DANIEL TSCHOFENIG NAJLEPSZY W 2 KONKURSIE W LAKE PLACID! -09.02.2025
—–>>DANIEL TSCHOFENIG NAJLEPSZY W 2 KONKURSIE W LAKE PLACID!
Na skoczni w LAKE PLACID w niedzielę odbył się 21 konkurs indywidualny o punkty PŚ w tym sezonie.
Warunki atmosferyczne znów dopisywały – wiatr jak na ten słabo osłonięty obiekt nie sprawiał dużych trudności, nic nie padało, a temperatura wynosiła około -7 stopni.
W rozegranych o najwcześniejszej porze w całym sezonie, bo już o 8:30 czasu lokalnego kwalifikacjach najlepszy wynik uzyskał tak jak w piątek Domen PREVC. Tym razem do konkursu pewnie awansował Ryoyu KOBAYASHI. W porównaniu z konkursem sobotnim, w TOP50 zabrakło Remo IMHOFA i Valentina FOUBERTA, który został niestety zdyskwalifikowany. Awansowali za to właśnie Ryoyu i po raz pierwszy w tym sezonie Decker DEAN.
Równo o 10:00 czasu lokalnego, a więc 16:00 czasu europejskiego z 20 belki ruszyła 1 seria konkursu.
Zawodnicy od początku skakali dalej niż w sobotę, a to ze względu na lekki wiatr pod narty i spokojniejszy wiatr zwłaszcza zaraz za progiem.
Tym razem uzyskanie nawet 120 metrów na skoczni o punkcie HS128 nie dawało pewności awansu.
Największymi niespodziankami na minus były ponowne odpadnięcia już po 1 serii w wykonaniu Naoki NAKAMURY oraz Benjamina OESTVOLDA, którym ten wymagający obiekt zdecydowanie nie przypasował.
Do 2 serii awansowali wszyscy reprezentanci Polski – najdłużej na decyzję musiał czekać Dawid KUBACKI, który ostatecznie po błędzie Norwega z skokiem 119,5 metra awansował z egzekwo 30 miejsca z Philippem RAIMUNDEM.
Pozostała czwórka nie miała żadnego problemu z awansem – Piotr ŻYŁA poleciał na 123 metr i po 1 serii był 16, Jakub WOLNY po próbie na 124 metr był klasyfikowany na świetnym 14 miejscu, tuż za Aleksandrem ZNISZCZOŁEM, który po fantastycznym skoku na 125,5 metrów był klasyfikowany na 13 pozycji.
Krótko po skoku Aleksandra sędziowie musieli obniżyć belkę na 20 poziom – fantastyczny skok na 129,5 metra, jeden z swoich najlepszych w tym sezonie oddał bowiem Halvor Egner GRANERUD.
To jednak nie przeszkodziło w oddawaniu dobrych skoków – po chwili nowym liderem został Ren NIKAIDO, który w przeciwieństwie do Naokiego w ten weekend odzyskał moc.
Jako 14 od końca do rywalizacji przystąpił Ryoyu KOBAYASHI. Mistrz Olimpijski oddał świetny skok na 124,5 metra i to z nie dość, że niższej belki to przy słabszym wietrze! To oznaczało objęcie na długi czas pozycji lidera.
Po kilku chwilach na takiej samej odległości wylądował Paweł WĄSEK. 25-latek miał jednak trochę lepsze warunki i z powodu większej ilości odjętych punktów nie wiele, ale przegrywał.
Ryoyu KOBAYASHI liderem pozostał do przedostatniego zawodnika na liście startowej, Jana HOERLA.
Wicelider PŚ skoczył 128 metrów i wyszedł na prowadzenie, ale o zaledwie 0,9 punktu!
Pierwszą serię tak jak to robi od ZAKOPANEGO kończył Daniel TSCHOFENIG. Reprezentant Austrii poleciał na 127 metr, ale otrzymał o 1 punkt za noty mniej od swojego rodaka i przegrał z nim o 1,2 punktu, co oznaczało, że był również za Ryoyu – tutaj różnica wynosiła zaledwie 0,3 punktu!
W ogóle różnice po 1 serii były niesamowicie niski, praktycznie jak na skoczni normalnej – TOP10 mieściła się w 5,8 punktu, a cała TOP31 w 21 punktach punktach.
Po niespełna 18 minutach z ponownie 21 belki i przy praktycznie takich samych warunkach atmosferycznych ruszyła seria finałowa.
