tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2023/2024 RELACJE

K.GEIGER, H.O.AMUNDSEN I J.DIGGINS NAJLEPSI. PIERWSZE PODIA GREGORA DESCHWANDENA I VICTORII CARL – NIEDZIELA 10 GRUDNIA 2023 W PIGUŁCE

-10 GRUDNIA 2023

—–>>KARL GEIGER NAJLEPSZY W KLINGENTHAL W KOLEJNYM FANTASTYCZNYM KONKURSIE. GREGOR DESCHWANDEN PO RAZ PIERWSZY NA PODIUM PŚ W KARIERZE!!!

Na jednej z najnowocześniejszych skoczni świata w niedzielę doszło do drugiej wielkiej walki o punkty PŚ. Tutaj pogoda dopisywała, warunki były jeszcze lepsze niż wczoraj, gdyż nie było mgły.
O 14:30 odbyły się kwalifikacje. W nich najlepszy był ponownie Ryoyu KOBAYASHI, który wyprzedził Manuela FETTNERA oraz Domena PREVCA. Zawodnicy zdecydowanie oszczędzali się na konkurs, tym bardziej, że do awansu starczyło skoczyć około 110 metrów.
Największymi niespodziankami były dyskwalifikacje Macieja KOTA oraz Erika BELSHAWA. Na starcie nie stanął Naoki NAKAMURA, który musi udać się na poważne treningi po tym co dotychczas pokazał.
Równo o 16:00 z 17 belki Daniil VASSILYEV otworzył szósty konkurs sezonu. Już z numerem drugim ruszył Andrzej STĘKAŁA – skoczył nieźle, 124,5 metra. Za chwilę tyle samo skoczył Tomofumi NAITO. Jak się okazało, było to zdecydowanie za krótko na awans do drugiej serii.
Jeszcze 3 metry dalej wylądował Yevhen MARUSIAK, który w lutym wygrał tutaj konkurs Pucharu Kontynentalnego. Ale on również nie awansował do finałowej serii.
Po wczorajszym 30 miejscu na swoją inaugurację sezonu, już dzisiaj do walki o najwyższe cele dołączył Lovro KOS. Mistrz Świata w drużynie poleciał na 142,5 METR!!! Słoweniec prowadził aż do TOP10.
Mimo skoku na 129 metr do drugiej serii nie awansował 20-letni Kasperi VALTO. Krócej skakali Martin HAMANN (123m) czy też Simon AMMANN (125m), ale oni dokonali tego z silnym wiatrem w plecy.
Pomimo przekroczenia punktu K awansu nie uzyskał również Paweł WĄSEK, który skończył na 37 lokacie, 3 miejsca nad Andrzejem.
Ponownie na 31 miejscu konkurs po skoku na 124,5 metry zakończył Alex INSAM. Skaczący również przy jednym z silniejszych wiatrów z tyłu Remo IMHOF uzyskał 127 metrów, które wystarczyło do awansu.
