tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2023/2024 RELACJE

MARCO ODERMATT WYGRYWA 94.LAUBERHORNRENNEN, A.A.KILDE KONTUZJOWANY PO WYPADKU. SOFIA GOGGIA NAJLEPSZA W ALTENMARKT, SŁOWEŃCY TRIUMFUJĄ W WIŚLE – 13.01.2024

-13 STYCZNIA 2024

MARCO ODERMATT TRIUMFUJE W 94.LAUBERHORNRENNEN W WENGEN. ALEKSANDER AAMODT KILDE PO UPADKU W SZPITALU.

Po 2 dniach walki z niższego startu w Zjeździe i SuperG poprzedzonymi dwoma dniami treningów z samego szczytu w sobotę nadszedł czas na GŁÓWNY, WIELKI, 94.LAUBERHORNRENNEN z samej góry.
Dla zawodników był to jeden z najważniejszych celów tego sezonu. Pogoda ponownie dopisała – tak jak każdego dnia panowało bezchmurne niebo, a na termometrach lekki mróz.
Około 100 tysięcy widzów oczekiwało wielkiego, pierwszego triumfu w klasycznym zjeździe Marco ODERMATTA. Szwajcar był oczywiście faworytem, a rywalami mieli być oczywiście Aleksander Aamodt KILDE i Cyprien SARRAZIN. O podium na pewno myśleli również m.in Vincent KRIECHMAYR czy Dominik PARIS.
Po wielkim oczekiwaniu kilka minut przed startem doszło do przelotu odrzutowców, którzy narysowali na niebie serce i za parę chwil ruszyły 15 zawody w tym sezonie, 8 szybkościowe, a 5 w zjeździe.

Równo o 12:30 w bramce startowej na szczycie góry Lauberhorn stanął najstarszy zawodnik w stawce, Adrien THEAUX. Po chwili ruszył w dół, a kibice rozpoczęli wielki doping.
Francuz pojechał od górnego, spokojnego odcinka, poprzez HUNDSCHOPF, travers, KERNEN-S, tunel kolejowy, techniczne szybkie skręty przez najszybszy fragment w kalendarzu z prędkością ponad 150 km/h, a następnie skok na tle Jungfrau oraz wykańczające po prawie 2:30 minuty jazdy ZIEL-S dobrze, bez nerwowych sytuacji.
Z dwójką na trasę wyruszył 10 lat młodszy rodak, Nils ALLEGRE. Mimo zmagania się z bólem pleców pojechał bardzo podobnie do rodaka, stracił do niego 0,17 sekundy, co ostatecznie dało dobre miejsce.
Kolejny był Jared GOLDBERG, który duży błąd popełnił na KERNEN-S, gdzie na wyjściu z niego pojechał za wysoko. Potem brakowało prędkości i Amerykanin przegrał ponad 1 sekundę.
Pierwszym z Austriaków dzisiaj na trasie był Otmar STRIEDINGER. Po dobrym czwartku w kluczowym zjeździe pojechał na podobnym poziomie, stracił do Adriena ponad pół sekundy i ostatecznie był dziś 12.
Pierwszą piątkę kończył pierwszy Szwajcar, Justin MURISIER. Tysiące kibiców wzniosło niesamowity doping i świetny technik ruszył agresywnie.
Justin popełnił jednak błąd, źle wylądował ostatni z skoków na szerokim terenie położonym przed dojazdem do HUNDSCHOPF i upadł uderzając plecami o nawierzchnię. Na szczęście Szwajcar szybko wstał, ale po dobrej serii zawodów nie kończy tych najważniejszych.
Najlepszą dziesiątkę zjazdowców otworzył z numerem 6 Mattia CASSE. Włoch i dzisiaj pojechał na solidnym poziomie, znów zmieścił się w TOP10, chociaż tak wysoko jak w czwartek nie był – z liderującym Adrienem THEAUX przegrał 0,44 sekundy.
Wkrótce na najdłuższą trasę świata ruszył Bryce BENNETT. Amerykanin potwierdził dobrą formę i po wczorajszych punktach z ostatnim numerem jadąc w praktycznie pełnym cieniu dzisiaj pojechał po TOP10 – na mecie uplasował się z identycznym czasem jaki uzyskał Mattia CASSE. Liderem ciągle pozostawał Adrien THEAUX.

Wtedy kibice wpadli w euforię – na starcie pojawił się MARCO ODERMATT. Lider PŚ po chwili odliczania ruszył i przystąpił do pełnego ataku. Już na górnym odcinku uzyskał pewną przewagę, ale od skoku nad HUNDSCHOPF zaczął się kompletny nokaut – na każdym pomiarze powiększał przewagę o około 1 sekundę.
Na ostatnią sekcję ZIEL-S wjechał zdecydowanie w najlepszej formie, do ostatniej bramki atakował skręty i na metę wpadł z przewagą 2,55 sekundy! Atmosfera była elektryzująca, a Marco kilkukrotnie pokazał wielką radość!!! Wszyscy wiedzieli, że to jest przejazd na pierwszy klasyczny TRIUMF!

