tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2024/2025 RELACJE

MARCO ODERMATT WYGRYWA GIGANT SLALOM W ADELBODEN!!! -12.01.2025

—->>MARCO ODERMATT WYGRYWA GIGANT SLALOM W ADELBODEN!!!

Na najtrudniejszej technicznej trasie świata CHUENISBAERGLI w ADELBODEN w niedzielę doszło do elektryzującego Giganta Slalomu.
Po wczorajszych bardzo wymagających warunkach pogodowych dzisiaj było wręcz perfekcyjnie – na niebie brakowało chmur, nie wiał wiatr, a silny mróz zmroził nawierzchnię i było bardzo twardo.

Równo o 10:30 przy ogromnym dopingu kilkunastu tysięcy widzów pierwszy do rywalizacji wkroczył głodny rewanżu za wypadnięcie w slalomie Loic MEILLARD. 28-latek od pierwszego, bardzo szybkiego fragmentu był szybki oraz ani razu nie dał się wywalić sile odśrodkowej poza optymalną linię przejazdu.
Wjeżdżając na ściankę zachował pełnię sił i pokonał ją w sposób perfekcyjny, który dał świetny na mecie wynik lekko powyżej 1 minuty i 15 sekund.

Jako drugi do niedzielnej rywalizacji wkroczył również chcący wziąść rewanż za sobotę, a nawet za środę Atle Lie MCGRATH. 24-latek pojechał bardzo podobnie do Loica, który jednak miał lepszy dół ścianki. Strata jednak wyniosła tylko 0,35 sekundy.

Z trójką do akcji ruszył Henrik KRISTOFFERSEN. Ciągle nie mylący się Norweg chciał dzisiaj odnieść pierwszy od dawna triumf w gigancie i na pewno w 1 przejeździe potwierdził swoje słowa. HENKA wprawdzie na ściance również przegrał z Loicem, ale o jeszcze mniejszą wartość, 0,27 sekundy.

Tuż po nim na najtrudniejszy gigant w kalendarzu wyruszył MISTRZ OLIMPIJSKI, MISTRZ ŚWIATA i największy ulubieniec wszystkich na trybunach – MARCO ODERMATT. ODI, dla którego był to pierwszy w 2025 roku występ pojechał znów nie do końca pewnie i kilkukrotnie odrywał jedną z nart od podłoża.
Przed ścianką Marco tracił ponad pół sekundy, ale na niej okazał się najlepszy i na metę wjechał z mniejszą, 0,34 sekundy stratą do starszego o rok partnera z kadry. To dawało po 1 przejeździe 3 miejsce.

Nikt już tych panów nie ruszył, ale w 1 sekundę, a więc w małą stratę do nich wjechało kilku kolejnych graczy – wicemistrz Olimpijski Zan KRANJEC, wielce dopingowany przez kibiców Thomas TUMLER oraz Reprezentant Andory Joan VERDU.
Troszeczkę ponad 1 sekundę, ale nadal na TOP10 pojechali chcący pierwszego podium w tym sezonie Filip ZUBCIC, Alexander STEEN OLSEN oraz Timon HAUGAN, za którym o 0,01 sekundy plasował się jadący z zawody na zawody coraz lepiej Marco SCHWARZ.
Na 12 miejscu, ale po bardzo dobrej jeździe plasował się Luca de ALIPRANDINI. Były wicemistrz Świata po ogromnym błędzie, który prawie zakończył jego jazdę w zawodach praktycznie od razu stracił 1,34 sekundy. Jednak od tego momentu Luca jechał rewelacyjnie, a ściankę pojechał identycznie jak lider i na mecie stracił w tej sytuacji tylko 1,40 sekundy – a więc na pozostałej części trasy był gorszy o zaledwie 0,06 sekundy!
Do mety nie dojechał niespodziewanie jadący z numerem 9 Stefan BRENNSTEINER – doświadczony Austriak bardzo szybko po starcie popełnił błąd, którego nie dał rady naprawić i odpadł z rozgrywki!
Wreszcie do mety dojechał zarówno Manuel FELLER jak i Filippo DELLA VITE – Austriak uczynił to jednak po kilku problemach i do 2 przejazdu musiał przystąpić z dopiero 24 lokaty.
Finiszu nie osiągnęli niestety Leo ANGUENOT oraz Lucas BRAATHEN – reprezentant BRAZYLII nie opanował sytuacji po jednym spóźnieniu na najszybszym fragmencie trasy przed ścianką i omijając kolejną bramkę odpadł z dzisiejszej walki.
Ich los podzieliło jeszcze sporo zawodników, w tym Rasmus WINDIGSTAD, Stefan LUITZ czy próbujący sił w tej konkurencji Adrian PERTL, który w sobotę też nie ukończył slalomu.