W okolicach połowy listy startowej na belce pojawili się DAWID i PIOTR. Dawid KUBACKI skoczył 128 metrów, co dało mu 23 miejsce po 1 serii, o 0,2 przed 20-letnim Szwajcarem.
Piotr ŻYŁA był lepszy, przeskoczył bowiem 130 metr o 2,5 metra. To dało miejsce 17 z stratą zaledwie 2,8 punktu do 10 Mariusa LINDVIKA.
Do 2 serii nie awansował po raz drugi z rzędu Vladimir ZOGRAFSKI, który najprawdopodobniej ma pewien problem z tą skocznią.
Odpadnięcie również Kristoffera Eriksena SUNDALA dało awans Martinowi HAMANNOWI oraz Arttiemu AIGRO, którzy zajęli egzekwo 29 miejsce. Istniała opcja, że w drugiej serii wystąpi 31 zawodników – jednak odpadł jeszcze Antti AALTO. To spowodowało, że po raz pierwszy w tym sezonie żaden z Finów nie zapunktował.
Domen PREVC w pierwszej serii skoczył 130 metrów i zamiast tego co chciał, a więc wreszcie walczyć o podium znów myśleć o ataku z dalekiego miejsca.
Ponownie do drugiej serii pewnie awansowali Junshiro KOBAYASHI i Ren NIKAIDO, który po skoku na 134,5 metr był drugi, tylko za KOSEM.
Rewelacyjny skok oddał Gregor DESCHWANDEN. Szwajcar skoczył 138 metrów i jako drugi przekroczył 140 punktów za swoją próbę.
Słoweńca na prowadzeniu zmienił rodak, ANZE LANISEK. Po wczorajszym perfekcyjnym skoku w drugiej serii dzisiaj poleciał już w pierwszej na 141,5 metr. Dzięki lepszym notom objął o 1,6 punktu prowadzenie.
Znów w pierwszej serii zawiedli Austriacy – dopiero w okolicach 20 miejsca znaleźli się Jan HOERL, Michael HAYBOECK oraz Daniel TSCHOFENIG. Wyżej, na 12 miejscu był Manuel FETTNER.
Szósty od końca z belki ruszył Ryoyu KOBAYASHI. Oddał piękny skok na 139 metrów, za który otrzymał 19 i 19,5. Wyprzedził Szwajcara, a do Słoweńców tracił zaledwie 1,2 oraz 2,8 punktu.
Zaraz za prowadzącą czwórką zameldowali się NIEMCY – LEYHE, PASCHKE oraz WELLINGER, przed którym skakał Karl GEIGER.
Wczorajszy triumfator przeskoczył skocznię, wylądował na 141 metrze i wyprzedził Słoweńców, ale różnice były niewielkie.
Po Andim, który skoczył 137,5 metra pierwszą serię zamknął Stefan KRAFT. Lider PŚ wylądował sporo bliżej, bo na 134,5 metrze. Jednak dzięki dobrym notom i gorszym warunkom wietrznym był 5, nadal w grze o triumf.

