ERIK VALNES I JOHANNES KLAEBO ORAZ JONNA SUNDLING I MAJA DAHLQVIST MISTRZAMI ŚWIATA W SPRINTACH DRUŻYNOWYCH STYLEM KLASYCZNYM!!! -05.03.2025
—–>>ERIK VALNES I JOHANNES KLAEBO ORAZ JONNA SUNDLING I MAJA DAHLQVIST MISTRZAMI ŚWIATA W SPRINTACH DRUŻYNOWYCH STYLEM KLASYCZNYM!!!
W pierwszą środę marca w TRONDHEIM doszło do rywalizacji o medale MŚ w czwartej konkurencji, którą był SPRINT DRUŻYNOWY STYLEM KLASYCZNYM.
Warunki atmosferyczne znów nie były łatwe, gdyż cały czas padało – po wtorkowych opadach śniegu z powodu ocieplenia wrócił deszcz.
Wszystkie reprezentacje stawiły się na starcie w najsilniejszych składach, a faworytami byli obrońcy tytułu – Reprezentantki SZWECJI oraz Reprezentanci NORWEGII.
Przed południem odbyły się KWALIFIKACJE, które rozegrano oczywiście według wprowadzonego już w PŚ formatu – każdy uczestnik miał do przebiegnięcia indywidualnie jedno okrążenie pętli sprinterskiej, a następnie na mecie zliczano czasy obydwóch członków pary.
TOP15 par z najlepszymi zsumowanymi czasami zarówno u kobiet jak i mężczyzn uzyskiwało awans do FINAŁOWEJ rywalizacji.
W rywalizacji pań najlepsze okazały się niespodziewanie Reprezentantki WŁOCH w składzie Caterina GANZ i Federica CASSOL, która już nie pierwszy raz w tym sezonie zaskoczyła świetnym rezultatem w kwalifikacjach – na razie jednak nie przełożyła tego na turniej finałowy.
Drugie czas uzyskały Reprezentantki Szwecji – walcząca o 3 medal Jonna SUNDLING i Maja DAHLQVIST, a trzeci czas zanotowały Reprezentantki NORWEGII – Lotta Udnes WENG oraz wicemistrzyni Świata Kristine SKISTAD.
U panów niespodzianki nie było – najszybszy czas na jedno okrążenie należał zdecydowanie do Johannesa KLAEBO i Erika VALNESA, który o ponad 4 sekundy wyprzedzili Reprezentantów FINLANDII – Ristomatti HAKOLE oraz brązowego medalistę indywidualnego Lauri VUORINEN. Trzecie miejsce zajęli FRANCUZI, którzy w składzie Jules CHAPPAZ – Richard JOUVE bardzo liczyli na medal.
Z powodu tego, że podczas MŚ w tej sztafecie, w przeciwieństwie do Drużynowej Kombinacji w Narciarstwie Alpejskim nie dopuszcza się drugich par, prawo startu w decydującej rozgrywce uzyskały takie reprezentacje jak POLSKA, AUSTRALIA, CHINY, w finale nie zabrakło również utalentowanych Reprezentantów HISZPANII.
W czasie pomiędzy KWALIFIKACJAMI, a FINAŁAMI na tej samej pętli rozegrano historyczne wydarzenie. Po raz pierwszy podczas MŚ pełnosprawnych rozegrano rywalizację o medale MŚ PARA BIEGACH NARCIARSKICH w trzech kategoriach – na siedząco, na stojąco oraz z przewodnikiem.
W TRONDHEIM rozegrano sprinty stylem klasycznym, gdyż dystanse i sztafety rozegrano już miesiąc temu w TOBLACH. Złote medale wywalczyli Reprezentanci FRANCJI, BRAZYLII oraz SZWECJI oraz Reprezentantki KOREI POŁUDNIOWEJ, AUSTRII oraz największa faworytka gospodarzy, Reprezentantka NORWEGII Vilde NILSEN.
Równo o 14:30 w nadal mocno padającym deszczczu nadszedł czas startu FINAŁOWEJ rywalizacji pań. Na sygnał startera piętnaście zawodniczek rozpoczynających rywalizację ruszyło na pierwsze okrążenie.
Od startu zgodnie z oczekiwaniami na prowadzenie wyszła Jonna SUNDLING, która od początku nałożyła mocne tempo. Już po pierwszym podbiegu stawka została rozerwana. Po krótkim zjeździe w kierunku wielkiej trybuny i zakręcie w lewo nadszedł czas na najdłuższy podbieg.
Tam Jonna jeszcze bardziej podkręciła tempo i na jego szczycie przed zjazdem na stadion miała już kilka sekund przewagi nad Jessie DIGGINS, Anją WEBER, Kateriną JANATOVĄ i Lottą Udnes WENG, a nad resztą już prawie kilkanaście!
