tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2023/2024 RELACJE

DOMEN PREVC, GUS SCHUMACHER I JONNA SUNDLING NAJLEPSI NA KONIEC ŚWIATOWEGO TOURNEE. JOHANNES BOE I JORDAN STOLZ NAJLEPSI NA KONIEC MŚ – 18.02.2024

-18 LUTY 2024

DOMEN PREVC WYGRYWA 2 KONKURS NA OKURAYAMIE! RYOYU PONOWNIE DRUGI!

NA OKURAYAMIE w niedzielne południe czasu lokalnego (środek nocy czasu europejskiego) odbył się 20 konkurs indywidualny w tym sezonie.
Na zakończenie światowego tournee pogoda dopisała – jak na OKURAYAME prawie nie było wiatru, a do tego świeciło pełne słońce bez chmur.
Kwalifikacje niespodziewanie wygrał Karl GEIGER, który wykorzystał wiatr pod narty! Dobrą formę zasygnalizował Domen PREVC. Do konkursu awansowali wszyscy nasi, nie zabrakło w nim po raz drugi Noriakiego KASAI.

RÓWNO O 03:00 CZASU EUROPEJSKIEGO (11:00 CZASU LOKALNEGO) RUSZYŁ ASAHI SAKANO.
Wkrótce, ale nie sammy początku na belce usiadł Noriaki KASAI. Wicemistrz Olimpijski skoczył podobnie jak przed chwilą w kwalifikacjach i ostatecznie zajął 43 miejsce. Nie pomagał mu wiatr, bo myślę, że gdyby otrzymał mocny powiew pod narty wykorzystałby to bardzo dobrze.
Keiichi SATO punktów nie zdobył, punktowało tylko dwóch reprezentantów gospodarzy – w stosunku do wczoraj nie dał rady Junshiro KOBAYASHI.
Zdyskwalifikowano aż trzech graczy – Piotra ŻYŁĘ oraz Timiego ZAJC przed skokiem w 1 serii, a w drugiej serii Arrtti AIGRO.
Do skoku w 1 serii nie przystąpił Giovanni BRESADOLA, który jeszcze w kwalifikacjach skakał.
Uczestniczyli w niej i to z sukcesem, a więc awansem Kamil STOCH, Dawid KUBACKI oraz Aleksander ZNISZCZOŁ. Po raz drugi w konkursie był, ale bez skutku Klemens MURAŃKA.
Po 1 serii prowadził Domen PREVC, 4-5 punktów za nim plasowali się Kristoffer Eriksen SUNDAL oraz jego rówieśnik, Ren NIKAIDO.
Ponownie do drugiej serii nie awansował Pius PASCHKE – jest to już 3 taki konkurs z rzędu dla czołowego zawodnika klasyfikacji PŚ.
Końcówka 1 serii skakała w gorszych warunkach – najlepiej, bo 133 metry skoczył Ryoyu KOBAYASHI i dzięki temu był 4, bardzo blisko podium. Skaczący po raz pierwszy przed Japończkiem Andi WELLINGER skoczył bardzo blisko, około 115 metrów i ledwo awansował do 2 serii.
Na 6 miejsce wskoczył Stefan KRAFT.

