ANDREAS WELLINGER WYGRYWA W LOTERYJNYM KONKURSIE W KUUSAMO. – 01.12.2024
—–>>ANDREAS WELLINGER WYGRYWA W LOTERYJNYM KONKURSIE W KUUSAMO.
Pierwszego dnia ostatniego miesiąca 2024 roku najlepsi skoczkowie świata stanęli do walki w 2 konkursie indywidualnym na RUKATUNTURI.
Tuż po konkursie masowym kombinacji norweskiej, w którym skok odbywał się jako drugi rozegrane zostały kwalifikacje. W nich podobnie jak u kombinatorów warunki wietrzne były solidne, najlepsze biorąc pod uwagę cały tydzień.
Najlepszy w nich okazał się Pius PASCHKE. Lider PŚ pokonał Daniela TSCHOFENIGA oraz Stefana KRAFTA. Duży pech spotkał Jakuba WOLNEGO, który uzyskałby awans do konkursu, ale został zdyskwalifikowany za strój.
Równo o 15:15 czasu europejskiego ruszyły ostatnie zawody weekendu w KUUSAMO, który oficjalnie zainaugurował sezon 2024/2025 w narciarstwie klasycznym.
Niezłe skoki ponad punkt K oddali Danil VASSILYEV, Niko KYTOSAHO, Antti AALTO i Robert JOHANSSON. Na pewno nie po ostatnie miejsce skoczył 23-letni Qiwu SONG, który stał się pierwszym w ostatnich latach Reprezentantem Chin w konkursie PŚ, który musiał walczyć w kwalifikacjach.
Około punktu konstrukcyjnego wylądował najmłodszy uczestnik konkursu, Młodzieżowy Mistrz Olimpijski Ilya MIZERNYKH, dla którego był to pierwszy udział w konkursie PŚ.
Warunki z biegiem minut zaczęły jednak coraz bardziej odchodzić od normy, wiatr raz wiał silnie pod narty, a już po chwili był bardzo słabnął, co uniemożliwiało w takiej sytuacji oddanie dobrego skoku z niskiej belki na tej trudnej skoczni.
Po raz kolejny dramatyczny występ zanotowali Reprezentanci Włoch.
Pierwszy ponad 130 metrów skoczył Dawid KUBACKI. To już w tym momencie dawało prawie pewność awansu do 2 serii. Po chwili troszeczkę bliżej, ale również w porządku w tym momencie skoczył Kamil STOCH.
Zgodnie z prognozami, warunki wraz z upływem czasu zaczęły się coraz bardziej pogarszać – zaczynał wiać coraz silniejszy wiatr z różnych kierunków, a na dodatek zamiast śniegu zaczął padać deszcz.
Warunki stawały się już nie tylko loteryjne, a niebezpieczne.
W trudnych warunkach nie poradzili sobie Słoweńcy, a przede wszystkim Lovro KOS oraz Domen PREVC, którzy oprócz wczorajszego konkursu dzisiaj po raz 3 zaprezentowali się bardzo słabo.
Wielkiego pecha do warunków w ten weekend miał Stephan LEYHE. Reprezentant Niemiec wczoraj został wycięty w kwalifikacjach, a dzisiaj w 1 serii konkursu.
Zaraz po jego skoku warunki poprawiły się na tyle, że zawodnicy mieli możliwość oddania niezłych prób. Ten moment wykorzystali Valentin FOUBERT, Ren NIKAIDO, Paweł WĄSEK oraz Artti AIGRO, który po skoku na 136 metrów objął prowadzenie.
Szczęścia nie miał znajdujący się realnie w najlepszej dyspozycji z Orłów Aleksander ZNISZCZOŁ i dzisiaj nie znalazł się w TOP30.
Tuż po nim jako 32 z belki ruszył Karl GEIGER. Były MŚ w Lotach skoczył w pięknym stylu 136,5 metra, co dało mu wyprzedzenie Reprezentanta Estonii i objęcie prowadzenia w konkursie.
Po jego skoku zaczęła się jednak bardzo zła passa. Z powodów warunków znów szans na walkę o coś dobrego nie miał Ryoyu KOBAYASHI.
Kolejni trafili jeszcze gorzej. Z warunkami, a nie odległością walczyli, na szczęście skutecznie Markus EISENBICHLER, Timi ZAJC oraz w szczególności Halvor Egner GRANERUD i Michael HAYBOECK, którzy musieli lądować na 70 metrze. Dla Halvora była to druga taka sytuacja po sobotnich kwalifikacjach, w których trafił na takie same, niebezpieczne warunki.
