tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2024/2025 RELACJE

LOIC MEILLARD NAJLEPSZY W OSTATNIM OTWARTYM SLALOMIE W HAFJELL! -16.03.2025

—–>>LOIC MEILLARD NAJLEPSZY W OSTATNIM OTWARTYM SLALOMIE W HAFJELL!

W niedzielę w HAFJELL niedaleko LILLEHAMMER na olimpijskim stoku z 1994 roku odbył się 11 w tym sezonie SLALOM MĘŻCZYZN.
Ostatnia otwarta dla wszystkich chętnych konkurencja sezonu przedolimpijskiego odbyła się w bardzo dobrych warunkach – na niebie brakowało chmur, temperatura wynosiła -4 stopnie, a wiatr nie był tak silny, by realnie przeszkadzać w Slalomie.

W rozpoczętym równo o 09:30 1 przejeździe po raz kolejny najlepszy przejazd zaprezentował Loic MEILLARD. Mistrz Świata sprzed dokładnie miesiąca jadąc z numerem 3 zaprezentował tak jak kilku rywali bezbłędny, ale do tego, co na tej trasie było bardzo ważne bardzo szybki przejazd, czego już niektórzy nie wykonali tak dobrze.
Na drugim miejscu plasował się Lucas BRAATHEN, który jadąc jako 14 wjechał na metę z stratą 0,34 sekundy i na pewno miał szanse na pierwszy od powrotu triumf.
Podium na półmetku rywalizacji uzupełniał zdecydowanie najbardziej stabilny z Reprezentantów Austrii Fabio GSTREIN, który nie tylko, że po raz kolejny pewnie dojechał do mety, to do tego uzyskał świetny czas i do Loica tracił mniej niż pół sekundy.

W 1 sekundzie do triumfatora sobotniego Giganta Slalomu byli jeszcze wicelider Klasyfikacji Slalomowej Clement NOEL, Wicemistrz Świata Atle Lie MCGRATH, chcący rewanżu za sobotę Henrik KRISTOFFERSEN oraz walczący o 3 triumf w tym sezonie Timon HAUGAN.
TOP10 z stratą przekraczającą 1 sekundę, ale mieszczącą się w 1,50 sekundy zamykali posiadający taki sam czas Tanguy NEF i Linus STRASSER oraz Daniel YULE.
Po raz pierwszy do TOP30 w PŚ z numerem 47 wskoczył 20-letni Oscar Andreas SANDVIK.

Mimo dosyć łatwego terenu i dobrej nawierzchni z trasy wypadło kilku mocnych graczy – w tym gronie byli Manuel FELLER, Steven AMIEZ, Kristoffer JAKOBSEN, Dominik RASCHNER, Filip ZUBCIC czy też Paco RASSAT. Po wypadnięciu w sobotnim Gigancie w ogóle do rywalizacji nie przystąpił Alex VINATZER.
Po raz kolejny z powodu zbyt słabego wyniku awansu nie uzyskał były Mistrz Świata Sebastian FOSS-SOLEVAAG, zbyt dużo stracili również Stefan GROSS czy nowy Mistrz Świata Juniorów Theodor BRAEKKEN.

 

 

 

 

Po półtorej godzinie przygotowań i oczekiwania równo o 12:30 ruszył 2 przejazd ostatnich przed FINAŁAMI, 34 zawodów o Puchar Świata.
Warunki atmosferyczne były identyczne jak przed południem – czyste niebo, mróz oraz nie przeszkadzający w tej konkurencji wiatr.

Jako pierwszy przejazd, który dał spory awans wykonał Alexander STEEN OLSEN, który wreszcie dojechał do mety, ale musiał atakować z odległej 29 pozycji
23-latek zaprezentował bardzo szybki, skuteczny przejazd zakończony przekroczeniem w właściwy sposób linii mety i podobnie jak po sobotnich zawodach wreszcie miał powody do radości, której oczywiście nie ukrywał. Ostatecznie Alexander awansował na 18 miejsce.

