tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2023/2024 RELACJE

SEZON 2023/2024 ROZPOCZĘTY – LARA GUT WYGRYWA GIGANT W SOELDEN

-28 PAŹDZIERNIKA 2023

—–>>SEZON 2023/2024 ROZPOCZĘTY – LARA GUT WYGRYWA GIGANT W SOELDEN.
Na lodowcu Rettenbach w austriackim Soelden rozpoczęto długo oczekiwany sezon, w którym cel jest jeden – KRYSZTAŁOWA KULA. Na starcie sobotniego Giganta Slalomu stanęły wszystkie faworytki tego sezonu na czele z Mikaelą SHIFFRIN.
Równo o 10:00 w bramce startowej stanęła Lara GUT. Mistrzyni Świata z 2021 roku pojechała z błędami, na ściance była nawet blisko wypadnięcia z trasy. Na mecie była niezadowolona i mogła tylko czekać na ruch rywalek.
Z dwójką lepiej o 0,21 sek pojechała Sara HECTOR. Mistrzyni Olimpijska na górze traciła do Szwajcarki, ale pokonała ją właśnie na najtrudniejszym odcinku trasy.
Następnie przyszedł czas na MIKAELĘ SHIFFRIN. Amerykanka nie popełniła dużych błędów, ale jak sama przyznała w wywiadzie pojechała za spokojnie i po 1 serii traciła do Szwedki 0,25 sek.
Z numerem czwartym do walki w sezonie 23/24 przystąpiła Marta BASSINO. Mistrzyni Świata w SuperG straciła jeszcze więcej, bo ponad pół sekundy do Hector.
Lepiej wypadła Petra VLHOVA, która zeszły sezon zwłaszcza w Gigancie miała słaby. Wykręciła 2 wynik, przegrywając minimalnie z liderką.
Jako szósta na umiejscowionym ponad 3 000 metrów n.p.m starcie stanęła Federica BRIGNONE. Doświadczona Włoszka od początku jechała inaczej niż rywalki, bardzo agresywnie i SKUTECZNIE. Wyszła na duże, PÓŁ SEKUNDOWE prowadzenie nad Sarą HECTOR. M.Bassino traciła już wtedy ponad 1 sekundę.
Z siódemką wyruszyła Ragnhild MOWINCKEL. Norweżka skończyła 1 przejazd na 6 miejscu, ale po kontroli została ZDYSKWALIFIKOWANA za wykrycie na nartach zakazanego od tego sezonu FLUORU. Jest to wyraźny sygnał dla wszystkich od FIS, że nie będzie na to przymykania oka.
Słabo pojechała Paula MOLTZAN – Amerykanka, która w tamtym sezonie stawała na podiach straciła ponad 3 sekundy. Szybsza była Franziska GRITSCH – młoda Austriaczka finiszowała za Mikaelą.
Wyniki w TOP10 lub zaraz za nią osiągały następnie Mina Fuerst HOLTMANN, Ana BUCIK, Alice ROBINSON, Thea Louise STJERNESUND, Valerie GRENIER.
Pierwszą grupę kończyła Maryna. Po kilku błędach strata na mecie wyniosła ponad 2,50 sek co dało po 1 przejeździe 17 lokatę (po dyskwalifikacji R.MOWINCKEL była 16).
Drugą grupę otwierała Wendy HOLDENER. Wicemistrzyni Świata w Kombinacji Alpejskiej straciła jednak prawie 3 sekundy.
Następnie na trasę ruszyły 2 zawodniczki, które zeszły sezon miały tragiczny. Pierwszą z nich była Michelle GISIN, która jako jedyna wystartowała we wszystkich zawodach zeszłego sezonu, ale pierwszy raz od wielu lat nie stanęła na podium. Mimo uwag nie zmieniła dostawcy nart.
Pojechała w 1 przejeździe solidnie, z dalszym numerem zajmowała po nim 10 miejsce. Gorzej wystąpiła Katharina LIENSBERGER, która w poszukiwaniu formy zmieniła trenerów. Weszła do TOP30, ale w trzeciej dziesiątce.
Podobnie wypadła Camille RAST, która po jednym sezonie zmieniła narty.
Najgorzej jak się da sezon zaczęły Marie Therese TVIBERG i Julia SCHEIB – wypadły z trasy.
Bardzo ciekawie zapowiadał się sprawdzian 3 słynnych specjalistek od zjazdu, które postanowiły sprawdzić swoją formę w gigancie.
Corinne SUTER i Elena CURTONI straciły za dużo, bo ponad 5 sekund i nie awansowały do 2 przejazdu.
Sofia GOGGIA jednak pokazała wysoką formę – mimo, że musiała jechać dwa razy (w 1 próbie musiała się zatrzymać przez członka obsługi na trasie) była po 1 przejeździe na 19 lokacie.
Do TOP30 z numerami dalszymi awansowały jeszcze jadąca coraz lepiej Melanie MEILLARD, zbierająca doświadczenie w gigancie Zrinka LJUTIC oraz Magdalena ŁUCZAK, która po raz 2 w karierze weszła w TOP30.
Przez dyskwalifikację Ragnhild do 2 przejazdu awansowała Clara DIREZ, jedyna na starcie Francuzka (Tessa WORLEY i Coralie FRASSE SOMBET skończyły karierę).
Z numerem 50 pojechała wracająca po całym sezonie kontuzji Andreja SLOKAR. Rewelacja sezonu olimpijskiego niestety jeszcze jest daleka od formy i z dużą stratą odpadła.

