tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2024/2025 RELACJE

TIMON HAUGAN NAJLEPSZY W REWELACYJNYM WIECZORNYM SLALOMIE W SCHLADMING! -29.01.2025

—–>>TIMON HAUGAN NAJLEPSZY W REWELACYJNYM WIECZORNYM SLALOMIE W SCHLADMING!
W środę na słynnym PLANAI w SCHLADMING odbył się klasyczny, rozgrywany przy sztucznym oświetleniu slalom. Był to zarazem ostatni sprawdzian formy slalomistów i w ogóle zawodników technicznych przed MISTRZOSTWAMI ŚWIATA 2025, do których otwarcia pozostało 6 dni!
Jak zawsze faworytów było wielu, a dla niektórych zawodników stawka była podwójna – walka toczyła się bowiem również o ostatnie wolne miejsca w najlepszych reprezentacjach na MISTRZOWSKI SLALOM.
Warunki atmosferyczne były o wiele lepsze niż we wtorek – od rana nie padało, a na niebie brakowało chmur. Do tego ochłodziło się i organizatorzy dużych zniszczeń po wczorajszej rywalizacji przygotowali rewelacyjną nawierzchnię.
Równo o 17:45 na trasę 9 w tym sezonie slalomu, a ogólnie 25 zawodów o PŚ mężczyzn ruszył triumfator sprzed roku, Linus STRASSER. Reprezentant Niemiec po bardzo złym początku sezonu ostatnie 4 występy kończył już w czołówce, ale jego celem było oczywiście, by stanąć wreszcie na podium.
Linus wykonał bardzo dobry przejazd i na mecie był zadowolony z czasu lekko ponad 50 sekund.
Jako drugi do rywalizacji wkroczył gracz, który miał jeszcze większe problemy w pierwszej części sezonu, gdyż nie mógł ukończyć zawodów – Manuel FELLER. 32-latek w ostatnich zawodach już finiszował i plasował się w TOP10. We wtorek również ukończył gigant slalom, ale w drugim przejeździe spadł pod koniec 20-stki i najprawdopodobniej zabraknie go w kadrze na gigant slalom! Dzisiaj pierwszy przejazd rozpoczął bardzo nerwowo, gdyż na górnej sekcji, przed wjazdem na STEILHANG, a więc ściankę z powodu zbyt mocnego nacisku narty odrywały się od nawierzchni, co skutkowało dużą, prawie 1 sekundową stratą. Najbardziej stromy odcinek i końcówkę pojechał już o wiele skuteczniej i na mecie strata wyniosła 0,46 sekundy.
Z numerem 3 do akcji wkroczył aktualny Mistrz Świata Henrik KRISTOFFERSEN. HENKA po szybkim wypadnięciu z rozgrywki w niedzielę dzisiaj chciał wziąć rewanż i odnieść 2 triumf w tym sezonie. 30-letni Norweg na ściance pojechał jednak bardzo nerwowo i już przed ostatnim odcinkiem tracił grubo ponad 1 sekundę. Na dole trochę odrobił, ale poniżej 1 sekundy straty do Linusa nie zszedł.
Jako 4 do walki ruszył triumfator z GRAN RISA, Timon HAUGAN. 28-latek również chciał wziąść szybki rewanż za KITZBUEHEL. Timon wykonał o wiele czystszy przejazd od swojego starszego rodaka i to miało, chociaż nie zawsze tak jest swoje odbicie na mecie – objął 2 lokatę z stratą 0,31 sekundy.
Tuż po nim do trzecich i ostatnich dla panów zawodów rozgrywanych wieczorem przystąpił Atle Lie MCGRATH. Rewelacyjny Norweg cały czas szuka stabilnej formy – wydawało się, że po triumfie w WENGEN będzie już OK, ale w KITZBUEHEL znów wypadł z trasy. Dzisiaj po 1 przejeździe był w grze, gdyż na metę wjechał z dość niską stratą wynoszącą 0,49 sekundy.
