REPREZENTANTKI FINLANDII I REPREZENTANCI NORWEGII NAJLEPSI W SPRINTACH DRUŻYNOWYCH W COGNE! -31.01.2025
—–>>REPREZENTANTKI FINLANDII I REPREZENTANCI NORWEGII NAJLEPSI W SPRINTACH DRUŻYNOWYCH W COGNE!
W położonym w Dolinie Aosty COGNE na początek weekendu odbył się drugi w tym sezonie Sprint Drużynowy. Tym razem rywalizacja została rozegrana techniką klasyczną, a więc nie dowolną, w której odbędzie się rywalizacja o medale MISTRZOSTW ŚWIATA.
Warunki atmosferyczne były rewelacyjne – na niebie brakowało chmur, a temperatura była lekko na plusie. Nie było też wiatru, który na podobnie jak przed tygodniem w SZWAJCARII trasie bez obecności drzew mógłby bardzo przeszkadzać.
Przed południem rozegrano kwalifikacje, które polegały na przebiegnięciu przez każdą zawodniczkę i każdego zawodnika jednego okrążenia trasy. Następnie czasy obydwóch członków pary dodawano, a awans do biegu finałowego uzyskała najlepsza 15-stka par. Niespodzianek oprócz odpadnięcia z powodu dyskwalifikacji Iivo NISKANENA FINLANDII I u mężczyzn w kwalifikacjach nie było, gdyż i tak na starcie zabrakło dużej części faworytek i faworytów, którzy do Włoch nie przyjechali.
Najpierw, równo o 13:20 do finałowej rywalizacji na dystansie 6 okrążeń, po 3 okrążenia dla każdej zawodniczki wyruszyły panie.
Podczas pierwszych zmian zarówno zawodniczek z jedynkami jak i dwójkami, a więc tymi, które potem kończyły rywalizację panował spokój i nikt nie miał problemów z utrzymywaniem tempa prowadzących FINEK, NORWEŻEK, NIEMEK i SZWEDEK.
Tempo podskoczyło na 2 zmianie pań z jedynkami, kiedy to przyspieszyła Kerttu NISKANEN. Wtedy problemy zaczęły mieć zawodniczki z AUSTRII, USA oraz ESTONII, którą reprezentowały bliźniaczki KAASIKU.
Po kolejnej zmianie te reprezentacje odpadły już na stałe.
Realna walka rozpoczęła się z nadejściem ostatniej zmiany jedynek, a więc ogólnie przedostatniego okrążenia.
Wtedy bardzo mocno przyspieszyła Laura GIMMLER, a reszta pań musiała ją gonić. Stawka szybka się rozpadła, a za Niemką pobiec dały radę Kerttu NISKANEN, Johanna HAGSTROEM, siostra bliźniaczka Haralda Hedda O.AMUNDSEN, Krista PARMAKOSKI, Katharina HENNIG i chcąca jak najlepiej wykorzystać otrzymaną szansę w PŚ Elena Rise JOHNSEN, która biegła w NORWEGII II.
Zaraz po ostatniej zmianie i początku ostatniego okrążenia Maja DAHLQVIST, Jasmi JOENSUU, Lotta Udnes WENG oraz druga z młodych Norweżek, Hedda BAKKEMO dogoniły teraz biegnącą w NIEMCZECH I, wracającą po chorobie Colette RYDZEK.
Problem z tym miały Jasmin KAHARA i Lisa LOHMANN, które reprezentowały drugie ekipy NIEMIEC i FINLANDII, które jeszcze chwilę próbowały wrócić do czołówki, ale bez skutku.
Pięć zawodniczek pozostało w walce o podium i triumf aż do samej długiej ostatniej prostej, na której najszybsza okazała się obecna w prawie każdym finale w tym sezonie Jasmi JOENSUU, która na mecie od raz wpadła w ramiona Kerttu!
Drugie miejsce dla SZWECJI I wyrwała wicemistrzyni Olimpijska Maja DAHLQVIST, która wyprzedziła prowadzącą jeszcze przed prostą Colettę RYDZEK. Siostra Johannesa i tak obroniła się przed dwoma ekipami NORWEGII, które tym samym zakończyły rywalizację na 4 i 5 miejscu.
TOP10 uzupełniły NIEMKI II, FINKI II, SZWAJCARKI, CZESZKI oraz SZWEDKI II.
