tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2021/2022

TURNIEJOWE EMOCJE NA PRZEŁOMIE LAT – 28.12.2021-09.01.2022 W PIGUŁCE

-28 GRUDNIA 2021
Pierwszy dzień zawodów w tym początki wielkich turniejów w okresie świąteczno-noworocznym za nami!

RYOYU KOBAYASHI zwyciężcą kwalifikacji do 1 konkursu Jubileuszowego 70.Turnieju 4 Skoczni! Za nim znów Geiger. Nasi awansowali w piątkę, Andrzejowi z jego problemami zdrowotnymi ciężko było przebić się w tych trudnych warunkach, jakie panowały dzisiaj w Oberstdorfie. Na plus napewno Dawid i Jakub Wolny. Kamil oszczędzał się na jutrzejszy KONKURS, który rozpocznie się o 16:30!!!!

W Bormio na trasie słynnego zjazdu STELVIO najlepszy okazał się miejscowy Dominik Paris, który wreszcie w ogóle stanął w tym sezonie na podium. Drugie miejsce zajął będący w fantastycznej formie Marco Odermatt, który w jakiej konkurencji by nie startował jest zawsze wysoko, a prawie zawsze na podium, czy to w gigancie technicznym czy tak jak dzisiaj w szybkim zjeździe. Powiększył tym samym przewagę w generalnej jeszcze bardziej. Podium uzupełnił drugi raz z rzędu w zjeździe Niels Hintermann, który pokazał, że to nie był tylko jeden wystrzał w Val Gardena czym napewno zaimponował niespodziewanie sztabowi Szwajcarskiej reprezentacji w kwestii kadry. Jutro Super Gigant.

Alpejki rywalizowały w Lienz. Z powodu dalszego ciągu skandalu znów zabrakło na starcie kogoś z czołówki, tym razem największej, Mikaeli Shiffrin oraz naszej Maryny, a Lara Gut nadal dochodzi do siebie po upadku w St.Moritz. Główną faworytką była w takiej sytuacji Petra Vlhova, ale jednak lepsza okazała się doświadczona francuzka Tessa Worley, która pokonała Słowaczkę o około 0,30 sek. Trzecia znów meldująca się na podium Sara Hector. Jutro jedyny w grudniu Slalom, który będzie ostatnimi, 16 zawodami pań w 2021 roku.

16.TOUR DE SKI rozpoczęte!! W Lenzerheide rozpoczął się słynny turniej, dostosowany wreszcie do sytuacji czyli zbliżających się IGRZYSK OLIMPIJSKICH. A więc potrwa „tylko” tydzień z 6 etapami. Na początek odbyły się sprinty stylem dowolnym.
U mężczyzn bez niespodzianek. W finale spotkali się można powiedzieć najlepsi sprinterzy świata, a w tej walce pozostałej 5 szans nie dał Johannes Klaebo. Norweg odniósł 3 triumf w tym sezonie. Za nim po fotofiniszu uplasowała się dwójka Francuzów – Richard Jouve, który wreszcie po tym jak w każdym sprincie był wysoko stanął na podium oraz Lucas Chanavat, którzy pokonali Erika Valnesa, Federico Pellegrino i Paala Golberga. Zawiedli Rosjanie – Ustiugov w ogóle nie przyjechał na Tour z powodów pewnych problemów z plecami, a Bolshunov nadal jest bez formy, znów był poza TOP 15.
U kobiet duży pech faworytki gospodarzy już na początku – Nadine Faehndrich prowadząc w ćwierćfinale upadła i odpadła już w tej fazie zawodów, a przecież wygrała kwalifikacje. W finale wygrała Jessica Diggins i to zwyciężczni zeszłej edycji TdS zostaje pierwszą liderką. Jest to pierwszy raz w tym sezonie gdy w sprincie nie wygrała Maja Dahlqvist, ale Szwedki nie ma w ogóle w Szwajcarii, specjalizuje się w sprintach i nie było sensu przyjeżdzać tylko na pierwszy etap. Już jutro drugi etap, a więc biegi na dystansach stylem klasycznym w metodzie interwałowej.

 

 

-29 GRUDNIA 2021
RYOYU KOBAYASHI WYGRYWA 1 KONKURS 70.TURNIEJU CZTERECH SKOCZNI!!
W Oberstdorfie Japończyk nie dał szans rywalom w 2 serii, oddając jeden z najlepszych skoków ostatnich lat – 141 metrów z pełnym telemarkiem i to z obniżonej belki w stosunku do rywali. W ulewnym deszczu odrobił około 10 punktową stratę do Roberta Johanssona i zwyciężył po raz 4 w tym sezonie w swoim 7 starcie. Drugi dzisiaj Halvor Egner Granerud, który mimo dużych problemów z rozłożeniem siły na progu i tak skacze daleko. Lider po 1 serii utrzymał podium przed Mariusem Lindvikiem i faworytem gospodarzy, Karlem Geigerem. Cała ta czołowa 5 mieści się w 6 punktach po tym 1 konkursie. Szósty rewelacyjny Lovro Kos, ale on traci już kolejne 6 punktów do samego Geigera, a już 20 straty do lidera ma Eisenbichler. Pierwsze 2 punkty w historii PŚ dla Turcji, Fatih Arda Ipcioglu zajął bowiem 29 miejsce. Nasze orły niestety z problemami, Dawid trochę lepiej wreszcie i 28, ale czy to Kamil czy Piotr nerwowo i niepewnie. Zwłaszcza Piotr zszokował, bo wygrał w serii próbnej po skoku na 137 metrów, a w konkursie był daleko w 4 dziesiątce. Był to ostatni konkurs w 2021 roku. Jutro dzień przerwy, a w Sylwestra Kwalifikacje w Ga-Pa.

