DOMEN PREVC WYGRYWA SKRÓCONY KONKURS W VIKERSUND! ANDREAS WELLINGER NAJLEPSZY W 8.RAW AIR! -16.03.2025
—–>>DOMEN PREVC WYGRYWA SKRÓCONY KONKURS W VIKERSUND! ANDREAS WELLINGER NAJLEPSZY W 8.RAW AIR!
W ostatnią niedzielę zimy w VIKERSUND odbył się kończący rywalizację w 8.RAW AIR Konkurs Indywidualny.
Według planu zawodnicy mieli stoczyć walkę w KWALIFIKACJACH, a następnie w specjalnym, trzy seryjnym Konkursie, a więc w aż 4 seriach ocenianych.
Niestety z powodu bardzo zmiennego, silnego wiatru od rana były wielkie problemy z przeprowadzeniem zawodów.
Najpierw całkowicie został odwołany Konkurs pań, co skutkowało zakończeniem 6.RAW AIR po zaledwie 3 ocenianych skokach – dwóch w OSLO i jednym w sobotę na VIKERSUNDBAKKEN. Mimo zaledwie 3 prób o niesamowite około 100 punktów najlepsza okazała się Nika PREVC. Dwukrotna Mistrzyni Świata, która pierwszego dnia wiosny odbierze Kryształową Kulę wyprzedziła w Klasyfikacji Końcowej Eirin Marie KVANDAL oraz Anne Odine STROEM.
Po kilku godzinach warunki uległy minimalnej poprawie, co pozwoliło zawodnikom po 15:00 rozpocząć sesję KWALIFIKACYJNĄ, która jednak przeciągała się w czasie i po skokach 12 zawodników została anulowana i odwołana.
Jury postanowiło o dopuszczeniu do 1 serii konkursowej wszystkich 53 zawodników, a zamiast 3 serii miały odbyć się dwie.
Niestety warunki mimo coraz późniejszej pory nie poprawiały się, albo robiły to zbyt wolno i 1 seria nie ruszyła zgodnie z planem.
Sędziowie ostatecznie postanowili zaryzykować i ostatecznie po 17:15 26 Konkurs Indywidualny ruszył!
Pierwsze skoki z 9 belki były niesamowicie krótkie, a zawodnicy lądowali na bardzo wymagającej, wysokiej buli skoczni w VIKERSUND. Na szczęście ani podczas lotu ani lądowania i następującego po nim 200 metrowego zjazdu nie doszło do żadnego upadku.
Jako pierwszy, z podwyższonej na 10 stopień belki solidną próbę na 194 metr oddał Maximilian ORTNER, który z powodu listy startowej ułożonej na podstawie klasyfikacji Turnieju po sobotnich zawodach skakał już jako 13.
Wkrótce o pół metra dalej poleciał Yevhen MARUSIAK, ale z powodu większej ilości odjętych punktów został sklasyfikowany za o 2 lata młodszym Austriakiem.
Po pierwsze punkty w PŚ osiągając 190 metr poleciał zaraz po Yevhenie jego rówieśnik, pochodzący z VIKERSUND Soelve Jokerud STRAND.
Praktycznie od początku rywalizacji mówiło się, że sędziowie podejmą decyzję o tym, że 2 seria również się nie odbędzie i będzie to drugi w tym sezonie po niedzielnym KUUSAMO konkurs jednoseryjny. Tak też się stało, co zostało oficjalnie zakomunikowane kilkanaście minut przed skokami tych, którzy walczyli o najwyższe lokaty w Turnieju.
Jako kolejny niezły skok oddał 20-letni Yanick WASSER. Utalentowany Szwajcar poleciał na 197 metr, co skutkowało notą pozwalającą zdobyć kolejne punkty PŚ.
Podczas zachodu słońca zaczął przeważać wiatr z tyłu skoczni, na co sędziowie zareagowali podwyższeniembelki o aż 2 stopnie.
Z 12 belki najbliżej dotąd punktu K umiejscowionego na 200 metrze skoczył Artti AIGRO, który wylądował na 197,5 metrze.
Granica 200 metrów została wreszcie przekroczona, gdy na skoczni pojawił się Lovro KOS. Zawodnik z numerem 25 dokonał tego w sposób zdecydowany, gdyż wylądował na 216 metrze. Nie dało mu to jednak miejsca w TOP10, gdyż dokonał tego z wiejącym znów przez moment mocniejszym wiatrem pod narty.
