BREEZY JOHNSON MISTRZYNIĄ ŚWIATA W ZJEŹDZIE!!! -08.02.2025
—–>>BREEZY JOHNSON MISTRZYNIĄ ŚWIATA W ZJEŹDZIE!!!
W SAALBACH w sobotę przyszedł czas na rywalizację w zjeździe pań o MISTRZOSTWO ŚWIATA!
Warunki atmosferyczne po raz kolejny były perfekcyjne – na niebie brakowało chmur, nic nie padało, wiatr nie przeszkadzał zawodniczkom, a temperatura na termometrach pokazywała idealne 0 stopni.
Równo o 11:30 na trasę imienia Ulrike MAIER jako pierwsza wyruszyła wracająca po sezonie przerwy, jeżdżąca w tym sezonie coraz lepiej Breezy JOHNSON.
28-letnia Reprezentantka USA, która przed przerwą stawała kilkukrotnie na 2 i 3 miejscach w PŚ pojechała bez błędów i wjechała na metę z czasem lekko ponad 1:41 minuty. Breezy była na mecie zadowolona z tego przejazdu i jak się okazało wiedziała czego dokonała!
Bardzo dużo do Breezy straciła jadąca z numerem 2 Kira WEIDLE, która tak jak w Super Gigancie zajęła miejsce w 2 dziesiątce.
Lepiej zaprezentowała się mająca kolejny bardzo słaby sezon Nicol DELAGO. Starsza z sióstr z VAL GARDENY dostała niespodziewanie szansę najpierw w ogóle przyjazdu do SAALBACH, a następnie na treningu kosztem Eleny CURTONI wywalczyła sobie miejsce w zjeździe.
Nicol wykorzystała szansę – pojechała najlepszy przejazd w dotychczasowym sezonie, co ostatecznie dało jej 8 miejsce w całym zjeździe.
Bardzo źle, tak jak w czwartek zaprezentowała się Laura GAUCHE. Francuzka straciła 2,46 sekundy do aktualnej liderki i skończyła na odległym 20 miejscu.
Z numerem 5 do rywalizacji przystąpiła Ester LEDECKA. Po dobrym 7 miejscu w czwartek Ester wygrała piątkowy, ostatni trening i do zjazdu przystąpiła z dużymi nadziejami. Od góry Reprezentantka Czech wykonywała świetne, skuteczne i co było bardzo ważne agresywne skręty.
Po aktywnej do samej mety jeździe Ester wyszła na 2 miejsce z stratą 0,21 sekundy do Reprezentantki USA.
Jako pierwsza z najwyżej rozstawionej dziesiątki ruszyła Ilka STUHEC. Była dwukrotna Mistrzyni Świata w swoim ostatnim indywidualnym starcie podczas MŚ (może pojechać jeszcze w wtorkowej parowej Kombinacji) zrobiła co tylko mogła – wystarczyło to na 11 miejsce.
I wtedy nadszedł czas na start zawodniczki z numerem 7, wielkiej faworytki około 20 tysięcy widzów zebranych wokół całej trasy – do walki ruszyła Cornelia HUETTER.
32-latka, która na tej trasie na finałach PŚ zgarnęła Kryształową Kulę wykonała najlepszy od grudnia przejazd. To jednak nie przyniosło Cornelii prowadzenia, a 3 miejsce i to tylko na ten moment. Cornie nie ukrywała rozczarowania, gdyż przyjechała tutaj po medal.
Tuż po niej z numerem 8 ruszyła Lara GUT. Po dopiero 8 miejscu w Super Gigancie reprezentantka Szwajcarii dzisiaj chciała wziąść rewanż. Mimo agresywnej jazdy była Mistrzyni Świata traciła jednak kolejne setne sekundy do Breezy JOHNSON, a ostatecznie nawet nie ukończyła zawodów, gdyż na skręcie przed ostatnim skokiem zgubiła na chwilę krawędź i musiała ratować się przed upadkiem. Ostatecznie do tego nie doszło, ale w tym momencie ominęła już jedną z bramek, co oznaczało jedno – DNF!