O 17:07 z 18 belki ruszyła finałowa seria zamykająca pierwszy weekend PŚ w Niemczech. Pierwszy skok, na 126,5 metra oddał Artti AIGRO. Był to zarazem najkrótszy skok całej drugiej serii!
Już za chwilę Martin HAMANN wylądował na 133 metrze, czym poprawił się o 10 metrów. Świetny skok na 132,5 metr z bardzo dobrym lądowaniem wykonał Simon AMMANN. 4-krotny Mistrz Olimpijski skończył dzisiaj 29.
Jako 4 z belki ruszył Domen PREVC. IDENTYCZNIE JAK WCZORAJ W DRUGIEJ SERII PRZESKOCZYŁ SKOCZNIĘ – wylądował w pięknym stylu na 143 metrze, co dało mu jeszcze większy awans niż w sobotę – z 27 na 14 lokatę.
O jedno miejsce przed Szwajcarem skończył Dawid KUBACKI. W drugiej serii skoczył obok Arttiego najbliżej – 129,5 metry. Po skoku było widać sportową złość Dawida, który ma z pewnością jeden cel – walczyć o podia, a do tego trzeba skakać 15 metrów dalej.
Dla Szwajcarów to jeden z najlepszych konkursów w historii – cała czwórka była w drugiej serii. Killian po pierwszej serii był w TOP20. Po skoku na 131 metr spadł w tabeli, na 26 lokatę, ale widać, że z każdym konkursem jest coraz pewniejszy.
Na 24 miejscu skończył najmłodszy uczestnik drugiej serii, Remo IMHOF.
AUSTRIACY nie powtórzyli ataku z wczorajszej 2 serii i pozostali na najgorszych w sezonie lokatach. Na 16 miejscu skończył Daniel TSCHOFENIG, mimo że skoczył fantastycznie – 141,5 metry. Na pewno takie zakończenie rozczarowującej dla niego rywalizacji w Klingenthal jest ważne.
W TOP20 utrzymali się Junshiro oraz Ren NIKAIDO.
Niestety wypadł z niej Piotr ŻYŁA. Nasz Mistrz Świata skoczył 134 metry i skończył 22.
O 0,2 punktu Słoweńca wyprzedził Halvor Egner GRANERUD, który po skoku na 139 metr po raz pierwszy w tym sezonie choć przez chwilę był liderem konkursu.
Wkrótce wyprzedził go Manuel FETTNER – 38-latek skoczył 141,5 METRA i objał wyraźne, ponad 10 punktowe przodownictwo.
Drugą dziesiątkę kończył Daniel Andre TANDE. Norweg skoczył świetnie, bo 138,5 metrów i wreszcie wyszedł z trzeciej dziesiątki – skończył 12. i był najlepszym z Norwegów.
Przed skokami najlepszej dziesiątki sędziowie po raz pierwszy ruszyli belką – obniżyli ją na poziom 17. Ale to nie zatrzymało dalekich lotów.
Mimo pięknych lotów pod HS ani Pius PASCHKE ani Stephan LEYHE nie wyprzedzili wicemistrza Olimpijskiego. Dokonał tego dopiero Mistrz Olimpijski – Andi WELLINGER.
Reprezentant Niemiec oddał bowiem DOSKONAŁY SKOK na 146,5 metra przy czym wylądował lekko zachwianym TELEMARKIEM!!! WYRÓWNANY ZOSTAŁ REKORD SKOCZNI z 2011 roku Michaela UHRMANNA, który wtedy skoczył tyle samo (mimo tego wtedy 2 wygraną w karierze odniósł KAMIL)!
Belka zgodnie z zasadami po rekordowym skoku musiała zostać obniżona. Ale to nie zatrzymało wielkiego skakania.
Jako 6 od końca z belki ruszył Gregor DESCHWANDEN. Szwajcar POLECIAŁ TYLE SAMO – 146,5 METRY!!! Otrzymał troszeczkę gorsze noty za bardzo podobne do rywala lądowanie. Ostatecznie o 0,5 punktu wyprzedził WELLINGERA!
Belka znów została obniżona o jeden stopień. Z 15 belki Stefan KRAFT skoczył o wiele bliżej, „tylko” 131 metrów. To przyniosło Austriakowi spadek i pierwszy konkurs bez podium.
Z 4 miejsca na 7 spadł też Ryoyu KOBAYASHI – skoczył 134,5 metra i przegrał nie tylko z dwoma rekordzistami, ale też z Manuelem.
Już po chwili było jasne, że Gregor wreszcie stanie na upragnionym podium PŚ – 133 metry skoczył Lovro KOS. Słoweniec wskoczył na 3 miejsce i nadal miał szansę na podium.
Przedostatni do walki przystąpił Anze LANISEK, jednak nie zaatakował rozmiaru skoczni, który był potrzebny do myślenia o prowadzeniu – skoczył 134,5 metra i uplasował się na EGZEKWO 3 miejscu z swoim młodszym rodakiem!
Podium pewny stał się Andreas WELLINGER, a 32-letni Szwajcar miał szansę na od razu pierwszy triumf. Karl GEIGER z 15 belki skoczył jednak tak jak potrzebował – 141,5 metry i WYGRAŁ o 4,3 punktu po raz drugi!!!
LIDEREM KLASYFIKACJI GENERALNEJ POZOSTAŁ STEFAN KRAFT, ALE PRZEWAGA JUŻ NIE WZRASTA. Gregor DESCHWANDEN po fantastycznym 2 miejscu awansował do TOP10. Dawid i Piotr bardzo blisko TOP20, wystarczy jeden lepszy występ i do niej wskakują.

