tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

2024/2025 Puchar Świata 2024/2025 RELACJE

CORNELIA HUETTER NAJLEPSZA NA INAUGURACJĘ ZJAZDU PAŃ NA HISTORYCZNYM BIRDS OF PREY W BEAVER CREEK! -14.12.2024

—–>>CORNELIA HUETTER NAJLEPSZA NA INAUGURACJĘ ZJAZDU PAŃ NA HISTORYCZNYM BIRDS OF PREY W BEAVER CREEK!

Po bardzo długim oczekiwaniu i wielu treningach w drugą sobotę grudnia nadszedł czas na inaugurację konkurencji szybkościowych kobiet. Panie dokonały tego w specjalnym miejscu – po raz pierwszy na tylko lekko krótszej, pełnej, męskiej trasie BIRDS OF PREY w BEAVER CREEK!!!
Panie po wielu dniach spędzonych w COPPER MOUNTAIN w tym tygodniu już w BEAVER CREEK rozegrały aż 3 oficjalne treningi, na których najszybsze były jedne z faworytek – Federica BRIGNONE, Lara GUT oraz wracająca po kontuzji Sofia GOGGIA.
Uwagę przykuwał też fakt, że tak jak codziennie rolę testerki numer 3 pełniła LINDSEY VONN, która tym samym chce porównać swoje czasy do czasów czołówki.

Równo o 19:00 czasu europejskiego, a więc o 11:00 czasu lokalnego przy idealnej, tak jak codziennie od początku grudnia słonecznej pogodzie pierwsza na trasę ruszyła Reprezentantka Francji, Laura GAUCHE.
Niestety na starcie zabrakło zawodniczki z numerem 2, a więc Kiry WEIDLE. Najlepsza na długich nartach Reprezentantka Niemiec po dobrych treningach dzisiaj z powodu grypy nie mogła stanąć na starcie.
Po przejeździe pierwszej 5, a więc zawodniczek z drugiej dziesiątki zeszłego sezonu zdecydowanie najlepszy czas miała Priska NUFER. Nie pobiła jej ani Nicol DELAGO, ani wracająca po kolejnym sezonie leczenia kontuzji Nina ORTLIEB.
Jako pierwsza z rozstawionej najlepszej dziesiątki zeszłego sezonu do walki na BIRDS OF PREY ruszyła wicemistrzyni Olimpijska w SuperG, Mirjam PUCHNER.
32-latka na mecie przegrała o 0,13 sekundy z Szwajcarką.

I wtedy w bramce startowej stanęła wracająca po raz kolejny po kontuzji, a będąca przed nią w fantastycznej formie była Mistrzyni Olimpijska SOFIA GOGGIA.
32-letnia Włoszka od startu pokazała, że jest w pełni gotowa do pełnej walki i pełnego ryzyka, z którego jest znana! Sofia od pierwszego pomiaru powiększała przewagę nad Priską i po ostatnim skoku GOLDEN EAGLE na metę mogła cieszyć się z pewnego, ponad 1 sekundowego prowadzenia nad Priską NUFER!

Już za chwilę do rywalizacji przystąpiła kolejna z największych faworytek – Lara GUT. Rok starsza Szwajcarka pojechała równie mocno co Sofia i o wszystkim decydowały setne sekundy. A one o 0,18 sekundy na mecie wyszły na korzyść Sofii.
Z numerem 9 do rywalizacji przystąpiła zawodniczka, która już w zeszłym sezonie o wiele lepiej niż w dotąd koronnym dla niej gigancie pokazywała się w konkurencjach szybkościowych – Marta BASSINO!
28-latka po słabych występach w SOELDEN i KILLINGTON dzisiaj potwierdziła ten trend i walczyła na równi z czasami poprzedniczek. Na mecie o około pół sekundy przegrała, ale na koniec dnia zajęła dobre 7 miejsce z czego była bardzo zadowolona.
Słabiej po miejsce dopiero w drugiej dziesiątce pojechała z 10-stką Stephanie VENIER.