W tym momencie już na trasę ruszył fenomenalny Cyprien SARRAZIN. Francuz rozpoczął lepiej od MARCO! Prowadził również bezpośrednio po skoku nad skałami. Decydujący, jedyny błąd popełnił na traversie przed KERNEN-S, gdzie na chwilę postawiło go i jechał na jednej nodze! Dzięki rewelacyjnej formie Francuz szybko z tego wyszedł i dalej nie odpuszczał.
Jednak już za tunelem tracił parę setnych do lidera. Na sekcji z zakrętami, najszybszej Haneggschuss oraz wysokim skokiem i ZIEL-S doszło jeszcze parę setnych i na mecie Cyprien przegrał 0,59 sekundy, co jak się okazało było bardzo małą stratą na tak długiej trasie do Mistrza.

Na liście startowej faworyci wylosowali numery obok siebie – z numerem 10 wyruszył już Dominik PARIS. Włoch po bardzo dobrych czwartkowych i piątkowych zawodach dzisiaj celował w podium. Na górze jechał bardzo blisko Marco, ale od technicznej KERNEN-S i tunelu kolejowego tracił już ponad 1 sekundę.
Na mecie Dominik przegrał dużo, 1,92 sekundy, ale to na ten moment dawało 3 miejsce. Włoch nie był zadowolony, bo wiedział, że za chwilę z góry ruszy Aleksander Aamodt KILDE.

Wielki faworyt, dwukrotny triumfator klasycznego zjazdu rozpoczął energicznie i bardzo blisko lidera. Jednak on też od KERNEN-S i tunelu zaczął tracić i czasowo Aleksander jechał bardzo blisko Dominika.
Po ostatnim skoku różnica między Norwegiem, a Włochem była minimalna i o wszystkim miała zadecydować ostateczna sekcja ZIEL-S.
Aleksander już na wjeździe w pierwszy zakręt prawie stracił równowagę, było widać, że osłabiony grypą ma już bardzo mało sił, ale nadal walczył.
Na ostatnim skręcie stracił niestety równowagę i z impetem wpadł w naprężoną siatkę. Norweg przez chwilę się nie ruszał, szybko pojawili się medycy.
Po pewnej chwili odzyskał przytomność. Lekarze zajmowali się prawą nogą, w której doszło do otwartego złamania, musiała zostać założona opaska uciskowa nad miejsce złamania.
Po pół godzinie przyleciał helikopter, który wziął Aleksandra do szpitala w INTERLAKEN. Więcej informacji nie podano.

Po bardzo długiej przerwie z numerem 12 ruszył James CRAWFORD. Kanadyjczyk jednak potwierdził, że WENGEN nie pasuje Kanadyjczykom – stracił masę czasu, ostatecznie 4,40 sekundy i zajął 21 miejsce.
Florian SCHIEDER, który wyjechał do walki z 13-stką w ogóle nie ukończył przejazdu – nie zmieścił się w jednej z bramek.
Z numerem 14 wyruszył również dwukrotny triumfator na tej trasie, m.in sprzed 2 laty – Vincent KRIECHMAYR. Były podwójny MŚ jechał blisko czasu Dominika PARISA, ale na mecie zabrakło około pół sekundy i ze stratą 2,49 wyszedł na 4 miejsce, tuż przed Adriena THEAUX.
Rozstawioną piętnastkę zamykał kolejny z gospodarzy, Niels HINTERMANN. 28-latek stracił trochę więcej, bo 2,74 sekundy i zajął 8 miejsce – dzisiaj zmieszczenie się w 3 sekundach dawało TOP10.
Więcej stracił Stefan ROGENTIN, który z numerem 16 pojechał po miejsce tuż poza dziesiątką.
Lepiej pojechał następny z graczy, Ryan COCHRAN-SIEGLE – Amerykanin był jeszcze szybszy od A.THEAUX na Haneggschuss, pojechał 150,5 km/h, co było najwyższą prędkością w tegorocznych zawodach i zaliczył drugi najlepszy wynik w sezonie po czwartkowym 6 miejscu dzisiaj był 9, a w TOP10 mieliśmy dwóch Reprezentantów USA.
Bardzo słabo pojechał pierwszy z Reprezentantów Niemiec, Romed BAUMANN – stracił ponad 5 sekund i nie zmieścił się w TOP30. Ogólnie Niemcy pojechali bardzo słabo.
Z numerem 19 wypadek po nieudanym lądowaniu po ostatnim skoku zaliczył Cameron ALEXANDER. Brązowy medalista MŚ po chwili wydostał się z siatek i sam zjechał na metę.
Przez to, że to było już na końcu trasy, z góry już jechał z numerem 20 Andreas SANDER. Niemiec został przez sędziów zatrzymany i musiał udać się na górę w celu powtórzenia przejazdu.
Po kilku minutach zjechał można powiedzieć po raz 6 w tym tygodniu z Lauberhorn z ogromną stratą 5,14 sekundy. To i tak był najlepszy wynik z Niemców, który dał 28 miejsce.

