MARCO ODERMATT WYGRYWA W REKORDOWYM CZASIE 95 ZJAZD LAUBERHORN W WENGEN!!! -18.01.2025
—–>>MARCO ODERMATT WYGRYWA W REKORDOWYM CZASIE 95 ZJAZD LAUBERHORN W WENGEN!!!
W przedostatnią sobotę stycznia w WENGEN doszło do 3 wielkiego zjazdowego klasyku tego sezonu, jednego z dwóch największych – 95.LAUBERHORNRENNEN!
19 zawody całego sezonu odbyły się w perfekcyjnych warunkach – na niebie brakowało chmur, temperatura kręciła się wokół 4 stopni oraz nie było wiatru.
Dzięki takim warunkom oraz braku od zeszłej niedzieli opadów śniegu nawierzchnia została przygotowana perfekcyjnie, według zawodników najlepiej w historii!
Trasa była bowiem bardzo szybka, ale zarazem zawodnicy czuli perfekcyjną przyczepność nart, a na trasie w żadnym miejscu nie było jakiś nierówności czy wybojów.
Małym problemem na inspekcji było zbyt bliskie według zawodników ustawienie dmuchanych band na KERNEN-S. Jury po rozmowach postanowiło przed zawodami przestawić je dalej od trasy przejazdu i z tego powodu opóźnił się o 15 minut start zawodów.
Po dokonaniu tej poprawki wszystko było idealnie i po przejeździe z kamerami telewizyjnymi trzech byłych wielkich graczy – aktualnego Mistrza Olimpijskiego w zjeździe Beata FEUZA, Felixa NEUREUTHERA oraz Marca BERTHOD równo o 12:45 na trasę najdłuższego i najstarszego zjazdu świata ruszył 1 zawodnik.
Był nim 29-letni Reprezentant Słowenii, Miha HROBAT. Trzeci w BEAVER CREEK zawodnik pojechał od góry przez HUNDSCHOPF, KERNEN-S, wiadukt kolejowy, szusy, skręty, najszybszy odcinek w całym kalendarzu, skok na tle JUNGFRAU oraz wymagające utrzymania do końca pełnej równowagi dolne eski PERFEKCYJNIE i uzyskał FANTASTYCZNY czas 2:23:15!
Oznaczało to pobicie rekordu Kristiana GHEDINY z 1997 roku, który wynosił 2:24.23!
Przejazdy kolejnych zawodników potwierdzały rewelacyjność przejazdu Słoweńca – ponad 1 sekundę przegrał podiumowicz z piątku Stefan ROGENTIN, trochę mniej Florian SCHIEDER, który i tak pojechał najlepsze zawody w tym sezonie i był w gronie ostatecznie aż 11 zawodników, którzy pojechali szybciej niż dotychczasowy 28-letni rekord trasy!
Po dużo słabszych przejazdach walczących o kadrę na MŚ reprezentantów Austrii – Stefana BABINSKY oraz Otmara STRIEDINGERA nadszedł czas na start najwyżej rozstawionych.
Z numerem 6 do rywalizacji przystąpił zadowolony po piątku Dominik PARIS. Reprezentant Włoch w zjeździe pojechał jeszcze skuteczniej, był najszyszy (155 km/h) w najszybszym miejscu w całym kalendarzu PŚ i po ostrej walce do samej mety przegrał z M.HROBATEM o zaledwie 0,12 sekundy! Były MŚ na mecie był bardzo szczęśliwy, gdyż jak przyznał potem w wywiadzie jeszcze bardziej odzyskał pewność w jeździe!
Tuż po nim do walki wjechał brązowy medalista MŚ, Cameron ALEXANDER. Reprezentant Kanady pojechał również bardzo dobrze. Triumfator środowego treningu uzyskał czas gorszy zaledwie o 0,02 sekundy od D.PARIS i całe zawody zakończył na 5 miejscu.
