tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2022/2023

POWRÓT SKOKÓW DO USA, TRIUMF NASZYCH W PIERWSZYCH PARACH – 11-12.02.2023

-11 LUTY 2023
—–>>DAWID I PIOTR WYGRYWAJĄ PIERWSZY W HISTORII KONKURS PAROWY W PŚ!!!
Wieczorem czasu lokalnego, a z soboty na niedzielę czasu polskiego odbył się wyczekiwany, pierwszy w historii konkurs PAROWY w PŚ w Skokach Narciarskich. Na starcie stanęło 13 dwójek z 13 krajów.

Po 1 serii prowadziła Austria, ale różnice były minimalne – TOP6 mieściła się w około 10 punktach. Nasi byli sklasyfikowani na 2 miejscu. Odpadła jedna drużyna – RUMUNIA, która przegrała walkę z KAZACHSTANEM, który jednak ma Daniila VASSILYEVA. To dało Kazachstanowi kolejne punkty tej zimy.

W 2 serii Daniel Tschofenig i Stefan Kraft skoczyli o wiele słabiej, a nasi nadal latali pięknie i daleko – Piotr skakał o wiele lepiej niż w indywidualnym, a Dawid też jakby się rozkręcał. To dało wyprzedzenie AUSTRII i objęcie przez naszych PROWADZENIA. A na drugie miejsce wyszła JAPONIA, w której rewelacyjnie skakali Naoki i Ryoyu. Na 3 miejscu byli Niemcy, którzy również wyprzedzili Austriaków. Trochę więcej tracili Słoweńcy oraz Norwedzy, w której to drużynie z obiektem nie mogli spasować się M.LINDVIK oraz H.E.GRANERUD. Do 3, finałowej serii awansowało 8 najlepszych par, odpadły po walce WŁOCHY oraz z większą stratą ESTONIA, USA oraz KAZACHSTAN.

FINAŁOWA SERIA rozpoczęła się już w niedzielę czasu PL, a w stanie Nowy Jork po 18:18. Skakano w odwróconej kolejności – zaczynali Finowie, a kończyli obydwie ostatnie serie NASI.
Naoki NAKAMURA skoczył w 3 swojej próbie trochę gorzej, co spowodowało spadek JAPONII na 4 miejsce. Obudził się ponownie D.TSCHOFENIG, co dało powrót Austrii na podium z małą stratą do drugich Geigera i Wellingera. PIOTR skoczył najlepiej w całym dniu – 127,5 metra i powiększyliśmy jeszcze przewagę, która była już bardzo duża jak na ten format konkursu.
W ostatniej, 6 kolejce Finlandia wyprzedziła Szwajcarię i to Antti z Niko stanęli na 7 miejscu, ale trzeba pochwalić Killiana PEIERA za coraz lepsze skoki.
GRANERUD też na pożegnanie skoczył świetnie – 129 metrów, ale Norwegia i tak skończyła 6, za SŁOWENIĄ.
RYOYU KOBAYASHI musiał zaryzykować, by wrócić na podium – i to zrobił – 128 METRÓW z telemarkiem i 3×19 notami dało rewelacyjną notę.
KRAFT wprawdzie skoczył podobnie i Austria wyprzedziła Japonię, ale WELLINGER już teraz rady nie dał i Japonia wyprzedziła NIEMCÓW wskakując na 3 miejsce!!!

WSZYSTKO KOŃCZYŁ DAWID – pofrunął 127 metrów i nie dał szans rywalom – POLSKA WYGRYWA PIERWSZY KONKURS PAR!!! EUFORIA NA TRYBUNACH, GDZIE KILKANAŚCIE TYSIĘCY POLAKÓW OGLĄDAŁO KONKURS!!!
BRAWO PANOWIE!!!