Na walkę o TOP30 szans nie mieli również Johann Andre FORFANG i Tate FRANTZ. W tym momencie mimo skoku ledwo ponad 110 metrowego do 2 serii awansował Simon AMMANN, który w piątek obchodził 10-lecie ostatniego do tej pory triumfu w PŚ, które wraz z Noriakim KASAIM odniósł właśnie na tej skoczni.
Dopiero po chwili warunki na w miarę normalną próbę pozwoliły Mariusowi LINDVIKOVI. Norweg poleciał na 137,5 metra, ale z powodu podniesienia belek skończył 1 serię na 9 miejscu.
Na miejsca w drugiej dziesiątce skoczyli Manuel FETTNER oraz Anze LANISEK.
Jeszcze dalej od Mistrza Olimpijskiego skoczył Gregor DESCHWANDEN, który lądował na 139,5 metrze. Z powodu podwyższonych belek nie mógł jednak objąć prowadzenia i zajął 3 miejsce, za K.GEIGEREM i A.AIGRO.
Tuż po chwili z belki szybko ruszył Andreas WELLINGER. Andi oddał fantastyczną próbę na 146,5 metra, dzięki czemu nawet nie musiał patrzeć na noty, punkty za belkę czy wiatr i objął ogromne jak na dzisiejsze warunki prowadzenie.
Wiatr po chwili znów się zmienił i Kristoffer Eriksen SUNDAL z Maximilianem ORTNEREM już nie mieli szansy powalczyć o taką odległość.
Jako 4 od końca z belki ruszył Stefan KRAFT. Głodny triumfu Austriak poleciał na 145 metr, a więc o 1,5 bliżej od Andiego, co oznaczało objęcie 2 pozycji i zrzucenie z czołowej trójki Arttiego AIGRO.
Kolejny świetny skok oddał Daniel TSCHOFENIG, który wylądował na 140 metrze. Tym samym również wyprzedził Arttiego, ale na Karla GEIGERA już nie starczyło i Niemiec pozostał na 3 miejscu.
Przedostatni do rywalizacji przystąpił Jan HOERL. 26-letni Austriak nie trafił jednak na warunki umożliwiające normalny skok i po walce do końca wylądował na 127,5 metrze. To dało mu 20 miejsce po 1 serii.
1 serię zakończył lider PŚ, Pius PASCHKE. Reprezentant Niemiec poleciał po raz kolejny pięknie i wylądował za rozmiarem skoczni na 144 metrze. Jednak przez punkty za belkę oraz wiatr uplasował się na dopiero 7 miejscu!
Podsumowując doszło do dużej ilości niespodzianek – z tych na plus w TOP30 znaleźli się: z 5 miejsca Artti AIGRO, ósmego Ren NIKAIDO, 10 miejsca Dawid KUBACKI, 11 pozycji Antti AALTO, 13 miejsca Niko KYTOSAHO, z 14 lokaty Kamil STOCH, 15 miejsca Paweł WĄSEK, 18 lokaty Danil VASSILYEV czy też z 25 miejsca urodzony w 2007 roku Ilya MIZERNYKH.
Po kilku minutach ruszyła 2 seria konkursowa. W niej zawodnicy mieli jednak coraz większe problemy i oprócz Jana HOERLA, Manuela FETTNERA czy Ryoyu KOBAYASHIEGO zawodnicy nie mogli przekraczać sporych odległości.
Przed skokiem 15 po 1 serii Pawła WĄSKA warunki stały się jeszcze gorsze niż do tej pory, a wiatr i deszcz nie zamierzał ustąpić.
Po kilku minutach oczekiwania jury podjęło decyzję o przerwaniu 2 serii i zaliczeniu wyników z 1 serii jako ostatecznych! To oznaczało 1 podium w sezonie i od razu triumf Andreasa WELLINGERA przed nadal nie posiadającym wygranej, ale zbierającym cały czas dobre punkty do PŚ Stefanem KRAFTEM oraz niespodziewanie Karlem GEIGEREM, który do tej pory skakał na poziomie drugiej dziesiątki.
5 miejsce Arttiego AIGRO jest pobiciem rekordu Estonii Kareela NURSMALU, który był 6 w OSLO w 2014 roku.
Liderem PŚ pozostał oczywiście Pius PASCHKE.
Miejmy nadzieję, że kolejne konkursy będą rozgrywać się w normalniejszych warunkach. A następne, numer 5 i 6 odbędą się w mikołajkowy weekend w WIŚLE!
01.12 (15:15) KUUSAMO HS142 2 Konkurs Indywidualny (przerwany i zaliczony po połowie 2 serii z powodu silnego wiatru)
1.Andreas Wellinger (Niemcy)
2.Stefan Kraft (Austria)
3.Karl Geiger (Niemcy)
4.Daniel Tschofenig (Austria)
5.Artti Aigro (Estonia)
6.Gregor Deschwanden (Szwajcaria)