Po pierwszej wpadce w tym sezonie, a następnie wczorajszym wypuszczeniu z rąk triumfu do akcji wkroczył Loic MEILLARD. Walczący o pierwszy triumf w tym sezonie Szwajcar pojechał jeszcze lepiej od Atle i na mecie stracił tylko 0,36 sekundy, co dało 3 miejsce na półmetku zmagań.
Jako następny z bramki startowej ruszył lider klasyfikacji slalomowej, triumfator 4 z 8 slalomów oraz aktualny Mistrz Olimpijski Clement NOEL. Reprezentant Francji miał kilka nerwowych momentów, zwłaszcza na ściance, gdzie dwukrotnie spóźniał skręt i był blisko wypadnięcia. Ostatecznie po dobrej końcówce Clement dojechał do mety z stratą 0,71 sekundy – to dawało 6 lokatę.
Ósmy do akcji przystąpił Daniel YULE, który w tym sezonie zawodzi i nadal nie stanął na podium. 31-latek podczas swojej jazdy w 1 przejeździe nie popełniał ogromnych, wyrazistych błędów, a mimo to na każdym pomiarze tracił cenne setne sekundy i na metę wjechał z stratą wynoszącą ponad 1,50 sekundy! To dało dopiero 15 miejsce przed 2 przejazdem.
Z numerem 9 ruszył mający rewelacyjny początek sezonu, ale po tym jak stanął na podium w MADONNA DI CAMPIGLIO prezentujący się o wiele słabiej Samuel KOLEGA. 25-letni Chorwat dzisiaj znów pojechał poniżej swoich możliwości i na mecie stracił aż 2,52 sekundy! To często nie przyniosłoby awansu, ale tym razem z powodu zużycia trasy, które uniemożliwiło skuteczne ataki świetnym zawodnikom po numerze 40 dało promocję do 2 serii, ale z dopiero 24 miejsca.
Jako 10 do rywalizacji wkroczył zawodnik, który odniósł wielki triumf w MADONNA DI CAMPIGLIO – Albert POPOV. Reprezentant Bułgarii znów zaprezentował się solidnie i z stratą 1,26 sekundy uplasował się ostatecznie 13.
Pierwszym zawodnikiem, który nie ukończył przejazdu był Kristoffer JAKOBSEN. Reprezentant Szwecji nie ma jak to już bywało serii wypadnięć, ale dzisiaj po świetnym 4 miejscu w KITZBUEHEL, gdzie przegrał o 0,02 sekundy podium niestety po ściance, z widokiem na metę spóźnił jeden z skrętów i ominął tyczkę!
Kolejny na trasę wyruszył ocierający się w tym sezonie już kilkukrotnie o podium Steven AMIEZ. Młody Reprezentant Francji pojechał solidnie, ale nie na pełnej agresji, którą zazwyczaj prezentuje. To skutkowało stratą 1,28 sekundy, ale też miejscem w połowie drugiej dziesiątki, które dawało możliwości ataku w 2 przejeździe.
Z trzynastką na plastronie zaraz po Francuzie wystartował najlepszy w tym sezonie, najbardziej pewny z Reprezentantów Austrii – Fabio GSTREIN. Najmłodszy z walczących o kadrę na MŚ gospodarzy w tym przejeździe również nie miał ani chwili zawahania i przy ogromnym dopingu kibiców jako pierwszy od kilku minut wjechał na metę z czasem dającym stratę do lidera poniżej 1 sekundy. Tuż po nim do rywalizacji przystąpił drugi najstarszy gracz w dzisiejszych zawodach, Dave RYDING, który w tym sezonie się nie myli, ale na podium też nie stał. Reprezentant Wielkiej Brytanii zaprezentował świetny przejazd, który dał tak jak poprzednikowi stratę poniżej 1 sekundy i 8 miejsce przed 2 przejazdem.
Najwyżej rozstawioną grupę zamykał Lucas BRAATHEN. Po wczorajszym kolejnym solidnym występie dzisiaj Lucas miał na celu 1 triumf w tym sezonie. Niestety Reprezentant Brazylii na górnych skrętach, jeszcze przed wjazdem na ściankę NAJECHAŁ NA TYCZKĘ!