By awansować do TOP30, trzeba było maksymalnie stracić 3,37 sekundy – z taką różnicą na metę wjechał przedostatni, który dał radę awansować, młody Austriak Noel ZWISCHENBRUGGER. Po nim minimalnie lepiej, po 29 miejsce pojechał trzeci w SuperG w BEAVER CREEK Lukas FEURSTEIN, który w okolicach świąt przeszedł operację złamanego drugiego palca u lewej ręki.

 

 

 

Po ponad godzinie przerwy, o 13:30 przy ciągle idealnych warunkach atmosferycznych i mrozie na poziomie -7 stopni Noel ZWISCHENBRUGGER otworzył 2 przejazd.
23-letni Austriak dojechał do mety i zdobył pierwsze w tym sezonie punkty.
Lepiej zaraz pojechał Lukas FEURSTEIN – młodszy z braci wyszedł na kilku minutowe prowadzenie i ostatecznie przesunął się na 17 miejsce.
Następny na trasę wyruszył szukający w tym sezonie skuteczności Giovanni BORSOTTI. Włoch niestety po raz kolejny wypadł z trasy i nie zdobył punktów!
Kolejny raz w drugiej serii i kolejne punkty tak jak w slalomie wywalczył 24-letni Reprezentant Estonii, Tormis LAINE, który potwierdza, że już na stałe dołączył do szerokiej czołówki.
Tuż po nim po nie najlepszym, ale dającym tymczasowe prowadzenie przejeździe prowadzenie objął Manuel FELLER. Austriak w swoich 10 zawodach sezonu po raz 3 dojechał do mety.
32-latka, który ostatecznie skończył niedzielę na 15 pozycji na fotelu lidera zmienił River RADAMUS. Reprezentant USA w drugim przejeździe popełnił mniejszą ilość błędów i zdołał przesunąć się na 10 miejsce.
Amerykanin piął się w górę tabeli, ale liderem nie był długo – po kolejnym rewelacyjnym przejeździe w gigancie ku uciesze kilkunastu tysięcy widzów na prowadzenie wysunął się dotąd specjalizujący się w slalomie Luca AERNI.
Były Mistrz Świata w Kombinacji Alpejskiej po przerwie technicznej dalej utrzymywał prowadzenie, a za niego spadli Filippo DELLA VITE oraz Alexis PINTURAULT. 23-letni Włoch był jednak i tak zadowolony, bo wreszcie przełamał serię wypadnięć, która trwała od 25 LUTEGO 2024!
Z dobrej, 13 lokaty do ataku przystąpił doświadczony Tommy FORD. Reprezentant USA niestety szybko wypadł z trasy i nie ukończył zawodów!

Następnie z bramki startowej umiejscowionej na 1730 metrach ruszył Luca de ALIPRANDINI. Były wicemistrz Świata po pierwszym bardzo dobrze zakończonym przejeździe w drugim pojechał od początku do samej mety rewelacyjnie i mimo jak zawsze pełnego agresji stylu nie popełnił ani jednego błędu!
34-latek objął ogromne, grubo ponad 1 sekundowe prowadzenie nad L.AERNI i mógł oczekiwać ogromnego awansu, zwłaszcza, że mniej więcej tyle samo po 1 przejeździe tracił do lidera!
Słabiej od Włocha, ale drugi raz solidnie zaprezentował się Marco SCHWARZ. Medalista MŚ ostatecznie ukończył dzisiejsze zawody na 9 miejscu, co jest oczywiście jego pierwszym finiszem w TOP10 od kontuzji!

Ostatnią dziesiątke otworzył Timon HAUGAN. Triumfator slalomu z ALTA BADIA pojechał naprawdę dobrze, ale z liderem przegrał również ponad 1 sekundę!
Jako 9 od końca do rywalizacji wkroczył Filip ZUBCIC. Reprezentant Chorwacji zaprezentował się bardzo dobrze, nie popełnił błędów i zdecydowanie wyprzedził Timona, ale to nadal było zdecydowanie za mało na Włocha!