 

PO 90 MINUTACH przerwy ruszył DRUGI PRZEJAZD. Rozpoczęła go Clara DIREZ. Francuzka wykorzystała szansę i awansowała ostatecznie na 20 miejsce.
Szybko wyprzedziła ją Melanie MEILLARD, która skończyła dzisiaj na 17 miejscu, najlepszym od 23 STYCZNIA 2018 ROKU, a więc jeszcze sprzed kontuzji odniesionej podczas treningu w PYEONGCHANG!
Długo liderką siostra Loica jednak nie była, bo do ataku przystąpiła Paula MOLTZAN. Nie była to ogromna przewaga, ale wystarczyła na duży awans.
Magdalena ŁUCZAK nie pojechała byle dojechać, zaryzykowała, co prawie zakończyło się wypadnięciem z trasy. Ostatecznie dojechała do mety i zdobyła 1 pkt PŚ.
Katharina LIENSBERGER i Wendy HOLDENER nie awansowały do TOP20 i zakończyły zawody na 23 i 22 miejscu. Pod koniec 30-stki skończyły 24.Katharina TRUPPE czy 29.Camille RAST.

Kolejne zawodniczki atakowały RETTENBACH, ale liderką cały czas pozostawała reprezentantka USA.

Najbliżej była Zrinka LJUTIC. 19-letnia Chorwatka przegrała o 0,24 sek i ostatecznie awansowała na 14 lokatę, najlepszą w karierze w tej konkurencji.