Równo o 04:09 czasu europejskiego (12:09 czasu lokalnego) ruszyła 2 seria. Jeszcze przed skokiem Robina PEDERSENA poinformowano, że Artti AIGRO nie skoczy – Estończyk został zdyskwalifikowany.
Udanie z OKURA pożegnał się Kamil STOCH – nasz Mistrz pofrunął 128,5 metra i awansował na 18 miejsce.
Na 25 miejscu, a więc o jedno wyżej niż po 1 serii skończył Dawid KUBACKI, który i tak wyjeżdża z pierwszym miejsce w TOP10.
Świetny powiew wiatru wykorzystał Benjamin OESTVOLD – triumfator zeszłorocznego PK, wreszcie coraz śmielej wchodzi do PŚ i zdobywa już regularnie punkty.
Dzisiaj awansował z 3 dziesiątki aż na 10 miejsce!!!
Nie tak duży awans, bo z 23 na 16 miejsce zanotował Andreas WELLINGER. Tym samym Andi traci dużo punktów w PŚ.
Z 20 na 11 lokatę awansował Daniel TSCHOFENIG.
Znów w okolicach TOP20 uplasował się Roman KOUDELKA, który tutaj wygrywał przed 9 laty.
Po raz drugi w 2024 roku punkty zdobył Vladimir ZOGRAFSKI – po 1 serii był nawet w drugiej dziesiątce jednak spadł na początek trzeciej.
Gdy zaczynała się ostatnia dziesiątka, ciągle na prowadzeniu był Benjamin OESTVOLD. Wyprzedził go dopiero atakujący z 10 miejsca JAN HOERL – Austriak poleciał na 138 metrów i objął wyraźne prowadzenie.
Jako 9 od końca z belki ruszył ALEKSANDER ZNISZCZOŁ. Olek miał dobre warunki, ale popełnił błąd na progu i skoczył tylko 124 metry – przez to wypadł na 14 miejsce, tuż za Niko KYTOSAHO, a więc i tak lepiej niż w sobotę.
Następnie z belki ruszył starszy rodak lidera, Manuel FETTNER. Manu oddał najdłuższy skok weekendu, gdyż pofrunął na 140 METR! Ten skok dawał prowadzenie o kolejne 6 punktów nad Janem.
Również pięknie, na 138,5 metr poleciał Pero PREVC – przez słabe lądowanie stracił jednak i spadł na 8 miejsce.
Z obniżonej belki do walki przystąpił lider PŚ. Stefan KRAFT pofrunął na 138,5 metra i początkowo przegrał z Manuelem, ale potem to skorygowano – okazało się, że system nie dodawał punktów za obniżoną belkę.
Za Petera spadł Lovro KOS, ale to i tak było o 14 lokat wyżej niż w pierwszym konkursie.
Po Słoweńcu na górze została już tylko czwórka – pierwszym z nich był wielki faworyt kibiców, którzy przybyli pod skocznię najliczniej od MŚ w 2007 roku.
Ryoyu KOBAYASHI poleciał REWELACYJNIE – wylądował na 139 metrze i to z pięknymi notami, pojawiła się jedna nota 20. To dawało wyraźne prowadzenie i szansę na triumf.
Następny do walki przystąpił Ren NIKAIDO. 22-latek skoczył 131 metrów i oczywiście spadł, ale tylko na 7 miejsce, a więc i tak było rewelacyjnie – wyrównał swój najlepszy wynik w karierze.
Ryoyu był już pewny podium, a po kolejnej chwili był pewny minimum 2 miejsca – 138 metrów z gorszymi notami skoczył Kristoffer Eriksen SUNDAL. Mimo tego wskoczyłna 2 miejsce, a więc również był pewny 2 podium w karierze.
Ostatni skok za Oceanami oddał Domen PREVC. SŁOWENIEC wbrew typom wytrzymał presję, poleciał na rewelacyjną odległość 139,5 metra, do tego czysto wylądował i to właśnie 24-latek mógł się cieszyć z 6 w karierze triumfu, pierwszego od prawie 5 lat!
Ryoyu KOBAYASHI tym samym skończył po raz 11 na podium, w tym po raz 9 na 2 stopniu. W generalnej traci lekko ponad 200 punktów do Stefana KRAFTA, który dzisiaj skończył na 4 miejscu, przed Manuelem FETTNEREM.
Prawie 300 punktów traci już Andreas WELLINGER.
Podczas ceremonii zawodnicy otrzymali ponownie kielichy oraz jak zawsze w niedzielę, maskotki telewizji Sapporo TV.

Skoczkowie nie mają przerwy – w poniedziałek muszą już wracać do Europy, bo w czwartek już treningi i kwalifikacje na skoczni Heiniego Klopfera w OBERSTDORFIE – przed nami ostatni weekend w NIEMCZECH!

 

 

GUS SCHUMACHER WYGRYWA W PŚ NA 10KM W MINNEAPOLIS!!!