Wkrótce na pierwszą zmianę wybiegły panie, które były dziś odpowiedzialne za finisz. Pierwsza wybiegła oczywiście Maja DAHLQVIST, a za nią wyruszyły Julia KERN, Nadine FAEHNDRICH, Kristine SKISTAD, Tereza BERANOVA, Laura GIMMLER, Federica CASSOL czy też Jasmi JOENSUU, która musiała przedzierać się do przodu, gdyż trochę z tyłu na końcówce 1 zmiany została Kerttu NISKANEN. Wicemistrzyni Olimpijska utrzymywała prowadzenie, ale Julia KERN, Nadine FAEHNDRICH, Kristine SKISTAD oraz Jasmi JOENSUU doścignęły ją i na czele mieliśmy pięć ekip. Około 10 sekund z tyłu po 2 okrążeniu rywalizacji biegły CZESZKI, NIEMKI oraz WŁOSZKI. Kristine SKISTAD przed zmianą wyprzedziła M.DAHLQVIST i na prowadzeniu przekazała drugą zmianę dla Lotty Udnes WENG.
Szybko jednak na prowadzenie wróciła dzięki Jonnie SUNDLING SZWECJA. Brązowa medalistka w Biegu Łączonym wykonała po raz drugi fantastyczną pracę i wykręcając zdecydowanie najlepszy czas netto tej zmiany znów zjazd na stadion z najtrudniejszego podbiegu rozpoczynała z kilkoma sekundami przewagi nad największymi rywalkami, wśród których nie brakowało walki.
Na 2 miejscu biegła Jessie DIGGINS, która dzisiaj po 2 dniach przerwy prezentowała się o wiele lepiej niż w zeszłym tygodniu i znów trzymała się zdecydowanie najbliżej Jonny. Za nią blisko biegła Kerttu NISKANEN, a kolejne – Lotta Udnes WENG oraz Anja WEBER zaczynały pod koniec tej pętli trochę tracić i było widać, że już mają problem z energią, a przecież czekała ich jeszcze jedna zmiana.
Na stadionie Jonna znów z kilkoma sekundami przewagi przekazała zmianę Maji DAHLQVIST, która ani na chwilę na swojej drugiej zmianie nie oddała nikomu prowadzenia. Dużą część różnicy wywalczonej przez Jonnę dały radę jednak odrobić Julia KERN oraz Jasmi JOENSUU, a za nimi z szansami biegła jeszcze Nadine FAEHNDRICH. Kristine SKISTAD na swojej drugiej zmianie nie dała rady wrócić do ścisłej czołówki.
Po chwili na ostatnie okrążenie wybiegły panie z małymi numerami 1, a więc m.in Jonna SUNDLING, Jessica DIGGINS, Kerttu NISKANEN oraz najmłodsza, Anja WEBER. Lotta Udnes WENG na swoją ostatnią pętlę wybiegła już z bardzo dużą stratą, a coraz bliżej były Reprezentacje CZECH, NIEMIEC oraz WŁOCH. Dużo więcej traciły zamykające TOP10 FRANCUZKI czy KANADYJKI. Mistrzyni Świata w Sprincie Indywidualnym potwierdziła, że ma wręcz nieograniczone siły i również na koniec swojej środowej pracy zrobiła wszystko, co mogła. Za Mistrzynią Olimpijską w odległości około 5 sekund przy wjeździe na finałowy zjazd, znajdowała się Jessie DIGGINS, a obok niej znajdowała się Kerttu NISKANEN. Kolejne kilka sekund na zjeździe przed wielką trybuną przed strefą zmian traciła Anja WEBER, która jednak nie poddała się, zużyła każdy kawałek swojej aktualnej energii i przekazując na ostatnie okrążenie sztafetę z kilkoma sekundami straty dała szansę Nadine FAEHNDRICH.
Po kilku kolejnych sekundach na trasie mieliśmy już po raz ostatni wszystkie panie walczące o medale, które rozpoczęły tym samym ostatnie okrążenie – swoje trzecie, a ogólnie szóste.
Maja DAHLQVIST pewnie kontrolowała przewagę ponad 5 sekund nad USA i po udanym pokonaniu pierwszego podbiegu, a następnie krótkiego zjazdu, skrętu w lewo po chwili rozpoczęła ostatni, bardzo długi podbieg.
Z tyłu doskonale prezentowała się Julia KERN, która utrzymywała tempo Maji i dzięki temu miała już prawie 10 sekund zaliczki nad FINLANDIĄ, która biegła po brąz aż do końcówki podbiegu, kiedy to Jasmi JOENSUU zaczęła mieć ogromne problemy.
