STEFAN KRAFT WYGRYWA W INNSBRUCKU 3 KONKURS 73.TURNIEJU 4 SKOCZNI! -04.01.2025
—–>>STEFAN KRAFT WYGRYWA W INNSBRUCKU 3 KONKURS 73.TURNIEJU 4 SKOCZNI!
W sobotę nadszedł czas na 3 konkurs 73.TURNIEJU 4 SKOCZNI. Na słynnej BERGISEL w INNSBRUCKU ponad 20 tysięcy widzów oczekiwało kolejnych wielkich sukcesów Reprezentacji Austrii oraz wielkiego spektaklu.
Warunki również w stolicy TYROLU dopisywały – na niebie brakowało chmur, temperatura oscylowała wokół 0 stopni, a wiatr nie wpływał na losy konkursu, co jest rzadkie na tym obiekcie.
Po rozegranej w południe serii próbnej, w której najlepszy skok oddał Stefan KRAFT równo 13:30 z 10 belki ruszyła 1 seria 13 konkursu PUCHARU ŚWIATA.
Już pierwsza para przyniosła sporo emocji – Mistrz Uniwersjady w Kombinacji Norweskiej Sakutaro KOBAYASHI okazał się w niej lepszy od Halvora Egnera GRANERUDA. Norweg długo pozostawał w gronie szczęśliwych przegranych, ale ostatecznie odpadł!
Jedną z najmocniejszych par była zgodnie z oczekiwaniami ta z numerem 2 – jako pierwszy świetny skok oddał Naoki NAKAMURA, ale zaraz jeszcze dalej poleciał Paweł WĄSEK! Ostatecznie oczywiście obydwaj awansowali do 2 serii – Paweł z 9 lokaty, a Naoki z 16 jako najlepszy z lucky-loserów.
Kolejnym po A.AIGRO, R.NIKAIDO i H.E.GRANERUDZIE, który stracił szansę na komplet skoków podczas 73.TURNIEJU okazał się Vladimir ZOGRAFSKI, który skoczył za słabo w rywalizacji z walczącym o TOP10 Kristofferem Eriksenem SUNDALEM.
W kolejnej parze doszło do niespodzianki. Jakub WOLNY mimo, że skoczył średnio wygrał z Felixem HOMFFMANNEM i po raz drugi podczas Turnieju znalazł się w 2 serii.
Kolejnym graczem, który wypadł z grona kompletnych był Valentin FOUBERT. Francuz przegrał z Clemensem AIGNEREM, który znów jak tylko otrzymuje szansę punktuje.
W kolejnej parze triumf na wagę pierwszych punktów w tym sezonie odniósł Roman KOUDELKA, który pokonał Adriana TITTELA.
Na jedną z mocniejszych par wyglądało starcie Kevina BICKNERA i Karla GEIGERA. Jak się jednak okazało, z tej pary awansował tylko jeden zawodnik – i był nim Kevin! Karl po chwili oczekiwania jako lucky-loser odpadł i tym samym wypadł z TOP10 Turnieju.
Po pewnych triumfach w kolejnych parach Anze LANISKA, Andreasa WELLINGERA oraz Timiego ZAJCA, który wylądował na 131 metrze i objął od Pawła WĄSKA prowadzenie w konkursie doszło do kolejnego wyrównanego starcia.
Była to para z największą różnicą wieku – graczy dzieliło bowiem 20 lat! Najpierw skaczący Tate FRANTZ poleciał 125,5 metra. Manuel FETTNER odpowiedział bardzo podobnym skokiem na 125 metry, ale przez niższe noty od sędziów przegrał rywalizację. Manu został jednak jednym z lucky-loserów i miał szansę na poprawę w 2 serii.
W kolejnej rywalizacji po kolejnym solidnym podczas tego Turnieju skoku Fatiha A.IPCIOGLU rewelacyjny, najlepszy w tym sezonie skok oddał Domen PREVC. Najmłodszy z braci wylądował na 129 metrze i wyszedł na 2 miejsce, za Timiego ZAJCA.
W norweskiej parze lepszy od Mistrza Olimpijskiego okazał się triumfator Pucharu Kontynentalnego, Benjamin OESTVOLD. Marius jednak też awansował, jako ostatni z szczęśliwych przegranych.
