IVER TILDHEIM ANDERSEN NAJLEPSZY NA 10 KILOMETRÓW W LES ROUSSES! -17.01.2025
—–>>IVER TILDHEIM ANDERSEN NAJLEPSZY NA 10 KILOMETRÓW W LES ROUSSES!
Po prawie 2 tygodniach od zakończenia 19.TOUR DE SKI wróciła rywalizacja o PŚ w Biegach Narciarskich. W francuskim LES ROUSSES na początek 3-dniowej rywalizacji w piątek odbyły się biegi na 10 kilometrów stylem dowolnym na czas.
Na starcie zabrakło kilku bardzo ważnych zawodników, którzy walczyli w TOUR DE SKI na czele z Norwegami i Johannesem KLAEBO. Niedaleko HAMAR w Norwegii trwają bowiem od środy do niedzieli MISTRZOSTWA NORWEGII, które są bardzo ważnymi zawodami w kontekście kwalifikacji do kadry na MISTRZOSTWA ŚWIATA w TRONDHEIM.
Triumfator 19.TOUR DE SKI i zdecydowany lider PŚ Johannes KLAEBO jest pewny miejsca na każdy bieg i mógł zadecydować, co będzie robić w ten weekend. Po rozmowach z sztabem zadecydowano, że Johannes KLAEBO w ten weekend nie wystartuje ani w LES ROUSSES, ani w MISTRZOSTWACH NORWEGII, chociaż jest tam na miejscu obecny i wspiera kolegów.
Pogoda tak jak w całych Alpach była rewelacyjna – niebo bez chmur, zero opadów oraz wiatru, a temperatura była lekko na minusie.
Równo o 13:30:30 na trasę wyruszył pierwszy z zawodników, a był nim młody Francuz, Victor LOVERA.
Pierwszy z rozstawionych na 3 pętle po 3,3 kilometra ruszył z numerem 29 Edvin ANGER, ale już z numerem 26 na trasę wyruszył bardzo ważny gracz, jeden z 3 Norwegów, ale jedyny z nich, który stał pod ścianą – Iver Tildheim ANDERSEN.
24-latek po słabym TOUR DE SKI został wysłany do FRANCJI i by mieć jakieś szanse na MISTRZOSTWA ŚWIATA, musiał po prostu wygrać te zawody!
Z numerami 37 i 47 na trasę wyruszyli dwaj pozostali Norwedzy, a więc nieobecny podczas TOURU Paal GOLBERG oraz Simen Hegstad KRUEGER. Pobiegli oni dzisiaj bez presji, gdyż jako MISTRZOWIE ŚWIATA są pewni udziału w MISTRZOSTWACH ŚWIATA i mogą spokojnie, bez walki przygotowywać się do rywalizacji w TRONDHEIM.
Jako ostatni z obecnej na miejscu TOP15 na dystansach, a zarazem w ogóle jako ostatni, 57 zawodnik chwilę przed 14:00 ruszył nie uczestniczący w TOUR DE SKI Iivo NISKANEN.
Norwedzy od pierwszych pomiarów czasu pokazali, że mogą zgarnąć w trójkę całe podium. Najbardziej zbliżonym do nich tempem biegł od pierwszej pętli utalentowany, 24-letni Ben OGDEN.
Zawodzili Francuzi na czele z Hugo LAPALUS, który na pewno dzisiaj chciał może nawet odnieść 1 triumf w karierze. Ostatecznie ani 3 zawodnik TOUR DE SKI, ani rewelacyjny Mathis DESLOGES nie zmieścili się nawet w TOP10.
Jako pierwszy po lekko ponad 20 minutach walki na metę wbiegł 24-letni prawie debiutujący w PŚ Victor LOVERA, który długo prowadził i ostatecznie to on był najlepszym z reprezentantów gospodarzy, kończąc zawody na fantastycznym 7 miejscu!
Fantastyczny bieg, na co nic nie wskazywało na razie w tym sezonie zaprezentował doświadczony Szwajcar Jason RUEESCH. 30-latek ostatecznie został sklasyfikowany na 9 miejscu, co jest jego pierwszym miejscem w TOP10 w długiej karierze!
Victora wyprzedził biegnący od startu bardzo dobrym tempem Reprezentant USA Ben OGDEN, który na dystansie jeszcze na podium nie stał.
Po około 3 minutach krótką ostatnią prostą wbiegł Iver Tildheim ANDERSEN. Jednokrotny triumfator biegu o PŚ, czego dokonał w takim samym biegu w LILLEHAMMER wyprzedził Bena o 9,1 sekundy i mógł czekać na to, co zrobią jego rodacy.
Paal GOLBERG na końcówce odrabiał do Ivera, ale na więcej zabrakło dystansu – aktualny Mistrz Świata na 50 kilometrów wbiegł na metę z stratą 5,2 sekundy do 10 lat młodszego rodaka!
Po paru minutach na metę wbiegł aktualny Mistrz Świata w biegu na czas, Simen Hegstad KRUEGER. Triumfator podbiegu na ALPE D’CERMIS na końcówce jednak zamiast odrobić jeszcze więcej stracił i przegrał nie tylko z Iverem i Paalem, ale również z Benem OGDENEM!
Sytuacji na czele nie zmienili już ani Mika VERMEULEN, ani Jens BURMAN, ani Iivo NISKANEN i oficjalnym stało się, że Iver Tildheim ANDERSEN odniósł swój drugi triumf w PŚ, Paal GOLBERG po raz pierwszy w tym sezonie w biegu indywidualnym wywalczył miejsce na podium, a Ben OGDEN po raz pierwszy na dystansie zakończył rywalizację na podium.
Iver Tildheim ANDERSEN w wywiadzie przyznał, że może ten triumf da mu to, czego pragnie, a więc uczestnictwo w MISTRZOSTWACH ŚWIATA, ale może też mu tego w ogóle nie dać i musi walczyć dalej.
W SOBOTĘ SPRINT STYLEM KLASYCZNYM!
17.01 (13:30) LES ROUSSES 10 km Stylem Dowolnym
1.Iver Tildheim Andersen (Norwegia)
2.Paal Golberg (Norwegia)
3.Ben Ogden (USA)
4.Simen Hegstad Krueger (Norwegia)
5.William Poromaa (Szwecja)
6.Edvin Anger (Szwecja)







