tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2024/2025 RELACJE

CLEMENT NOEL NAJLEPSZY W GURGL! DOMINACJA JORDANA STOLZA W NAGANO! – 24.11.2024

—–>>CLEMENT NOEL NAJLEPSZY W GURGL! 2 PEWNA WYGRANA MISTRZA OLIMPIJSKIEGO W NOWYM SEZONIE!

Po tygodniu od pierwszego slalomu w austriackim GURGL doszło do drugiej niesamowicie ciekawej walki panów w tej konkurencji.
Warunki atmosferyczne dopisywały, ale jak się okazało nawierzchnia nie była w idealnym stanie – po wczorajszych zawodach pań została przeorana i zawodnicy mieli duże problemy z przyczepnością, zwłaszcza na najbardziej stromym odcinku.

Równo o 10:30 do walki przystąpił Linus STRASSER. Reprezentant Niemiec kilkukrotnie musiał ratować się przed wypadnięciem z trasy. Jak się okazało, jego wynik nie wystarczył do awansu do 2 przejazdu!
Po chwili na trasę ruszył triumfator z LEVI, Mistrz Olimpijski Clement NOEL. Reprezentant Francji potwierdził rewelacyjną dyspozycję sprzed tygodnia i wyszedł na ogromne, ponad 3 sekundowe prowadzenie. Inni gracze tracili mniej niż Linus, ale i tak ten przejazd dał Francuzowi prowadzenie po 1 przejeździe, a w 1 sekundzie straty zmieściło się zaledwie dwóch zawodników.
Nie był nim Timon HAUGAN, który po problemach w miejscu, gdzie występowały największe nierówności z stracił ponad 2 sekundy.
Lepiej, bo 1,75 sekundy gorzej od lidera tracił po swoim przejeździe Loic MEILLARD. Praktycznie identyczną stratę zanotował ruszający z numerem 5 Henrik KRISTOFFERSEN – aktualny lider PŚ stracił 1,77 sekundy.
Jako 6 na trasę ruszył Manuel FELLER. Wszyscy trzymali kciuki, by dzisiaj MANU przełamał złą serię i ukończył pierwsze w tym sezonie zawody. Zawodnik, który w zeszłym sezonie ustabilizował formę na fantastycznym poziomie i nie wypadł w żadnym slalomie dzisiaj niestety najechał na tyczkę i zaliczył 3 z rzędu DNF.
Ponownie na mecie i to z bardzo dobrym wynikiem zameldował się Dave RYDING. Doświadczony Reprezentant Wielkiej Brytanii uzyskał czas ponad 1 sekundę gorszy niż Clement, co dało mu na półmetku 5 miejsce.
Prawie identyczny czas jak Henka i Loic uzyskał Dominik RASCHNER – to dawało jemu oraz wcześniej wymienionej dwójce połowę drugiej dziesiątki.
O około 0,30 sekundy szybciej trasę KIRCHENKAR pokonał Kristoffer JAKOBSEN.
Jako pierwszy bardzo bliski złamania granicy 1 sekundy straty do lidera był młodszy z Austriaków, Fabio GSTREIN. Ostatecznie czas gorszy o 1,06 dał mu 4 miejsce przed 2 przejazdem.
Wyprzedziło go bowiem dwóch jeszcze młodszych graczy, którzy jechali tuż po nim.
Z numerem 11 na trasę wyruszył Atle Lie MCGRATH. Po braku podium w Finlandii dzisiaj zaryzykował jeszcze ostrzej. Zrobił to skutecznie, co przyniosło 24-latkowi jako pierwszemu zejście poniżej 1 sekundy straty do Clementa NOELA!
Za chwilę do walki z celem walki o 1 podium w karierze przystąpił Steven AMIEZ. Francuz, który w tym roku kalendarzowym dołączył do czołówki slalomu mimo zaliczenia kilku błędów cały czas utrzymywał dobrą prędkość i na metę wjechał z stratą 0,94 sekundy do swojego starszego rodaka. To oznaczało po raz drugi z rzędu 3 miejsce przed 2 przejazdem.
Gorzej wypadli kolejni uczestnicy dzisiejszej walki. Marc ROCHAT, który słynął w ostatnich sezonach z stabilności dzisiaj po raz drugi z rzędu wypadł z trasy.
Po dobrej końcówce zeszłego sezonu bardzo zły start tego sezonu dalej notuje Johannes STROLZ – potrójny medalista Olimpijski po raz kolejny nie ukończył nawet 1 przejazdu.
Daniel YULE do mety dojechał, ale z czasem, który nie dawał szans walki o ścisłą czołówkę.
Z numerem 16 po przerwie do rywalizacji wkroczył pierwszy lider PŚ w tym sezonie, Alexander STEEN OLSEN. 23-latek na mecie stracił 1,89 sekundy i musiał w 2 serii atakować.
TOP10 po 1 przejeździe nadal pozostawało otwarte. Po dobrych przejazdach do tej ścisłej grupy, która mogła myśleć o walce o 2 miejsce wkroczyli jeszcze Albert POPOV, Samuel KOLEGA, Tanguy NEF oraz Armand MARCHANT i tak jak w LEVI fantastycznie utalentowany 21-letni Fin Eduard HALLBERG.
Tym razem do mety i zarazem po TOP30 pojechał wicemistrz Świata, AJ GINNIS. Odpadli za to m.in Filip ZUBCIC czy Istok RODES.
Z numerem 29 z bramki startowej 1 przejazdu ruszył Lucas BRAATHEN. Do tej pory dwukrotnie czwarty w tym sezonie Reprezentant Brazylii niestety najechał na tyczkę na nierównościach!
Kilka tysięcy widzów bardzo czekało na start zawodnika z numerem 32. Był nim Marcel HIRSCHER. Dla Mistrza był to pierwszy slalom w Austrii od wygranego przez niego slalomu w SCHLADMING w styczniu 2019 roku. Dzisiaj zaczął w porządku, ale wypadł praktycznie w tym samym miejscu co LUCAS. Marcel opuszczając trasę pomachał publiczności.

