tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2024/2025

LOIC MEILLARD WYGRYWA FINAŁOWY GIGANT SLALOM W SUN VALLEY! MARCO ODERMATT KOŃCZY SEZON 2024/2025 Z TRZECIĄ MAŁĄ KRYSZTAŁOWĄ KULĄ! -26.03.2025

—–>>LOIC MEILLARD WYGRYWA FINAŁOWY GIGANT SLALOM W SUN VALLEY! MARCO ODERMATT KOŃCZY SEZON 2024/2025 Z 3 MAŁĄ KRYSZTAŁOWĄ KULĄ!

W środę w stanie IDAHO, w przedostatni dzień rywalizacji w sezonie przedolimpijskim odbył się finałowy GIGANT SLALOM MĘŻCZYZN.
Na starcie 36 z 37 zawodów PŚ stanęło 22 zdrowych z TOP25 Klasyfikacji GIGANTA SLALOMU, Mistrz Świata Juniorów 19-letni Flavio VITALE oraz czterech wielkich graczy nie jeżdżących na co dzień w tej konkurencji, którzy dzięki posiadaniu na koncie ponad 500 punktów PŚ mieli prawo startu w każdej konkurencji podczas FINAŁÓW – byli to Clement NOEL, Franjo VON ALLMEN, Alexis MONNEY oraz Stefan ROGENTIN.
Z powodu urazów do rywalizacji przystąpić nie mogli Alex VINATZER, Gino CAVIEZEL oraz Alexander SCHMID.
Warunki atmosferyczne były dobre – na niebie nie było ani jednej chmury, wiatr był nieodczuwalny, a temperatura wahała się od 0 stopni podczas 1 przejazdu do aż +10 stopni w cieniu podczas 2 przejazdu.

Równo o 09:30 czasu lokalnego, a więc o 16:30 czasu europejskiego jako pierwszy na trasę 9 GIGANTA SLALOMU o punkty PŚ w tym sezonie ruszył wicemistrz Świata Thomas TUMLER.
Najstarszy zawodnik dzisiejszych zawodów, który w ostatnim GIGANCIE SLALOMIE rozegranym w USA triumfował rozpoczął zawody od dosyć nerwowego przejazdu. Było można od razu zauważyć, że nawierzchnia nadal nie jest zbytnio przyczepna, ale dzięki wyższej temperaturze było na pewno lepiej niż wczoraj u pań.
Minimalnie lepszy, o 0,26 sekundy wynik uzyskał jadący z dwójką Filip ZUBCIC.

Z numerem 3 do rywalizacji przystąpił trzeci w Klasyfikacji Konkurencji przed dzisiejszymi zawodami Alexander STEEN OLSEN. Musiał jednak pojechać świetnie, gdyż zaledwie kilka punktów z tyłu na 4 miejscu plasował się będący w fantastycznej formie Loic MEILLARD.
Triumfator pierwszego GIGANTA SLALOMU, który odbył się prawie 5 miesięcy temu w SOELDEN mimo małej przyczepności atakował jak zawsze. To w jednym z skrętów w drugim sektorze zakończyło się odprostowaniem nart i przejechaniem obok kolejnej bramki, co zakończyło jego udział w zawodach.

Po chwili na trasę imienia HEMINGWAYA ruszył Loic MEILLARD. Mistrz Świata w SLALOMIE po raz kolejny w ostatnich tygodniach zaprezentował fantastyczny przejazd i po powiększaniu przewagi na każdym kolejnym sektorze na metę wjechał z zaliczką wynoszącą ponad 1 sekundę!
Jak się okazało, był to najlepszy czas pierwszego przejazdu, który dał Loicowi pewne prowadzenie.

Jako 5 do akcji wkroczył ten, z którym Loic walczy o 2 miejsce w Klasyfikacji Generalnej oraz w czwartek stoczy walkę o małą Kryształową Kulę w SLALOMIE – Henrik KRISTOFFERSEN! Doświadczony Reprezentant Norwegii po solidnym przejeździe na mecie stracił 0,65 sekundy, co dało mu przed 2 przejazdem 3 miejsce. Jako jedyny panów zdołał rozdzielić jadący z numerem 6 Lucas BRAATHEN, który na mecie stracił 0,53 sekundy i znów liczył się w walce o 1 triumf dla BRAZYLII.