 

—–>>ANDREAS WELLINGER WYGRYWA PIERWSZY RAZ PO KONTUZJI, RYOYU Z REKORDEM SKOCZNI. DAWID PRZED H.E.GRANERUDEM W LAKE PLACID.
Dzisiaj o poranku czasu lokalnego w LAKE PLACID odbył się pierwszy od 19 lat konkurs PŚ w Skokach Narciarskich. Już po 8 rano odbyły się kwalifikacje, przełożone z wczoraj. Wygrał je Andreas WELLINGER.
Konkurs ruszył równo o 10 rano. Warunki nie były tragiczne, jednak były trochę zmienne – przez kilka minut wiało bardziej pod narty, by na kolejne kilka minut wiać raczej z tyłu.
Sędziowie działali bardzo dobrze aż do momentu, gdy RYOYU KOBAYASHI przeskoczył skocznię i pobił rekord sprzed 21 lat – 136 metrów! Sędziowie zmienili belkę od razu w dół, jakby nie wiedzieli kto ten skok oddał.
Po 1 serii Ryoyu prowadził o 10 punktów nad Michaelem HAYBOECKIEM, który już miał bardzo małą przewagę nad Timi ZAJCEM, Danielem TSCHOFENIGIEM, Andreasem WELLINGEREM czy też Halvorem Egnerem GRANERUDEM. Najlepszy z naszych orłów, Dawid KUBACKI był na 10 lokacie z dużymi szansami na minimum 7 miejsce. Piotr ŻYŁA wraz z Stefanem Kraftem czy też Anze Laniskiem plasowali się w drugiej dziesiątce, a w ogóle w 2 serii zabrakło Manuela FETTNERA.

Druga seria rozpoczęła się z tej samej belki, co zaczynał się konkurs, ale po chwili doszło do zmiany na 24 najazd, gdyż wiatr z tyłu zaczął zdecydowanie przeważać. Pierwsze punkty w tym sezonie zdobyli Joacim Oedegaard BJOERENG oraz Taku TAKEUCHI, który czekał na nie około 4 lata. Doświadczony Japończyk walczy o kadrę JAPONII na MŚ, dzisiaj jednak zdobył ich za mało i jutro ma ostatnią szansę, by wyprzedzić punktowo K.Sato czy też J.Kobayashiego.
Świetnie skoczył Markus EISENBICHLER – Niemiec z 21 miejsca awansował na 10 lokatę, wyprzedzając m.in KRAFTA, LANISKA czy PITERA, którzy niespodziewanie nie awansowali dużo lokat w drugiej serii i zabrakło ich w TOP10 sobotniego konkursu.
Eisenbichlera wyprzedził dopiero Domen PREVC – najmłodszy z braci zdecydowanie rozkręca się przed najważniejszymi zawodami w karierze, odwrotnie do swojego brata, którego zabrakło w 2 serii.
Znów super konkurs zaliczył Aleksander ZNISZCZOŁ – był dzisiaj ostatecznie 13, co jest jego najlepszym wynikiem tego sezonu, był w ogóle dzisiaj 2 Biało-Czerwonym!
Ostatnią DZIESIĄTKĘ rozpoczynał DAWID. Skoczył o wiele lepiej, 126 metrów i objął prowadzenie. Awansował na 5 miejsce, wyprzedzając przede wszystkim H.E.GRANERUDA – Norweg w drugiej serii nie zaatakował 2 lokaty, a jeszcze stracił i skończył na 7 miejscu przerywając serię 12 podiów z rzędu w PŚ.
Po pięknym skoku na prowadzenie wyszedł Andreas WELLINGER. Bardzo blisko niego skoczyli Daniel TSCHOFENIG i Timi ZAJC, ale to Niemiec pozostawał na prowadzeniu, co oznaczało pewne podium, pierwsze od 2018 roku! HAYBOECK przegrał jeszcze bardziej, spadł za Dawida, a więc swoje pierwsze podium zapewnił sobie DANIEL TSCHOFENIG – PIERWSZY ZAWODNIK Z XXI WIEKU NA PODIUM PŚ W SKOKACH.
Wszystko miał zakończyć pięknym, 30 triumfem w PŚ Ryoyu KOBAYASHI. Jednak Japończyk został puszczony w słabszych warunkach i przegrał z WELLINGEREM, zajmując drugie miejsce. MISTRZ OLIMPIJSKI Z PYEONGCHANG WYGRYWA PO RAZ PIERWSZY OD KONKURSU OLIMPIJSKIEGO Z 10 LUTEGO 2018 ROKU.

