tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2024/2025 RELACJE

CLEMENT NOEL NAJLEPSZY W 85 SLALOMIE HAHNENKAMM W KITZBUEHEL!!! -26.01.2025

—–>>CLEMENT NOEL NAJLEPSZY W 85 SLALOMIE HAHNENKAMM W KITZBUEHEL!!!

Na stoku GANSLERN w KITZBUEHEL w ostatnią niedzielę stycznia na zakończenie 85 weekendu HAHNENKAMM odbył się klasyczny slalom panów.
Warunki pogodowe były inne niż te, które panowały tutaj w poprzednich dniach. Od rana bez przerwy padał deszcz, co wraz z dodatnią temperaturą skutkował dużym wyzwaniem dla organizatorów, którzy jednak dali radę i nawierzchnia dobrze wytrzymywała.

Równo o 10:15 do pierwszego przejazdu 8 slalomu w tym sezonie z numerem 1 przystąpił drugi w WENGEN, Timon HAUGAN. 28-letni Norweg pojechał solidnie i bez błędów, po czym mógł ze spokojem czekać na ruchy rywali.
Jako 2 na trasę wkroczył aktualny Mistrz Świata oraz lider klasyfikacji slalomowej, Henrik KRISTOFFERSEN. Norweg mimo, że wygrał tylko raz to w tym sezonie nie myli się i dotąd w slalomie nie wypadł. Aż do dzisiaj! Henka jeszcze przed środkiem trasy najechał na tyczkę i odpadł z rywalizacji!
Tuż po nim z bramki startowej ruszył Loic MEILLARD. Reprezentant Szwajcarii jednak podobnie jak w WENGEN w pierwszym przejeździe popełnił wiele błędów i do mety dojechał z stratą aż 1,91 sekundy do Timona! To jak się okazało ledwo dało awans do 2 serii, gdyż tak jak już pisano trasa mimo złej pogody wytrzymywała bardzo dobrze trudy rywalizacji.

Z numerem 4 na plastronie do akcji przystąpił Clement NOEL. Triumfator 3 w tym sezonie slalomów pojechał bez nerwowych momentów i przegrał nie dużo, bo 0,30 sekundy.
Timon HAUGAN utrzymywał prowadzenie również po przejazdach Linusa STRASSERA, Manuela FELLERA i triumfatora z WENGEN Atle Lie MCGRATH, którzy pojechali prawie identycznie i do lidera tracili około 0,77 sekundy.
Trochę gorzej, bo półtorej sekundy na mecie stracił jadący z ósemką były triumfator zawodów na tej trasie Dave RYDING.
Z numerem 9 bardzo dużą pewność potwierdził trenerom Fabio GSTREIN. Młodszy z Austriaków pokazał po raz kolejny, że warto na niego postawić podczas Mistrzowskiego slalomu i z stratą poniżej 1 sekundy był blisko czołówki przed 2 serią.
Jako 10 do walki ruszył szukający pierwszego podium Steven AMIEZ. Młody Reprezentant Francji pojechał rewelacyjnie, a na części trasy prowadził. Na metę wjechał ostatecznie na czerwono, ale z zaledwie 0,07 sekundy straty!
Trzecie nerwowe zawody po podium w MADONNA DI CAMPIGLIO pojechał Samuel KOLEGA. Reprezentant Chorwacji po wielu błędach stracił 1,97 sekundy i ledwo, z 27 miejsca wskoczył do 2 serii.
Do mety po raz kolejny dojechał, ale po miejsce na pewno go nie satysfakcjonujące Kristoffer JAKOBSEN – Szwed w 2 serii musiał atakować z 16 miejsca.
Z numerem 13 do walki przystąpił walczący o pierwsze w tym sezonie podium Daniel YULE. 31-letni Szwajcar pojechał dobrze, z stratą 0,65 sekundy w tym momencie plasował się na 4 lokacie.
Po trochę dalsze, 17 miejsce pojechał Albert POPOV.

