tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2023/2024 RELACJE

RYOYU KOBAYASHI TRIUMFUJE Z REKORDEM NOWEJ SKOCZNI W TRONDHEIM! JOHANNES KLAEBO I KRISTINE SKISTAD NAJSZYBSI NA ULICACH DRAMMEN – 12.03.2024

-12 MARZEC 2024

RYOYU KOBAYASHI TRIUMFUJE Z REKORDEM SKOCZNI NA NOWEJ SKOCZNI W TRONDHEIM!

Po 4-5 latach do TRONDHEIM na już nowe skocznie GRANASEN wrócili najlepsi skoczkowie świata. We wtorek doszło do rywalizacji na skoczni normalnej o punkcie K94 i HS105.
Do walki w 27 konkursie sezonu, a 3 w ramach RAW AIR przystąpili prawie wszyscy chętni – jedynym, który wyrażał gotowość do udziału w dalszej rywalizacji, a nie mógł tego zrobić był w niedzielę zdyskwalifikowany Remo IMHOF.

Po oficjalnych treningach, w ramach którego skoczkowie zapoznali się z nowym obiektem równo o 16:00 z belki 17 Kasperi VALTO rozpoczął pierwszy w przedostatnim tygodniu sezonu konkurs.
Z numerem 2 z belki ruszył Noriaki KASAI, który na starej skoczni dużej stawał kilkukrotnie na podiach. Dzisiaj zajął 49 miejsce, ale jak wiadomo Japończyk woli większe obiekty.
Pierwszym, który oddał skok ponad 95 metr był Stephan LEYHE.
Jako 12 do rywalizacji przystąpił obchodzący 34 urodziny DAWID KUBACKI. Mistrz Świata sprzed 5 laty zrobił sobie prezent oddając najlepszy skok w ostatnim czasie, lądując na 98 metrze, który dał upragniony awans do 2 serii.
Po chwili z belki ruszył Alex INSAM, który po słabszym OSLO dzisiaj zaprezentował się bardzo dobrze – Włoch wylądował na 101,5 metrze, wychodząc na zdecydowane prowadzenie!
Jeszcze o 1 metr dalej skoczył wkrótce szukający formy Halvor Egner GRANERUD – to dawało Norwegowi po 1 serii 7 miejsce!
Z numerem 23 do walki ruszył bardzo lubiący największe miasto północy NORWEGII Kamil STOCH. Nasz Mistrz skoczył 94,5 metra, co było jednak trochę za słabym wynikiem, by móc awansować do serii finałowej.
Tuż po nim skaczący Philipp RAIMUND skokiem na 101 metrów dołączył do czołówki.
Trochę problemów mieli zawodnicy, którzy wolą większe skocznie. Tym razem do 2 serii nie awansował 5 w niedzielę Robert JOHANSSON oraz Giovanni BRESADOLA. Promocję uzyskał Aleksander ZNISZCZOŁ, ale tym razem nie 30-latek nie mógł myśleć o TOP10.
Jako 28, gdyż z powodu sobotniegu pecha do wiatru jest daleko w RAW AIR wystartował wicelider PŚ, Ryoyu KOBAYASHI. MISTRZ OLIMPIJSKI oddał PIĘKNY SKOK na odległość 106 metrów, a więc przeskoczył skocznię! Wylądował przy tym telemarkiem, a więc noty były świetne. Ta próba dała Ryoyu PROWADZENIE po 1 serii.
TOP20 całego RAW AIR otwierał Maciej KOT. Drużynowy MŚ sprzed 7 laty skoczył po raz kolejny z rzędu porządnie i uzyskał kolejny awans do 2 serii!
Do TOP10 wkrótce dołączyli lądujący na 103 metrze Daniel HUBER oraz Roman KOUDELKA, którego forma fantastycznie idzie w górę, a do tego skocznie normalne Czech bardzo lubi.
Dużym zaskoczeniem był skok plasującego się na niezłym 14 miejscu w Turnieju Piotra ŻYŁY. Dwukrotny MŚ z takiej skoczni wylądował przy niezłych warunkach zaledwie na 95,5 metrze, co nie dało nawet awansu do 2 serii i oczywiście w RAW AIR przyniosło ogromny spadek w dół tabeli.
Niko KYTOSAHO mimo problemów przetrwał, awansował do 2 serii i utrzymał dobre miejsce w turnieju.
Jeden z dłuższych skoków na 103 metry oddał Anze LANISEK – to dawało kolejną szansę na TOP10 w tak krótkim okresie od powrotu.
Ostatnią dziesiątkę z obniżonej na 16 belkę otwierał Domen PREVC, dla którego od początku turnieju ta skocznia stanowiła wielki znak zapytania – jeśli by awansował nawet z dalszej lokaty do 2 serii utrzymałby nadal szansę na odrobienie strat w VIKERSUND i walkę o najwyższą stawkę w RAW AIR. Niestety 24-letni Słoweniec skoczył zaledwie 93,5 metra i odpadł z rywalizacji.
Trochę bliżej od najdłuższych prób wylądował Andi WELLINGER, ale dzięki punktom za niższą belkę wskoczył na 2 miejsce.
Po kolejnych próbach T.ZAJCA, R.NIKAIDO, M.HAYBOECKA i M.LINDVIKA zaledwie na drugą dziesiątkę po 1 serii na belce zasiadł Peter PREVC.
Wicemistrz Olimpijski sprzed 10 laty skoczył REWELACYJNIE – z niższej belki wylądował aż na 102,5 metrze, co dało 2 pozycję o zaledwie 0,3 punktu za RYOYU.
Pół metra bliżej skoczył Jan HOERL, który również znalazł się w zasięgu podium. Gorzej wypadli triumfatorzy z OSLO, którzy nie osiągnęli 100 metrów. J.A.FORFANG znalazł się poza TOP10, a kończący 1 serię Stefan KRAFT był dopiero 8.