RODZEŃSTWO GÓRĄ W LENZERHEIDE!!
W szwajcarskim Lenzerheide odbył się drugi etap 16.Tour de Ski, były to biegi indywidualne na 10/15 km stylem Klasycznym. W bardzo ciężkich warunkach (obfite opady mokrego śniegu) doszło do niespodzianki u kobiet. 3 wygraną w długiej karierze odniosła Kerttu Niskanen. Reprezentantka Finlandii w drugiej połowie biegu była zdecydowanie najszybsza i wygrała z taką przewagą, z jaką nie wygrywała w tym roku nawet nieobecna tutaj Johaug. Blisko 20 sekund wolniej trasę pokonała Ebba Andersson, a trzecia była Rosjanka Natalia Nepryaeva, która mocnym ostatnim kilometrem pokonała najlepszą Finkę ostatnich lat Kriste Parmakoski. Najlepiej jak widać po wynikach radziły sobie zawodniczki lepiej zbudowane, Frida Karlsson robiła co mogła, ale to wystarczyło na 5 miejsce i po pierwszej lokacji Touru traci do liderki, Kerttu Niskanen ponad minutę. Wczorajsza zwyciężczyni Diggins w drugiej dziesiątce i spadła na 2 miejsce w klasyfikacji turnieju. Traci teraz 30 sekund do Finki.

W biegu mężczyzn emocji nie brakowało. Norwedzy i Rosjanie przebijali się na kolejnych to punktach czasu. Ale ponad nich wyszedł już nie po raz pierwszy w stylu klasycznym Iivo Niskanen. Mistrz Olimpijski na 50 km wygrał pewnie tak jak siostra. Drugi Alexander Bolshunov stracił praktycznie 20 sekund. Trzeci po dobrej ostatniej pętli Paal Golberg, który na niej wyprzedził Johannes Klaebo. Oczywiście zwyciężca wczorajszych sprintów pozostał nadal liderem cyklu. Jest to dla Johannesa dobry rezultat w biegu indywidualnym, bo zazwyczaj w nich szło mu gorzej, Mistrz Świata woli biegi ze startu wspólnego. A takie właśnie odbędą się w 3 etapie walki, już w piątek Sylwestrowy na trasach tegorocznych Mistrzostw Świata w Oberstdorfie.

Petra Vlhova najlepsza w ostatnich zawodach kobiet w 2021 roku. Słowaczka zgodnie z planem bez walki z Mikaelą Shiffrin wygrała Slalom w Lienz. Różnice nie były duże, bo nie jest to jeden z najtrudniejszych stoków w kalendarzu. Drugie miejsce dla Mistrzyni Świata z tego roku, Kathariny Liensberger, wreszcie się przełamała, dotychczas była bowiem bez podium. Trzecia Szwajcarka Michelle Gisin. Liderką PŚ na rok 2022 zostaje Mikaela Shiffrin.

Mężczyźni walczyli ponownie w Bormio na STELVIO, tym razem w Super Gigancie. Trzecie z rzędu zwycięstwo w tej konkurencji odniósł Aleksander Aamodt Kilde. Norweg szybko zrewanżował się za wczorajsze 6 miejsce w zjeździe. Na drugim miejscu sensacyjnie młody Reprezentant Austrii Raphael Haaser. Czy jutro potwierdzi swoje aspiracje do kadry?? Trzeci dzisiaj podwójny Mistrz Świata z Cortiny, Vincent Kriechmayr. Zawiódł znowu Matthias Mayer, a po wczorajszym triumfie Dominik Paris wylądował dzisiaj poza TOP 20. Już jutro jeszcze jeden Super Gigant, będą to zaległe zawody z listopada.

 

 

-31 GRUDNIA 2021
Ostatni dzień 2021 roku z emocjami!!
Markus Eisenbichler wygrywa kwalifikacje do 2 konkursu 70.Turnieju 4 Skoczni na Grosse Olympiaschanze o 0,9 pkt przed Ryoyu Kobayashim i wystartuje jutro w 1 serii w ostatniej parze. Niemiec wygrał chociaż nie skoczył daleko, najdalej bowiem skoczyli mający rewelacyjny dzień Piotr Żyła oraz Manuel Fettner po 138,5 m. Trzecie miejsce w Q dla Karla Geigera. Wszyscy nasi zawodnicy skakali już w treningach solidnie i potwierdzili to w sesji kwalifikacyjnej. Pierwszy raz w tym sezonie 100% Biało-Czerwonych mamy w 1 serii konkursowej. Udanie zakończyli udany rok, oby jutro bardzo dobrze rozpoczęli ten najważniejszy, Olimpijski 2022.

W Oberstdorfie na trasach gdzie w lutym-marcu walczono o medale MŚ w Narciarstwie Klasycznym dzisiaj odbyły się trzecie biegi w ramach 16.Tour de Ski. W rywalizacji na 15 km Stylem Dowolnym Mężczyzn ze Startu Wspólnego po ekstra rozgrywce na ostatnich 3 kilometrach zwyciężył po raz 44 w karierze Johannes Klaebo. Norweg wygrał z Alexandrem Bolshunovem i to tym razem w taki sposób, że żaden z sędziów nie mógł nawet pomyśleć o powtórce z 7 marca czyli skandalicznej dyskwalifikacji po biegu na 50 km. Trzeci przybiegł w 4-osobowej grupie Sjur Roethe. Dla doświadczonego Norwega to pierwszy taki dobry występ w tym sezonie. 4 skończył niestety Andrew Musgrave, Szkot przegrał na finiszu podium. Johannes Klaebo powiększył przewagę w całym turnieju, a jutro sprinty, w których przecież jest Mistrzem.

Już po kwalifikacjach skoczków w Ga-Pa odbył się bieg pań. Na dystansie 10 kilometrów o wszystkim decydował finisz. Frida Karlsson wyszła pierwsza na ostatnią prostą, ale na ostatnich metrach wyprzedziła ją Jessica Diggins. Amerykanka wygrała i została nową liderką TdS. Trzecia zameldowała się Tatiana Sorina. Dotychczasowa liderka, Kerttu Niskanen straciła ponad 40 sekund do najlepszych, ale i tak utrzymała super 2 miejsce w Tourze. 1 stycznia Diggins będzie stała przed szansą powiększenia przewagi, bo jest najlepszą sprinterką w czołówce klasyfikacji.

Wielki dzień braci Dukurs na domowym torze w Siguldzie! Łotewscy bracia wygrali dubletem 6 z 8 zawody PŚ w Skeletonie na domowym torze. Po pewną wygraną jechał o wiele bardziej utytułowany Martins, ale popełnił błąd przez co przegrał z młodszym bratem Tomassem. Dla Martinsa Dukursa najważniejsze oczywiście przyjdzie za około 40 dni, ostatnia szansa na Złoto Olimpijskie, bo przecież zdobył wszystko co mógł oprócz właśnie tej zdobyczy.