Ostatnim, który realnie powalczył o 3 miejsce był Adrian Smiseth SEJERSTED. Rodak Aleksandra od góry przystąpił ostro do walki i jechał bardzo blisko czasu Włocha.
Na ostatniej sekcji stracił jednak za dużo i stracił o 2,20 sekundy, a więc o 0,28 sekundy z PARIS. Czwarte miejsce, które dzisiaj zajął i tak jest najlepszym w karierze w zjeździe.
Na TOP20 pojechało jeszcze kilku graczy, zarówno młodych jak i bardzo doświadczonych. Po 17 miejsce zjechał coraz lepiej jadący Daniel DANKLMAIER, a 19 wywalczył Christof INNERHOFER.
Już po najlepszej 30-stce rankingu zjazdowców na 14 miejsce tak jak w czwartek pojechał 22-letni Franjo von ALLMEN. Zaraz po nim jadący Josua METTLER po dwóch gorszych występach dzisiaj pokazał swoje możliwości i zajął 15 miejsce, bezpośrednio za Franjo.
Jako następny po Szwajcarach jechał z numerem 35 Blaise GIEZENDANNER. 4 i 7 zawodnik dwóch ostatnich Igrzysk Olimpijskich w SuperG stracił do MARCO 4,18 sekundy, ale to dawało dzisiaj niezłe 18 miejsce.

Lepiej od MŚ Jamesa CRAWFORDA pojechał jeszcze z numerem 37 młody 23-letni Fin Elian LEHTO. O miejsca w TOP30 walka trwała do końca, ostatecznie z 1 punktem skończył dzisiaj drugi wśród Niemców, utalentowany 21-letni Luis VOGT – stracił on 5,40 sekundy do triumfatora!

Jako ostatni na trasę wyjechał Kyle ALEXANDER. Młodszy brat Camerona również nie ukończył zawodów, spadając prawie na bandę na traversie po HUNDSCHOPF. Z numerem 57 miał jeszcze jechać Reprezentant Monako, Arnaud ALESSANDRIA, ale ostatecznie zrezygnował z startu i krótko po 15:00 można było oficjalnie ogłosić wyniki – MARCO ODERMATT po raz pierwszy wygrał klasyczny zjazd i wygrał w 94.LAUBERHORNRENNEN przed Cyprienem SARRAZIN oraz Dominikiem PARISEM.

Oby wszystko było jak najlepiej z Aleksandrem Aamodtem KILDE, dla którego ten sezon z 6 podiami dzisiaj zakończył się.

JUTRO WIELKA BATALIA – KLASYCZNY 94.SLALOM MĘŻCZYZN NA STOKU MANNLICHEN! START O 10:15! EMOCJE GWARANTOWANE, WIELU FAWORYTÓW, 3 MIEJSCA NA PODIUM.

 

 

 

SOFIA GOGGIA WRESZCIE WYGRYWA ZJAZD W ALTENMARKT-ZAUCHENSEE. ŚWIETNIE AUSTRIACZKI, PRZEŁAMANIE NICOL DELAGO!

W sobotę panie zmierzyły się z jedną z najtrudniejszych tras w kalendarzu w 3 zjeździe, a ogólnie 18 zawodach w tym sezonie.

Równo o 10:45 pierwsza zawodniczka, którą była szukająca przełamania Nicol DELAGO ruszyła na trasę KAELBERLOCH, która dzisiaj zaczynała się zjazdem z samego szczytu, po czym panie od razu nabierały prędkości ponad 110 km/h.
27-letnia Włoszka ostatni raz na podium stała dokładnie 4 lata temu właśnie tutaj. W kolejnym sezonie doznała kontuzji i od momentu powrotu cały czas szuka tamtej formy.
Dzisiaj zaprezentowała się bezbłędnie i mogła oczekiwać na przejazdy rywalek.
Kolejne zawodniczki – Isabelle WRIGHT, Priska NUFER, Laura GAUCHE czy Ragnhild MOWINCKEL na mecie zdecydowanie przegrywały z Włoszką, żadna bowiem nie zeszła poniżej pół sekundy straty. Najgorzej zdecydowanie wypadła Norweżka, która nie może odnaleźć formy z zeszłej zimy, dzisiaj skończyła poza TOP20.