W stolicy stanu MINNESOTA w niedzielę 18 lutego odbyły się pierwsze od sylwestra biegi indywidualne na czas.
Na dystansie 10 kilometrów stylem dowolnym ostatnio rywalizowano 10 grudnia w OSTERSUND!
Dzisiaj na starcie o poranku w mroźnym MINNEAPOLIS stanęło ponad 70 zawodników. Rozstawieni byli od około 40 do 70, z którym wystartował Paal GOLBERG.
Pierwsi gracze ruszali na trasę od 17:30 czasu europejskiego (10:30 czasu lokalnego)
Johanes KLAEBO ruszył z numerem 64, już po AMUNDSENIE.
Po nim ruszyli jeszcze MŚ na tym dystansie Simen HESGSTAD KRUEGER i Paal GOLBERG.
Od pierwszego pomiaru czasu na pierwszej pętli z trzech bardzo dobrze wyglądał Gus SCHUMACHER. Utalentowany Reprezentant USA bywał już wysoko, ale w przeciwieństwie do B.OGDENA czy J.C.SCHOONMAKERA jeszcze nie stał na podium.
Na kolejnych pomiarach czasu Amerykanin ciągle prowadził, a około 5-6 sekund tracili GOLBERG, Johannes KLAEBO, KRUEGER czy też William POROMAA.
Bardzo dobry bieg prowadzili również Andrew MUSGRAVE i Thomas Maloney WESTGAARD.
Gus SCHUMACHER wbiegł na metę jeszcze przed rozstawionymi i mógł czekać co mu to przyniesie.
Z każdą chwilą Amerykanin wiedział, że jest coraz bliżej wielkiego sukcesu. Co chwilę przychodzili kolejni członkowie Team USA i nie tylko, by złożyć klasyfikacjie.
Wielcy gracze finiszowali, ale mimo tego przegrywali z GUSEM.
5-6 sekundowej straty, jaką posiadali od 3 kilometra na kolejnych nie potrafili zbić tacy jak Paal GOLBERG, Johannes KLAEBO czy lider PŚ, Harald O.AMUNDSEN!
Po finiszu Paala GOLBERGA wszystko już było oficjalne – Gus SCHUMACHER PO RAZ PIERWSZY W KARIERZE NA PODIUM I OD RAZU Z ZWYCIĘSTWEM! Fantastyczny występ 23-latka i wielki triumf.
GOLBERG minimalnie, o 0,7 sekundy wyprzedził Johannesa KLAEBO – to było dziś na wagę podium. Mistrz Świata z 50 km tym samym przedzielił walczących o Kryształową Kulę.
Harald Oestberg AMUNDSEN zajął bowiem 2 miejsce i minimalnie powiększył dużą przewagę w PŚ.
Radości kibiców, sztabu USA i samego GUSA nie było końca – został 3 Amerykaninem, który wygrał PŚ w biegach po Billu KOCH oraz Simeonie HAMILTONIE.
Po potwierdzeniu wyników podniosły go do góry Jessie oraz Rosie, przed którymi stał start.
Na 5 miejscu uplasował się William POROMAA, a na 6 miejscu najlepiej w karierze, i to w biegu łyżwą, nie klasycznym IRLANDCZYK THOMAS MALONEY WESTGAARD!

KOLEJNE ZAWODY I WALKA O PUNKTY PŚ 1-3 MARCA W LAHTI!!!

 

 

JONNA SUNDLING Z 1 TRIUMFEM NA DYSTANSIE!