 

—–>>JENS LURAAS OFTEBRO POKONUJE J.LAMPARTERA W SCHONACH, KRISTJAN ILVES NA PODIUM!
W Schonach odbywa się ostatni weekend PŚ w Kombinacji Norweskiej przed MISTRZOSTWAMI ŚWIATA W PLANICY. Zawodnicy i zawodniczki są tutaj o miesiąc wcześniej niż zazwyczaj, gdy tutaj kończył się cały sezon. Dzięki temu nie ma problemu z brakiem śniegu.
Po skoku na skoczni normalnej HS100 prowadził jej rekordzista – Ryota YAMAMOTO. Drugi był wreszcie dobrze skaczący Yoshito WATABE, a tuż za nimi walczący o PŚ – J.L.OFTEBRO oraz J.LAMPARTER i Kristjan ILVES. 40 sekund tracił Julian SCHMID, który skoczył z 4-5 metrów za blisko.

O 13:45 Japończycy rozpoczęli bieg na 10 kilometrów. Był to 17 konkurs z 21, a więc każdy punkt jest już na wagę Kryształowej Kuli. Jeszcze na 1 pętli Ryotę oraz młodszego z braci dogoniła trójka OFTEBRO-LAMPARTER-K.ILVES. Z tyłu w dwójkę biegli Ilkka HEROLA z Mario SEIDLEM, a około 45 sekund traciła spora grupa z Julianem SCHMIDEM, którzy też walczy w generalnej.
Ryota, który nie biegał tydzień temu w Oberstdorfie na 2 pętli odpadł od rywali i na półmetku zszedł z trasy! Na 3 pętli dystans zaczął tracić Yoshito WATABE i mieliśmy trójkę liderów.
Julian SCHMID robił co mógł i wraz z Francuzami, Einarem L.OFTEBRO i Joergenem GRAABEKIEM gonili liderów, ale praktycznie nic nie odrobili już do końca.
Na ostatniej pętli Johannes LAMPARTER przyspieszył, ale Jens Luraas OFTEBRO przypilnował go i panowie stoczyli walkę na ostatnim podbiegu, podobną jak rok temu Austriak stoczył tutaj z JARLEM MAGNUSEM RIIBEREM, który trenuje teraz do MŚ.
Jens LURAAS OFTEBRO okazał się lepszy i odniósł 3 TRIUMF w tym sezonie, odrabiając 20 punktów w PŚ do drugiego dzisiaj Lampartera. Trzeci spokojnie dobiegł KRISTJAN ILVES, który staje w tym sezonie na podium po raz pierwszy. 4 był Ilkka HEROLA, a na 5 miejscu zdołał finiszować Julian SCHMID, który jednak traci teraz w generalce ponad 140 punktów, a do zdobycia zostaje 400.
JUTRO 2 KONKURS – OSTATNI PRZED MŚ.

 

 