Pierwszą z rozstawionej dziesiątki była Kira WEIDLE. Była wicemistrzyni Świata lepiej rozpoczęła przejazd i po pierwszych pomiarach prowadziła. Na sekcji z ostrym przełamaniem terenu jednak zaczęła trochę tracić i na mecie ostatecznie przegrała o 0,12 sekundy! Z numerem 7 do walki przystąpiła pierwsza z największych faworytek, Federica BRIGNONE. Po wczorajszym 4 miejscu dzisiaj miała jeden cel – triumf.
FEDE jednak od drugiego pomiaru czasu traciła i tej tendencji nie dała rady zatrzymać aż do samej mety, na której strata do rodaczki wyniosła ponad 1 sekundę! Weteranka tras była bardzo rozczarowana.

Szybko jednak oczy wszystkich przeniosły się na start – jako ósma na starcie w czerwonym plastronie liderki stanęła Sofia GOGGIA. Od startu Sofia objęła prowadzenie i jadąc na pełnym ryzyku dalej utrzymywała prowadzenie, chociaż nie jechała idealnie czysto.
Na ostatniej sekcji straciła część zaliczki, ale starczyło na wyprzedzenie Nicol – wygrała z nią o 0,34 sekundy i objęła pozycję liderki!
Jadąca tuż po niej MŚ, zwyciężczyni ostatniego zjazdu w VAL D’ISERE przegrała ponad 1 sekundę.
Z numerem 10 do walki przystąpiła MISTRZYNI OLIMPIJSKA, która jednak już od dłuższego czasu szuka swojej dyspozycji – Corinne SUTER dzisiaj również jej nie znalazła, pojechała wręcz najgorzej w tym sezonie, bo nie ukończyła zawodów, wyjeżdżając poza trasę w ostatniej krętej sekcji.
Następną na liście startowej była ta, na którą najbardziej liczyli miejscowi kibice – Cornelia HUETTER. Wczorajsza triumfatorka jednak od pierwszego pomiaru jechała na czerwono i straciła dużo, bo aż 1,40 sekundy – tym samym przegrała o 0,01 sekundy z F.BRIGNONE. Na koniec dnia Włoszka była 14, a Cornie dopiero 16.
Jeszcze słabiej wypadła druga w ostatnim zjeździe, Joana HAEHLEN – 31-latka zajęła 18 miejsce.

Do rywalizacji w 3 zjeździe pań tego sezonu z numerem 13 ruszyła wicemistrzyni Olimpijska Mirjam PUCHNER. Po wczorajszym 7 miejscu w SuperG dzisiaj myślała o podium.
Po rewelacyjnej walce na całej długości trasy, na metę wpadła z identycznym rezultatem co Nicol DELAGO!!! A więc na ten moment egzekwo 2 miejsce przypadało Austriaczce i Włoszcze.
Z numerem 14 na trasę KAELBERLOCH energicznie ruszyła trzecia w piątek Lara GUT. Szwajcarka po słabym występie F.BRIGNONE i nieobecności Mikaeli czy Petry dzisiaj miała szansę na odrobienie kolejnych dużych punktów.
Szwajcarka do Sofii traciła, ale jechała prawie identycznie z Mirjam i Nicol. Na ostatnim, technicznym sektorze wydawało się, że GUT powinna odrobić i wyjść na 2 miejsce, a jednak tam straciła i z stratą 0,62 sekundy uplasowała się na 5 miejscu, jeszcze za Kirą WEIDLE.
Najlepszą dziesiątkę zamknęła Ilka STUHEC, która straciła 1,22 sekundy, co starczyło na 12 miejsce.
Warunki były dziś znów idealne, a na górze było jeszcze kilka zawodniczek w świetnej formie, a więc to na pewno nie był koniec walki o najwyższe miejsca.
Po ostatecznie 8 miejsce pojechała zaraz po przerwie Michelle GISIN.

Jako 17 z wielkiej, naturalnej rampy ruszyła w dół Stephanie VENIER. Po wczorajszym świetnym występie w SuperG na pewno uzyskała jeszcze większą pewność siebie i dzisiaj od początku jechała na ryzyku.
Rozpoczęła od przewagi, a następnie minimalnej straty, z którą jechała przez kolejne sektory. Na ostatnim dała radę odrobić parę setnych sekundy i skończyła druga bardzo blisko liderki, z stratą 0,10 sekundy!!! W tym momencie na podium mieliśmy więc 4 zawodniczki.
Na 13 lokatę wskoczyła po chwili Laura PIROVANO, która coraz bardziej wchodzi do szybkościowej czołówki – dzisiaj pokonała choćby F.BRIGNONE czy C.HUETTER.

Jako następna, z numerem 19 na starcie stanęła zawodniczka, która na pewno mogła zmienić skład podium – Kajsa VICKHOFF LIE. Młoda Norweżka szybko niestety wypadła z walki – po źle wylądowanym skoku na górnej sekcji zaliczyła upadek i wpadła w siatki.
Na szczęście tym razem obeszło się bez kontuzji i po kilku minutach sama zjechała na dół.
Kolejną, która nie ukończyła zawodów była młoda Andorka, Cande MORENO, ale tutaj podobnie jak Corinne chodziło o przejazd obok bramek.
Po raz kolejny świetny występ w tym miejscu zanotowała Ariane RAEDLER – z numerem 27 wskoczyła na 7 miejsce tuż za Larę GUT, co jest jej kolejnym z najlepszych wyników w karierze ustanowionym na tej trasie.
Po drugim w karierze występie utalentowanej 21-letniej Delii DURRER, która pojechała po 19 miejsce na trasę wyruszyła jeszcze rok młodsza, jeżdżąca wszystkie konkurencje EMMA AICHER.

