tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

2024/2025 Puchar Świata 2024/2025 RELACJE

DOMEN PREVC WYGRYWA 2 KONKURS NA SKOCZNI DO LOTÓW W OBERSTDORFIE!!! PAWEŁ WĄSEK CZWARTY! -26.01.2025

—–>>DOMEN PREVC WYGRYWA 2 KONKURS NA SKOCZNI DO LOTÓW W OBERSTDORFIE!!! PAWEŁ WĄSEK CZWARTY!

Na skoczni do lotów narciarskich w OBERSTDORFIE w niedzielny wieczór odbył się 17 konkurs indywidualny w tym sezonie.
Warunki atmosferyczne w przeciwieństwie do innych aren w niedzielę były praktycznie identyczne jak w sobotę – nic nie padało, na niebie nie było chmur oraz wiał bezpieczny, ale trudny wiatr z tyłu skoczni.

W rozegranych najpierw kwalifikacjach triumfował lider klasyfikacji w lotach Timi ZAJC. Fantastyczny lot, zdecydowanie najlepszy w karierze zaprezentował jeszcze w sobotę mający problemy Paweł WĄSEK.
Niestety awansu nie uzyskał Kamil STOCH, który cały czas testuje różne rozwiązania w technice. Do konkursu awansowała cała TOP30 z sobotniej rywalizacji.

Równo o 16:00 ruszyła 40-osobowa 1 seria, której lista startowa została ułożona na podstawie klasyfikacji PŚ w Lotach, a więc sobotniego konkursu.
Świetnie konkurs z 22 belki otworzył zdyskwalifikowany w sobotę Artti AIGRO. Reprezentant Estonii uzyskał 213 metrów i mógł spokojnie przygotowywać się do 2 serii.
200 metrów, co w ich przypadku pozwoliło na pierwszy w tym sezonie awans do 2 serii osiągnęli Kasperi VALTO oraz zmagający się z różnymi problemami zdrowotnymi przez 1 połowę sezonu Erik BELSHAW. W początkowej fazie 1 serii, jeszcze przed zachodem słońca wiatr wiał słabiej, a nawet czasami lekko pod narty. To umożliwiło bardzo dalekie loty.

Szybko do rywalizacji przystąpił Paweł WĄSEK. Reprezentant Polski po świetnych kwalifikacjach nie zatrzymał się i w 1 serii konkursowej również poleciał na świetną odległość, tym razem 222 metry! To oznaczało pewny awans i jak się okazało 8 MIEJSCE PO 1 SERII!

Wkrótce na belkę wkroczył szukający od dłuższego czasu formy Marius LINDVIK. Po odpadnięciu w piątkowych kwalifikacjach Mistrz Olimpijski w niedzielę również już w kwalifikacjach znalazł coś lepszego, a w konkursie poleciał jeszcze lepiej! Po locie na 224 metry, za który otrzymał świetne noty 26-latek wyszedł na prowadzenie, na którym był bardzo długo.
Jako 11 z 22 belki ruszył pierwszy z punktujących w sobotę, 30-sty po dyskwalifikacji Kristoffer Eriksen SUNDAL. 23-latek poleciał na 214,5 metra, jednak otrzymał jako jeden z pierwszych podczas tego konkursu dużo gorsze warunki, za które otrzymał grubo ponad 10 punktów i wyszedł na 2 miejsce.

Skaczący od razu po Norwegu Stefan KRAFT zamiast +21 punktów za wiatr miał prawie 3 punkt odjęte! Musiał więc polecieć o wiele dalej i tak zrobił – najdłuższy w wykonaniu Stefana lot w ten weekend na odległość 231 metrów dał w tym momencie 2 miejsce. Ostatecznie po 1 serii Austriak był 6.

Przy prawie takich samych warunkach z belki zaraz ruszył Aleksander ZNISZCZOŁ. 30-latek poleciał na 220 metr, co dało dobre 15 miejsce przed 2 serią.
W tym momencie słońce zaczęło coraz bardziej zachodzić, a to spowodowało rozkręcenie się wiatru w plecy, który zaczął wiać podobnie jak w sobotę, a więc bezpiecznie, ale dość mocno utrudniając zadanie skoczkom. Co jakiś czas były potrzebne krótkie przerwy, by zawodnicy nie skoczyli w o wiele niż inni bardziej sprzyjających lub bardzo nie sprzyjających warunkach.
Nadal w konkursie indywidualnym swojego powrotu do formy nie może udowodnić Lovro KOS. 25-latek skoczył w cięższych warunkach słabo i awansowałby, ale z 3 dziesiątki. Po kilku minutach okazało się jednak, że rywalizował w przekraczającym przepisy stroju i został zdyskwalifikowany!

