RYOYU KOBAYASHI MISTRZEM OLIMPIJSKIM, DAWID Z BRĄZEM!!! WIELKA NIEDZIELA 6 LUTEGO
-6 LUTY 2022
WIELKIE EMOCJE W ZHANGJIAKOU!!! DAWID Z BRĄZEM!!!!!!!!!! RYOYU KOBAYASHI MISTRZEM OLIMPIJSKIM, MANUEL FETTNER DRUGI!!!
Konkurs od początku stał na bardzo wysokim poziomie, wreszcie Jury po wielu wpadkach w tym sezonie w PŚ dało odpowiednio wysoką belkę zawodnikom. Już pierwsi zawodnicy przekraczali punkt K jak Casey Larson, czy skacząc 100 METRÓW jak Cestmir Kozisek. Jak się okazało przecież na koniec 47 z 50 zawodników przekroczyło 90 metr, co niektórym jak Yevhen Marusiak wyszło po raz pierwszy w tym tygodniu. Fantastycznie skoczył Stefan Hula – 103 metry!! Sędziowie po jakimś czasie postanowili o obniżeniu belki o jeden, a potem o dwa stopnie, ale to nie przeszkadzało zawodnikom w dalszej walce na odległości. Już z tej niższej bardzo dobre skoki jak praktycznie wszystkie tutaj oddali Mackenzie Boyd Clowes i Antti Aalto, 102 metry skoczył też mający problemy w przygotowaniach Roman Koudelka! Potwierdzało się wszystko praktycznie z treningów – m.in Niemcy nie trafili z formą, tak samo Austriacy (oprócz Manu) czy też Norwedzy. Pięknie skoczył DAWID KUBACKI – 104! Zaraz odpowiedzieli Rosjanie – fantastycznie utalentowany Danil Sadreev 107,5!!!! A z jeszcze niższej belki Evgeniy 104 m i objął prowadzenie. Ale nie na długo, bo Kamil zrobił 101,5 z lekko gorszym wiatrem! Zaraz odpowiedział Pero Prevc – 103 metry w tych samych warunkach i przewaga 3 punktów nad Orłem z Zębu. Bardzo blisko za nimi znalazł się Manuel Fettner. Niestety w 1 serii Piotrowi nie wyszło jak w serii próbnej i musiał nawet chwilę czekać na awans do 2 serii. Honor Niemców bronił Constantin Schmid. Lindvik, Granerud, Eisenbichler czy Lanisek zawiedli. Został dwóch na górze – Ryoyu Kobayashi skoczył fantastycznie – 104,5 m z tej niższej belki i objął prowadzenie nad Prevcem i to spore jak na ten obiekt. Geiger jako lider PŚ kończył, ale jak wiemy ma kryzys formy i stać go było tylko na 96 m!
Drugą serię zaczął Cestmir Kozisek, który mimo 100 metrów ledwo wdarł się do finału. Skoczył jednak już o wiele, 15 metrów bliżej. Potem każdy z zawodników skakał pomiędzy 95 a 100 metrem. Piotr Żyła skoczył 99 metrów i awansował parę miejsc, ostatecznie na 21. Stefek trochę stracił, ale ostatecznie 26. lokata jak na ten sezon jest dobra. Geiger czy Granerud nie zaatakowali zbytnio, Geiger został 15, a Norweg był obok niego, ale ostatecznie nawet został zdyskwalifikowany i skończył 30. Trochę lepiej skoczył Marius Lindvik – 102,5 co dało mu duży awans z 17 miejsca do TOP 10. Nie zawodzili Antti Aalto czy Mackenzie Boyd Clowes, Koudi spadł ale utrzymał się w czołowej „20”. Dawid skakał 8 od końca. Oddał piękny skok – 103 metry i objął przodownictwo!! Danil Sadreev czy Schmid skakali daleko, ale jednak bliżej! I nastała kolej na Manuela Fettnera – 104 metry!!! 5 punktów przed Dawidem i wiedział że może spełnić wielkie marzenie, że ta niesamowicie długa droga, pełna spadków i awansów z kadry A przyniesie wielką nagrodę. Evgeniy Klimov skoczył dobrze, ale to starczyło na 3 miejsce. NO I KAMIL. Niestety mały błąd na progu zaważył o wyniku naszego Mistrza – 97,5 m i już w tym momencie 4 miejsce. Manu Fettner pewny medalu. Ruszył kolejny – Peter Prevc. 99,5!!! O PÓŁ METRA ZA KRÓTKO – DAWID Z MEDALEM OLIMPIJSKIM!! Prevc wylądował na 3 miejscu, ale przecież na górze został dominator – Ryoyu Kobayashi. Japończyk wiedział, że nie musi bardzo ryzykować, 99,5 metra i spokojny, WIELKI TRIUMF – MISTRZOSTWO OLIMPIJSKIE!! Na barki wzięli go jego koledzy w tym brat. Manuel Fettner i Dawid również niesamowita radość! DZIĘKUJEMY DAWID!!!!!!!!!! Ceremonia medalowa we wtorek o 13:00 w Medal Plaza. Jutro konkurs drużynowy na normalnej skoczni, mieszany. Nikt nie odpuszcza, wszyscy z najlepszymi dwoma zawodnikami dzisiejszego Konkursu, również nasi, chociaż nie mamy szans na medal ze względu na kobiety.
