tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2023/2024 RELACJE

MARCO SCHWARZ TRIUMFUJE W MADONNA DI CAMPIGLIO I ZOSTAJE LIDEREM PŚ! – 22 GRUDNIA 2023

-22 GRUDNIA 2023

MARCO SCHWARZ TRIUMFUJE W MADONNA DI CAMPIGLIO I ZOSTAJE LIDEREM PŚ!

Ostatnie zawody przed świętami odbyły się tradycyjnie MADONNA DI CAMPIGLIO. Na stoku CANALONE MIRAMONTI w piątkowy wieczór najkrótszego dnia w roku odbył się drugi w tym sezonie, jedyny w grudniu slalom panów.
Slalom mężczyzn jak zawsze przyniósł wielkie emocje, wielu faworytów do wysokich miejsc i minimalne różnice na mecie. Pogoda była idealna, temperatura wynosiła około 0 stopni, a trasa była bardzo twarda.

 

Równo o 17:45 pierwszy do walki wyruszył Loic MEILLARD. Szwajcar pojechał bez błędów i mógł czekać na ruchy rywali.
Ponad pół sekundy stracił były Wicemistrz Olimpijski Ramon ZENHAEUSERN. Troszeczkę mniej, ale również około 0,50 sek stracił Henrik KRISTOFFERSEN, który nadal w tym sezonie pozostaje bez podium.
Z czwórką z bramki startowej ruszył Mistrz Olimpijski, CLEMENT NOEL. Francuz, który dokładnie rok temu na tej trasie jadąc po pewną wygraną wypadł na ostatniej tyczce z trasy pojechał górę i najtrudniejszą ściankę bardzo podobnie do MEILLARDA. Na dolnym odcinku Francuz był skuteczniejszy i wyszedł na prowadzenie o 0,37 sekundy.
Jako 5 na trasę wyjechał lider klasyfikacji slalomowej po jedynych dotąd zawodach w GURGL 18 listopada, Manuel FELLER. Austriak chciał szybko poprawić się po nieudanym weekendzie w ALTA BADIA. Pojechał solidnie, tracił około pół sekundy do Clementa.
Z szóstką wystartował 3-krotny triumfator tych zawodów, również sprzed roku – Daniel YULE. Szwajcar stracił bardzo podobnie jak Manu około 0,60 sekundy i po 1 przejeździe był w TOP8.
Gorzej bo około 0,90 sekundy stracił do Francuza Linus STRASSER.
Następnie odbył się bardzo ważny przejazd w kwestii klasyfikacji generalnej – z numerem 8 wystartował Marco SCHWARZ. Blacky zgodnie z zapowiedzią nie odpuszcza żadnych zawodów i w tych ósmych zrobił po raz kolejny świetną robotę – przegrywał około pół sekundy i był ciągle w rozgrywce o podium.
Z walki nie wypadli również młodzi Norwedzy – Atle Lie McGRATH czy też Alexander STEEN OLSEN.
Bardzo słabo, tak jak w GURGL pojechał Tommaso SALA. Bardzo pewny w ostatnich dwóch sezonach Włoch znów był zdecydowanie za wolny na awans i nie zmieścił się w TOP30.
Na miejsca w połowie stawki pojechali Fabio GSTREIN, Dave RYDING oraz bardzo gorąco dopingowany przez tysiące kibiców Alex VINATZER.
Piętnasty ruszył Timon HAUGAN. Medalista MŚ z konkurencji równoległych świetną formę pokazał już w GURGL – tam był piąty. W poniedziałkowym gigancie w ALTA BADIA pokazał świetne przejazdy i zajął miejsce w TOP20. Dzisiaj w swojej koronnej konkurencji pojechał fantastycznie i po 1 przejeździe przegrywał z Clementem NOELEM o 0,37 sekundy, wskakując na 2 miejsce egzekwo z L.MEILLARD.