Po kilku minutach przerwy o 17:01 z 17 belki ruszyła 2 seria ostatniego konkursu na skoczni normalnej. Warunki nadal były doskonałe – prawie bezchmurne niebo, temperatura około 0 stopni, a wiatr nie przeszkadzał.
Chociaż, że różnice były bardzo małe, ciężko było uzyskać wyraźny awans. Zawodnicy z trzeciej dziesiątki po 1 serii, a więc m.in Maciej KOT, Dawid KUBACKI czy Aleksander ZNISZCZOŁ skakali około 96-98 metrów. Ostatecznie Olek skoczył najwyżej na 22, Dawid był 24, Maciej uzyskał 5 punktów PŚ.
Po dłuższych skokach nadal awansu większego niż 1 miejsce nie dali rady wywalczyć Manuel FETTNER, Pius PASCHKE oraz Ren NIKAIDO.
Pierwszym, który konkretnie zaatakował był Marius LINDVIK. Mistrz Olimpijski skoczył 100,5 metra, ale otrzymał jedną z największych rekompensat za wiatr i przy dobrych notach uzyskał parę punktów więcej od Michaela HAYBOECKA.
Po Gregorze DESCHWANDENIE, którzy skoczył po 13 miejsce z belki ruszył Johann Andre FORFANG. Najlepszy zawodnik z północy Norwegii, który rok temu otworzył ten obiekt poleciał na 102,5 metra, co było zdecydowanie największą odległością do tej pory w 2 serii.
Drugi bardzo dobry skok na 101,5 metra oddał Alex INSAM, co dało Reprezentantowi Italii na koniec 12 miejsce – do 10 miejsca, które ostatecznie zajął FORFANG zabrakło tylko 1 punktu.
Zawodnicy, którzy zajmowali egzekwo dziesiąte miejsce zanotowali największe spadki – Daniel TSCHOFENIG po skoku na 100 metrów spadł na miejsce 14. Jeszcze bardziej spadł skaczący po chwilii przerwy i już z obniżonej 16 belki Anze LANISEK, który skoczył na tym poziomie tylko 97,5 metra i z 10 spadł na 19 lokatę, tuż przed Killiana PEIERA.
Po chwili nie zawiódł Daniel HUBER, który wyjmując pech do warunków w niedzielnym konkursie skacze pięknie i objął prowadzenie.
Kolejny skok był szczególnie ważny – z belki jako 8 od końca ruszył Stefan KRAFT. Austriak poprawił się o aż 4 metry, teraz wylądował bowiem na 103,5 metrze! Do tego doszły fantastyczne noty po 19,5, jednak jako jeden z nielicznych zawodników miał wiatr minimalnie pod narty. To nie przeszkodziło w objęciu prowadzenia i uzyskaniu najlepszej noty 2 serii.
Tyle samo, co spowodowało jego wielką radość skoczył zaraz Halvor Egner GRANERUD. Obrońca zeszłorocznego trofeum miał jeszcze lepsze warunki i dlatego nie objął prowadzenia. Za KRAFTA spadł również Philipp RAIMUND, który mimo tego może być bardzo zadowolony z 6 miejsca.
Ostatnią piątkę konkursu otwierał ROMAN KOUDELKA. Zawodnik z Lomnice nad Popelkou w drugiej próbie wylądował bliżej, na 98 metrze, ale wiatr przy jego skoku znów wiał z tyłu. Czech spadł, ale skończył i tak wysoko na 9 lokacie!
Tuż po chwili swoją próbę oddał Mistrz Olimpijski z drużyny Jan HOERL. 25-latek skoczył świetne 102,5 metra, co oznaczało jedno – wyprzedzenie Stefana KRAFTA i prowadzenie w konkursie!
Z 3 miejsca po 1 serii pierwsze od 1 marca podium atakował Andreas WELLINGER. Wicemistrz Świata skoczył jednak około 1-1,5 metra za słabo i przegrał z Janem, jednak wyprzedził lidera PŚ i zachowywał jakieś szanse na podium.
Jako 29 z belki ruszył Peter PREVC. 31-letni Słoweniec wylądował zaledwie na 97,5 metrze, ale był to skok oddany w najgorszych w całym konkursie warunkach – przy ponad 1 m/s z tyłu skoczni, za co otrzymał aż +12,1 punktu! Dzięki temu nawet pomimo niższych not o 1 punkt objął prowadzenie i był pewny 4 podium w tym sezonie!
Cały konkurs kończył Ryoyu KOBAYASHI, który również nie przeskoczył 100 metra, gdyż wiatr również nie sprzyjał triumfatorowi T4S. Po nerwowym podliczeniu punktów okazało się, że RYOYU WRESZCIE WYGRAŁ po raz 2 W TYM SEZONIE z przewagą 0,9 punktu nad Peterem PREVCEM i 1,9 punktu nad Janem HOERLEM.
Dzięki temu Ryoyu dzisiaj odrobił aż 55 punktów do Stefana KRAFTA i w PŚ różnica wynosi znów prawie tyle, ile wynosiła przed pechowym sobotnim konkursem. Jeśli Ryoyu będzie równie skuteczny w kolejnych konkursach, wszystko jest jeszcze możliwe!