Wtedy nadszedł czas na odpowiedź zawodnika w czerwonym plastronie lidera Klasyfikacji GIGANTA SLALOMU – Marco ODERMATTA. Od początku przejazdu było można zaobserwować, że Marco tak jak w niedzielnym SUPER GIGANCIE nie czuje się na tej nawierzchni najbardziej komfortowo i nie mógł składać się do kolejnych skrętów z taką agresją, jaką na pewno by chciał. Strata do Loica na każdym pomiarze rosła i na mecie wyniosła 0,98 sekundy, co skutkowało 6 miejscem po 1 przejeździe. Strata do podium nie była jednak taka spora i Marco nadal zachowywał szanse na 17 podium w tym sezonie.

Zdecydowanie słabiej zaprezentowali się Zan KRANJEC i Timon HAUGAN, którzy na metę wjechali z blisko 2 sekundową stratą do Loica i po 1 przejeździe byli klasyfikowani poza TOP10. Po dużych błędach jeszcze więcej, bo ponad 2 sekundy stracił faworyt gospodarzy, River RADAMUS.
Dużo lepiej, z stratą około 1 sekundy, która dawała realne szanse na walkę o podium w 2 przejeździe pojechali bardziej doświadczeni zawodnicy – Stefan BRENNSTEINER oraz Luca DE ALIPRANDINI, który wydawało się, że na tej nawierzchni może mieć problemy z dotarciem na metę. Ostatecznie bez ogromnych nerwów pokonał wszystkie 51 bramek i po 1 przejeździe był klasyfikowany egzekwo z Filipem ZUBCICEM na 7 lokacie.

Słabiej zaprezentowali się gracze zamykający najwyżej rozstawioną piętnastkę – starszy brat niedzielnego triumfatora, Patrick FEURSTEIN uzyskał czas słabszy o 1,60 sekundy, a Atle Lie MCGRATH i Thibaut FAVROT po bardzo niepewnych przejazdach stracili odpowiednio ponad 2 i 3 sekundy.

Po krótkiej przerwie technicznej z bramki startowej umiejscowionej na 2242 metrach ruszył cały czas bardzo szybki Joan VERDU, który mimo, że często musiał się zmagać z ostrym bólem pleców cały czas walczył. Reprezentant Andory zaprezentował bardzo dobry przejazd i mimo jak zawsze pełnej agresji nie miał większego problemu z dojechaniem do mety, na której z stratą 0,80 sekundy wskoczył na 4 miejsce! Kolejnych trzech zawodników popełniło duże błędy, które prawie zakończyły się opuszczeniem trasy. Ostatecznie Leo ANGUENOT, Marco SCHWARZ i Sam MAES dojechali do mety, ale uzyskane przez nich czasy pozwoliły im zająć miejsca zaledwie w okolicy piętnastego, a więc ostatniego punktowanego podczas FINAŁÓW.
Jako 20 do akcji wkroczył Luca AERNI. Jeżdżący w tym sezonie niespodziewanie lepiej w GIGANCIE SLALOMIE niż w SLALOMIE były Mistrz Świata w KOMBINACJI ALPEJSKIEJ niestety szybko zakończył udział w zawodach, przestrzeliwując jeden z pierwszych zakrętów.

Z numerem 21 z bramki startowej ruszył MISTRZ ŚWIATA, Raphael HAASER. Reprezentant Austrii po drugim miejscu w niedzielnym SUPER GIGANCIE do dzisiejszych zawodów podchodził z nadziejami walki o kolejne podium. Niespodziewanie jednak Raphael popełnił wiele błędów i przed 2 przejazdem z stratą wynoszącą ponad 2 sekundy zajmował dopiero 17 miejsce.
Jako ostatni z grona najlepszych 25 zawodników GIGANTA SLALOMU na trasę ruszył dołączający do czołówki Reprezentant Niemiec Anton GRAMMEL, który dzisiaj po raz kolejny potwierdził swoje wysokie możliwości i na mecie z stratą 1,44 sekundy, najmniejszą od kilku minut wskoczył na 10 MIEJSCE.

