tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2024/2025 RELACJE

MOA ILAR WYGRYWA NA 10KM STYLEM DOWOLNYM W OSLO! JESSIE DIGGINS PEWNA KRYSZTAŁOWEJ KULI PŚ 2024/2025! -16.03.2025

—–>>MOA ILAR WYGRYWA NA 10KM STYLEM DOWOLNYM W OSLO! JESSIE DIGGINS PEWNA KRYSZTAŁOWEJ KULI PŚ 2024/2025!

W ostatnią niedzielę zimy w OSLO odbyły się drugie z rzędu BIEGI NA CZAS. Tym razem był to BIEG NA 10 KILOMETRÓW STYLEM DOWOLNYM.
Na starcie nie zabrakło faworytek, a nieobecne tak jak w sobotę były w ogóle nieobecne w stolicy NORWEGII Frida KARLSSON, Jonna SUNDLING, Teresa STADLOBER oraz obecna, ale przeziębiona Nadja KAELIN.
Na niebie brakowało chmur, temperatura wynosiła około +5 stopni, a jedynym co trochę mogło przeszkadzać były silne powiewy wiatru.

Pierwsza zawodniczka na trasę ruszyła równo o 11:15:30, ale na te, które miały i stoczyły walkę o najwyższe lokaty trzeba było kilka minut poczekać.
Jako pierwsza z tej grupy, z numerem 32 ruszyła triumfatorka z soboty Therese JOHAUG. Minutę później do rywalizacji w żółtym plastronie przystąpiła mogąca dzisiaj zapewnić sobie Kryształową Kulę Jessie DIGGINS.
Następnie na 1 z 2 wymagających okrążeń liczących po około 5 kilometrów wyruszyły Moa ILAR, Katerina JANATOVA oraz Mistrzyni Świata, Ebba ANDERSSON.
W dalszej kolejności do rywalizacji przystąpiły nieobecna na MŚ Silje THEODORSEN, czwarta na 20 kilometrów klasykiem Kerttu NISKANEN, wiceliderka PŚ Victoria CARL, nie startująca w sobotę Flora DOLCI oraz z numerem 50 trzecia zawodniczka PŚ, a w sobotę słabsza tylko od Therese Astrid Oeyre SLIND.
Gdy pierwsze z kluczowych przekraczały już pierwszy pomiar czas umiejscowiony dzisiaj na 1,3 kilometrze z bramki startowej na stadionie wyruszyły jeszcze Katharina HENNIG, głodna rewanżu Heidi WENG, szósta przed tygodniem na MŚ na 50 kilometrów 24-letnia Nora SANNESS, jej rówieśniczka i medalistka w Sztafecie Kristin FOSNAES oraz na sam koniec, z numerem 60 Krista PARMAKOSKI.

Panie zaczęły bardzo równo i po pierwszych 2 kilometrach wszystkie faworytki mieściły się w kilku pojedynczych sekundach, co było zależne od różnic w taktyce. Oficjalnie najlepszy czas w tym punkcie wykręciły po raz kolejny próbująca sił na dystansie Anja WEBER oraz Kerttu NISKANEN.

Więcej można było powiedzieć po przekroczeniu 4,3 kilometra trasy. Na punkcie pomiaru czasu, który był umiejscowiony na podbiegu po zjeździe przed wejściem na stadion na prowadzenie wysunęła się Moa ILAR.
Około 4 sekundy do 27-letniej Szwedki traciły Therese JOHAUG, biegnąca najlepiej od miesiąca Jessie DIGGINS oraz Victoria CARL. Już więcej, bo 8 sekund traciła Heidi WENG, a kolejne 2 więcej z tyłu w tym miejscu była Ebba ANDERSSON.
Kerttu NISKANEN, Krista PARMAKOSKI czy Astrid Oeyre SLIND traciły już zdecydowanie więcej, bo po 15-20 sekund.

Biegająca kolejny sezon w szerokiej czołówce, uczestnicząca w MŚ, ale zazwyczaj będąca za swoimi największymi koleżankami Reprezentantka Szwecji nie zwalniała tempa i na szczycie pierwszego podbiegu 2 okrążenia jej przewaga nad najbliższymi rywalkami, Heidi WENG i Victorią CARL wynosiła już 10 sekund!
Ostro straciła w tym miejscu Therese JOHAUG, której strata na zaledwie 2 kilometrach urosła z 4 do 24 sekund. Therese wkrótce opanowała sytuację, ale do rozgrywki o podium już nie zdążyła wrócić. Cały czas bardzo dobry bieg w okolicach podium prowadziła Jessie DIGGINS, która była coraz bliżej zapewnienia sobie wielkiej nagrody.

Na pomiarze czasu umiejscowionym w okolicach 8 kilometra Moa ILAR podbiła przewagę do 15 sekund i była już bardzo blisko drugiej w karierze wygranej. O 2 miejsce ostro walczyły Victoria CARL i Heidi WENG, które na tym punkcie osiągnęły identyczny czas. Około 10 sekund do nich traciły Ebba ANDERSSON, Therese JOHAUG oraz Jessie DIGGINS.
Wkrótce najlepsze zawodniczki zaczęły docierać do ostatniego punktu pomiaru czasu, umiejscowionego na początku ostatniego kilometra na podbiegu, a więc za 9 kilometrem. Tutaj Moa ILAR zaczęła trochę tracić, gdyż Heidi WENG zbliżyła się na około 7 sekund, co oznaczało, że na ostatnim 1,5 kilometra Reprezentantka Norwegii odrobiła połowę straty.

