PODIUM KAMILA!!! WEEKEND 10-12.12.2021
-10 GRUDNIA 2021
Początek 2 weekendu grudnia z zimowym Pucharem Świata!
Biathlonowy PŚ wkroczył do Hochfilzen, na początek rozegrano sprinty. W nich doszło do ciekawych rozstrzygnięć. U mężczyzn po raz pierwszy w karierze wygrał niemiec Johannes Kuehn, przed MŚ Ponsiluomą, a trzeci był sensacyjnie białorusin Anton Smolski. Niezły jak na naszych występ Grzegorza Guzika, zdobył pierwsze punkty zajmując 27 miejsce m.in przed Johannesem Boe, który tak jak reszta Norwegów nadal nie jest w wysokiej formie. Czy to jest taktyka, czy realny problem?? U kobiet nokautując rywalki też po pierwszy triumf w karierze PŚ odniosła Białorusinka Hanna Sola, przed Braisaz o ponad 45 sekund, trzecie miejsce dla Marte Olsbu. Tiril Eckhoff dzisiaj wreszcie była w TOP10. Monika Hojnisz zdobyła pierwsze punkty, jednak było to dalekie miejsce od oczekiwań. Wynik tych biegów są ważne, gdyż w sobotę i niedzielę obok sztafet odbędą się biegi pościgowe.
W Klingenthal odbyły się kwalifikacje do sobotniego konkursu. Pewnie zwyciężył Ryoyu Kobayashi, który przecież jak ostatnio mógł skakać również zwyciężył. Za Japończykiem Karl Geiger, a minimalnie za nim Kamil Stoch! Trzy bardzo udane skoki Kamila, można liczyć już w ten weekend na bardzo wysokie lokaty naszego Orła z Zębu. Awans wywalczyli również Piotr Żyła, Paweł Wąsek i Aleksander Zniszczoł. Konkurs jutro o 16.
Podczas 4 rundy PŚ w Skeletonie doszło do rzeczy historycznej. Po raz pierwszy w konkurencji na torze lodowym triumf odniosła Holandia, a dokładnie reprezentantka tego kraju, Kimberley Bos. To było już jej 3 podium w tym sezonie i jest obecnie na półmetku PŚ liderką!
Sobota i niedziela szykują się wybornie!!
-11 GRUDNIA 2021
Fantastyczna sobota 11 grudnia!! Kamil Stoch na podium po raz 80 indywidualnie w PŚ!!
W Klingenthal odbył się 6 konkurs indywidualny sezonu. Konkurs odbywał się w bardzo równych warunkach i stał na rewelacyjnym poziomie. Po 1 serii w czołówce było bardzo ciasno, prowadził Kraft przed zawodnikiem, który wrócił po już praktycznie wypadnięciu z kadry Manuelem Fettnerem i Ryoyu Kobayashim, a tuż za nimi czwarty był Kamil Stoch. Do 2 serii awansowali również Piotr Żyła i Paweł Wąsek, dla którego jest to sukces.
Końcówka 2 serii była pasjonująca. Zawodnicy wyprzedzali się o dziesiąte punktów, a nawet jak Eisenbichler i Geiger plasowali się egzekwo. Kamil Stoch oddał bardzo dobry skok przy największej ilości dodanych punktów, ale przegrał minimalnie o 0,1 pkt z Granerudem, któremu dzisiaj powiodły się obydwa skoki. Ryoyu Kobayashi nie wyprzedził rywali, a więc Granerud mógł się cieszyć z podium, a po chwili również i KAMIL STOCH się na nim znalazł, gdyż stracił Fettner. Stefan Kraft skoczył akurat tyle ile musiał i wygrał po raz 22, przed Granerudem, trzeci nasz Orzeł z Zębu, dla którego jest to 80 podium. W generalnej liderem pozostał Geiger, jutro drugi konkurs, emocje gwarantowane!! Piotr Żyła w TOP 20, Paweł Wąsek ostatecznie 30 ale sam awans do 2 serii to sukces dla młodego zawodnika.
Na innych arenach również działo się wiele. W Val d’Isere podczas Giganta Slalomu mężczyzn po wielkiej walce w 2 przejazdach lepszy znów okazał się Marco Odermatt, lider PŚ pokonał gospodarza Alexisa Pinturault i Fellera. Jutro pierwszy w tym sezonie slalom, a pamiętamy co oznacza w okresie po Marcelu Hirscherze slalom – wojnę 30 i nawet więcej nazwisk!
W Sankt Moritz na trasie Super Giganta kobiet minimalnie dominatorkę zeszłego tygodnia, Sofię Goggie pokonała Lara Gut. Sekundę za nimi Mikaela Shiffrin, a więc coraz lepiej w szybkościowych konkurencjach wygląda sprawa dla liderki Pucharu Świata. 2 punkty zdobyła Maryna Gąsienica Daniel, która czeka na gigant slalom.
