DAWID NAJLEPSZY NA BERGISEL, WIELKIE EMOCJE W ŚRODKU TYGODNIA – 03-04.01.2023
-3 STYCZNIA 2023
—–>>DUBLET NASZYCH W KWALIFIKACJACH NA BERGISEL!!! JUTRO DZIEŃ PRAWDY.
Dzisiaj odbyły się kwalifikacje do 3 Konkursu 71.Turnieju 4 SKOCZNI. Na słynnej Bergisel w Innsbrucku, która zazwyczaj decyduje o rozstrzygnięciach w całym turnieju najlepsi okazali się nasi Mistrzowie – wygrał DAWID KUBACKI po skoku na 128,5 metra, a więc o pół metra dalej niż rozmiar skoczni. A drugi był KAMIL STOCH, który z każdym kolejnym skokiem jest jakby coraz lepszy – skoczył 126 metrów!!! Za nimi Anze Lanisek, szukający rewanżu Marius Lindvik oraz J.A.FORFANG. Granerud czy Piotr Żyła trochę dalej, ale w treningach skakali dobrze, to pewnie zagrywki tych panów!!!
Znów z awansem Paweł Wąsek, a do z ostatnich dwóch miejsc awansowali – po raz drugi Jan Habdas, a po raz trzeci STEFAN HULA, który był już praktycznie pewny odpadnięcia na 51 miejscu, gdy nagle zszokował KARL GEIGER – 5. Zawodnik Turnieju i 7. w PŚ skoczył 108 metrów i NIE ZAKWALIFIKOWAŁ SIĘ DO JUTRZEJSZEGO KONKURSU!!! A wiatr jak na Bergisel praktycznie nie mieszał, więc był to w 95% błąd samego Niemca, który stracił już cały Turniej. Ponownie odpadł niestety Giovanni Bresadola, który powinien już udać się chwilowy odpoczynek.
To oznacza, że P.WĄSEK zmierzy się z Danilem Vassilyevem, PITER z N.Nakamurą. Na koniec dojdzie do niesamowitej sytuacji – dwie ostatnie pary będą całkowicie POLSKIMI – KAMIL podejmie Jana Habdasa, a DAWID zmierzy się z Stefanem Hulą!!!
KONKURS OD 13:30!!!!
—–>>JOHANNES KLAEBO Z 3 WYGRANĄ W 3 ETAPIE TOUR DE SKI. TRAGICZNE WARUNKI W OBERSTDORFIE.
Kilka minut przed południem ruszył jedyny bieg indywidualny na czas w 17. edycji Tour DE SKI na 10 kilometrów stylem klasycznym. Warunki tak jak w całej Europie kontynentalnej są tragiczne – śnieg ledwo leży na obiekcie/trasie/stoku, a do tego jest dużo na plusie i jak tutaj to miało miejsce leje deszcz.
W Oberstdorfie trasy udało się powstrzymać przed całkowitym roztopieniem tylko dzięki wykorzystaniu dużej ilości saletry, którą posypano śnieg, który przez to był twardy jak beton.
Wielki, 54 triumf w karierze odniósł Johannes KLAEBO. 26-letni Norweg od pierwszego pomiaru czasu rozkręcał tempo i po raz drugi w tym sezonie pokazał, że zdecydowanie poprawił swój ostatni minusik – biegi indywidualne i rywale nie mają praktycznie szans!!!
Pokonał o ponad 12 sekund Simena Hegstada KRUEGERA, a trzeci Didrik TOENSETH stracił już ponad 22 sekundy. PAAL GOLBERG zajął dzisiaj dopiero 5 miejsce, a więc wraz z Kruegerem tracą do JOHANNESA KLAEBO w całym cyklu 40 sekund!!! Poniżej minuty z stratą 57 sekund jeszcze jest Didrik TOENSETH, a już C.Halfvarsson, F.Pellegrino czy Hans Christer Holund tracą ponad 1 minutę.