Czy nasi będą bliżej największych już w ulubionym ENGELBERGU??? Ostatnie konkursy przed najważniejszym wydarzeniem tego sezonu, 72.TCS za tydzień.

 

 

 

—–>>HARALD OESTBERG AMUNDSEN WYGRYWA NA 10 KM W OSTERSUND I PONOWNIE ZOSTAJE LIDEREM PŚ.

W OSTERSUND po sobotnich sprintach doszło do walki w biegu ze startu interwałowego na dystansie 10 kilometrów stylem dowolnym.
Na początek, przed południem doszło do walki panów. Na starcie stanęli wszyscy najwięksi gracze, w tym Johannes KLAEBO, dla którego jest to najtrudniejsze połączenie – łyżwa+bieg indywidualny.
Od pierwszych pomiarów na 2 czy 4 kilometrze było wiadome, że o triumf powalczą Harald Oestberg AMUNDSEN, Simen Hegstad KRUEGER, Iver Tildheim ANDERSEN oraz Didrik TOENSETH.
O 5 miejsce ostra walka toczyła się pomiędzy Johannesem KLAEBO, Paalem GOLBERGIEM, rewelacją sezonu Janem Thomasem JENSSENEM oraz znów walczącemu z Norwegami Andrew MUSGRAVE.
Jak na praktycznie sezon przerwy od startów łyżwą solidnie prezentował się Iivo NISKANEN – biegł na skraju TOP10.
Na półmetku najlepszy czas notował Mistrz Świata, S.H.KRUEGER. Ale AMUNDSENA wyprzedzał o zaledwie 2 sekundy. Około 10 sekund do KRUEGERA tracili I.T.ANDERSEN oraz najbardziej doświadczony z tego grona Didrik TOENSETH.
Jedynym z Norwegów, który nie walczył o najwyższe miejsca był Sjur ROETHE. 35-latek otrzymał pierwszą szansę w tym sezonie, ale nie wykorzystał jej – brązowy medalista MŚ w biegu łączonym skończył dzisiaj na 24 miejscu.
Harald O. AMUNDSEN na kolejnych 2 kilometrach wyrównał tempo KRUEGERA, a już na 8 kilometrze prowadził!
Jako praktycznie pierwszy z rozstawionych dobiegł Johannes KLAEBO. Dla Mistrza 7 miejsce na ten moment to solidny wynik, do walki o triumf na dystansach brakuje dokładnie tyle, ile wczoraj mówił Jamesowi SCHOONMAKEROWI – 10%.
W walce o 5 miejsce wyprzedzili go Jan Thomas JENSSEN i Andrew MUSGRAVE. Z tyłu zostawił wreszcie meldującego się w tym sezonie w TOP10 Friedricha MOCHA oraz Paala GOLBERGA, który biegnąc w żółtym plastronie lidera PŚ skończył na 9 miejscu.
Po chwili liderem biegu został Didrik TOENSETH.
Z 50-stką na metę z najlepszym czasem dotarł Harald Oestberg AMUNDSEN. Wicemistrz Świata zaraz zasiadł na fotelu i czekał przede wszystkim na KRUEGERA.
Najmłodszy z Norwegów, Iver Tildheim ANDERSEN ostatecznie przegrał walkę z Didrikiem i skończył na 4 lokacie.
Simen Hegstad KRUEGER na 600 metrów do mety tracił już 8 sekund i było jasne, kto dzisiaj wygrał. Simen dobiegł do mety na drugim miejscu, a więc i tak zdobył pierwsze podium w tym sezonie, podobnie jak TOENSETH.
Najlepszy ze Szwedów, niespodziewanie Gustaf BERGLUND był 14. Tuż za nim uplasował się William POROMAA, a Calle HALFVARSSON przegrał jeszcze z 3 innymi rodakami. TOP10 za GOLBERGIEM zamknął Fin Remo LINDHOLM.
Dla Haralda jest to 3 podium w tym sezonie, 2 wygrana w karierze oraz 100 punktów do PŚ, które pozwoliło mu ponownie stać się liderem Klasyfikacji Generalnej.

ZA TYDZIEŃ TRZY DNI RYWALIZACJI NA ZMODERNIZOWANYM KOMPLEKSIE GRANASEN W TRONDHEIM, A WIĘC W DOMU JOHANNESA KLAEBO. BĘDZIE TO PIERWSZA OFICJALNA PRÓBA PRZEDMISTRZOWSKA.