Rozgrzani niesamowitymi rozstrzygnięciami w biegu panów 20 tysiące widzów czekały na rywalizację kobiet, która była pożegnaniem z AMERYKĄ PÓŁNOCNĄ.
Równo o 19:45 czasu europejskiego (12:45 czasu lokalnego) ruszył pojedynek główny.
Wszyscy czekali na wielki triumf MŚ z tego biegu, Jessie DIGGINS!!!
Tak jak u panów na początek ruszały zawodniczki solidne, sprinterki i tak coraz lepsze aż drugiej połowy listy startowej.
Rewelacyjne tempo od początku narzuciła Jonna SUNDLING – biegła tak jak we wczorajszym sprincie i cały czas miała przewagę około 4-5 sekud nad Fridą KARLSSON, Linn SVAHN czy też Jessie, która była blisko.
Znów słaby występ w drugiej dziesiątce zanotowała Ebba ANDERSSON.
Pierwszy raz od Igrzysk Olimpijskich w zawodach międzynarodowych wystartowała Australijka Jessica YEATON – zajęła 45 miejsce, a więc punktowała, podobnie jak jej rodaczka oraz rodak u panów, który był 40.
Przed finiszem rozstawionych prowadziła Patricija EIDUKA. 23-letnia ŁOTYSZKA prowadzenie musiała oddać Fridzie KARLSSON, która znów pobiegła świetny bieg w czasie poniżej 23 minut.
Cały czas jednak lepsza na 6 czy 8 kilometrze była Jonna SUNDLING.
Gdy już dobiegła do stadionu, nie było wątpliwości, kto będzie liderką – Jonna wyprzedziła Fridę o 15 sekund.
Na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba było jeszcze poczekać.
Kerttu NISKANEN nie pobiegła źle, zwłaczcza stylem dowolnym. Kerttu na pewno w biegu klasykiem byłaby bliżej podium, a tak zajęła 6 miejsce.
Kolejne świetne zawodniczki przegrywały dużo i jedyną, która mogła zmienić losy podium była JESSIE DIGGINS.
Wcześniej było widać pewne zmęczenie Linn na ostatniej pętli – Jessie to wykorzystała i wskoczyła na 3 MIEJSCE.
Na finiszu Jessie nie dogoniła Jonny, skończyła też za Fridą, ALE z podium 31,8 sekund za Jonną, a więc o ledwo ponad 3 sekundy nad Linn SVAHN.
Jessica walczyła jak zawsze i dłuższą chwilę dochodziła do siebie na mecie!
Po ukończeniu biegu młodych zawodniczek z KANADY wszystko zostało potwierdzone – Jonna SUNDLING wygrała po raz pierwszy w karierze bieg dystansowy przed Fridą KARLSSON oraz reprezentantką gospodarzy Jesie DIGGINS.
Radość kibiców była ogromna.
Zawodnicy i zawodniczki nie muszą od razu wracać, gdyż w przyszły weekend nie ma zawodów, a więc jutro odbędzie się spotkanie z zawodnikami!

Do końca sezonu pozostało 7 biegów, wszystkie w marcu, wszystkie w SKANDYNAWII.

 

 

 

VINCENT KRIECHMAYR WRESZCIE ZWYCIĘSKI W KVITFJELL, 4 ZAWODNIKÓW NA PODIUM!