Jako ostatni z najwyżej rozstawionej grupy zawodników pojechał Lucas BRAATHEN. Dwukrotny w tym sezonie podiumowicz pojechał bardzo skutecznie i z stratą 0,25 sekundy wskoczył na 3 miejsce, tuż przed Clementa NOELA!
Po krótkiej przerwie na trasę obok STREIF ruszył czwarty w WENGEN Tanguy NEF. Reprezentant Szwajcarii w tym sezonie jeszcze nie wypadł z trasy, co zdarzało mu się w przesłości często. Dzisiaj też również stał wysoko po 1 przejeździe, gdyż wjechał na metę z 5 czasem.
Jako kolejni na trasę wyjechali walczący o zaledwie 4 miejsca na MISTRZOWSKI SLALOM Reprezentanci Austrii – Dominik RASCHNER i wicemistrz Olimpijski Johannes STROLZ, którzy zaprezentowali się bardzo podobnie i zajęli na półmetku miejsca w 2 dziesiątce.
Po raz 3 z rzędu po katastrofalnym początku sezonu do mety dojechał, a jak już tego dokonał to awansował też do 2 serii Marc ROCHAT, który tym samym wykonał krok w stronę uzyskania 4 miejsca w kadrze.

Z numerem 20 na trasę wyruszył 5 z Austriaków, były medalista MŚ i Olimpijski, Michael MATT. 31-latek niestety na rollerze na środku trasy nie opanował sytuacji i najechał na tyczkę odpadając z rywalizacji – z dzisiejszej na pewno, a być może również o kadrę na MŚ!
Kolejny bardzo nerwowy przejazd w ostatnich tygodniach wykonał Alexander STEEN OLSEN. 23-latek wskoczył do 2 przejazdu, ale z dopiero 22 lokaty.
Jako 22 do rywalizacji przystąpił będący w coraz lepszej formie Marco SCHWARZ. Blacky pojechał po 6 miejsce i na półmetku po raz drugi z rzędu był najlepszym z Austrii!
Stan trasy mimo ulewnego deszczu cały czas utrzymywał się na bardzo dobrym poziomie. Z awansem nie mieli problemu zawodnicy z dalszymi numerami, którzy wykonali dobrą robotę m.in Laurie TAYLOR, Victor MUFFAT-JEANDET czy po raz kolejny Reprezentant Estonii Tormis LAINE.
Po raz 3, pierwszy raz od listopada do 2 serii wjechał były wicemistrz Olimpijski Ramon ZENHAEUSERN. Do drugiej serii po raz drugi w karierze, z numerem 57 awansował 24-letni Francuz Hugo DESGRIPPES.

By móc stanąć na starcie 2 przejazdu, można było stracić maksymalnie 2,16 sekundy, czego jako ostatni dokonał szukający formy Erik READ. Do serii finałowej nie awansowali m.in obydwaj Reprezentanci Belgii, tracący praktycznie szansę na MŚ były wicemistrz Adrian PERTL oraz ten, który jako jedyny okazał się na tamtych Mistrzostwach od niego lepszy – Sebastian FOSS-SOLEVAAG.

 

 

 

Równo o 13:30 przy 30 tysiącach widzów ruszył decydujący przejazd.
Jako pierwszy do rywalizacji przystąpił Erik READ. Starszy z braci nie popełnił większych błędów i bezpiecznie dojechał do linii mety. To pozwoliło Kanadyjczykowi wyprzedzić zawodników, którzy popełnili w najbliższych minutach ogromne błędy lub wypadli z trasy i zająć 21 miejsce. A takich nie brakowało!
Po kilku błędach, ale do mety po już 7 punkty w tym sezonie i w karierze dojechał Tormis LAINE.
Nowym liderem został Marc ROCHAT, który wyprzedził Erika o 0,16 sekundy. Pozostał nim po kolejnym bardzo nerwowym przejeździe Samuela KOLEGI, który ledwo dojechał do mety.
Zmiany na prowadzeniu dokonał jadący jako kolejny Victor MUFFAT-JEANDET. Francuz wracający do formy po kontuzjach tak jak przed 2 tygodniami w ADELBODEN bardzo cieszył się po przekroczeniu linii mety.

Podobnie jak w WENGEN, znów z bardzo dalekiego, 25 miejsca do 2 serii przystąpił Loic MEILLARD. Trzeci zawodnik klasyfikacji generalnej PŚ tym razem nie dokonał jednak ogromnego awansu, gdyż szybko najechał na tyczkę i wypadł z trasy!
Po punktującym już po raz kolejny z rzędu Benjaminie RITCHIE, który jednak na prowadzenie nie wyszedł na trasę wyruszył Hugo DESGRIPPES.
24-latek pojechał świetnie, uzyskując czas 2 przejazdu poniżej 50 sekund i objął wyraźne, pół sekundowe prowadzenie nad swoim starszym rodakiem!

