AUSTRIACKA DOMINACJA W ENGELBERGU NA KONIEC 1 ROZDZIAŁU SEZONU!!! -22.12.2024
—–>>AUSTRIACKA DOMINACJA W ENGELBERGU NA KONIEC 1 ROZDZIAŁU SEZONU!!!
Na Gross Titlis Schanze w ENGELBERGU w niedzielę odbył się 10 konkurs indywidualny w tym sezonie.
Wiele osób miało obawy, czy dojdzie on do skutku, gdyż nad Alpy nadeszły opady śniegu oraz silny wiatr. Z tego powodu jury jeszcze w sobotę przełożyło kwalifikacje z po południa na świt.
Odbyły się one w nerwowych warunkach, których największą ofiarą był Yevhen MARUSIAK. Wygrał je Maximilian ORTNER przed Stefanem KRAFTEM i znów oddającym dobrą próbę Johannem Andre FORFANGIEM. Do konkursu awansowała cała piątka Reprezentantów Polski.
Po raz drugi w tym sezonie oraz w ENGELBERGU w TOP50 nie znalazł się Simon AMMANN. Warto odnotować, że kilku rywali pokonał jego rówieśnik, Heung CHUL-CHOI, który debiutował właśnie tutaj ponad 25 lat temu.
Jeszcze większe nerwy i pytania o konkurs rozpętały się po ogromnych problemach pań, które ostatecznie po prawie 3 godzinach walki nie dokończyły swojej 1 seryjnej rywalizacji.
Przy zachodzie słońca wiatr jednak ustąpił i jedynym problemem pozostał opad śniegu.
Organizatorzy po walce z pogodą ostatecznie przygotowali w sposób właściwy zeskok i pół godziny później niż planowano konkurs z 16 belki utalentowany Szwajcar Yanick WASSER ruszył konkurs!
Pierwsi zawodnicy skakali dosyć krótko, poniżej 120 metra. Swojej ostatniej szansy na utrzymanie się w PŚ nie wykorzystał Junshiro KOBAYASHI, który pozostał po 10 konkursie bez nawet jednego punktu PŚ i zostanie na pewno zastąpiony przez rodaków z Pucharu Kontynentalnego.
Pierwszym, który osiągnął ten punkt był Piotr ŻYŁA, który dzięki temu mógł być raczej pewny awansu do 2 serii.
Po chwili pierwszy skok ponad punkt K oddał Markus MUELLER, który został na dłuższy czas liderem konkursu. Bliżej od Austriaka, ale dalej od Piotra skoczył zaraz Benjamin OESTVOLD.
Jeden z lepszych skoków w tym sezonie dotąd oddał Lovro KOS – odległość 122,5 metra również dała awans do 2 serii.
Trochę krócej, bo 114,5 metra osiągnął Kamil STOCH. To niestety dzisiaj nie dało awansu do serii finałowej.
120 metrów nie osiągnął również m.in Jakub WOLNY, ale to ostatecznie awans przyniosło.
Kolejny świetny skok w ten weekend oddał Vladimir ZOGRAFSKI – Bułgar wylądował na 126 metrze i to przy jednym z większych wiatrów z tyłu skoczni, który dzisiaj wiał mniej niż w sobotę. To po 1 serii dało 11 lokatę.
Krócej, bo w okolicach 120 metra, ale oczywiście po pewny awans skoczyli skaczący praktycznie jeden po drugim Aleksander ZNISZCZOŁ, Ryoyu KOBAYASHI i Paweł WĄSEK, który na 18 miejscu był najwyżej sklasyfikowanym Reprezentantem Polski.
Tuż po Pawle z belki ruszył skaczący w ostatnich dniach rewelacyjnie Johann Andre FORFANG. Teraz nie było inaczej – 29-latek skoczył jako pierwszy przekroczył 130 metr i objął prowadzenie!
Za kilkanaście sekund jeszcze pół metra dalej, bo 132 metry osiągnął Timi ZAJC, jednak osiągnał to przy wietrze, za który jako pierwszy w ten weekend coś (w tym przypadku 0.4 punktu) odjęto!
Kolejni zawodnicy z czołówki nie mieli problemów, by w prawie bezwietrznych warunkach skakać równie daleko, a nawet dalej.
Po wczorajszym wycięciu do walki o TOP10 skokiem na 132 metr przyłączył Marius LINDVIK.