Tuż po nim w podobnych warunkach jeszcze dalej, w pięknym stylu poleciał robiący w każdym konkursie kolejne kroki w już ostatecznym powrocie na stałe do czołówki światowej Yukiya SATO. Lot na 220,5 metra dał 29-latkowi ostatecznie 9 MIEJSCE, zdecydowanie najlepsze od 3 LAT!
Ponad 200 metrów poleciał również 12 i 13 zawodnik Konkursów Indywidualnych o MISTRZOSTWO ŚWIATA Antti AALTO. Reprezentant Finlandii po lądowaniu na 210 metrze zajął dzisiaj 16 miejsce.
Gorzej niż w sobotę zaprezentował się Pius PASCHKE, który tym razem w trudniejszych warunkach nie przekroczył 187 metrów i cały konkurs zakończył na 25 miejscu, co skutkowało stratą 5 miejsce w Klasyfikacji Generalnej PŚ.
Po krótszych próbach w wykonaniu Dawida, Macieja oraz Jakuba WOLNEGO o wiele dalej poleciał skaczący jako czwarty z Reprezentantów Polski Kamil STOCH. Mistrz poleciał na 201 metr, co skutkowało zajęciem 19 miejsca w całym konkursie.
Jako 40 swój skok oddał Paweł WĄSEK. Mimo bardzo wymagających warunków, w których potrzeba było podjęcia ryzyka Paweł spisał się bardzo dobrze i poleciał na 209,5 metr! To dało rewelacyjne 12 miejsce na koniec zawodów. Minimalnie dalej od Kamila z numerem 42 skoczył Aleksander ZNISZCZOŁ. 31-letni Reprezentant Polski po próbie zakończonej na 203 metrze zakończył zmagania na 18 lokacie.
W tym momencie cały czas liderem był Yukiya, którego nie wyprzedził m.in Daniel TSCHOFENIG. Rezultat Reprezentanta Japonii przebił dopiero gracz z numerem 44, którym był Manuel FETTNER. 39-latek poleciał na 217 metr, a więc o 3,5 metra bliżej, ale dokonał tego z wiatrem z tyłu skoczni i ostatecznie to Manu uzyskał wyższą o ponad 7 punktów notę. Ostatecznie w dniu dzisiejszym Manuel był 8, a cały 8.RAW AIR zakończył na 10 miejscu.
Liderem jednak nie był długo, gdyż skaczący jako kolejny Gregor DESCHWANDEN poleciał jeszcze dalej na 224 metr! Po tak świetnym w tych warunkach skoku mimo słabszych not od sędziów 34-latek objął prowadzenie i dzięki zajęciu 7 miejsca w dzisiejszych zawodach wskoczył na 5 miejsce w Klasyfikacji Generalnej PŚ!
Sytuacja na czele zmieniła się jednak po raz kolejny, gdy do rywalizacji przystąpił skaczący tuż po Gregorze Stefan KRAFT. Walczący o pierwsze od 6 STYCZNIA podium indywidualne Reprezentant Austrii poleciał na 228,5 metra i na pewno dał sobie szanse na osiągnięcie tego celu na skoczni, której od wielu lat jest rekordzistą.
Jako 47 bardzo ważny skok dla losów całego PŚ oddał Jan HOERL. Reprezentant Austrii poleciał w pięknym stylu na 218,5 metra i dzięki notom wskoczył na 2 miejsce, które już w tym momencie dawało mu przewagę 6 zawodników nad Danielem TSCHOFENIGEM!
Pomiędzy nich jako pierwszy po lądowaniu na 210 metrze wskoczył Karl GEIGER, a następnie tego samego dokonał Timi ZAJC, który był zawiedziony lądowaniem na 199 metrze. Ostatecznie Jan HOERL odrobił kolejne kilkanaście punktów do swojego młodszego partnera z kadry i przed 3 ostatnimi konkursami różnica między panami wynosi 94 punkty.
Wtedy nadszedł czas walczącą w całym 8.RAW AIR najlepszą czwórkę tego tygodnia.
Jako pierwszy z numerem 50 z niezmienianej już od dłuższej chwili 12 belki ruszył Anze LANISEK. Reprezentant Słowenii oddał najdłuższy, fantastyczny lot na odległość 230,5 metra i wydawało się, że wyjdzie na prowadzenie. Ostatecznie jednak z powodu minimalnie lepszych warunków o 0,6 punktu Anze przegrał z Stefanem KRAFTEM.
Jako 3 od końca ruszył dwukrotny Mistrz Świata, zawodnik, który gdyby nie sobotni upadek byłby liderem turnieju – Domen PREVC.