JUTRO BYĆ MOŻE DECYDUJĄCY O LOSACH CAŁEGO TOURU BIEG POŚCIGOWY NA 20 KILOMETRÓW STYLEM DOWOLNYM. Johannes Klaebo w wywiadzie przyznał, że ta przewaga jest OK. Czy ją utrzyma??? START JUTRO O 11:15!!!
—–>>FRIDA KARLSSON NAJLEPSZA U PAŃ I Z PRZEWAGĄ PRZED 20 KM.
Po kwalifikacjach T4S w Innsbrucku do walki na trasach MŚ 2021 w Oberstdorfie ruszyły panie. Warunki były jeszcze gorsze, gdyż padało coraz intesywniej. Prognozy na dzisiaj nie wskazywały dużej ilości opadów, a i tak padało, to co dopiero będzie jutro, gdy nawet w prognozach zapowiadana jest ulewa?!
Pierwsza z faworytek wyruszyła Krista PARMAKOSKI, po niej na 10 km wyruszyły faworytka gospodarzy Katharina HENNIG, Tiril WENG, Kerttu Niskanen i FRIDA KARLSSON. Tak jak u mężczyzn trzeba pochwalić 3 młodych Amerykanów, tak tutaj pochwały należą się po raz kolejny Łotyszce Patricji Eiduce oraz Słowence Evie Urevc. Zwłaszcza Słowenka pobiegła po raz pierwszy na TOP25 na dystansie i to od razu na 9 miejsce!!!
Frida od pierwszego pomiaru czasu prowadziła i nadawała ton rywalizacji. Na 8 kilometrze miała już ponad 20 sekund zaliczki nad Kristą PARMAKOSKI i mimo, że na ostatniej pętli pobiegła trochę wolniej zwyciężyła z przewagą 16 sekund nad Finką, która po chwilowej przerwie wróciła na podium. Na trzecim miejscu plasowała się przez pewien czas Tiril WENG, która przegrałą z Kristą o 3 sekundy. Ale pomiędzy te zawodniczki wskoczyła kolejna rewelacja tego sezonu, 30-letnia Anne Kjersti KALVAA. Jest to jej 2 podium w tym sezonie i w karierze.
Już z ponad pół minutową stratą do FRIDY finiszowała jedna z trzech liderek cyklu po 2 etapach, Kerttu NISKANEN.
Tym samym przed jutrzejszym BARDZO WAŻNYM biegiem na 20 KILOMETRÓW FRIDA KARLSSON prowadzi z przewagą 20 SEKUND nad Tiril Weng oraz Anne Kalvaa. 4. Kerttu Niskanen traci 41 sekund, a już od 5 w dół strata wynosi ponad minutę. Dzisiaj druga Krista Parmakoski dla przykładu traci ponad 1.40 min.
START BIEGU zaraz po Konkursie na BERGISEL.
JUTRO OPRÓCZ BYĆ MOŻE NAJWAŻNIEJSZYCH ETAPÓW TOUR DE SKI ORAZ KLUCZOWEGO KONKURSU 71.TURNIEJU 4 SKOCZNI NA BERGISEL PIERWSZE W 2023 ROKU ZAWODY ALPEJSKIE. I TO SLALOMY – PANIE W ZAGRZEBIU (gdzie śnieg już kompletnie ledwo trzyma się stoku), a PANOWIE stocza kolejną wielką walkę w GARMISCH-PARTENKIRCHEN na stoku obok skoczni (jak oczywiście warunki pozwolą, a te mają być niestety ciepłe i deszczowe).
-4 STYCZNIA 2023
—–>>DAWID WYGRYWA NA BERGISEL, KAMIL BLISKO PODIUM!!!
Wielki konkurs w Innsbrucku dla Dawida Kubackiego!!! Po 1 serii lider PŚ Dawid już prowadził z przewagą 7 punktów nad Anze Laniskiem, a trzeci był KAMIL, za którym o 0,1 pkt był wreszcie na wysokiej lokacie Marius Lindvik. Granerud był 6 i tracił 14 punktów, a więc Dawid w tym momencie odrabiał połowę straty!!!
