tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2023/2024 RELACJE

PETRA VLHOVA WYGRYWA Z MIKAELĄ W WIECZORNYM COURCHEVEL – 21 GRUDNIA 2023

-21 GRUDNIA 2023

PETRA VLHOVA WYGRYWA PO WALCE Z MIKAELĄ NOCNY SLALOM W COURCHEVEL!

W czwartkowy wieczór, ostatni dzień kalendarzowej jesieni doszło do walki pań w pierwszych w tym sezonie zawodach przy sztucznym świetle.
Na stoku Emile Allais w COURCHEVEL rok temu wyjątkowo, ze względu na późniejsze MŚ nie odbył się tutaj PŚ w gigancie, który wcześniej regularnie miał tutaj miejsce.
Związku z organizacją MŚ 2023 przy trasie zainstalowane zostały reflektory. Na tym stoku w lutym tego roku nie walczono jak wiemy o medale (trasa L’ECLIPSE znajduje się z drugiej strony góry), ale odbyły się tutaj wieczorne kwalifikacje do turniejów równoległych, a następnie kwalifikacje słabszych krajów do giganta i slalomu.
Przy układaniu kalendarza PŚ na ten sezon postanowiono wykorzystać oświetlenie i przyznano dla Courchevel slalom. Były to zarazem ostatnie zawody pań przed ŚWIĘTAMI.
Na starcie zabrakło dwóch wielkich zawodniczek – Wendy HOLDENER i Mistrzyni Świata Laurence ST-GERMAIN. Szwajcarka w zeszłym tygodniu doznała złamania kostki i jest już po operacji. Wendy jednak w tym sezonie może już nie wystąpić.
Kanadyjka w tym tygodniu na treningu doznała lekkiego urazu również kostki, ale w tym przypadku przerwa potrwa o wiele krócej, bo już zapowiedziała swój powrót w styczniowym slalomie we FLACHAU.
Warunki były ciężkie, było około +5 stopni, a do tego padał deszcz.

 

Równo o 17:45 na trasę 4 slalomu w tym sezonie wyruszyła Mikaela SHIFFRIN. Liderka PŚ chciała dzisiaj zrewanżować się za niedzielną wpadkę i zrobiła wszystko, by tak się stało – na miękkiej trasie pojechała bez błędów.
Już z numerem drugim z góry ruszyła Mistrzyni Olimpijska i jak było widać w tych pierwszych slalomach zdecydowanie największa rywalka w tym sezonie – Petra VLHOVA. Słowaczka pojechała bardzo dobrze, była bardzo blisko Mikaeli. Ostatecznie na mecie zabrakło 0,17 sekundy.
Paula MOLTZAN jadąca z trójką straciła już więcej, ponad 1,60 sekundy. Kolejne – Leona POPOVIC, szukająca formy Anna SWENN LARSSON czy walcząca o pierwsze podium sezonu Sara HECTOR straciły bardzo podobnie, od 1,60 sek do lekko ponad 2,00 sek do liderek.
Na pewno na mniej niż sekundę straty można było liczyć ze strony Leny DUERR. Niemka po 2,3 i 4 miejscach w pierwszych, listopadowych slalomach tutaj niestety wypadła z trasy i nie ukończyła zawodów.
Blisko 1,60 sek straty uzyskała Katharina TRUPPE.
Z numerem 10 do walki przystąpiła odzyskująca formę Katharina LIENSBERGER. Była Mistrzyni Świata wykonała świetny przejazd i straciła 1,06 sekundy, a więc 0,60 sek mniej niż Paula MOLTZAN i uplasowała się na pewnym 3 miejscu.
Z numerem 13 dosłownie do końca powalczyła Ali NULLMEYER. Młoda Kanadyjka przed ostatnią tyczką upadła i przejechała kilka ostatnich metrów do mety leżąc.
Sędziowie po analizie powtórek stwierdzili poprawność pokonania ostatniej tyczki – Ali przejechała się po niej brzuchem, ale obydwie narty były ciągle po dobrej stronie.
Jeszcze sporo zawodniczek przekraczało metę z rezultatem wynoszącym około 2 sekund straty, co dawało szansę na duży awans w drugiej serii.
Z czołówki do mety nie dotarła jeszcze Camille RAST czy też Emma AICHER. Nie najlepiej dzisiaj pokazały się również młode Włoszki.
Z bardzo młodej ekipy gospodarzy awansu nie uzyskały najlepsze, a więc Marie LAMURE czy też Chiara POGNEUAX. Uzyskała go jako zawodniczka zdecydowanie z najwyższym numerem (69), w bardzo dużych koleinach Clarisse BRECHE. Była do końca dopingowana przez kibiców, a po uzyskaniu 29 czasu pojawiła się wręcz euforia.

