DOMEN PREVC NAJLEPSZY W 1 KONKURSIE W PLANICY I PEWNY MAŁEJ KRYSZTAŁOWEJ KULI ZA LOTY! DANIEL TSCHOFENIG PEWNY DUŻEJ KRYSZTAŁOWEJ KULI! -28.03.2025
—–>>DOMEN PREVC NAJLEPSZY W 1 KONKURSIE W PLANICY I PEWNY MAŁEJ KRYSZTAŁOWEJ KULI ZA LOTY! DANIEL TSCHOFENIG PEWNY DUŻEJ KRYSZTAŁOWEJ KULI!
W piątek na LETALNICY w PLANICY odbył się ostatni otwarty w tym sezonie KONKURS INDYWIDUALNY.
Warunki wietrzne zgodnie z prognozami nie dawały szans na bardzo dalekie loty w okolicach 250 metra, ale dały za to bardzo wyrównany konkurs, w którym jak na tak ogromny obiekt zawodnicy skakali w bardzo zbliżonych warunkach. Podczas trwania całego konkursu padał deszcz, który wraz z wysoką temperaturą mógł zniszczyć nawierzchnię zeskoku. Perfekcyjną pracę wykonali jednak organizatorzy, którzy tak przygotowali skocznię, że zawodnicy nie mieli żadnych problemów z lądowaniem.
Bardzo duże szanse na zapewnienie sobie Kryształowych Kul mieli Daniel TSCHOFENIG oraz Domen PREVC. Reprezentant Austrii, by być pewnym dużej Kryształowej Kuli wystarczyło, że nie przegra wiele lokat z Janem HOERLEM. Domen PREVC byłby natomiast pewny zdobycia małej Kuli za Loty w przypadku triumfu.
Lista startowa została ułożona według kolejności w Klasyfikacji LOTÓW NARCIARSKICH.
W 1 serii, która ruszyła dokładnie o 15:00 aż 32 skoczków przekroczyło punkt K umiejscowiony na 200 metrze. W tym gronie był rozpoczynający rywalizację 20-letni Rok MASLE, który dzięki skoku na 203,5 metra w pierwszej i zarazem ostatniej szansie w PŚ w tym sezonie zdobył punkty.
Swój ogromny kryzys potwierdził za to Ziga JELAR, który nawet na skoczni do lotów nie wskoczył do TOP30.
Świetnie sezon zakończył 25-letni Reprezentant Turcji Muhammed Ali BEDIR, który po wczorajszym wywalczeniu awansu w trudnych kwalifikacjach dzisiaj poleciał na 195 metrów i ostatecznie wywalczył 34 miejsce. Jedynym skoczkiem, który przekroczył 200 metr, nie został zdyskwalifikowany, ale nie uzyskał awansu do 2 serii okazał się wracający po ponad 4 latach do PŚ Sandro HAUSWIRTH. Reprezentant Szwajcarii jednak i tak niezłymi występami zarówno wczoraj jak i dzisiaj potwierdził ostatnio rosnącą formę, która dała mu niezłe lokaty w Pucharze Kontynentalnym. Być może 24-latek wreszcie znalazł brakujący element i będzie w stanie wejść na wyższy poziom.
O wiele lepiej niż przez cały sezon, podobnie jak przed tygodniem w LAHTI zaprezentował się Francesco CECON, który znów był blisko awansu do 2 serii.
Na brawa zasługuje Eetu NOUSIAINEN, który po roku wrócił na skocznię, na której doznał ciężkiej kontuzji kolana. Reprezentant Finlandii przeszedł wczorajsze kwalifikacje, a dzisiaj poleciał na 193,5 metra, co ostatecznie nie dało awansu do serii finałowej, ale na pewno ważne jest dla Eetu to, że nie czuje strachu przed tą skocznią.
Jako pierwszy z Reprezentantów Polski swój skok oddał Jakub WOLNY. 29-latek poleciał na 203,5 metra, co ostatecznie wystarczyło do awansu do 2 serii.
Po raz kolejny w końcówce sezonu do drugiej serii awansował Alex INSAM, który również pokazuje, że Reprezentacja WŁOCH największy kryzys ma za sobą.