W swoich parach przegrali i odpadli z konkursu nie łapiąc się na lucky loser tacy gracze jak Ryoyu Kobayashi czy P.Aschenwald.
Piotr Żyła wygrał w swojej parze, ale jednak tak jak we wszystkich skokach na tej słynnej skoczni trochę czegoś mu brakowało i po 1 serii był na 12 pozycji. Do drugiej serii awansował ponownie P.Wąsek. Duży sukces Estońskich Skoków, gdyż po raz pierwszy w TOP30 było dwóch Estończyków – Artti Aigro oraz Kevin MALTSEV, który wreszcie dorwał się do 2 serii. Wiatr był jak na Bergisel spokojny, niestety sędziowie znów obniżali belkę, ostatecznie Dawidowi aż o 2 w dół.
Druga seria rozpoczęła się spokojnie, bez wyraźnego ataku o kilka lokat. Piotr Żyła skoczył teraz lepiej i ostatecznie skończył na 10 miejscu, co zrzucało go z podium TURNIEJU za A.Laniska.
Stracili dzisiaj też Andreas Wellinger czy Manuel Fettner, który niestety nie znalazł się nawet w TOP10, a marzył tutaj o podium. Skończył na 12 pozycji.
Pierwszy z czołówki karty na stół wyłożył Michael HAYBOECK. Rekordzista skoczni objął prowadzenie i czekał na ruchy rywali. Za niego spadł Lovro Kos.
Nadeszła pora na HALVORA EGNERA GRANERUDA. Norweg 2 lata temu tutaj przegrał Turniej, dzisiaj tracił po 1 serii połowę przewagi. Ale w drugiej skoczył REWELACYJNIE – 133 metry i objął ogromne prowadzenie!!!!
Nie mogli wyprzedzić go ani Kraft, ani Marius Lindvik. Została wtedy już tylko trójka GRACZY. Pierwszym z nich był 3 po 1 serii KAMIL STOCH. Kamil skoczył trochę gorzej (zresztą jak większość zawodników) i przegrał z Granerudem, ale też z Kraftem. Ostatecznie zajął najlepsze w tym sezonie miejsce 5. CORAZ BLIŻEJ PODIUM!!!
LANISEK poleciał tylko 121,5 metra, ale w słabszych warunkach i to mu pozwoliło wyjść przed Krafta, a więc zdobyć kolejne podium w tym sezonie.
DAWID KUBACKI skoczył tyle samo, ale miał wystarczającą przewagę, by utrzymać prowadzenie. Jednak Granerud przegrał ostatecznie tylko o 3,5 punktu, a więc w całym TURNIEJU po całym 3 konkursie ma około 24 punktów zaliczki. Na 3 miejsce w Klasyfikacji awansował Lanisek, ale to jest już strata powyżej 50 punktów. 4 jest Piotr Żyła, a 5 awansował KAMIL STOCH, za nim Kraft!!! Walka o podium będzie bardzo emocjonująca, ale czy Dawid jeszcze ma szansę na Graneruda????
JUTRO KWALIFIKACJE W BISCHOFSHOFEN, W TRZECH KRÓLI KONKURS FINAŁOWY!!!
—–>>JOHANNES KLAEBO Z 4 WYGRANĄ W TOUR DE SKI 2022/2023!!! SHOW NORWEGA NA 20 KILOMETRÓW!!!
4 bieg w ramach 17.Tour de Ski był tym najdłuższym i mógł ustawić sytuację przed weekendem. Było to największe wyzwanie dla JOHANNESA KLAEBO, który zawsze lepiej na dystansach czuł się klasykiem.