Po przerwie na trasę wyjechał wczorajszy triumfator, Alexander STEEN OLSEN. 23-latek dojechał również dzisiaj do mety i na pewno nadal miał szansę na sukces w całych zawodach, gdyż stracił lekko ponad 1 sekundę. Minimalnie słabiej po 12 lokatę przed finałowym przejazdem pojechał nie popełniający w tym sezonie ogromnych błędów Tanguy NEF.
Następnie do rywalizacji przystąpił Alex VINATZER. Po wielu słabych slalomach Włoch w niedzielę przełamał się i stanął na 2 miejscu podium. Niestety, wczoraj po kilku dobrych gigantach nie awansował do 2 przejazdu! Dzisiaj 25-latek pojechał tak po środku – dojechał do mety, ale z stratą ponad 1,50 sekundy plasował się na 16 miejscu.
Z numerem 19 na PLANAI ruszył pierwszy z czterech walczących o 1 miejsce w kadrze AUSTRII na MŚ – Dominik RASCHNER. Medalista ostatnich MŚ w rozegranym po raz ostatni indywidualnym slalomie równoległym cały przejazd tracił i na mecie miałby około 2 sekund straty, ale na 3 tyczki do końca popełnił ogromny błąd i nie zmieścił się z dobrej strony w przedostatnią! Dominik wjechał na metę siłą rozpędu, ale oczywiście po chwili został zdyskwalifikowany.
O wiele lepiej wypadł jadący tuż po nim drugi z grupy walczących o te niesamowicie ważne miejsce – Johannes STROLZ. Wicemistrz Olimpijski po skutecznej jeździe na całej trasie w specjalnym malowaniu kasku wjechał na metę z stratą wynoszącą lekko ponad 1 sekundę, co oznaczało 10 miejsce po 1 przejeździe.
Słabiej, ale znów z pewnym awansem do 2 przejazdu na metę wjechał pewny miejsca w kadrze, wchodzący w coraz lepszą formę po ciężkiej kontuzji Marco SCHWARZ.
Drugą grupę zawodników zamykał walczący o ostatnie miejsce w kadrze Szwajcarskiej Marc ROCHAT. 32-latek po katastrofalnym początku sezonu i 5 slalomach bez punktów w ostatnich 3 klasycznych już kończył i punktował, nawet raz był w TOP10.
Dzisiaj pojechał bardzo nerwowo, ale ostatecznie na metę dojechał i mimo, że stracił aż 2,44 sekundy, to awansował do 2 przejazdu i miał wszystko w swoich rękach.
Jego największy rywal, Luca AERNI również awansował do 2 serii, ale z jeszcze większą o 0,11 sekundy stratą.
Jako trzeci z walczących Austriaków ruszył Michael MATT. Były brązowy medalista Olimpijski oraz Mistrzostw Świata nie wytrzymał napięcia i wypadł z trasy!
Z trasy wypadł również i ostatni z mających szansę na kadrę Reprezentantów Austrii, były wicemistrz świata Adrian PERTL – to oznaczało, że bardzo bliski osiągnięcia celu był Johannes STROLZ – wystarczyło dobrze wykończyć robotę w 2 przejeździe.
Do 2 przejazdu po raz kolejny z rzędu awansowali tacy młodzi gracze jak Benjamin RITCHIE i Paco RASSAT. Po niedzielnym niepowodzeniu tym razem pewny awans uzyskał Armand MARCHANT. W drugim przejeździe już po raz kolejny w tym sezonie mieliśmy 3 Brytyjczyków – awans i to z największymi numerami uzyskali zarówno Laurie TAYLOR jak i Billy MAJOR. Dopiero z 29 lokaty awansował Filip ZUBCIC. Jego młodszy rodak, Istok RODES przegrał awans o 0,01 sekundy!
Po 6 slalomach zakończonych bez punktów do TOP30 powrócił utalentowany 21-letni Reprezentant Finlandii Eduard HALLBERG.
