MATTIA CASSE Z PIERWSZĄ WYGRANĄ W KARIERZE W SUPER GIGANCIE W VAL GARDENA! -20.12.2024
—–>>MATTIA CASSE Z PIERWSZĄ WYGRANĄ W KARIERZE W SUPER GIGANCIE W VAL GARDENA!
Na słynnym SASLONG w piątek doszło do pierwszego szybkościowego starcia w Alpach w tym sezonie. Po dwóch dniach treningów z samej góry przed pierwszym wielkim klasykiem tego sezonu, który będzie miał miejsce w sobotę, dzisiaj doszło do SUPER GIGANTA.
Prognozy pogody na szczęście nie do końca się sprawdziły – w nocy padało, ale przestało na tyle wcześnie, że organizatorzy dali radę odśnieżyć trasę. Jednak była ona o wiele wolniejsza niż jeszcze we wtorek czy środę. Zawodnicy nie mieli również najlepszej widoczności, gdyż słońce było zasłonione niskimi chmurami.
Po bardzo trudnym ustawieniu trasy w BEAVER CREEK dzisiaj trener odpowiadający za ustawienie bramek nie stworzył żadnej szczególnej pułapki i zawodnicy mogli bardziej skupić się na walce o każdą sekundę.
Równo o 11:45 na trasę jako pierwszy wyruszył wicemistrz Olimpijski, Ryan COCHRAN-SIEGLE. Po średnim przejeździe Amerykanina jeszcze słabiej wypadli zawodzący w tym sezonie Adrian Smiseth SEJERSTED i wracający po kontuzji Daniel HEMETSBERGER.
Pierwszym, który pojechał bardzo dobrze był brązowy medalista MŚ w zjeździe, Cameron ALEXANDER. Kanadyjczyk objął prowadzenie o prawie 1 sekundę. Od wyniku Camerona dosyć daleko pojechał również Stefan BABINSKY.
Z 6 numerem, a więc pierwszym z najwyżej rozstawionej dziesiątki SUPER GIGANTA ruszył drugi na inaugurację, Cyprien SARRAZIN. Rewelacyjny Francuz kocha ryzykować, ale dzisiaj niestety przeszarżował i dość szybko omijając nie aż tak mocno wymagającą bramkę ustawioną w okolicach wielbłądzich garbów opuścił trasę!
Jako kolejny do walki przystąpił Stefan ROGENTIN. Rówieśnik Francuza całą trasę jechał trochę za liderem, ale na metę wpadł z czasem IDENTYCZNYM jak Cameron ALEXANDER! Na czele było więc od teraz dwóch zawodników.
Ciężko na wymagającej siły wolnej po opadach śniegu trasie poszło dzisiaj wracającemu po kontuzji Alexisowi PINTURAULT.
Z numerem 10 z bramki startowej ruszył Mattia CASSE, który po słabych wynikach w USA tutaj już na treningach był fantastyczny – we wtorek uzyskał najlepszy czas, a w środę był drugi.
W piątkowe południe już od samego startu i wjazdu na prostą z wielbłądzimi garbami jechał po bardzo dobry czas. Na sekcji CIASLAT Mattia ciągle jechał bardzo agresywnie, a przewaga urosła już do ponad pół sekundy.
Ostatni odcinek z skokiem na tle DOLOMITÓW 34-latek pojechał troszeczkę gorzej od liderów, ale ostatecznie na mecie wyszedł i tak na pewne prowadzenie z zaliczką 0,57 sekundy! Mattia mógł teraz tylko czekać na kolejnych wielkich rywali.
Po znów niestety nie kończącym przejazdu młodszym z braci READ, a więc JEFFREYEM jako 12, w czerwonym plastronie na trasę wyruszył MARCO ODERMATT.
ODI na początku jechał bardzo blisko Włocha, ale po CIASLAT strata urosła do około pół sekundy. Mimo lepszego finiszu Marco na mecie przegrał o 0,43 sekundy! W tym momencie Mattia CASSE na pewno mógł już myśleć o tym, że może po raz pierwszy w karierze odnieść triumf w PŚ.
Na koniec głównej grupy na trasę wyruszyło 3 ostatnich Mistrzów Świata w SUPERG – pierwszym z nich był aktualny, James CRAWFORD. 27-letni Kanadyjczyk popełnił na samym początku duży błąd, który miał przełożenie na prędkość w dalszej części trasy. To nie wystarczyło ostatecznie na zajęcie miejsca w TOP10.
