tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2024/2025 RELACJE

ANDREAS WELLINGER WYGRYWA 1 KONKURS INDYWIDUALNY W VIKERSUND I ZOSTAJE LIDEREM 8.RAW AIR! NIKA PREVC NISZCZY STAWKĘ U PAŃ. -15.03.2025

—–>>ANDREAS WELLINGER WYGRYWA 1 KONKURS INDYWIDUALNY W VIKERSUND I ZOSTAJE LIDEREM 8.RAW AIR! NIKA PREVC NISZCZY STAWKĘ U PAŃ.

W sobotni wieczór w VIKERSUND odbył się 25 konkurs indywidualny sezonu przedolimpijskiego.
Warunki atmosferyczne w kontekście wiatru były wymagające – był zmienny, co bardzo utrudniało w dobrym ustawieniu bramki startowej. Temperatura była dość wysoka i wynosiła około +7 stopni.

Ostatecznie z belki 10 równo o 17:00 ruszyła 1 seria konkursowa, która była zarazem 5 z 10 serii zaliczanych do 8.RAW AIR.
Z powodu zbyt niskiej belki jak na te nie sprzyjające dalekim lotom warunki w 1 serii zaledwie 13 spośród 40 zawodników osiągnęło granicę 200 metrów.
Pozytywną informacją było to, że cała czołówka turnieju, która swoje próby oddała na koniec, gdyż skakano w kolejności z RAW AIR miała bardzo podobne warunki.
Dlatego też w ścisłej czołówce niespodzianek nie było.
Liderem po 1 serii był Andreas WELLINGER, który skacząc jako 37 oddał piękny lot na 228 metr.
Wicemistrz Świata z Skoczni Normalnej wyprzedzał o 2,4 punktu autora najdłuższego lotu na 234 metr Timi ZAJCA, który jednak dokonał tego w o wiele lepszych warunkach.
Ponad 200 punktową notę osiągnął jeszcze kończący 1 serię, lider 8.RAW AIR Ryoyu KOBAYASHI, który przy wietrze z tyłu obiektu wylądował na 216 metrze.
W zasięgu walki o podium w tym konkursie byli jeszcze na pewno Domen PREVC oraz Anze LANISEK, który do Ryoyu tracili mniej niż 10 punktów co na tak dużym obiekcie nie jest nokautem.
Za nimi klasyfikowany był Gregor DESCHWANDEN, a na bardzo wysokim, rewelacyjnym 7 miejscu po 1 serii był Aleksander ZNISZCZOŁ.
Wreszcie powody do zadowolenia miał Pius PASCHKE, który lotem na 204,5 metra i 8 miejscem przed 2 serią potwierdził, że dobrze czuje się na skoczni do lotów, a problem w jego technice dotyczy przede wszystkim progu, który tutaj nie jest aż tak ważny.
TOP10 zamykał znów mający szansę na odrobienie punktów w Klasyfikacji Generalnej Jan HOERL oraz tracący w Turnieju Karl GEIGER, za którym o zaledwie 0,2 punktu plasował się Sakutaro KOBAYASHI.
W drugiej serii po skokach w okolice 190 metra znaleźli się również Paweł WĄSEK oraz Kamil STOCH.
Do uzyskania awansu do 2 serii wystarczyło skoczyć zaledwie 174 metry – tyle uzyskał trzydziesty Lovro KOS. W drugiej serii nie znaleźli się będący w dobrej formie, ale nie dobrze czujący się na takich obiektach Vladimir ZOGRAFSKI oraz również nie lubiący lotów Killian PEIER. Odpadli też Jakub WOLNY i Maciej KOT.

 

 

 

 

Po 20 minutach przygotowań po 18:00 ruszyła 2 seria. Sędziowie postanowili o ustawieniu bramki startowej na 14 belce, a więc aż o 4 wyższej niż ta, z której przeprowadzono całą 1 serię.
Mimo jeszcze mocniejszego wiatru z tyłu skoczni zawodnicy zdecydowanie poprawiali swoje odległości z 1 serii.