W gorszych warunkach tak dobrze jak wczoraj nie poradził sobie Jakub WOLNY. Po skoku na 183,5 metra 29-latek tym razem nie uzyskał awansu do 2 serii, ale i tak mógł być zadowolony z tego weekendu, gdyż okazał się lepszy od Kamila STOCHA i nadal pozostaje w rozgrywce o MŚ.

Być może ostatnią szansę na walkę o kadrę Austrii na MŚ miał Manuel FETTNER. Niestety Manuel trafił na bardzo trudny wiatr w plecy, przez co znalazł się poza strefą zawodników z awansem! Jako 23 do walki ruszył Pius PASCHKE. Trzeci zawodnik Klasyfikacji Generalnej PŚ przy również trudnym wietrze w plecy skoczył o 10 metrów dalej i awansował, ale z dopiero 25 miejsca.

Wkrótce do rywalizacji ruszył Piotr ŻYŁA. 38-letni aktualny Mistrz Świata poleciał na 196 metr, co mimo braku przekroczenia punktu K oznaczało wynik zdecydowanie dający awans do 2 serii, ponieważ oddał tą próbę w wietrze grubo ponad 1 m/s w plecy.

Szybko, bo już 12 od końca do konkursu przystąpił Jan HOERL. Wicelider klasyfikacji generalnej PŚ chciał się zrewanżować za słaby sobotni konkurs. Niedzielny zaczął jednak podobnie – po locie na 221 metr, który oddał w o wiele lepszych warunkach niż wymienieni wcześniej zawodnicy Jan po 1 serii był dopiero 11.
Zaraz do swojej próby ruszył zawodnik, który również chciał się poprawić względem 1 konkursu – Gregor DESCHWANDEN. I Szwajcar w pełni tego dokonał – wykorzystał w pełni chwilową ciszę w wietrze i odleciał na fantastyczne 234,5 metry! To dało mu prowadzenie, choć nie jakieś ogromne – przewaga nad Mariusem LINDVIKIEM wynosiła 2,4 punktu.
Ostatnią dziesiątkę lotem na 222 metry otworzył zawodnik z OBERSTDORFU, Karl GEIGER. To znów dało miejsce pod koniec TOP10.
W bardzo ciężkich warunkach musiał oddać swój skok Naoki NAKAMURA. Reprezentant Japonii przy wietrze dającym ponad 24 punkty bonifikaty skoczył bardzo dobrze i wylądował na 205 metrze. To dawało mu miejsce tuż za m.in Janem HOERLEM, który przecież skoczył 16 metrów dalej.
Po miejsce dające szansę na walkę o TOP10 skoczył również Anze LANISEK.

Sytuację na prowadzeniu zmienił Michael HAYBOECK. 33-latek z prawie 1 m/s w plecy poleciał na rewelacyjne 220 metry i wyszedł na czoło stawki.
Tuż po nim w podobnych warunkach swoją próbę oddał cały czas nie mylący się od praktycznego debiutu w PŚ w LILLEHAMMER po wczorajszy praktyczny debiut w lotach Maximilian ORTNER. 22-letni Austriak pierwszy błąd w całym sezonie popełnił właśnie dzisiaj! Po skoku na 191 metrów Maximilian znalazł się za cały czas czekającym na awans Manuelem FETTNEREM, a nawet jeszcze kolejnym Philippem RAIMUNDEM i w 17 konkursie odpadł po raz pierwszy po 1 serii!

Jako 5 od końca w 1 serii do akcji wkroczył Ryoyu KOBAYASHI. Reprezentant Japonii, który w OBERSTDORFIE miał spokojnie, po treningach w SAPPORO miał dochodzić do formy przed pełnym odpaleniem w WILLINGEN już wczoraj był 5.
W niedzielę w pierwszej serii pokazał duży kunszt, gdyż przy najgorszym wietrze w całym konkursie, za który otrzymał prawie 30 PUNKTÓW rekompensaty dał radę dolecieć do 198,5 metra. To przyniosło 16 lokatę i szansę na atak w 2 serii.

Jako 37 do rywalizacji ruszył Daniel TSCHOFENIG. Lider Pucharu Świata przy również mocnym, ale słabszym niż w przypadku Japończyka wietrze w plecy poleciał na 214,5 metr. To oznaczało dopiero 9 lokatę, za m.in Pawłem WĄSKIEM!