Jako 8 do rywalizacji przystąpił również jeżdżący w tym sezonie coraz lepiej, drugi w piątek Vincent KRIECHMAYR. Wielki faworyt Austriaków do medali MŚ dzisiaj od startu jechał jednak słabiej i po najszybszym odcinku w całym PŚ, gdzie zawodnicy jechali z prędkością ponad 150 km/h tracił już ponad 1 sekundę.
Vincent KRIECHMAYR niestety na przedostatnim zakręcie przed samą metą, a więc zakręt przed miejscem, gdzie ponad rok temu bardzo źle upadł A.A.KILDE stracił równowagę, upadł i po chwili uderzył w naprężone siatki!
Po chwili były dwukrotny MŚ wstał na nogi, ale nie mógł łatwo zjechać na dół. Po kilku minutach rozmów z sztabem trenerskim oraz medycznym Vincent zjechał na jednej nodze na dół, a następnie przejęły go służby medyczne, które zawiozły go na badania prawej nogi.
W nich wyszło, że Vincent KRIECHMAYR doznał naciągnięcia więzadeł prawego kolana! Tym samym Vincent na pewno nie wystartuje w KITZBUEHEL. Dalsze badania w kolejnych dniach wykażą, czy największy faworyt Austrii będzie mógł stanąć do walki już za niespełna 3 TYGODNIE W SAALBACH!
Po kilku minutach przerwy wyniki nie dające szansy na podium osiągnęli Justin MURISIER, Nils ALLEGRE oraz Ryan COCHRAN-SIEGLE.
Wtedy nadszedł czas na start dwóch największych w dniu dzisiejszym faworytów ponad 50 tysięcy widzów zebranych wokół całej trasy.
Z numerem 12 z bramki startowej umiejscowionej na 2315 metrach ruszył triumfator piątkowego Super Giganta, FRANJO VON ALLMEN. 23-latek solidnie pojechał górne szusy oraz HUNDSCHOPF i KERNEN-S. Na wyjeździe z tunelu kolejowego Franjo praktycznie remisował z Mihą HROBATEM.
Utalentowany reprezentant gospodarzy fantastycznie pojechał całą końcówkę wraz z dolnymi ciężkimi na zmęczeniu skrętami i na mecie pobił wynik Mihy HROBATA, a więc stał się również nowym rekordzistą LAUBERHORN z czasem poniżej 2:23!!!!
Gdy Franjo jeszcze jechał i walczył już od 2 minut z najdłuższym zjazdem świata, z samej góry w czerwonym plastronie lidera wystartował MARCO ODERMATT.
Marco po górnych szusach przegrywał, ale od początku technicznej części trasy, która rozpoczyna się od HUNDSCHOPF zaczął odrabiać. Na wylocie spod wiaduktu kolejowego ODI już praktycznie remisował z młodszym rodakiem.
Na skrętach Marco wykorzystał swoją przewagę w technice i wyszedł na prowadzenie!
Lider PŚ po również osiągnięciu fantastycznej prędkości blisko 155 km/h najlepiej przeniósł ją na ostatnią część trasy z skokiem na tle góry JUNGFRAU oraz na ostatnie ESKI i wjechał na metę z NAJLEPSZYM CZASEM! Wynik 2:22:58 był lepszy od starego, 27 letniego rekordu już o 1,65 sekundy! Marco pokazał za metą wielką radość i cieszył się wraz z tysiącami widzów. Po chwili Franjo i Marco nawzajem gratulowali sobie sukcesu.
Kolejny na trasę ruszył Bryce BENNETT. Reprezentant USA pojechał świetnie i z stratą poniżej 1 sekundy również przebił stary rekord trasy i zakończył klasyczny zjazd na 6 miejscu.
Ostatni z zdrowej TOP10 zjazdu, Mattia CASSE dzisiaj wypadł troszeczkę gorzej – jego czas wystarczył tym razem na 13 miejsce.
