FRIDA KARLSSON WRÓCIŁA W WIELKIM STYLU NOKAUTUJĄC RYWALKI NA 20 KM W LES ROUSSES! -19.01.2025
—–>>FRIDA KARLSSON WRÓCIŁA W WIELKIM STYLU NOKAUTUJĄC RYWALKI NA 20 KM W LES ROUSSES!
W niedzielne przed południe w LES ROUSSES odbył się 18 bieg sezonu PŚ pań.
Pogoda znów była perfekcyjna – temperatura kręciła się wokół 0 stopni, a na niebie brakowało chmur.
Na starcie z największych faworytek nie stanęły nie obecne w ogóle w ten weekend Therese JOHAUG, Heidi WENG, a również Jessie DIGGINS, która według planu nie stanęła na starcie.
Obecna była natomiast Frida KARLSSON, dla której właśnie ten bieg miał być bardzo ważnym wyznacznikiem, w jakim miejscu po rehabilitacji i treningach obecnie się znajduje.
Do rywalizacji na 20 kilometrów stylem klasycznym ze startu wspólnego wszystkie panie ruszyły równo o 11:20.
Od początku na czele stawki liczącej mniej niż 40 zawodniczek biegły największe z obecnych faworytrek – Frida KARLSSON, Kerttu NISKANEN, Ebba ANDERSSON, Teresa STADLOBER, Astrid Oeyre SLIND, Victoria CARL czy też wracająca po problemach zdrowotnych Katharina HENNIG.
Grupa prowadząca na pierwszych 2 okrążeniach z 7, które składały się z dwóch różnych pętli szybko stawała się coraz mniej liczna.
Na 3 pętli z przodu zostały już tylko 3 zawodniczki – Frida, Ebba i Teresa STADLOBER. Na bardzo trudnym podbiegu, który prowadził pod sam próg normalnej skoczni w PREMANON Frida została sama i nie czekając kontynuowała już bieg sama!
Przewaga Fridy rosła bardzo szybko. Oczywiście Szwedka zgarnęła również na obydwóch premiach lotnych 2 razy po 15 punktów do PŚ, chociaż na pewno o tym kompletnie nie myślała, gdyż w klasyfikacji generalnej była poza TOP30.
Za nią pod koniec 4 pętli do Ebby ANDERSSON tracić dystans zaczęła Reprezentantka Austrii, która jednak nie osłabła kompletnie, gdyż na kolejnych kilometrach utrzymywała bezpieczną przewagę nad Astrid Oeyre SLIND, Kathariną HENNIG czy Kerttu NISKANEN, które traciły po 15 kilometrze już prawie 2 minuty do liderki.
Z stratą prawie 3 minut biegła kolejna dwójka – Victoria CARL i Pia FINK, a TOP10 zamykały biegnące razem 3 Szwedki – Jonna SUNDLING, Emma RIBOM oraz Moa ILAR.
Ostatnie okrążenie Frida rozpoczęła bez żadnych oznak zmęczenia i cały czas kontynuowała mocne tempo, podobne do tego, co w VAL DI FIEMME w Biegu Łączonym podczas TOUR DE SKI zaprezentowała Therese JOHAUG.
Frida jako praktycznie jedyna zawodniczka przy ostatnim, siódmym pokonywaniu podbiegu pod skocznię nie maszerowała, a biegła, a przewaga dalej rosła.
25-latka kontynuowała fantastyczny bieg do samej mety, na której pokazała dawno nie okazywaną przez siebie radość!
Po półtorej minuty do mety dobiegła Ebba ANDERSSON, co oznaczało dla Mistrzyni Świata na 30 kilometrów pierwsze podium w tym sezonie. Kilkanaście sekund później finiszowała Teresa STADLOBER.
Zarówno Ebba i Teresa kontynuują tym samym wzrost formy, który rozpoczęły podczas drugiej części 19.TOUR DE SKI.
Z stratą ponad 2 minut metę osiągnęły Astrid Oeyre SLIND, zadowolona z tego biegu Katharina HENNIG oraz Kerttu NISKANEN. Prawie 3 minuty po Fridzie finiszowała Victoria CARL, a zaraz za nią rewelacyjna w ten weekend Pia FINK, która przecież już w piątek na czas była szósta.
TOP11 zamknęły biegnące prawie całe 20 kilometrów razem Jonna SUNDLING, Emma RIBOM i Moa ILAR.
Frida KARLSSON pokazała więc wielką moc w stylu klasycznym, a więc w którym mogła pomimo kontuzji trochę więcej potrenować.
Zdecydowaną liderką PŚ pozostała oczywiście Jessie DIGGINS.
W KOLEJNY WEEKEND RYWALIZACJA W OKOLICACH ST.MORITZ!
19.01 (11:20) LES ROUSSES 20 km Stylem Klasycznym ze Startu Wspólnego
1.Frida Karlsson (Szwecja)
2.Ebba Andersson (Szwecja)
3.Teresa Stadlober (Austria)
4.Astrid Oeyre Slind (Norwegia)
5.Katharina Hennig (Niemcy)
6.Kerttu Niskanen (Finlandia)