Jako pierwszy skok poza 210 metr oddał Markus EISENBICHLER, który by móc wystąpić raz jeszcze w swojej karierze w KONKURSIE FINAŁOWYM musiał dzisiaj zająć miejsce w okolicy 10. Po próbie na 216,5 metra po 1 serii był 11, a więc miał na to szanse.
Wkrótce jako 16 do rywalizacji przystąpił Kamil STOCH. 37-latek z 14 belki, z której przeprowadzono całą 1 serię przy wietrze z tyłu poleciał na 206,5 metr. To po 1 serii dało 24 lokatę, ale z stratą zaledwie 10 punktów do 11 miejsca.
Po chwili do akcji wkroczył Piotr ŻYŁA. 38-latek z minimalnie słabszym wiatrem, którzy wiał cały czas z tyłu skoczni poleciał o 3 metry dalej niż Kamil. Po podliczeniu wszystkich danych okazało się, że panowie uzyskali tą samą notę i razem zajmowali 24 miejsce!
Wszystko co mógł zrobił niesamowicie obolały Yevhen MARUSIAK. 24-latek zaskoczył wszystkich już samym przyjazdem do PLANICY, a następnie mimo dużych problemów z chodzeniem zdołał awansować do dzisiejszego konkursu. Dzisiaj w swoim ostatnim Konkursie w sezonie po skoku na 190 metr do drugiej serii nie awansował, ale i tak może być zadowolony z całego sezonu. Wkrótce świetny skok oddał Zak MOGEL. Uczestnik konkursu na Skoczni Dużej podczas MŚ po tej próbie był pewny awansu, ale po kilku minutach został zdyskwalifikowany za nieprawidłowy kombinezon. To oznaczało, że awans do 2 serii uzyskał nie lubiący lotów Vladimir ZOGRAFSKI.
Jako czwarty Reprezentant Polski po sygnale od trenera Thomasa THURNBICHLERA ruszył Aleksander ZNISZCZOŁ. 31-latek, który w ostatnim rozegranym na tej skoczni Konkursie stał na podium dzisiaj wylądował na 204,5 metrze, co przy najmocniejszym wietrze z tyłu z całej stawki oznaczało pewny awans z 20 lokaty.
Sytuację na prowadzeniu zmienił skaczący tuż po Aleksandrze Pius PASCHKE. Skaczący po MŚ coraz lepiej 5-krotny triumfator zawodów o PŚ w tym sezonie przy podobnie trudnym wietrze jak ten Olka oddał skok na 211,5 metr i o około 3 punkty wyprzedził swojego młodszego rodaka z kadry.
Jeszcze lepszą notę uzyskał skaczący jako 28 Manuel FETTNER. 39-letni Wicemistrz Olimpijski zaprezentował rewelacyjny lot na 222,5 metr i wyprzedził o 5 lat młodszego Piusa o ponad 7 punktów.
Tuż po Manu z belki ruszył Paweł WĄSEK. 15 zawodnik Klasyfikacji Generalnej PŚ oddał pewny skok na 214,5 metr, który dał 12 miejsce z małą stratą do TOP10.
Po słabszych od lidera próbach Karla GEIGERA oraz uczestniczącego w przedostatnim konkursie w karierze Michaela HAYBOECKA skok na prowadzenie oddał Stefan KRAFT. Reprezentant Austrii wykorzystał obniżenie się mocy wiatru z tyłu i z wysoko ustawionej belki poleciał na 234 metr, co wraz z fantastycznymi notami 3×20 oraz 2×19,5 pozwoliło mu objąć prowadzenie o ponad 5 punktów nad Manuelem.
Jako 33 do rywalizacji przystąpił lider PUCHARU ŚWIATA Daniel TSCHOFENIG. Obchodzący dzisiaj 23 urodziny Reprezentant Austrii przy lekko sprzyjających warunkach wietrznych oddał najlepszy skok w konkursie od SAPPORO i po wylądowaniu go na 234,5 metrze wskoczył tuż za Stefana.
