ZAWODY PRZED ŚWIĘTAMI – 17-22.12.2021
-17 GRUDNIA 2021
Rozpoczął się ostatni okres zawodów przed świętami.
W Le Grand Bornand we wczorajszym sprincie kobiet pewne zwycięstwo po dwóch bezbłędnych strzelaniach odniosła Marte Olsbu. Za multimedalistką MŚ z 2020 roku uplasowała się najstarsza z Francuzek Anais Bescond i Elvira Oeberg (mimo dwóch pudeł!).
W piątek odbył się sprint na 10 km mężczyzn. 7 zawodów potrzebował Johannes Boe by wreszcie triumfować w tym sezonie. 2 bardzo szybkie pobyty na strzelnicy + lepszy bieg niż w Ostersund czy w Hochfilzen dał obrońcy kryształowej kuli najlepszy wynik. Drugie miejsce dla Eduarda Latypova a na trzecim miejscu niespodzianka – młody Norweg Filip Fjeld Andersen. W sobotę biegi na dochodzenie.
W Val Gardena na stoku Saslong rozpoczął się klasyczny weekend PŚ mężczyzn. Na początek rozegrano Super Gigant. Po rewelacyjnych zawodach przeprowadzonych w idealnych warunkach najlepszy Aleksander Aamodt Kilde, który tutaj wygrał po raz 4. Po raz kolejny pokazuje, że po kontuzji można wrócić od razu na takim samym poziomie jak w momencie jej doznania. 0,22 sek wolniej pojechał Mistrz Olimpijski Mathias Mayer, a trzeci dwukrotny Mistrz Świata z Cortina d’Ampezzo Vincent Kriechmayr. Jutro o 11:45 start klasycznego 54.ZJAZDU SASLONG.
Kobiety trenowały, jutro ich ZJAZD w Val d’Isere o 10:30.
W Engelbergu kwalifikacje do 1 konkurs indywidualnego należały dla Ryoyu Kobayashiego, który wygrał również ostatni konkurs i ostatnie kwalifikacje tydzień temu. Kamil Stoch jest gotowy do walki o najwyższe cele, zajął dzisiaj 5 miejsce. Konkurs jutro o 16:00.
-18 GRUDNIA 2021
Emocjonująca sobota głównie w Alpach!
W Engelbergu najlepszy w 1 konkursie indywidualnym był minimalnie, o 0,8 pkt Karl Geiger, który o tyle pokonał Ryoyu Kobayashiego, mimo że to Japończyk oddał najdłuższy skok na odległość 140,5 m. Trzeci skończył prowadzący po 1 serii Timi Zajc, dla którego jest to pierwsze podium od początku 2020 roku. Tuż za podium reprezentant gospodarzy, Killian Peier, który jest w fantastycznej formie po kontuzji. Kamil Stoch po świetnej walce na 6 miejscu, jutro napewno będzie chciał przed świętami i Turniejem 4 Skoczni stanąć na podium!!
W Val Gardena odbył się po raz 54 zjazd na Saslong. Tak jak w całych Alpach w tym tygodniu pogoda była idealna, więc każdy miał równe szanse. A wyniki są sensacyjne – po raz pierwszy w karierze wygrał Amerykanin Bryce Bennett, a za nim uplasowali się Otmar Striedinger który ruszał pierwszy oraz Niels Hintermann, który już kiedyś był raz na podium, ale to było w trochę loteryjnych warunkach. Zaraz za podium faworyci – Paris, Feuz, Mayer i Kriechmayr już dalej bo nawet nie uplasowali się w czołowej 10, a Aleksander Aamodt Kilde nie ukończył zjazdu, a do momentu opuszczenia trasy jechał z przewagą. Jutro i w poniedziałek na sąsiedniej górze w Alta Badia giganty slalomy.
Alpejki rywalizowały w Val d’Isere w zjeździe, 6 z rzędu konkurencji szybkościowej. Po raz 4 szans nie dała Sofia Goggia, tym samym zostając liderką klasyfikacji generalnej przed nieobecną Mikaelą Shiffrin. Za nią po raz 3 Breezy Johnson, a trzecia po raz trzeci na podium w tym sezonie Mirjam Puchner z Austrii. Jutro Super Gigant, który zakończy serię zawodów na dłuższych nartach.