Tuż po niej po raz pierwszy w tym sezonie do rywalizacji o punkty PŚ wystartowała zawodniczka, która wygrała ostatnie zawody zeszłego sezonu, a zarazem małą Kulę za zjazd – Cornelia HUETTER.
32-latka dzisiaj pokazała, że zeszły sezon to nie był jej szczyt – od góry jechała równo, a nawet szybciej od Sofii GOGGI i Lary GUT. Po pierwszym skoku Corni nadal miała przewagę, ale nie była ona wyraźna i o wszystkim zadecydował dopiero ostatni odcinek.
A tam Cornelia HUETTER utrzymała przewagę i na mecie objęła prowadzenie nad Mistrzyniami Olimpijskimi!!! Tym razem Cornelia nie płakała z wzruszenia, ale radość była ogromna!
Dobrze sezon zaczęły w zeszłym sezonie kilkukrotnie czwarta Laura PIROVANO oraz 34-letnia była Mistrzyni Świata Ilka STUHEC – obydwie straciły poniżej 1 sekundy i uplasowały się odpowiednio na 11 i 10 miejscu.
Z 14 numerem po sezonie przerwy na trasę wyruszyła kolejna zawodniczka z rocznika 1990, Elena CURTONI. Strata 2 sekund dała jej na początek 24 miejsce. Mimo tego uśmiech na mecie był.
Grupę najwyżej rozstawionych zamykała Federica BRIGNONE. Triumfatorka z SOELDEN nie ustrzegła się błędów i już na półmetku było wiadome, że będzie jej ciężko powalczyć o podium. Ostatecznie finiszowała tuż przed Ilką i Laurą na 9 miejscu.
Kolejną zawodniczką, która pojechała 1 raz od kontuzji była Mistrzyni Olimpijska, Corinne SUTER, która pojechała jednak w podobnym stylu jak w ostatnich startach przed kontuzją, a więc bardzo przeciętnie.

To nie był jednak koniec walki o wysokie miejsca.
Podobnie jak M.BASSINO, o wiele lepiej niż w konkurencjach technicznych, które były jej podstawą pojechała Michelle GISIN. Dwukrotna Mistrzyni Olimpijska w Kombinacji Alpejskiej na mecie straciła tylko 0,72 sekundy i zajęła dziś wysokie, 8 miejsce.
Jedyną zawodniczką, która nie dojechała do mety bardzo wymagającej trasy okazała się wracająca po kontuzji Joana HAEHLEN. Szwajcarkę niedaleko pierwszego skoku wyprostowało, na szczęście zdołała opanować sytuację, ale w tym momencie była już za bramką.
Jako 24 na trasę w KOLORADO ruszyła zaczynająca sezon w Narciarstwie Alpejskim, ale nie ogólnie – Ester LEDECKA. Czeszka bowiem zdążyła już raz wygrać na inaugurację PŚ w Snowboardzie Alpejskim w chińskim MYLIN i nawet była po pierwszym weekendzie liderką (w YANQING Ester już nie było).
W tą sobotę Reprezentantka Czech zaprezentowała się bardzo dobrze i nawet przez chwilę zagrożone musiały się poczuć liderki. Na mecie Ester była w tym momencie 4.
Z numerem 27 do rywalizacji przystąpiła jedna młodych, utalentowanych Amerykanek – Lauren MACUGA. 22-latka pojechała jak zawsze bardzo agresywnie i tym razem skutecznie! Na metę wjechała z stratą 0,52 sekundy, a więc zaledwie 0,18 sekundy za L.GUT!
Po sezonie przerwy do walki w PŚ wróciła Breezy JOHNSON, która już kilkukrotnie stawała na podiach. Dzisiaj nie dopisała kolejnego do kolekcji, ale z 13 miejsca na pewno po takim czasie może być zadowolona.
Sytuację w czołówce zmieniła jeszcze jedna zawodniczka. Była nią startująca z bardzo wysokim w zjeździe numerem 37 Ricarda HAASER. Austriaczka o wiele lepiej do tej pory jeździła w Super Gigantach oraz Gigantach, ale podczas przygotowań zapowiadała, że będzie chciała poprawić się również w najszybszej konkurencji.
I dzisiaj potwierdziła dobre wykonanie celu, który nałożyła sobie wraz z sztabem trenerskim. 31-latka na mecie straciła zaledwie 0,56 sekundy do swojej rok starszej rodaczki i wskoczyła na 5 miejsce pomiędzy L.MACUGA, a E.LEDECKA!
Trochę gorzej sezon rozpoczęła rewelacja ostatniego, 25-letnia Reprezentantka Bośnii i Hercegowiny Elvedina MUZAFERIJA.

Po przejeździe Amerykanki Haley CUTLER wszystko stało się oficjalne – Cornelia HUETTER wygrywa po prawie 9 miesiącach drugi zjazd z rzędu i utrzymuje dalej u siebie czerwony plastron liderki, a na podium w pierwszym zjeździe stanęły również wracająca Sofia GOGGIA i stająca po raz pierwszy w tym sezonie na podium Lara GUT.

W NIEDZIELĘ NA KONIEC ZAWODÓW W AMERYCE W 2024 ROKU PIERWSZY SUPER GIGANT KOBIET. START PONOWNIE O 19:00 (11:00).

 

14.12 (19:00) BEAVER CREEK ZJAZD BIRDS OF PREY
1.Cornelia Huetter (Austria)
2.Sofia Goggia (Włochy)
3.Lara Gut (Szwajcaria)
4.Lauren Macuga (USA)
5.Ricarda Haaser (Austria)
6.Ester Ledecka (Czechy)

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.