 

Po 90 minutach przerwy na ustawienie i inspekcję równo o 20:45 rozpoczął się drugi przejazd. W świetnym stylu otwarła go Elena STOFFEL. Szwajcarka uzyskała ostatecznie 3 czas drugiego przejazdu i awansowała z 30 na 16 miejsce!
Przy sporym dopingu kibiców dobrze pojechała 22-letnia Francuzka. Clarisse BRECHE po raz 2 w karierze zdobyła punkty PŚ i ostatecznie uplasowała się na 21 miejscu.
Gładka trasa na początku dawała szansę na spory awans. Wykorzystała ją również będąca niespodziewanie bardzo daleko na 28 miejscu po 1 przejeździe Thea Louise STJERNESUND. Norweżka wyprzedziła o 0,10 sek Szwajcarkę i została nową liderką, a ostatecznie uplasowała się na 13 lokacie.
Pierwszą dziesiątkę listy startowej drugiego przejazdu zamykały Austriaczki. Pierwsza pojechała Franziska GRITSCH, która podbiła wynik Norweżki i wyszła na prowadzenie o 0,13 sekundy.
Zaraz na trasie pojawiła się Katharina HUBER, która pojechała równie dobrze i na mecie osiągnęła ten sam czas, co oznaczało na ten moment dwie liderki!
Chwilę później z trasy wypadła jedyna z Włoszek w drugim przejeździe, Marta ROSSETTI.
Kolejne zawodniczki traciły swoje miejsca. Trasa stawała się coraz bardziej wymagająca.
Przez najechanie na tyczkę odpadła już po raz drugi w tym sezonie Ana BUCIK.
Z 17 miejsca po 1 przejeździe atakowała Kristin LYSDAHL. Norweżka, która w tym sezonie chce już wrócić do czołówki w slalomie, gdzie była przed kontuzją pojechała bardzo dobrze już w 1 przejeździe – z dopiero 45 numerem wykręciła 17 czas.
W drugim potwierdziła rosnącą formę i wyszła na solidne, prawie pół sekundowe prowadzenie nad duetem z Austrii. Zaraz po niej z trasą powalczyła wracająca świeżo po kontuzji Andreja SLOKAR. Słowenka pojechała bardzo solidnie i wyprzedziła Austriaczki. To dało na koniec 10 miejsce, a więc druga czołową dziesiątkę po slalomie w KILLINGTON.
Zaraz po przerwie do odrabiania ruszyła Leona POPOVIC. Chorwatka w pierwszym przejeździe miała bardzo duży błąd i w ostatnim momencie wybroniła się przed wypadnięciem z trasy. Teraz pojechała czyściej, co starczyło na obecną 2 pozycję, a na koniec 8 lokatę.
Anna Swenn LARSSON ciągle nie jest w formie, która umożliwiłaby walkę o nawet TOP8 – Szwedka pozostała w okolicach 15 lokaty i po 2 drugim przejeździe.
Miejsca 13 z pierwszego przejazdu nie poprawiła Ali NULLMEYER.
Na 19 lokatę spadła jak zawsze walcząca Melanie MEILLARD. W drugim kilka razy była na krawędzi wypadnięcia i to dało skutek w stracie, a że różnice nie były spore to każda dziesiąta sekundy dawała różnice kilku lokat.
Zaraz ruszyła starsza rodaczka, Michelle GISIN, która w ostatnim slalomie była już w TOP10, a w niedzielnym SuperG była 5. Dzisiaj w drugim przejeździe pojechała skutecznie i o 0,06 sekundy wyprzedziła Kristin. Radość Szwajcarki na mecie była duża.
Już po chwili była pewna kolejnego miejsca w TOP10, ponieważ do drugiej dziesiątki wypadła dopiero zaczynająca po wrześniowym urazie teraz sezon 20-letnia Hanna ARONSSON ELFMAN.
Zamiast walczyć o pierwsze podium w tym sezonie bardzo szybko z trasy drugiego przejazdu wypadła Sara HECTOR.