 

 

-1 STYCZNIA 2022
Ryoyu Kobayashi zaczyna zwycięsko ROK OLIMPIJSKI!!
Na Grosse Olympiaschanze w Ga-Pa odbył się się 2 konkurs 70.Turnieju 4 Skoczni. Wiatr nie przeszkadzał, a więc zawodnicy mogli walczyć w sprawiedliwych warunkach. W 1 serii mieliśmy wreszcie aż 6 naszych skoczków, ale do 2 serii awansowali tylko Piotr Żyła, który skoczył dobrze i Jakub Wolny po zwycięstwie w parze z Manuelem Fettnerem. Odpadł m.in Kamil, który niestety napotkał w tym tygodniu jakiś problem w 1 fazie lotu. Po fantastycznym skoku wylądowanym telemarkiem prowadził Ryoyu Kobayashi, za nim był Markus Eisenbichler, który skoczył też daleko, ale w gorszym stylu, czego niektórzy sędziowie nie zauważyli.

Druga seria stała na rewelacyjnym poziomie. Nikt nie skoczył poniżej punktu K (125 m). Z powodu małych różnic pomiędzy zawodnikami można było solidnie awansować co wykorzystał Halvor Egner Granerud, po 1 serii był 23 a skończył przecież 8. Ryoyu Kobayashi zwyciężył po skoku krótszym niż Eisenbichlera, ale przed jego skokiem obniżono jeszcze bardziej belkę. Japończyk wygrał ostatecznie o 0,2 pkt!! 24 wygrana w karierze i 2 krok w kierunku wielkiego triumfu wykonany! Za MŚ z 2019 roku Eisenbichlerem na 3 miejscu podium stanął po raz pierwszy w karierze 22 letni Słoweniec Lovro Kos, który dopiero w tym sezonie skacze regularnie przecież w PŚ!! A przecież już na Schattenbergschanze był 6, a więc w całym turnieju na półmetku jest też 3! Ryoyu został NOWYM LIDEREM PŚ i w TCS prowadzi z pewną przewagą, ale ma jeden cel przed sobą na teraz – wygrać drugi raz wszystkie konkursy. Nadal w grze o podium jest razem 7 zawodników, ale różnice są dosyć spore. Piotr Żyła zajął najlepsze w tym sezonie 11 miejsce, a Jakub Wolny znalazł się w 3 dziesiątce. Jutro dzień przerwy, zawodnicy przejadą do austriackiego Innsbrucku.

W Oberstdorfie pierwsi przywitali rok 2022 uczestnicy Tour de Ski. Na Mistrzowskich trasach odbyły się Sprinty Stylem Klasycznym. Część zawodników i zawodniczek wycofała się już z rywalizacji w tym grono sprinterów, a więc szansę na walkę w 30 mieli dzisiaj również walczący w całym Turnieju biegacze od dystansów. U mężczyzn tak jak w skokach Ryoyu ponownie szans nie dał rywalom Johannes Klaebo, kontrolując każdy bieg od eliminacji do finału w sposób kompletny. 2 był Wicemistrz Świata z tej trasy Erik Valnes, a trzeci kolejny z Norwegów, Paal Golberg, który na fotofiniszu pokonał najmłodszego z Northugów, Evena, który walczy o skład. Alexander Bolshunov znów w sprincie nie osiągnął finału i w całym TdS przewaga Johannesa Klaebo wynosi nad Bolshunovem i Golbergiem ponad 1 minutę, a nad czwartym Erikiem Valnesem i resztą już ponad 2 minuty.

U kobiet doszło do skandalu. W pierwszym ćwierćfinale doszło do kolizji pomiędzy Jessicą Diggins a Fridą Karlsson. Diggins upadła, Frida pobiegła dalej i ostatecznie przegrała awans do pólfinałów. Szwedka została uznana winną kolizji i zepchnięta na 30 miejsce. Ale po kilku minutach doszło do sensacyjnej i dziwnej decyzji. Frida Karlsson została ZDYSKWALIFIKOWANA z całego Tour de Ski… Odwołanie się nie powiodło, a więc to koniec szans młodej Szwedki na wygraną, wywalczenie 400 punktów i wyjściu na duże prowadzenie w PŚ przed LUTYM. W finale najlepsza okazała się po raz 4 w karierze Natalia Nepryaeva, Rosjanka pokonała Johanne Haegstroem oraz Johanne Matintalo. Jest to pierwsze podium w karierze Finki, która rano wygrała eliminacje. Był to 4 etap Tour z 6, ostatnie dwa zostaną rozegrane po dniu przerwy w poniedziałek i we wtorek, kiedy odbędzie się podbieg pod Alpe d’Cermis.

W niedzielę trzecie i czwarte od końca zawody PŚ Saneczkarzy oraz Bobsleistów kolejno w Winterbergu oraz łotewskiej Siguldzie.

 

 

-2 STYCZNIA 2022
Niedziela 2 stycznia należała do saneczkarzy i bobsleistów.
W ciepłym Winterbergu odbył się drugi dzień zawodów saneczkarzy. Po wczorajszych zwycięstwach Niemieckich – Mistrzów Olimpijskich Tobiasa Wendla i Tobiasa Arlta w dwójkach (nasza dwójka Chmielewski/Kowalewski niestety nie ukończyła 1 przejazdu) oraz Lidera PŚ Johannesa Ludwiga w jedynkach, u kobiet dzisiaj również najlepsze reprezentantki Niemiec. Julia Taubitz zaatakowała w 2 przejeździe z 4 miejsca i pokonała liderkę, wielokrotną Mistrzynię Świata, Olimpijską Natalie Geisenberger, która jednak była zadowolona, bo to było dopiero jej 3 podium w tym sezonie. Zwyciężcy rywalizacji w jedynkach są również liderami klasyfikacji generalnych PŚ, a w dwójkach prowadzenie mimo ogromnego błędu i 18 miejsca utrzymali Łotysze – Bracia Sics. Na koniec rywalizacji odbyła się walka w konkursie drużynowym. Rewelacyjne przejazdy całej ekipy dały triumf Reprezentacji Łotwy!! Pokonali Mistrzów Świata sprzed roku Austriaków oraz Amerykanów. Gospodarze znów w sztafecie popełnili zbyt dużo błędów i zajęli dopiero 4 miejsce. Biało-Czerwoni na 8 lokacie, nadal muszą sobie radzić nasi bez Mateusza Sochowicza, nasz najlepszy jedynkarz walczy, by móc wystąpić choć w jednej z 3 pozostałych w tym sezonie rund PŚ i uzyskać kwalifikację Olimpijską.