Po Loicu kolejnym, który miał teraz zaatakować był Alexander STEEN OLSEN. Triumfator giganta z SOELDEN od góry znów jechał bardzo nerwowo i jeszcze przed środkiem trasy prawie upadł! Norweg postanowił kontynuować jazdę, ale stracił ponad 4 sekundy!
Pierwszą dziesiątkę drugiej serii zamykał Ramon ZENHAEUSERN. Najwyższy zawodnik w stawce dojechał do mety, spadł parę lokat, ale wreszcie wywalczył pierwsze punkty w 2025 roku.
Z 20 lokaty do dużego ataku przystąpił Reprezentant Wielkiej Brytanii, Dave RYDING. Triumfator z tej trasy pojechał nie perfekcyjnie, ale na tyle ustrzegł się błędów, że obronił przewagę z przejazdu i o 0,09 sekundy wyszedł na prowadzenie.
Za metą Dave tak jak wtedy, gdy wygrywał ucałował ziemię stoku GANSLERN.

Liderem jednak długo nie pozostał, gdyż bardzo dobry przejazd wykonał multimedalista Olimpijski Johannes STROLZ. 32-latek wykonał przejazd, który być może będzie na wagę wywalczenia 4 miejsca w kadrze na MŚ.
Tuż po nim na trasę wkroczył jeden z dwóch młodych Brytyjczyków, Laurie TAYLOR, który pojechał bardzo pewnie i na mecie wyszedł na 2 miejsce, egzekwo z Davem!
Pomiędzy nich a Johannesa wjechał atakujący z 17 lokaty triumfator z MADONNA DI CAMPIGLIO, Albert POPOV.

Ostatni przed pierwszą przerwą techniczną do rywalizacji wyruszył Kristoffer JAKOBSEN. Szwed, który oczywiście mierzy w najwyższe cele w drugim przejeździe nie tylko nie wypadł z trasy, ale wykonał FANTASTYCZNY przejazd, zdecydowanie najlepszy w całej drugiej serii i wyszedł na prawie 1 sekundowe prowadzenie!
A przecież różnice po 1 przejeździe były niskie! To oznaczało, że Reprezentant Szwecji miał szansę na ogromny awans!
Deszcz nie ustępował, ale trasa cały czas utrzymywała się w bardzo twardym, ale zarazem nie śliskim, a przyczepnym stanie. Dzięki temu 8 slalom w tym sezonie był 8 bardzo równym slalomem!
Jako 15 na trasę wyruszył Dominik RASCHNER, który na pewno miał cel wyprzedzenie Johannesa STROLZA. To jednak medaliście w ostatnim w historii indywidualnym gigancie równoległym się nie powiodło, ale i tak objął 2 miejsce – łącznie uzyskał bowiem TAKI SAM CZAS 2 PRZEJAZDÓW! Niesamowity problem będzie miał sztab trenerski!
Austriacki duet na 2 miejscu zmienił jadący kolejny świetny slalom w tym sezonie i tym razem go kończąc Filip ZUBCIC. Cały czas z przodu znajdował się oczywiście K.JAKOBSEN.
Swoje miejsce w kadrze Austrii przypieczętował Fabio GSTREIN. 27-latek nie popełnił większych błędów i o 0,49 sekundy wyprzedził swoich rodaków.
W czołówce nie namieszał Paco RASSAT, który nie skończył zawodów jak przed tygodniem w TOP10, ale 15 lokata również potwierdza jego możliwości.

Z numerem 11 do walki ruszył jedyny z Włochów Alex VINATZER. 25-latek NARESZCIE dojechał do mety również i w drugim przejeździe, a na dodatek uczynił to po bardzo agresywnej, ale wreszcie też skutecznej jeździe!
Zawodnik z Południowego Tyrolu wyprzedził o 0,12 sekundy Kristoffera i wyszedł na prowadzenie w zawodach! Włoch nie ukrywał oczywiście oddechu ulgi w strefie mety.

Tuż po nim w bramce startowej stanął jednak kolejny, który na pewno mógł jeszcze wygrać te zawody – Atle Lie MCGRATH. Triumfator 95 slalomu LAUBERHORN od startu ruszył bardzo agresywnie, ale niestety już na 1 stromiźnie popełnił ogromne spóźnienie, którego nie miał szans naprawić i przejechał przez środek następnej tyczki!
Jako 9 od końca do rywalizacji ruszył zeszłoroczny triumfator, Linus STRASSER. Reprezentant Niemiec w 2 przejeździe dokonał kolejnego kroku w dobrą stronę po złym początku sezonu i na metę wjechał z 4 czasem 2 przejazdu, co na ten moment dało mu 3 miejsce.