Po chwili przerwy do ataku przystąpił Albert POPOV. Bułgar pojechał świetnie, stracił 0,40 sekundy do lidera i wskoczył na 4 lokatę. W wywiadzie mówił, że wolałby tyczki ustawione bardziej na boki, ale wyszło dobrze.
Z 17-stką wiele błędów popełnił Marc ROCHAT, co skończyło się prawie brakiem awansu do 2 serii – stracił ponad 1,50 sekundy, co jak prawie zawsze w ostatnich latach w slalomie mężczyzn jest sporą stratą.
Pierwszym, który nie ukończył przejazdu był niestety po raz kolejny Szwed Kristoffer JAKOBSEN.
Tuż po nim na trasę wyruszył AJ GINNIS. Po wypadnięciu w GURGL dzisiaj celem Reprezentanta Grecji było na 100% zdobyć pierwsze punkty tej zimy. Po stabilnym przejeździe zajmował 16 miejsce z 1 sekundą straty.
Adrian PERTL okazał się drugim, który nie ukończył trasy. Wicemistrz Świata z 2021 roku wypadł w tym samym miejscu co Kristoffer – na końcówce stromej ścianki stracił krawędź narty.
Bardzo słabo tak jak na inaugurację i przez większość zeszłego sezonu zaprezentował się Mistrz Świata z 2021 roku, Sebastian FOSS-SOLEVAAG. 32-letni Norweg nadal jeździ charakterystycznym stylem, ale od roku nie przynosi on efektów. Dzisiaj stracił tak jak SALA ponad 2 sekundy i nie awansował do drugiego przejazdu.
Z 22 numerem pojechał Michael MATT, który w pierwszym slalomie wrócił na podium po prawie 5 latach. Dzisiaj po 1 przejeździe tracił około 1 sekundy, a więc solidnie.
Bardzo dobrze, na 18 miejsce pojechał Sebastian HOLZMANN.
Z numerem 24 z bramki startowej wystartował będący wreszcie w rewelacyjnej dyspozycji Filip ZUBCIC. Chorwat pojechał bardzo dobrze i na mecie był 8, a strata do NOELA wynosiła około pół sekundy. Była to idealna pozycja do ataku.
Zaraz ruszył młodszy Reprezentant Chorwacji, Samuel KOLEGA. 24-latek stracił 1,95 sekundy i jak się później okazało drugą serię przegrał z jadącym po nim Stefano GROSSEM o 0,01 sekundy! Do drugiego przejazdu z miejsc w trzeciej dziesiątce awansowali były MŚ w Kombinacji Luca AERNI oraz Erik READ.
Zawodnicy kończący 30-stkę – Tobias KASTLUNGER oraz Luke WINTERS wypadli z trasy przejazdu i zakończyli zawody z DNF. Amerykanin nerwową sytuację miał jeszcze przed przejazdem – ruszył z bramki, gdy przejazd na chwilę został wstrzymany. Luke szybko zareagował, zatrzymał się zaraz za startem, podszedł z powrotem do budki startowej i wystartował. Jechał z stratą dającą szansę awansu, ale przed ostatnim odcinkiem trasy jako pierwszy najechał na tyczkę.
Po kolejnej przerwie na trasę wyruszył MISTRZ OLIMPIJSKI z 2010 roku Giuliano RAZZOLI. Włoch walczący po raz kolejny z plecami dał z siebie wszystko, ale do awansu zabrakło prawie pół sekundy.
Awans uzyskał wreszcie Johannes STROLZ, a również Istok RODES, Armand MARCHANT, Anton TREMMEL, Tanguy NEF, Dominik RASCHNER oraz z najwyższym, #58 numerem 23-letni Francuz Hugo DESGRIPPES.
Nie awansował choćby wielki Szwedzki talent, 19-letni Fabian AX SWARTZ, ale po raz pierwszy w karierze dojechał do mety zawodów PŚ. I to w jakim stylu – bez jednego kijka, co w slalomie jest ogromnym problemem.