 

 

—–>>JESSIE DIGGINS PO RAZ DRUGI NIE DAJE SZANS RYWALKOM NA 10 KM. WPADKA SZWEDEK W OSTERSUND.

Przed rywalizacją pań gospodarze liczyli na triumf, może nawet całe podium Szwedek.
Kwadrans przed 13:00 na trasę w OSTERSUND ruszyła pierwsza zawodniczka. Już z dwójką do walki przystąpiła Linn SVAHN.
Kompletne emocje rozkręciły się, gdy na trasie pojawiły się największe faworytki – Jessica DIGGINS, Rosie BRENNAN, Ebba ANDERSSON czy Frida KARLSSON. Z ostatnim, 57 numerem wyruszyła Kerttu NISKANEN.
Już po 2 kilometrach Jessica DIGGINS odskoczyła rywalkom – poniżej 10 sekund traciły tylko Heidi WENG oraz Ebba ANDERSSON.
Bardzo dobrze na kolejnych pomiarach wyglądała młoda Francuzka Flora DOLCI. Pewnie prowadziła z rywalkami z niższymi numerami, a kolejne rozstawione również traciły.
Na 6 kilometrze Jessie przewagę tylko powiększyła – Heidi WENG i Niemka Victoria CARL traciły ponad 10 sekund, a potem plasowała się Flora DOLCI. Ebba, Frida, Moa czy Emma traciły dużo sekund.
Po świetnym biegu przed finiszem zawodniczek rozstawionych prowadziła Flora DOLCI, a za nią plasowała się Sophia LAUKLI.
Nie dała im rady pierwsza z najlepszej 15-stki, Emma RIBOM. Pomiędzy nimi skończyła Anna Kjersti KALVAA.
Biegnąca z numerem 35 Rosie BRENNAN też przegrała z 24-letnią Florą DOLCI!
Jessica DIGGINS wyprzedziła na trasie Moe ILAR i finiszowała jako kolejna. Liderka PŚ utrzymała swoją przewagę z wszystkich pomiarów czasu i wyprzedziła o 32 sekundy FRANCUZKĘ!
Bardzo słaby bieg na 18 miejscu zakończyła świetnie biegnąca w dwóch ostatnich weekendach Moa ILAR. O 0,8 sekundy przegrała z startującą po raz drugi w PŚ 21-letnią Helen HOFFMANN.
Po około minucie do mety dobiegała Heidi WENG. Również była triumfatorka klasyfikacji generalnej PŚ wreszcie pobiegła po podium – z stratą 23 sekund uplasowała się na 2 miejscu. Zagrozić jej mogła jeszcze Victoria CARL.
Niemka przegrała z H.WENG, ale o 3 sekundy pokonała sensacyjną Francuzkę i WRESZCIE po zdobyciu medali Olimpijskich i MŚ w sztafetach stanęła na podium indywidualnym PUCHARU ŚWIATA!!!
Na dobrym 6 miejscu zawody zakończyła triumfatorka podbiegu pod Alpe d’Cermis Delphine CLAUDEL, co dało po raz pierwszy w historii aż 2 Francuzki w TOP6!
Najlepszą z Szwedek była zgodnie z oczekiwaniami Ebba ANDERSSON, ale nikt się nie spodziewał chyba takiej lokaty – skończyła na 9 miejscu z stratą ponad 1 minuty! Zaraz za nią TOP10 zamknęła Emma RIBOM.
Z ostatnim numerem, ale nie jako ostatnia dobiegła Kerttu NISKANEN. Finka zaprezentowała się tak jak wczoraj w sprincie, czyli o wiele lepiej niż jeszcze tydzień temu i skończyła na 11 miejscu. Gorzej chyba jest z Kristą PARMAKOSKI, która nie wystartowała w OSTERSUND.
Dopiero 23 miejsce zajęła Frida KARLSSON. Powodem tego może być grypa, przez którą w zeszłym tygodniu nie wystartowała w GALLIVARE.
Po dotarciu na metę ostatniej zawodniczki Jessica DIGGINS mogła wznieść oficjalnie ręce w geście 15 triumfu w PŚ. Oczywiście tym samym powiększa swoją 1 punktową przewagę w PŚ do większych rozmiarów, a na drugie miejsce wraca Rosie BRENNAN.