W łotewskiej Siguldzie, gdzie panuje nadal zimowa pogoda odbyły się dzisiaj zawody w dwójkach bobslejowych. U kobiet pod nieobecność najlepszych Niemek i Kaillie Humphries zwyciężyła doświadczona Elana Meyers Taylor, a za nią sensacja – Brytyjki. W rywalizacji panów nikogo nie zabrakło. Francesco Friedrich po wczorajszej wielkiej porażce i 12 miejscu, co było jego najgorszym wynikiem od 5 lat dzisiaj nie dał szans rywalom i zwyciężył po raz 11 w 12 konkursie sezonu 21/22. Niemiecki pilot pokonał rewelacyjnych w tym sezonie Brytyjczyków oraz dwójką Łotewską z Oskarsem Kibermanisem na czele. Znów zawiódł drugi z Niemców, Johannes Lochner.
Za tydzień bobsleiści przeniosą się ponownie do Winterbergu na PRZEDOSTATNI weekend sezonu PŚ, a saneczkarze udadzą się do Siguldy na siódmą z 9 rund.

W poniedziałek w kulminacyjną fazę wejdzie TOUR DE SKI oraz TURNIEJ 4 SKOCZNI, emocje gwarantowane na 300%!!

 

 

-3 STYCZNIA 2022
Na Bergisel w Innsbrucku doszło do kwalifikacji przed jutrzejszym 3 konkursem 70.Turnieju 4 Skoczni. Zwyciężył ponownie Ryoyu Kobayashi, który może skakać z niższej belki, w gorszych warunkach a i tak odnosi kolejne triumfy. Do konkursu awansowało 5 Polaków, odpadł co najgorsze Kamil. Na jednej z najbardziej ulubionych skoczni naszego orła już w treningach skakał ciężko i niestety w kwalifikacjach zajął 59 miejsce. Już wiadomo, że zajmie najgorsze w historii czyli od swojego pierwszego turnieju 2005/2006 miejsce. Według mnie powinien jak najszybciej wrócić na treningi osobiste, najlepiej z jakimś trenerem z zewnątrz, który by doradził naszemu Mistrzowi miesiąc przed Igrzyskami Olimpijskimi.

W Val di Fiemme odbyły się 5, przedostatnie biegi w ramach 16.Tour de Ski. W rywalizacji kobiet na 10 km stylem klasycznym ze startu wspólnego od początku biegu mocne tempo narzuciła 6 zawodniczek, a najbardziej Ebba Andersson. Na końcówce najlepsza okazała się liderka cyklu, Natalia Nepryaeva która odniosła 2 triumf z rzędu i ma przed jutrzejszym FINAŁEM na ALPE D’CERMIS ponad 1 minutę przewagi nad właśnie Andersson, a trochę wiecej nad Kerttu Niskanen, Heidi Weng czy Jessicą Diggins, która dzisiaj poniosła największe z czołówki straty.

U panów na 15 kilometrów od początku próbowali coś zdziałać Rosjanie, których to lider Bolshunov tracił ponad 1 minutę do Johannesa Klaebo. Ale nic z tego. Na około 9 kilometrze po ataku na bonusowy sprint Norweg wraz z Iivo Niskanenem nie odpuścili i uciekli. Spitsov, Bolshunov, Chervotkin i walczący o kadrę Didrik Toenseth gonili, ale strata tylko się powiększała. Na 2 km do mety Johannes Klaebo podniósł tempo i zostawił za sobą również Fina, pewnie wygrywając dzisiejszy bieg o 20 sekund z Niskanenem i prawie minutę z Rosjanami, z których pierwszy przybył Alexey Chervotkin. Ogromną stratę poniósł Paal Golberg, Norweg który był w TdS drugi stracił 3 minuty i wypadł chyba z walki o podium. Johannes Klaebo prowadzi przed jutrzejszym FINAŁEM o 2 minuty przed Bolshunovem, trzeci Niskanen ma stratę prawie 3 minut. NOKAUT.

Walka na Alpe d’Cermis kobiet już o 11:30. Start mężczyzn o 15:25, tuż po 3 konkursie 70.TCS w Innsbrucku, który rozpocznie się klasycznie o 13:30.
Jutro wieczorem jeszcze slalom kobiet w chorwackim Zagrzebiu.

 

 

-4 STYCZNIA 2022
W Innsbrucku zmieniająca się pogoda i silny wiatr uniemożliwiły rozegranie konkursu na Bergisel. Po raz drugi w historii i na dodatek w jubileuszowej edycji Turniej 4 Skoczni odbędzie się na 3 skoczniach. W środę kwalifikacje i konkurs dodatkowy w Bischofshofen, a w czwartek kolejne kwalifikacje i planowo konkurs FINAŁOWY również tam.

Na Alpe d’Cermis ROZSTRZYGNĘŁY SIĘ LOSY 16.TOUR DE SKI 21/22!! Najpierw do finałowej rywalizacji o zwycięstwo w cyklu, 55 tysięcy franków szwajcarskich oraz 400 punktów do PŚ przystąpiły kobiety. Natalia Nepryaeva posiadała ponad 1 minutę przewagi. Do podbiegu wszystkie dobiegły razem. Tam zaatakowały Ebba Andersson i Heidi Weng, ale Rosjanka biegła w kontrolowanej odległości za nimi. Metry mijały, sytuacja się nie zmieniła i tak już zostało!! Heidi Weng na 100 metrów do mety wyszła zza pleców Szwedki i pognała po zwycięstwo dzisiejszego etapu. Ważny moment dla Weng, która 4 lata temu tutaj miała collapse. Trzecia niespodziewanie młoda Francuzka Delphine Claudel, a tuż za nią Natalia Nepryaeva, która wzniosła ręce do góry na mecie w geście triumfu. Jest pierwszą Rosjanką, która wygrała TdS. Podium końcowe wygląda u pań następująco – Natalia Nepryaeva, Ebba Andersson i trzecia lokata Heidi Weng. Za nimi dwie Finki – Niskanen i Parmakoski. Ogromna strata również dzisiaj Jessici Diggins, Amerykanka w całym cyklu finiszowała dopiero na 8 miejscu, ciekawa czy odbuduje się w najbliższym czasie. Natalia Nepryaeva została liderką Pucharu Świata, ma przewagę 200 punktów nad Andersson.