W KVITFJELL na OLYMPIABAKKEN odbył się szósty, przedostatni w tym sezonie Super Gigant. W ogólnie 27 zawodach panów na liście startowej stanęło 63 graczy, w tym kilku debiutantów, dla których była to ostatnia szansa pojechać z najlepszymi w sezonie 2023/2024.
Były to bowiem ostatnie zawody szybkościowe z otwartym dostępem dla każdego zawodnika – do rozegrania zostanie tym zawodnikom tylko i wyłącznie pojedynek w SAALBACH podczas FINAŁÓW ZIMY.
Warunki dopisały – koło LILLEHAMMER było mroźno, około -6 stopni oraz bez opadów. Z powodu porannej mgły postanowiono jednak o lekkim obniżeniu startu.
Równo o 12:00 ruszyła walka. Różnice były jeszcze mniejsze niż w sobotnim zjeździe, by skończyć w TOP30 trzeba było stracić poniżej 1 sekundy!
Na bardzo nerwowym prawym skręcie z bramek wypadło dwóch graczy – Justin MURISIER oraz będący w kryzysie James CRAWFORD – MŚ dobrze zaczął sezon od samych miejsc w TOP10, ale potem zamiast atakować podia w styczniu i teraz jest o wiele niżej.
Jako pierwszy bardzo dobry czas ustanowił Jeffrey READ – młody Kanadyjczyk mógł czekać na rywali z głową wysoką podniesioną.
Z numerem 7 z bramki startowej ruszył MARCO ODERMATT. ODI jechał całą trasę bardzo podobnie do swojego rówieśnika, ale ciągle ze stratą i na mecie również był minimalnie wolniejszy, o 0,02 sekundy!
Jako 8 pojechał Vincent KRIECHMAYR. Były dwukrotny MŚ od góry zaczął dobrze i walczył z czasem Jeffreya, który jak się okazywało był bardzo dobry.
Austriak na mecie po fantastycznym dolnym odcinku z TUNNEL JUMP okazał się szybszy od Kanadyjczyka o 0,17 sekundy.
Zaraz po byłym MŚ pojechał były Mistrz sprzed 5 laty, Dominik PARIS. Zawodnik z BORMIO po wczorajszym błędzie, przez który przegrał dzisiaj błędów nie popełnił.
Na mecie wykręcił IDENTYCZNY czas jak Marco ODERMATT, co oznaczało, że na podium mieliśmy 4 zawodników w 0,19 sekundy!
Poziom był rewelacyjny – w pół sekundzie ostatecznie zmieściło się 14 zawodników! Bardzo blisko prowadzenia pojechał z numerem 20 wczoraj trzeci Cameron ALEXANDER – Kanadyjczyk przegrał jednak o 0,21 sekundy, co dało dopiero 5 miejsce.
Życiowe wyniki osiągnął jadący jako 50 Pietro ZAZZI – Włoch skończył na 6 miejscu, egzekwo z Guglielmo BOSCA, który był na podium w GA-PA.
Na 8 miejscu jeden z młodych Szwajcarów – Arnaud BOISSET, a TOP10 uzupełnili Raphael HAASER i Mattia CASSE.
Ciekawe ewolucje wykonali zawodnicy startujący dzisiaj po raz ostatni w tym sezonie w PŚ – Jan ZABYSTRAN po małym upadku szybko wstał z fikołkiem i to z nartami na nogach!
19-letni debiutant, Aksel HAMMER za to po błędzie nie upadł, a wykonał piruet w powietrzu i to wylądował!
Dla Vincenta KRIECHMAYRA jest to 18 wygrana w karierze, druga w tym sezonie. Jeffrey READ stanął po raz pierwszy na podium w PŚ.
Dla Marco ODERMATTA jest to najlepszy wynik w KVITFJELL.

TERAZ TO ALPEJCZYCY ZACZYNAJĄ AMERYKAŃSKIE TOURNEE. W PRZYSZŁY WEEKEND ZAWODY W KALIFORNII!

 

STEPHANIE VENIER NAJLEPSZA PRZED WŁOSZKAMI W CRANS MONTANA.

W CRANS MONTANA odbył się ostatni dzień zawodów pań. W 31 zawodach sezonu, a szóstym Super Gigancie warunki były podobne jak w zjazdach.
Mimo bardzo wysokiej temperatury organizatorzy utrzymali trasę w takim stanie, że wszystkie zawodniczki były w stanie bezpiecznie walczyć, bez ogromnych strat w jakości trasy z upływem czasu.
Równo o 10:30 ruszyły zawody.
Po rewelacyjnej walce, podczas której ponownie nie doszło do ciężkich upadków (upadła choćby Ragnhild MOWINCKEL, ale szybko wstała) triumfowała po raz drugi w tym sezonie Stephanie VENIER!
Reprezentantki Austrii w konkurencjach szybkościowych od początku sezonu są bardzo dobrze przygotowane do rywalizacji.
Federica BRIGNONE w niedzielę znów na drugiej pozycji, tym razem o zaledwie 0,04 sekundy. Na 3 miejscu wczorajsza triumfatorka, Marta BASSINO. Dla Włoszki jest to oczywiście zarazem drugie podium w sezonie.
Poniżej pół sekundy do Stephi straciły uplasowane na kolejnych pozycjach Romane MIRADOLI, Cornelia HUETTER i Lara GUT. TOP10 uzupełniły Kajsa VICKHOFF LIE, najlepiej jadąca w tym sezonie Ester LEDECKA, wreszcie ciesząca się z swojego występu Kira WEIDLE oraz Laura GAUCHE.
W klasyfikacji generalnej Lara GUT ma już 205 punktów przewagi nad Mikaelą SHIFFRIN. Trzecia Fede BRIGNONE traci 81 punktów do Mikaeli, a więc 286 do rok młodszej Szwajcarki.