Następnie przyszła pora na próbę trzeciego w sobotę Domena PREVCA. 25-latek przy prawie identycznym wietrze jak Daniel poleciał 12 metrów dalej i wyszedł na prowadzenie w konkursie!
Jako przedostatni w 1 serii swój skok oddał latający najdalej w ten weekend Johann Andre FORFANG. Reprezentant Norwegii na życzenie trenera ruszył z niższej o jedną, 21 belki. Tym razem ryzyko się nie opłaciło, gdyż Johann wylądował na 220 metrze, a więc przed wymaganami do otrzymania bonifikaty 223 metrami i nie objął prowadzenia! Był trzeci, a do Domena tracił ponad 6 punktów.

Pierwszą serię kończył z 21 belki, już z polecenia jury Timi ZAJC. Reprezentant Słowenii skakał w lepszych warunkach niż jego poprzednicy, otrzymał jako jedyny punkty za krótszy najazd, ale nie sprostał wyzwaniu – skoczył zaledwie 214,5 metra, co oznaczało dopiero 13 miejsce i z stratą prawie 20 punktów praktycznie koniec realnych szans na walkę o drugie podium!

Podczas przerwy ogłoszono sensacyjną informację – z powodu nie regulaminowego stroju zdyskwalifikowany został Anze LANISEK! To oznaczało awans większości zawodników o jedną pozycję, a co najważniejsze awans do 2 serii Philippa RAIMUNDA. Maximilian ORTNER tym samym przegrał uratowanie idealnej serii wszystkich konkursów z punktami o 0,3 punktu!

 

 

 

Po kilkunastu minutach przerwy ruszyła seria finałowa próby przedmistrzowskiej.
Warunki w drugiej serii były bardzo podobne jak w końcówce drugiej – było ciepło, a wiatr wiał czasami bardziej, a czasami słabiej, ale cały czas z tyłu obiektu imienia HEINIEGO KLOPFERA, który w tym roku obchodzi jubileusz 75-lecia.
Z 22 belki rozpoczął ją Philipp RAIMUND, który teraz poprawił się o 8 metrów i wynikiem 211,5 metrów awansował na 27 miejsce.

Tuż po nim do swojej bardzo ważnej próby przystąpił Manuel FETTNER. 39-letni Reprezentant Austrii po raz kolejny w tym sezonie w 2 serii oddał skok pozwalający na walkę w ścisłej czołówce – przy mocnym wietrze w plecy Manu poleciał na 217 metr! To oczywiście skutkowało długim prowadzeniem w konkursie.
W podobnych warunkach kolejni zawodnicy nie przekraczali 200 metrów i spadli jeszcze za Philippa – byli to Halvor Egner GRANERUD oraz Kasperi VALTO i Erik BELSHAW, który skoczył zaledwie 183 metry.
Kilka pozycji do góry, ostatecznie na 21 miejsce awansował Pius PASCHKE, który skoczył 209,5 metra.
Bardzo średni weekend kolejną średnią próbą i dopiero 25 miejscem zakończył Ren NIKAIDO.
Pozycję przed nim uplasował się Kevin BICKNER, który na koniec oddał zadowalający go w tym momencie lot na 214 metrów – pamiętajmy jednak, że Kevin w swojej pierwszej części kariery latał już ponad 240 metrów!
Za Manuela czy Piusa spadł również Benjamin OESTVOLD – kolejne pokonanie Halvora Egnera GRANERUDA daje mu jednak bezpieczne miejsce w kadrze na kolejne weekendy i dalej będzie mieć szansę na kadrę na MŚ.

Z 21 pozycji po 1 serii do drugiej próby przystąpił Piotr ŻYŁA. Zawodnik z Wisły tym razem przy słabszym wietrze z tyłu skoczni poleciał na 214,5 metr i mimo dużej straty w 2 serii, dzięki przewadze z 1 skoku wyprzedził o 1,3 punktu Manuela.
W chwili, gdy na pierwszych trzech miejscach mieliśmy bardzo doświadczonych zawodników do rywalizacji bez regulaminowej przerwy technicznej z powodu w tym momencie stabilnych warunków ruszył Yevhen MARUSIAK.
Najlepszy skoczek w historii Ukrainy poleciał na 206 metr i spadł, ale tylko o 2 lokaty i skończył na 22 miejscu z kolejnymi dobrymi punktami do PŚ.
Drugi najkrótszy skok 2 serii na odległość 183,5 metra wykonał Antti AALTO. Fin, który tak jak i jego partnerzy szukają cały czas formy spadł z 19 na 26 miejsce.
Piotra na prowadzeniu nie zmienił również Andreas WELLINGER, który przy wietrze ponad 1 m/s z tyłu skoczni nie przekroczył punktu konstrukcyjnego.
Sytuację na czele zmienił Artti AIGRO. 25-latek poleciał przy mocniejszym wietrze na 209,5 metra i został liderem.
Nie zdążył jednak nawet na chwilę zająć krzesła dla lidera, gdyż skutecznie z OBERSTDORFEM w tym sezonie lotem na 227,5 metr przy prawie wietrznej ciszy pożegnał się Ryoyu KOBAYASHI.