W Biathlonie dzisiaj odbyły się biegi pościgowe. U kobiet zwyciężyła ta, na której triumf zapowiadało się od początku tego sezonu – Elvira Oeberg. Młoda Szwedka startując z 3 miejsca przybiegła po 2 pudłach pierwsza na linię mety pokonując reprezentantkę gospodarzy Julie Simon i swoją siostrę, Mistrzynię Olimpijską Hanne Oeberg. Marte Olsbu na czwartym miejscu i oczywiście nadal prowadzi w tabeli.
Później do walki na 12,5 km wyruszyli mężczyźni. Wielką wygraną odniósł Quentin Fillon Maillet, jeden z faworytów kilku tysięcy kibiców, którzy zebrali się w ogromnej ilości przy trasie był bezbłędny na strzelnicy. Drugi był dzisiaj tak jak wczoraj Rosjanin Eduard Latypov, trzeci Christiansen. 4 raz z rzędu wysoko Białorusin Anton Smolski, był czwarty, przed Johannesem Boe i Sturlą Holm Laegreidem. Jutro na zakończenie roku 2021 pierwsze w sezonie biegi ze startu wspólnego z udziałem najlepszej 30 PŚ.
42 wygraną w karierze w austriackim Ramsau odniósł dzisiaj Jarl Magnus Riiber. Norweg tak jak w zeszłą niedzielę nie dał szans rywalom skacząc 102 metry. Ale również podobnie jak ostatnio było z tyłu, a więc bardzo emocjonująco. Po walce w dużej grupie drugi był Vinzenz Geiger, a po fotofiniszu trzecie miejsce na podium zajął Ilkka Herola pokonując o pół buta Johannesa Lampartera. Jutro ostatni konkurs w tym roku.
W Dreźnie odbyły się sprinty stylem dowolnym biegaczy i biegaczek narciarskich na sztucznie usypanych trasach w parku nad rzeką. U meżczyzn zabrakło m.in Johannesa Klaebo, Erika Valnesa czy też Sergeya Ustiugova. A dodatkowo już w kwalifikacjach odpadł sensacyjnie Alexander Bolshunov. W finale najszybszy był Haavard Taugboel, brązowy medalista MŚ pokonał po równej walce na kresce Federico Pellegrino, Włoch wreszcie stanął na podium w tym sezonie. Trzeci Francuz Lucas Chanavat. Liderem oczywiście na przerwę świąteczną pozostał Johannes Klaebo.
Po raz czwarty w tym sezonie wygrała Maja Dahlqvist, co pozwoliło jej na ponowne objęcie prowadzenia w klasyfikacji generalnej i będzie liderką minimum do 28 grudnia. Druga była zaczynająca sezon z opóźnieniem przez potrzebę dokończenia rehabilitacji stopy Mistrzyni Świata Jonna Sundling, trzecie miejsce dla też medalistki z Oberstdorfu Anamariji Lampic. Jutro sztafety sprinterskie, a więc bez walki o punkty do klasyfikacji generalnej.
Niestety naszym nie poszło w Innsbrucku, tym razem Wojciech Chmielewski i Jakub Kowalewski zajęli 16 miejsce w dwójkach, a jutro w sprintach jedzie tylko najlepsza 15. Wygrali MŚ z sztafety, miejscowi Steu/Koller. W jedynkach panów kolejna wygrana Johannesa Ludwiga, doświadczony Niemiec może po raz pierwszy wygrać kryształową kulę, ale jak mówi najlepszą formę oczywiście chce mieć w lutym. Nieobecny w Innsbrucku jest Felix Loch.
-19 GRUDNIA 2021
Ryoyu Kobayashi najlepszy w ostatnim konkursie przed świętami w szwajcarskim Engelbergu!! Japończyk po fantastycznym skoku w 2 serii w ciężkich warunkach nie dał szans rywalom, wygrywając o ponad 12 punktów z Karlem Geigerem i Mariusem Lindvikiem, którzy za to o minimalne części punktu pokonali ponownie czwartego dzisiaj faworyta gospodarzy, Killiana Peiera. Najlepszym z Polaków dzisiaj Piotr Żyła, po przekombinowaniu w piątek dzisiaj wszystko zrobił tak jak go na ten moment stać najlepiej i znalazł się w połowie 30. Kamil dzisiaj 15, na plus Paweł Wąsek, 19 skoczek niedzieli. Liderem PŚ Karl Geiger. Kolejne zawody to oczywiście już w ramach 70.Turnieju 4 Skoczni!