Słabiej zaprezentował się Gregor DESCHWANDEN, który mimo lotu na niezłą odległość 219,5 metra przez brak dodatnich punktów za wiatr po 1 serii był dopiero 19.
Jako 6 od końca do walki ruszył Anze LANISEK. Triumfator z LAHTI oddał zdecydowanie NAJLEPSZY LOT 1 serii i jak się okazało całego konkursu. Lot zakończony rewelacyjnym lądowaniem na 242 metrze dał Reprezentantowi Słowenii wyraźne, prawie 14 punktowe prowadzenie!
O wiele krócej mimo podobnych warunków swoją próbę zakończył wicelider PŚ Jan HOERL. 26-latek z odległością 220,5 metra po 1 serii był dopiero 10, a więc aż o 5 lokat za Danielem, co oznaczało, że było już bardzo blisko zakończenia oficjalnej rywalizacji o Kryształową Kulę.
Jako 4 od końca do ataku przystąpił Ryoyu KOBAYASHI. Rekordzista LETALNICY, który jako ostatni oddał skok poza 250 metr tym razem wylądował na 232 metrze, a więc krócej niż Stefan czy Daniel. Dokonał tego jednak w słabszych warunkach niż te, które mieli Reprezentanci Austrii i ostatecznie minimalnie po 1 serii wyprzedzał ich.
Z numerem 38 z 14 belki ruszył liderujący w turnieju PLANICA 7, w którym liczą się punkty notowe z wszystkich serii ocenianych, a więc oprócz 6 konkursowych również ta z kwalifikacji Andreas WELLINGER. Triumfator 8.RAW AIR oddał lot na 227,5 metra, co oznaczało na ten moment 5 miejsce tuż przed Manuelem FETTNEREM.
Jako przedostatni na znak Roberta HRGOTY ruszył Timi ZAJC. Mistrz Świata z Drużyny oddał zbyt słaby skok, by liczyć się w walce o podium. Nawet pomimo słabszych warunków wietrznych i lepszej rekompensaty odległość 215,5 metra była o co najmniej 10 metrów zbyt krótką, by myśleć o piątkowym sukcesie.
Pierwszą serię kończył Domen PREVC. Skaczący w czerwonym plastronie lidera Klasyfikacji LOTÓW NARCIARSKICH Mistrz Świata po problemach w pierwszej części lotu i mimo silniejszego wiatru w plecy dzięki fantastycznym umiejętnościom wyciągnął 234,5 metra, co dało mu 2 miejsce z stratą 4,2 punktu do Anze LANISKA!
Po 20 minutach przerwy, a więc kilka minut po 16:00 ruszyła 2 seria.
Z 15 belki rozpoczął ją jednym z najlepszych lotów w karierze Vladimir ZOGRAFSKI. Po locie na 212 metr Reprezentant Bułgarii zajął ostatecznie 25 miejsce, 4 najlepsze w karierze na LOTACH.
Nie wyprzedził go Jakub WOLNY, który po jednym z trzech w drugiej serii skoków wylądowanych przed 200 metrem skończył Konkurs na 30 miejscu.
Reprezentanta Bułgarii na prowadzeniu zmienił Sakutaro KOBAYASHI, który po locie na 212,5 metr po raz kolejny skończył konkurs PŚ w czołowej 20.
Sytuacji nie zmienił Alex INSAM, który w ostatnim skoku w tym sezonie wylądował na zaledwie 196,5 metrze i ledwo zdołał wyprzedzić Jakuba WOLNEGO.
Następnie do rywalizacji wkroczyli Kamil STOCH oraz Piotr ŻYŁA, którzy byli klasyfikowani egzekwo na 24 miejscu. Jako pierwszy piękny skok na 215,5 metra przy cały czas wiejącym z tyłu wietrze oddał Kamil STOCH. To oznaczało oczywiście pewne w tym momencie prowadzenie z notą ponad 400 punktów. Piotr, dla którego był to ostatni w tym sezonie Konkurs Indywidualny poleciał o zaledwie 1 metr krócej i wyszedł na aktualne 2 miejsce.