Dzisiaj wyruszył o 11:15 z 12 sekundową przewagą z wczorajszego biegu nad S.H.Kruegerem. Ale jak się okazało szybko, zawodnicy na czele nie narzucali mocnego tempa i najpierw na czele powstała 5 prowadząca, potem 12, a ostatecznie aż 28 zawodników biegło na przodzie!!!
Naciągnąć stawkę chcieli najbardziej Andrew Musgrave, Sjur Roethe czy Hans Christer Holund, ale to nie przyniosło skutku. Na ostatnim okrążeniu 3,3 kilometra zawodnicy nadal biegli w zbitej grupie.
O wszystkim decydowały ostatnie kręte zjazdy i ostatni podbieg już na stadionie. A to po raz kolejny rozegrał PERFEKCYJNIE JOHANNES KLAEBO. Norweg fantastycznie zjechał i na podbiegu wyrobił sobie kilkanaście metrów przewagi. A z tyłu sensacja – od reszty grupy oderwał się SINDRE SKAR, sprinter który fantastycznie biega teraz również dystanse i Federico PELLEGRINO, który trochę zaspał w momencie ataku J.Klaebo, ale na tym podbiegu minął rywali jak chciał i wyszedł na 3 lokatę.
JOHANNES KLAEBO dobiegł do mety po raz 4 z rzędu wygrywając w tym Turnieju oraz w Oberstdorfie od czasu skandalicznej dyskwalifikacji na MŚ 2021 na 50 km, drugi dzisiaj był SINDRE SKAR, a trzeci FEDERICO PELLEGRINO. W całym Tour de Ski różnice znów zmalały, walka o podium będzie duża, ale mimo małej przewagi Johannes wszystko ma pod kontrolą!!!
W PIĄTEK JUŻ NA PRZYSZŁEJ OLIMPIJSKIEJ ZIEMI W VAL DI FIEMME SPRINTY!!!

—–>>FRIDA KARLSSON NOKAUTUJE RYWALKI W OBERSTDORFIE!!!!
Popołudniu do walki przystąpiły panie, również na 20 kilometrów!!! Pierwsza na trasę wyruszyła Frida KARLSSON, która wczoraj oczywiście triumfowała na 10 kilometrów. Warunki na trasie cały czas utrzymywały się na podobnym poziomie, za co trzeba pogratulować organizatorom.
Za Fridą biegła trójka – Krista PARMAKOSKI, Tiril WENG oraz Anne KALVAA. Na 3 pętli Finka przyspieszyła i po chwili dołączyła do Fridy, a Norweżki zaczęły tracić. Po 17 kilometrach Tiril Weng i Anne Kalvaa traciły już minutę.
Sprawa triumfu rozstrzygnęła się na przedostatnim, najdłuższym podbiegu – Frida nałożyła ostre tempo, z którego Finka musiała zrezygnować. SZWEDKA idealnie zjechała na zjazdach i w pięknym stylu odniosła drugi triumf w TOUR DE SKI. Krista Parmakoski dobiegła oczywiście druga, a trzecia po walce Norweżek była TIRIL WENG, liderka PŚ. 5 MIEJSCE po zwycięstwie w finiszu z dużej grupy zajęła 22-letnia Reprezentantka ŁOTWY, PATRICIJA EIDUKA!!!
Frida w całym Tour de Ski ma teraz bardzo komfortową przewagę 1 minuty 28 sekund nad Tiril Weng. Zaraz za nią jest Anne Kalvaa i Krista Parmakoski. Blisko ich jest jeszcze Kerttu Niskanen.

W PIĄTEK SPRINT, W SOBOTĘ MASÓWKA, A W NIEDZIELĘ FINAŁOWY PODBIEG NA ALPE D’CERMIS.
—–>>MIKAELA Z 81 WYGRANĄ W ZAGRZEBIU!!!
Dzisiaj odbyły się pierwsze zawody Alpejskie w 2023 roku.