Lider walki o małą Kryształową Kulę w słabszych warunkach oddał fantastyczny lot na 247 metrów czym znokautował wszystkich! Tym razem Domen nie miał problemów z lądowaniem, za które otrzymał noty po 19,5 i jedną dwudziestkę. To skutkowało objęciem prowadzenia o prawie 30 punktów nad Stefanem, czym mimo około 30 punktowej straty po sobocie do Andreasa dał sobie szansę nawet na triumf w całym turnieju!
Jako przedostatni do akcji wkroczył Ryoyu KOBAYASHI. Triumfator z OSLO i były lider 8.RAW AIR oddał dobry lot, ale jednak o wiele krótszy, bo na odległość 222 metrów. Dzięki dużej rekompensacie, gdyż Ryoyu znów trafił na mocniejszy wiatr w plecy wyprzedził Stefana KRAFTA i był pewny 4 podium w tym sezonie. W RAW AIR spadł jednak za Domena, który mógł teraz już tylko czekać co zrobi Andi.
Po chwili oczekiwania Stefan HORNGACHER dał sygnał startowy i Andreas WELLINGER ruszył w dół. Zawodnik, który mógł wygrać już w pierwszej edycji, ale z powodu ciężkich warunków w ostatniej próbie przegrał, po wielu latach, kontuzjach i problemach z powrotem do formy mógł osiągnąć ten cel.
Andreas świetnie wyszedł z progu i poleciał na 230,5 metra, co oznaczało jedno – Domen PREVC wygrywa dzisiejszy konkurs, ale Andreas WELLINGER wreszcie wygrał turniej RAW AIR!!! Andreas nie ukrywał radość i jak przyznał w wywiadzie cały czas pamiętał o tamtym wydarzeniu.
Domen w wywiadzie przyznał, że cieszy się z sukcesu Andreasa, gdyż pamięta, jak wtedy był on blisko sukcesu i tylko z powodu złych warunków przegrał.
Po kilku minutach odbyły się Ceremonie, w której wzięła udział dwukrotnie ta sama trójka. Najpierw Domen PREVC, Andreas WELLINGER i Ryoyu KOBAYASHI odebrali nagrody za Konkurs, a następnie odbyła się CEREMONIA KOŃCOWA 8.RAW AIR. Podczas niej zawodnicy otrzymali kolejne nagrody, a Andreas WELLINGER po latach wreszcie otrzymał swój CZARNY TALERZ! Na koniec odegrano oczywiście hymn NIEMIEC.
DO KOŃCA RYWALIZACJI W SEZONIE PRZEDOLIMPIJSKIM W SKOKACH NARCIARSKICH POZOSTAŁY JESZCZE DWA TYGODNIE. NAJPIERW, JUŻ WIOSNĄ, W LAHTI DOJDZIE DO OSTATNICH POJEDYNKÓW NA SKOCZNI DUŻEJ.
NA SALPAUSSELKA BĘDĄ RYWALIZOWAĆ RÓWNIEŻ PANIE, DLA KTÓRYCH BĘDZIE TO FINAŁ RYWALIZACJI.
16.03 (17:15) VIKERSUND HS240 (3 serie – w pierwszej TOP30 RAW AIR, w drugiej TOP20, w trzeciej TOP10 w konkursie) (z powodu silnego wiatru rozegrano tylko 1 serię z udziałem wszystkich zawodników)
1.Domen Prevc (Słowenia)
2.Andreas Wellinger (Niemcy)
3.Ryoyu Kobayashi (Japonia)
4.Stefan Kraft (Austria)
5.Anze Lanisek (Słowenia)
6.Jan Hoerl (Austria)
8.RAW AIR KLASYFIKACJA KOŃCOWA
1.Andreas Wellinger (Niemcy) 1202.2 pkt
2.Domen Prevc (Słowenia) 1185.9 pkt
3.Ryoyu Kobayashi (Japonia) 1178.3 pkt
4.Anze Lanisek (Słowenia) 1158.2 pkt
5.Jan Hoerl (Austria) 1123.1 pkt
6.Timi Zajc (Słowenia) 1122.5 pkt
7.Stefan Kraft (Austria) 1121.1 pkt
8.Karl Geiger (Niemcy) 1109.2 pkt
9.Gregor Deschwanden (Szwajcaria) 1091.4 pkt
10.Manuel Fettner (Austria) 1084.3 pkt