Następnie z belki wystartował Aleksander ZNISZCZOŁ. Reprezentant Polski skoczył w jeszcze lepszych, rzadko spotykanych w ten weekend sprzyjających warunkach aż 228 metrów, z czego był bardzo zadowolony!
Aleksander spadł za Ryoyu, ale później za niego spadł Naoki NAKAMURA i ostatecznie utrzymał świetne 15 miejsce.
Bardzo blisko wyprzedzenia Mistrza Olimpijskiego był Tate FRANTZ. 19-letni Reprezentant USA fantastycznie odnalazł się na lotach i w niedzielę praktycznie wyrównał wynik z soboty – skończył na 14 miejscu.

Z dopiero 13 miejsca do ataku przystąpił Timi ZAJC. Słoweniec jednak jakby w niedzielę wyczerpał pełne siły w kwalifikacjach i teraz również nie poleciał bardzo daleko. Po locie w dość dobrych warunkach na 220,5 metr wyprzedził Ryoyu, ale awansować zdołał o zaledwie 1 lokatę i skończył 12!
Po skoku w dobrych warunkach na 213 metr za Timiego, Ryoyu, Tate i Aleksandra, a więc na ostatecznie 16 miejsce spadł Naoki NAKAMURA.

Kolejnym, wobec którego spodziewano się mocnego ataku był Jan HOERL. I w tym przypadku do niego doszło – Austriak poleciał na 229 metr i z tym razem dobrymi notami objął ponad 12 punktowe prowadzenie nad Słoweńcem.
Ostatnią dziesiątkę otworzył najlepszy z reprezentantów gospodarzy, Karl GEIGER. Zawodnik klubu SC 1906 OBERSTDORF przy około 15 tysiącach widzów poleciał na 223 metr. To oznaczało spadek za Jana, a że nikt z kolejnych graczy nie skoczył słabiej to były MŚ w Lotach jako jedyny wypadek z czołowej dziesiątki i skończył konkurs na 11 miejscu.
Jako 9 od końca do mocnego ataku przystąpił Daniel TSCHOFENIG. Triumfator TURNIEJU 4 SKOCZNI wykorzystał lepsze warunki i poleciał na aż 233,5 metr, ale jak się okazało, było to za mało, by wyprzedzić swojego rodaka!

Wtedy nadszedł czas na ruch zawodnika klasyfikowanego po 1 serii na 8 lokacie – z ciągle 22 belki ruszył Paweł WĄSEK. 25-latek miał warunki nawet lekko sprzyjające i wykorzystał je!!! Poleciał na 233 metr, a od sędziów otrzymał rewelacyjne noty po 19 punktów! To oznaczało wyjście na prowadzenie przed najlepszych zawodników klasyfikacji generalnej PŚ!
O wiele krócej, na 219 metr poleciał zaraz Kristoffer Eriksen SUNDAL. 23-latek i tak był zadowolony z tego konkursu, gdyż w sobotę nawet bez dyskwalifikacji byłby o wiele niżej niż 8, który ostatecznie skończył.

Z 6 miejsca do ataku i odrobienia punktów w PŚ do swoich młodszych rodaków ruszył Stefan KRAFT. Przy lekkim wietrze w plecy Stefan miał możliwość lotu w okolicach 230 metra. Tak się jednak nie stało – aktualny Mistrz Świata w Lotach wylądował na 218 metrze i spadł w tabeli na ostatecznie dopiero 10 miejsce!

Przy cały czas prowadzącym Pawle piąty od końca na skocznię w BAWARII ruszył Mistrz Olimpijski, Marius LINDVIK. Były Mistrz Świata w Lotach po raz 3 tego dnia potwierdził, że naprawdę znalazł coś, czego brakowało mu w ostatnich tygodniach – Norweg poleciał na 227 metr! Ostatecznie minimalnie przegrał z Pawłem, Janem i Danielem, ale Mariusa przede wszystkim ucieszył tak długo oczekiwany ruch w dobrym kierunku pod kolejne tygodnie!