W ŚRODĘ 25 I OSTATNI KONKURS W TYM SEZONIE NA DUŻEJ SKOCZNI!

W konkursie pań, który odbył się przy sztucznym oświetleniu drugi triumf z rzędu odniosła Eirin Maria KVANDAL, która pokonała Eve PINKELNIG oraz Nike KRIZNAR. Liderka PŚ, Nika PREVC skończyła na 5 miejscu.
W środę po 18:00 rywalizacja pań na skoczni dużej, po której do VIKERSUND pojedzie już tylko 15-20 najlepszych.

 

 

JOHANNES KLAEBO I KRISTINE SKISTAD NAJSZYBSI NA ULICACH DRAMMEN!

Na początek ostatniego tygodnia sezonu 2023/2024 w DRAMMEN po raz 20 odbyły się sprinty stylem klasycznym.

W południe do przedostatniego sprintu tej zimy odbyły się kwalifikacje. U pań najlepsza okazała się Linn SVAHN, która tym samym odrobiła kolejne punkty do Jessie DIGGINS, która uzyskała również niezłe 8 miejsce.
Z rywalizacji niespodziewanie odpadły Maja DAHLQVIST, Lotta Udnes WENG, a w ogóle nie stanęła na starcie Jonna SUNDLING, która po świetnej 50-stce w OSLO postanowiła odpocząć przed finałami w FALUN.
W panów najlepszy czas uzyskał Johannes KLAEBO, który ciągle odrabia do Haralda Oestberga AMUNDSENA, który po raz kolejny również awansował do ćwierćfinałów i to z 3 czasem. Z 2 i 4 czasem awansowali Francuzi – Richard JOUVE oraz Lucas CHANAVAT.
Niespodzianką było odpadnięcie Federico PELLEGRINO.

