DAWID WYGRYWA W LILLEHAMMER, 1 CZĘŚĆ FINAŁÓW W SOLDEU – 15-17.03.2023
-15 MARZEC 2023
—–>>VINCENT KRIECHMAYR WYGRYWA 10, FINAŁOWY JAZD SEZONU 2022/2023 W ANDORZE. ALEKSANDER AAMODT KILDE Z KRYSZTAŁOWĄ KULĄ ZA ZJAZD!
Po 4 latach najlepsi alpejczycy i alpejki świata kończą sezon w PIRENEJACH. W środę w SOLDEU odbyły się pierwsze zawody FINAŁÓW PŚ. Pogoda dopisała i dzisiaj nie było ani minuty opóźnienia, panowie ruszyli jako pierwsi punktualnie o 10:00.
Na starcie stanęło 25 graczy – 22 z 25 najlepszych zawodników sezonu w zjeździe (zabrakło emerytowanych M.MAYERA, B.FEUZA oraz kontuzjowanego C.SARRAZIN), a do tego Alexis PINTURAULT i Marco SCHWARZ, którzy dzięki zdobyciu ponad 500 punktów w PŚ mogą jechać we wszystkich konkurencjach. Stawkę uzupełniło czywiście aktualny MŚ Juniorów, Słoweniec Rok AZNOH.
Pierwszy pojechał Romed BAUMANN. Reprezentant Niemiec pojechał świetnie, z ryzykiem i bez błędów i mógł tylko czekać na ruchy rywali. A oni byli bardzo blisko, lecz minimalnie przegrywali. Lekko ponad 0,30 sek stracił Otmar STRIEDINGER. Kolejny jechał kolega z kadry – o 0,04 sekundy słabszy okazał się Andreas SANDER.
Z numerem 4 ruszył zwyciężca zjazdu na finale z 2019 roku – Dominik PARIS. Włoch również przegrał, ale również o minimalne części sekundy.
Wszyscy czekali na zawodnika z numerem 6 – był nim Aleksander AAMODT KILDE. Norweg jechał całą trasę bardzo blisko czasu lidera ale jednak przegrał o 0,21 sek. Jednak i tak był zadowolony – Kryształową Kulę miał już przecież zapewnioną.
Tuż po nim podium zaatakował Daniel HEMETSBERGER – wyprzedził o 0,04 sek Dominika PARISA i zajął w tym momencie 3 lokatę.
Z numerem 9 z bramki ruszył Vincent KRIECHMAYR. Austriak, który w tym sezonie wygrał 3 zjazdy, ale nie obronił tytułu MŚ chciał zakończyć mocnym akcentem.
I to mu się powiodło – mimo, że tracił po pierwszych 3 odcinkach, na dwóch ostatnich wyrobił sobie największą prędkość i na samej mecie wyszedł na prowadzenie o 0,09 sekundy przed BAUMANNEM!!!
Z numerem 10 po raz OSTATNI W KARIERZE W BRAMCE STARTOWEJ STANĄŁ TRAVIS GANONG. Wicemistrz Świata z 2015 roku, 2-krotny triumfator zjazdów w PŚ stracił dzisiaj sporo, zajął ostatecznie 20 miejsce.
Na mecie czekało na niego przywitanie oraz Marie-Michelle GAGNON, która również zakończyła karierę.
Zaraz na trasę ruszył kolejny zawodnik – James CRAWFORD. Mistrz Świata pojechał jednak trochę słabiej i z stratą 0,76 sekundy był poza TOP10.
Wtedy z bramki na trasę SALIGA wyruszył MARCO ODERMATT. Triumfator PŚ 2022/2023 na dosyć miękkim stoku nie czuł się dzisiaj jednak perfekcyjnie i stracił 1,01 sekundy, co było dzisiaj sporą stratą. Ostatecznie skończył na 15 miejscu, które jako ostatnie daje w FINALE punkty. A to jest ważne w kontekście walki Marco o przekroczenie 2000 punktów. Zostały mu jeszcze dwa starty.
Z NUMEREM 13 NA GÓRZE NADESZŁA PORA NA OSTATNI START W KARIERZE WIELKIEGO MISTRZA, JOHANA CLAREY. 42-letni Francuz, Wicemistrz Świata i aktualny Wicemistrz Olimpijski w tym sezonie stał 2 razy na podium i w klasyfikacji zjazdowej miał jeszcze przed tym startem pewne 4 miejsce.
W ostatnim starcie pojechał agresywnie, nie odpuszczał ani na centymetr. Na 3 i 4 pomiarze czasu jechał na ZIELONO i miał realne szanse na podium. Na mecie niestety zabrakło 0,72 sek i skończył na 12 lokacie, a więc z punktami przed choćby Marco ODERMATTEM.
Na dole czekało na niego wielkie powitanie przez kolegów, sztab, ale też innych zawodników. Wszyscy cenią przecież kunszt Francuza. MERCI JOHAN!!!
Do TOP10 z kolejnymi numerami wbili się jeszcze rewelacja tego sezonu Florian SCHIEDER oraz Niels HINTERMANN.
Do TOP15, a więc strefy punktowanej wskoczyli z numerami 16 Adrian Smiseth SEJERSTED oraz #21 brązowy medalista MŚ, Cameron ALEXANDER.
Bez punktu skończyli SCHWARZ czy PINTURAULT – zwłaszcza Austriak był blisko 15 lokaty, zaledwie o 0,12 sek nie wyrzucił z tej strefy Marco ODERMATTA.
Jako ostatni pojechał MŚ Juniorów, Rok AZNOH. 20-letni Słoweniec, który jechał na MŚ seniorów w Courchevel dał z siebie wszystko i stracił 2,49 sekundy, nie tak dużo do choćby poprzedzającego go PINTURAULT czy Adriena THEAUX.