Przed skokiem Johanna Andre FORFANGA jury postanowiło obniżyć belkę na 21. Trener reprezentacji Norwegii po raz kolejny zagrał ALL IN i dał żądanie zmiany belki na jeszcze niższą, bo 20! To oznaczało możliwość zdobycia aż 8,5 punktów za belki. I tym razem Johann osiągnął DOKŁADNIE WYMAGANE 223 METRY! To wraz z świetnymi notami od wszystkich sędziów dało Norwegowi prowadzenie! Teraz już mógł tylko czekać, czy to wystarczy na 1 w tym sezonie triumf.

Jako 3 od końca po pierwsze podium w lotach narciarskich znów z 22 belki ruszył Gregor DESCHWANDEN. Reprezentant Szwajcarii w trudniejszych od kilku minut warunkach skoczył jednak o wiele za krótko. Odległość 213,5 metra oznaczała spadek na 9 miejsce, a więc i tak odrobił parę punktów w klasyfikacji generalnej do Stefana KRAFTA oraz jeszcze więcej do Piusa PASCHKE. Pewny już co najmniej 4 miejsca był tymczasem PAWEŁ WĄSEK!

Jako przedostatni do ataku wkroczył Michael HAYBOECK. Michi tym razem wytrzymał napięcie i oddał drugi bardzo dobry skok w jednym konkursie! 229,5 metry z 2 belek wyższych niż Johann i na dodatek w lepszych warunkach nie dały objęcia prowadzenia, ale na wyprzedzenie Pawła i zajęcie pierwszego od 10 lat podium w lotach już wystarczyły!

Ostatni konkurs w styczniu kończył Domen PREVC. Reprezentant Słowenii wraz z Robertem HRGOTĄ nie zagrali w obniżanie belek i z podstawowej, 22 belki startowej zrobił to co musiał – skoczył 231,5 metra, uzyskał świetne noty po 19 punktów i WYGRAŁ KONKURS!

Dla Domena PREVCA jest to oczywiście pierwsza wygrana w tym sezonie. W całej karierze jest to 7 triumf najmłodszego z braci. Johann Andre FORFANG na triumf musi poczekać co najmniej do LUTEGO. Michael HAYBOECK był bardzo zadowolony z kolejnego po GA-PA podium, gdyż przybliża to go ścisłej czwórki w kadrze Austrii.
Dla Pawła WĄSKA 4 miejsce jest oczywiście najlepszym wynikiem w karierze, czym pobił 5 lokatę zdobytą w INNSBRUCKU przed 3 tygodniami! Wielkie brawa dla Pawła!

Liderem PŚ na wejściu w LUTY jest Daniel TSCHOFENIG, który wyprzedza Jana HOERLA o 103 punkty. Liderem klasyfikacji w lotach narciarskich do co najmniej 16 marca będzie Domen PREVC.

 

PIERWSZE DNI LUTEGO TO RYWALIZACJA W WILLINGEN NA MUHLENKOPFSCHANZE!

 

 

W ZAO odbył się ostatni konkurs pań w Japonii. Po udanych kwalifikacjach również w konkursie najlepsza okazała się Jacqueline SEIFRIEDSBERGER. Doświadczona Reprezentantka Austrii pokonała Eirin Marie KVANDAL oraz liderkę PŚ, Nike PREVC.
Kolejny konkurs poza TOP10 zanotowała Katharina SCHMID-ALTHAUS, co skutkowało powiększeniem się przewagi Reprezentantki Słowenii w klasyfikacji generalnej. Dużą niespodzianką była Anna TWARDOSZ – Reprezentantka Polski zajęła bardzo wysokie 19 miejsce.
PANIE SZYBKO WRACAJĄ DO EUROPY I W PRZYSZŁY WEEKEND STOCZĄ RYWALIZACJĘ NA NAJWIĘKSZEJ DUŻEJ SKOCZNI ŚWIATA, A WIĘC W WILLINGEN!

 

 

26.01 (16:00) OBERSTDORF HS235 2 Konkurs Indywidualny
1.Domen Prevc (Słowenia)
2.Johann Andre Forfang (Norwegia)
3.Michael Hayboeck (Austria)
4.Paweł Wąsek (Polska)
5.Jan Hoerl (Austria)
6.Daniel Tschofenig (Austria)

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.