KOLEJNE ZAWODY W PRZYSZŁY WEEKEND W VAL DI FASSA – będą to dwa SuperG.

 

MISTRZOWIE OLIMPIJSCY MISTRZAMI ŚWIATA W BIEGACH MASOWYCH NA ZAKOŃCZENIE MISTRZOSTW ŚWIATA W BIATHLONIE!

W NOVE MESTO NA MORAVE zakończono wielki czempionat globu. Na trybunach znów pojawił się komplet około 30 tysięcy widzów. Temperatura była taka, jak przez całe MŚ – około 8-10 stopni, do tego wreszczie wyszło słońce.
Najlepsze 30-stki kobiet i mężczyzn stoczyło walkę w biegach ze startu wspólnego na dystansach 12,5 oraz 15 kilometrów.
W najpierw rozegranej rywalizacji pań rywalki znokautowała Justine BRAISAZ – Mistrzyni Olimpijska w tym biegu została więc Mistrzynią Świata!
Francuzka ani razu nie pomyliła się na strzelnicy i o ponad 30 sekund pokonała również bezbłędną Lise VITTOZZI – dla Włoszki również były to wspaniałe Mistrzostwa z jednym złotym medalem w biegu indywidualnym.
Brązowy medal zdobyła fantastyczna młoda Lou JEANMONNOT, która pomyliła się raz. Z aż 3 pudłami prawie z medalem skończyła Julia SIMON, ostatecznie skończyła na 4 miejscu, jednak 5 medali i tak jest jej!
Równo o 16:30 do rywalizacji jako ostatni wyruszyli panowie. Po ponad pół godzinnej rywalizacji po zaledwie jednym niecelnym strzale wielki triumf odniósł Johannes BOE – Norweg zdobył więc 20 złoty medal MŚ i pobił rekord O.E.BJOERNDALENA!
Johannes miał dużo czasu na mecie i długo pozdrawiał kibiców.
SREBRO WYRWAŁ ANDREJS RASTORGUJEVS – ŁOTYSZ po wielu latach ostrej walki i przegranych o włos wreszcie zdobył medal imprezy mistrzowskiej. Już na ostatnim strzelaniu był drugi, ale mimo tego wytrzymał nerwy, nie spudłował i przegrał tylko z J.BOE!!
Brązowy medal wywalczył Quentin FILLON MAILLET, bez indywidualnego medalu na 4 miejscu Benedikt DOLL.
Klasyfikację medalową wygrała FRANCJA, która zdobyła o jeden medal więcej niż NORWEGIA. Medale zdobyli reprezentanci 7 krajów.

Do końca sezonu pozostały 3 weekendy PŚ – pierwszy z nich, w OSLO za prawie 2 tygodnie. Potem wyjazd do AMERYKI PÓŁNOCNEJ – Soldier Hollow obok PARK CITY oraz finały w CANMORE.

 

 

JORDAN STOLZ Z 3 ZŁOTYM MEDALEM NA ZAKOŃCZENIE MISTRZOSTW ŚWIATA W ŁYŻWIARSTWIE SZYBKIM!