Lara GUT będzie miała jeszcze jedną, ostatnią w karierze szansę na medal MŚ – nadejdzie ona w czwartek podczas giganta slalomu.
Z numerem 9 do akcji wkroczyła wicemistrzyni Olimpijska w Super Gigancie, triumfatorka 2 zawodów PŚ w karierze Mirjam PUCHNER. 32-latka w tym sezonie od początku zmagała się z dużymi problemami, kilka razy nawet nie ukończyła zawodów i ledwo dostała się do kadry na MŚ.
Tutaj na treningach jednak zaczęła nagle jeździć kompletnie inaczej, skuteczniej i 2 z nich wygrała, co dało jej przepustkę na dzisiejszy zjazd. Doświadczona Reprezentantka Austrii miała jedną szansę i wykorzystała ją w sposób rewelacyjny! Po walce do samej mety ostatecznie przegrała o zaledwie 0,15 sekundy z Breezy JOHNSON, ale wyszła i tak na aktualne 2 miejsce, czym zepchnęła z podium Cornelię.
Na górze jednak na start czekały jeszcze mocne zawodniczki.
Słabiej niż w czwartek zaprezentowała się Kajsa Vickhoff LIE, która dzisiaj wykręciła czas pozwalający na 14 lokatę.
Z szansami na medal do przedostatniego pomiaru czasu jechała Corinne SUTER. Ostatecznie zawodniczka, która na każdej wielkiej imprezie od 2019 roku włącznie zdobywała co najmniej jeden medal wjechała na metę z 5 czasem, co oznaczało, że na przedłużenie tej imponującej statystyki pozostała jej Kombinacja, w której jeśli wystartuje z np. W.HOLDENER bądź C.RAST to jeszcze może tego dokonać.
Wtedy nadszedł czas na przejazd największej z faworytek zjazdu – wicemistrzyni Olimpijskiej Sofii GOGGI! Po 5 miejscu w czwartek dzisiaj Sofia od góry jechała z pełną agresją. Mimo aktywnej jazdy, która była kluczem do sukcesu Sofia na każdym pomiarze czasu traciła kolejne setne sekundy. 32-latka nie odwróciła tej tendencji już do samej mety i wjechała na nią z prawie 2 sekundową stratą do liderki! To skutkowało zajęciem ostatecznie 16 MIEJSCA – jednego z najgorszych w karierze w zjeździe!
Pierwszego podium w zawodach najwyższej rangi nie doczekała się w dalszym ciągu wielokrotnie czwarta Laura PIROVANO – najmłodsza z Włoszek pojechała po 13 miejsce.
Na koniec rozstawionych wystartowały zawodniczki, które już mają medal i przystąpiły do zjazdu bez złej presji – Federica BRIGNONE oraz Stephanie VENIER.
Zarówno Mistrzyni jak i Wicemistrzyni Świata w Super Gigancie pojechały bardzo podobnie i z stratą około 1 sekundy zajęły na koniec zawodów odpowiednio 10 i 9 miejsce.
Przy dalej prowadzącej Breezy JOHNSON na trasę z numerem 16 wyruszyła jej rodaczka, Jacqueline WILES. 32-latka, która wróciła na MŚ po katastrofalnej kontuzji sprzed 7 lat pojechała bardzo dobrą górę, ale niestety wkrótce opuściła trasę przejazdu!
Drugiej i ostatniej szansy nie wykorzystała najmłodsza z Austriaczek, Ariane RAEDLER, która straciła ponad 2 sekundy do liderki.
Sytuację w czołówce zmieniły jeszcze dwie bardzo utalentowane zawodniczki.
Pierwszą z nich była startująca z numerem 18 Lauren MACUGA. Brązowa medalistka z Super Giganta pokazała, że wszelkie opinie o mocnym zwolnieniu trasy z powodu promieni słonecznych były błędne. 22-latka do przedostatniego pomiaru czasu utrzymywała się na prowadzeniu i dopiero przed ostatnim sektorem zaczęła tracić, ale ciągle miała szanse na medal.