Pierwsi zawodnicy nie pokusili się o atak, a raczej walczyli oto, by uniknąć spadku na 31 miejsce, które mimo skoku w 2 serii nie dawało punktu. Ostatecznie po zdecydowanie najsłabszym skoku w serii finałowej na tą lokatę spadł Killian PEIER.
Dawid dał radę i po skoku na 118,5 metrów zajął 29 miejsce, tuż przed Alexem INSAMEM, który tak jak w ZAKOPANEM wywalczył 1 punkt.
Jedną z największych niespodzianek 1 serii była dopiero 27 lokata Maximiliana ORTNERA. 22-letni reprezentant Austrii w drugiej serii co ciekawe również nie zaatakował i po takim samym skoku na 117,5 metra zajął dopiero 27 miejsce – drugie najgorsze po pechowym 2 konkursie lotów w OBERSTDORFIE.
Tak jak w sobotę po 5 punktów skoczył Stephan LEYHE. Nie jest to dużo, ale na pewno była to lepsza forma niż w ostatnich tygodniach, a na dodatek rywal w walce o kadrę na MŚ, Felix HOFFMANN znów minimalnie znalazł się poza 2 serią.
Z dopiero 26 miejsca do ataku przystąpił Gregor DESCHWANDEN. Reprezentant Szwajcarii skoczył 123,5 metra, co dało awans, ale na zaledwie 21 miejsce. Z 25 lokaty na tylko 20 awansował skaczący po chwili 4 zawodnik sobotniego konkursu Marius LINDVIK. Z dopiero 21 miejsca do 2 serii przystąpił mający pecha w 2 serii sobotniego konkursu Michael HAYBOECK. 33-latek skoczył 121,5 metra, co było odległością zbyt małą, by myśleć o awansie – ostatecznie Michi jeszcze spadł za Gregora, Mariusa i Arttiego co oznaczało ostatecznie dopiero 23 miejsce, choć co ważne dla niego i tak lepsze od M.ORTNERA czy M.MUELLERA!
Mariusa LINDVIKA wkrótce na prowadzeniu zmienił Stefan KRAFT, który ruszył z dopiero 19 pozycji. Trzeci zawodnik 73.TURNIEJU 4 SKOCZNI na koniec poleciał na 126 metr, a więc oddał najlepszy skok całego swojego weekendu. Za niego spadli skaczący bezpośrednio po nim Tate FRANTZ oraz Lovro KOS.
Z 16 miejsca po 1 serii do walki o najlepszy w tym sezonie rezultat zaraz przystąpił Piotr ŻYŁA. 38-latek oddał świetną próbę, jeszcze dłuższą niż w 1 serii na odległość 125 metrów! Piotr ostatecznie o 2 lokaty spadł, gdyż zabrakło trochę punktów do lądujących o 1 metr dalej Stefana i Tate, ale i tak na koniec dnia był 18!
Po chwili 31-letniego Austriaka na prowadzeniu zmienił zawodnik, który we wtorek będzie obchodził 32 urodziny – Karl GEIGER. Medalista Olimpijski poleciał przy słabszym wietrze pod narty na 124,5 metr i o 1,7 punktu wyprzedził Stefana.
Zaraz po nim z belki ruszył Jakub WOLNY, który oddał drugi świetny skok konkursowy! Odległość 124,5 metra dała na ten moment 2 miejsce, egzekwo z Stefanem KRAFTEM, a ostatecznie 13 miejsce! Kilka sekund później na najeździe znajdował się już Aleksander ZNISZCZOŁ. Rok starszy rodak Jakuba poleciał o pół metra bliżej, a także otrzymał gorsze noty, co musiało skutkować spadkiem, ale nie jakimś ogromnym – Olek skończył konkurs na 17 miejscu, tuż przed Piotrem ŻYŁĄ.
Wtedy nadszedł czas na triumfatora obydwóch kwalifikacji, Domena PREVCA. 25-latek na koniec pobytu w stanie NEW YORK oddał wreszcie świetny skok również w konkursie! Odległość 129,5 metra musiała i dała pewniejsze prowadzenie z mniej więcej taką przewagą, jaką miał stratę po 1 serii do podium!
Ostatnią dziesiątkę otworzył Andreas WELLINGER. Triumfator w Drużynie Mieszanej mimo, że w drugiej serii skoczył jeszcze lepiej niż w 1 serii wypadł z TOP10, ale tuż za nią, na 11 miejsce.