ZA TYDZIEŃ OTWARCIE NOWEGO GRANASEN W TRONDHEIM.

 

—–>>SUPER GIGANT W SANKT MORITZ ODWOŁANY – POWODEM CAŁONOCNE OPADY ŚNIEGU ORAZ ODWILŻ.

Po 2 treningach, do których panie przystąpiły praktycznie od razu po przylocie z Ameryki Północnej i dwóch inaugurujących sezon szybkościowy zawodach w niedzielę miał odbyć się Super G.
W nocy jednak na Corviglia spadło około 40 centymetrów śniegu, a do tego był on mokry, gdyż zdecydowanie po okresie mrozu ociepliło się. Organizatorzy próbowali coś z tym zrobić, ale przygotowanie trasy na nowo nawet w kilka godzin było nierealne.
Przed 9:00 zawody zostały odwołane. Po 9 zawodach PŚ liderką oczywiście Mikaela SHIFFRIN przed F.BRIGNONE i L.GUT. Groźne w kontekście walki o podium na pewno są też Sofia GOGGIA oraz Petra VLHOVA.

W PRZYSZŁY, PRZEDŚWIĄTECZNY WEEKEND PRZED ZAWODNICZKAMI KOLEJNA RYWALIZACJA SZYBKOŚCIOWA – W VAL D’ISERE NA TRASIE O.K ODBĘDĄ SIĘ ZJAZD I SUPERG.

 

 

 

—–>>NIESAMOWITY PECH MĘŻCZYZN – KOLEJNE ZAWODY, SLALOM W VAL D’ISERE ZOSTAŁ ODWOŁANY!!! POWODEM RÓWNIEŻ CAŁONOCNE OPADY ŚNIEGU I OCIEPLENIE.

Są to 7 odwołane zawody w tym sezonie mężczyzn, a rozegrano do tej pory 2. Trasa nie nadawała się do walki z powodu rozmiękczenia warstwy podstawowej stoku przed opady mokrego śniegu, a nawet deszczu.
Obsługa już od 2 w nocy pracowała na stoku, ale nic nie dało się zrobić.

PANOWIE MAJĄ SZANSĘ OTWORZYĆ SEZON NA CAŁEGO – OD CZWARTKU 14.12 DO KOLEJNEGO PONIEDZIAŁKU W VAL GARDENA/ALTA BADIA MA ODBYĆ SIĘ 5 ZAWODÓW POD RZĄD I TO WSZYSTKIE Z UDZIAŁEM NAJWIĘKSZYCH FAWORYTÓW – SUPER GIGANTY, GIGANTY ORAZ KLASYCZNY ZJAZD SASLONG.

 

 

—–>>NORWESKA DOMINACJA W HOCHFILZEN.

Rywalizacja sztafet zakończyła zmagania biathlonu w Austrii.
U pań wygrana Norweżek w bardzo bardzo młodym składzie. Pokonały biegnące w znanym składzie Szwedki oraz Francuzki.
U panów triumfatorzy mogli być tylko jedni – NORWEDZY w fantastycznym składzie Johannes BOE, Tarjei BOE, Vetle Sjaastad CHRISTIANSEN oraz Sturla Holm LAEGREID. Za nimi FRANCUZI oraz NIEMCY, którzy walczyli o podium z trójką młodych Włochów+wracający po problemach Lukas HOFER.

W KOLEJNY, OSTATNI W 2023 ROKU WEEKEND Z ZAWODAMI DOJDZIE DO DEBIUTU NOWEJ DLA BIATHLONU LOKALIZACJI – PŚ W SZWAJCARII, W LENZERHEIDE, gdzie odbywały się już PŚ w Biegach Narciarskich.

 

—–>>DAMIAN ŻUREK NA PODIUM PŚ W TOMASZOWIE MAZOWIECKIM!