W CALGARY na torze Igrzysk Olimpijskich z 1988 roku odbyły się 4 ostatnie walki o medale MŚ.
Rywalizowano na najdłuższych możliwych dystansach – 5 i 10 kilometrów oraz na królewskim dystansie 1500 metrów.
Na 5 kilometrów najlepsze okazały się HOLENDERKI – Joy BEUNE pokonała Irene SCHOUTEN. Po drugi medal na tych MŚ, drugi brązowy sięgnęła MARTINA SABLIKOVA! Fantastyczna Czeska zawodniczka minimalnie wygrała z triumfatorką PŚ Ragne WIKLUND – Norweżka tym samym kończy te Mistrzostwa bez medalu.
U panów na 10 kilometrów tytuł obronił Włoch, Davide GHIOTTO. Team ITALY ma coraz lepszą kadrę również i na łyżwach!!! Srebro dla 37-letniego faworyta gospodarzy, Ted-Jan BLOEMENA, z brązem również Kanadyjczyk, Graeme FISH. Bez medalu Patrick ROEST, który na dodatek poniósł ogromny wysiłek, co odbiło się na jego szansach na 1500 metrów, gdzie skończył bardzo nisko.
W biegu na 1500 metrów kobiet drugie złoto w CALGARY zdobyła Miho TAKAGI. Japonka długo czekała na złote medale, a tu zdobyła je aż dwa! BRAWO!
Rywalizację zakończył pojedynek panów, w którym triumfował zdobywając 3 złoto w CALGARY Jordan STOLZ. 19-letni Amerykanin nie dał szans rywalom.
Srebro Kjelda NUISA, a brąz dla Norwega Pedera KONGSHAUGA.
Medale zdobyło 12 krajów, na tej liście jest jak wiemy POLSKA z dwoma brązowymi medalami ekipy pań w sprincie drużynowym oraz Damiana ŻURKA na 500 metrów! Wielkie gratulacje!

To nie koniec sezonu – 7-10 marca w INZELL odbędą się MŚ w Kombinacji!

 

 

KOREAŃCZYCY Z KRYSZTAŁOWYMI KULAMI ZA SHORT TRACK W GDAŃSKU!

W GDAŃSKU zakończył się Puchar Świata w SHORT TRACK. Pomimo ostrej gonitwy u pań ze strony Kristen SANTOS-GRISWOLD, a u panów ze strony Stevena DUBOIS prowadzenie do końca utrzymali Reprezentanci KOREI POŁUDNIOWEJ.
U pań pierwsza Kryształowa Kula dla nastoletniej Gilli KIM. U panów po raz drugi w drugim sezonie przyznawania dużej Kuli zgarnął ją 27-letni Ji WON PARK.
Kolejne świetnie rezultaty Reprezentantów POLSKI – w ten weekend na podiach na 500 i 1000 metrów stawali Łukasz KUCZYŃSKI oraz Michał NIEWIŃSKI.
W klasyfikacji generalnej podobnie jak w Łyżwiarstwie Szybkim Reprezentanci Polski – Kamila STORMOWSKA, Michał NIEWIŃSKI oraz Łukasz KUCZYŃSKI na 500 metrów zmieścili się w TOP10.

W GDAŃSKU w przyszły weekend odbędą się MŚ Juniorów, a seniorów czeka jeszcze jedna impreza – coroczne MŚ w ROTTERDAMIE.

 

WŁOCHY Z WSZYSTKIMI KRYSZTAŁOWYMI KULAMI NA ZAKOŃCZENIE SANECZKARSTWA NATURALNEGO 23/24!

Na torze w austriackim WINTERLEITEN zakończył się sezon Saneczkarstwa na torze naturalnym. Po 7 rundach rywalizacji na przestrzeni ostatnich 2 miesięcy Kryształowe Kule wznieśli w górę zdecydowanie najlepsi Reprezentanci WŁOCH.
Triumfatorzy PŚ przypieczętowali swoją dominację triumfami w ostatnich zjazdach sezonu – Patrick PIGNETER wygrał w jedynkach, Matthias LAMBACHER z Peterem LAMBACHEREM w dwójkach, a u pań oczywiście 51 triumf w karierze uzyskała Evelin LANTHALER.
Gratulacje dla organizatorów, którzy mimo wysokich temperatur w ostatnich tygodniach utrzymywali trasy w dobrym stanie.

MAX LANGENHAN I JULIA TAUBITZ PO OBERHOFIE PRAWIE PEWNI KRYSZTAŁOWYCH KUL!

W OBERHOFIE zakończył się ostatni Niemiecki weekend PŚ w Saneczkarstwie. Dwa triumfy w niedzielę odniosła Julia TAUBITZ, która tym samym jest już bardzo blisko Kryształowej Kuli.
W sprincie rewanż za sobotnie 2 miejsce w jedynkach wziął na Jonasie MUELLERZE lider PŚ Max LANGENHAN. Jego przewaga wynosi ponad 100 punktów i pierwszy triumf w klasyfikacji generalnej może zapewnić sobie już w kolejny weekend.
W sprintach dwójek pierwszy triumf w PŚ dla młodych Niemców H.ORLAMUENDER i P.GUBITZ. Drugie miejsce zajęli liderzy PŚ Thomas STEU oraz Wolfgang KINDL, który w jedynkach był 4.
U pań rewanż Austriaczek – z dwójkami gospodarzy wygrały Lara KIPP oraz Selina EGLE.