Sofia GOGGIA w drugim przejeździe również pojechała jak na gigant solidnie i ostatecznie zdobyła dzisiaj 15 punktów do PŚ. Jeśli w zjazdach/supergigantach będzie bardzo mocna może walczyć o wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej.
Połowę drugiego przejazdu kończyła MARYNA GĄSIENICA-DANIEL. Zakopianka pojechała solidnie i o zaledwie 0,10 sek przegrała z Amerykanką, co w tym momencie dawało 2 miejsce. Ostatecznie Polka skończyła dzisiaj na 13 miejscu, zdecydowanie najlepszym w karierze na inaugurację (dotąd nie kończyła tutaj zawodów).
Jako 13 od końca na trasę ruszyła Ana BUCIK. Bardzo równa Słowenka na mecie miała TAKI SAM CZAS jak Paula MOLTZAN, a więc w tym momencie mieliśmy dwie liderki.
Szybko na fotelu lidera Audi zmieniła je Alice ROBINSON. Nowozelandka latem wróciła do trenera, z którym stawała na podium i wygrywała zawody PŚ. Dzisiaj starczyło na 9 lokatę, trochę podobnie jak w zeszłym sezonie.
Pierwszą dziesiątkę otwierała Michelle GISIN. Szwajcarka jednak straciła i skończyła na 19 miejscu. Skuteczniejsza była Mina Fuerst HOLTMANN, która OBJĘŁA PROWADZENIE.
Po ostatniej przerwie do walki przystąpiła Valerie GRENIER. Brązowa medalistka MŚ z drużyny, zwyciężczyni zawodów PŚ ze stycznia pokazała dobrą dyspozycję i została wyraźną liderką z ponad pół sekundową przewagą nad Norweżką.
Jednak już po chwili mieliśmy kolejną liderkę – Marta BASSINO podbiła czas o kolejne 0,26 sekundy i teraz to ona prowadziła w inauguracyjnych zawodach.
Włoszka mogła usiąść na fotelu, gdyż Franziska GRITSCH po błędach straciła dużo czasu, jednak dzięki dużym różnicom w czołówce utrzymała się w TOP10.
PIĄTA OD KOŃCA NA TRASĘ WYRUSZYŁA MIKAELA SHIFFRIN. Rozpoczynająca walkę o 6 Kryształową Kulę Mistrzyni walczyła na całego, ale dzisiaj zabrakło. Finiszowała 0,21 sekundy za BASSINO. Ostatecznie Mikaela skończyła na 6 miejscu, jak sama powiedziała lepiej niż w pierwszym gigancie w zeszłym sezonie, gdzie u siebie w Killington była poza TOP10.
Po kilku sekundach na trasę wyruszyła Lara GUT. Szwajcarka tym razem również popełniła parę widocznych błędów, ale była do tego niesamowicie szybka i energiczna. To dało OGROMNE PROWADZENIE, +1,19 sek nad M.BASSINO, a już 1,40 sek nad Mikaelą SHIFFRIN.
Szwajcarka usiadła się z wodą pod bandą i czekała na rywalki.
TRZECIA OD KOŃCA DO WALKI WKROCZYŁA PETRA VLHOVA. Mistrzyni Świata z 2019 roku na każdym sektorze była bardzo blisko Lary GUT. Na mecie zabrakło 0,14 SEK!
Więcej straciła Sara HECTOR, bo aż 1,10 sekundy i mimo, że w tym momencie była na 3 miejscu, to wiedziała, że na podium bez szczęścia to nie wystarczy.
Ostatnia ruszyła FEDE BRIGNONE. 33-latka na każdym pomiarze traciła trochę z dużej przewagi, ale cały czas była na zielono. Na płaskim dole według GPS zaczęła jednak tracić. Na mecie ostatecznie PRZEGRAŁA O 0,02 SEKUNDY! Lara GUT w tym momencie wzięła duży łyk wody i z zadowoleniem wstała, by odebrać gratulacje.
Szwajcarka została tym samym triumfatorką pierwszych zawodów oraz pierwszą liderką PŚ, odbierając plastron Mikaeli po raz pierwszy od marca 2021 roku.
KOLEJNE ZAWODY PAŃ ZA 2 TYGODNIE W LEVI – BĘDĄ TO 2 SLALOMY.
A JUŻ JUTRO, JUŻ W CZASIE ZIMOWYM INAUGURACJA MĘŻCZYZN. CZY MARCO ODERMATT ODNIESIE KOLEJNY TRIUMF? NAJWIĘKSI RYWALE SĄ GŁODNI SUKCESÓW.

 

—–>>SENSACYJNA DECYZJA LUCASA BRAATHENA – UTALENTOWANY NORWEG OGŁOSIŁ WCZORAJ W SOELDEN ZAKOŃCZENIE KARIERY Z SKUTKIEM NATYCHMIASTOWYM!
23-letni talent w ostatnim czasie miał konflikt z federacją Norweską, chciał bowiem używać kombinezonów innej firmy niż ma cała kadra. Federacja nie poszła w tej kwestii na ustępstwa, co przypieczętowało decyzję triumfatora małej Kuli za slalom 2022/2023.
Jak powiedział, będzie robił to, co będzie sprawiało mu przyjemność i dawało wolność.
Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.