W niedzielę odbyły się ostatnie konkurencje PŚ w Łyżwiarstwie Szybkim w 2023 roku.
W drugim sprincie na 500 metrów po raz pierwszy w tym sezonie na podium zabrakło jakiegokolwiek z Japończyków. Trzecie miejsce wyrwał Damian ŻUREK! Jest on drugim Reprezentantem Polski po Andżelice WÓJCIK, który w tym sezonie indywidualnie stanął na podium PŚ.
Na koniec rywalizacji w Tomaszowie Mazowieckim doszło do biegu masowego pań. Wielką walkę na finiszu stoczyły dwie wielkie rywalki – lepsza okazała się Irene SCHOUTEN, a Ivanie BLONDIN musiała zadowolić się tak jak na Igrzyskach Olimpijskich 2 miejscem.

KOLEJNY PŚ DOPIERO W OSTATNI WEEKEND STYCZNIA 2024 W SALT LAKE CITY.

 

—–>>BOBSLEJE – FRANCESCO FRIEDRICH Z PIERWSZYM TRIUMFEM W TYM SEZONIE!!!

Na torze Olimpijskim w LA PLAGNE odbył się ostatni dzień zawodów o PŚ. W dwójkach pań najlepsze Niemki – Laura NOLTE przed Kim KALICKI.
Ostatnią konkurencją była ta najbardziej prestiżowa, czwórka mężczyzn. Wreszcie w swoim stylu pojechał i wygrał z prawie pół sekundową przewagą wielki Francesco FRIEDRICH z ekipą. Jest to jego 74 wygrana w PŚ, ale dopiero pierwsza w tym sezonie.
Po 3 triumfach w Yanqing, w LA PLAGNE dwukrotnie na 2 miejscu zakończył zmagania Johannes LOCHNER, co oczywiście daje mu ciągle pozycję lidera PŚ.
Na 3 miejscu nowa czwórka z Niemiec pod przewodnictwem 22-letniego Adama AMMOURA. Za Niemcami 3 ekipy Szwajcarskie oraz Łotysze.

OSTATNI WEEKEND PŚ W 2023 ROKU ODBĘDZIE SIĘ NA TORZE W INNSBRUCKU.

 

 

—–>>NA ARENIE OLIMPIJSKIEJ W PEKINIE ROZEGRANO PUCHAR ŚWIATA W SHORT TRACK ORAZ FINAŁ GP ŁYŻWIARSTWA FIGUROWEGO.

W SHORT TRACKU WALKA HOLANDII, KOREI, CHIN, USA I KANADY.
ŁYŻWIARZE FIGUROWI Z USA, JAPONII ORAZ NIEMIEC NAJLEPSI W GP 2023/2024.

 

 

—–>>JAZDA PO MULDACH.

W szwedkim IDRE FJALL odbyły się 2 konkursy Jazdy po Muldach. W Moguls pojedynczym triumfy największych faworytów – wielkiego Mikaela KINGSBURY oraz Australijskiej Mistrzyni Olimpijskiej Jakary ANTHONY.
W sobotnim turnieju równoległym Mikael odniósł 82 wygraną w karierze, a u pań najlepsza była Amerykanka Jaelin KAUF. Amerykanki spisują się rewelacyjnie, cała szóstka w każdych z dotychczasowych 3 zawodach melduje się w TOP10.

 

 

—–>>W Snowboardzie i Narciarskim Halfpipe odbyły się pierwsze zawody sezonu.

Na Olimpijskim Pipe w Zhangjiakou najlepsi medaliści z Igrzysk – Scotty JAMES, Ailing Eileen GU, Alex FERREIRA i Xuetong CAI.

 

 

—–>>BIG AIR NA STADIONIE W EDMONTON.

W trzecim Big Air na Snowboardzie, który został rozegrany na stadionie w EDMONTON również triumfy wielkich – u pań triumfowała Nowozelandka Zoe SADOWSKI-SYNNOTT, a u panów rywalom nie dał szans Japończyk Taiga HASEGAWA.

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.