Na linii mety przed dotarciem na nią zawodniczek z TOP15 rankingu dystansowego prowadziła fantastycznie utalentowana 20-letnia Reprezentantka Włoch Maria GISMONDI, która co potrafi wszystkim pokazała przed tygodniem w TRONDHEIM, kiedy to ukończyła blisko TOP10 najtrudniejszy w historii bieg na 50 KILOMETRÓW.
Reprezentantka Włoch wyprzedzała na niej o 4 sekundy Karoline SIMPSON-LARSEN, która przez większość dystansu plasowała się pod koniec TOP10, czym po raz kolejny w tym sezonie dobrze wykorzystywała swoją szansę.

Sytuację na prowadzeniu zmieniła oczywiście pierwsza z rozstawionych z numerem 32 Therese JOHAUG, która wbiegła na metę o wiele bardziej zmęczona niż po pewnie wygranym biegu na 20 kilometrów.

Wkrótce na drugie miejsce wskoczyła Jessie DIGGINS, która tym samym w tym momencie była już praktycznie pewna miejsca w TOP10 na koniec tego biegu, a to oznaczało, że ZAPEWNIŁA SOBIE KRYSZTAŁOWĄ KULĘ PUCHARU ŚWIATA 2024/2025!

Po kilkunastu sekundach na końcówce pojawiła się Moa ILAR. Po udanym zjeździe z mostka Reprezentantka Szwecji resztkami sił do końca powalczyła o jak najlepszy czas, co ostatecznie przyniosło jej prowadzenie o prawie 18 sekund nad Reprezentantką Norwegii! Od razu do Moi przybiegła Emma RIBOM, która odpięła jej narty i przytuliła ją. Moa jednak nie mogła być pewna triumfu, gdyż według pomiarów GPS Heidi WENG była coraz bliżej. Zaraz po kolejne miejsce w TOP10 dobiegła Katerina JANATOVA, a następnie z numerem 40 po aktualne 2 miejsce wbiegła Ebba ANDERSSON, która co ciekawe po raz kolejny z bardzo małą różnicą, tym razem 1,5 sekundy pokonała Therese JOHAUG! Tym razem jednak ani Ebba ani Therese nie stanęły nawet na podium.

Sytuację w czołówce zgodnie z oczekiwaniami jako kolejna zmieniła Victoria CARL. Reprezentantka Niemiec wbiegła na metę z czasem lepszym od Ebby i tym samym zapewniła sobie drugie podium dzień po dniu, co przy cięższym rezultacie Astrid, która zajęła dopiero 13 miejsce umocniło jej pozycję jako wiceliderki PŚ!

W tym momencie wszyscy nerwowo czekali na Heidi WENG, która wkrótce dotarła na końcówkę trasy. Po mocnym pokonaniu podbiegu pod strzelnicę i odcinka nad nią 33-letnia Reprezentantka Norwegii przejechała przez mostek i rozpoczęła finisz który zakończyła mocnym wyrzutem narty na linię mety.
Ostatecznie Heidi na mecie była bardzo blisko, ale o 1,6 sekundy Moa obroniła się i to ona została triumfatorką dzisiejszej rywalizacji na wzgórzu HOLMENKOLLEN.
Po dotarciu na metę sklasyfikowanych dzisiaj w 2 dziesiątce Nory i Kristin oraz ostatecznie siódmej Kristy PARMAKOSKI, a także biegnących jeszcze po niej zawodniczek nie rozstawionych z TAJWANU i CHIN wszystko stało się oficjalne!

Moa ILAR odniosła drugi triumf w karierze, a w ogóle po raz 3 stanęła na podium indywidualnym PŚ. Jest to na pewno największy sukces w karierze indywidualnej 27-latki.
Heidi WENG stanęła już po raz 8 w tym sezonie na podium, ale nadal nie odniosła triumfu.
Z czwartego podium w tym sezonie zadowolona była wiceliderka PŚ Victoria CARL, a po bardzo trudnym ostatnim miesiącu Jessie DIGGINS zagwarantowała sobie 3 w karierze Kryształową Kulę i już nikt jej tego trofeum nie odbierze.

PRZED ZAWODNICZKAMI FINAŁOWY TYDZIEŃ RYWALIZACJI W SEZONIE PRZEDOLIMPIJSKIM, KTÓRY ROZPOCZNIE SIĘ W ŚRODĘ SPRINTAMI W PARKU MIEJSKIM W TALLINNIE.

 

16.03 (11:15) OSLO 10 km Stylem Dowolnym
1.Moa Ilar (Szwecja)
2.Heidi Weng (Norwegia)
3.Victoria Carl (Niemcy)
4.Ebba Andersson (Szwecja)
5.Therese Johaug (Norwegia)
6.Jessica Diggins (USA) – ZAPEWNIŁA SOBIE KRYSZTAŁOWĄ KULĘ PŚ 2024/2025

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.