tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2024/2025 RELACJE

MARCO ODERMATT PO WALCE Z CYPRIEN SARRAZIN Z PIERWSZĄ WYGRANĄ W SEZONIE! – 07.12.2024

—–>>MARCO ODERMATT PO WALCE Z CYPRIEN SARRAZIN Z PIERWSZĄ WYGRANĄ W SEZONIE!

W sobotę w stanie KOLORADO doszło do pierwszego w tym sezonie SuperGiganta panów. Pogoda znów była perfekcyjna – na niebie nie było żadnej chmury, wiatru kompletnie nie było, a na termometrach panował lekki mróz. To dawało idealne warunki dla wszystkich zawodników.

Równo o 10:30 czasu lokalnego na trasę najtrudniejszej konkurencji wyruszył pierwszy gracz – Mattia CASSE. Po wczorajszym słabym występie wszystkich Włochów, dzisiaj Mattia nie zaczął lepiej. Po nerwowej jeździe dojechał do mety, ale było wiadome, że można pojechać o wiele szybciej.
Dzisiejsze ustawienie trasy było bardzo wymagające, co udowodniły wydarzenia kolejnych minut.
W bramkach nie zmieścił się ani Stefan BABINSKY, ani Adrian Smiseth SEJERSTED, który jechał bardzo dobrze, ale już w drugiej części trasy, po GOLDEN EAGLE na chwilę pomylił kierunek skrętu i do kolejnej bramki już nie zdążył.
Do mety dojechał jadący z numerem 4 Gino CAVIEZEL, który wyprzedził M.CASSE, ale on również nie był zadowolony na mecie z swojej jazdy.
Z numerem 5 na trasę wyruszył aktualny Mistrz Świata, James CRAWFORD. Kanadyjczyk zaczął bardzo dobrze, ale już na 2 sektorze stracił równowagę i uderzając o naprężoną siatkę zaliczył najgroźniejszy wypadek dzisiejszych zawodów. Na szczęście 27-latek szybko wstał.
Jako pierwszy z najlepszej dziesiątki zeszłego sezonu do walki na BIRDS OF PREY ruszył jego rówieśnik, Raphael HAASER. Austriak jednak bardzo szybko pojechał za szeroko i nie zmieścił się w kolejnej bramce!
Kolejnym, który nie ukończył przejazdu był jadący z numerem 7 Nils ALLEGRE!
Do mety dojechał dopiero jadący jako 8 Loic MEILLARD. 3 zawodnik slalomu w LEVI pojechał jednak wolno i przegrał zarówno z Mattia CASSE jak i swoim rodakiem, Gino CAVIEZELEM.
Podobnie jak wczoraj i znów po miejsce w 2 dziesiątce pojechał były Mistrz Świata, Dominik PARIS.
Jako 10 do rywalizacji przystąpił kolejny z Kanadyjczyków, Jeffrey READ. Jednak i on wypadł z trasy przejazdu!

Z numerem 11 z bramki startowej po prawie 11 miesiącach od odniesienia kontuzji w WENGEN ruszył Alexis PINTURAULT. Były triumfator Kryształowej Kuli pojechał bez większych błędów i z stratą 0,22 sekundy w tym momencie wyszedł na 2 miejsce. Ostatecznie skończył w TOP10.

Tuż po Alexis do walki wyruszył jeden z największych faworytów, Cyprien SARRAZIN. 30-latek od startu jak zawsze ryzykował na 300% i z świetną prędkością ledwo mieścił się w kolejnych bramkach, ale żadnej ostatecznie nie opuścił i wjechał na metę z zdecydowanie najlepszym wynikiem!

Kolejny na liście startowej był Vincent KRIECHMAYR. Były MŚ nie popełnił ogromnych błędów, ale zabrakło mu takiej prędkości, jaką zaprezentował Francuz i musiał z nim dziś przegrać. Jednak i tak wyszedł na 2 miejsce i dalej mógł liczyć na podium.
Jako 14 z wysokości ponad 3000 metrów ruszył triumfator ostatniego SuperGiganta rozegranego podczas finałów PŚ 22 marca, Stefan ROGENTIN. Szwajcar dzisiaj był jednak zbyt wolny, jakby w pełni nie zaryzykował i zajął ostatecznie dopiero 26 miejsce!

Grupę najwyżej rozstawionych kończył MARCO ODERMATT. Obrońca Kryształowej Kuli ruszył od góry na całego. Na pierwszym pomiarze minimalnie lepszy był Marco, na kolejnym Szwajcar minimalnie tracił.
Jeszcze na przedostatnim pomiarze czasu ODI tracił parę setnych sekundy, ale ostatni odcinek pojechał zdecydowanie najszybciej i na linii mety o 0,18 sekundy, a więc 4,92 metra wyprzedził Cypriena SARRAZIN! Panowie szybko pogratulowali sobie kolejnej rewelacyjnej walki.