W gronie uzyskujących awans nie zabrakło również wracającego do formy, pewnego kadry na MŚ 35-letniego Victora MUFFAT-JEANDET. Do 2 przejazdu awansowało łącznie aż 3 Włochów, o co w tym sezonie trudno – do Alexa dołączyli najstarszy w stawce Stefano GROSS oraz Tobias KASTLUNGER, który awansował z ostatniego, 30 miejsca. Jego strata do lidera po 1 przejeździe, Linusa STRASSERA wyniosła aż 2,78 sekundy. Po raz kolejny do drugiego przejazdu nie awansowali Ramon ZENHAEUSERN oraz Sebastian FOSS-SOLEVAAG, którzy znów dojechali do mety, ale w zbyt słabym czasie.
Po niecierpliwym oczekiwaniu, równo o 20:45 ruszyła seria finałowa. Temperatura zgodnie z prognozami poszła w dół i teraz było około -3 stopni. To dało jeszcze twardszą trasę, która jak na to co przeszła zwłaszcza wczoraj spisywała się bardzo dobrze.
Tobias KASTLUNGER, który otworzył ostatnią rywalizację przed MISTRZOSTWAMI ŚWIATA pojechał bez większych błędów i osiągnął metę, ale jak pokazali kolejni zawodnicy zrobił to zbyt wolno, by liczyć na ogromny awans. Jednak dzięki błędom i wypadnięciom 8 miejsc i tak awansował.
O prawie 1 sekundę szybko wyprzedził go Filip ZUBCIC. Reprezentant Chorwacji pozostał liderem po zawierający wiele błędów przejazdach Billy MAJORA oraz Luca AERNI. Brytyjczyk stracił do Filipa prawie 2 sekundy, a Szwajcar walczący o kadrę z Marc ROCHAT ponad 3 sekundy! Luca w niesamowity sposób wyratował się przed wypadnięciem – po ogromnym błędzie na ściance siła odśrodkowa go obróciła. Szwajcar mimo tego się nie przewrócił, a następnie dokończył obrót o 360 stopni i kontynuował jazdę do mety!
Jadący jako kolejny, drugi z Brytyjczyków, Laurie TAYLOR już takich błędów nie popełnił i na mecie wyprzedził o 0,20 sekundy ZUBO.
Laurie jednak nie zdążył zająć miejsca dla lidera, gdyż fantastyczny przejazd, jak się okazało najlepszy w całym 2 przejeździe wykonał 21-letni Eduard HALLBERG. Fin skończył dzisiaj na 15 miejscu, co nie jest jego najlepszym wynikiem w PŚ, gdyż był 8 w listopadzie w GURGL!
Najmłodszy uczestnik 2 przejazdu pozostał chwilę na prowadzeniu, gdyż zamiast zaatakować kolejne przeciętne przejazdy wykonali Samuel KOLEGA i Marc ROCHAT, który jednak i tak chyba osiągnął swój cel minimum, a więc kadrę na MŚ.
Fina nie wyprzedzili również 2 z 3 najstarszych w 2 serii finałowej – Victor MUFFAT-JEANDET oraz Stefano GROSS, którzy ukończyli zawody na odpowiednio 18 i 23 miejscu. Reprezentant Włoch na mecie pocałował ziemię.
Z 20 lokaty po 1 przejeździe do ataku przystąpił jedyny po odpadnięciu S.MAES w 1 serii Reprezentant Belgii, Armand MARCHANT. 27-latek od szybkiej góry zaczął dobrze, co następnie kontynuował na ostrym skręcie przed ścianką.
Na najbardziej stromym odcinku trasy Belg nie miał problemu z kolejnymi ciasno ustawionymi tyczkami i cały czas utrzymywał wyraźną przewagę nad liderem, którą utrzymał już do samej mety! Zaliczka ponad pół sekundy dawała szansę na porządny awans.
I tak też się stało, ale na fotelu lidera Armand pobył zaledwie 2 minuty. Nie wyprzedził go Paco RASSAT, który jednak dzisiaj po raz kolejny z rzędu był blisko TOP10, ale Benjamin RITCHIE swoją przewagę po 1 przejeździe już zdołał obronić.
Z stratą nadal wynoszącą w dalszym ciągu ponad 1,50 sekundy do Linusa STRASSERA na trasę wyruszył pierwszy z reprezentantów Austrii, Marco SCHWARZ. BLACKY jednak nie zagroził liderowi, gdyż na wjeździe na ściankę NAJECHAŁ NA TYCZKĘ!