Duet Kamila i Piotra na czele przedzielił atakujący z 21 lokaty Antti AALTO. 12 i 13 zawodnik MŚ w TRONDHEIM oddał najdłuższy do tej pory skok 2 serii na odległość 219 metrów, ale przez to, że został on oddany przy trochę słabszym wietrze w plecy nie dało mu to wyjścia na prowadzenie, a drugą lokatę.
Po krótkiej przerwie technicznej, podczas której pokazano lot Kamila w zwolnionym tempie i z długo wyczekiwaną muzyką z PLANICY z belki ruszył Aleksander ZNISZCZOŁ. 31-latek po tym jak w pierwszej serii skakał w najtrudniejszych warunkach, teraz otrzymał najbardziej korzystne, za które nawet odjęto mu prawie 3 punkty.
Niestety Aleksander nie do końca z tego skorzystał, gdyż wylądował i to w bardzo słabym, nerwowym stylu na 209,5 metrze. To skutkowało spadkiem na 27 miejsce.
Kolejnym, który przedzielił Kamila i Piotra, ale nie został liderem był Naoki NAKAMURA, który poleciał na 215 metr.
Sytuację na prowadzeniu zmienił dopiero Timi ZAJC, który zgodnie z oczekiwaniami wyszedł na prowadzenie, ale nie był to wcale atak, którego wszyscy się spodziewali. Po locie na 213,5 metra, nawet pomimo trudniejszych warunków Timi nie mógł liczyć na spory awans.
Tymczasem Kamil ostatecznie skończył konkurs na miejscu 14, a Piotr na koniec był 17, co oznacza, że był to jeden z najlepszych Konkursów dla byłych Mistrzów Świata w tym sezonie.
Za Timi za chwilę spadł Ren NIKAIDO, ale już kolejny, którym był Paweł WĄSEK po locie na 217 metrów przebił rezultat Reprezentanta Słowenii i został nowym liderem.
Za moment po sygnale wydanym przez Stefana HORNGACHERA z 11 miejsca o awans do TOP10 i zarazem FINAŁOWEGO konkursu w niedzielny poranek ruszył Markus EISENBICHLER. Reprezentant Niemiec w pięknie przygotowanych nartach od FISCHERA, na których widniały podziękowania niestety w 2 serii po błędzie nie poleciał daleko.
Tylko dzięki swojemu doświadczeniu Markus nie wylądował kompletnie blisko, ale i tak nawet po maksymalnym wyciągnięciu próby musiał wylądować na zaledwie 193,5 metrze. To oznaczało spadek na 28 miejsce, co skutkowało tym, że Markus pożegna się z nami już w sobotę.
Po krótkiej przerwie technicznej do rywalizacji przystąpił Jan HOERL. Otwierający ostatnią dziesiątkę Reprezentant Austrii wykorzystał słabszy wiatr z tyłu skoczni i poleciał na 227 metr, co było do tej pory najdłuższą odległością 2 serii. To oznaczało oczywiście wyjście na wyraźne, prawie 10 punktowe prowadzenie nad Pawła.
Za niego spadł skaczący po chwili Pius PASCHKE, który jednak nie skoczył źle, gdyż wylądował na 218,5 metrze. Reprezentant Niemiec o 0,3 punktu wyprzedził Pawła WĄSKA i ostatecznie utrzymał się w TOP10, co przy dopiero 23 miejscu Gregora DESCHWANDENA oznaczało dla Piusa powrót na 4 miejsce w Klasyfikacji Generalnej. Walka o tą lokatę będzie trwała do samego końca Konkursu FINAŁOWEGO.
Nowym liderem został ósmy po 1 serii Karl GEIGER. Były Mistrz Świata w Lotach z tego obiektu poleciał na 220,5 metr i o 0,1 punktu wyprzedził Jana!
Sytuacji na czele nie zmienił skaczący jako 7 od końca Manuel FETTNER. Po locie w ponownie trudniejszych warunkach na 214 metr Manu spadł o 0,6 punkt za Karla i o 0,5 punktu za swojego młodszego rodaka, utrzymał więc miejsce w czołowej dziesiątce, ale nie był z tego do końca zadowolony, gdyż Manuel chciał powalczyć tutaj o podium.