-12 LUTY 2023
—–>>GRANERUD NAJLEPSZY W OSTATNIEJ PRÓBIE PRZED MŚ, REWELACYJNE SKOKI CZOŁÓWKI W LAKE PLACID.
W niedzielny poranek czasu lokalnego odbył się 3 Konkurs, a 2 Indywidualny PŚ w Amerykańskim Lake Placid. Bardzo wcześnie odbył się kwalifikacje, które zakończyły się triumfem Dawida po skoku na 130 metr. Wielki pech spotkał Anze LANISKA – Słoweniec miał problem z sprzętem i musiał wycofać się z startu w dzisiejszych zawodach.
Był to ostatni konkurs z udziałem graczy przed MISTRZOSTWAMI ŚWIATA w Narciarstwie Klasycznym, a więc każdy chciał wypaść dobrze. Jednak problemy co jakiś czas, dokładnie jak we wczorajszym konkursie indywidualny sprawiał mocny wiatr zaraz za progiem. Niektórym pomagał, niektórym psuł szanse na dobry wynik.
Po 1 serii prowadził Halvor Egner GRANERUD, któremu nie szło tutaj idealnie, ale już na koniec wczorajszego konkursu PAR skoczył nieźle. Jednak przewaga nie była spora – drugi był KRAFT, a trzeci Andreas WELLINGER. Minimalnie do podium tracił Ryoyu KOBAYASHI. Piotrowi niestety skok nie wyszedł i plasował się pod koniec drugiej dziesiątki. DAWID miał za to pecha do warunków i znów na drugą serię miał jeden cel – atak i spory awans.
Do drugiej serii awansował PONOWNIE Aleksander ZNISZCZOŁ, który już zdecydowanie dał do zrozumienia, że jest w tym momencie 4 Orłem. P.Wąsek, T.Pilch czy też J.Habdas odpadli w pierwszej serii.

W drugiej serii oglądaliśmy po raz drugi z rzędu Killiana PEIERA, który z dnia na dzień wchodzi na lepszy poziom. Jak sam mówił, wielkim problemem był brak treningów na skoczni w październiku, gdy wszyscy oddawali ich ogrom, a on musiał się rehabilitować.
Pierwsze punkty w karierze zdobył debiutujący dopiero wczoraj w PŚ Matija VIDIC.
Aleksander ZNISZCZOŁ skoczył nieźle i jak się okazało, był ponownie drugim Polakiem w całym konkursie, gdyż niestety Piotrowi drugi skok jeszcze bardziej nie wyszedł – trener T.Thurnbichler w wywiadzie potem przyznał, że Piotr wszystko co miał na ten weekend położył na konkurs PAROWY i to z pięknym skutkiem!
Znów parę miejsc awansował EISENBICHLER, ale na prowadzenie nie wyszedł nawet po swojej próbie, gdyż ŚWIETNY atak po skoku na odległość 122,5 metrów wykonał MACKENZIE BOYD-CLOWES.
Kanadyjczyk wreszcie nie miał pecha do warunków i pokazał co potrafi. Mackenzie skończył cały konkurs na 13 MIEJSCU.
Dobry konkurs zanotowali również Niko KYTOSAHO oraz Ren NIKAIDO – sklasyfikowani zostali w środku drugiej dziesiątki.
Już jako 13 od końca na belce usiadł DAWID KUBACKI. Przy wielkim dopingu od kilku tysięcy widzów oddał PIĘKNY SKOK na odległość 129,5 metra! To dało Dawidowi ogromne prowadzenie nad Mistrzem Olimpijskim dokładnie sprzed roku – MARIUSEM LINDVIKIEM.
Na górze na swój skok czekało coraz mniej skoczków, a Dawid ciągle prowadził. Pobił go dopiero Timi ZAJC i to minimalnie, o 1,2 punktu. Za Dawida spadł jeszcze Ziga JELAR.
Czołowa piątka po 1 serii stoczyła REWELACYJNĄ walkę o triumf. Najpierw 131 metrów skoczył KARL GEIGER. To dało prowadzenie Niemcowi.
O PÓŁ METRA przebił go RYOYU KOBAYASHI. Jednak pomiary wiatru, który wiał cały czas z boku akurat odwróciły się bardziej w prawo i Japończykowi odjęto trochę więcej punktów, co spowodowało, że Geiger utrzymał prowadzenie o 0,5 punktu.
Ale Niemiec zaraz i tak musiał opuścić miejsce dla lidera – Andreas WELLINGER poleciał 130 metrów i zapewnił sobie kolejne podium w USA!!! Stefan KRAFT skoczył tyle samo, ale w gorszym stylu i PRZEGRAŁ z Andim, ale również stanął na podium.
Konkurs kończył GRANERUD, który oddał skok FENOMENALNY – 134 metry i NOKAUT – 10 WYGRANA W SEZONIE z ponad 11 punktami nad Wellingerem.
Norweg przed MŚ ma prawie 300 punktów przewagi nad DAWIDEM. W ogóle różnice w czołówce są już dosyć spore i zawodnicy mogą kompletnie już skupić się tylko na MISTRZOSTWACH ŚWIATA w Narciarstwie Klasycznym, które ruszają 23 LUTEGO.