Ostatecznie Lauren wjechała na metę z stratą 0,38 sekundy, co oznaczało wyjście na 5 miejsce, o 0,17 sekundy od medalu.
Po słabych przejazdach 32-letniej Priski NUFER oraz zbierającej kolejne doświadczenie w debiucie na MŚ Malorie BLANC na trasę wyjechała zawodniczka o 20 lat starsza – Lindsey VONN.
8-krotna medalistka MŚ pojechała solidnie, bez większych błędów i zwłaszcza na górze nie traciła sporo. Na ostatnich dwóch sektorach Lindsey być może nie miała już tyle sił i straciła trochę więcej. Na metę Mistrzyni Olimpijska z 2010 roku wjechała z stratą 1,96 sekundy do swojej koleżanki z kadry, co dało jej ostatecznie 15 miejsce, tuż przed Sofią GOGGIA. Osiągnęła więc swój cel, którym była właśnie TOP15.
Lindsey VONN chce pojechać jeszcze raz podczas tych MŚ, w parowej Kombinacji Alpejskiej.
Zgodnie z oczekiwaniami, warto było czekać na start zawodniczki z numerem 30. Była nią EMMA AICHER. 21-letnia reprezentantka Niemiec, która postanowiła wystartować w każdej konkurencji podczas MŚ od góry jechała świetnie i pierwsze pomiary przejechała z przewagą nad Breezy JOHNSON!
Na 2 sektory do końca Emma zaczęła tracić, ale bardzo nie wiele i cały czas pozostawała z szansami na MEDAL. Ostatecznie Emma wjechała na metę z stratą 0,48 sekundy, co oznaczało 6 MIEJSCE, a więc identyczne jak w Super Gigancie! Bardzo szkoda, że nie jest rozgrywana już Kombinacja Alpejska indywidualna, gdyż Emma AICHER z pewnością byłaby jedną z faworytek do ZŁOTA. W wtorkowej nawet jakby chciała, nie może wystartować sama. Być może połączy siły z Leną DUERR.
Po Emmie wystartowały i dojechały do mety jeszcze 3 zawodniczki, a ostatnią przekraczającą metę była tak samo jak w czwartek 23-letnia Reprezentantka Kanady Cassidy GRAY, która wjechała na 25 miejsce z stratą prawie 4 sekund.
W tym momencie, krótko przed 13:00 oficjalnym stało się, że BREEZY JOHNSON prowadząc od początku do końca zawodów została MISTRZYNIĄ ŚWIATA w ZJEŹDZIE, po srebrze Olimpijskim srebro MŚ zdobyła Mirjam PUCHNER, a Ester LEDECKA ma odtąd w swojej kolekcji medale zarówno Olimpijskie jak i Mistrzostw Świata z SNOWBOARDU ALPEJSKIEGO jak i z NARCIARSTWA ALPEJSKIEGO!
Krótko po zawodach odbyła się ceremonia tortowa, podczas której wręczono torty w kształcie medalowych śnieżynek. Ceremonia medalowa odbyła się wieczorem w centrum SAALBACH.
W NIEDZIELĘ ZJAZD O MISTRZOSTWO ŚWIATA MĘŻCZYZN! Na ostatnim treningu rozegranym w sobotni poranek najlepszy czas uzyskał wracający po kontuzjach Szwed Felix MONSEN. Nie jechał jednak Marco ODERMATT, który będzie po tym czego dokonał w czwartek ZDECYDOWANYM FAWORYTEM. Czy Vincent KRIECHMAYR zdobędzie medal? START O 11:30!
08.02 (11:30) ZJAZD KOBIET
1.Breezy Johnson (USA)
2.Mirjam Puchner (Austria)
3.Ester Ledecka (Czechy)
4.Cornelia Huetter (Austria)
5.Lauren Macuga (USA)
6.Emma Aicher (Niemcy)
7.Corinne Suter (Szwajcaria)
8.Nicol Delago (Włochy)
9.Stephanie Venier (Austria)
10.Federica Brignone (Włochy)












