LAUREN MACUGA Z PIERWSZYM TRIUMFEM W PŚ – 22-LATKA NAJLEPSZA W SUPER-G W ST.ANTON! -12.01.2025
—–>>LAUREN MACUGA Z PIERWSZYM TRIUMFEM W PŚ – 22-LATKA NAJLEPSZA W SUPER-G W ST.ANTON!
W niedzielę w ST.ANTON odbyły się 14 zawody w tym sezonie pań.
Warunki atmosferyczne w TIROLU były dobre – panował wysoki mróz, nie wiało, nie padało, na niebie było trochę chmur, które trochę ograniczały oświetlenie trasy przez słońce, ale tak było przez całe zawody, a więc zawodniczki miały równe warunki.
Równo o 11:15 jako pierwsza do 3 Super Giganta sezonu ruszyła Kira WEIDLE. Była wicemistrzyni świata pojechała bez większych błędów i mogła oczekiwać jeszcze lepszego wyniku niż w sobotę.
Po przejeździe pierwszych zawodniczek można było zauważyć, że w najbardziej wymagających miejscach trasy Karla Schranza, a więc na PANORAMA i EISFALL nie zostały ustawione bardzo duże pułapki. To skutkowało walką na czasy, a nie o to by w ogóle dojechać do mety.
Po słabszych od Niemki przejazdach znów kończącej w 3 dziesiątce Michelle GISIN, Joany HAEHLEN oraz lepszym, dającym ostatecznie 11 miejsce przejeździe Alice ROBINSON z numerem 5 do walki przystąpiła coraz wyżej plasująca się Roberta MELESI.
Reprezentantka Włoch niestety tak jak w sobotę szybko ominęła bramkę i zaliczyła 2 z rzędu DNF!
Pierwszą z rozstawionej TOP10 rankingu na trasie była Kajsa Vickhoff LIE. Reprezentantka Norwegii jechała równo z Kirą aż do EISFALL i następującego po nim skrętu w prawo, który rozpoczynał ostatnią, krętą sekcję. Tutaj Kajsa pojechała trochę za szeroko, przez co na mecie przegrała o ponad 0,30 sekundy.
Z numerem 7 do rywalizacji przystąpiła Federica BRIGNONE. Sobotnia triumfatorka od startu jechała bardzo dobrze, ale również i ona na najtrudniejszym segmencie trasy nie była idealna i straciła sporo z ponad pół sekundowej zaliczki uzyskanej na górze. Na skrętach znów odskoczyła i na metę wjechała z przewagą 0,35 sekundy nad Kirą, ale zdecydowanie nie była zadowolona z swojego występu.
Jednak ani Elena CURTONI, ani jedna z dwóch liderek klasyfikacji SuperG Lara GUT nie przebiły jej osiągnięcia i 34-latka dalej prowadziła.
Z numerem 10 do rywalizacji wkroczyła wicemistrzyni Olimpijska, Mirjam PUCHNER. Po wczorajszym słabym występie dzisiaj niestety w ogóle nie osiągnęła mety – 32-latka bowiem źle najechała na EISFALL i dla swojego bezpieczeństwa musiała odpuścić próbę skrętu w prawo, co oznaczało całkowite wycofanie się z przejazdu na bok trasy.
Sytuacji w czołówce nie zmieniły kolejno jadące Romane MIRADOLI oraz Ester LEDECKA – Francuzka osiągnęła czas dający jej na koniec dnia miejsce w 3 dziesiątce, była Mistrzyni Olimpijska pojechała trochę lepiej i skończyła 12.
Wtedy nadszedł czas na współliderkę po 2 Super Gigantach w klasyfikacji tej konkurencji, Sofię GOGGIA. 32-latka po wczorajszym wypadnięciu dzisiaj chciała tylko i wyłącznie wygrać. Wicemistrzyni Olimpijska zaczęła świetnie i jechała z przewagą nad swoją starszą rodaczką.
Wydawało się, że dojdzie do zmiany na prowadzeniu, ale Sofia na ostatnim odcinku z skrętami przeszarżowała, obróciło ją i na chwilę upadła! Reprezentantka Włoch od razu wstała, a więc wszystko dobrze z zdrowiem, ale była wkurzona – po bardzo dobrym początku sezonu nie ukończyła drugich z rzędu zawodów.
Jako następna z bramki startowej ruszyła triumfatorka poprzedniego Super Giganta w ST.MORITZ, Cornelia HUETTER. Po wczorajszym najsłabszym w tym sezonie 7 miejscu dzisiaj niestety było jeszcze gorzej! Cornie pojechała bardzo pasywnie i bez większych błędów straciła grubo ponad 1 sekundę do Federici. Po przejeździe wszystkich 52 zawodniczek Austriaczka skończyła na dopiero 23 miejscu!
Ostatnią z grupy rozstawionych była tak jak w zjeździe Stephanie VENIER. 31-letnia Reprezentantka Austrii po bardzo dobrym 4 miejscu w sobotnich zawodach dzisiaj potwierdziła formę. Od góry jechała troszeczkę lepiej od Fede, a na EISFALL i pierwszym ostrym skręcie nie spóźniła się i jeszcze bardziej powiększyła zaliczkę, którą dowiozła do samej mety! Stephanie objęła prowadzenie o 0,24 sekundy.