Liderka Klasyfikacji Sprinterskiej, która w tym sezonie nie ominęła żadnych zawodów bardzo szybko zaczęła słabnąć i na ostatnim zakręcie przed wielką trybuną z braku sił prawie upadła. To dało ogromną szansę dla Nadine FAEHNDRICH, którą Reprezentantka Szwajcarii ostatecznie wykorzystała na swoją korzyść, wyprzedzając na wejściu na ostatnią prostą Jasmi.
Tymczasem Maja DAHLQVIST pozdrawiając publiczność oraz Króla przekroczyła jako pierwsza linię mety i wraz z Jonną SUNDLING mogły się cieszyć z ZŁOTA!
Srebro ostatecznie pewnie wywalczyła Reprezentacja USA, w której fantastyczny bieg zaprezentowała Julia KERN, a o wiele lepiej niż w pierwszych dwóch startach zaprezentowała się Jessie DIGGINS, dzięki czemu ma już co najmniej 1 medal. Mimo, że Nadine wyprzedziła Jasmi na wejściu na ostatnią prostą, na mecie wygrała z nią walkę o brąz o aż ponad 5 sekund. Jasmi dobiegła do mety, ale zaraz za nią przewróciła się i z powodu omdlenia przez najbliższe minuty potrzebowała pomocy medycznej. Ostatecznie Jasmi nic się złego nie stało, a najgorszą informacją dla niej jest brak medalu. Po ponad pół minucie do mety dobiegły kolejne ekipy – na świetnym 5 miejscu rywalizację zakończyły WŁOSZKI, które pokonały NIEMKI oraz NORWEŻKI, które dobiegły dopiero na 7 miejscu, co oznaczało pierwszą dyscyplinę bez gospodarzy na podium! TOP10 uzupełniły Reprezentacje CZECH, FRANCJI oraz KANADY.
Po kilku minutach przyszedł czas na FINAŁ mężczyzn. Kilka minut po 15:00 piętnaście najlepszych w kwalifikacjach par ruszyło do walki o medale MŚ.
Od startu na czele był Erik VALNES, który po wczorajszym srebrnym medalu w biegu indywidualnym dzisiaj chciał zdobyć złoto, kolejne w parze z Johannesem. Tempo nie było jednak ogromne i na pierwszym okrążeniu nikt nie odpadł, a najbliżej biegli Ristomatti HAKOLA, Jules CHAPPAZ, Gus SCHUMACHER, Davide GRAZ, Janik RIEBLI czy też 21-letni Reprezentant Niemiec Elias KECK.
Po osiągnięciu szczytu podbiegu, a następnie udanym pokonaniu zjazdu oraz ciasnego skrętu przed wielką trybuną doszło do zmiany, a na trasę ruszyli drudzy w kolejności – Johannes KLAEBO, Lauri VUORINEN, Edvin ANGER, Federico PELLEGRINO, Richard JOUVE, Michal NOVAK, Valerio GROND czy James Clinton SCHOONMAKER.
3-krotny Mistrz Świata z tych Mistrzostw również nie pobiegł na swojej pierwszej zmianie bardzo mocnym tempem i po prostu z pierwszego miejsca kontrolował rywali.
Po spokojnym dokończeniu całej pętli, po raz drugi na trasę wyruszyli pierwsi zawodnicy. Wtedy już mocniejsze tempo nałożył Erik VALNES, co skutkowało na 3 okrążeniu rywalizacji wyrobieniem paru sekund przewagi dla NORWEGII nad FRANCJĄ, ITALIĄ, USA, FINLANDIĄ oraz SZWECJĄ.
Gdy na swoją drugą zmianę wyszedł Johannes KLAEBO doszło do ostatecznego rozstrzygnięcia walki o ZŁOTO. Lider Klasyfikacji Generalnej PŚ nie czekał na rywali i od początku pętli przyłożył bardzo mocne tempo, które spowodowało już na pierwszym podbiegu wyrobieniem sobie ponad 7 sekund przewagi nad rywalami, a na drugim, najdłuższym podbiegu podbicie tej przewagi do ponad 10 sekund! Z tyłu w walce o medale pozostawało aż 9 par – FINLANDIA, SZWECJA, WŁOCHY, FRANCJA, USA, CZECHY, SZWAJCARIA, KANADA oraz NIEMCY.
Żaden z członków tych ekip nie pokazał dużej słabości i po przebiegnięciu całej pętli przekazali po raz ostatni zmianie zawodnikom z jedynką z boku plastronu.