O 15:25 wystrzał startera dał sygnał do 10 kilometrowego biegu z stadionu Val di Fiemme na górę panom. Dla Johannesa Klaebo to była formalność – 2 minuty przewagi nad Bolshunovem, a nad pozostałymi 3 i więcej dawały Norwegowi ogromny luz. Do 7 kilometra gdzie zaczynał się podbieg wszyscy dobiegli równym tempem. Tam coś próbowali Rosjanie – najpierw Chervotkin, a potem zaatakował Denis Spitsov, a za nim Sjur Roethe, a więc zawodnicy, którzy muszą walczyć o kadrę Olimpijską. Za nimi podążała duża grupa z liderem PŚ na czele. Był w niej m.in Andorczyk Irineu Esteve Altimiras i Japończyk Naoto Baba czy też dwójka Niemców, a brakowało walczących o podium Touru Erika Valnesa i Paala Golberga. 2 kilometry przed metą zaczął tracić Iivo Niskanen. Spitsov i Roethe powiększali przewagę, co zaczęło dawać szanse na podium końcowe dla Rosjanina. Bolshunov za to nie miał sił na atak i to Johannes Klaebo odskoczył troszeczkę od niego. Sjur Roethe przyspieszył na 200 metrach przed metą i zwyciężył po raz pierwszy w tym sezonie przed Denisem Spitsovem. Zwyciężca Tour de Ski na końcówce trochę zwolnił, co dało szansę Niemcom na podium, wykorzystał ją 21-letni Friedrich Moch, za nim Lucas Boegl a 5 tak jak by poczekał na dobry moment dla fotoreporterów przekroczył kreskę JOHANNES KLAEBO. Za nim Andorczyk, Bolshunov i Baba. Iivo Niskanen przybiegł 12 i o 6 sekund utrzymał 3 miejsce na podium klasyfikacji końcowej.

Johannes Klaebo ma teraz w klasyfikacji generalnej prawie 400 punktów nad Bolshunovem, a nad kolejnymi ponad 600, a więc jest bliski już teraz 3 Kryształowej Kuli oraz będzie liderem PŚ podczas Igrzysk Olimpijskich.

Między Turniejami w Chorwackim Zagrzebiu odbył się slalom kobiet, pierwsze zawody Alpejskie w roku 2022. W bardzo ciężkich warunkach (silny wiatr, temperatury bardzo dodatnie, cieńka warstwa mokrego śniegu i latające liście) już po 1 przejeździe było jasne, że o triumf powalczą Petra Vlhova i Mikaela Shiffrin. W drugim przejeździe wiele uznanych zawodniczek wypadło z trasy, gdyż miały problem z złapaniem krawędzi na nierównościach. Fantastycznie w tych warunkach pojechała mająca najlepszy w karierze sezon Leona Popovic, Chorwatka już po 1 serii była 14 a w drugiej awansowała na 7, najlepsze w karierze miejsce. Jeszcze lepiej pojechała Ali Nullmeyer, Kanadyjka awansowała z 17 miejsca na 5 lokatę, też oczywiście tak wysoko jeszcze nie była. Dopiero pokonała ją Katharina Liensberger mimo dużych błędów gdyż miała sporą przewagę. Mikaela Shiffrin druga po pierwszym przejeździe zaatakowała po niesamowitych dziurach i dała radę – o 1,60 sek pokonała Austriaczkę, rzuciła wyzwanie Petrze. Słowaczka ruszyła podobnie jak Amerykanka, trochę straciła na górze, ale jednak na dole odrobiła i po raz 3 z rzędu to Petra Vlhova wygrała w stolicy Chorwacji. Dwie najlepsze zawodniczki dokonały nokautu na reszcie zawodniczek, bo Liensberger straciła ponad 2 sekundy, a szósta już ponad 3 sekundy. Jutro w jeszcze trudniejszych warunkach (ma dojść ulewny deszcz) do walki staną panowie, wielu faworytów jak zawsze ostatnio, ale warunki mogą jednak utrudnić równą walkę.

 

 

-5 STYCZNIA 2022
Ryoyu Kobayashi wygrywa pewnie kolejne kwalifikacje i stanie do 1 serii 3.konkursu 70.Turnieju 4 Skoczni jako ostatni. W konkursie czterech naszych zawodników, Andrzej niestety znowu zgubił czucie. Fantastyczny wyczyn Mani Fettnera, Austriak powtórzył wyczyn z Predazzo 2013 MŚ i ustał skok do końca mimo uszkodzenia narty!!!! Wielki kunszt!!
Konkurs za 2 godziny!!

3 wygrana w 70.Turnieju 4 Skoczni Ryoyu Kobayashiego!!! Najlepszy obecnie skoczek na świecie nie dał szans ponownie rywalom i znów pokazał, że może przegrywać po 1 serii a i tak ostatecznie spokojnie wygrać konkurs. W konkursie przeniesionym do Bischofshofen za wczorajszy z Innsbrucka wygrał z prowadzącym po pierwszej serii Mariusem Lindvikiem i różnica między nimi w Turnieju wynosi już ponad 18 punktów. Trzeci Halvor Egner Granerud, dzięki czemu awansował na 3 miejsce też w całej klasyfikacji, będzie walczyć jutro, podczas 4 finałowego konkursu o podium z Karlem Geigerem (dzisiaj czwarty) i Markusem Eisenbichlerem. Najwięcej stracił Lovro Kos. Młody Słoweniec nie wytrzymał chyba presji i upadł w świeżym śniegu po dobrym skoku w 1 serii. Został na podstawie przepisu dopuszczony do 2 serii w której awansował do 3 dziesiątki, ale w TCS traci nawet do podium ponad 30 punktów. Bardzo dobry występ dzisiaj Manuela Fettnera, Austriak był piąty. Piotr Żyła 19, Dawid Kubacki coraz lepiej, Jakub Wolny z 1 punktem. Forma naszych powoli idzie do góry, oby ten progres był coraz mocniejszy, czasu coraz mniej. Jutro, w dzień Finału 70.Turnieju 4 Skoczni wybije równo miesiąc do Konkursu Olimpijskiego na skoczni K95.