Po bardzo podobnym do R.MIRADOLI przejeździe Laura GAUCHE skończyła na 22 lokacie.
Z numerem 17 na plastronie na jedną z najstarszych tras ruszyła jedna z najmłodszych, Lauren MACUGA. Fantastycznie utalentowana Reprezentantka USA od góry tak jak zawsze jechała bardzo agresywnie i do tego tak jak zawsze w tym sezonie skutecznie. Tym razem jednak to nie była jazda tylko po TOP10!
Lauren na kolejnych pomiarach czasu powiększała przewagę, a po wręcz idealnym PANORAMA i EISFALL uciekła na prawie pół sekundy! 22-latka na ostatniej, krętej sekcji nie popełniła żadnego błędu i na mecie OBJĘŁA PROWADZENIE z bardzo dużą, 0,68 sekundy przewagą!
Na mecie Lauren pokazała wielką radość!
Tuż po niej w kolejnej walce o swoje pierwsze podium wszystko co mogła dała z siebie Laura PIROVANO. Po wczorajszym 4 miejscu dzisiaj było jednak o wiele gorzej i skończyła dopiero 15.
Nadal bez walki o podium, ale po ostatecznie już lepsze, 8 miejsce pojechała Mistrzyni Olimpijska Corinne SUTER.
Po kolejnych zawodniczkach, które dojeżdżały po wyniki w 2 i 3 dziesiątce chwilę trzeba było poczekać na kolejny bardzo dobry przejazd. Ale zgodnie z oczekiwaniami kibice doczekali się ich!
Z numerem 30 po kolejny dobry wynik w konkurencji szybkościowej pojechała Ricarda HAASER. Brązowa medalistka MŚ z ostatniej w historii indywidualnej Kombinacji Alpejskiej wskoczyła do TOP10.
Po niej i jeszcze krótkiej przerwie technicznej z numerem 31 na plastronie w bramce startowej pojawiła się LINDSEY VONN. Wkrótce była Mistrzyni Świata przystąpiła do swoich 3 zawodów.
40-letnia Reprezentantka USA do EISFALL jechała bezbłędnie i miała ogromne szanse na podium! Wtedy Lindsey popełniła błąd – bardzo dobra prędkość spowodowała problem po depresyjnym, niesamowicie przy -11 stopniach zlodzonym EISFALL. Amerykanka pojechała przez to szeroko w prawym skręcie, jednak szybko opanowała sytuację i ostatnie zakręty do mety przejechała już bardzo dobrze.
Na mecie Lindsey VONN straciła do swej 18 lat młodszej koleżanki z kadry 1,24 sekundy co dało 4 MIEJSCE, o 0,32 sekundy za Fede BRIGNONE! Lindsey znów miała powody do wielkiego zadowolenia, gdyż te wyniki wyprzedzają jej obecne oczekiwania! A przecież w przyszłym tygodniu PRÓBA PRZEDOLIMPIJSKA na ulubionej przez Lindsey trasie w CORTINA D’AMPEZZO!
Tuż po Amerykance na trasę wyjechała kolejna, która mogła zmienić sytuację na czele stawki – faworytka miejscowych Nina ORTLIEB. Niestety po wczorajszym dobrym występie dzisiaj Nina wiele razy przeszarżowała i dojechała z ogromną, prawie 5 sekundową stratą, co nie starczyło nawet na 1 punkt PŚ.
Ostatnią, która zmieniła układ sił okazała się zgodnie z oczekiwaniami MALORIE BLANC. Mistrzyni Świata Juniorek po wczorajszym 2 miejscu dzisiaj również jechała od góry w granicach walki o podium. Ostatecznie na mecie tym razem troszeczkę zabrakło, ale z stratą 1,80 sekundy do 2 lata starszej rywalki Malorie była w niedzielę egzekwo z Ricardą HAASER 9!
Kolejne zawodniczki nie zmieniły sytuacji w TOP20, a najlepiej zaprezentowała się Jacqueline WILES, która wywalczyła 24 czas. Dużo, bo aż 9 zawodniczek z końcówki listy startowej nie osiągnęło mety – na szczęście wszystkie nawet jak upadły, a najgroźniej wyglądał upadek na EISFALL Magdaleny EGGER to od razu wstały.
Po finiszu Marte MONSEN wszystko w 14 zawodach sezonu PŚ stało się oficjalne – Lauren MACUGA odniosła pierwszy triumf w karierze, Stephanie VENIER zapewniła sobie miejsce w kadrze Austrii na MISTRZOSTWA ŚWIATA, a Federica BRIGNONE została po raz kolejny liderką klasyfikacji generalnej PUCHARU ŚWIATA.
KOLEJNE ZAWODY PAŃ JUŻ WE WTOREK – W FLACHAU ODBĘDZIE SIĘ WIECZORNY SLALOM! A W PRZYSZŁY WEEKEND PRÓBA PRZEDOLIMPIJSKA!
12.01 (11:15) ST.ANTON Super Gigant
1.Lauren Macuga (USA)
2.Stephanie Venier (Austria)
3.Federica Brignone (Włochy)
4.Lindsey Vonn (USA)
5.Lara Gut (Szwajcaria)
6.Kira Weidle (Niemcy)