W Davos odbyły się sprinty stylem dowolnym biegaczy i biegaczek. W biegu finałowym u mężczyzn Johannes Klaebo po fenomenalnym czystym wejściu pod Ustiugova na ostatnim łuku odniósł 2 zwycięstwo w tym sezonie. Drugi właśnie Sergey Ustiugov, który znów jest bardzo groźnym graczem, a trzeci przybiegł na metę Richard Jouve (FRA). U pań 3 triumf w 3 sprincie sezonu dla Dahlqvist, a za nią po raz pierwszy w historii zawodów kobiecych w Davos reprezentantka gospodarzy Nadine Faehndrich, trzecie miejsce dla Słowenki Lampic. Niezły występ Polaków, mimo pełnej stawki rywali Marcisz i Staręga weszli do TOP 30, ale odpadli w ćwierćfinałach.
W Hochfilzen drugi dzień zmagań biathlonowego PŚ. W biegu na dochodzenie panów tryplet Francuzów, Fillon Maillet przed MŚ Emilienem Jacquelin oraz Simonem Desthieux. Norwedzy nadal nie w najlepszej dyspozycji. Polak Grzegorz Guzik nie wytrzymał nerwów i zajął 58 miejsce. W sztafecie kobiet znów doszło do nokautu jednej z drużyn, tym razem to były Szwedki, które nie dały szans Rosji i Francuzkom, najlepszym przed tygodniem. Polki znów na 17 miejscu, ale tym razem nie zostały zdublowane.
Kolejny bardzo solidny występ naszych saneczkarzy. Na torze w Altenbergu pod Dreznem Wojciech Chmielewski i Jakub Kowalewski po raz 3 w tym sezonie na 9 miejscu.
-12 GRUDNIA 2021
Niedziela przyniosła sporo emocji podczas zawodów i po za nimi również.
W Klingenthal przed kwalifikacjami do 2 Konkursu okazało się, że Kamil Stoch z powodu bólu nie spał prawie całą noc i został wycofany przez sztab z dzisiejszych zawodów. Pod jego nieobecność w 2 serii mieliśmy Piotra Żyłę, który zajął miejsce 14, najlepsze w tym sezonie dla Wiślanina. Zwyciężył po rewelacyjnej walce w 2 serii Ryoyu Kobayashi, który podkreślił tym samym, że jak jest obecny na skoczni to nikt go nie zatrzyma. A za nim aż 5 Norwegów, którzy najlepiej przygotowali sprzęt na trudne, deszczowe warunki. Niespodzianka na 2 miejscu, Daniel Andre Tande, który raczej po wypadku w Planicy jeszcze nie błysnął rezultatem, a trzeci z kolejnym podium Marius Lindvik. Dalej Johansson i Granerud, który chyba już wszystko ułożył mentalnie na ten moment. W generalnej liderem nadal Geiger, który jednak wraz z większością gospodarzy daleko, a jeszcze dalej był Stefan Kraft. Kolejne konkursy w Engelbergu.
W Davos odbyły się 7 biegi indywidualne sezonu, tym razem na 10 i 15 km stylem Dowolnym. Patrząc na kalendarz najprawdopodobniej to były ostatnie takie starcia w pełnych składach w roku 2021. U mężczyzn najlepszy okazał się wicemistrz świata Simen Hegstad Krueger, który pokonał fantastycznie dzisiaj biegnącego w nie za bardzo przez siebie lubianym biegu indywidualnym Johannesa Klaebo oraz potwierdzającego dobrą dyspozycję Sergeya Ustiugova. Za TOP 10 uplasował się Alexander Bolshunov, któremu na gorszej formie odbiła się pewnie przerwa w treningach z października spowodowana problemami z szczęką. Pod koniec „30” Dominik Bury, to dobry wynik z takim rywalami. U kobiet najlepsza tym razem w walce była Therese Johaug, która w napewno ostatnim swoim starcie Pucharowym w grudniu (nie uczestniczy w Tour de Ski) przybiegła parę sekund szybciej od Jessici Diggins i liderki PŚ Fridy Karlsson. Przed świętami odbędą się zawody w Dreźnie.
Alpejczycy stanęli do walki w pierwszym slalomie sezonu Olimpijskiego na stoku w Val d’Isere. Jak w 2 poprzednich sezonach rywalizacja była bardzo zacięta, a grono zawodników chętnych do walki duże. Po pierwszym przejeździe odpadli tacy wielcy zawodnicy jak Alexis Pinturault, Marco Schwarz czy Michael Matt. Prowadził faworyt gospodarzy Clement Noel i nie zawiódł licznie zebranych kibiców, wygrywając o 1,5 sek z Szwedem który wreszcie utrzymał nerwy na wodzy Jakobsenem, a trzeci był świetny gigancista, Chorwat Filip Zubcic. Piąty Dave Ryding, ósmy Belg Armand Marchant, a na 15 miejscu co jest naprawdę sensacją Hiszpan Joaqim Salarich, ale to pokazuje że w slalomie na dobre miejsce ma szanse teraz z 50 zawodników i to z wielu krajów. Kolejne zawody we Włoszech.