Jutro w Trzech Króli ostateczne rozstrzygnięcie. Kwalifikacje o 14:30, a Finałowy czwarty konkurs 70.TCS rozpocznie się o godzinie 17:30.

 

 

-6 STYCZNIA 2022
Ryoyu Kobayashi wygrał kwalifikacje przed Finałowym Konkursem 70.Turnieju 4 Skoczni w Bischofshofen. Za Japończykiem znaleźli się Markus Eisenbichler i Marius Lindvik. Słabe skoki oddali Geiger i Granerud. Bardzo dobry skok Dawida, zajął 10 miejsce. Awansowali też Piotr Żyła i Andrzej Stękała. Piotr zmierzy się w parze z Dawidem, a więc rywalizacja Mistrzów Świata. Start zawodów o 17:30!!!

W Zagrzebiu doszło do skandalu. O 13 ruszył przełożony z wczoraj slalom. Jednak warunki były bardzo złe, mokry, świeży śnieg jeszcze bardziej popsuł stok. Z przejazdem każdego zawodnika warunki się zdecydowanie pogarszały. Co kilka przejazdów przerywano zawody, walczono z stokiem, ale po numerze 19 zawody przerwano i ostatecznie odwołano. Najlepszy czas miał jadący z numerem 1 Sebastian Foss-Solevaag.

RYOYU KOBAYASHI ZWYCIĘŻCĄ 70.TURNIEJU 4 SKOCZNI!!! Japończyk do dzisiejszego konkursu podszedł spokojny, z sporą przewagą. Skacząc nie na 100% trochę zabrakło do triumfu z mocnymi rywalami i skończył dzisiejszy konkurs na 5 miejscu. W Bischofshofen wygrał po raz pierwszy w karierze Daniel Huber przed Granerudem, który dzięki temu utrzymał podium i Geigerem, który prowadził po 1 serii, ale nie utrzymał ani tego ani podium 70.TCS.

W Klasyfikacji Końcowej Jubileuszowego 70.Turnieju w sezonie Olimpijskim Ryoyu Kobayashi z rekordową notą 1162.3 pokonał o ponad 20 punktów Mariusa Lindvika, który po 1 serii dzisiaj był w kłopotach, ale odpowiedział w drugiej próbie. Na najniższym stopniu podium w Turnieju Halvor Egner Granerud, który rok temu bardzo przeżył 4 miejsce.

Geiger przegrał podium o 5 punktów, Eisenbichler o 11 pkt, a więc bez żadnego reprezentanta gospodarzy na podium końcowym. Johansson szósty, a na siódmym miejscu z tej 7 najlepszej od Oberstdorfu do dzisiaj Lovro Kos. Po wczorajszym upadku stracił szansę na podium, ale dzisiaj pokazał, że nic nie stracił z formy i po skoku w drugiej serii na 144 metr skończył dziewiąty w konkursie.

Ryoyu Kobayashi otrzymał w nagrodę kolejnego złotego Orła, kryształowy medal oraz czek na 100 000 Franków Szwajcarskich (437 000 zł). W pełni należna nagroda!!

Już jutro piątek, a więc nie ma momentu przerwy od zawodów, okres przedolimpijski, kwalifikacyjny wchodzi w ostateczną fazę, przed nami 3 bardzo ważne weekendy. Na przykład już jutro do rywalizacji wrócą Biathloniści. Skoczkowie też nie mają przerwy po Turnieju, pozostają tutaj i rozegrają konkurs indywidualny oraz drużynowy. Emocji nie zabraknie.

 

 

-8 STYCZNIA 2022
Mocna sobota 8 stycznia!!
W Bischofshofen w 14 konkursie Pucharu Świata triumf odniósł Marius Lindvik. Norweg pokonał swojego rodaka, Graneruda oraz Jana Hoerla, który dał kolejne podium dla gospodarzy na skoczni Paula Ausserleitnera. Ryoyu Kobayashi po triumfie w 70.Turnieju 4 Skoczni dzisiaj skakał luźniej i skończył 4, ale i tak przed najgroźniejszym w generalnej rywalem, Geigerem. Kolejny progres naszych, Piotr Żyła zajął 7 miejsce, a w konkursie byli w ogóle wszyscy Biało-Czerwoni. Oby progres było widać również jutro, a potem w Zakopane nastąpi eksplozja formy naszych.

W Adelboden odbył się ostatni przed IGRZYSKAMI OLIMPIJSKIMI gigant slalom mężczyzn. Na najtrudniejszej trasie przeznaczonej dla konkurencji technicznych, przy komplecie publiczności wielki triumf odniósł miejscowy Marco Odermatt. Lider PŚ prowadził po 1 serii i nie oddał zwycięstwa, a rywale naciskali. Manuel Feller w drugim przejeździe pojechał fantastycznie, awansował z 5 miejsca na drugie. Jednak na finiszowej ściance Odermatt był najlepszy. Trzecie miejsce dla Alexisa Pinturault. 3 podium w sezonie, nadal bez triumfu Francuz. Zwłaszcza w 1 serii dużo zawodników wypadało z trasy lub rezygnowało z dalszej jazdy tak jak np. Lucas Braathen. Rok temu tutaj się kontuzjował, a teraz przed wjazdem na ściankę odpuścił jazdę. Najgorzej upadł Luca de Aliprandini, wicemistrz świata odczuwał mocny ból w kostce i jutro przejdzie badania. Jutro na stoku Choenisbergli wielka wojna – Slalom, a więc jeśli będą idealne warunki nawet 25-35 zawodników zdolnych do walki o TOP 10 i nie tylko.