Emilien Jacquelin wygrał w ostatnim biegu 2021 roku biathlonowego PŚ i został liderem klasyfikacji generalnej. Dwukrotny MŚ w biegach pościgowych dotąd nie miał poza MŚ triumfu. W pierwszym biegu masowym tego sezonu pokonał po wybornym strzelaniu Quentina Fillon Maillet co dało dublet gospodarzy ku ekstazie kilkunastu tysięcy kibiców zgromadzonych przy trasie w Le Grand Bornand. Pudło uzupełnił Tarjei Boe. Jego brat, Johannes po błysku formy w piątek dzisiaj znowu gorzej, był dopiero 20, tuż przed Sturla Holm Laegreidem. Ale można być pewnym, że zawodnicy już w styczniu pojawią się na trasach w kompletnie innych dyspozycjach. U kobiet bieg ze startu wspólnego wygrała Elvira Oeberg, dla której jest to druga wygrana z rzędu i w karierze. Mało kto myślał, że po słabym początku dzisiaj to zrobi, ale potem się nie myliła, a przy jej fantastycznym biegu i późniejszych błędach rywalek zdołała odrobić straty. 2 miejsce dla reprezentantki Francji Julii Simon, a trzecia po raz pierwszy na podium młoda Rosjanka Kristina Reztsova, córka słynnej zawodniczki sprzed lat.
Henrik Kristoffersen wraca do wysokiej formy!! Norweg po długiej przerwie dzisiaj wreszcie pojechał jak to już robił i zwyciężył gigant slalom w Alta Badia, jest to jego pierwsza wygrana w tej konkurencji od sezonu 19/20. Drugi dzisiaj lider PŚ Marco Odermatt, a trzeci ponownie jak 11 grudnia Manuel Feller. Alexis Pinturault po pierwszym przejeździe był 9 i w drugim jeszcze spadł na dopiero 15 miejsce. Jutro będzie miał okazję do rewanżu, ponieważ już jutro drugi gigant slalom na tej samej trasie, bardzo wymagającej Gran Risa.
Sofia Goggia z 5 triumfem w sezonie! Włoszka znów nie dała szans rywalkom i po 4 triumfach w zjazdach dzisiaj była najlepsza w Super Gigancie. Na drugim miejscu w Val d’Isere po raz pierwszy na podium od kontuzji w marcu 2019 roku Ragnhild Mowinckel. Norweżka pokonała dwie rodaczki Goggi – Elene Curtoni oraz Federice Brignone, która przegrała podium o 0,01s. Mikaela Shiffrin dzisiaj sprawdziła swoją formę i znów było w miarę dobrze, była piąta. Teraz kobiety czekają na dwa giganty w Courchevel we wtorek i w środę. Tam wróci do rywalizacji Petra Vlhova i zobaczymy w jakiej formie gigantowej jest Maryna Gąsienica Daniel.
W Ramsau odbyły się ostatnie w tym roku kalendarzowym zawody kombinacji norweskiej.
Jarl Magnus Riiber odniósł kolejne pewne zwycięstwo. Po skoku miał ponad 20 sekund przewagi i znów mógł samotnie kontrolować cały bieg na 10 kilometrów. Tym samym jeszcze w tym sezonie nie przegrał, a w ilości zwycięstw (43) zrównał się z dziś 3 na mecie Frenzelem. Drugi tak jak wczoraj Vinzenz Geiger. Ponownie zawiódł Johannes Lamparter, a więc bez gospodarzy na podium, może tak źle działa brak kibiców? Biathloniści w Hochfilzen też bardzo mocno zawiedli tydzień temu, skoczkowie Niemieccy w Klingenthal też nie byli na podium.
W Dreźnie odbyły się jedyne przed Igrzyskami Olimpijskimi sprinty drużynowe. W ciepłym Dreźnie na grząskiej trasie wokół parku miejskiego najlepsi byli u kobiet Mistrzynie Świata Szwedki (Dahqlvist i Sundling) przed USA (Diggins i Kern) oraz brązowymi medalistkami MŚ Słowenkami (Lampic i Urevc), a u panów dwie drużyny Norweskie (Thomas Larsen, Evan Northung) (Sindre Skar i wczorajszy zwyciężca Haavard Taugboel) przed Rosjanami (Bolshunov i Retivykh). Były to ostatnie oczywiście biegi przed 16.Tour de Ski, które dzięki skróconej formule ze względu na zbliżające Igrzyska Olimpijskie odbędzie się w prawie najsilniejszej obsadzie.