Po przerwie do TOP10 wjechał jeszcze aktualny MŚ w SuperG, James CRAWFORD.
Po najlepszym dzisiaj z Francuzów, Maxence MUZATON na trasę z numerem 18 ruszył jego rodak – Blaise GIEZENDANNER.
4 zawodnik Igrzysk Olimpijskich i podiumowicz z KITZBUEHEL niestety był drugim, który zaliczył upadek i to poważny. Doszło do niego na wyjściu z sekcji skrętów przed najszybszym odcinkiem HANEGGSCHUSS. Blaise wiedział, że kolano zostało uszkodzone i czekał na służby medyczne. Francuz został jedynym w tym sezonie po całym tygodniu jazdy po tej trasie zawodnikiem, który został zabrany helikopterem. Podejrzewane jest niestety zerwanie więzadła w kolanie.
Po kolejnej dłuższej przerwie trasa, nad którą cały czas ostro świeciło słońce stała się najprawdopodobniej trochę wolniejsza i ciężko było walczyć o najwyższe miejsca.
Z numerem 20 do rywalizacji przystąpił triumfator ostatniego zjazdu w BORMIO, Alexis MONNEY. 24-letni Szwajcar walczył o TOP10, ale niestety nie zmieścił się do końca w ostatni zakręt przed metą i przejechał jedną nartą przez środek lewej bramki, co oznaczało po kilku minutach dyskwalifikację.
Solidne przejazdy zaprezentowali Sam MORSE oraz Jared GOLDBERG, którzy skończyli na odpowiednio 15 i 16 miejscu.
Po miejsce w TOP20 pojechał młody Fin Elian LEHTO, a tuż za nią uplasował się po raz kolejny świetnie punktujący Jan ZABYSTRAN.
Z 42 numerem po 23 miejsce, a więc pierwsze punkty po kontuzji w 8 starcie pojechał świetnie jeżdżący przed wypadkiem Reprezentant Chile, Henrik VON APPEN.
Zdecydowanie najlepszy przejazd z jadących już po godzinie 14:00 wykonał kolejny z młodej grupy Szwajcarów, Lars ROESTI.
Na każdym pomiarze czasu 26-latek tracił mało, nie popełniał błędów i na mecie jadąc jako 37 uzyskał fantastyczny 8 wynik, który również był lepszym rezultatem od starego już rekordu K.GHEDINY!
Do mety nie dotarli jeszcze Romed BAUMANN, który ominął bramkę, Fredrik MOELLER, który upadł w tym samym miejscu co B.GIEZENDANNER, ale na szczęście bez konsekwencji i kończący zawody, najmłodszy uczestnik 95.LAUBERHORNRENNEN Gregorio BERNARDI. Włoch upadł na dojeździe do HUNDSCHOPF i wpadł w siatki, ale na szczęście nic mu się nie stało.
I dopiero wtedy, po 15:00 wyniki zostały oficjalnie potwierdzone, a z wielkiego, 3 z rzędu triumfu na tej trasie mógł cieszyć się Marco ODERMATT, który jeszcze podczas końcówki zawodów rozbił bryłę lodu, w której mieścił się słynny Kielich.
Po chwili odbyła się ceremonia kwiatowa z hymnem SZWAJCARII, a oficjalna ceremonia odbyła się wieczorem koło KINA w centrum miasta, gdzie rozlosowano również numery na NIEDZIELNY SLALOM.
W niedzielę w WENGEN na koniec 10 dni walki w SZWAJCARII dojdzie do elektryzującego SLALOMU! Start od 10:15!
18.01 (12:45) WENGEN ZJAZD 95.LAUBERHORNRENNEN
1.Marco Odermatt (Szwajcaria)
2.Franjo von Allmen (Szwajcaria)
3.Miha Hrobat (Słowenia)
4.Dominik Paris (Włochy)
5.Cameron Alexander (Kanada)
6.Bryce Bennett (USA)