Niemka niestety popełniła identyczny błąd jak Kajsa i również skończyła w siatkach. Również tak samo się to skończyło, czyli mogła sama zjechać na dół.
Do TOP20 na miejsce 20 wjechała zamykająca 30-stkę najlepszych, starsza od poprzednich zawodniczek Christine SCHEYER.
Coraz lepiej wygląda w tym sezonie Jacqueline WILES – walcząca o powrót do czołówki Amerykanka pojechała na 14 miejsce z stratą 1,39 sekundy, a więc egzekwo z F.BRIGNONE! Po przejeździe nie ukrywała zadowolenia.
Z numerem 47 po 28 miejsce w debiucie w PŚ pojechała 21-letnia Włoszka Vicky BERNARDI!
Po pierwszy punkt PŚ od 18 grudnia 2021 i kontuzji pojechała Szwedka, Lisa HOERNBLAD.

Po przejeździe ostatniej Czeszki Terezy NOVEJ wszystko stało się oficjalne – Sofia GOGGIA po raz pierwszy w ALTENMARKT-ZAUCHENSEE stanęła na podium i od razu odniosła triumf. Na 2 miejscu Stephanie VENIER, a na trzecim egzekwo Mirjam PUCHNER i Nicol DELAGO, która po 4 latach wraca na podium PŚ!

W NIEDZIELĘ SUPER GIGANT! START O 11:00

 

 

JARL MAGNUS RIIBER WYGRYWA W OBERSTDORFIE PO FINISZU NA POCZĄTEK 2024 ROKU!

W OBERSTDORFIE trwa pierwszy w 2024 roku weekend PŚ w Kombinacji Norweskiej. Na normalnej SCHATTENBERGSCHANZE odbył się skok, a następnie na mistrzowskich trasach rywalizowano na 10 kilometrów metodą Gundersena.

Po skoku do 8 konkursu sezonu prowadził starszy z braci, Thomas RETTENEGGER, który na obiekcie HS106 poleciał 105,5 metra. Drugi był lider PŚ, MŚ z tej skoczni (tak samo jak Piotr ŻYŁA) Jarl Magnus RIIBER. Jarl skoczył 105 metrów i tracił 4 sekundy.
Około 20 sekund do nich traciła trójka Austriaków – Johannes LAMPARTER, Stefan RETTENEGGER oraz Franz-Josef REHRL, którzy skakali 102 i 105 metrów.
Ponad 100 metrów skakali jeszcze inni, w tym Kristjan ILVES czy też Jens Luraas OFTEBRO, jednak było to z wyższej belki i na starcie tracili około 1 minutę, więcej od choćby Joergena GRAABAKA, który wylądował na 98 metrze.

Po około 3 godzinach, o 13:45 doszło do startu rywalizacji na 10 kilometrów. Jarl szybko po starcie dogonił Thomasa, a na końcówce pierwszej 2,5 kilometrowej pętli już biegł sam na czele.
Austriak nie tracił jednak dużo, a z tyłu mocno goniła trójka z Johannesem LAMPARTEREM. Kolejna, większa grupa z mocnymi graczami traciła dużo, ponad 40 sekund.
Jarl po samotnym przebiegnięciu drugiej pętli i prowadzeniu na 5 kilometrze jak to wywiadzie przyznał stwierdził, że nie czuje się na 100% by biec samemu i postanowił zwolnić, dać się powoli dogonić i mieć dobre siły na finisz.
Całe 3 okrążenie Johannes LAMPARTER razem z braćmi RETTENEGGERAMI odrabiali dystans do Norwega, by na na początku ostatniej pętli, na 8 kilometrze być razem z nim. Podczas gonitwy z walki odpadł Franz-Josef REHRL, który mógł jednak czuć się bezpiecznie na 5 miejscu.
Z walki odpadł również Thomas RETTENEGGER i na ostatnie 1,5 kilometra na czele została trójka. Jarl młodszym rywalom dał prowadzić, ciągle mając wszystko pod kontrolą.
Na przedostatnim podbiegu LAMPARTER spróbował przyspieszyć, ale bez skutku. Na zjeździe do ostatniego podbiegu z nawrotem na stadionie zaatakował Stefan RETTENEGGER, ale Jarl i Johannes zareagowali błyskawicznie. Na górze podczas nawrotu było bardzo ciasno, ale dla wszystkich znalazło się miejsce i razem zjechali na ostatnią prostą.