-20 GRUDNIA 2021
Wczoraj panowie walczyli po raz drugi w Alta Badia w gigancie na Gran Risie. Po niedzielnej porażce z Kristoffersenem Marco Odermatt okazał się w poniedziałek najlepszy i to zdecydowanie, pokonał drugiego, wicemistrza świata z Cortiny Luce de Aliprandiniego o sekundę. Dla Włocha to pierwsze podium w PŚ. Trzeci był Niemiec Alexander Schmid, który na podium wcześniej stał tylko w 2020 roku w zawodach równoległych, dosyć loteryjnych. Już jutro również u mężczyzn wielkie emocje – niesamowicie wyrównany slalom w Madonna di Campiglio przy świetle reflektorów.
-21 GRUDNIA 2021
Część zawodników w niedziele miało ostatnie zawody przed świętami, inni jak kombinatorzy dopiero wrócą do walki w styczniu, ale Alpejczycy i Alpejki nadal rozgrywają zawody.
Dzisiaj w pierwszym gigancie slalomie w francuskim Courchevel po raz kolejny w fantastycznym stylu zwyciężyła Mikaela Shiffrin. Już po pierwszym przejeździe miała przewagę blisko sekundy. Drugie miejsce dla Sary Hector, dla której to pierwsze podium od roku, a na trzecim ta, która narazie jeździła poniżej oczekiwań – Michelle Gisin. Petra Vlhova w pierwszym swoim grudniowym starcie czwarta. Rewelacyjny występ Polek, Maryna na miejscu 6 czyli najwyższym w PŚ (6 była jeszcze oczywiście na MŚ), a sensacją dnia jest Magdalena Łuczak. 20-latka w swoim drugim starcie w Pucharze Świata zajęła 20 miejsce. Jutro okazja do rewanżu lub powtórzenia wyników, taka sama trasa, pogoda i godziny startu.
-22 GRUDNIA 2021
Ostatnie zawody przed świętami zakończone!
Rewelacyjny występ Maryny Gąsienicy-Daniel! W Courchevel odbył się 2 gigant slalom w takich samych, idealnych warunkach pogodowych jak w dniu wczorajszym. Po 1 przejeździe Polka była na miejscu 9, ale po ataku w 2 serii awansowała ponownie na 6 miejsce! Zwyciężyła trochę niespodziewanie utrzymując prowadzenie po 1 rundzie Szwedka Sara Hector, dla której to druga wygrana w karierze. Pokonała o parę dziesiątych Mikaelę Shiffrin, a trzecia wreszcie kończąca zawody Marta Bassino. Petra Vlhova dzisiaj na miejscu piątym, minimalnie przed Maryną.
A przed momentami zakończył się wieczorny slalom w Madonna di Campiglio mężczyzn. Ponownie szansę na bardzo dobre wyniki miało wielu zawodników, a numery ponad 50 nie przeszkadzały w dobrej jeździe. Po pierwszym przejeździe pewnie, o pół sekundy prowadził Clement Noel przed MŚ Solevaagiem i Szwedem Jakobsenem. Tuż za podium byli Brytyjczyk Dave Ryding i Alexis Pinturault. W 2 rundzie doszło w końcówce do sensacji. Najpierw nie wytrzymał nerwów Henrik Kristoffersen, który po udanych gigantach jednak dzisiaj źle kończy ten etap sezonu. Następnie slalomu nie ukończył niestety Dave Ryding. Przed przejazdem dwóch najlepszych prowadził Alexis Pinturault. Mistrz Świata potwierdził swoją klasę i wyszedł przed Francuza, myśląc że da mu to dziś 2 miejsce, gdyż na górze został jeszcze Noel. Francuz, który znokautował rywali w Val d’Isere jechał w 2 przejeździe fantastycznie, z 0,50 sek podniósł przewagę do prawie już sekundy, by przed ostatnią bramką upaść i wpaść na metę obok tyczek.. Solevaag tym samym wygrał przed Alexisem Pinturault i Kristofferem Jakobsenem, ale jak sam przyznał w wywiadzie, to Clement był dzisiaj najszybszym zawodnikiem. Duża klasa mistrza.




