tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2024/2025 RELACJE

JESSIE DIGGINS TRIUMFUJE W PIERWSZYM BIEGU PO TOUR DE SKI! -17.01.2025

—–>>JESSIE DIGGINS TRIUMFUJE W PIERWSZYM BIEGU PO TOUR DE SKI!

W piątkowe późne po południe w LES ROUSSES odbyła się pierwsza po 19.TOUR DE SKI rywalizacja pań. Na starcie 16 biegu tego sezonu stanęło 45 zawodniczek, a więc co było ważne dla tych z końca stawki wystarczyło osiągnąć metę, by otrzymać punkty PŚ. Skorzystała z tego Reprezentantka Polski.

Na starcie biegu na 10 kilometrów stylem dowolnym na czas stanęło więcej walczących do końca w TOURZE zawodniczek niż w rywalizacji mężczyzn. Z ścisłej czołówki zabrakło Therese JOHAUG, Heidi WENG oraz Kristy PARMAKOSKI. Therese i Heidi nie biorą również udziału w trwających niedaleko HAMAR MISTRZOSTWACH NORWEGII, gdyż dzięki bardzo dobrym wynikom są pewne startu na MISTRZOSTWACH ŚWIATA.
W Francji z Reprezentacji Norwegii mieliśmy więc tak jak u panów tylko 3 zawodniczki, w tym 2 mało doświadczone w PŚ – 22-letnia Emma MOERK i 27-letnia Karoline SIMPSON-LARSEN, które nie mogą raczej myśleć o udziale w MISTRZOSTWACH ŚWIATA, ale za to otrzymały szansę w PŚ i na pewno chciały ją dobrze wykorzystać.
Trzecią z nich była ta, która tak jak Therese i Heidi mogła również przygotowywać się do dalszych wydarzeń w spokoju, ale nie chciała przerwy od PŚ i przyjechała do Francji – Astrid Oeyre SLIND, która na pewno była jedną z głównych faworytek do triumfu.

Do rywalizacji po ponad miesiącu wróciła Frida KARLSSON. 25-latka poprawiła stan swojej nogi i dzisiaj stanęła na starcie biegu stylem dowolnym, którego przecież nie mogła mocno trenować podczas przygotowań do sezonu z powodu wrześniowego urazu.

Na starcie nie zabrakło liderki PŚ, Jessie DIGGINS.

Równo o 15:45:30 na trasę jako pierwsza ruszyła młoda, 20-letnia Francuzka Leonie PERRY.
Jako pierwsza z rozstawionych na 3 pętle po 3,3 kilometra wyruszyła z numerem 17 najlepsza w tym sezonie z Francuzek, Flora DOLCI.

Wkrótce na trasę ruszyły największe faworytki – Kerttu NISKANEN, Frida KARLSSON, Victoria CARL, Jessie DIGGINS, Astrid Oeyre SLIND, Ebba ANDERSSON oraz Teresa STADLOBER. Jako 45, a więc ostatnia w zielonym plastronie najlepszej zawodniczki do lat 23 wyruszyła utalentowana Reprezentantka Niemiec, Helen HOFFMANN.

Najlepsze zawodniczki TOUR DE SKI od pierwszego pomiaru czasu były wysoko, a najlepiej od początku prezentowała się Jessie DIGGINS.
Reprezentantka USA każdym kolejnym pomiarze czasu powiększała przewagę i na półmetku miała już 10 sekund przewagi nad walczącymi o podium Astrid Oeyre SLIND, Ebbą ANDERSSON i Victorią CARL. Z upływem dystansu do tych zawodniczek coraz więcej traciła początkowo biegnąca podobnym tempem Frida KARLSSON, za to z tyłu przyspieszyły Teresa STADLOBER, Sophia LAUKLI i Pia FINK.

Jako pierwsza na metę krótko po 16:00 dotarła Leonie PERRY. 20-latka zakończyła zawody na zdecydowanie najwyższym w karierze 21 miejscu.
Na fotelu lidera zmieniły ją biegnące z 7 i 9 młode Norweżki – najpierw Emma MOERK, a po chwili Karoline SIMPSON-LARSEN, która pobiegła po pierwsze w karierze miejsce w TOP10.
Karoline pozostawała na prowadzeniu po dotarciu do mety pierwszych z rozstawionych – Flory DOLCI oraz wracającej po chorobie Katharinie HENNIG. Wyprzedziła ją o zaledwie 2 sekundy Kerttu NISKANEN.
36-latka nie zdążyła jednak zająć fotelu liderki, gdyż zaraz z lepszym czasem na metę dotarła biegnąca 1 minutę za nią Sophia LAUKLI. Amerykanka drugą połowę biegu współpracowała z Ebbą ANDERSSON, co dało efekt.

Minutę później na metę dotarła Frida KARLSSON, która wyszła na prowadzenie, ale o zaledwie 0,7 sekundy, a przecież po zaledwie 2 kilometrach prowadziła z Sophią o 10 sekund.

Po kilkunastu sekundach doszło do kolejnej zmiany liderki – na linię mety z najlepszym czasem dotarła Victoria CARL. Reprezentantka Niemiec w tym sezonie prawie cały czas jest wysoko, ale ciągle na podium jeszcze nie stała.

Kamery szybko przeniosły się do Jessie DIGGINS, która była już wtedy na ostatnim kilometrze. Liderka PŚ finiszowała tak samo fantastycznie, jak biegła od samego startu i na mecie wyprzedziła Victorię o prawie 20 sekund!

Po kilku chwilach na metę dotarła Astrid Oeyre SLIND, która od początku plasowała się na 2 miejscu, ale po rewelacyjnej końcówce Victorii na samej mecie Norweżka przegrała z nią. Różnica okazała się bardzo mała – 0,6 sekundy! Astrid i Victoria nie były ciągle pewne podium, gdyż świetną końcówkę miały Teresa STADLOBER, Ebba ANDERSSON oraz Pia FINK!

Jako pierwsza z tej trójki zafiniszowała Ebba ANDERSSON, która jednak na mecie straciła prawie 7 sekund do Astrid.

Minutę po niej finiszowała Pia FINK, która wyprzedziła Fridę i zajęła ostatecznie 6 miejsce, najwyższe w karierze na dystansie w PŚ!

Jako ostatnia z walczących o podium do mety dotarła Austriaczka, której zabrakło do Astrid 1,8 sekundy!

Po 3 minutach i dotarciu do mety dwóch ostatnich zawodniczek wszystko stało się jasne – Jessie DIGGINS odniosła kolejny piękny triumf i jeszcze bardziej powiększyła przewagę w PŚ!

Victoria CARL mogła za to cieszyć się z pierwszego podium w tym sezonie, a Astrid Oeyre SLIND stanęła na nim już po raz 9!

W SOBOTĘ SPRINT STYLEM KLASYCZNYM!

 

17.01 (15:45) LES ROUSSES 10 km Stylem Dowolnym
1.Jessica Diggins (USA)
2.Victoria Carl (Niemcy)
3.Astrid Oeyre Slind (Norwegia)
4.Teresa Stadlober (Austria)
5.Ebba Andersson (Szwecja)
6.Pia Fink (Niemcy)

 

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.