Sytuację na pozycji lidera zmienił za chwilę Halvor Egner GRANERUD, który kontynuował tym samym świetną passę i na pewno jest bardzo zadowolony, że ostatecznie zdążył na obydwa konkursy, gdyż dały mu one dużo pewności siebie.
Po kilkunastu sekundach doszło do kolejnej zmiany lidera – po skoku na 128,5 metra został nim Kristoffer Eriksen SUNDAL, który dzisiaj nie miał pecha z wiatrem jak to było w drugiej serii sobotniego konkursu.
Po kilkuminutowym oczekiwaniu na odpowiedni wiatr jako 7 od końca do akcji wkroczył Paweł WĄSEK. 25-latek utrzymał skupienie i oddał piękny stylowo skok na 125 metrów, co skutkowało utrzymaniem lokaty w TOP10 – Paweł skończył konkurs na 9 miejscu!
Z obniżonej przez sędziów 20 belki z 6 pozycji po 1 serii do ataku przystąpił Johann Andre FORFANG. Triumfator z soboty poleciał na fantastyczną odległość 130 metrów i objął pewne na tej skoczni, ponad 6 punktowe prowadzenie.
Jako pierwszy z zawodników klasyfikowanych egzekwo na 4 miejscu ruszył Ren NIKAIDO. 23-latek skoczył o 4 metry słabiej niż w 1 serii i spadł w dół tabeli, ale ostatecznie utrzymał się w TOP10.
Po kilku minutach oczekiwania na lepsze warunki wietrzne jako czwarty od końca do ataku na skoczni Igrzysk Olimpijskich z 1980 roku przystąpił Anze LANISEK. 28-latek pofrunął z niższej belki i przy słabszym wietrze pod narty na dobre 126,5 metra, co było wystarczającą odleglością, by wyprzedzić Johanna i wyjść na prowadzenie!
Wtedy nadszedł czas na ruch lidera PŚ, Daniela TSCHOFENIGA. Triumfator 73.TURNIEJU 4 SKOCZNI nie dał szans dla Anze na pierwszy triumf w tym sezonie, gdyż poleciał na najdłuższą w całym tygodniu odległość 132,5 METRA!
22-latek objął ogromne, ponad 12 punktowe prowadzenie i mógł ze spokojem czekać na dwóch pozostałych rywali.
Przedostatni do walki o pierwsze podium w tym sezonie przystąpił Ryoyu KOBAYASHI. Reprezentant Japonii w prawie identycznych warunkach i z tej samej 20 belki skoczył na identyczną odległość jak w 1 serii, a więc na 124,5 metry. To jednak nie wystarczyło do wyprzedzenia ani Daniela, ani Anze, ani też Johanna Andre FORFANGA.
Ryoyu spadł, ale i tak na najlepsze w tym sezonie 5 miejsce. Szansa na pierwsze podium jeszcze przed MISTRZOSTWAMI ŚWIATA będzie za tydzień w SAPPORO!
PŚ w USA kończył Jan HOERL. 26-latek bardzo chciał wygrać, gdyż to dało by mu odrobienie kolejnych 20 punktów w klasyfikacji generalnej. Drugi zawodnik 73.TURNIEJU 4 SKOCZNI oddał rewelacyjny skok na 131 metrów, co jednak było odległością za małą, by wyprzedzić Daniela TSCHOFENIGA, który tym samym odniósł 8 wygraną w tym sezonie!
W klasyfikacji generalnej Daniel TSCHOFENIG ma tym samym znów 203 punktów przewagi, ale teraz do końca pozostało już tylko 8 konkursów! Trzeci Anze LANISEK awansował o parę lokat w klasyfikacji generalnej i jest w niej już na 7 miejscu.
ZA TYDZIEŃ OSTATNI WEEKEND PRZED MISTRZOSTWAMI ŚWIATA 2025 – KONKURSY NA OKURAYAMIE W SAPPORO!
09.02 (16:00) LAKE PLACID HS128 2 Konkurs Indywidualny
1.Daniel Tschofenig (Austria)
2.Jan Hoerl (Austria)
3.Anze Lanisek (Słowenia)
4.Johann Andre Forfang (Norwegia)
5.Ryoyu Kobayashi (Japonia)
6.Kristoffer Eriksen Sundal (Norwegia)