W parze 14-stej do walki wkroczył Michael HAYBOECK, a jego rywalem był Aleksander ZNISZCZOŁ. Olek skoczył nieźle, bo 125,5 metra, ale miał jedne z najlepszych warunków i skończył z notą o pół punktu niższą niż Marius LINDVIK.
Michael chciał zaatakować, ale nie do końca mu to się powiodło. Rekordzista skoczni sprzed dokładnie 10 laty wylądował również na 125,5 metrze i tylko dzięki notom wygrał w parze, ale ogólnie dawało to dopiero 20 miejsce po 1 serii.
Do niespodzianki doszło w kolejnej parze. Po niezłym skoku na 121,5 metra wydawało się, że Dawid KUBACKI jednak minimalnie nie awansuje jako lucky-loser. Tym czasem bardzo krótko skoczył będący w coraz lepszej formie, bardzo lubiący tą skocznię Killian PEIER i to Dawid został triumfatorem w parze, a Szwajcar odpadł i stracił szansę na bardzo dobre miejsce na koniec Turnieju!
W parze numer 10 po pierwsze punkty w tym sezonie w skokach panów dla siebie i ITALII nie dał rady doskoczyć Alex INSAM, który przegrał z Ryoyu KOBAYASHIM.
Kolejny pojedynek miał jednego faworyta – Markusa MUELLERA, ale fantastycznie skokiem na 124,5 metra rozpoczął go Vitaliy KALINICHENKO. 31-letni Reprezentant Ukrainy, na skoczni, na której był kiedyś w TOP10 Pucharu Kontynentalnego po raz pierwszy w tym sezonie awansował do konkursu i od razu dał sobie szansę na pierwsze w karierze punkty PŚ!
Austriak skoczył mimo bardzo złego lądowania aż 130 metrów i pokonał Vitaliya, któremu zabrakło kilku punktów najgorszego z lucky-loserów i odpadł zajmując 38 miejsce.
Dobrze ósmą od końca parę otworzył Fredrik VILLUMSTAD. 25-letni Norweg poleciał na 124,5 metr i mimo przegranej w parze awansował jako lucky-loser.
Jego rywalem był Pius PASCHKE. Walczący o miano najlepszego spoza Austriaków, a dzisiaj skaczący po raz pierwszy od inauguracji w LILLEHAMMER w plastronie z numerem Reprezentant Niemiec poleciał na 128,5 metr, co dało po 1 serii 7 miejsce.
Po solidnym, ale słabszym niż w kwalifikacjach skoku pewny awans wywalczył Philipp RAIMUND.
Kolejna para okazała się jedną z 5 najlepszych – do finałowej serii awansowali bardzo podobnie lądujący Niko KYTOSAHO oraz Maximilian ORTNER.
Wtedy nadszedł czas na 5 par, które zawierały 5 najlepszych zawodników na półmetku 73.TURNIEJU 4 SKOCZNI.
Po Ziga JELAR z belki ruszył Daniel TSCHOFENIG. 22-latek zrobił co mógł i poleciał na 132,5 metr! To wyprowadziło go na prowadzenie z przewagą 7.1 punktu nad T.ZAJCEM, ale przecież jego rodacy byli jeszcze na górze!
Po skaczącym lepiej niż Słoweniec I.MIZERNYKH do rywalizacji przystąpił Stefan KRAFT. Zawodnik z okolic BISCHOFSHOFEN poleciał na 131,5 metr, a więc o 1 metr bliżej! Dzięki minimalnie słabszemu wiatru pod narty wyszedł na prowadzenie z przewagą 0.4 punktu!
Po Piotrze ŻYLE, który wylądował na 110 metrze do rywalizacji wkroczył Gregor DESCHWANDEN. Walczący o co najmniej 4 miejsce w całym Turnieju Reprezentant Szwajcarii nie zawiódł i poleciał na 126 metr, co dawało 10 miejsce, ale z stratą realną do nadrobienia.
Jako drugi w parze z byłym medalistą Mistrzostw Świata Juniorów, Jonasem SCHUSTEREM do akcji wkroczył Johann Andre FORFANG. 29-letni Norweg po raz kolejny nie popełnił błędu i poleciał na 130,5 metr! To wysunęło go na 3 miejsce, tylko za dwójkę gospodarzy.