Zaraz po 90 sekundach przerwy technicznej 8 od końca do ostatecznej walki ruszył Alexander STEEN OLSEN. 23-letni Norweg świetnie zaczął i miał szansę walczyć do końca z Lucą de ALIPRANDINI, niestety spotkał go ogromny pech – podczas walki na najszybszym fragmencie trasy nagle prawy kijek zmienił swoje położenie w dłoni i obrócił się ostrzem do góry!
Alexander walczył o opanowanie tej sytuacji, ale ostatecznie skończyło się na kolejnym prawym skręcie mocnym zapoznaniem się z lodową nawierzchnią i końcem walki! Triumfator z październikowej inauguracji na szczęście szybko wstał i o własnych siłach zjechał na dół.
Kolejny do walki przystąpił Zan KRANJEC. Słoweniec popełnił jednak ogromne błędy i spadł na 14 miejsce!
Z 6 lokaty po 1 serii do ataku o podium ruszył Joan VERDU. Andorczyk pokazał świetny przejazd, który nie wystarczył na objęcie prowadzenia. Joan spadł jeszcze za Filipa, Timona i L.AERNI i skończył niedzielę na 8 miejscu.
Następnie do przedostatniego giganta, a więc zarazem przedostatniego startu przed MISTRZOSTWAMI ŚWIATA ruszył 35-letni Thomas TUMLER. Triumfator z BEAVER CREEK przy wielkim dopingu jeszcze przy wjeździe na ściankę miał szansę walki z liderem. Na STEILHANG Thomas jednak przegrał, ale patrząc na pozostałych rywali tylko o 0,55 sekundy i objął na ten moment 2 miejsce.

Jako 4 od końca do rywalizacji na CHUENISBAERGLI ruszył Atle Lie MCGRATH. Pełni agresji i walki Norweg rozpoczął fenomenalnie i jako pierwszy podbijał L.D.ALIPRANDINIEGO! Niestety Atle wkrótce zahaczył jedną z bramek i z impetem upadł płasko, na brzuch. Początek upadku wyglądał niebezpiecznie, gdyż mogło się skończyć upadkiem na głowę, na szczęście było inaczej.
Atle ostatecznie doleciał aż do siatek, z których po chwili wyszedł i sam, przy dużym podziękowaniach za walkę od kibiców zjechał na metę.

I wtedy nadszedł czas na przejazd lidera PŚ – MARCO ODERMATTA. 27-latek ruszył od góry pewnie i mimo, że na każdym pomiarze czasu troszeczkę z ponad 1 sekundowej zaliczki po 1 przejeździe tracił, to przewaga ciągle była wyraźna.
Ostatecznie ODI w drugim przejeździe o prawie pół sekundy był wolniejszy, ale najważniejszy był wynik ogólny, a ten wyszedł na korzyść SZWAJCARA! Kibice wpadli w euforię, a Marco pokazał wyraźny znak zadowolenia!

Z góry jako przedostatni do rywalizacji przystąpił Henrik KRISTOFFERSEN. HENKA dobrze rozpoczął, ale po chwili na najszybszym fragmencie trasy popełnił błąd i wypadł!!! Norweg zjechał po chwili na bok trasy i zamiast szybko zjechać na dół wolał chwilę w ukryciu przeanalizować swój błąd.

Wtedy z bramki startowej jako ostatni z CHUENIS wyruszył Loic MEILLARD. 28-latek po 4 podiach w tym sezonie bardzo chciał dzisiaj odnieść triumf i walczył na całego. Po całym szybkim fragmencie trasy różnica dzieląca go, a Marco była minimalna i o wszystkim zadecydowała dopiero ścianka STEILHANG.
A na najstromszej, 60% stromiźnie Loic tym razem był troszeczkę wolniejszy i na metę wjechał z stratą 0,20 sekundy – to oznaczało 2 miejsce i DUBLET SZWAJCARÓW, ale triumf MARCO ODERMATTA! Panowie od razu wpadli sobie w ramiona, a kibice byli w euforii! Tak samo jak Luca de ALIPRANDINI, który świętował po dłuższej przerwie podium!

Dla Marco ODERMATTA jest to 42 triumf w PŚ, a w obliczu wypadnięcia Henrika KRISTOFFERSENA jego przewaga w klasyfikacjach zarówno generalnych jak i gigantowej stała się już bardzo wyraźna. A przecież kolejne 2 zawody również odbędą się na jego terenie!

KOLEJNY TYDZIEŃ TO WIELKA RYWALIZACJA W WENGEN – OD WTORKU NA SŁYNNYM LAUBERHORN TRENINGI, W PIĄTEK SUPER GIGANT, W SOBOTĘ WIELKI 95.ZJAZD I W NIEDZIELĘ SLALOM!

 

12.01 (10:30/13:30) ADELBODEN Gigant Slalom (przeniesiony z 11.01)
1.Marco Odermatt (Szwajcaria)
2.Loic Meillard (Szwajcaria)
3.Luca de Aliprandini (Włochy)
4.Thomas Tumler (Szwajcaria)
5.Filip Zubcic (Chorwacja)
6.Timon Haugan (Norwegia)

 

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.