Już jako pierwszy o ponad 20 metrów dalej poleciał Lovro KOS, a następnie o prawie 40 metrów poprawił się Naoki NAKAMURA, który wylądował na 212 metrze.
Reprezentant Japonii utrzymał prowadzenie po niezłym skoku Michaela HAYBOECKA, który w finałowej serii skoczył o prawie 30 metrów dalej i z odległością 208 metrów ostatecznie skończył zmagania na 25 miejscu.

Zmiana na pozycji lidera nastąpiła po świetnym locie na 219 metr w dodatku z obniżonej przed jego skokiem o jeden stopień belki w wykonaniu Alexa INSAMA, który potwierdził, że największy kryzys ma już za sobą. Ostatecznie w całym konkursie zajął solidne jak na ten sezon 17 miejsce.

Nowym liderem został atakujący z 23 miejsca po 1 serii Markus EISENBICHLER. Były Mistrz Świata z 13 belki poleciał na 219 metr, a więc o 35 metrów dalej niż w 1 serii i wyszedł na wyraźne prowadzenie, które skutkowało świetnym awansem.
Po Markusie zawody zawody zostały na chwilę wstrzymane, gdyż pojawił się mocny przypływ wiatru z tyłu skoczni. Efektem tego była decyzja jury o podwyższeniu belki na poziom 15.
Za Reprezentanta NIEMIEC spadli zarówno Kamil jak i Paweł WĄSEK, którzy wylądowali odpowiednio na 194 i 188 metrze – ostatecznie Kamil skończył na miejscu 19, a Paweł WĄSEK na 18, gdyż Kamil skakał z belki 15, a Paweł z 14.

Niestety po wypuszczeniu w najtrudniejszych warunkach wietrznych szans na dobry rezultat nie mieli Antti AALTO i Yukiya SATO – obydwaj skoczyli około 150 metrów i spadli na koniec trzydziestki. Po tych próbach i długich przerwach przed kolejnymi skokami można było się zastanawiać, czy konkurs zostanie przeprowadzony do końca. Ostatecznie sędziowie postanowili, by go kontynuować. Po wielu minutach przebywania w miejscu przeznaczonym dla lidera, Markus EISENBICHLER musiał oddać prowadzenie. Wystarczającą notę do zmiany lidera uzyskał bowiem atakujący z 14 miejsca Daniel TSCHOFENIG. Austriak ostatecznie nie uzyskał ani jednej pozycji i stracił kolejne punkty w walce o PŚ!

Nowym liderem po chwili został Manuel FETTNER, który po rozczarowaniu w pierwszej serii teraz poleciał na 211,5 metr! Liderem jednak nie był długo, gdyż jeszcze dłuższy lot na 220 metr oddał skaczący tuż po nim Stefan KRAFT. Następnie z 11 lokaty po 1 serii do rywalizacji przystąpił Sakutaro KOBAYASHI. Były Kombinator Norweski w bardzo trudnych warunkach, za które otrzymał 38,4 punktów rekompensaty uzyskał niezłe 176 metrów – to skutkowało wyjściem na 3 miejsce, a więc przed D.TSCHOFENIGA. Sakutaro na koniec konkursu był 13, co oznaczało oczywiście najlepszy wynik w dotychczasowej karierze w PŚ.
Ostatnią dziesiątkę bez przerwy technicznej otworzył z ponownie podniesionej, 15 belki Karl GEIGER. Reprezentant Niemiec oddał skok na 211,5 metra, czym nie wyprzedził Stefana KRAFTA, a po tym, jak wszyscy będący przed nim po 1 serii nie popsuli swoich prób oznaczało to spadek z TOP10 na 11 lokatę. Karl stracił też sporo punktów w RAW AIR.

Swojego starszego partnera nie wyprzedził również Jan HOERL, który jednak lotem na 226 metr wyszedł na pewne 2 miejsce, a co najważniejsze o sporo punktów notowych wyprzedził Daniela TSCHOFENIGA, co oznaczało, że jeszcze kilku zawodników mogło wejść pomiędzy nich.
I tak też było – za Jana, ale przed Daniela wskoczyli skaczący jako kolejni Pius PASCHKE oraz Aleksander ZNISZCZOŁ. Dla Piusa ostatecznie 9 miejsce jest najlepszym rezultatem od INNSBRUCKA! Po świetnym, oddanym w bardzo trudnych warunkach skoku za 200 metr przed Jana, ale minimalnie za Stefana wskoczył Gregor DESCHWANDEN.