DO KOŃCA RYWALIZACJI POZOSTAŁY 2 WEEKENDY W SIGULDZIE!

 

FRANCESCO FRIEDRICH EGZEKWO Z ŁOTYSZAMI WYGRYWA PO RAZ 77 W KARIERZE I UCIEKA KONTUZJOWANEMU J.LOCHNEROWI.

W ALTENBERGU zakończył się przedostatni weekend PŚ w Bobslejach, ostatni przed MŚ, które już w przyszły weekend w WINTERBERGU.
W niedzielę rywalizowano w dwójkach pań oraz czwórkach panów. Zwłaszcza w rywalizacji pań dały o sobie znać ciepłe warunki, które spowodowały duże problemy kilku ekip. Prawie 10 sekund straciła przez to dotychczasowa liderka PŚ, Lisa BUCKWITZ. Wypadek zanotował bobslej Elany MEYERS TAYLOR.
Problemy Lisy wykorzystała Laura NOLTE – Mistrzyni Olimpijska tak jak w sobotę triumfowała i wyszła na prowadzenie w PŚ. Drugie miejsce dla Kim KALICKI, a trzecie miejsce zgarnęła zawsze czekająca na błędy rywalek RUMUNKA Andreea GRECU.
W czwórkach panów bardzo długo wyczekiwany triumf odniósł Francesco FRIEDRICH. Jest to już 13 podium Mistrza w tym sezonie, ale dopiero 4 wygrana, a odniósł ją egzekwo z ekipą ŁOTEWSKĄ Emilsa CIPULISA! Podium uzupełniła 2 ekipa Szwajcarii, którzy zadedykowali je kontuzjowanemu Michaelowi VOGTOWI.

OD CZWARTKU MISTRZOSTWA ŚWIATA W BOBSLEJACH I SKELETONIE WINTERBERG 2024.

 

 

FRANCUSKO-NORWESKA DOMINACJA W TELEMARKU W AL!

W norweskim AL odbyły się aż 4 konkursy PŚ w TELEMARK – sprint, sprint równoległy oraz dwa zawody klasyczne, w tym jedne za odwołany weekend w FRANCJI, gdzie zabrakło śniegu.
U panów dalszy ciąg dominacji młodej ekipy Francji – triumfy od piątku odnosili Charly PETEX, Elie NABOT oraz Noe CLAYE. Na podiach stawał również Alexis PAGE.
Oprócz nich na podium raz stanął doświadczony Szwed Olle COLLBERG oraz Szwajcar Romain BENNEY.
W rywalizacji kobiet 4 triumfy Reprezentantek NORWEGII – w piątek i sobotę wygrane Goril STROM ERIKSEN, a w niedzielę dwa triumfy Kaji BJOERNSTAD KONOW.
Tylko raz na podium stanęła Jasmin TAYLOR, a więc emocje w klasyfikacji generalnej rosną.
Kolejne zawody w marcu.

 

 

ALEX FERREIRA I AILING EILEEN GU Z KRYSZTAŁOWYMI KULAMI ZA HALFPIPE!

W CALGARY równocześnie z 2 konkursem w SAPPORO, chociaż że było to w sobotę wieczorem czasu lokalnego odbył się 5, ostatni w tym sezonie konkurs Narciarskiego HALFPIPE.
U panów 5 triumf w 5 zawodach odniósł Alex FERREIRA – Amerykanin ponownie nie dał szans rywalom, którzy jednak próbowali i zmusili 29-latka do świetnych ewolucji.
U pań 4 triumf Ailing EILEEN GU – 20-letnia Mistrzyni Olimpijska przegrała tylko raz na początku lutego. Po zawodach Alex i Ailing otrzymali Kryształowe Kule.

 

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.