KLASYFIKACJA KOŃCOWA ZA ZJAZD MĘŻCZYZN 2022/2023
1.ALEKSANDER AAMODT KILDE
2.VINCENT KRIECHMAYR
3.MARCO ODERMATT
4.JOHAN CLAREY
5.JAMES CRAWFORD
—–>>DRUGA WYGRANA ILKI STUHEC PO KONTUZJI, SOFIA GOGGIA NAJLEPSZĄ ZJAZDOWCZYNIĄ ZIMY.
Po pół godziny przerwy do walki w zjeździe przystąpiły panie. Na starcie stanęło 26 alpejek – 24 z 26 najlepszych z klasyfikacji zjazdowej (zabrakło Tamary TIPPLER, która ogłosiła, że jest w ciąży oraz Mikaeli, która zacznie finały od jutra), do tego dodatkowo Marta BASSINO i MŚ Juniorek – Stefanie GROB.
Jako pierwsza do rywalizacji przystąpiła Joana HAEHLEN. Już z numerem drugim poprawiła ją Federica BRIGNONE.
Włoszka pojechała świetnie, zwłaszcza w dolnym odcinku, co potwierdziły czasy kolejnych zawodniczek – na górze nadrabiały, ale potem traciły przewagę. Podobnie jak u panów, różnice było bardzo małe.
Bardzo dobry występ na koniec sezonu zanotowały Amerykanki – Breezy JOHNSON zajęła dziś 6 miejsce, a błyszcząca w treningach Isabelle WRIGHT 7.
Przegrały z nimi Laura GAUCHE i Kajsa VICKHOFF LIE.
Jako kolejna ruszyła LARA GUT. Szwajcarka, która walczy o 2 miejsce w klasyfikacji generalnej jechała na styku z BRIGNONE, ale na mecie czas był po jej stronie – wyprzedziła rok starszą wielką rywalkę o 0,15 sekundy.
Na poprawienie tego czasu jechały kolejne – Kira WEIDLE oraz niespodziewana w tamtym momencie zwyciężczyni z 2019 roku, Mirjam PUCHNER. Medalistki MŚ i Igrzysk popełniły jednak ogromny błąd na długim lewym skręcie przed ostatnią częścią trasy i przegrały na mecie mimo jazdy na „zielono”.
Ponownie po MŚ trochę prędkości zabrakło Ragnhild MOWINCKEL – Norweżka zajęła 11 miejsce.
Z numerem 11 NA TRASĘ WYRUSZYŁA ILKA STUHEC. 32-letnia Słowenka, która w tym sezonie ponownie, jak ostatnio przed kontuzją w 2019 roku jest mocna pojechała pięknie i WYSZŁA NA ZDECYDOWANE PROWADZENIE, PRAWIE SEKUNDOWE NAD GUT!!!
Kolejna z bramki ruszyła Corinne SUTER. Mistrzyni Olimpijska poza początkiem sezonu, a potem brązem MŚ i podium w KVITFJELL jeździ zdecydowanie poniżej swoich oczekiwań – dzisiaj znowu nie zmieściła się w TOP10.
Nina ORTLIEB w tym sezonie po kontuzji również jeździ wspaniale, na krawędzi ryzyka. Dzisiaj jednak przekroczyła limit i na skręcie, gdzie PUCHNER i WEIDLE miały problemy ona upadła. Na szczęście szybko wstała i zjechała na metę.
Już po chwili na SALIGE wyjechała Sofia GOGGIA. Zwyciężczyni po raz 4 klasyfikacji zjazdowej dzisiaj nie odniosła 6 w sezonie triumfu – przegrała o pół sekundy z ILKĄ.
Z numerem 15 na trasę w ANDORZE wyjechała walcząca dzisiaj o podium końcowe w zjeździe Elena CURTONI. Włoszka jednak źle wylądowała skok w górnej części trasy i zanotowała upadek. Wszystko z Eleną jednak jest OK i jutro będzie mogła powalczyć o Małą Kulę za Super Gigant, której sprawa jest otwarta.
Z kolejnych 11 zawodniczek zaledwie dwie – MISTRZYNI ŚWIATA Jasmine FLURY i Nicol DELAGO wskoczyły do punktowanej 15-stki. Ta sztuka nie udała się choćby Michelle GISIN. Na trasę z nieznanych przyczyn nie wyruszyła Ramona SIEBENHOFER.
Jadąca jako ostatnia Stefanie GROB straciła 3,53 sekundy do ILKI STUHEC, co starczyło na pokonanie Marty BASSINO i zajęcie przez 18-latkę 22 lokaty.
KLASYFIKACJA KOŃCOWA ZA ZJAZD KOBIET 2022/2023
1.SOFIA GOGGIA
2.ILKA STUHEC
3.CORINNE SUTER
4.ELENA CURTONI
5.MIRJAM PUCHNER
JUTRO SUPERGIGANTY – U KOBIET ZAPOWIADA SIĘ NAJCIEKAWSZA WALKA Z WSZYSTKICH KONKURENCJI. NA STARCIE PO RAZ OSTATNI STANIE NICOLE SCHMIDHOFER, KTÓRA ZAKOŃCZY KARIERĘ.
—–>>ANZE LANISEK WYGRYWA 2 KWALIFIKACJE W LILLEHAMMER!
W WIECZORNYCH ZAWODACH WYPRZEDZIŁ HALVORA E.GRANERUDA ORAZ TIMI ZAJCA, KTÓRY SKOCZYŁ ZDECYDOWANIE NAJDALEJ – 144 METRY. ZARAZ ZA NIMI NA 4 MIEJSCU BYŁ KAMIL STOCH. DAWID KUBACKI BYŁ 7.