Dalej od FORFANGA, po 133 i 133,5 metra skoczyli Kristoffer Eriksen SUNDAL oraz Karl GEIGER. Norweg cały czas jednak utrzymywał prowadzenie dzięki temu, że on jeszcze coś za wiatr w plecy otrzymał.
Lider zmienił się po skoku triumfatora kwalifikacji. Maximilian ORTNER poleciał na 134 metr, a sędziowie nie docenili piękne lądowanie i przyznali noty po 19!
Po ostatnich słabszych konkursach dzisiaj od rana lepiej wyglądał Stefan KRAFT. W konkursie znów był skuteczny – skoczył 135 metrów i przy świetnych notach po 19-19.5 objął prowadzenie!
Jako 4 od końca do rywalizacji przy dopingu kibiców, którzy mimo pogody dotarli na skocznię przystąpił Gregor DESCHWANDEN. Szwajcar poleciał na 134 metr i wskoczył na 2 miejsce tuż za obrońcę Kryształowej Kuli.
Z numerem 67, ale jako oczywiście 48 zawodnik z ciągle tej samej, 16 belki ruszył Daniel TSCHOFENIG. Po wczorajszym 2 miejscu dzisiaj chciał odnieść 2 triumf w tym sezonie i w pierwszej serii zrobił duży krok w kierunku realizacji tego celu. 22-latek skoczył tyle samo co S.KRAFT i przy takich samych notach od sędziów. Zadecydowała więc rekompensata, którą miał większą o 2 punkty i o tyle też objął prowadzenie!
Przedostatni ruszył Jan HOERL. Wczorajszy triumfator wylądował na 130 metrze, ale skakał w wietrze zdecydowanie największym w plecy spośród całej czołówki i dzięki temu został sklasyfikowany na 4 miejscu.
Konkurs kończył lider PŚ, Pius PASCHKE. Triumfator 5 konkursów w tym sezonie skoczył zaledwie 123 metry i to przy mniejszym wietrze niż miał przed chwilą J.HOERL i po 1 serii Pius był dopiero 24.
Pierwsza seria trwała zaledwie 35 minut!
Po 15 minutach przerwy z belki 15 ruszyła finałowa seria rywalizacji w pierwszym rozdziale sezonu.
Otworzył ją Fredrik VILLUMSTAD, który pomimo dobrych występów z powodu Benjamina OESTVOLDA nie może być pewny miejsca na 73.TURNIEJ 4 SKOCZNI.
Na ostatnie miejsce spadł Kevin BICKNER, który jednak może być zadowolony z drugiego awansu do TOP30 po powrocie.
Swoje 27 miejsce utrzymał Jakub WOLNY.
Pierwszym zawodnikiem, który przekroczył punkt K był Valentin FOUBERT. Utalentowany Francuz po skoku na 127 metry awansował do TOP20!
Za chwilę bardzo poważny atak na 134 metr wyprowadził Aleksander ZNISZCZOŁ! Reprezentant Polski awansował dzięki temu z 25 na 14 miejsce!
Na prowadzeniu nie zmienił go skaczący po nim Pius PASCHKE. Lider PŚ nie osiągnął 130 metra i nie mógł liczyć na duży awans w górę stawki. Ostatecznie po wczorajszym 10 miejscu w niedzielę był dopiero 18. Pius po skoku był wyraźnie niezadowolony.
Ale liderem nie był długo, gdyż jeszcze pół metra dalej przy lepszych notach skoczył zaraz Ryoyu KOBAYASHI. Mistrz Olimpijski wskoczył na 12 pozycję, a więc o jedną wyżej niż w sobotę, co jest jego najlepszym wynikiem w tym sezonie.
Świetną próbę oddał 10 zawodnik na liście startowej 2 serii, Piotr ŻYŁA. Aktualny Mistrz Świata wylądował na 132 metrze i awansował na 17 miejsce.
Ryoyu na prowadzeniu został zmieniony przez skaczącego tuż po Piterze Benjamina OESTVOLDA. Triumfator klasyfikacji generalnej Pucharu Kontynentalnego po raz drugi po lutowym SAPPORO pokazał moc w PŚ i w drugiej serii skoczył na 137 metry!
To przyniosło 23-latkowi długie prowadzenie w konkursie.