W chorwackim Zagrzebiu wiele obaw było oto, czy uda się utrzymać śnieg na linii trasy do zawodów. Organizatorzy popisali się niesamowitą determinacją i zawody nie zostały odwołane
Po 1 przejeździe, który odbywał się krótko po 12 PROWADZIŁA KRÓLOWA – MIKAELA SHIFFRIN!!! Mika chociaż, że nie lubi takich miękkich warunków i startowała dopiero jako 7 pojechała bardzo dobrze i prowadziła na półmetku o ponad 0,20 sek nad Anną SWENN LARSSON, a pół sekundy nad PETRĄ VLHOVĄ. A na 4 miejscu wreszcie wysoko była Katharina LIENSBERGER, za nią Wendy HOLDENER.
Z trasy wypadły mocne Sara HECTOR, ostatnio druga Paula MOLTZAN czy też Martina Dubovska – Czeszka najechała na pierwszą tyczkę po starcie.
Drugi przejazd ruszył już przy sztucznym oświetleniu po długim, ponad 3 godzinnym oczekiwaniu zawodniczek. Kolejne zawodniczki przekraczały linię mety w bardzo małych odstępach. Na dłuższym prowadzeniu udało się utrzymać Marie Therese TVIBERG egzekwo z Amelie SMART.
Bardzo blisko wyprzedzenia tego duetu była faworytka gospodarzy, LEONA POPOVIC, ale o 0,09 sek przegrała. Ostatecznie Leona była dzisiaj 10, a niestety utalentowana Zrinka LJUTIC zakończyła walkę już w 1 serii po złapaniu tyczki.
Z trasy wypadły jadąca po najlepszy w karierze wynik Aline DANIOTH, Mina Fuerst HOLTMANN oraz KATHARINA TRUPPE.
Tviberg i Smart wyprzedziła Franziska Gritsch, która kontynuuje tendencję wzrostową. Ją wyprzedziła CAMILLE RAST, której w tym sezonie kompletnie dotąd nie szło, podobnie jak utytułowanej rodaczce Michelle Gisin, która dzisiaj znów była daleko na 21 lokacie.
Ostatnią ósemkę rozpoczęła Ana Bucik, która rozpoczynała całe dzisiejsze zawody. Słowenka objęła prowadzenie. Po niej przyszedł czas na Hannę ARONSSON ELFMAN. Niesamowicie utalentowana Szwedka jednak wypadła z trasy.
WENDY HOLDENER nie popełniła błędu na buli na górze trasy i objęła przodownictwo. Jednak już kolejna, Kanadyjka ALI NULLMEYER wypadła w tym samym miejscu co Szwedka!!!
Zostały cztery wielkie zawodniczki. Katharina LIENSBERGER miała szansę na pierwsze podium w tym sezonie. Aktualna Mistrzyni Świata jednak na ostatnim sektorze wypadła z trasy!!! Dojechała do mety stratą ponad 10 sekund i nie otrzyma nawet 8 punktów za 23 miejsce. Jest to jej drugie z rzędu wypadnięcie.
PETRA VLHOVA zaryzykowała i wyprzedziła Wendy Holdener o ponad pół sekundy. ANNA SWENN LARSSON po sporym błędzie w tym samym miejscu co Liensberger uratowała się, ale przegrała z Słowaczką, jednak i tak skończyła na podium.
NA GÓRZE ZOSTAŁA JEDNA ZAWODNICZKA. MIKAELA SHIFFRIN POJECHAŁA REWELACYJNIE, bez nawet momentu zawahania i z pewnością, o prawie sekundę POKONAŁA PETRĘ!!!! 81 WYGRANA W PŚ. Rozpoczęła nowy rok tak jak zakończyła stary – TRIUMFEM!!!
JUŻ JUTRO DRUGI SLALOM – START O 15:00!!!

—–>>HENRIK KRISTOFFERSEN NAJLEPSZY NA DZIURACH W GA-PA!!!