Z numerem 14 wystartował zawodnik z BORMIO – Dominik PARIS. MŚ z 2019 roku pojechał solidnie, stracił poniżej 1 sekundy, ale to starczyło na na pewno nie zadowalające Mistrza 10 miejsce.
Jako ostatni do walki przystąpił Vincent KRIECHMAYR. Austriak również nie dał rady zbliżyć się do najlepszych rezultatów i z stratą ponad 1 sekundy na koniec dnia był dopiero 12.
Po przejazdach dających jeszcze niższe, bo 28 i 15 miejsca pojechali podiumowicze z BEAVER CREEK – Lukas FEURSTEIN i Justin MURISIER.
Do najgroźniejszej sytuacji dnia doszło podczas przejazdu Daniela DANKLMAIERA. Austriak, który cały czas walczy o powrót do formy sprzed kontuzji doznał dziwnie wyglądającego wypadku na CIASLAT. Po ponad 10 minutach konsultacji Austriak założył jednak narty i zjechał na bok trasy. Ostatecznie Daniel nie doznał żadnych obrażeń.
Po przerwie i coraz bardziej padającym na górze śniegu ruszył 23-letni Franjo von ALLMEN. Utalentowany Szwajcar w miejscu, w który debiutował w PŚ pojechał dzisiaj po miejsce w 3 dziesiątce.
Bardzo źle pojechał Gino CAVIEZEL, który stracił prawie 3 sekundy i nie zdobył nawet punktu PŚ.
Kolejnym, który opuścił trasę przejazdu był Simon JOCHER.
Jak się okazało, mimo że pogoda z biegiem minut nagle nie zmieniła się jak to tutaj nie raz już bywało, to nie był koniec świetnych przejazdów.
Jako 22 do walki przystąpił 30-letni, ale mający małe doświadczenie w PŚ Pietro ZAZZI. Reprezentant Włoch pojechał po świetne 11 miejsce.
Z numerem 23 fantastyczną jazdę z BEAVER CREEK powtórzył Fredrik MOELLER – młody, 24-letni Norweg na mecie uzyskał 3 MIEJSCE!!!
Tuż po nim po miejsce w TOP10 pojechał 4 zawodnik IGRZYSK OLIMPIJSKICH, Blaise GIEZENDANNER.
26 zawodnikiem, który wkroczył na SASLONG był 33-letni Reprezentant USA, Jared GOLDBERG. Bardzo doświadczony zawodnik, który wiele razy był wysoko, ale ani razu jeszcze nie stanął na podium zawodów najwyższej rangi dzisiaj to zmienił!
Jared jechał od góry na zielono w porównaniu z liderem. O wszystkim zadecydował ostatni odcinek, na którym Mattia był szybszy i to przeważyło o tym, że Włoch utrzymał prowadzenie, ale Jared GOLDBERG przegrał o zaledwie 0,01 sekundy!!!
Radości Amerykanina i tak nie było końca. I tak już pozostało!
Jedynym, który jeszcze wkroczył do TOP10 był jadący z numerem 48 Lars ROESTI. Do TOP20 wskoczyli świetni gracze, którzy są rozstawieni w ZJEŹDZIE – Miha HROBAT i Matthieu BAILLET oraz dwaj młodzi, 22-letni Luis VOGT i Nicolo MOLTENI.
Na 21 miejscu rywalizację zakończył ostatnio wolący ZJAZD 40-letni Adrien THEAUX. Bez punktów zakończyli jednak inni z najstarszych graczy – Romed BAUMANN i Christof INNERHOFER.
Dla Matti CASSE jest to pierwsza wygrana w karierze w PŚ, a dla Jareda GOLDBERGA pierwsze podium w PŚ. Kolejni doświadczeni zawodnicy w tym sezonie odnoszą więc swoje największe sukcesy. Marco ODERMATT 3 miejscem wykonał krok w celu zostania liderem klasyfikacji generalnej. Nim może zostać już w SOBOTĘ.
W SOBOTĘ W VAL GARDENA PIERWSZY KLASYCZNY ZJAZD SEZONU – 57.SASLONG. START O 11:45!
20.12 (11:45) VAL GARDENA Super Gigant
1.Mattia Casse (Włochy)
2.Jared Goldberg (USA)
3.Marco Odermatt (Szwajcaria)
4.Fredrik Moeller (Norwegia)
5.Cameron Alexander (Kanada)
5.Stefan Rogentin (Szwajcaria)