Równo o 14:00 rozpoczęła się rywalizacja ćwierćfinałowa kobiet.
W nich tym razem doszło do pewnych niespodzianek i z walki ubyły już na tym etapie kolejne świetne zawodniczki. Z 1 biegu, który padł łupem faworytki gospodarzy Kristine SKISTAD nawet na dobry czas nie mogły czekać Victoria CARL i Jasmi JOENSUU, które zajęły 5 i 6 miejsce – gdyby zajęły miejsca wyższe, uzyskały by awans, gdyż ten bieg był najszybszy. Z miejsc 3 i 4 awansowały Julia KERN oraz Tereza BERANOVA.
W drugiej gonitwie awans uzyskały Linn SVAHN oraz Frida KARLSSON, a odpadła Kerttu NISKANEN, dla której jednak sam awans do TOP30 w sprincie oznacza solidny dzień.
W trzeciej wyrównanej gonitwie triumfowała młoda, utalentowana Włoszka Nicole MONSORNO i wraz z Johanną HAGSTROEM uzyskały awans.
W kolejnym ćwierćfinale do rywalizacji przystąpiła Jessica DIGGINS. Liderce PŚ niestety zabrakło sił na ostatniej długiej prostej. Zdecydowaną wygraną odniosła Emma RIBOM, a za nią po fotofiniszu 2 miejsce premiowane awansem wyrwała swojej starszej rodaczce Julie MYHRE. Jak się po kilku minutach okazało, również Anna SVENDSEN uzyskała awans, gdyż Emma RIBOM została zdyskwalifikowana za drugą pisemną reprymendę w tym sezonie!
Ostatnie 2 miejsca w PÓŁFINALE zgarnęły wracająca po 4 tygodniach przerwy i zabiegu naprawiającym problem z układem krążenia Nadine FAEHNDRICH oraz Moa LUNDGREN.

O 14:30 w bramkach startowych obok postawionego w tym roku koła widokowego do pierwszego ĆWIERĆFINAŁU stanęli panowie. W tym gronie oczywiście nie zabrakło Johannesa KLAEBO, który zawsze wybiera pierwszą gonitwę dnia.
Wicelider PŚ nie dał szans rywalom, w pełni kontrolując bieg. Również z pewną przewagą nad pozostałymi rywalami awans uzyskał partner Johannesa z mistrzowskich par, Erik VALNES.
W drugim biegu doszło do największej niespodzianki – zdecydowanymi faworytami była dwójka najlepszych Francuzów. Richard JOUVE nie zawiódł oczekiwań kibiców, ale rady nie dał Lucas CHANAVAT – triumfator 2 sprintów w tym sezonie już na samym starcie miał mały problem, po którym jednak dogonił stawkę. Na finiszu zabrakło jednak sił, przegrał z rzadko dostającym szansę w PŚ Norwegiem Sivertem WIIGEM i zajął dopiero 3 miejsce, które z powodu słabszego czasu nie było premiowane awansem!
Trzeci ćwierćfinał okazał się najszybszym i awans uzyskała pierwsza czwórka – wracający do formy po chorobie Ansgar EVENSEN, Antoine CYR, James SCHOONMAKER oraz finiszujący na 4 lokacie lider PŚ Harald Oestberg AMUNDSEN. To oznaczało, że wicemistrz świata z PLANICY zdobędzie dużo punktów.
Z ostatnich dwóch biegów 1/4 do TOP12 wskoczyli Valerio GROND, Even NORTHUG, Haavard TAUGBOEL oraz Oskar SVENSSON. Nie dużo do awansu zabrakło Sindre SKAR, dla którego był to jedyny start w PŚ tej zimy!

 

Równo o 15:00 ruszyły PÓŁFINAŁY.
W pierwszej walce o FINAŁ spotkały się największe faworytki, które nie zawiodły – triumfowała triumfatorka małej Kuli za sprinty Linn SVAHN przed Kristine SKISTAD, a z niezłym czasem na 3 i 4 miejscu linię mety przekroczyły Frida KARLSSON oraz Rosie BRENNAN. Z dalszej rywalizacji odpadły nie tracąc dużo do najlepszych Nicole MONSORNO i Tereza BERANOVA.
Drugi półfinał okazał się czasowo bardzo podobny i o wszystkim decydowały setne sekundy. Ostatecznie z tego wyścigu awansowała tylko najlepsza dwójka, wśrod której znalazły się Nadine FAEHNDRICH i Johanna HAGSTROEM.