Ostatnią parę 1 serii skokiem na 117,5 metra rozpoczął znowu skaczący gorzej Lovro KOS. Jako 50 z ciągle 10 belki ruszył Jan HOERL. 26-latek poleciał tak jak w kwalifikacjach NAJDALEJ i w pięknym stylu, za co wreszcie padła jedna 20 wylądował na 134 METRZE BERGISEL, co oznaczało prowadzenie po 1 serii! Jednak z powodu o 1 punkt niższej noty za styl, oraz troszeczkę więcej odjętych punktów za wiatr prowadzenie nie było wysokie – wynosiło zaledwie 0.5 punktu nad Stefanem i 0.9 punktu nad Danielem!
Po około 20 minutach o 14:50 ruszyła 2 SERIA KONKURSU W INNSBRUCKU!
Z ciągle 10 belki rozpoczął ją Roman KOUDELKA. Reprezentant Czech skoczył teraz dalej, bo 124,5 metry i awansował na 28 miejsce.
Za niego spadli również punktujący po raz pierwszy w tym sezonie Clemens AIGNER oraz robiący to po raz pierwszy w życiu na najwyższym poziomie Sakutaro KOBAYASHI.
Po ładnych skokach ponad punkt K na 26 miejsce jeszcze awansował Dawid KUBACKI, a Jakub WOLNY z 29 przesunął się aż na 24.
Z 24 lokaty po 1 serii do ataku wkroczył Manuel FETTNER. 39-latek poleciał na 128,5 metr, a do tego wylądował dosyć dobrze. Manu był z tej próby zadowolony – dała ona ostatecznie spory awans na 16 miejsce, ale prowadzenia na dłuższy czas już nie.
Wyprzedził go bowiem skaczący już jako kolejny Philipp RAIMUND. 24-latek poprawił się i znów skoczył świetnie na 128,5 metr, przez co wyprzedził o 0.6 punktu Manuela!
Jednak jeszcze lepiej zaatakował 21 po 1 serii Markus MUELLER, który najprawdopodobniej walczy z Manuelem o miejsce na dalsze weekendy. 22-latek po raz drugi w sobotnie po południe przeskoczył skocznię, a do tego tym razem wylądował poprawnie!
Tym samym objął wyraźne prowadzenie, które zajmował kilka następnych minut.
Niespodziewanie, nie zmienił go skaczący zaraz po przerwie technicznej Michael HAYBOECK. Walczący o TOP5 całego Turnieju 33-latek poleciał jeszcze dalej, bo na 131 metr, ale przez większą ilość punktów odjętych za wiatr przegrał z młodszym rodakiem. Różnica wyniosła 0.1 PUNKTU!
Warunki wraz z upływem kolejnych minut i coraz bardziej zachodzącym słońcem zaczęły się pogarszać w taki sposób, że wiejący od początku konkursu lekki wiatr pod narty stawał się coraz słabszy.
Nie było więc problemu z kontynuowaniem konkursu, ale kolejni zawodnicy zaczęli powoli skakać coraz krócej i nie zmieniali sytuacji na prowadzeniu.
Najbliżej zmiany Austriaków był Andi WELLINGER, który atakując z 14 lokaty skoczył wreszcie trochę dalej niż poprzednicy, bo 124,5 metra. To jednak było o ponad 1 punkt za mało na Markusa i Michaela.
Nowym liderem został dopiero przystępujący do 2 serii z 12 pozycji Anze LANISEK, który skoczył również w prawie wietrznej ciszy o pół metra dalej niż Reprezentant Niemiec.
Za całą prowadzącą trójkę spadł będący egzekwo po 1 serii na 10 miejscu Kristoffer Eriksen SUNDAL.
Po ostatniej przerwie również z 10 miejsca do ataku przystąpił Gregor DESCHWANDEN. 33-latek mimo, że skakał już w ogóle bez wiatru nadal z tej samej belki PRZESKOCZYŁ SKOCZNIĘ! 129 metrów w tej sytuacji dało ogromne, 10 punktowe prowadzenie i szanse na wiele.
Zaraz po nim również piękny skok w ciszy wietrznej oddał Paweł WĄSEK! 129,5 metra oznaczało wskoczenie na 2 miejsce tuż za Gregora i pewny drugi finisz w TOP10!