DUŻA STRATA STEFANA KRAFTA – AUSTRIAK BYŁ POZA TOP10 I NIE TRACI 5, A 25 PUNKTÓW DO NORWEGA W CAŁYM TURNIEJU RAW AIR. ANZE LANISEK ODSKOCZYŁ ZA TO OD RESZTY RYWALI W WALCE O PODIUM.
JUTRO 2 KONKURS NA LYSGARDSBAKKEN – START O 16:30.
—–>>W 2 KONKURSIE PAŃ, KTÓRY ROZPOCZĄŁ SIĘ DOPIERO O 18:00 Z POWODU SILNEGO WIATRU TRIUMF KATHARINY ALTHAUS.
2 ZAWODNICZKA PŚ POKONAŁA MISTRZYNIĘ ŚWIATA ALEXANDRIA LOUTITT ORAZ TRIUMFATORKE PŚ EVE PINKELNIG.
OGROMNY DRAMAT YUKI SATO – PRZEZ BŁĄD TRENERA ZA PÓŹNO RUSZYŁA Z BELKI STARTOWEJ I ZOSTAŁA ZDYSKWALIFIKOWANA – WYPADŁA Z TOP15 RAW AIR I NA TEN MOMENT NIE UZYSKUJE PRAWA STARTU W PIERWSZYM W HISTORII KONKURSIE LOTÓW W NIEDZIELĘ, KTÓRY NIE BĘDZIE LICZONY DO PŚ, ALE BĘDZIE FINAŁEM RAW AIR.
W PŚ KOBIETOM ZOSTAŁ JUŻ TYLKO JEDEN KONKURS – FINAŁOWY 24 MARCA W LAHTI.
—–>>SNOWBOARD ALPEJSKI – PŚ W ROGLA DRAMATYCZNY DLA OSKARA KWIATKOWSKIEGO
POLAK UPADŁ W KWALIFIKACJACH, NIE AWANSOWAŁ DO TURNIEJU GŁÓWNEGO I ODPADŁ Z WALKI O DUŻĄ I MAŁĄ KRYSZTAŁOWĄ KULĘ.
TRIUMF 43-LETNIEGO ROLANDA FISCHNALLERA NAD DWÓJKĄ MŁODSZYCH RODAKÓW.
U PAŃ WIELKI POWRÓT ESTER LEDECKIEJ – CZESZKA PO WYLECZENIU OBOJCZYKA ZDĄŻYŁA NA OSTATNI TYDZIEŃ SEZONU I OD RAZU ZAJĘŁA 2 MIEJSCE – PRZEGRAŁA DOPIERO W FINALE Z SABINE SCHOEFFMANN.
ALEKSANDRA KRÓL ZAJĘŁA 6 MIEJSCE.
FINAŁY PŚ W SNOWBOARDZIE W SOBOTĘ W BERCHTESGADEN.
—–>>OD JUTRA RÓWNIEŻ FINAŁY PŚ W BIATHLONIE W OSLO HOLMENKOLLEN. AŻ 3 WIELKIE ZAWODNICZKI OGŁOSIŁY ZAKOŃCZENIE KARIERY – SĄ TO MARTE OLSBU, DENISE HERRMANN ORAZ ANAIS CHEVALIER.
-16 MARZEC 2023
—–>>DAWID KUBACKI WYGRYWA W LILLEHAMMER!!! PIERWSZA WYGRANA OD 4 STYCZNIA!!! KRAFT TRACI DO GRANERUDA.
Na koniec czwartku na Lysgardsbakken odbył się 2 Konkurs Indywidualny w Lillehammer, a ogólnie 27 w tym sezonie PŚ. Warunki zapowiadały się na lepsze niż w ostatnich dniach, gdyż słońce zostało zakryte przez chmury. To wszystko z powodu zbliżającej się burzy śnieżnej.
Konkurs rozpoczał Muhammet ALI BEDIR. Dzisiaj obyło się bez dyskwalifikacji, ale mieliśmy 2 DNS – nie wystartowali Artti AIGRO oraz Eetu NOUSIAINEN, którzy zachorowali tak jak nieobecni wczoraj Antti AALTO i Heikkinen.
1 seria przebiegała w bardzo szybkim tempie. Wszyscy nasi awansowali do 2 serii, również Piotr ŻYŁA, który ostatnio zmaga się z różnymi problemami, a skakał w warunkach takich samych jak poprzedzający go WELLINGER. A Niemiec, który dzisiaj był w konkursie skoczył bardzo krótko i zajął miejsca poza TOP40!!!
Skok dużo przed 120 metrem oddał również KARL GEIGER i też nie awansował do finału, tym samym przegrał dobre miejsce w RAW AIR, podobnie jak w INNSBRUCKU przegrał Turniej 4 Skoczni.
Kamil skoczył 130 metrów i po 1 serii był na 11 lokacie, z bardzo małą stratą do TOP8. Dawid stanął na wysokości zadania i pofrunął ponad 136 metrów – to dawało 4 MIEJSCE PO 1 SERII.
PROWADZIŁ PO RAZ DRUGI PO OSLO DANIEL TSCHOFENIG. 20-latek wyprzedzał o kilka punktów ANZE LANISKA oraz Stefana KRAFTA, który cieszył się z odrobienia kilku punktów do GRANERUDA, który był trochę niżej.
W drugiej serii po raz kolejny znalazł się Rok MASLE, Maximilian STEINER czy też Justin LISSO. Ta sztuka wreszcie udała się również dominatorowi Pucharu Kontynentalnego, Benjaminowi OESTVOLDOVI.