Z przodu tymczasem Erik VALNES już od kilkunastu sekund biegł swoją ostatnią rundę. Reprezentant Norwegii przez całą pętlę utrzymywał ponad 10 sekundową przewagę i w ogóle bez kontaktu z rywalami pewnie kroczył do zakończenia swojej pracy i przekazania ostatniej zmiany Johannesowi KLAEBO, do czego wkrótce doszło.
Z tyłu zaczęła się walka – ostre przyspieszenie autorstwa Ristomatti HAKOLI spowodowało, że za jego plecami pozostali tylko Gus SCHUMACHER, Jules CHAPPAZ oraz Davide GRAZ – z tyłu zostawał Oskar SVENSSON, co na pewno nie stawiało na starcie ostatniej zmiany w dobrej sytuacji Edvina ANGERA, który bardzo chciał zdobyć dzisiaj pierwszy medal w karierze.
Johannes KLAEBO od początku ostatniego okrążenia kontrolował sytuację i nie używał pełni sił, bardzo mądrze wykorzystując ogromną przewagę wypracowaną na poprzednich okrążeniach. Po pewnym pokonaniu najdłuższego z podbiegów, zjazdu oraz ciasnego zakrętu przed wielką trybuną 28-latek wbiegł na ostatnią prostą, gdzie miał czas na pozdrowienie publiczności.
Po chwili Johannes przebiegł przez linię mety i wraz z Erikiem VALNESEM, który czekał zaraz za nią zaczęli świętowanie sukcesu!
Z tyłu po fantastycznej pracy Edvina ANGERA od początku ostatniego okrążenia SZWECJA dołączyła do FRANCJI, WŁOCH i FINLANDII. W pierwszej ostrej próbie sił na najdłuższym podbiegu z szansami na medal pożegnała się FRANCJA i Richard JOUVE, który nie wytrzymał tempa rywali.
Pozostała trójka nie miała problemu z dobiegnięciem do szczytu, a następnie dobrym zjazdem, pokonaniem ostatniego zakrętu i wbiegnięciem na ostatnią prostą, gdzie wszystko się rozstrzygnęło. Po fantastycznej walce do samej linii mety SREBRO dla FINLANDII wywalczył brązowy medalista indywidualnie Lauri VUORINEN, a brąz dla SZWECJI wyrwał po wcześniejszej gonitwie Edvin ANGER. To oznaczało dla wicemistrza Świata, Federico PELLEGRINO kolejne po Biegu Łączonym miejsce w TOP5, ale gorzkie, gdyż znów po przegranej o centymetry.
Po kilku kolejnych sekundach na metę dotarły – bardzo rozczarowana FRANCJA, USA, CZECHY, SZWAJCARIA, KANADA oraz NIEMCY, które bardzo młodym, utalentowanym składem zamknęły dziesiątkę.
Erik VALNES i Johannes KLAEBO tym samym obronili po raz kolejny tytuł Mistrzowski, są też przecież aktualnymi Mistrzami Olimpijskimi! Dla Erika jest to drugi medal w TRONDHEIM, a dla Johannesa jest to 4 ZŁOTY MEDAL!
Kilka minut po zawodach odbyły się Ceremonie Maskotkowe, a wieczorem doszło do CEREMONII MEDALOWYCH.
W CZWARTEK ODBĘDZIE SIĘ CZWÓRKOWA SZTAFETA MĘŻCZYZN 4X7,5 KM! START O 12:30!
05.03 (14:30) BIEGI NARCIARSKIE KOBIET Sprint Drużynowy Stylem Klasycznym
1.SZWECJA – Jonna Sundling, Maja Dahlqvist
2.USA – Jessica Diggins, Julia Kern
3.SZWAJCARIA – Anja Weber, Nadine Faehndrich
4.FINLANDIA – Kerttu Niskanen, Jasmi Joensuu
5.WŁOCHY – Caterina Ganz, Federica Cassol
6.NIEMCY – Katharina Hennig, Laura Gimmler
7.NORWEGIA – Lotta Udnes Weng, Kristine Skistad
8.CZECHY – Katerina Janatova, Tereza Beranova
05.03 (14:30) BIEGI NARCIARSKIE MĘŻCZYZN Sprint Drużynowy Stylem Klasycznym
1.NORWEGIA – Erik Valnes, Johannes Klaebo
2.FINLANDIA – Ristomatti Hakola, Lauri Vuorinen
3.SZWECJA – Oskar Svensson, Edvin Anger
4.WŁOCHY – Davide Graz, Federico Pellegrino
5.FRANCJA – Jule Chappaz, Richard Jouve
6.USA – Gus Schumacher, James Clinton Schoonmaker
7.CZECHY – Jiri Tuz, Michal Novak
8.SZWAJCARIA – Janik Riebli, Valerio Grond




