W walce na ostatniej prostej Jarl Magnus RIIBER okazał się zdecydowanie najszybszy i to on odniósł 5 WYGRANĄ W TYM SEZONIE, a 62 ogólnie w PŚ przed Johannesem LAMPARTEREM oraz Stefanem RETTENEGGEREM.
Czwarty był starszy z braci, a na 5 skończył REHRL, ale grupa z tyłu przegrała z nim tylko o 4 sekundy – najszybszy w masowym finiszu był Vinzenz GEIGER, który gonił z 18 miejsca, a za nim uplasował się Jens Luraas OFTEBRO. TOP10 zamknęli Jens Luraas OFTEBRO, Manuel FAISST, Joergen GRAABAK i Julian SCHMID, a na 11 był dziś Kristjan ILVES.
Najgorszy w tym sezonie występ zaliczył Johannes RYDZEK – 33-letni zawodnik z Oberstdorfu był 18.

JUTRO KONKURS RÓWNIEŻ NA SKOCZNI NORMALNEJ, ALE W FORMACIE COMPACT – MNIEJSZY PRZELICZNIK PUNKTY=SEKUNDY oraz 7,5 KILOMETRA BIEGU.

U pań najlepsza okazała się po raz pierwszy w karierze Mari Leinan LUND, która po walce pokonała Ida Marie HAGEN. Dopiero na 3 miejscu z dużą stratą dobiegła dominatorka, Gyda Westvold HANSEN.

 

 

LOVRO KOS I ANZE LANISEK WYGRYWAJĄ W KONKURSIE PAR W WIŚLE Z AUSTRIĄ I NIEMCAMI. DAWID I PIOTR NA 6 MIEJSCU.

Na koniec soboty na skoczni w WIŚLE odbył się pierwszy konkurs drużynowy w tym sezonie, a dokładnie parowy. Na starcie stanęło 13 ekip, a więc była to ogromna szansa na punkty Pucharu Narodów PŚ dla choćby KAZACHSTANU czy UKRAINY – wystarczyło tylko pokonać RUMUNIĘ.
Faworytów do podium było 5, nasi w składzie Piotr i Dawid celowali w 6 miejsce, tym bardziej, że ostatnio Szwajcarzy, Finowie czy Włosi skaczą trochę gorzej.

Równo o 16:00 ruszyła pierwsza z trzech serii, którą świetnie otworzył Daniil VASSILYEV, skoczył 124,5 metra. Za chwilę 90 metrów skoczył Daniel Andrei CACINA i stało się jasne, kto jako jedyny nie zdobędzie punktów i odpadnie po 1 serii.
Do drugiej serii awansowała 12 drużyn, a po 2 skokach prowadziła SŁOWENIA o 7 punktów przed NORWEGIĄ, NIEMCAMI oraz AUSTRIĄ, gdyż zawodnicy z tych ekip przekraczali 130 metr – najdalej, bo 134,5 metra, identycznie jak w kwalifikacjach skoczył Anze LANISEK.
Po gorszym od Rena skoku Ryoyu KOBAYASHIEGO Japonia tylko minimalnie wyprzedzała naszych Orłów, wśród których nieźle, na 129,5 metr skoczył Piotr ŻYŁA. Dalej plasowali się Amerykanie, Ukraińcy, Włosi, Finowie, Kazachowie i dopiero na 12 miejscu Szwajcarzy.