Ostatni z reprezentantów Polski, Paweł WĄSEK skoczył trochę słabiej, nie osiągnął punktu K i ostatecznie spadł za Olka i Piotra na 20 miejsce, egzekwo z Valetinem FOUBERT.
Mimo, że do walki przystępowali tacy gracze jak Anze LANISEK, Michael HAYBOECK, Andreas WELLINGER czy Marius LINDVIK lider cały czas pozostawał bez zmian. Jedną z przyczyn mógł być coraz grubszy opad śniegu, który mimo sztucznych torów i pracy organizatorów na pewno zatykał najazd na próg.
Sędziowie podwyższyli w końcu rozbieg, ale to nastąpiło dopiero po bardzo problematycznym skoku Vladimira ZOGRAFSKIEGO, który doskoczył do zaledwie 115,5 metra, przez co spadł na 26 miejsce.
Z 16 belki o wiele dalej, bo na 128,5 metr skoczył Markus MUELLER, co dało mu 11 miejsce w całym konkursie!
Po chwili metr dalej skoczył Timi ZAJC, który wyprzedził Austriaka, ale nadal nie zmienił na prowadzeniu Norwega. Sytuację na 1 miejscu zmienił dopiero skok rówieśnika prowadzącego, Kristoffera Eriksena SUNDALA, który poleciał na 134,5 metr!
Ale to nie był koniec awansu Benjamina OESTVOLDA – za niego spadł jeszcze skaczący nieźle, bo 132,5 metra Karl GEIGER. Norweg skończył ostatecznie na 8 miejscu i być może wywalczył tym miejsce na 73.TURNIEJ 4 SKOCZNI!
6 od końca z znów niższej, 15 belki z stratą zaledwie 3.1 punktu do podium ruszył Johann Andre FORFANG. Norweg przy wietrze 0.3 m/s pod narty poleciał na 137,5 metr i objął pewne prowadzenie!
Świetnie skoczył po chwili również i Maximilian ORTNER, ale 134 metry były za małą odległością na Norwega.
Jako 4 od końca w ekspresowo rozgrywanej 2 serii ruszył Jan HOERL. Przy wietrze prawie identycznym jaki miał J.A.FORFANG Austriak skoczył jeszcze metr dalej – 138,5 metra, a więc oddał najdłuższy skok całego pierwszego dnia kalendarzowej zimy i objął prowadzenie!
W właśnie rozpoczętą najdłuższą noc w roku na podium chciał stanąć Gregor DESCHWANDEN. Szwajcar skoczył w świetnym stylu na 136 metrów, ale to było za mało na podium w dniu dzisiejszym.
Było już jasne, że triumf odniesie reprezentant Austrii. Można było tylko się zastanawiać, kto okaże się najlepszy.
Przedostatni po błyskawicznym sygnale od Andreas WIDHOELZLA ruszył Stefan KRAFT, który skoczył 135 metrów, a więc za krótko, by wreszcie odnieść w tym sezonie triumf, ale akurat, by po kilku słabszych konkursach stanąć na podium i odebrać kryształowego anioła.
Rywalizację zakończył Daniel TSCHOFENIG, który skoczył 1 metr bliżej od Jana HOERLA. Miał jednak nad nim przewagę 6.1 punktu po 1 serii, co okazało się wystarczającą zaliczką i to właśnie 22-latek odniósł swój drugi triumf w tym sezonie oraz w karierze w PŚ!
AUSTRIACY zajęli tym samym całe podium!
W klasyfikacji generalnej po 1 części sezonu liderem jest Pius PASCHKE, ale jego przewaga nad J.HOERLEM oraz D.TSCHOFENIGEM stopniała w ENGELBERGU z ponad 200 do poniżej 100 punktów. Na 4 miejscu plasuje się znów Stefan KRAFT, a TOP5 zamyka Gregor DESCHWANDEN.
START 73.TURNIEJU 4 SKOCZNI W OBERSTDORFIE. 28 GRUDNIA KWALIFIKACJE, A 29 GRUDNIA PIERWSZY KONKURS!
22.12 (16:00) ENGELBERG HS140 2 Konkurs Indywidualny
1.Daniel Tschofenig (Austria)
2.Jan Hoerl (Austria)
3.Stefan Kraft (Austria)
4.Johann Andre Forfang (Norwegia)
5.Gregor Deschwanden (Szwajcaria)
6.Maximilian Ortner (Austria)