W 1 PÓŁFINALE mężczyzn spotkało się aż 5 Reprezentantów Norwegii, a jedynym spoza grona gospodarzy był Richard JOUVE. Po raz kolejny wszystko jak sobie zaplanował rozegrał Król Nart i po odniesieniu trzeciej wygranej ostatniego wtorku sezonu już mógł czekać na finał.
Rywalizację o 2 pozycję dającą awans wygrał Richard JOUVE. Czas tego biegu o ponad 1 sekundę był wolniejszy niż gonitwy drugiej, a więc Sivert WIIG, Ansgar EVENSEN, który rok temu właśnie tutaj pobiegł pierwszy raz w finale, dopiero piąty Erik VALNES i Harald O.AMUNDSEN odpadli z turnieju.
W drugim bardzo wyrównanym biegu zawodnicy od początka do końca biegli na całego i nie oszczędzali się w żadnym punkcie trasy, czy to na podbiegu pod kaplicę czy to na zjeździe w kierunku nawrotu. To dało sukces aż czwórce graczy – triumf odniósł Even NORTHUG, a tuż za nim skończyli Haavard TAUGBOEL, Antoine CYR i James C.SCHOONMAKER. Odpadli Oskar SVENSSON i Valerio GROND, który z rywalizacji odpadł praktycznie już na początku, kiedy to złamał kijek.

 

WIELKI FINAŁ KOBIET to wielka walka do końca dwójki najlepszych 24-letnich w sprincie zawodniczek. Na ostatnią prostą z szansami na podium wbiegała piątka, gdyż niestety Frida na nawrocie doznała złamania kijka. Jednak i tak 6 miejsce w sprincie jest świetnym wynikiem dla TRIUMFATORKI 50 km w OSLO.
Wielki pojedynek triumfem zakończyła odnosząc 9 triumf w PŚ pochodząca stąd KRISTINE SKISTAD! Linn SVAHN po braku podium w LAHTI wróciła na sprinterskie podium, a trzecie miejsce po długiej przerwie wzięła 35-letnia Rosie BRENNAN. Poza podium Johanna HAGSTROEM oraz Nadine FAEHNDRICH, dla których i tak są to jedne z dwóch najlepszych występów tej zimy.
Linn SVAHN już przed ostatnim sprintem, który odbędzie się na początek finałów w FALUN już jest pewna małej Kuli. W walce o wielką Kryształową Kulę nadal prowadzi Jessica DIGGINS – przewaga triumfatorki Tour de Ski nad najlepszą sprinterką wynosi w tym momencie 102 punkty.

Po chwili ruszyła ostatnia walka dnia – FINAŁ PANÓW. Cała szóstka zaczęła dosyć spokojnie, Johannes KLAEBO na pierwszej prostej był nawet chwilowo ostatni. Rywalizacja rozpoczęła się na zjeździe w stronę koła widokowego, na którym oczywiście na pierwsze miejsce przeszedł fantastycznie zjeżdżający Johannes.
Na nawrocie ponownie nikt nie upadł i wszystko rozstrzygnęło się na bardzo długiej, prowadzącej lekko pod górę prostej, na której zdecydowanie najszybszy, wyrabiając sobie przewagę ponad 1 sekundy był Johannes KLAEBO, który tym samym odniósł 13 wygraną w tym sezonie, a ogólnie 81 w PŚ!
Drugi finiszował brązowy medalista MŚ sprzed 3 lat Haavard TAUGBOEL, a podium uzupełnił najmłodszy z braci, Even NORTHUG, którego na samym końcu bardzo blisko był Kanadyjczyk Antoine CYR. 5 miejsce zajął Richard JOUVE, a z trochę większą stratą TOP6 uzupełnił 23-letni Amerykanin James C.SCHOONMAKER.
Johannes KLAEBO tym samym zapewnił sobie małą Kryształową Kulę za sprinty. W klasyfikacji generalnej cały czas odrabia do Haralda Oestberga AMUNDSENA – przed 3 finałowymi biegami w FALUN strata Mistrza to 157 punktów. Jest to duża przewaga, ale na pewno Harald nie może czuć się pewny triumfu, ponieważ do zdobycia jest jeszcze łącznie z bonusami około 350 punktów.

CZAS NA WIELKI FINAŁ SEZONU W FALUN, KTÓRY ROZPOCZNIE SIĘ W PIĄTEK OD OSTATNIEGO SPRINTU.

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.