PO 10 MINUTACH z 13 belki ruszyła druga seria. Przy wietrze, który zmienił kierunek – z mocnego pod narty zrobiła się chwilowo cisza i niskiej belce trudno było skoczyć daleko.
Dlatego skok Dawid na 120 metr okazał się dobrym skokiem – choćby 1 metr bliżej skoczył zaraz Halvor Egner GRANERUD, który w 1 serii skoczył 134 metry. Podobnie skoczył Ren NIKAIDO.
Najlepsza trójka odleciała bez względu na warunki, chociaż i one trochę się wtedy polepszyły – Lovro KOS wylądował na 134,5 metrze, Stephan LEYHE na 128 metrze, a skaczący w żółtym plastronie Manuel FETTNER pofrunął 131 metrów.
Z walki o TOP8 odpadli niestety WŁOSI, gdyż Giovanni BRESADOLA został zdyskwalifikowany za wejście do szatni po swoim skoku!
Czwarta kolejka ruszyła z belki 12, a pierwszy po pewne 11 miejsce i 20 punktów PŚ skoczył Svyatoslav NAZARENKO.
Po rewelacyjnym skoku Tate FRANTZA na 130,5 metr belka została obniżona do poziomu 11. Znów wrócił dobry wiatr pod narty.
Nieźle na pożegnanie skoczył Alex INSAM, który osiągnął 124,5 metra, ale WŁOSI pozostali oczywiście na 12 miejscu.
Do końca toczyła się walka o TOP8, które dawało awans do 3 serii. Dla UKRAINY która walczyła o najlepszy wynik w historii świetnie skoczył po raz drugi Yevhen MARUSIAK – przekroczył punkt K, wylądował na 121,5 metrze.
Za chwilę jednak o 1,5 metra dalej wylądował Antti AALTO i to Finowie o niecałe 3 punkty wskoczyli na 8 lokatę. Reprezentacja Ukrainy zdobyła i tak dzisiaj pierwsze, 40 punktów w tym sezonie.
Killian PEIER w drugim skoku znów zawiódł, skoczył tylko 107 metrów, a Szwajcarzy zakończyli udział w zmaganiach na dopiero 10 miejscu.
JAPONIA po dobrym skoku Ryoyu na 127,5 metra odskoczyła gospodarzom i cały czas była blisko NORWEGII, jednak do podium strata wynosiła kilkanaście punktów.
Przy ostatnich skokach w 2 serii wiatr pod narty był bardzo silny, co zostało oczywiście wykorzystane – J.A.FORFANG skoczył 128,5 metra, a Anze LANISEK 137,5 metra. Za chwilę stawkę podbił Andi WELLINGER, który poleciał rewelacyjnie na 144,5 metra i do tego wylądował przed podpórki, co oznacza pierwsze w historii oficjalne przebicie 140 metra na skoczni im.Adama Małysza i oczywiście rekord skoczni!
Na koniec drugiej serii pięknie na 139 metr skoczył 4 zawodnik 72.Turnieju 4 Skoczni Jan HOERL.
SŁOWENIA o ponad 20 punktów prowadziła nad NIEMCAMI, kolejne 12 punktów tracili Manuel FETTNER i Jan HOERL, a o 5 miejsce trwała walka Norwegii z Japonią. Do drugiej serii awansowali jeszcze Polacy, USA oraz Finlandia.

TRZECIA SERIA ruszyła z tej samej belki, z której kończyła się druga, a więc z 11. Teraz rywalizacja przebiegała według kolejności po 2 seriach, a więc rozpoczął Eetu NOUSIAINEN, a potem skoczył Erik BELSHAW.
Następny do trzeciego, a z serią próbną czwartego skoku dnia przystąpił Dawid KUBACKI. Nasz Mistrz skoczył 120,5 metra co umocniło Polskę na 6 miejscu.
O 2 metry dalej od GRANERUDA poleciał Ren NIKAIDO, co zbliżyło Japonię do Norwegów na zaledwie 0,6 punktu.
Warunki dla najlepszych stały się trudne, wiatr znów zelżał i z niskiej belki ciężko było odlecieć – Manuel FETTNER skoczył w tych warunkach solidne 121,5 metra, dzięki czemu wraz z J.HOERLEM wyszli na 2 miejsce – Stephan LEYHE wylądował za chwilę 9 metrów krócej.
Lovro KOS powiększył dużą przewagę i po najdłuższym skoku w tej kolejce, 126,5 metra Słowenia przed ostatnim skokiem prowadziła o ponad 40 punktów.
Ostatnia kolejka ruszyła również z 11 belki najazdowej. Antti AALTO przypięczętował 8 miejsce FINLANDII, a Tate FRANTZ świetne 7 miejsce Reprezentacji USA.
Piotr ŻYŁA zakończył konkurs bardzo spokojnie, gdyż skoczył tylko 106,5 metra, ale miał jedne z najsłabszych warunków i o 13 punktów Amerykanie pozostali za naszymi.
W bardzo podobnym wietrze skakali Ryoyu KOBAYASHI i Johann Andre FORFANG – wylądowali odpowiednio na 120 i 119 metrze i o 4 miejscu decydowały detale. Lepsi o 1,3 punktu w tej walce okazali się NORWEDZY.
W rywalizacji o 2 miejsce Jan HOERL utrzymał 2 punkty przewagi wywalczone przez Manuela FETTNERA i to Austriacy zostali sklasyfikowani wyżej niż Team GERMANY.
Konkurs kończył Anze LANISEK, który w słabych warunkach, z pewnym prowadzeniem nie ryzykował i skoczył 122 metry, które spokojnie starczyły do potwierdzenia TRIUMFU z przewaga ponad 40 punktów nad AUSTRIĄ i NIEMCAMI.

JUTRO WIELKI SPEKTAKL W WIŚLE – KONKURS INDYWIDUALNY! START O 16:00

 

 

VETLE SJAASTAD CHRISTIANSEN WYGRYWA SPRINT W RUHPOLDING. JOHANNES BOE DOPIERO NA 9 MIEJSCU.

W Ruhpolding w sobotę nadszedł czas na sprint mężczyzn na dystansie 10 kilometrów. Po bezbłędnym strzelaniu triumf odniósł chory w OBERHOFIE Vetle Sjaastad CHRISTIANSEN.
Drugie miejsce i to mimo pudła wywalczył młody Włoch, Tommaso GIACOMEL, dla którego jest to pierwsze indywidualne podium w PŚ. Trzeci był dzisiaj Tarjei BOE, który odrobił trochę punktów do brata, który po pudle był dopiero 9.