A to nie był koniec – kolejno skaczący Maximilian ORTNER, Pius PASCHKE i Domen PREVC spadli tuż za Gregora i Pawła! Domen i tak miał powody do zadowolenia, gdyż wreszcie skończył w TOP10. Pius PASCHKE oczywiście się nie cieszył, gdyż stracił to co odrobił w 1 serii do G.DESCHWANDENA i ostatecznie skończył konkurs z stratą kolejnych punktów w walce o 4 miejsce.
5 od końca do walki przystąpił już finiszujący dwukrotnie w tym sezonie na 5 miejscu Timi ZAJC. Jednak on w przeciwieństwie do Domena PREVCA tym razem skoczył o wiele gorzej i po skoku na 119 metr spadł na 17 miejsce!
To oznaczało życiowy wynik Pawła WĄSKA. A to nie był koniec – krócej, na 122 metr skoczył atakujący z 4 miejsca Johann Andre FORFANG! Po najsłabszym skoku w Turnieju Norweg spadł za Szwajcara i Polaka, co oznaczało również, że w całym Turnieju przed BISCHOFSHOFEN G.DESCHWANDEN będzie 4, a Paweł WĄSEK 9!
Na górze przy ich prowadzeniu pozostała już tylko wielka trójka. Jako pierwszy z belki ruszył Daniel TSCHOFENIG. Najmłodszy z tego grona poleciał na 127,5 metr, co nie było perfekcyjną próbą. Daniel wyszedł na prowadzenie, ale nie był zadowolony na całego – wiedział, że rodacy mogą mu teraz uciec.
I to się potwierdziło już za chwilę po skoku Stefana KRAFTA. 31-latek pofrunął na 132,5 metr i zrobił to lądując praktycznie perfekcyjnie! Otrzymał za to 4×19.5 oraz 1×20 i objął zdecydowane, 10 punktowe prowadzenie nad Danielem – to oznaczało wyprzedzenie młodszego rodaka w całym Turnieju!
Jako ostatni 6 z 8 skoków na drodze do wielkiej nagrody oddał Jan HOERL. 26-latek poleciał na 132 metr, lądując w słabszym stylu niż Stefan, ale za to przy już w ogóle bez wietrznej pogodzie, za co odjęto mu tylko 0.7 punktu.
Ostatecznie dzięki wspaniałym notom 45 TRIUMF W PŚ odniósł Stefan KRAFT, który wyprzedził Jana o 1.4 punktu!
Dzięki temu Stefan KRAFT został liderem 73.TURNIEJU 4 SKOCZNI i przed wielkim finałem w BISCHOFSHOFEN ma 0.6 punktu przewagi nad Janem HOERLEM, a 1.3 punktu nad Danielem TSCHOFENIGEM! WALKA BĘDZIE WIEC NIESAMOWITA!
Liderem w walce o 4 miejsce i miano najlepszego spoza Austrii jest Gregor DESCHWANDEN – jego przewaga nad J.A.FORGANGIEM wynosi 10.8 punktu. Kolejne 5 punktów traci obecnie 6 Pius PASCHKE. TOP10 zamykają Michael HAYBOECK, Anze LANISEK, DZIEWIĄTY PAWEŁ WĄSEK oraz Kristoffer Eriksen SUNDAL.
Komplet skoków konkursowych po BERGISEL ma 18 zawodników, a najsłabszymi z tego grona są co ciekawe Ryoyu KOBAYASHI i Marius LINDVIK!
NIE MA JUŻ DNIA PRZERWY – JUŻ W NIEDZIELĘ W BISCHOFSHOFEN NA PAUL-AUSSERLEITNER-SCHANZE ODBĘDĄ SIĘ TRENINGI ORAZ KWALIFIKACJE DO PONIEDZIAŁKOWEGO 4 KONKURSU 73.TURNIEJU 4 SKOCZNI!
04.01 (13:30) INNSBRUCK HS128
1.Stefan Kraft (Austria)
2.Jan Hoerl (Austria)
3.Daniel Tschofenig (Austria)
4.Gregor Deschwanden (Szwajcaria)
5.Paweł Wąsek (Polska)
6.Johann Andre Forfang (Norwegia)










