tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2023/2024 RELACJE

KERTTU NISKANEN I PERTTU HYVARINEN NAJLEPSI W TOBLACH!!! ANZE LANISEK KOŃCZY ROK NA SZCZYCIE – SYLWESTER 2023

-31 GRUDNIA 2023

PERTTU HYVARINEN SENSACYJNIE WYGRYWA W TOBLACH NA 10 KM! ERIK VALNES LIDEREM TOUR DE SKI.

Jako ostatnie zawody w 2023 roku odbył się bieg na 10 kilometrów stylem klasycznym mężczyzn. W TOBLACH od rana nie było słońca, a przed biegiem panów zaczął padać deszcz.
Jako lider do biegu przystępował triumfator inauguracyjnego sprintu Lucas CHANAVAT, ale faworyci dzisiaj byli już inni – należeli do nich Norwedzy, Szwedzi czy też Andrew MUSGRAVE.
Niestety z powodu choroby kolejny z mocnych zawodników musiał wycofać się z Touru – do dzisiejszego biegu nie przystąpił Michal NOVAK.
Równo o 15:00 pierwszy zawodnik, Giandomenico SALVADORI ruszył na trasę.
Trochę szybciej niż w normalnym biegu o PŚ do walki przystąpili faworyci, gdyż lista rozstawionych została pomieszana z klasyfikacją Tour de Ski, w której po sprintach niektórzy mocni na dystansach byli dalej.
Na pierwszym pomiarze czasu, który zarazem był zaliczany do klasyfikacji punktowej TdS był wczoraj trzeci młody Amerykanin Ben OGDEN.
Jednak już na 5 kilometrze liderem został Perttu HYVARINEN. 32-letni wicemistrz Świata z drużyny z PLANICY od wielu lat walczy w PŚ, ale jeszcze nigdy nie stał indywidualnie na podium.
Na półmetku miał 5 sekund przewagi nad Erikiem VALNESEM, który walczył o drugie podium na dystansie, a trzeci był lider PŚ Harald Oestberg AMUNDSEN. Nie dużo tracili Szwedzi, brązowy medalista MŚ na 50 km William POROMAA oraz ten, który walczył na tym dystansie o medal w Oberstdorfie – Jens BURMAN.
Nie najlepiej prezentowali się pozostali Norwedzy – jeszcze w kontakcie pozostawał Martin NYENGET, ale choćby Paal GOLBERG czy Didrik TOENSETH, Jan Thomas JENSSEN tracili ponad 20 sekund.
Na kolejnym pomiarze czasu przewaga Fina urosła do 15 SEKUND! VALNES i AMUNDSEN uciekli Szwedom, którzy wyprzedzali minimalnie Bena OGDENA, ale Perttu HYVARINEN tylko im uciekał. Paal GOLBERG plasował się w okolicach 20 miejsca, a TOENSETH nawet 30! Kompletnie źle biegł Andrew MUSGRAVE, który tracił już w tym momencie około półtorej minuty!
Po najlepsze w karierze rezultaty biegli też pozostali Finowie – Lauri VUORINEN czy Arsi RUUSKANEN.
Pierwszy na metę z czołówki dobiegł Jens BURMAN, który objął wyraźne prowadzenie nad Johanem HAEGGSTROEMEM. Po najlepszy wynik w karierze, 6 miejsce pobiegł Beda KLEE.
Po około 3 minutach na metę dotarł Perttu HYVARINEN – FIN na ostatnim zakręcie widział telebim i docierając do mety już wiedział, że osiągnie życiowy wynik – wyszedł na prowadzenie z przewagą 27 sekund! Od razu wpadł w ramiona serwismenów.
Po miejsca w TOP10 finiszowali Hugo LAPALUS, Friedrich MOCH, William POROMAA i Martin NYENGET, mieścili się w stracie 40-50 sekund do lidera.
Z numerem 46 na stadion wbiegł Harald OESTBERG AMUNDSEN. 25-letni Norweg dał z siebie wszystko, ale jak się okazało jeszcze stracił parę sekund i ostatecznie przegrał o 17,2 sekundy!
Po 2 minutach na metę dotarł Erik VALNES, który minimalnie poprawił się na ostatnich 2 kilometrach i o 1 sekundę wyprzedził AMUNDSENA, ale o ponad 16 sekund przegrał z Perttu HYVARINENEM!
Z kolejnych zawodników mocno biegł jeszcze Ben OGDEN, wystarczyło na 9 miejsce. Po około 20 minutach na metę wbiegł ostatni zawodnik. Perttu HYVARINEN sięgnął po PIERWSZE PODIUM I WYGRANĄ W PŚ!
Erik VALNES po wczorajszym 4 miejscu dzisiaj zajął drugie, a więc został liderem Tour de Ski z przewagą 4 sekund nad Haraldem Oestbergiem AMUNDSENEM. Trzeci w klasyfikacji jest Perttu HYVARINEN, Fin traci około 20 sekund.
Z Norwegów w TOP10 znalazł się jeszcze tylko Martin NYENGET, a kolejni stracili dużo – Jan Thomas JENSSEN zajął 17 miejsce, Paal GOLBERG zamknął TOP20, Henrik DOENNESTAD nie najlepiej wykorzystał szansę wskoczenia za Johannesa KLAEBO i był dopiero 33.
Na odległym 35 miejscu za wchodzącym w sezon Maurice MANIFICAT finiszował Didrik TOENSETH, a kompletnie zawiódł Andrew MUSGRAVE – Szkot był dopiero 54 z stratą ponad 2 minut.