Wtedy nadszedł czas na walkę o podium i triumf w dzisiejszych zawodach.
Jako pierwszy z ścisłej czołówki po 1 serii z 14 belki ruszył Anze LANISEK. 28-latek przy bardzo trudnych warunkach, za które otrzymał prawie 25 punktów rekompensaty uzyskał aż 225 metrów i objął ogromne, ponad 30 punktowe prowadzenie.

Tuż po nim z tej samej belki do 2 serii przystąpił Domen PREVC. Mistrz Świata rewelacyjnie zaatakował i mimo w dalszym ciągu wiatru z tyłu skoczni poleciał zdecydowanie najdalej tego dnia na 239 metr! Niestety Domen nie ustał tej próby. Na szczęście Reprezentant Słowenii szybko wstał z nawierzchni zeskoku.
Mimo upadku dzięki tak fantastycznej odległości Domen wskoczył na 2 miejsce, co ostatecznie skutkowało na koniec 5 miejscem – gdyby normalnie wylądował tą próbę, zająłby 2 miejsce.

Trzeci od końca do rywalizacji z obniżonej na 13 belki ruszył Ryoyu KOBAYASHI. W podobnych warunkach, które miał Domen triumfator 3 ostatnich Konkursów o PŚ poleciał o wiele krócej, bo wylądował na 216 metrze. Oczywiście dzięki wysokim notom Ryoyu wyprzedził Domena, ale na Anze LANISKA, który już w tym momencie był pewny podium to było za mało.

Przedostatni do akcji ruszył Timi ZAJC. Triumfator 1 z 2 dotychczasowych konkursów LOTÓW w OBERSTDORFIE przy ponownie bardzo trudnym wietrze z tyłu skoczni uzyskał bardzo dobre 208 metrów. To spokojnie pozwoliło mu objąć prowadzenie i zapewnić co najmniej 2 miejsce.

Ostatnią sobotę kalendarzowej zimy zamknął Andreas WELLINGER, który nie pomylił się, poleciał na 229,5 metra i z pewną, prawie 10 punktową przewagą odniósł triumf w dzisiejszym konkursie! To dało Andreasowi również prowadzenie w cyklu RAW AIR przed niedzielnym finałem.

CZY ANDREAS WELLINGER PO WIELU LATACH DOPNIE SWEGO I WYGRA TURNIEJ RAW AIR??? W NIEDZIELĘ FINAŁOWY, SPECJALNY 3-SERYJNY KONKURS!

 

Wcześniej na VIKERSUNDBAKKEN rywalizowały panie. Z powodu problemów z wiatrem konkurs, który początkowo miał się odbyć rano został przerwany i przełożony na po południe. Wtedy już przy wietrze pozwalającym na oddawanie skoków w jednoseryjnym konkursie po raz kolejny szans rywalkom nie dała Nika PREVC.
Reprezentantka Słowenii odniosła kolejny, 13 w tym sezonie triumf. Drugie miejsce wywalczyła słabo skacząca w tym sezonie, ale lubiąca loty Ema KLINEC, a podium uzupełniła Selina FREITAG, która stanęła na nim już po raz 9, chociaż nadal nie odniosła triumfu. To dało przy kolejnym słabszym występie Katharina SCHMID-ALTHAUS dało Selinie awans na 2 miejsce w Klasyfikacji Generalnej.

W NIEDZIELĘ FINAŁ 6.RAW AIR PAŃ.

 

 

15.03 (17:00) VIKERSUND HS240 1 Konkurs Indywidualny
1.Andreas Wellinger (Niemcy)
2.Timi Zajc (Słowenia)
3.Anze Lanisek (Słowenia)
4.Ryoyu Kobayashi (Japonia)
5.Domen Prevc (Słowenia)
6.Stefan Kraft (Austria)

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.