Dramat Mistrzów Świata z drużyny mieszanej wykorzystali Ziga JELAR i Gregor DESCHWANDEN. Zwłaszcza Szwajcar bowiem gdyby nie wziął udziału w 2 serii wypadłby z TOP15 RAW AIR.
OD POCZĄTKU 2 SERII wiatr robił się coraz większy. W większości przypadków był on bardzo mocny pod narty, ale z bocznymi dodatkami. To powodowało, że zawodnik musiał wyjść dobrze z progu i nie mieć problemów z pozycją w locie, by to wykorzystać. Inaczej spychało go szybko na zeskok.
Nasi dali radę świetnie – Piotr ŻYŁA skoczył 130 METRÓW, co było napewno jego najlepszym skokiem od 4 MARCA. Długo prowadził i z 27 miejsca awansował na 14.
Na 17 lokatę awansował ALEKSANDER ZNISZCZOŁ, a Paweł WĄSEK skończył 20. BRAWO PANOWIE!!
Problemy mieli inni – Lovro KOS spadł na 30 miejsce po skoku na 102 metry, przegrywając z Gregorem DESCHWANDENEM, który skoczył 107,5 metra. Poniżej 120 metrów skoczyli również STEINER czy też Niko KYTOSAHO.
Piotra wyprzedził dopiero Jan HOERL, który poleciał na 132,5 metr. Szybko wyprzedził go jednak atakujący podobnie jak we wtorek z 16 miejsca Manuel FETTNER – o 0,1 punkta, podobnie jak we wtorek TSCHOFENIGA!!!
Austriak prowadził, a pobić nie mogli go tacy jak ZAJC czy FORFANG, który skoczył tylko 120 metrów i był bardzo zdenerwowany.
Manuela wyprzedził Clemens AIGNER. Ale on nawet nie zdążył stanąć na miejscu pod czerwoną tablicą – na belce usiadł bowiem KAMIL STOCH. Mistrz poleciał 134 METRY i objął pewne, 17 punktowe prowadzenie!!!
To dało szybki awans do TOP10 – za Kamila spadł SUNDAL (i tak skończył 9), a zaraz na 115 metr spadli HAYBOECK i TANDE, który klaskał sędziom.
Kamila wyprzedził GRANERUD – Norweg skoczył bliżej, ale miał przewagę po 1 serii. Zaraz jednak na pozycji lidera zmienił go RYOYU KOBAYASHI – 136,5 metra!!!
Piąty od końca skakał Markus EISENBICHLER. Niemiec miał dzisiaj dobry dzień – już w serii próbnej skoczył 136 metrów. W 1 serii skoczył tyle samo, a TERAZ SKOCZYŁ 146 METRÓW i USTAŁ – TYM SAMYM WYRÓWNAŁ REKORD SIMONA AMMANNA Z 2009 ROKU, Z KONKURSU GDZIE SCHLIERENZAUER UPADŁ NA 150,5 METRZE!!! Niemiec objął prowadzenie.
Ciężkie zadanie stanęło przed DAWIDEM. Musiał skoczyć daleko i ładnie z obniżonej po raz pierwszy w dniu dzisiejszym belki. I ZROBIŁ TO – POFRUNĄŁ NA 138,5 METR Z TELEMARKIEM!!! Objął ponad 10 punktowe prowadzenie i mógł czekać na rywali!!!
Kolejno skaczący STEFAN KRAFT popsuł jednak swój skok, wylądował na 113 METRZE i spadł aż za Kamila, tracąc masę punktów do GRANERUDA. Dawid był już pewny podium.
Przedostatni ruszył Anze LANISEK. Słoweniec skoczył świetnie – 136 metrów, ale to było za mało na DAWIDA – objął 2 miejsce, które dawało mu oczywiście również podium i wyprzedzenie KRAFTA w RAW AIR!!!
Wszystko w LILLEHAMMER kończył Daniel TSCHOFENIG. Najmłodszy zawodnik w czołówce skoczył 134 metry, które dały mu 2 po Lake Placid podium, a dokładniej 3 miejsce. DAWID WYGRYWA WIĘC PO RAZ PIERWSZY OD 4 STYCZNIA I BERGISEL!!!
Rewelacyjny konkurs, sędziowie wreszcie nawet w miarę wytrzymywali presję warunków i wielkiego poziomu zawodników.
TO BYŁ OSTATNI KONKURS SKOKÓW KALENDARZOWEJ ZIMY – OD JUTRA DO NIEDZIELI LOTY W VIKERSUND, GDZIE DZISIAJ NA TESTACH JARL MAGNUS RIIBER POLECIAŁ NA 240 METR!!!
—–>>LARA GUT WYGRYWA OSTATNI SUPERGIGANT I BIERZE KRYSZTAŁOWĄ KULĘ!!!
W czwartek w ANDORZE rozegrano finałowe SUPERGIGANTY. Dzisiaj pierwsze ruszyły panie. Na starcie pojawiło się 26 nazwisk – 24 z 25 najlepszych (brak kontuzjowanej Romane MIRADOLI) oraz Petra VLHOVA i Ilka STUHEC, które zgłosiły się dodatkowo dzięki dużej ilości punktów PŚ.
Rywalizacja w tej konkurencji o Małą Kulę jest największa z wszystkich – przed dzisiejszym startem szanse miało aż 5 zawodniczek – liderująca Elena CURTONI, F.BRIGNONE, L.GUT, C.HUETTER oraz R.MOWINCKEL.
Z 1 numerem na trasę ruszyła Nina ORTLIEB. Wicemistrzyni Świata w zjeździe po wczorajszym upadku dzisiaj znów ryzykowała, ale nie skutecznie.