Tuż po nim do rywalizacji przystąpił najmłodszy uczestnik zawodów, 19-letni Mistrz Świata Juniorów Flavio VITALE. Reprezentant Francji, który pierwsze punkty w PŚ zdobył już w ostatnich zawodach w HAFJELL, gdzie był 13 dzisiaj od góry ostro zaatakował. Niestety dosyć szybko stracił krawędź nart, ominął bramkę i odpadł z rywalizacji.
Z numerem 24 ruszył Alexis MONNEY, dla którego był to pierwszy GIGANT SLALOM w zawodach najwyższej rangi. Alexis nie pojechał idealnie, ale po ponad 1:15 minuty walki z trasą dojechał do mety i uzyskał prawo startu w drugim przejeździe.
Minimalnie lepszy wynik po równie nerwowej jeździe wykręcił Mistrz Olimpijski w SLALOMIE Clement NOEL, który w GIGANCIE SLALOMIE wziął udział po raz pierwszy od VAL D’ISERE, kiedy to zaliczył groźny upadek, który o mało co nie zakończył się kontuzją kolana.
Jako przedostatni do rywalizacji przystąpił dwukrotny Mistrz Świata Franjo VON ALLMEN. 23-latek niestety po zaledwie paru sekundach jazdy na pierwszej trudniejszej bramce spadł zdecydowanie za nisko, po czym nie zdążył w porę wrócić do optymalnej pozycji i ominął kolejną bramkę.

Ostatnim zawodnikiem w pierwszym przejeździe był kolejny z szybkościowych graczy, Stefan ROGENTIN. 30-latek po wielu nerwowych sytuacjach ostatecznie osiągnął linię mety i z stratą 5,68 sekundy zajął ostatnie, 23 miejsce.

 

 

 

 

Po około 100 minutach przygotowań oraz inspekcji ostatniego ustawienia bramek w tym sezonie, dokładnie o 12:00 czasu lokalnego, a 19:00 czasu europejskiego ruszył finałowy przejazd GIGANTA SLALOMU.
Dzięki wysokiej temperaturze powietrza, która w tym momencie wynosiła około +10 stopni nawierzchnia stała się miękka, co akurat w tej sytuacji było dobre, gdyż pozwoliło to zawodnikom na bardziej agresywną jazdę niż w 1 przejeździe, kiedy to praktycznie nie mogli wciąć się w nawierzchnię.

Jako pierwszy do ostatniej walki w GIGANCIE SLALOMIE w sezonie przedolimpijskim wyruszył Stefan ROGENTIN. Reprezentant Szwajcarii po raz drugi dojechał do mety, tym razem tracąc mniej czasu do najlepszych w tej konkurencji. W swoim ostatnim przejeździe w tym sezonie do mety dojechał również jadący tuż po nim Alexis MONNEY, który za metą wraz z Stefanem nie ukrywał śmiechu. Pierwszym, który nie dojechał do mety w drugim przejeździe okazał się Clement NOEL. Na szczęście tym razem Reprezentant Francji zakończył rywalizację nie po upadku, a przez ominięcie jednej z bramek i bezpiecznie zjechał na dół.

O prawie 4 sekundy lepszy czas od lidera uzyskał posiadający najsłabszy czas po 1 przejeździe spośród specjalistów od GIGANTA SLALOMU Thibaut FAVROT.
Po kolejnym bardzo średnim przejeździe w tej konkurencji, mimo posiadania sporej zaliczki z 1 przejazdu na prowadzenie nie wyszedł Atle Lie MCGRATH. Ostatecznie zarówno Thibaut jak i Atle skończyli poza TOP15 i nie uzyskali za dzisiejszy występ punktów PŚ. Nowym liderem został atakujący z 18 miejsca po 1 przejeździe River RADAMUS, który wyjściem na prowadzenie dał wiele radości zgromadzonym na mecie widzom.