Sytuacja w tabeli dawała jeszcze wielu zawodnikom możliwość walki o dobrą pozycję, a nawet 3 miejsce na podium, gdyż między V.KRIECHMAYR, a najlepszą dwójką było dużo miejsca.
Kolejni zawodnicy byli na pewnych odcinkach blisko Austriaka, ale ostatecznie popełniali błąd i tracili zbyt dużo setnych.
Kolejnym, który nie ukończył zawodów był kolejny Kanadyjczyk, Cameron ALEXANDER, który wczoraj również nie ukończył zawodów.

Z numerem 24 na trasę ruszył kolejny z utalentowanych zawodników urodzonych już w 21 wieku, młodszy z austriackich braci Lukas FEURSTEIN. Zawodnik, który pokazywał się w zeszłym sezonie z bardzo dobrej strony i który pokazał, że kontuzja nie zrobiła na nim żadnego wrażenia pojechał dzisiaj na pełnym ryzyku i to mu się opłaciło!!!
23-latek od początku jechał z małą stratą do samego Marco ODERMATTA i dopiero na końcówce stracił trochę więcej, ale to i tak dało na mecie tylko 0,47 sekundy straty i 3 MIEJSCE!!! Radość Austriaka nie miała końca.

Po świetny wynik w konkurencji szybkościowej wkrótce pojechał gigańcista, River RADAMUS, który finiszował 8.
Najlepszy występ, 9 miejsce od czasu kontuzji zaliczył dzisiaj Daniel DANKLMAIER.
Mimo przejazdu 30 zawodnika to nie był koniec walki o podium.
Wkrótce rewelacyjną jazdę zaprezentował kolejny z bardzo młodych zawodników, a tym bardziej w kontekście konkurencji szybkościowej – Norweg Fredrik MOELLER. Po walce do samej linii mety wyszedł na 4 miejsce wyprzedzając V.KRIECHMAYR!!!
Z numerem 39 na trasę wyruszył kolejny urodzony w 2001 roku zawodnik, były Mistrz Świata Juniorów Giovanni FRANZONI. Reprezentant Włoch od góry jako kolejny z młodych jechał bez kalkulacji i na pełnym ryzyku. To dało kolejnemu zawodnikowi efekt w postaci jazdy bardzo blisko podium.
Ostatecznie na mecie Włoch stracił do Marco ODERMATTA 0,60 sekund, co oznaczało egzekwo 4 miejsce!
Po bardzo dobre pozycje pojechali jeszcze kolejni młodzi zawodnicy – Florian LORIOT, Stefan EICHBERGER i tak jak w piątkowym zjeździe JAN ZABYSTRAN – młody CZECH wczoraj był 11, a dzisiaj 12!!!
Na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba było czekać do ostatniego zawodnika, gdyż pod sam koniec stawki jechali zawodnicy, którym w zeszłym sezonie szło w zjeździe, ale niezbyt w SuperGigancie.
Po miejsca w okolicy 20 pojechali Mathieu BAILET, Otmar STRIEDINGER oraz Brodie SEGER.
Kolejne potwierdzenie rewelacyjnej dyspozycji dał dzisiaj Miha HROBAT. Jadąc z numerem 58 do połowy trasy jechał z czasem pozwalającym na walkę o podium, ostatecznie ominął jednak bramkę i po wczorajszym podium zaliczył DNF.

Po dotarciu do mety Maxence MUZATON dopiero stało się jasne i pewne, że pierwszym triumf w tym sezonie, a 38 w karierze odniósł MARCO ODERMATT, pierwsze podium w tym sezonie wywalczył Cyprien SARRAZIN, a pierwsze podium w karierze osiągnął Lukas FEURSTEIN.

Marco ODERMATT w klasyfikacji generalnej jest już na 3 miejscu z stratą zaledwie 20 punktów do liderów. Czy Szwajcar już w niedzielę wieczorem będzie liderem PŚ?

W NIEDZIELĘ W BEAVER CREEK PIERWSZY NA TEJ TRASIE OD 5 LAT GIGANT SLALOM. PIERWSZY PRZEJAZD O 18:00, DRUGI O 21:00!

 

07.12 (18:30) BEAVER CREEK Super Gigant
1.Marco Odermatt (Szwajcaria)
2.Cyprien Sarrazin (Francja)
3.Lukas Feurstein (Austria)
4.Fredrik Moeller (Norwegia)
4.Giovanni Franzoni (Włochy)
6.Vincent Kriechmayr (Austria)

 

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.