WILLIAM POROMAA Z PIERWSZYM TRIUMFEM W KARIERZE! SZWED NAJLEPSZY NA 20 KILOMETRÓW W LES ROUSSES! -19.01.2025
—–>>WILLIAM POROMAA Z PIERWSZYM TRIUMFEM W KARIERZE! SZWED NAJLEPSZY NA 20 KILOMETRÓW W LES ROUSSES!
Na koniec rywalizacji w JURZE odbył się walka na 20 kilometrów stylem klasycznym ze startu wspólnego mężczyzn.
Pogoda dalej dopisywała, jedyną różnicą w stosunku do biegu pań było to, że słońce było już bardzo nisko na horyzoncie i nie oświetlało już w takim zakresie trasy.
Na starcie zabrakło oczywiście Johannesa KLAEBO, czy też Haralda Oestberga AMUNDSENA, Gusa SCHUMACHERA czy Martina NYENGETA, ale obecni od piątku w Francji stanęli na starcie.
Równo o 15:45 cała stawka 60 zawodników na sygnał startera ruszyła do rywalizacji.
Od pierwszego okrążenia na czele najczęściej biegli 2 i 3 zawodnik 19.TOUR DE SKI, a więc faworyt gospodarzy Hugo LAPALUS oraz Mika VERMEULEN.
Na 2 okrążeniu spróbowali oni nawet akcji, dzięki której przez ponad 1 kilometr biegli kilkanaście metrów przed całą grupą. Na końcówce tej pętli jednak zwolnili i znów mieliśmy prawie wszystkich faworytów na czele.
Prawie wszystkich, gdyż w tym gronie nie było Andrew MUSGRAVE – Reprezentant Wielkiej Brytanii szybko odpadł z czołówki i kontynuował bieg na dalszych lokatach.
W momencie pierwszej premii lotnej, która była umiejscowiona na 6,5 kilometrze na czele mieliśmy najmocniejszą w niedzielne po południe 16 zawodników. Komplet 15 punktów do PŚ zgarnął plasujący się w nim w TOP10 Mika VERMEULEN.
Na 3 okrążeniu nic się nie zmieniało i na początku drugiej połowy dystansu, a więc za 10 kilometrem na czele ciągle biegła cała 16-stka, chociaż problemy z utrzymaniem się za rywalami mieli młody Remi BOURDIN czy triumfator z piątku, Iver Tildheim ANDERSEN.
Podczas kolejnego zwolnienia tempa Norweg i Francuz szybko wrócili do reszty zawodników.
Kolejne przyspieszenie na początku 4 okrążenia, a więc na podbiegu pod skocznię K90 spowodowało problemy dla Remi BOURDIN oraz niespodziewanie Paala GOLBERGA. Doświadczony Norweg szybko tracił kolejne metry i w dalszej części biegu zamiast odrobić stratę zaczął tracić bardzo bardzo dużo sekund.
Podczas gdy młody Reprezentant Francji również został dogoniony przez biegnących z tyłu m.in Calle HALFVARSSONA, Alberta KUCHLERA, Lucasa BOEGLA, Clementa PARISSE czy Ville AHONENA, to jednak utrzymał się z nimi. Paal GOLBERG spadł za nich i ostatecznie wypadł z TOP30!
Na umiejscowionym na kolejnym okrążeniu drugiej lotnej premii do PŚ tym razem największe punkty zgarnęła trójka, która właśnie przed tym miejscem, a więc 16 kilometrem trasy przesunęła się z dalszych pozycji prowadzącej grupy na jej czoło – chcący dzisiaj sprawdzić swoją formę po tygodniach prywatnych treningów Iivo NISKANEN, dopiero 4 w piątek Simen Hegstad KRUEGER oraz cały czas szukający w tym sezonie optymalnej dyspozycji William POROMAA.
Ta trójka najlepiej pokonała również ostatni podbieg pod skocznię narciarską i cały czas utrzymywała parę sekund przewagi. Z tyłu nie odpuszczali jednak Hugo LAPALUS, Mika VERMEUELEN i Erik VALNES. Kolejne 5 sekund z tyłu z szansami pozostawali jeszcze Friedrich MOCH, starający się dobrze wypaść również klasykiem Iver Tildheim ANDERSEN, Ireneu Esteve ALTIMIRAS oraz biegnący nadspodziewanie dobrze doświadczony Szwajcar Jonas BAUMANN, który zaskoczył formą podobnie jak w piątek jego rodak J.RUEESCH.
Już bardziej z tyłu, prawie 1 minutę za liderami na początku ostatniego okrążenia zostali biegnący i tak fantastyczny bieg dystansowy Richard JOUVE, Mathis DESLOGES, Ben OGDEN i Jens BURMAN.
Na ostatnim ostrym podbiegu całego wyścigu, który mieścił się niedaleko stacji wyciągu narciarskiego do Iivo i Williama kilka metrów stracił S.H.KRUEGER i w walce o triumf na ostatni kilometr pozostało dwóch zawodników.
Po długim, wyrównanym finiszu pierwszy triumf w karierze wywalczył brązowy medalista MŚ na 50 kilometrów William POROMAA! Mistrz Olimpijski dobiegł na 2 pozycji, a podium po 5 sekundach uzupełnił Simen Hegstad KRUEGER.
Walkę o 4 miejsce zgodnie z oczekiwaniami wygrał Erik VALNES, a najlepszy w ten weekend z gospodarzy, Hugo LAPALUS dotarł na metę na 5 miejscu. Na kolejnych pozycjach uplasowali się Mika VERMEULEN, Friedrich MOCH, Jonas BAUMANN, Iver Tildheim ANDERSEN oraz piąty na ALPE D’CERMIS Ireneu Esteve ALTIMIRAS z ANDORY.
Zdecydowanym liderem po 18 zawodach sezonu pozostał oczywiście Johannes KLAEBO.
W OSTATNI WEEKEND STYCZNIA BIEGI W OKOLICACH ST.MORITZ!
19.01 (15:45) LES ROUSSES 20 km Stylem Klasycznym ze Startu Wspólnego
1.William Poromaa (Szwecja)
2.Iivo Niskanen (Finlandia)
3.Simen Hegstad Krueger (Norwegia)
4.Erik Valnes (Norwegia)
5.Hugo Lapalus (Francja)
6.Mika Vermeulen (Austria)







