywowany, by walczyć o upragnioną Kryształową Kulę Henrik KRISTOFFERSEN. Norweg pojechał porządnie bez dużych błędów.
Z dwójką do walki przystąpił kolejny gracz, WICEMISTRZ ŚWIATA Loic MEILLARD. Szwajcar jednak nie ukończył przejazdu – na początku ścianki odpadła mu jedna z nart! Loic nie upadając zjechał na jednej narcie na bok trasy.
Jako trzeci RETTENBACH zaatakował Alexis PINTURAULT. Mistrz Świata w Kombinacji Alpejskiej do tego sezonu przystępuje po raz pierwszy bez slalomu, jest za to gotowy do walki w zjazdach. A dzisiaj pojechał świetnie i po swoim przejeździe objął prowadzenie nad długoletnim rywalem.
Za chwilę kibice licznie zgromadzeni na dole ożywili się jeszcze mocniej – do walki wyruszył Marco SCHWARZ, który po wywalczeniu miejsca w TOP6 w każdej konkurencji podczas Mistrzostw Świata i podiów w PŚ jest upatrywany jako realny kandydat do walki z Marco ODERMATTEM. Blacky w wywiadzie przed weekendem sam powiedział, że chce wyzwać Szwajcarskiego Mistrza.
Dzisiaj zrobił świetną robotę – objął prowadzenie o prawie 0,50 sek nad Francuzem i mógł czekać na ruch swojego imiennika, który miał numer 6. Z piątką pojechał jeszcze wicemistrz Olimpijski Zan KRANJEC, ale dzisiaj zawiódł, stracił prawie 2 sekundy i na koniec był dopiero w połowie drugiej dziesiątki.
Wtedy na górze stanął MARCO ODERMATT. Rozpoczynający walkę o 3 Kryształową Kulę z rzędu Mistrz Świata i Olimpijski na pierwszym i drugim pomiarze czasu prowadził, już nawet o 0,26 sekundy. Ale ostatecznie na dolnym odcinku przegrał ponad pół sekundy i na mecie przegrywał z Marco SCHWARZEM o 0,29 sek.
Zaraz po nim ruszył jego kolega z kadry, Gino CAVIEZEL. Zdobywca podium PŚ w zeszłorocznym sezonie pojechał bardzo solidnie i ze stratą 0,95 sekundy zameldował się na 5 lokacie.
Kolejni zawodnicy z czołówki zeszłej zimy – Stefan BRENNSTEINER, River RADAMUS, Raphael HAASER, Luca de ALIPRANDINI, Filip ZUBCIC, Manuel FELLER, Rasmus WINDIGSTAD czy też młody talent, rewelacja zeszłego sezonu Filippo Della VITE stracili ponad 1, a nawet 2 sekundy.
Po chwili przerwy z numerem 16 w bramce startowej stanął kolejny wielki gracz w kontekście Klasyfikacji Generalnej – Aleksander Aamodt KILDE. Drugi zawodnik sezonu mistrzowskiego w zeszłym sezonie mimo małego nacisku na gigant jak już jechał był w nim w okolicach TOP10.
Dzisiaj niestety na początku ścianki na jednym ze skrętów zgubił krawędź narty i zanim odzyskał pełną kontrolę był już poza trasą.
Identyczna sytuacja do Loica MEILLARDA spotkała Giovanniego BORSOTTIEGO. Bardzo równy w zeszłym sezonie Włoch na jednej z nierówności nagle zgubił nartę i w kontrolowany sposób upadł na śnieg.
Porządnie pojechał Thomas TUMLER, gorzej Joan VERDU czy Sam MAES.
Zdecydowanie najlepiej z wszystkich zawodników startujących po pierwszej ósemce pojechał wielki talent, zwyciężca slalomu w Palisades Tahoe Alexander Steen OLSEN. 21-letni Norweg stracił lekko ponad 1 sekundę do SCHWARZA i wyszedł na 6 miejsce.
Bardzo ciekawe było, jak zaprezentują się Francuzi po kontuzjach lub problemach z formą. Pierwszym z nich był Victor Muffat-Jeandet, który przez kolejną kontuzję ominął kolejną wielką imprezę – najpierw Igrzyska w Yanqing, a teraz MŚ u siebie w domu. Dzisiaj wypadł słabo, ale tak często jest po kontuzji.
Na nowych nartach nowy sezon zaczął Mathieu FAIVRE. Mistrz Świata z 2021 roku oraz brązowy medalista Olimpijski z 2022 zeszłej zimy kilkukrotnie nie wchodził do TOP30 i ani razu nie był nawet blisko TOP10 zawodów. Dzisiaj pojechał również słabo i nie znalazłby się w 2 serii.
Rewelacyjnie zaskoczył Thibaut FAVROT, dla którego były to pierwsze zawody po równo roku, kiedy to zaraz po Soelden a treningu zerwał więzadło. Pojechał bowiem bardzo skutecznie i ze stratą około 1,70 sek plasował się zaraz za czołową dziesiątką.
Z numerami 31 i 32 na starcie stanęli wielcy szybkościowcy, którzy chcieli sprawdzić swój obecny poziom w gigancie. Pierwszym z nich był MISTRZ ŚWIATA W SUPER GIGANCIE, James CRAWFORD. Kanadyjczyk pojechał bardzo dobrze i uplasował się w TOP20!
Jeszcze lepiej, bo na 16 miejsce pojechał dwukrotny MŚ z 2021 roku, zwyciężca 4 zawodów PŚ w zeszłym sezonie Vincent KRIECHMAYR! Takie wyniki przy triumfach/podiach w ich konkurencjach dają napewno prawo do walki ogólnej.
Jako kolejni na liście startowej mieszczącej 73 nazwiska byli debiutanci, młodzi, ale też mocni slalomiści jak Alex VINATZER.
Coraz bardziej odczuwalny był jednak wiatr. Po przejazdach 47 zawodników zawody wstrzymano. Zarządzono ściągnięcie wszystkich reklam z trasy i jej okolic.
Wiatr był z minuty na minutę coraz silniejszy. Po około 20 minutach oczekiwania i dwukrotnym kontakcie z bazą pogodową w Innsbrucku Markus WALDNER podjął decyzję o przerwaniu i ODWOŁANIU dzisiejszych zawodów!
Zgodnie z regulaminem, by zawody techniczne zostały zaliczone muszą odbyć się obydwa przejazdy.
Kolejny weekend z zawodami za 2 tygodnie – 11 i 12 listopada w LEVI odbędą się slalomy pań, a na MATTERHORNIE w najwcześniej zaplanowanym w historii zjeździe, pierwszych w historii zawodach, które będą przebiegały przez teren 2 krajów walkę stoczą panowie.
—–>>Jeszcze w październiku sezon rozpoczeli również specjaliści od SHORT TRACK (w MONTREALU) oraz Łyżwiarstwa Figurowego (juz tydzień temu w ALLEN,TEXAS, a teraz w Olimpiskiej hali w VANCOUVER) i Snowboard/Freestyle BIG AIR na rampie w szwajcarskim CHUR.
Faworyci z Japonii, Holandii, Korei Południowej, Kanady, USA czy Chin nie zawiedli.
W Short Track brakuje Natalii Maliszewskiej, która jest tymczasowo zawieszona przez kontrolę antydopingową.