Po ostatniej przerwie na poprawę trasy ruszyła najlepsza z Norweżek, Mina Fuerst HOLTMANN. 4 i 6 zawodniczka w konkurencjach technicznych na tegorocznych MŚ w drugim troszeczkę straciła i nie wyszła na prowadzenie – na mecie była 3, egzekwo z Leoną. To ostatecznie dało 8 miejsce, za Kristin LYSDAHL.
Tuż po niej na trasę wyruszyła Zrinka LJUTIC. 19-letnia Chorwatka niestety nie opanowała trudnej chwili w górnej części trasy i nie ukończyła zawodów.
Szósta od końca wyruszyła brązowa medalistka Olimpijska z PyeongChang, wracająca po drugiej ciężkiej kontuzji Katharina GALLHUBER. Austriaczka objęła prowadzenie przed GISIN i mogła czekać na ruchy rywalek, w większości rodaczek.
Katharina TRUPPE po ciężkim początku sezonu, który przypominał zeszły słaby sezon dzisiaj w obydwóch przejazdach pokazała swoją klasę. Na linii mety objęła wyraźne prowadzenie nad swoją rok młodszą imienniczką przy czym nie kryła radości.
Ostatnią czwórkę otwierała Paula MOLTZAN. Amerykanka na każdym pomiarze czasu traciła do TRUPPE i na mecie jeszcze przegrała z GALLHUBER, co dało Pauli na ten moment 3 miejsce.
Wydawało się, że Katharina LIENSBERGER 3 miejsce na podium ma pewne. Po początku jej drugiego przejazdu wszystko szło w odpowiednim kierunku, by tak się stało. Jednak na środkowym odcinku Austriaczka wpadła w kłopoty – najechała na nierówność, do tego tyczka uderzyła ją w tył nart i musiała stoczyć walkę o utrzymanie się na trasie. To ostatecznie się powiodło, ale straciła ogromnie – ponad 2 sekundy.
Na mecie była dopiero 16, a więc skończyła na 18 miejscu. Pewna podium stała się Katharina TRUPPE.

 

WIELKA DWÓJKA STOCZYŁA WIELKĄ WALKĘ.
Dwie najlepsze slalomistki dzieliło zaledwie 0,17 sek. Najpierw do walki o triumf ruszyła Petra VLHOVA. Triumfatorka z LEVI pojechała bez problemów, jadąc jako 29 po ciężkiej trasie wykręciła najlepszy czas – na mecie wyprzedziła K.TRUPPE o 2,06 sekundy, a kolejną już o ponad 2,5 sekundy.
Mikaela musiała pojechać na 100%, by utrzymać swoją przewagę. Od góry do dołu liderka PŚ jechała dobrze, ani przez moment nie miała niebezpieczeństwa wypadnięcia. Po pierwszych dwóch pomiarach Mikaela SHIFFRIN prowadziła, ale już na przedostatnim to Petra była szybsza. Na ostatnim odcinku Mikaela nie zdołała odrobić powstałych strat i to PETRA VLHOVA o 0,24 sekundy odniosła w czwartek TRIUMF!
Słowaczka w klasyfikacji generalnej wyprzedziła L.GUT oraz S.GOGGIA i znów jest w TOP3. A Mikaela wróciła do ponad 100 punktowego prowadzenia nad F.BRIGNONE. Dla Kathariny TRUPPE jest to 4 podium w karierze, pierwsze od KILLINGTON 2022.

 

PANIE TERAZ UDAJĄ SIĘ NA PRZERWĘ, ALE JESZCZE W TYM ROKU, 28-29 GRUDNIA 2023 ZAWODY TECHNICZNE W LIENZ.

W PIĄTEK, NAJKRÓTSZY DZIEŃ ROKU WIECZORNY SLALOM MĘŻCZYZN W MADONNA DI CAMPIGLIO – START WIELKIEJ WALKI O 17:45!!!

 

SKI CROSS W INNICHEN – SANDRA NAESLUND I JARED SCHMIDT NAJLEPSI WE WŁOSZECH.

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.