Po chwili z bramki startowej ruszył zawodnik, który na pewno mógł zaatakować choćby TOP10 – Raphael HAASER. 27-latek zaraz po przekroczeniu pierwszego pomiaru czasu, który pokazał dobre tempo popełnił jednak błąd przy skręcie zlokalizowanym na opadającym terenie i podobnie jak we wtorek Emma AICHER ominął w tym miejscu bramkę!
Sytuację na prowadzeniu zmienił podiumowicz z ALTA BADIA, Leo ANGUENOT. Młody Reprezentant Francji po solidnym przejeździe z małą ilością błędów wyszedł na wyraźne, prawie 1 sekundowe prowadzenie. Z 15 lokaty do rywalizacji przystąpił Reprezentant Belgii Sam MAES, który w ostatnich dwóch GIGANTACH dwukrotnie finiszował w TOP10. Niestety tym razem, po błędzie Sam opuścił trasę 2 przejazdu i dzisiaj nie był klasyfikowany.

Następnie do walki przystąpił Marco SCHWARZ. Reprezentant Austrii, który w grudniu w dobrym stylu wrócił po ciężkiej kontuzji nie ma jeszcze do końca ustabilizowanej formy, ale potrafi wykonać jeden bardzo dobry przejazd. Dzisiaj dokonał tego w 2 przejeździe, w którym wykręcił egzekwo najlepszy czas i po dotarciu na metę wyszedł na wyraźne prowadzenie.
Mimo wykonania dobrych przejazdów, zarówno Timon HAUGAN, Zan KRANJEC jak i Patrick FEURSTEIN oraz klasyfikowany po 1 przejeździe na 10 miejscu Anton GRAMMEL, mimo nawet powiększania przewagi na drugim odcinku trasy ostatecznie po przejechaniu sektorów numer 3 i 4 na mecie niewiele, ale jednak przegrywali z Marco!

Jeszcze dalej od zmiany lidera był Thomas TUMLER, któremu nie powiódł się ostatni przejazd w najlepszym w karierze sezonie, przez co spadł na ostatecznie dopiero 13 lokatę.
Po krótkiej przerwie technicznej do walki przystąpił pierwszy z sklasyfikowanych egzekwo na 7 miejscu po 1 serii, Filip ZUBCIC. Reprezentant Chorwacji popełnił jeszcze większe błędy niż jego poprzednik i spadł jeszcze niżej, na ostatecznie 14 pozycję. Bliżej Marco SCHWARZA był Luca de ALIPRANDINI, który jednak również nie zdołał utrzymać około 1 sekundowej zaliczki nad Reprezentantem Austrii i na linii mety przegrał z nim o 0,16 sekundy, co skutkowało spadkiem jeszcze za Zana i Timona i 9 miejscem na koniec dnia.

Jako 6 od końca do rywalizacji w swoim ostatnim przejeździe w oficjalnych zawodach w sezonie przedolimpijskim przystąpił Marco ODERMATT. Najlepszy zawodnik sezonu, który dzisiaj zaprezentował się w specjalnym złotym kasku z ikonami zdobytych Kryształowych Kul po trochę nerwowym początku od 2 odcinka trasy zaprezentował fantastyczne tempo i na linii mety po uzyskaniu takiego samego czasu tej serii jak Marco SCHWARZ wyszedł przed niego na prawie 1 sekundowe prowadzenie!

Po chwili do walki o drugie podium w tym sezonie przystąpił Stefan BRENNSTEINER. Reprezentant Austrii zaprezentował mniej agresywny od Marco, solidny przejazd, który nie przyniósł wyjścia na prowadzenie, ale dał pewne 2 miejsce przed Marco SCHWARZEM. Reprezentant Austrii był na mecie trochę wkurzony, gdyż wiedział, że gdyby lepiej pojechał pierwszy odcinek trasy, byłby bardzo blisko lidera.

Czwarty od końca do ostatniego przejazdu w tym sezonie ruszył kolejny specjalista od GIGANTA, Joan VERDU. Reprezentant Andory niestety już na pierwszym, wyraźniejszym skręcie po jego bardzo mocnym zaatakowaniu na chwilę zgubił krawędzie nart. Gdy zdołał opanować sytuację, było już za późno i z dużą prędkością przejechał obok bramek. Joan podczas zjazdu w dół nie ukrywał złości.