Jedyny wypadek całego czwartku był udziałem Kiry WEIDLE – Niemka źle wylądowała duży skok na górze trasy i upadła, wolno wpadając w siatki. Była medalistka MŚ szybko wstała i zjechała o własnych siłach na dół.
Pierwsza z zawodniczek walczących o Kulę ruszyła jako 6 – była to Federica BRIGNONE. MŚ w Kombinacji pojechała świetnie i wyszła na ogromne prowadzenie, prawie 1 sekundowe nad Kajsą Vickhoff LIE, która bardzo udany sezon po kontuzjach zakończyła na 9 lokacie.
Za chwilę na trasę ruszyła Corinne SUTER – finiszowała o 0,33 sek za Włoszką, ale i tak dzisiejsze 4 miejsce jest niezłym jak ostatnie tygodnie wynikiem.
Z numerem 8 do walki przystąpiła druga z walczących o kulę – Ragnhild MOWINCKEL. Norweżka, która właśnie tutaj przed 4 laty doznała strasznej kontuzji dzisiaj pojechała najlepszy przejazd od dokładnie miesiąca i giganta na MŚ. Przegrała z FEDE minimalnie, o 0,25 sek i objęła 2 miejsce.
Po słabym przejeździe Mirjam PUCHNER z #10 w bramce stanęła LARA GUT. Szwajcarka po porażce na MŚ i w całym sezonie (w październiku zapowiadała walkę z Mikaelą o PŚ) za wszelką cenę chciała zdobyć tą małą Kulę.
Zaczęła z pełną agresją. Od góry prowadziła. Na dole Włoszka była bardzo szybka i Szwajcarce trochę przewaga się skurczyła, ale 0,22 sekundy pozostały na zegarze na korzyść LARY GUT, co oznaczało, że napewno stanie na podium za SuperG.
Kolejna jechała MISTRZYNI ŚWIATA, Marta BASSINO. Pojechała solidnie i zajęła na koniec 8 miejsce, jedno z lepszych w tej konkurencji (złoto na MŚ było jej pierwszym triumfem w konkurencji szybkościowej) w PŚ.
Tuż po niej wystartowała WICEMISTRZYNI ŚWIATA, MIKAELA SHIFFRIN. Dominatorka PŚ wczoraj odpuściła zjazd, a dzisiaj pojechała na luzie, bez spięcia. To dało 14 lokatę i kolejne punkty przydatne w kwestii rekordu punktowego.
Pozostały jeszcze 2 zawodniczki walczące o KULĘ. Z numerem 14 wyruszyła Cornelia HUETTER.
Mająca najlepszy sezon w karierze Austriaczka (4 podia, 1 wygrana, brąz MŚ) w pierwszej połowie trasy była bardzo blisko GUT, ale potem doszło za dużo – na mecie były to 0,83 sek i koniec szans w klasyfikacji konkurencji.
Jako ostatnia z rozstawionych ruszyła Elena CURTONI. Włoszka wczoraj przez upadek spadła z podium końcowego w zjeździe, a dzisiaj niestety nie pojechała na miarę swoich możliwości, zajęła 10 miejsce i z 1 miejsca spadła ostatecznie również na 4…
GUT była już pewna Kuli, a zaraz stała się pewna 3 triumfu w tym sezonie – blisko na trasie były jeszcze SOFIA GOGGIA oraz MICHELLE GISIN. Kończąca sezon Włoszka zajęła 7 miejsce, a Michelle GISIN była 5, co jest szokująco jej drugim NAJLEPSZYM wynikiem w tym sezonie.
Po bardzo ryzykownej jeździe na samej końcówce w bramki nie zmieściła się Alice ROBINSON.
Do TOP15 wskoczył jeszcze mająca dobrą końcówkę sezonu Laura GAUCHE oraz MŚ w zjeździe JASMINE FLURY oraz Tessa WORLEY, która czeka na niedzielny gigant.
Bez punktów chociażby Franziska GRITSCH, która ostatnio wskoczyła na podium w KVITFJELL czy Ilka STUHEC. Bardzo słabo z stratą 4 sekund pojechała wczoraj nieobecna Ramona SIEBENHOFER.
Słaby występ Petry VLHOVEJ, która w tym sezonie praktycznie nie jeździła szybkościowych.
JAK OSTATNIA, W SPECJALNYM KOSTIUMIE NA TRASĘ RUSZYŁA BYŁA MISTRZYNI ŚWIATA NICOLE SCHMIDHOFER. AUSTRIACZKA PO BRAKU POPRAWY FORMY OD WYPADKU POSTANOWIŁA ZAKOŃCZYĆ KARIERĘ. 34-latka zatrzymywała się przy trenerach i zbierała gratulacje.
Jednak przy tym cały czas jechała zgodnie z przepisami i z stratą ponad 58 sekund ukończyła ostatnie zawody na 24 miejscu. DANKE NIKI.
KLASYFIKACJA KOŃCOWA ZA SUPERGIGANT KOBIET 2022/2023
1.LARA GUT
2.FEDERICA BRIGNONE
3.RAGNHILD MOWINCKEL
4.ELENA CURTONI
5.CORNELIA HUETTER
—–>>MARCO ODERMATT Z 12 TRIUMFEM W SEZONIE, KULĄ I Z SZANSĄ NA REKORD PUNKTOWY WSZECHCZASÓW!!!
Po półgodzinnej przerwie na trasę ruszył pierwszy z panów – Raphael HAASER. Młody Austriak popełnił kilka wyraźnych błędów i sam wiedział, że nie ma szans na kolejne po brązowym medalu MŚ podium.
Mimo bardzo wysokiej temperatury trasa ciągle była w niezłym stanie i dało się walczyć.