 

Po półtorej godzinie przygotowań równo o 13:30 ruszyła 2 seria. Temperatura po raz pierwszy w ten weekend stała się dodatnia. To spowodowało, że zawodnicy mieli trochę mniej kłopotów z nawierzchnią i co rzadkie, cała 30-stka ukończyła 2 przejazd.
Finałową walkę rozpoczął były wicemistrz Olimpijski, Ramon ZENHAEUSERN. Szwajcar popełnił jednak duże błędy i zakończył zawody na 30 miejscu z dużą stratą do 29 miejsca.
Pierwszym, który podjął skuteczny atak był Timon HAUGAN. Norweg pojechał co byłu czuć podczas całego przejazdu świetnie. Jak się okazało, był to najszybszy przejazd 2 serii i dał awans z 26 na 9 miejsce!
Po pierwsze punkty w tym sezonie dojechali Brytyjczyk Laurie TAYLOR, AJ GINNIS i młody Szwed Fabian AX SWARTZ.
Dzięki świetnemu przejazdowi awans na 14 miejsce i drugi wynik w karierze w PŚ zanotował kolejny młody Francuz, Paco RASSAT.
O 0,08 sekundy szybszy na mecie okazał się Daniel YULE, który dzięki temu przedarł się na lepsze, ale nadal rozczarowujące 13 miejsce.
Pierwsze punkty w kolejnym sezonie startów w Pucharze Świata zainkasował 38-letni gracz, Stefano GROSS. Punkty z Włochów zdobyli również Alex VINATZER i Tobias KASTLUNGER, ale zwłaszcza dla Alexa to znów nie był występ, którego pragnie.
Kolejno po sobie do startu przystąpiła trójka reprezentantów gospodarzy, którzy jednak spadli w dół tabeli. Michael MATT tym samym nie powtórzył pierwszego od kilku lat podium, które zdobył przed rokiem w tym miejscu, kiedy to stał na podium wraz z M.FELLEREM i M.SCHWARZEM.
Bez błysku tak jak rano pojechał Alexander STEEN OLSEN, przez co nie mógł liczyć na nic więcej niż 15 miejsce.
Po przerwie i kolejnych punktach dla Benjamina RITCHIE na trasę wyruszyła kolejno po sobie dwójka faworytów, którzy mieli w tym momencie jeden cel – atak jak najwyżej się tylko da.
Jako pierwszy zaatakował Loic MEILLARD. Szwajcar po kilkunastu minutach zwolnił z fotelu lidera T.HAUGANA i mógł czekać na odpowiedź rywali. A kolejnym na górze był Henrik KRISTOFFERSEN.
HENKA na każdym pomiarze jechał bardzo podobnie jak 2 lata młodszy poprzednik. Na mecie czas 0,09 sekundy stanął jednak po stronie Szwajcara.
Po solidnych przejazdach Eduarda HALLBERGA, Armand MARCHANT, Dominika RASCHNERA i słabszym Tanguy NEFA (wypadł z TOP20) na czele nadal znajdowali się L.MEILLARD i H.KRISTOFFERSEN.
Po 90 sekundowej przerwie do walki przystąpił 8 po 1 przejeździe, Kristoffer JAKOBSEN. Reprezentant Szwecji w pierwszej części trasy tracił przewagę, ale na dolnym odcinku pojechał najlepiej i finalnie wyszedł na prowadzenie.
Spadek na 16 i 18 miejsce po bardzo słabym zwłaszcza dolnym odcinku zanotowali kolejni gracze – S.KOLEGA i A.POPOV. To oznaczało miejsce w czołowej dziesiątce Eduarda HALLBERGA.
Jako 5 od końca na lodowcu GURGL do walki o podium przystąpił zawodnik, który od lat właśnie tutaj spędza najwięcej czasu podczas przygotowań – Dave RYDING. Były triumfator z KITZBUEHEL pojechał solidnie, nie popełnił błędów jak przed tygodniem i nie wypadł z TOP10. To było jednak za mało, by wyprzedzić ciągle prowadzącą dwójkę. Dave dzisiaj musiał zadowolić się 7 miejscem.
Duży doping widzów stał się jeszcze większy, gdy na górze do walki o podium dla gospodarzy stanął Fabio GSTREIN. 27-latek na mecie był jednak dopiero 6, egzekwo z Timonem HAUGANEM.
Jako 28 do decydującej rywalizacji wkroczył Steven AMIEZ. Francuz do samej mety, do ostatniego pomiaru czasu był bardzo blisko Kristoffera, ale na finiszu zabrakło mu 0,17 sekundy. To i tak oznaczało najlepszy wynik w karierze i przebicie 6 lokaty sprzed tygodnia.
Szwed, który był już pewny podium teraz patrzył na przejazd Atle Lie MCGRATH. Norwego od startu gdzie się dało ryzykował i parę razy był bliski wypadnięcia. Ostatecznie wszystko przejechał i o wszystkim decydowała meta. A na niej Norweg przegrał o 0,01 SEKUNDY! Atle przyjął to na luzie i był zadowolony z drugiego podium w tym sezonie.
Jako ostatni do walki w ostatnich zawodach pierwszej, wprowadzającej fazy sezonu ruszył Clement NOEL. Francuz miał prawie 1,50 sekundy zaliczki i nie musiał ryzykować na 30000%. Clement na każdym pomiarze tracił trochę z swej przewagi, ale większego błędu nie popełnił i wjechał na metę z czasem lepszym o 0,43 sekundy lepszym od K.JAKOBSENA!