Kobiety walczyły na najtrudniejszej trasie technicznej w ich kalendarzu. Ponownie za o wiele łatwiejszy Maribor zarządzono zawody w Kranjskiej Gorze koło Planicy. Po 1 serii wyniki były sensacyjne. Mikaela, Petra czy Lara Gut były daleko w połowie „30”. Nasza zawodniczka, Maryna była egzekwo z Gut. Ale różnice był minimalne. W drugim przejeździe Amerykanka, Gut i nasza zaatakowały i awansowały ponad 10 miejsc do TOP 10. Atak nie powiódł się Petrze, która skończyła dzisiaj zawody dopiero na 15 miejscu. Wygrała rewelacyjna w tym sezonie doświadczona Sara Hector, przed jeszcze starszą Tessą Worley i Martą Bassino, która wreszcie dojechała do mety. 4 miejsce niespodziewanie dla Kanadyjki Grenier, a potem znalazły się Lara Gut, Maryna Gąsienica-Daniel oraz Mikaela Shiffrin na miejscu 7. Do 2 serii nie awansowały takie zawodniczki jak Goggia, Liensberger i Alice Robinson, która znów pojechała za ryzykownie. Jutro Slalom, a więc 6 etap wojny Mikaela vs Petra, a pozostałe raczej o 3 miejsce.

W Oberhofie odbyły się pierwsze i jedyne przed Igrzyskami Olimpijski próby w sztafetach mieszanych. W tej Olimpijskiej, 4-zmianowej najlepsi zdecydowanie byli Norwedzy z braćmi Boe i Olsbu. Drugie miejsce dla będących w rewelacyjnej formie Białorusinów, a najniższy stopień podium zajęli Francuzi. W rywalizacji par, która nie jest rozgrywana na Igrzyskach wygrała para Rosyjska Reztsova-Babikov przed Austrią i Ukrainą. Nasza sztafeta w rywalizacji pełnej zdobyła 13 miejsce, a więc wreszcie bez zdublowania. Jutro biegi pościgowe, Kamila Żuk wczoraj w sprincie była 19.

W Val di Fiemme/Predazzo odbywa się pierwszy w tym roku 2022 PŚ w kombinacji norweskiej. Pod nieobecność przede wszystkim Jarla Magnusa Riibera, czy też Heroli, Webera wygrał po raz pierwszy w karierze MŚ Seniorów/Juniorów Johannes Lamparter. Utrzymał przewagę po skoku na 105,5 m nad Vinzenzem Geigerem. Trzeci był Eric Frenzel.

W Siguldzie rozgrywa się 3 od końca PŚ w saneczkarstwie. Niezły wynik naszej dwójki – Wojciech Chmielewski/Jakub Kowalewski zajęli 11 miejsce i pojadą w jutrzejszym TOP 15 sprincie. Dobre występy gospodarzy – bracia Sics utrzymali prowadzenie w generalnej dzisiaj kończąc na 2 lokacie, rozdzielając 2 pary Niemieckie. A w jedynkach mężczyzn jeszcze lepiej – 2 viktoria w karierze i tym sezonie Kristersa Aparjodsa – Łotysz wyraźnie pokonał Felixa Locha oraz Dominika Fischnallera. U kobiet zawody jutro, ale w kadrze niemieckiej już wszystko jasne – Dajana Eitberger wyjechała już w czwartek z Siguldy i powiedziała że kończy sezon, a więc przegrała z Anną Berreiter trzecie miejsce Olimpijskie.

 

 

-9 STYCZNIA 2022
W konkursie drużynowym rozegranym w Bischofshofen zwycięstwo Austriaków. Manuel Fettner, Jan Hoerl, Philipp Aschenwald i Daniel Huber prowadzili przez całe zawody i nie popełnili żadnego błędu. Konkurs na finałowej skoczni 70.Turnieju 4 Skoczni stał jak wszystkie w tym tygodniu na bardzo wysokim poziomie. Drugie miejsce zajęli po wielkim powrocie do gry Keiichiego Sato Japończycy. Jeszcze przed ostatnią serią byli na 3 miejscu, ale udany atak wykonał Ryoyu Kobayashi. A za nimi Norwedzy, którzy przegrali 2 miejsce o 0,2 pkt a wygrali podium z Słoweńcami o ledwo ponad punkt dzięki skokowi Mariusa Lindvika w 8 kolejce. Słoweńcy byliby na podium z pewnością gdyby nie błąd Petera Prevca. W 1 serii skoczył 136 metrów, ale znów dał o sobie znać jedyny minus organizatorów – zeskok. Nasi w składzie PIOTR ŻYŁA, ANDRZEJ STĘKAŁA, PAWEŁ WĄSEK I DAWID KUBACKI na miejscu 5. Walczyli jak równy z równym z najlepszymi, nikt nie popsuł nic, wszystko chyba idzie poprostu w dobrym kierunku, w przyszły weekend ZAKOPANE, oby tam forma już z Kamilem na czele wystrzeliła na poziom potrzebny! Za nami Niemcy po błędach Karla Geigera i (raczej) oblanym teście Olimpijskim Andreasa Wellingera, a stawkę uzupełnili walczący Rosjanie i Kazachowie, którzy odstawali bardzo mocno, ale zdobyli 50 punktów i wyprzedzili m.in Finlandię w Pucharze Narodów. A w przyszły weekend, który będzie finiszem Olimpijskich Kwalifikacji ZAKOPANE!!