W NOWY ROK 2024 BIEG POŚCIGOWY NA 20 KILOMETRÓW STYLEM DOWOLNYM!! PODSTAWĄ BĘDZIE KLASYFIKACJI PO OBYDWÓCH DOTYCHCZASOWYCH ETAPACH. START BIEGU PANÓW RÓWNO O 10:00!

 

 

KERTTU NISKANEN IS BACK! FINKA WYGRYWA W TOBLACH PO CIĘŻKIM POCZĄTKU SEZONU! J.DIGGINS LIDERKĄ TOUR DE SKI.

Kwadrans po sylwestrowym południu rozpoczął się bieg pań na dystansie 10 kilometrów stylem klasycznym. Na wymagających trasach w Południowym Tyrolu po wczorajszych sprintach to dzisiaj mieliśmy poznać, kto będzie walczyć w całym turnieju. Wśród faworytek stawiano oczywiście Szwedki, Jessie i Rosie czy też pewne Norweżki i Niemki.
Jako pierwsza na trasę ruszyła Słowenka MADELJC. Po numerze 20 zaczęły ruszać faworytki. Z numerem 54 ruszyła liderka Tour de Ski po pierwszym sprincie, Linn SVAHN.
Na pierwszym pomiarze czasu, który był zaliczany do klasyfikacji punktowej cyklu na czele zameldowała się Rosie BRENNAN, ale różnice były małe – do 5 sekund traciły Katharina HENNIG, Kerttu NISKANEN, Victoria CARL, Frida KARLSSON, Jessica DIGGINS oraz Linn SVAHN. Już 12 sekund na 2 kilometrze traciła jedna z największych faworytek, Ebba ANDERSSON.
Mistrzyni Świata na 30 kilometrów traciła coraz więcej – na 5 kilometrze traciła do nadal liderującej 35-letniej Amerykanki już prawie pół minuty! Zaraz za Rosie plasowały się Victoria CARL, Jessica DIGGINS oraz zawodniczki, które sezon zaczęły słabo – Kerttu NISKANEN, Krista PARMAKOSKI oraz Katharina HENNIG. Najlepszą ze Szwedek była Linn SVAHN, zawodziła bowiem również Frida.
Na 7 kilometrze najlepszy czas notowała już Kerttu NISKANEN, która w tym sezonie najwyżej była 5 i to w ostatnim biegu przed Tourem w TRONDHEIM – jeszcze w KUUSAMO i GALLIVARE wraz z Kristą PARMAKOSKI nie mieściła się w TOP30.
Cały czas blisko były Victoria CARL, Rosie BRENNAN, Jessica DIGGINS oraz Katharina HENNIG, dalej były Heidi WENG, Krista PARMAKOSKI oraz Astrid Oeyre SLIND.
Pierwsza na mecie z tego grona pojawiła się Krista PARMAKOSKI. Tuż po niej finiszowała Teresa STADLOBER, która ostatecznie zajęła 10 miejsce.
Zaraz potem na prowadzenie wyszła Heidi WENG – triumfatorka Tour de Ski sprzed 6 laty wyprzedziła Finkę o 3 sekundy. O 2 sekundy za to przegrała z Kristą 35-letnia wicemistrzyni Świata Astrid Oeyre SLIND.
Po 1 minucie na prowadzenie wysunęła się Katharina HENNIG. Niemka jednak nie zdążyła nawet usiąść na fotelu liderki, bo po paru sekundach za nią dobiegła Rosie BRENNAN – wyprzedziła młodszą rywalkę o 14 sekund.
Ale i ona nie zdążyła poczuć się liderką – po 10 sekundach finiszowała Kerttu NISKANEN, która wykręciła rewelacyjny wynik poniżej 26 minut i objęła prowadzenie o 15 sekund nad swoją rówieśniczką!
Ebba ANDERSSON już do końca traciła dystans – na mecie przegrała o 1 minutę! Przed nią finiszowały jej koleżanki, sprinterki – Linn SVAHN na 9 miejscu i Jonna SUNDLING, dziś 12, a więc pozycję przed Ebbą.
Losy triumfu rozstrzygały Jessica DIGGINS i Victoria CARL. Liderka PŚ dobiegła pierwsza, przegrała o 10 sekund z NISKANEN. 4 sekundy mniej straciła Victoria CARL, która tym samym sięgnęła po 3 podium w karierze i w tym sezonie.
Ostatnią, która zmieściła się w TOP10 była Linn SVAHN – została tym samym najlepszą Szwedką, co na pewno jest wielkim rozczarowaniem, chociaż dla Linn akurat jest to świetny rezultat na dystansie.
Tym samym Kerttu NISKANEN sięgnęła po 4 wygraną w karierze. Liderką Tour de Ski została Jessica DIGGINS.