Z trzeciej pozycji do drugiej serii wyruszył wicelider PŚ Henrik KRISTOFFERSEN. 30-latek po ostatnim bardzo słabym GIGANCIE w NORWEGII dzisiaj chciał powtórzyć sukces z 1 marca, kiedy to niedaleko PLANICY okazał się najlepszy.
HENKA nie wykonał ostatecznie najszybszego przejazdu i Marco ODERMATTA na prowadzeniu nie zmienił, ale wyszedł na pewne drugie miejsce, które dawało szanse na 9 podium w tym sezonie oraz duże punkty pozwalające utrzymać 2 miejsce w Klasyfikacji Generalnej przed OSTATNIM DNIEM SEZONU.

Jako przedostatni w tym sezonie do walki z bramkami ruszył Lucas BRAATHEN. Reprezentant Brazylii pojechał agresywnie i w większości skutecznie, ale przez kilka błędów, które mogły się zdarzyć przy takiej jeździe po takiej nawierzchni ostatecznie na mecie Lucasowi zabrakło 0,19 sekundy do Henrika, który w tym momencie stał się pewny podium.
Było też jasne, że kolejny triumf odniesie Reprezentacja SZWAJCARII.

Jako ostatni na trasę GIGANTA SLALOMU wyruszył Loic MEILLARD. 28-latek mimo dużej, wynoszącej po 1 przejeździe 0,98 sekundy przewagi nad ODI nie pojechał kompletnie bezpiecznie, dzięki czemu po 2 i 3 sektorach przewaga jeszcze wzrosła!
Na ostatnim sektorze Loic troszeczkę stracił, ale i tak na metę wjechał z przewagą 0,95 sekundy nad Marco ODERMATTEM!!! To oznaczało dla Loica kolejny, 3 triumf z rzędu w Konkurencji Technicznej, awans na podium w Klasyfikacji GIGANTA SLALOMU oraz odrobienie kolejnych 40 punktów w walce o 2 MIEJSCE w Klasyfikacji Końcowej z Henrikiem!

Po około 20 minutach, podczas których najlepsza trójka udzielała wywiadów, a również odbyła się szybka prezentacja Marco z Małą Kulą na dole trasy nadszedł czas na CEREMONIE, w których dwukrotnie wzięli udział Ci sami gracze.

Najpierw Loic, Marco i Henrik otrzymali nagrody w postaci Medalów z Słoneczkiem za dzisiejsze zawody, a Loic usłyszał Hymn Szwajcarii. Po chwili odbyła się druga CEREMONIA, podczas której Loic i Henrik otrzymali Kryształowe Medale za odpowiednio 3 i 2 miejsce w Klasyfikacji GIGANTA SLALOMU, a Marco ODERMATT oprócz medalu od Fiony STEVENS otrzymał trzecią małą KRYSZTAŁOWĄ KULĘ! Na koniec raz jeszcze odegrano hymn SZWAJCARII.

W CZWARTEK WIELKIE ZAKOŃCZENIE SEZONU PRZEDOLIMPIJSKIEGO W NARCIARSTWIE ALPEJSKIM. W SUN VALLEY ODBĘDĄ SIĘ ELEKTRYZUJĄCE SLALOMY ZARÓWNO KOBIET JAK I MĘŻCZYZN, A PO ZAKOŃCZENIU OSTATNIEJ RYWALIZACJI WRĘCZONE ZOSTANĄ NAGRODY ZA KLASYFIKACJĘ GENERALNĄ PŚ!

 

 

26.03 (16:30/19:00) SUN VALLEY Gigant Slalom
1.Loic Meillard (Szwajcaria)
2.Marco Odermatt (Szwajcaria)
3.Henrik Kristoffersen (Norwegia)
4.Lucas Braathen (Brazylia)
5.Stefan Brennsteiner (Austria)
6.Marco Schwarz (Austria)

 

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.