Przed 14:00 do finałowej walki w sprincie drużynowym ruszyli panowie.
Pierwsze swoje okrążenia zarówno zawodnicy z numerem 1, jak i Ci, którzy mieli kończyć rywalizację przebiegli spokojnie.
Trochę szybsze tempo na drugiej swojej zmianie podyktowali biegnący jako pierwsi Even NORTHUG, Jules CHAPPAZ, Haavard TAUGBOEL, Janik RIEBLI czy Szwedzi – Johan HAEGGSTROEM oraz doświadczony Calle HALFVARSSON.
To jednak nie spowodowało zmniejszenia się grupy nawet o jedną drużynę i dopiero na kolejnej zmianie po jeszcze ostrzejszym przyspieszeniu w wykonaniu Erika VALNESA, Richarda JOUVE czy Valerio GROND jako pierwsi odpadli Austriacy.
Cała 14-stka na wejściu w ostatnią zmianę pierwszych zawodników, a więc przedostatnie okrążenie zachowywała szansę na sukces. Po próbie ataku brązowego medalisty MŚ Jules CHAPPAZ, które zmusiło do ostrego przyspieszenia również Evena NORTHUGA, Calle HALFVARSSONA, Haavarda TAUGBOELA, Ristomattiego HAKOLE czy Janika RIEBLI z walki odpadły drugie ekipy USA i WŁOCH z wracającym do rywalizacji po kontuzji Simone MOCELLINIM.
Nikt więcej już do końca nie odpadł i na ostatnie okrążenie w jednym ciągu wybiegło aż 11 zawodników.
Od początku na prowadzeniu biegł Richard JOUVE, za którego plecami utrzymywali się Oskar SVENSSON, Erik VALNES, Ansgar EVENSEN, Janik RIEBLI oraz Joni MAEKI. Z dalszej pozycji przy tak mocnym tempie ciężko było przejść Federico PELLEGRINO, który robił co mógł, by móc na ostatniej prostej stoczyć walkę o podium w domu, co się ostatecznie nie powiodło.
Najlepsza na ostatnim podbiegu szóstka przed wbiegnięciem na ostatnią prostą przedzieliła się na dwie trójki.
Po ostrej, trwającej do samej linii mety walce triumf odniósł aktualny Mistrz Olimpijski oraz Mistrz Świata w tej konkurencji z nieobecnym w COGNE Johannesem KLAEBO, Erik VALNES. Drugie miejsce dla FRANCJI I wyrwał Richard JOUVE, a trzecie dla SZWECJI I wywalczył Oskar SVENSSON.
Na kolejnych miejscach finiszowały NORWEGIA II, FINLANDIA II, SZWAJCARIA, SZWECJA II, na egzekwo 8 miejscu, gdyż nawet fotokomórka nie potrafiła wyłonić lepszego WŁOCHY I i FRANCJA II, a TOP10 zamknęła Reprezentacja USA z wracającym do rywalizacji Gusem SCHUMACHEREM, która pokonała zadowolonych z występu SŁOWEŃCÓW.
W PIERWSZY DZIEŃ LUTEGO INDYWIDUALNA RYWALIZACJA W SPRINTACH STYLEM KLASYCZNYM!
31.01 (13:20) COGNE Sprint Drużynowy Stylem Klasycznym
1.FINLANDIA I – Kerttu Niskanen, Jasmi Joensuu
2.SZWECJA I – Johanna Hagstroem, Maja Dahlqvist
3.NIEMCY I – Laura Gimmler, Coletta Rydzek
4.NORWEGIA II – Elena Rise Johnsen, Hedda Bakkemo
5.NORWEGIA I – Hedda Oestberg Amundsen, Lotta Udnes Weng
6.NIEMCY II – Katharina Hennig, Lisa Lohmann
31.01 (13:20) COGNE Sprint Drużynowy Stylem Klasycznym
1.NORWEGIA I – Even Northug, Erik Valnes
2.FRANCJA I – Jules Chappaz, Richard Jouve
3.SZWECJA I – Calle Halfvarsson, Oskar Svensson
4.NORWEGIA II – Haavard Taugboel, Ansgar Evensen
5.FINLANDIA II – Ristomatti Hakola, Joni Maeki
6.SZWAJCARIA – Janik Riebli, Valerio Grond