 

—–>>JOHANNES LAMPARTER WYGRYWA PO WALCE Z JENSEM LURAASEM OFTEBRO W SCHONACH I BLIŻEJ KRYSZTAŁOWEJ KULI.
W Schonach odbył się drugi konkurs Kombinacji Norweskiej, który był ogólnie 18 konkursem sezonu z 21, ostatnim przed MISTRZOSTWAMI ŚWIATA.
Po skoku prowadził i to wyraźnie Ryota YAMAMOTO, ale Japończyk w ogóle nie stanął na starcie biegu na 10 kilometrów i pierwsi na trasę wybiegli LAMPARTER, SEIDL oraz YOSHITO WATABE.
Za nimi z stratą 10-15 sekund ruszyli Francuz Laurent MUEHLETHALER, Kristjan ILVES, a jeszcze chwilę później, z pół minutową stratą ruszyła trójka J.L.OFTEBRO, J.SCHMID oraz wreszcie wysoko AKITO WATABE.

J.LAMPARTER jeszcze przed półmetkiem zgubił Austriaka i Japończyka i samotnie prowadził. Wspomniana dwójka za półmetkiem została doścignięta przez połączoną już piątkę – J.L.OFTEBRO, SCHMID, A.WATABE, L.MUEHLETHALER i K.ILVES. Ton pościgu nadawał zdecydowanie Norweg.
Strata długo oscylowała wokół 15 sekund, ale na początku ostatniego okrążenia zmniejszyła się do 6-8 sekund i Jens zaatakował. Norweg na szczycie długiego podbiegu dogonił LAMPARTERA i doszło do walki na ostatnim kilometrze.
Na decydującym przed 11 miesiącami o PŚ podbiegu nikt nie mógł uciec od rywala i o wszystkim decydował finisz. A tam lepszy okazał się JOHANNES LAMPARTER i to Austriak wygrał po raz 7 w tym sezonie, uciekając na 121 punktów przewagi nad OFTEBRO przed MŚ i 3 konkursami PŚ do końca.
O 3 miejsce również stoczono świetną walkę – a wygrał ją LAURENT MUEHLETHALER, co dało Francuzowi PIERWSZE PODIUM W KARIERZE!!! Jest to drugie podium Francji w tym sezonie. 4. był SCHMID, a na 5 lokacie finiszował AKITO WATABE – świetny znak przed MŚ ze strony wielkiego gracza.

 

—–>>WINTERBERG – OSTATNIE SPRINTY W SANECZKARSTWIE DLA NIEMCÓW, NASZA DWÓJKA NA 8 MIEJSCU!!!

—–>>INNSBRUCK – OSTATNIE 2 ZAWODY CZWÓREK BOBSLEJOWYCH I KRYSZTAŁOWA KULA DLA EKIPY FRIEDRICHA. ZA TYDZIEŃ FINAŁY PŚ BOBSLEJÓW I SKELETONU W SIGULDZIE.

—–>>FINAŁ PŚ W SHORT TRACK – PODIUM MŁODEGO POLAKA NA 500 METRÓW, KOREAŃSKO-KANADYJSKA DOMINACJA W DORDREHCIE. TERAZ CZAS NA MŚ.

—–>>ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE W TOMASZOWIE MAZOWIECKIM – 3 MIEJSCE DAMIANA ŻURKA NA 1000 METRÓW! ZA TYDZIEŃ RÓWNIEŻ W POLSCE FINAŁY PŚ PANCZENISTÓW!

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.