 

Po półtorej godzinie oczekiwania o 20:45 na trasie CANALONE MIRAMONTI, TRE rozpoczęła się decydująca walka przed świętami. Kibiców rozgrzał od razu Stefan GROSS. 37-letni Włoch niestety na ściance stracił równowagę i zaliczył upadek, tym samym kończąc zawody bez punktów.
Do mety jako pierwszy dojechał więc młody Hugo DESGRIPPES, co przyniosło mu pierwsze punkty Pucharu Świata!!!
Zaraz wyprzedził go Marc ROCHAT, który jednak nie do końca był zadowolony i z tego drugiego przejazdu – nie dało mu to dużego awansu.
Wyraźnie lepszy, bo o pół sekundy czas wykręcił Armand MARCHANT. Belg prowadził dłuższą chwilę, bo wyprzedził go dopiero jadący jako 9 Luca AERNI.
Na dół stawki drugiego przejazdu po błędach spadli Erik READ, a także Istok RODES i Sebastian HOLZMANN.
O 0,11 sekundy przegrał z nim Johannes STROLZ, który i tak był z dzisiejszego wyniku zadowolony – wreszcie dojechał do mety obydwóch przejazdów, z czym 3-krotny Medalista Olimpijski miał w zeszłym i obecnym sezonie problemy.
Jeszcze mniej, bo 0,08 sekundy do AERNI stracił trzeci w GURGL Michael MATT. Ostatecznie Austriacy zajęli 15 i 16 lokaty.
Jadący jako trzeci z rzędu Austriak Fabio GSTREIN dał radę i wysunął się na prowadzenie 0,10 sekundy przed Szwajcarem.
Następnie jechało dwóch Reprezentantów Niemiec – Sebastian HOLZMANN spadł pod koniec stawki, trochę lepiej skończył Anton TREMMEL – był dziś 21, co dało pierwsze punkty w sezonie.
Jako 15-sty wyruszył wicemistrz Świata AJ GINNIS. Pojechał bez większych błędów bardzo dobrze i o 0,21 sekundy wyprzedził na linii mety GSTREINA.
Liderem był przez około 2 minuty – po przerwie do walki przystąpił DAVE RYDING. Szkot pojechał jeszcze lepiej, wyprzedził Greka o prawie pół sekundy! Przy tak małych różnicach to była duża zaliczka, która dawała szansę na awans do TOP8.
Zaraz tą dwójkę przedzielił Linus STRASSER, który pojechał o 0,10 sekundy szybciej od GINNISA.
Alex VINATZER był ostatnią i największą szansą gospodarzy. Po bardzo dobrych gigantach, można było oczekiwać, że dzisiaj będzie bardzo blisko podium.
Brązowy medalista MŚ popełnił jednak bardzo duży błąd na ściance, który prawie skutkował wypadnięciem z trasy i brakiem punktów dla jakiegolwiek z Włocha. Ostatecznie Alex do mety dojechał, ale z dużą stratą i ostatecznie dopiero 22 miejscem.
Dwunasty od końca z bramki startowej ruszył Henrik KRISTOFFERSEN. Norweg w 4 dotychczasowych zawodach nie wypadł z TOP8, ale ani razu nie był też na podium. Dzisiaj sytuacja się powtórzyła – HENKA wyszedł w tym momencie na 2 miejsce z 0,05 sekundy straty do Dave. To końcowo przyniosło dziś, w ostatnim jego starcie w 2023 roku 6 miejsce.
Z dalekiej 11 lokaty jeszcze dalej na 17 spadł Ramon ZENHAEUSERN. O wiele bliżej czoła był Atle Lie McGRATH, ale ostatecznie przegrał i z Brytyjczykiem i ze swoim rodakiem, kończąc po raz drugi z rzędu w TOP8.
Bardzo blisko zmiany lidera było podczas przejazdu Manuela FELLERA. Austriak całą trasę prowadził, ale na samej mecie minimalnie, o 0,04 sekundy okazał się słabszy od Dave RYDINGA. O 0,01 skończył przed KRISTOFFERSENEM i ostatecznie był dzisiaj 5.
Ostatnią ósemkę otworzył Filip ZUBCIC. Drugi w ALTA BADIA Chorwat jechał świetnie, aż do końcówki ścianki, gdzie stracił równowagę i w niesamowity sposób musiał obronić się przed wypadnięciem. Stracił wiele miejsc, a jak się za chwilę okazało został zdyskwalifikowany za przejechanie zaraz po błędzie ósemki od złej strony.
Bardzo duży błąd na górnym odcinku przekreślił szansę na podium również Alexandrowi STEENOWI OLSENOWI. Norweg jednak się nie poddał i w drugiej części trasy odrobił część straconego czasu – skończył z 20 punktami PŚ na 13 miejscu.

 