Liderem jednak nie był długo, gdyż jego wynik poprawił młodszy o 3 lata, 20-letni Oscar Andreas SANDVIK. Reprezentant Norwegii nie tylko zdobył tym samym pierwsze punkty w PŚ, ale dał sobie szanse na ogromny awans – i tak też się stało!

Do zmiany na pozycji lidera doszło jednak już po 2 minutach – po drugim z rzędu po KRANJSKIEJ GORZE awansie do 2 serii FANTASTYCZNY, zdecydowanie najlepszy od 2 lat przejazd zaprezentował były Wicemistrz Olimpijski, Ramon ZENHAEUSERN.
Najwyższy zawodnik w stawce wjechał na metę z przewagą ponad 0,40 sekundy nad świetnym Norwegiem i na kilkanaście minut zajął fotel lidera.
Dla zawodników klasyfikowanych przed tymi zawodami w okolicach 25 miejsca każdy punkt był bardzo ważny, bo tylko TOP25 będzie mogła wystąpić podczas FINAŁÓW w IDAHO.

Do mety nie dojechało wkrótce dwóch zawodników – Marco SCHWARZ oraz Albert POPOV, którzy sami popełnili bardzo podobny błąd, który polegał na skrzyżowaniu się nart podczas skrętu. Za nim zawodnicy zdołali je rozłączyć, byli już poza trasą.

Sytuację na prowdzeniu zmienił dopiero jadący jako 14 od końca Billy MAJOR, który na trasę ruszył tuż po swoim starszym rodaku, Dave RYDING, który dzisiejszych zawodów nie zapisze do dobrych – skończył dopiero 17.
Billy od góry pojechał bardzo szybko, skutecznie, w żadnym momencie nie czekał na to co przyniesie teren trasy i cały czas atakował. To przyniosło rewelacyjny efekt na linii mety w postaci objęcia o 0,08 sekundy prowadzenia.
Reprezentant Wielkiej Brytanii po przejazdach Johannesa STROLZA, Victora MUFFAT-JEANDET oraz Benjamina RITCHIE pozostał liderem i był bliski pierwsze w karierze miejsca w TOP10 PŚ.
I za kilkanaście sekund, po bardzo słabym przejeździe Daniela YULE, który wypadł poza TOP20 stało się to faktem! Billy MAJOR i Ramon ZENHAEUSERN pozostali na pierwszych dwóch miejscach również po przejeździe brązowego medalisty MŚ Linusa STRASSERA!
To oznaczało, że Ramon ZENHAEUSERN pierwszy raz od triumfu podczas finałów PŚ przed 2 laty skończy zawody o PŚ w czołowej dziesiątce!

Po ostatniej przerwie technicznej na trasę wyruszył klasyfikowany egzekwo z Linusem Tanguy NEF. Reprezentant Szwajcarii po raz kolejny w tym sezonie nie pomylił się i po bardzo solidnym przejeździe na mecie objął prowadzenie.

Liderem nie był jednak długo – zaraz lepszy czas uzyskał pierwszy z faworytów gospodarzy, atakujący z 7 pozycji Timon HAUGAN. Po chwili z bramki startowej umiejscowionej na 493 metrach ruszył Henrik KRISTOFFERSEN. Lider Klasyfikacji Slalomowej, który rozpoczynał pierwszy przejazd wykręcił w 2 przejeździe trochę słabszy czas od swojego rodaka, co przy przewadze nad Timonem po 1 serii wynoszącej zaledwie 0,01 sekundy oznaczało objęcie 2 miejsca.

Z 5 miejsca po 1 przejeździe do walki o triumf w ostatnich zawodach rozgrywanych w tym sezonie w Alpach ruszył Atle Lie MCGRATH. 24-letni Reprezentant gospodarzy po pełnej agresji i skuteczności jeździe wjechał na linię mety jako nowy lider, poprawiając łączny czas Timona o 0,32 sekundy!
Atle na mecie nie ukrywał emocji i podrzucił nartę, którą tym razem złapał!