NOKAUT BOLSHUNOVA, DUBLET ROSJAN W BIEGU ŁĄCZONYM.
Nie można było tego przewidzieć na podstawie tegorocznych biegów w PŚ. Bolshunov, który miał raczej problemy z formą dzisiaj zniszczył rywali. Już na 2 okrążeniu zaatakował z Iivo Niskanenem, z którym biegł aż do zmian nart, gdzie oczywiście Fin, biegający fantastycznie klasykiem, ale słabiej łyżwą szybko odpadł od MŚ. Bolshunov wygrał z przewagą 2 minut nad swoim rodakiem, Denisem Spitsovem, który też wyprzedził Iivo Niskanena. Mistrz Olimpijski na 50 km Klasykiem jednak dalej nie był mocno przez nikogo goniony i brąz dowiózł. Znów tak jak we wczorajszych biegach i biathlonie było widać ogromne zmęczenie zawodników i bardzo wolny ruch nart po tempym śniegu w trzaskającym mrozie. Zawiedli Norwedzy. Holund 4., Golberg 5., a Johannes Klaebo do połowy biegł w czołowej 10, a potem odpuścił, pobiegł jak na treningu i dobiegł na 40 miejscu, nawet za Polakiem, Dominik Bury był 26. Oszczędzał się na wtorkowy sprint stylem dowolnym, gdzie będzie murowanym faworytem przecież.
LUDWIG Z ZASŁUŻONYM ZŁOTEM!
Dzisiaj w Yanqing miał miejsce 3 i 4, finałowy ślizg mężczyzn w Saneczkarstwie. Prowadzenie z wczoraj utrzymał 36-letni Johannes Ludwig i po wielu latach ciężkiej drogi najpierw do kadry Niemieckiej, a ostatnio do sukcesów został MISTRZEM OLIMPIJSKIM. Pokonał o ponad 0.100 Austriaka, Wolfganga Kindla, który wydawało się przed sezonem, że nawet na Igrzyska już nie da rady awansować. A z brązem już od lat jeżdżący w czołówce, ale bez medalu Dominik Fischnaller. Znów 4 jak 4 lata temu Felix Loch, ale tym razem nie miał pecha, a poprostu był za wolny na medal. Porażka Rosjan. Mateusz Sochowicz ukończył Konkurs na miejscu 25., wielkie brawa za sam powrót w 3 miesiące na tor, praktycznie bez treningów. Jutro rywalizację rozpoczną panie.
ZŁOTE MEDALE DLA OCEANII!!
Wielki dzień dla Australii i Nowej Zelandii. Na otwarcie niedzieli triumf po ekstra ostatnim przejeździe w Slopestyle odniosła Zoi Sadowski-Synnott. Pokonała Amerykankę Julie Marino i Australijkę Tess Coady.
Na koniec dzisiejszego rozdania, wieczorem nastała pora na Finał Jazdy po Muldach pań. Dziś znów doszło do pewnych niespodzianek na podium Olimpijskim, ale jednak zwyciężczyni była wielką faworytką – została nią Jakara Anthony. Australijka pokonała wyraźnie Amerykankę oraz Rosjankę. Za podium Perrine Laffont czy też młoda Japonka Kawamura, które walczyły między sobą z Jakarą w PŚ.
SKANDAL W ZJEŹDZIE.
Choć dzisiaj wiatr nie był według prognoz i jak się potem okazało np. na Skokach bardzo mocny, to znów przeszkodził Alpejczykom. Dzisiejszy ZJAZD męski był przez 3 godziny przekładany, aż ostatecznie został przesunięty na jutrzejszy poranek. A więc jutro jeśli pogoda nic nie popsuje 2 FINAŁY ALPEJSKIE – GIGANT SLALOM KOBIET z 12 zawodniczek z szansami na medale na czele z Petrą i Mikaelą, a też Maryną, a pomiędzy 1 (2:30) a 2 (7:30) przejazdem Giganta, o 5:00 (12:00 PEK) przyjdzie pora na ZJAZD mężczyzn. Emocje gwarantowane, budziki nastawione!!
Na 5000 metrów panczenistów najlepszy okazał się młody Szwed, Nils van der Poel. Pokonał po raz kolejny w przeciągu ostatnich 2 sezonów Holendrów. Już jutro bieg na 1500 metrów kobiet z pierwszymi reprezentantami Polski.