Świetnie pojechali Ryan Cochran-SIEGLE oraz Jeffrey READ. Wicemistrz Olimpijski i brązowy medalista z drużynówki na MŚ zajęli 4 i 5 miejsca.
Z numerem 5 na trasę wyruszył coraz lepszy w konkurencjach szybkościowych MARCO SCHWARZ. Dzisiaj tak jak na MŚ pojechał FENOMENALNIE i objął prowadzenie o 0,67 sekundy. Z takim wynikiem mógł z emocjami czekać na przejazdy dwóch najlepszych zawodników świata.
Po trochę słabszym przejeździe Justina MURISIER (Szwajcar skończył na 10 miejscu) do walki przystąpił ALEKSANDER AAMODT KILDE.
Norweg jednak od góry jechał na czerwono w stosunku do SCHWARZA i nie zmienił tego aż do linii mety. Przegrał o prawie pół sekundy i pogratulował Marco SCHWARZOWI.
Po słabo kończącym udany sezon Danielu HEMETSBERGERZE w bramce stanął zawodnik z numerem 9 – MARCO ODERMATT.
Triumfator PŚ chciał zrewanżować się za wczorajszy gorszy występ, gdy zajął 15 miejsce. Marco, mimo, że tego nie mówi goni rekord punktowy, który należy do Herrmana MAIERA i wynosi równe 2000 punktów.
Dzisiaj powiększył swój dorobek o KOLEJNE 100 PKT – pojechał pięknie i wygrał o 0,29 sek z Marco SCHWARZEM. Austriak może być bardzo zadowolony, że przegrywa tylko tyle z dwukrotnym MŚ.
Nieźle pojechali jeszcze Andreas SANDER i Dominik PARIS, który pojechał już z numerem 16, a trasa robiła się jednak coraz wolniejsza.
Był również problem z transmisją – podczas przejazdu Dominika PARISA Eurosport doznał awarii i już więcej zawodników nie zobaczyliśmy.
Jako ostatni na trasę ruszył MŚ Juniorów, Livio HILTBRAND. Szwajcar zajął rewelacyjne 17 miejsce.
Potem odbyły się ceremonie za dzisiejsze zawody oraz za cały sezon SuperG.
KLASYFIKACJA KOŃCOWA ZA SUPERGIGANT MĘŻCZYZN 2022/2023
1.MARCO ODERMATT
2.ALEKSANDER AAMODT KILDE
3.VINCENT KRIECHMAYR
4.ANDREAS SANDER
5.ALEXIS PINTURAULT
JUTRO KONKURS DRUŻYNOWY Z UDZIAŁEM NAJLEPSZYCH REPREZENTACJI KOŃCZĄCEGO SIĘ SEZONU. START O 12:00
—–>>JOHANNES BOE Z 14 TRIUMFEM W PŚ NA POCZĄTEK FINAŁÓW W OSLO.
MIMO JEDNEGO PUDŁA ZDOMINOWAŁ RYWALI W SPRINCIE.
DRUGIE MIEJSCE DLA MARTINA PONSILUOMY, A TRZECIE ZAJĄŁ BENEDIKT DOLL.
SŁABSI ZAWODNICY JUŻ DZISIAJ ZAKOŃCZYLI SEZON. W TYM GRONIE OCZYWIŚCIE POLACY.
JUTRO SPRINT KOBIET – 1 Z 3 POŻEGNAŃ MARTE OLSBU, DENISE HERRMANN ORAZ ANAIS CHEVALIER. KONIEC KARIERY OGŁOSIŁA RÓWNIEŻ TIRIL ECKHOFF, KTÓRA OSTATNI RAZ BIEGŁA ROK TEMU.
—–>>FINAŁY DO NIEDZIELI 19 MARCA RÓWNIEŻ W INNYCH DYSCYPLINACH – W TELEMARKU, W AERIALS, MOGULS CZY TEŻ SKI CROSSIE.
-17 MARZEC 2023
—–>>JOHANNES KLAEBO WYGRYWA W FALUN NA 10 KILOMETRÓW STYLEM KLASYCZNYM!!! KRYSZTAŁOWA KULA CORAZ BLIŻEJ!
Na początek przedostatniego weekendu PŚ w Biegach w FALUN odbyły ostatnie w tym sezonie biegi indywidualne na czas na równym dystansie 10 kilometrów stylem klasycznym.
Johannes pokazał już od początku tego sezonu, że w biegach na czas, które były jego najsłabszą stroną stał się wręcz najlepszy, a szczególnie w tych rozgrywanych klasykiem.
Wszystkich elektryzowała walka właśnie Johannesa KLAEBO i Paala GOLBERGA. MŚ na 50 kilometrów ruszył na trasę z numerem 35, a dokładnie minutę później, jako #37 do walki przystąpił lider PŚ.
Po nich ruszyli na trasę ich rodacy – TOENSETH, KRUEGER, NYENGET, AMUNDSEN czy też Federico PELLEGRINO i Calle HALFVARSSON. Na starcie zabrakło młodego reprezentanta gospodarzy Williama POROMAA, który jest wykończony po całym sezonie.
Jednak jako pierwszy czas na poszczególnych pomiarach czasu ustalał fantastyczny sprinter, Erik VALNES. Dzisiaj Norweg otrzymał szansę na dystansie i pokazał się z świetnej strony – po dobiegnięciu jako 1 na metę długo prowadził, aż do GOLBERGA.
Świetnie pierwszą część rozegrał Ben OGDEN, ale potem Amerykanin zwolnił i wypadł z TOP10.
Na pierwszym pomiarze czasu minimalnie najlepszy był Martin NYENGET. Na 4,3 kilometrze nadal był jednak najlepszy i to już z większą różnicą, 6 sekund nad Johannesem KLAEBO, który odskoczył na 4 sekundy GOLBERGOWI.