Jako 4 od końca na trasę Olimpijską sprzed ponad 31 lat ruszył aktualny Mistrz Olimpijski Clement NOEL. Mający jeszcze szanse na małą Kryształową Kulę Reprezentant Francji tym razem dojechał do mety, ale przegrał z całą trójką Reprezentantów Norwegii!

Ostatnią trójką otworzył Fabio GSTREIN. Reprezentant Austrii zaprezentował po raz kolejny solidny, bezbłędny przejazd, ale jednak zbyt wolny, by doprowadzić do zmiany na prowadzeniu – w momencie przejechania przez metę wskoczył na 4 miejsce, a więc za HENKE, ale przed Clementa, co na pewno zadowoliło w kontekście walki o małą Kulę Henrika.

Przedostatni na trasę ruszył jeszcze jeden z faworytów gospodarzy, reprezentujący BRAZYLIĘ Lucas BRAATHEN. Podiumowicz z KRANJSKIEJ GORY pojechał agresywnie, ale przed końcówką popełnił mały błąd, który skutkował na mecie czasem podświetlonym na czerwono, ale zdołał wskoczyć na 2 miejsce! Lucas widząc sytuację w tabeli nie ukrywał radości i po chwili przytulił się z Atle.
Była ogromna szansa na całe podium dla reprezentantów gospodarzy, ale oczywiście na górze pozostał jeszcze jeden zawodnik, MISTRZ ŚWIATA Loic MEILLARD.

Po chwili skupienia w bramce startowej Reprezentant Szwajcarii ruszył w dół trasy. Loic jechał dobrze i na kolejnych pomiarach czasu cały czas utrzymywał dużą część z ponad pół sekundowej przewagi nad Atle. Loic do samej mety nie popełnił błędu i mimo, że na ostatnim sektorze stracił więcej, to 0,21 sekundy pozostało po jego stronie! Loic MEILLARD tym samym tak jak Henrik KRISTOFFERSEN w KRANJSKIEJ GORZE odniósł dwa triumfy dzień po dniu w dwóch różnych konkurencjach technicznych. Pierwszy triumf w Slalomie jako MISTRZ ŚWIATA pozwolił mu wyprzedzić w Klasyfikacji Slalomowej Clementa NOELA i z stratą około 50 punktów jest teraz drugi, za Henrikiem KRISTOFFERSENEM.

Loic w wywiadzie powiedział, że musiał dzisiaj popsuć idealny występ NORWEGÓW, gdyż oni popsuli idealny występ SZWAJCARII w SLALOMIE w WENGEN, gdzie przed 2 miesiącami zajęli całe podium! Atle i Lucas mimo braku zwycięstwa nie ukrywali zadowolenia z stanięcia na podium w miejscu, gdzie spędzili w przeszłości dużo czasu.

CZAS NA FINAŁY PUCHARU ŚWIATA, KTÓRE ODBĘDĄ SIĘ W SUN VALLEY W STANIE IDAHO. W CZWARTEK I PIĄTEK NA NIEZNANEJ DLA WSZYSTKICH OPRÓCZ KILKU GOSPODARZY TRASIE ODBĘDĄ SIĘ TRENINGI, A OD PIERWSZEJ SOBOTY WIOSNY DO OSTATNIEGO CZWARTKU MARCA ROZEGRANE ZOSTANĄ ZAWODY, KTÓRE BĘDĄ SIĘ KOŃCZYĆ CEREMONIAMI Z WRĘCZENIEM KRYSZTAŁOWYCH KUL.

 

16.03 (09:30/12:30) HAFJELL Slalom
1.Loic Meillard (Szwajcaria)
2.Atle Lie McGrath (Norwegia)
3.Lucas Braathen (Brazylia)
4.Timon Haugan (Norwegia)
5.Henrik Kristoffersen (Norwegia)
6.Fabio Gstrein (Austria)

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.