Nowym, zdecydowanym liderem został Andreas WELLINGER. 29-latek po locie na 225,5 metr wyszedł na ponad 10 punktowe prowadzenie.
Wtedy nadszedł moment na rozstrzygający skok w trwającej od 125 dni walce o Kryształową Kulę. Jako 5 od końca na sygnał Andreasa WIDHOELZLA ruszył Daniel TSCHOFENIG. 23-latek po raz drugi tego dnia oddał najlepszy skok od początku lutego i w trudniejszych warunkach poleciał na 233,5 metr!
Dokonał tego w fantastycznym stylu, za co sędziowie przyznali mu 5X20!!! Daniel TSCHOFENIG oczywiście objął prowadzenie i ZAPEWNIŁ SOBIE KRYSZTAŁOWĄ KULĘ JAKO ZAWODNIK Z NAJNOWSZEGO ROCZNIKA Z WSZYSTKICH KLUCZOWYCH DYSCYPLIN – dotąd z 21 wieku Kryształową Kulę w największych sportach wygrał tylko pochodzący z 2001 roku Johannes LAMPARTER.
Jako 4 od końca do walki o podium ruszył były triumfator Kryształowej Kuli Stefan KRAFT. 31-latek oddał pewny lot na 227 metr, który pozwolił mu na wyprzedzenie Andreasa, Karla, Jana i Manuela, ale do Daniela stracił ponad 10 punktów!
Z 3 miejsca po 1 serii do ataku przystąpił Ryoyu KOBAYASHI. Reprezentant Japonii przy praktycznie wietrznej ciszy oddał piękny lot na odległość 239,5 metra, dzięki czemu o 0,5 punktu wyszedł na prowadzenie i zapewnił sobie kolejne w tym sezonie podium!
Jury przed dwoma ostatnim próbami postanowiło obniżyć belkę na poziom 14, a więc taki, z której skakano całą 1 serię.
Jako przedostatni do walki przystąpił chętny rewanżu za nieudany do końca pierwszy skok Domen PREVC. Mistrz Świata nie zawiódł i poleciał na fantastyczną odległość 237,5 METRÓW! Dzięki temu uzyskał najwyższą notę w 2 serii i wyprzedzając o 15 punktów Ryoyu rzucił ostre wyzwanie dla starszego rodaka.
Po chwili tak jak wszyscy w to piątkowe po południe, bez żadnego czekania na belce z belki ruszył kończący konkurs Anze LANISEK. 28-letni Reprezentant Słowenii skacząc w praktycznie takich samych warunkach jak Domen skoczył aż o 10 metrów bliżej, co oznaczało jedno – Domen PREVC wygrywa 3 konkurs w tym sezonie i ZAPEWNIA SOBIE MAŁĄ KRYSZTAŁOWĄ KULĘ ZA LOTY NARCIARSKIE! Anze po raz kolejny w tym sezonie mimo prowadzenia na półmetku nie wygrał, ale ostatecznie spokojnie z ponad 10 punktową przewagą zajął 2 miejsce, co oznaczało DUBLET dla gospodarzy. Po oficjalnym ogłoszeniu wyników Lovro KOS i Timi ZAJC podnieśli Domena na ramionach i wykonali z nim kilka metrów przed kibicami!
Po kilku minutach odbyła się CEREMONIA, podczas której panowie otrzymali nagrody, a na koniec odegrano hymn SŁOWENII.
W SOBOTĘ O PORANKU KONKURS DRUŻYNOWY! SERIA PRÓBNA RUSZY JUŻ PO 8:00, START 1 SERII DOKŁADNIE O 09:30!
28.03 (15:00) PLANICA HS240 1 Konkurs Indywidualny
1.Domen Prevc (Słowenia)
2.Anze Lanisek (Słowenia)
3.Ryoyu Kobayashi (Japonia)
4.Daniel Tschofenig (Austria) – ZAPEWNIŁ SOBIE KRYSZTAŁOWĄ KULĘ PŚ 2024/2025
5.Stefan Kraft (Austria)
6.Andreas Wellinger (Niemcy)


