Ku uciesze gospodarzy na obydwóch pomiarach bardzo dobrze wyglądała sprawa Calle HALFVARSSONA – doświadczony Szwed był na 4,3km drugi. Liczyli się również TOENSETH czy też AMUNDSEN. Trochę więcej straty miał KRUEGER, który jednak o wiele lepszy jest łyżwą.
Na drugiej połowie dystansu Calle zwolnił, a przyspieszyli Finowie – Perttu HYVARINEN i Ristomatti HAKOLA, którzy pod nieobecność Iivo NISKANENA niespodziewanie powalczyli z Norwegami.
Na prawie 8 kilometrze, na szczycie MORDERBACKEN ciągle około 6 sekund nad Johannesem KLAEBO prowadził M.NYENGET. Harald O.AMUNDSEN był za to przed GOLBERGIEM.
Johannes KLAEBO po raz kolejny w tym sezonie w biegu na czas ostatnie 2 kilometry pobiegł niesamowicie – już na 1 kilometrze do mety NYENGET był równo z liderem PŚ.
Lider PŚ wbiegł na metę z przewagą ponad 20 sekund nad GOLBERGIEM. Martin NYENGET ostatecznie przegrał z młodszym kolegą z kadry tracąc aż 10 sekund!!!
Na 3 lokatę wskoczył jeszcze Harald OESTBERG AMUNDSEN. Wicemistrz Świata wyrzucił więc z podium GOLBERGA. A za nim dwóch FINÓW – HYVARINEN i HAKOLA, a dalej fantastyczny występ na dystansie Erika VALNESA – 7 lokata! Dopiero dalej S.H.KRUEGER, D.TOENSETH i 10.Calle HALFVARSSON. Zaraz za TOP10 Norweg, który rzadko dostaje szanse w PŚ – Mikael GUNNULFSEN, F.PELLEGRINO i B.OGDEN.
To jest 15 WYGRANA W TYM SEZONIE Johannesa KLAEBO, a ogólnie 63 w karierze. Przewaga nad Paalem GOLBERGIEM wynosi teraz już 224 punkty przy 4 biegach do końca. JUŻ JUTRO KOLEJNE EMOCJE – SPRINT STYLEM DOWOLNYM.
—–>>WIELKIE PRZEBUDZENIE KERTTU NISKANEN – FINKA WYGRAŁA NA 10KM I UTRZYMAŁA SZANSĘ W PUCHARZE ŚWIATA!!!
Wcześniej niż rywalizacja panów, równo w południe rozpoczęła się rywalizacja na tym samym dystansie pań. Tutaj walka w PŚ jest niesamowita, chyba największa z wszystkich dyscyplin. Szanse na PŚ mają nadal 3/4 zawodniczki.
Wypadła z niej już definitywnie Frida KARLSSON, której również dzisiaj, u siebie zabrakło na starcie, a wcześniej nie pobiegła przecież w OSLO i DRAMMEN. Na starcie nie pojawiła się również nie walcząca w PŚ, Ebba ANDERSSON.
Fantastycznie o dobry wynik na dystansie powalczyła Jonna SUNDLING – MŚ w sprincie po raz kolejny pokazała, że może iść w stronę wszechstronności. Dzisiaj zajęła ostatecznie 5 MIEJSCE.
Najważniejsze ruszały około numerów 29-35 – Tiril Udnes WENG, Kerttu NISKANEN, Rosie BRENNAN oraz Jessica DIGGINS.
Od pierwszych pomiarów czasu najlepszy czas posiadała 35-letnia Finka. Najbliżej jej była Wicemistrzyni Świata na 30km, Anne Kjersti KALVAA.
Z rywalek o PŚ dobrze, bardzo dobrze jak na jej klasyk biegła Jessica DIGGINS. Amerykanka realnie walczyła o podium, aż nie potwierdziło się, że z tyłu lepiej biegnie Katharina HENNIG.
Według prognoz dzisiaj poprostu przed jak największymi stratami musiała się bronić Tiril WENG, która na dystansach o wiele bardziej woli biegać z startu masowego.
Kerttu cały czas utrzymywała przewagę, a nawet ją powiększyła na MORDERBACKEN. Na metę dobiegła 22 sekundy przed prowadzącą w tym momencie KALVAA, prawie doganiając startującą minutę wcześniej Tiril WENG.
Norweżka zajęła dzisiaj 10 miejsce.
Zaraz potem finiszowała Rosie BRENNAN. Rówieśniczka Kerttu straciła 44 sekundy i objęła 5 miejsce.
Jessica DIGGINS zrobiła co mogła i wyszła na 3 miejsce, o 5 sekund przed Jonna SUNDLING.
Ale z tyłu była jeszcze K.HENNIG. Niemka na ostatnim kilometrze nie straciła sił i zajęła na mecie 2 MIEJSCE, co jest dla niej już 4 podium w tym sezonie.
Po Niemce do TOP10 wskoczyła jeszcze biegnąca z ostatnim numerem Moa ILAR – zajęła 8 miejsce, wyprzedzając o pół sekundy Katerine RAZYMOVĄ – Czeszka po raz pierwszy od powrotu po ciąży skończyła w TOP10.
Dla KERTTU NISKANEN jest to 2 wygrana w tym sezonie po triumfie 10 GRUDNIA w BEITOSTOLEN. Dzięki temu pozostaje liderką w walce o małą Kulę za dystanse, a w generalce jest 3 z stratą około 200 punktów do TIRIL WENG.
Do końca pozostały 3 sprinty i finałowa 20-stka z startu wspólnego w LAHTI – jutro SPRINTY STYLEM DOWOLNYM!!!