Przy ciągłym prowadzeniu Dave RYDINGA szósty od końca wyruszył Marco SCHWARZ. To był piękny przejazd – wyższą część CANALONE MIRAMONTI przejechał bardzo podobnie do Dave, ale na samym dole podbił tempo i objął prowadzenie o 0,39 sekundy! Austriak przy dzisiejszym triumfie przypominam zostałby nowym liderem PŚ.
0,03 sekundy mniej na górze do NOELA miał 3-krotny triumfator tych zawodów Daniel YULE. Szwajcar niespodziewanie wypadł jednak z trasy i to nie na ściance, a tuż przed nią.
Marco SCHWARZ ciągle prowadził przed Dave RYDING oraz Manuelem FELLEREM. Ale na górze było jeszcze czterech graczy. Pierwsza kolej padła na Alberta POPOVA.
Reprezentant Bułgarii po dobrym starcie na ściance popełnił błędy, które skutkowały stratą. Na mecie przegrał prawie 1 sekundę i spadł na końcowe 11 miejsce.
Pierwszy z dwójki sklasyfikowanej po 1 serii na 2 lokacie wyjechał posiadacz niższego numeru startowego – Loic MEILLARD. Szwajcar przegrał z lepiej przygotowanym do sezonu Austriakiem, a także z D.RYDING, M.FELLER i H.KRISTOFFERSEN.
Marco SCHWARZ był już pewny podium, ale to nie był koniec. Bardzo blisko 3 podium w slalomie w karierze był Timon HAUGAN. Ostatecznie zabrakło 0,02 SEKUNDY, a z 7 podium w karierze mógł cieszyć się DAVE RYDING. HAUGAN skończył 4.
Wszystko kończył Clement NOEL. Francuz miał na górze pół sekundy zapasu i robił wszystko by utrzymać zielony kolor do ostatniej kreski. Po ściance Mistrz Olimpijski nadal prowadził, ale już z małą zaliczką.
Na przedostatnim pomiarze Francuz zeszedł minimalnie na czerwony kolor, a jak widzieliśmy na dole do M.SCHWARZA stracili wszyscy. Clement tym razem jako lider po 1 przejeździe wytrzymał nerwy i do samej linii mety walczył o triumf. Ostatecznie przy jego nazwisku wyświetliła się numerka 2 wraz z stratą 0,25 sekund.
MARCO SCHWARZ wygrał więc po raz pierwszy w tym sezonie przed Clementem NOELEM oraz Dave RYDINGIEM!
SCHWARZ fantastycznie przechodzi w krótkim odstępie czasu z nart na narty, z konkurencji na konkurencję i został LIDEREM PŚ – wyprzedził oczywiście nieobecnego dzisiaj Marco ODERMATTA o 8 punktów.

Fantastyczne emocje w MADONNA DI CAMPIGLIO zakończyły pierwszy etap pełnego sezonu, trwający od 24 listopada.

Kolejny etap to klasyki w Narciarstwie Alpejskim oraz 72.TURNIEJ 4 SKOCZNI i 19.TOUR DE SKI, które rozpoczną się jeszcze w tym roku – kolejne zawody 28 grudnia 2023.

WESOŁYCH ŚWIĄT 2023!!!

 

 

 

OSTATNI SKI CROSS W 2023 ROKU.

W INNICHEN w drugi dzień zmagań najlepsza u pań niespodziewanie okazała się 24-letnia Sixtine COUSIN. Sandra NAESLUND po błędzie spadła z 1 na 3 miejsce i po raz kolejny w tym sezonie nie odniosła triumfu – przed nią zmieściła się jeszcze będa bardzo blisko w generalnej Marielle BERGER SABBATEL.
U panów triumf długo na to czekającego Terence TCHIKNAVORIANA. Francuz pokonał Reprezentantów Niemiec – Tima HRONKA oraz Fabiana WILMSMANNA.

 

POWRÓT DO GRUZIŃSKIEGO BAKURIANI JESZCZE W ROKU MISTRZOWSKIM.

Po 10 miesiącach do Gruzji wrócili najlepsi zawodnicy w jeździe po muldach, tym razem z walką o ostatnie w tym roku punkty PŚ. W pierwszym dniu zawodów odbyła się konkurencja klasyczna, a więc indywidualna.
U pań po raz kolejny w tym sezonie najlepsza Mistrzyni Olimpijska Jakara ANTHONY, która tutaj z powodu kontuzji na MŚ nie wystąpiła. Podwójna Mistrzyni, Perrine LAFFONT w tym sezonie nie startuje, gdyż zawiesiła karierę.
U panów podwójny Mistrz Świata Mikael KINGSBURY z podium nie schodzi, ale tym razem nie wygrał – lepsi byli Ikuma HORISHIMA oraz Filip GRAVENFORS.
W SOBOTĘ jeszcze jedne zawody – moguls równoległe.

 

MISTRZOSTWA POLSKI W ZAKOPANEM ODWOŁANE – HALNY OKAZAŁ SIĘ ZA SILNY.

Po długim oczekiwaniu zawody około 17:00 zostały ostatecznie odwołane. W konkursie i tak udziału mieli nie wziąść Dawid KUBACKI czy też Paweł WĄSEK, którzy doznali ostrej grypy. DUŻO ZDRÓWKA DLA NASZYCH ORŁÓW I WESOŁYCH ŚWIĄT!
Do 72.TURNIEJU 4 SKOCZNI równo tydzień.

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.