Na stoku GUDIBERG, który mieści się obok skoczni Grosse Olympiaschanze odbył się dzienno-nocny slalom MĘŻCZYZN.
Dzisiaj różnice pomiędzy zawodnikami miały być i też były wyższe niż zazwyczaj, gdyż warunki były niesamowite – śnieg zachowywał się jak piasek.
O 15:40 wszystko rozpoczął Henrik KRISTOFFERSEN. NORWEG pojechał świetnie po najrówniejszej trasie i prowadził po 1 przejeździe z przewagą ponad 0,70 sek nad drugim faworytem gospodarzy LINUSEM STRASSEREM. Trzeci był wreszcie po zaliczeniu trasy Mistrz Olimpijski CLEMENT NOEL, który tracił już prawie sekundę, a ponad sekundę tracili już Manuel FELLER i zawodnicy plasowani egzekwo na 5 lokacie – Szwajcarzy DANIEL YULE oraz LOIC MEILLARD.
W 3 slalomie sezonu 3 raz nie dojechali do mety JOHANNES STROLZ czy ALEX VINATZER, a DNF po raz pierwszy zaliczył GIULIANO RAZZOLI. Fantastycznego losowania numeru 2 nie wykorzystał kompletnie LUCAS BRAATHEN – młody Norweg popełnił wiele błędów, do tego źle przejechał jeden z fragmentów i został ZDYSKWALIFIKOWANY. Tak samo jak przyjaciel Atle Lie McGrath, który kontynuował jazdę po złapaniu tyczki.
Drugi przejazd ruszył krótko przed 19:00, już po zachodzie słońca. Pierwszy ruszył 30. Alexander STEEN OLSEN. Mistrz Świata Juniorów tracił ponad 4 sekundy, jest to rekordowa strata, która pozwoliła na awans do drugiej serii od zakończenia kariery Marcela Hirschera. Norweg pojechał świetnie i było jasne, że odrobi dużo miejsc.
Jeszcze lepiej pojechał STEANO GROSS. 36-letni Włoch, który ostatnio stał na podium w 2019 roku wszedł z 26 miejsca, ale w drugim przejeździe zaryzykował i prowadził przed bardzo długi czas.
Za niego spadli m.in Joaquim SALARICH czy Yohei KOYAMA, którzy jednak wreszcie zapunktowali. Z Włochem przegrał też Alexis Pinturault, który miał dobrą sytuację do ataku, ale jednak tego nie dokonał.
Z trasy wypadli wicemistrz Świata Adrian PERTL i Kristoffer JAKOBSEN.
Przed ostatnią ósemką prowadził nadal STEFANO GROSS przed młodszym rodakiem Tommaso SALA oraz Marc ROCHAT. I przez chwilę nadal prowadzili – z trasy wypadł po raz drugi w tym sezonie Mistrz Świata SOLEVAAG.
Masę miejsc stracił przez błędy Timon HAUGAN, a Loic Meillard przegrał o 0,17 sek i był na 4. PROWADZENIE OBJĄŁ drugi z Szwajcarów – DANIEL YULE, triumfator ostatnich zawodów.
Szybko poprawił go jednak MANUEL FELLER i to o 0,50 sek, co było sporą przewagą w tych warunkach. CLEMENT NOEL nie dał rady Austriakowi, ale Yule wyprzedził i mógł czekać na dwóch ostatnich zawodników.
Kibice zgotowali wielki doping L.STRASEROWI. Niemiec rozpoczął rewelacyjnie i jechał po pewne 2 miejsce, aż nie stracił krawędzi narty i upadł!!! A więc NOEL był pewny podium na początek tego roku MŚ w jego kraju.
Wszystko kończył ten, który zaczynał – HENKA KRISTOFFERSEN. A on zrobił to co zapowiadał w grudniu – i WYGRAŁ po raz pierwszy w tym sezonie, po raz trzeci z rzędu na tej trasie i po raz pierwszy na nartach produkcji Marcela Hirschera!!!