Panie rywalizowały ponownie w Super Gigancie w Sankt Moritz. Dzisiaj wyszło słońce, ale przybył silny wiatr, przez co było trzeba startować z niższej pozycji. Ciężki wypadek odniosła MŚ Lara Gut, która uderzyła z pełnym impetem w siatki i przeleciała poza stok. Na szczęście po kilku minutach zjechała powoli sama na nartach na metę. A triumf odniosła po bardzo długiej przerwie Frederica Brignone, zwyciężczyni generalnej PŚ 19/20 wyprzedziła Elene Curtoni, a 3 miejsce ponownie zajęła liderka Pucharu Świata Mikaela Shiffrin. Sofia Goggia tym razem poza podium i to nawet nie czwarta, bo na tym miejscu uplasowała się Nowozelandka Alice Robinson, która po raz pierwszy zajechała tak wysoko w konkurencji szybkościowej. Maryna Gąsienica Daniel tym razem dalej, 37. Kobiety będą kontyunować szybkościowe sprawdziany, za tydzień będą tam gdzie teraz panowie, w Val d’Isere.
W estońskiej Otepaa odbył się kolejny konkurs w Kombinacji Norweskiej. Dzisiaj bez problemów rozegrano najpierw skoki. Po przeskoczeniu skoczni dużą przewagę przed biegiem na 10 km zdobył ponownie Dominator Jarl Magnus Riiber. Za nim zapowiadało się na dużą walkę w biegu, w której o podium chciał powalczyć 3 po skoku gospodarz, dla którego te zawody tutaj się odbywały, Kristjan Ilves. W biegu bez niespodzianki jeśli chodzi o triumfatora, Norweg kontrolował 50 sekundowy zapas i wygrał po raz 41. A za nim wrzało do mety. Podczas wejścia w ostatni łuk Martin Fritz spowodował upadek Vinzenza Geigera, który praktycznie cały dystans pracował na czele tej grupy. Bez niego na finiszu 2 miejsce zdobył mający za sobą tragiczny początek sezonu Fabian Riessle, a trzecie miejsce po raz pierwszy w karierze dla najmłodszego z Niemców Schmida. Trener Heinz Kuttin ma duży problem, 7 mocnych zawodników a zaledwie 5 miejsc na PEKIN. Kristjan Ilves skończył na 9 miejscu. Kolejne zawody już za tydzień w Ramsau.
W Hochfilzen dobiegł końca 3 weekend biathlonistów. Mężczyźni rozegrali w południe 2 z 3 sztafet przed lutym. Po objęciu prowadzenia na 2 zmianie Tarjei Boe Norwedzy nie oddali już go do końca i pewnie zwyciężyli przed reprezentacją Francji oraz Rosjan, którym podium dał Latypov na ostatniej pętli wyprzedzając Niemca Nawratha. Polacy zostali ponownie zdublowani. Na zakończenie panie zawalczyły w biegu na dochodzenie. Najlepsza po idealnym strzelaniu Marte Olsbu, która jest liderką PŚ. Druga Białorusinka Hanna Sola, która jednak musi żałować, bo nie obroniła 1 pozycji mimo 50 sekund przewagi na starcie, a to przez 3 pudła na ostatnich pobytach na strzelnicy. Coraz lepiej w biathlonie Stina Nilsson, Mistrzyni Olimpijska i Świata w sprintach biegowych dzisiaj już na 10 miejscu, może zdąży wywalczyć sobie miejsce już na Pekin??? Monika Hojnisz z najlepszym wynikiem w tym sezonie, 30 miejscem. Ostatnie zawody w grudniu za tydzień we francuskim Le Grand Bornand, tam napewno atmosfera wokół tras będzie kompletnie inna, bo przypomnę w Austrii nie było ludzi na trybunach…
Saneczkarze walczyli w Altenbergu. Polska sztafeta saneczkarzy na 9 miejscu, bardzo dobry przejazd naszej dwójki. Wygrana Niemców, a w jedynkach mężczyzn triumf młodego Maxa Langenhana egzekwo(!) z starym mistrzem Wolfgangiem Kindlem. Bobsleiście rywalizowali w Wintebergu niedaleko Willingen, tam w obecności kibiców 60 triumf w karierze odniósł Francesco Friedrich z resztą drużyny, która w tym sezonie nie przegrała narazie nic.
Panczeniści właśnie kończą ostatnie zawody PŚ już przed Igrzyskami Olimpijskimi, tym razem nasi bez podium ale są w czołówce, zwłaszcza panie.