Połowę 2 przejazdu wyznaczał przejazd Alexa VINATZERA. 25-latek dojechał do mety, ale nie zagroził ani Benjaminowi, ani Armand i ostatecznie zajął 12 miejsce.
Po przerwie na PLANAI wkroczył Daniel YULE. Szwajcar zamiast zaatakować zaprezentował drugi, bardzo podobny przejazd, który nawet na ten moment nie dał miejsca w TOP3. Zmagania zakończył na 14 lokacie, tuż przed E.HALLBERGIEM.
Wtedy nadszedł czas na przejazd zawodnika, od którego realnie można było oczekiwać bardzo mocnego ataku, nawet w okolice podium. Steven AMIEZ od góry zaczął bardzo dobrze i mimo, że potem trochę na ściance stracił, to samej końcówce okazał się lepszy i o 0,25 sekundy wyprzedził Reprezentanta USA.
Francuz pozostał na prowadzeniu po starcie Alberta POPOVA, który jeszcze na sekcji dojazdowej do ścianki stracił krawędź nart i przejechał obok tyczek.
Bliżej zmiany sytuacji na prowadzeniu był Tanguy NEF, ale ostatecznie Szwajcar stracił aż 0,53 sekundy i oprócz Francuza spadł jeszcze za B.RITCHIE oraz A.MARCHANT.
Z 11 miejsca do ataku wyruszył Alexander STEEN OLSEN. Norweg od startu utrzymywał przewagę i na wjeździe na ściankę miał jej tyle, że najprawdopodobniej na mecie został by nowym liderem. Niestety Norweg na już końcówce stromizny za mocno przyciął jedną z tyczek i przejechał po jej korzeniu, przez co aż odpadła mu narta! 
Ostatnią dziesiątkę otworzył Johannes STROLZ. Multimedalista Olimpijski miał bardzo prostą sytuację – wystarczyło dojechać do mety w dobrym tempie i byłby pewny 4 miejsca w kadrze na MŚ. 32-latek jednak od góry ruszył agresywnie i na dojeździe do ścianki najechał na jedną z tyczek! To spowodowało, że nadal do końca nie wiadomo, kto znajdzie się w kadrze AUSTRII!
Z 9 lokaty do ataku przystąpił zawodnik, który startu na MŚ jest najbardziej pewny – obrońca tytułu, Henrik KRISTOFFERSEN. Norweg, który w SCHLADMING już wygrywał teraz już od razu po przekroczeniu linii mety był pewien, że nie odniesie 2 w tym sezonie triumfu – o 0,16 sekundy przegrał z Stevenem AMIEZ.
Po ostatniej przerwie technicznej do rywalizacji ruszył ósmy po 1 przejeździe Dave RYDING. Doświadczony Szkot w drugim przejeździe pojechał niestety o wiele wolniej i mimo braku ogromnych błędów dojechał z prawie 1 sekundową stratą do lidera, co oznaczało wypadnięcie na dopiero 16 miejsce.
Tuż po nim na PLANAI ruszył Fabio GSTREIN. 27-latek po raz kolejny nie popełnił większego błędu w swoim przejeździe i jako pierwszy z Austriaków dojechał do mety 2 przejazdu. A do tego uczynił to w najlepszym łącznym czasie dwóch przejazdów, dzięki czemu został nowym liderem!
Jako 6 od końca do walki o kolejne podium ruszył Clement NOEL. Mistrz Olimpijski szybko zakończył jednak swoją rywalizację, gdyż ostro spóźnił skręt na zakręcie przed wjazdem na ściankę i nie zmieścił się z dobrej strony w kolejne tyczki! 
Z piątego miejsca po 1 serii zaraz do walki o podium przystąpił Atle Lie MCGRATH. 24-latek nie ustrzegł się błędów, zwłaszcza na ściance, gdzie dwukrotnie prawie wypadł z trasy. Ostatecznie dotarł do mety, ale do prowadzenia zabrakło 0,21 sekundy.