Po ostatniej 90 sekundowej przerwie na trasę wyruszył zajmujący na półmetku 8 miejsce Manuel FELLER. Obrońca małej Kryształowej Kuli nie pojechał po prowadzenie, ale nie zabrakło mu wiele, a co najważniejsze znów ukończył zawody, a więc odzyskuje pewność siebie przed MISTRZOSTWAMI ŚWIATA!
Z 7 lokaty do walki o podium przystąpił cały czas bez sukcesu w tym sezonie Daniel YULE. Były triumfator na tej trasie popełnił jednak kilka błędów zwłaszcza przed wjazdem na ostatni odcinek i na mecie z stratą 0,49 sekundy był dopiero 7, co oznaczało wypadnięcie z TOP10.

Szósty od końca rywalizacji do walki wkroczył ostatni z reprezentantów gospodarzy, Marco SCHWARZ. Również w drugim przejeździe wicemistrz Świata w Kombinacji Alpejskiej pojechał dobrze i na mecie mimo, że nie wyszedł na prowadzenie został najlepszym z Austriaków i zajął na koniec jeszcze lepsze niż przed tygodniem 6 miejsce.
Z 5 miejsca do walki ruszył czwarty przed tygodniem Tanguy NEF. 28-latek po raz 16 w tym sezonie nie pomylił się i pewnie dojechał do mety, jednak do prowadzenie trochę zabrakło – dokładnie 0,35 sekundy.

Jako 27 na wymagającą trasę GANSLERN ruszył Mistrz Olimpijski Clement NOEL. Reprezentant Francji po bardzo ryzykownej, ale skutecznej końcówce o 0,09 sekundy wyprzedził Alexa i objął prowadzenie! Tym samym stanął przed szansą na 4 triumf w tym sezonie i odzyskanie prowadzenia w klasyfikacji slalomowej, które stracił po upadku w gigancie i następnie ominięciu slalomu w VAL D’ISERE.

Tuż po Clement na trasę wyruszył Lucas BRAATHEN! Reprezentant Brazylii stał tutaj już na podium, ale jeszcze nie wygrał. Dzisiaj do mety walczył o objęcie prowadzenia i 1 triumf po powrocie, ale to jeszcze nie był ten dzień – Lucas stracił 0,19 sekundy i wyszedł na 3 miejsce, o 0,02 sekundy przed Kristofferem JAKOBSENEM.

Przedostatni do walki stanął kolejny raz walczący o pierwsze podium w karierze Steven AMIEZ. Młody Reprezentant Francji znów będąc w TOP3 po 1 serii niestety popełnił w drugim przejeździe ogromne błędy i praktycznie wypadł z trasy! Francuz postanowił podejść pod tyczkę i dojechać do mety, ale z stratą ponad 6 sekund spadł oczywiście na ostatnie miejsce.

Wtedy nadszedł czas na ostatniego pozostałego zawodnika – z bramki ruszył Timon HAUGAN! Reprezentant Norwegii ruszył agresywnie, ale już na 1 stromiźnie popełnił ogromny błąd w postaci podcięcia sobie jednej z nart drugą nartą i upadł!

To oznaczało wielki triumf Clementa NOELA! Francuz wygrał po raz 4 w 8 slalomie w tym sezonie i powrócił na prowadzenie w klasyfikacji slalomu! Alex VINATZER cieszył się z pierwszego po długiej przerwie podium, a Lucas BRAATHEN był zadowolony z 3 podium w tym sezonie.

Po kilku minutach odbyła się końcowa ceremonia, podczas której wręczono tak jak w poprzednie dni specjalne talerze, ale również i słynne kozice, które w piątek i sobotę wręczano wieczorem na scenie w centrum miasta. Dla Clementa NOELA jest to druga taka zdobycz po 1 triumfie, który odniósł tutaj 6 lat temu.

PIERWSZE Z TRZECH ZAWODÓW, KTÓRE ODBĘDĄ SIĘ W TYGODNIU POPRZEDZAJĄCYM MISTRZOSTWA ŚWIATA 2025 ODBĘDĄ SIĘ JUŻ WE WTOREK. DOJDZIE WTEDY DO JEDYNEGO W SWOIM RODZAJU WIECZORNEGO GIGANTA SLALOMU W SCHLADMING!

 

 

26.01 (10:15/13:30) KITZBUEHEL SLALOM 85.HAHNENKAMMRENNEN
1.Clement Noel (Francja)
2.Alex Vinatzer (Włochy)
3.Lucas Braathen (Brazylia)
4.Kristoffer Jakobsen (Szwecja)
5.Linus Strasser (Niemcy)
6.Marco Schwarz (Austria)

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.