W Adelboden miał miejsce fantastyczny slalom mężczyzn. Był mróz, dziury się nie tworzyły, a więc 40-50 zawodników miało pole do zarządzenia w 1 przejeździe. Na takim poziomie nie ma miejsca nawet na najmniejszy błąd, a więc zawodnicy jadą na 500% i niektórzy tego nie wytrzymali, w 1 serii wypadli z trasy Clement Noel, który znów nie utrzymał nerwów, MŚ Sebastian Foss-Solevaag, Kristoffer Jakobsen czy Manfred Moelgg. Prowadzili egzekwo Manuel Feller i Fabio Gstrein, ale różnice był znów niebywale małe. Do TOP 30 trzeba było stracić do liderów poniżej 1,40 sek! W drugim przejeździe zaatakował na początku Alex Vinatzer, który z 28 miejsca weszedł na 7. Potem wyprzedził go dopiero Loic Meillard. Wypadł niestety Dave Ryding. Przed TOP 8 prowadził Linus Strasser, któremu ten sezon narazie nie szedł. Kolejny dobry występ Giuliano Razzoliego – 9 miejsce i pewne miejsce na YANQING Mistrza Olimpijskiego z Vancouver. Fantastycznie pojechał tak jak i w 1 przejeździe Johannes Strolz – prawie 30 letni Austriak, który długo już jeździ zawodowo, ale nie mógł się przebić wyżej pokazał sztabowi, że warto na niego liczyć. Alexis Pinturault WYPADŁ z trasy!! Błąd Francuz popełnił na finałowej słynnej ściance. Kolejny jechał Kristoffersen, ale on stracił dużo i wypadł z czołowej 10. Manuel Feller jechał jako pierwszy z prowadzących i jechał bardzo dobrze ale przegrał z swoim rówieśnikiem!! Strolz był już pewny podium pierwszego w karierze. Na górze pozostał młody Gstrein. Zaczął dobrze, ale błąd w tym samym miejscu co Alexis Pinturault i najechanie na tykę zamknęło zawody – Johannes Strolz wygrywa 1 raz w karierze i wchodzi do gry o 4 miejsce w kadrze!! Drugi Manuel Feller tak jak wczoraj, a trzeci Niemiec Linus Strasser, który awansował z drugiej dziesiątki. Bardzo dobry występ Chorwatów, cała 4 była w 2 serii.
Tysiące kibiców stworzyło fantastyczną atmosferę. A pewnie jeszcze więcej przyjedzie na to co w przyszłym tygodniu w niedalekim WENGEN!

Slalomistki rywalizowały w Kranjskiej Gorze. Po pierwszej serii prowadziła Wendy Holdener, która ma masę podiów, ale wygrywała tylko w kombinacji. Blisko jednak była i Petra i Mikaela. W drugim przejeździe doszło do sensacji – Mikaela Shiffrin po 4 latach najechała na tyczkę i zakończyła zawody bez punktów… Petra Vlhova przejechała idealnie zlodzoną trasę i postawiła ostre wyzwanie Holdener, która je podjęła ale jednak o 0,21 sek przegrała. 5 wygrany slalom w 6 starcie Słowaczki. Podium uzupełniła pierwszy raz po kontuzji Anna Swenn Larsson.

W Oberhofie odbył się ostatni dzień zawodów Biathlonowego PŚ. W biegu pościgowym mężczyzn wydawało się, że pewną wygraną odniesie Alexander Loginov. Jednak już na 3 strzelaniu 2 razy spudłował, a na czwartym aż 3 i rywale odrobili prawie minutową stratę. Wygrał startujący z 9 miejsca Quentin Fillon Maillet i został nowym liderem PŚ. Drugi Sebastian Samuelsson, a trzeci po walce na finiszu Tarjei Boe przed Sturlą Holm Laegreidem. Loginov wykończony karnymi rundami dopiero 5. A Johannes Boe znów poza TOP 20. Norwega zabraknie w przyszłym tygodniu w Ruhpolding, uda się na treningi prywatne.
W walce na 10 km kobiet Marte Olsbu nie powtórzyła wyczynu Loginova i spokojnie od startu do mety prowadziła nie widząc rywalek ani razu. Druga Hanna Oeberg, trzecie miejsca i podium ponownie z Reprezentantką Białorusi, tym razem Dzinarą Alimbekavą (Hanna Sola nie przystąpiła do biegu mimo 2 miejsca w sprincie). Kamila Żuk niestety straciła dobrą lokatę startową, ale za to pierwszy dobry występ w tym sezonie Moniki Hojnisz – awans z 47 na 13 miejsce na mecie, czyli tak jak miało być od początku sezonu. Czy będzie to kontyunować Polka? Zobaczymy już w środę.

W Val di Fiemme odbył się 2 konkurs indywidualny Kombinacji Norweskiej. Po skoku na skoczni K90 w Predazzo pod powtórną nieobecność Jarla Magnusa Riibera prowadził Estończyk Kristjan Ilves, ale różnice jak zawsze na normalnej skoczni były niskie. Na początku ostatniego okrążenia w grze o podium było ponad 10 zawodników. Na podbiegu gdzie na początku tygodnia walczono o bonifikaty w Tour de Ski zaatakował Vinzenz Geiger, a za nim Johannes Lamparter i Kristjan Ilves. Estończyka dogoniono, ale Niemca i Austriaka już nie. Triumf Geigera przed MŚ Seniorów i Juniorów, a na trzecim miejscu blisko Austriaka JOHANNES RYDZEK! Powrót Mistrza Olimpijskiego do gry o KADRĘ? O wszystkim zadecyduje kolejny weekend w Klingenthal. Kristjan Ilves zakończył zawody na 4 miejscu.

W Siguldzie na Łotwie nasza dwójka rywalizowała dzisiaj w sprincie. Wojciech i Jakub zajęli 14 miejsce, wygrali bracia Sics, którzy są coraz bliżej pierwszej kryształowej kuli, tak im się należącej przez tyle lat jazdy na wysokim poziomie. W rywalizacji mężczyzn dzisiaj pierwszy triumf w tym sezonie Olimpijskim odniósł Felix Loch, który zrewanżował się Kristersowi Aparjodsowi za wczorajsze zawody. Trzeci ponownie Dominik Fischnaller. A u kobiet w konkursie klasycznym triumf kolejny Madeleine Egle przed Taubitz i TATYANĄ IVANOVĄ, a w sprincie to właśnie wracająca po wypadku na torze Olimpijskim w Yanqing w listopadzie Rosjanka była najlepsza! Rewelacyjny comeback Rosjanki na 29 dni przed konkursem o medale. Saneczkarzom pozostały 2 weekendy PŚ 21/22.

W Winterbergu 13 triumf w 14 zawodach odniósł Francesco Friedrich. Niemiecki pilot wraz z drużyną nie dał szans rywalom i zapewnił sobie już Kryształową Kulę przed finałem PŚ, który już za tydzień na naturalnym torze w St.Moritz.

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.