Wtedy nadszedł czas na ruch Manuela FELLERA. 32-latek jechał agresywnie, ale co najważniejsze skutecznie! Manu cały przejazd utrzymywał się na prowadzeniu i po świetnej zarówno ściance, jak i końcówce wjechał na metę z przewagą 0,47 sekundy nad Fabio!
Obrońca małej Kryształowej Kuli za slalom oczywiście nie ukrywał radości, a po chwili w jego oczach pojawiły się łzy! Manuel po katastrofalnym początku sezonu, a następnie ostatnich solidnych, kończonych zawodach dzisiaj po raz pierwszy w tym sezonie pojechał zarówno szybko jak i skutecznie!
Po chwili stało się jasne, że stanie po raz pierwszy w tym sezonie na podium – słabszy czas po dwóch przejazdach od niego, ale też Fabio GSTREIN uzyskał walczący o pierwszy triumf w tym sezonie Loic MEILLARD!
Jako przedostatni do rywalizacji przystąpił Timon HAUGAN. Reprezentant Norwegii pojechał REWELACYJNIE – mimo bardzo małej, wynoszącej zaledwie 0,15 sekundy przewagi po 1 przejeździe utrzymał ją od góry do samej mety, na której o 0,20 sekundy wyprzedził Manuela!
Radość Timona również była ogromna, ale w przeciwieństwie do dwóch dotychczasowych jego triumfów, po jego przejeździe na górze pozostał jeszcze jeden zawodnik.
Jako ostatni na trasę w SCHLADMING kilka minut przed 22:00 wyruszył walczący Linus STRASSER. 32-letni Reprezentant Niemiec nie popełniał błędów, ale jeszcze przed wjazdem na ściankę jechał ze stratą do Timona i Manuela. Linus wydawało się, że jedzie po 3 miejsce, ale na ostatnim sektorze stracił jeszcze kolejne setne sekundy i na metę przed tysiące widzów wjechał z stratą 0,77 sekundy! To spowodowało euforię kibiców i każdego z trójki na podium. Każdemu z nich Linus od razu pogratulował.
Dla Timona HAUGANA jest to drugi triumf w tym sezonie, a trzeci w ogóle w PŚ. Dla Manuela FELLERA jest to niesamowicie ważne pierwsze podium w tym sezonie, a dla Fabio GSTREIN jest to w ogóle pierwsze podium w karierze w Pucharze Świata! Na podium, które odbyło się po 22:00 każdy z zawodników był bardzo zadowolony i wzruszony. Dla każdego z nich jest to na pewno rewelacyjne zakończenie tego rozdziału sezonu.
Liderem klasyfikacji slalomowej na MISTRZOSTWA ŚWIATA został Henrik KRISTOFFERSEN, który teraz o 3 punkty wyprzedza w niej Clementa NOELA.
BYŁY TO OSTATNIE ZAWODY SPECJALISTÓW OD KONKURENCJI TECHNICZNYCH PRZED MISTRZOSTWAMI ŚWIATA. JESZCZE JEDEN SPRAWDZIAN CZEKA ZJAZDOWCÓW – W NIEDZIELĘ 2 LUTEGO W GARMISCH-PARTENKIRCHEN MA ODBYĆ SIĘ OSTATNI Z KLASYCZNYCH ZJAZDÓW TEGO SEZONU. 
W CZWARTEK 30 STYCZNIA DOJDZIE DO OSTATNICH ZAWODÓW PRZED MISTRZOSTWAMI ŚWIATA DLA KOBIET. W COURCHEVEL ODBĘDZIE SIĘ WIECZORNY SLALOM. NA STARCIE WSZYSTKIE FAWORYTKI W TYM WRACAJĄCA PO 2 MIESIĄCACH MIKAELA SHIFFRIN!
29.01 (17:45/20:45) SCHLADMING Slalom
1.Timon Haugan (Norwegia)
2.Manuel Feller (Austria)
3.Fabio Gstrein (Austria)
4.Linus Strasser (Niemcy)
5.Loic Meillard (Szwajcaria)
6.Atle Lie McGrath (Norwegia)
Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.