Clement NOEL potwierdził więc rewelacyjną formę kolejnym wynikiem, na który tak długo czekał. Czy Clement będzie kontynuuował swoją serię? Kolejny slalom za 3 tygodnie w VAL D’ISERE. Za tydzień, gdy praktycznie wszyscy będą na stałe rozpoczynać sezon alpejczycy z powodu braku powrotu do kalendarza LAKE LOUISE będą trenować.

Kolejne zawody, już obejmujący pełny weekend odbędą się w BEAVER CREEK od 6 do 8 grudnia. W KOLORADO nastąpi otwarcie walki szybkościowej i po kilku latach gigant slalom.

24.11 (10:30/13:30) GURGL Slalom
1.Clement Noel (Francja)
2.Kristoffer Jakobsen (Szwecja)
3.Atle Lie McGrath (Norwegia)
4.Steven Amiez (Francja)
5.Loic Meillard (Szwajcaria)
6.Henrik Kristoffersen (Norwegia)

 

 

 

 

—–>>INAUGURACYJNY WEEKEND ŁYŻWIARSTWA SZYBKIEGO W NAGANO ZAKOŃCZONY. FANTASTYCZNY JORDAN STOLZ!

Najlepsi łyżwiarze szybcy świata zakończyli 1 z 6 weekendów walki o punkty PŚ. W Olimpijskiej hali na wyspie HONSIU zdecydowanie największe brawa zebrał Jordan STOLZ. Fantastyczny 20-latek wygrał wszystkie 4 biegi w których wziął udział.
W rozegranych w niedzielę konkursach drużynowych byli Reprezentanci Włoch oraz Reprezentantki Holandii. Świetne debiuty w PŚ w ten weekend zaliczyło kilku utalentowanych Reprezentantów Holandii.
Na koniec zmagań w Japonii odbył się pierwszy w historii bieg mieszany. W inaczej rozgrywanej niż inne biegi konkurencji najlepsi okazali się Reprezentanci Korei Południowej, którzy pokonali Belgię i Kanadę, w składzie której pobiegła Ivanie BLONDIN.
Bardzo ciekawym wydarzeniem był start dwóch gwiazd SHORT TRACK. Na 500 metrów i to po miejsce w TOP10 pobiegła dominatorka tej dyscypliny, Suzanne SCHULTING. W sztafecie mieszanej w ekipie ITALII biegła natomiast Arianna FONTANA. Włosi niestety zostali w tej konkurencji zdyskwalifikowani.

 

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.