NA KONIEC 2 WEEKENDU W NIEMCZECH BIEGI POŚCIGOWE.

 

 

AUSTRIACKO-NIEMIECKA WALKA W INNSBRUCKU W PŚ W SANECZKARSTWIE.

W INNSBRUCKU na torze IGLS odbyła się pierwsza część konkurencji 4 weekendu PŚ w Saneczkarstwie. W najpierw rozegranej rywalizacji jedynek pań triumf odniosła faworytka gospodarzy Madeleine EGLE, która tym razem była szybsza od Julii TAUBITZ. Podium uzupełniła Mistrzyni Świata Anna BERREITER i to one zdobyły medale ME.
W pojedynku dwójek panów triumf jeżdżących od tego sezonu razem Thomasa STEU i brązowego medalisty Olimpijskiego, Wolfganga KINDLA. Za nimi młodzi Łotysze M.BOTS i R.PLUME oraz najlepsi w historii – Tobias WENDL i ARLT. Nasi tym razem zajęli najgorsze w tym sezonie, 14 miejsce.
W dwójkach kobiet triumf Niemek J.DEGENHARDT i C.ROSENTHAL przed Reprezentantkami ITALII A.VOETTER i M.OBERHOFER oraz Amerykankami KIRKBY/FORGAN. Poza podium Austriaczki S.EGLE/L.KIPP. Brązowy medal ME zdobyły młode Łotyszki.

JUTRO WALKA PANÓW I SZTAFETA.

 

 

JOHANNES LOCHNER WYGRYWA Z FRANCESCO FRIEDRICHEM NA POCZĄTEK 2024 ROKU W SANKT MORITZ.

Na słynnym, ręcznie budowanym torze w SANKT MORITZ odbyły się pierwsze w tym roku zawody w BOBSLEJACH. W bobslejach pojedynczych pań triumf Niemek Lisy BUCKWITZ przed Laurą NOLTE i Australijką Breeanną WALKER.
W rywalizacji dwójek mężczyzn triumf Mistrzów Świata sprzed roku pod dowództwem Johannesa LOCHNER, który po raz kolejny pokonał dwójkę Francesco FRIEDRICHA. Trzecia lokata dla Szwajcarów z Michaelem VOGTEM na czele.

JUTRO DWÓJKI KOBIET, A NA KONIEC CZWÓRKI PANÓW.

 

 

EVA PINKELNIG TRIUMFUJE W SAPPORO NA OKURAYAMIE.

Na Okurayamie w SAPPORO odbyły się pierwsze poza Europą zawody w 2024 roku, którymi był konkurs skoków kobiet.
Przy bardzo niskiej belce startowej zawodniczki nie były w stanie osiągać dalekich odległości i nawet czołówka skakała przed punktem K.
Triumf w tych trudnych warunkach wyrwała Eva PINKELNIG. Na drugim miejscu w wieczornym konkursie Jenny RAUTIONAHO, która przerywa 10 letnią przerwę od ostatniego podium indywidualnego dla FINLANDII w PŚ w Skokach!
Podium uzupełniła Eirin Maria KVANDAL. Po 1 serii prowadziła Nika PREVC, ale w drugiej spadła na bulę, wylądowała przed 100 metrem.

NIEDZIELNY KONKURS OD 03:00 W NOCY CZASU EUROPEJSKIEGO.

 

BENJAMIN KARL I LUCIA DALMASSO NAJLEPIEJ ROZPOCZYNAJĄ 2024 ROK W SNOWBOARDZIE ALPEJSKIM – TRIUMFUJĄ W SCUOL.

Niedaleko SANKT MORITZ, w szwajcarskim SCUOL odbyły się tradycyjne zawody w Snowboardzie Alpejskim. Była to pierwsza walka o punkty w 2024 roku.
Do turniejów głównych pań i panów awansowali Reprezentanci Polski – Oskar KWIATKOWSKI po raz kolejny odpadł już w pierwszej fazie i skończył na miejscu 14. U pań sam pierwszy w karierze awans do TOP16 jest dla młodej Weroniki DAWIDEK sukcesem.

U pań po kilku podiach wreszcie triumfowała Włoszka Lucia DALMASSO, która w finale pokonała młodszą siostrę Edwina, Jasmine CORATTI.

U panów znów górą doświadczenie – triumfował 38-letni Benjamin KARL przed Timem MASTNAKIEM oraz 43-letnim Andreasem PROMMEGGEREM, który w biegu o 3 miejsce pokonał swojego rówieśnika, Rolanda FISCHNALLERA.

KOLEJNE ZAWODY JUŻ WE WTOREK W BAD GASTEIN.

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.