JUTRO BIEG POŚCIGOWY NA 20 KILOMETRÓW STYLEM DOWOLNYM – START BIEGU PAŃ O 12:30.

 

 

ANZE LANISEK WYGRYWA OSTATNIĄ SESJĘ MISTRZOWSKIEGO 2023 ROKU. PIOTR ŻYŁA SZCZĘŚLIWIE W KONKURSIE.

Na Grosse Olympiaschanze na koniec 2023 roku rozegrano kwalifikacje do NOWOROCZNEGO konkursu 72.Turnieju 4 Skoczni. Na starcie stanęło 64 zawodników – doszli Constantin SCHMID, Felix HOFFMANN, Luca ROTH, Martin HAMANN oraz Francuzi, Valentin FOUBERT i debiutujący Jules CHERVET.
Rozpoczął je pierwszy z nich i to jak – skoczył ponad 130 metrów i bardzo długo prowadził stawce. Pozostali koledzy również uzyskali awans do konkursu, co dało gospodarzom awans 9 zawodników.
Do konkursu niestety nie awansowali Maciej KOT oraz Paweł WĄSEK – Maciejowi zabrakło 1 pozycji, bo był 51. Na pewno rozczarowaniem był odpadnięcie Vladimira ZOGRAFSKIEGO.
Dzięki dużemu szczęściu awans zanotował Piotr ŻYŁA – najprawdopodobniej po swoim skoku, w którym nie przekroczył punktu K byłby 51, ale zdyskwalifikowany za rozmiar stroju został Domen PREVC.
Lepiej zaprezentowali się Dawid, Aleksander oraz Kamil STOCH, który skoczył ponad 130 metrów i wygląda coraz lepiej.
Przed skokami TOP10 PŚ prowadzenie objął Manuel FETTNER.
Wyprzedził go Anze LANISEK, który również skoczył około 135 metrów.
Gorzej skoczyli Pius PASCHKE, Karl GEIGER, Jan HOERL czy też Ryoyu KOBAYASHI.
Daleko skoczył Andreas WELLINGER – oddał najdłuższy skok kwalifikacji na odległość 138 metrów, jednak nie objął prowadzenia – przy lądowaniu miał duże problemy i przegrał przez noty.
Rok na skoczni kończył Stefan KRAFT – lider PŚ skoczył solidnie, ale trochę za blisko, by objąć prowadzenie. Zajął 6 miejsce.
Anze LANISEK odniósł więc wygraną i jutro będzie kończyć 1 serię z Piotrem ŻYŁĄ. ROK 2024 rozpocznie Kasperi VALTO, który stoczy pojedynek z Piusem PASCHKE.
Kamil STOCH zawalczy z Halvorem Egnerem GRANERUDEM, Aleksander ZNISZCZOŁ z Niko KYTOSAHO, a Dawid KUBACKI zmierzy się z Johannem Andre FORFANGIEM.

KONKURS JUTRO O 14:00!!!

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.