—–>>NORWEGIA NAJLEPSZA W DRUŻYNÓWCE W SOLDEU. MAŁY REWANŻ ZA FINAŁ MŚ.
W SOLDEU dzisiaj odbył się jedyny w PŚ Konkurs Drużynowy. Na starcie miało stanąć 8 najlepszych reprezentacji w Pucharze Narodów, jednak zgłosiło się ich tylko 5 + gospodarze, juniorska drużyna ANDORY.
Zabrakło medalistów z MERIBEL – Mistrzów USA oraz Kanady.
W ĆWIERĆFINAŁACH Szwajcarzy i Austriacy wygrali swoje pojedynki bez jazdy, gdyż nie mieli rywala.
Odbyły się 2 pojedynki na stoku. NIEMCY pokonali WŁOCHÓW. Linus STRASSER, Lena DUERR oraz Jessica HILZINGER wygrali 3 pojedynki. Przegrał tylko Andreas SANDER, który jest przecież zjazdowcem.
W drugim pojedynku NORWEDZY zdecydowanie pokonali młodzieżowców z ANDORY, którzy jednak i tak zajęli 6 miejsce i zdobyli aż 160 punktów do Pucharu NARODÓW. Jutro ostatnie może zdobyć jeszcze Joan VERDU, który jest pierwszym Andorczykiem w finałach PŚ.
PÓŁFINAŁY były już emocjonujące.
W pojedynku SZWAJCARII z NIEMCAMI był remis i o wszystkim decydował czas, który był po stronie liderów PN i to oni awansowali do finału.
Drugi pojedynek lepiej rozpoczął się dla AUSTRII – Franziska GRITSCH pokonała Mistrzynię Świata w tej konkurencji, Marie Therese TVIBERG. Jednak jej partnerzy – Thea Louise STJERNESUND, Timon HAUGAN oraz Rasmus WINDIGSTAD ograli A.PERTLA, F.GSTREINA oraz J.SCHEIB i to WICEMISTRZOWIE ŚWIATA znaleźli się w finale.
Najpierw doszło do walki o 3 MIEJSCE.
W niej zdecydowanie lepsi okazali się AUSTRIACY, pokonali bowiem Niemców 4-0.
FINAŁ. SZWAJCARIA vs NORWEGIA
W 1 biegu Thea Louise STJERNESUND z dużą przewagą pokonała Camille RAST.
W drugim jednak odpowiedział Livio SIMONET – wygrał z 5 zawodnikiem tej konkurencji na MŚ, Rasmusem WINDIGSTADEM i był remis 1-1.
Andrea ELLENBERGER wyprowadziła zaraz Szwajcarię na czoło, bo spokojnie była lepsza od TVIBERG.
Wszystko rozstrzygnęło się w ostatnim przejeździe na dole zjazdowej trasy SALIGA, gdzie wcześniej rywalizowali szybkościowcy.
Zmierzyli się w nim brązowy medalista MŚ Timon HAUGAN oraz Semyel BISSIG. Timon bardzo chciał naprawić błąd z MERIBEL, który być może kosztował Norwegów złoto – jadąc wtedy w ostatniej parze finału z Tommy FORDEM prawie zrobił przewrót do przodu na bramce startowej, co spowodowało ogromną stratę czasu.
Dzisiaj posiadacz nart VAN DEER nie zawiódł i pewnie od startu do mety prowadził dając sobie i NORWEGII triumf w tym konkursie, gdyż padł remis 2-2, ale czas lepszy mieli Skandynawowie.
JUŻ JUTRO, W SOBOTĘ 18 MARCA FINAŁOWY GIGANT SLALOM MĘŻCZYZN i SLALOM KOBIET. START RYWALIZACJI NAJLEPSZYCH W ANDORZE OD 9:00!!!
CZY MARCO ODERMATT PRZEKROCZY 2000 PUNKTÓW??? JUTRO JEGO OSTATNI START TEJ ZIMY, TAK SAMO DLA A.A.KILDE!!!
—–>>STEFAN KRAFT WYGRYWA KWALIFIKACJE W VIKERSUND. DALEKIE LOTY, RÓWNIEŻ NASZYCH ORŁÓW W TYM ANDRZEJA STĘKAŁY!!!
KRAFT POKAZAŁ, ŻE RÓŻNICE NA MAMUCIE MOŻNA ODROBIĆ JEDNYM SKOKIEM, A JUTRO PRZECIEŻ PRZED NAMI CAŁY KONKURS. DAWID BARDZO ZBLIŻYŁ SIĘ DO PODIUM TURNIEJU.
START KONKURSU W SOBOTĘ O 16:30.
—–>>W OSLO NA FINALE PŚ W BIATHLONIE Z POWODU POTĘŻNEJ MGŁY NIE ODBYŁ SIĘ SPRINT KOBIET.
ZOSTAŁ ON PRZEŁOŻONY NA JUTRO, A BIEG POŚCIGOWY PAŃ ZOSTAŁ CAŁKOWICIE ODWOŁANY. JEST TO PIERWSZY ODWOŁANY BIEG W BIATHLONOWYM PŚ OD PIEKIELNYCH MROZÓW W CANMORE Z 2019 ROKU.
—–>>JUŻ JUTRO FINAŁ SNOWBOARDU ALPEJSKIEGO
W BERCHTESGADEN OSKAR KWIATKOWSKI WALCZY O PODIUM KLASYFIKACJI GENERALNEJ. JEDNAK PRZED NIM CIĘŻKIE ZADANIE – JUTRO ODBĘDZIE SIĘ SLALOM, A POLAK WOLI GIGANTA. FAWORYTEM BĘDĄ AUSTRIACY. START O 13:45.




