J.KLAEBO I K.SKISTAD NAJLEPSI W TRONDHEIM. V.KRIECHMAYR NAJLEPSZY W PIERWSZYM SUPER-G. J.LAMPARTER WYGRYWA Z J.M.RIIBEREM W RAMSAU – PIĄTEK 15.12.2023
-15 GRUDNIA 2023
JOHANNES KLAEBO WYGRYWA PO RAZ 70 W KARIERZE. WIELKI POWRÓT TRONDHEIM Z PRÓBĄ PRZEDMISTRZOWSKĄ.
Po prawie 4 latach do TRONDHEIM wrócił PŚ. Przez ten czas trasy oraz skocznie zostały zmodernizowane z myślą o MISTRZOSTWACH ŚWIATA 2025.
Zawody w ten weekend to zarazem oficjalna próba przedmistrzowska (skoki narciarskie i kombinacja norweska przyjedzie tutaj na koniec sezonu).
Na początek ostatniego weekendu przed najważniejszą impreza tego sezonu, 19.Tour de Ski rozegrano pierwsze w tym sezonie sprinty stylem dowolnym.
Wielkim faworytem zmagań u siebie był Johannes KLAEBO, który przecież jest właśnie stąd. Jego partnerzy z kadry i nie tylko chcieli jednak spróbować powalczyć z Mistrzem.
W kwalifikacjach z dużą przewagą wygrał Johannes i zdobył 15 punktów do PŚ.
Ponownie już na fazie ĆWIERĆFINAŁOWEJ odpadł Paal GOLBERG. Nadal w optymalnej formie nie jest Federico PELLEGRINO – dzisiaj w pierwszym sprincie stylem dowolnym powinien być o wiele wyżej, niż na 20 miejscu.
Odpadli również Even NORTHUG, James C.SCHOONMAKER czy Ben OGDEN, którzy ostatnio byli w finale. Po raz pierwszy w tym sezonie w TOP30 znalazł się Maciej STARĘGA, ale ostatecznie zajął 30 lokatę.
W PÓŁFINALE po raz 3 w karierze był Chińczyk Qiang WANG. Sensacja Igrzysk, kiedy to z nikąd w kwalifikacjach był bardzo wysoko, a potem spowodował upadek P.GOLBERGA wraca po całym sezonie spędzonym wyłącznie na treningu. Dzisiaj ostatecznie zajął 8 miejsce!
W półfinale odpadli również Ansgar EVENSEN, Harald ARNESEN, Johan HAEGGSTROEM, Evin ANGER i starszy z Amerykanów, Kevin BOLGER. Pewny awans zanotowali Johannes KLAEBO wraz z Lucasem CHANAVAT i czwórka z drugiego, szybszego biegu – E.VALNES, MATZ W.JENSSEN, H.TAUGBOEL oraz lider PŚ Harald O.AMUNDSEN.
W WIELKIM FINALE od wybiegnięciu z stadionu było jasne, kto zawalczy o triumf – byli to JOHANNES KLAEBO i LUCAS CHANAVAT. Norweg prawie cały bieg spędził za plecami Francuza.
Decydujący manewr Norweg wykonał na wejściu w ostatni zakręt wyprowadzający na dość długą końcową prostą. Po błyskawicznym wyrobieniu sobie przewagi na ostatnich metrach mógł pozdrowić publiczność, która zgromadziła dużą trybunę główną po brzegi.
Drugi był Lucas CHANAVAT, a trzecie miejsce wyrwał Harald OESTBERG AMUNDSEN – jest to jego pierwszy raz na podium w sprincie. Tym samym utrzymuje przewagę w klasyfikacji generalnej, a Johannes KLAEBO już jest drugi.
JUTRO BIEG ŁĄCZONY!

KRISTINE SKISTAD Z 6 WYGRANĄ W 2023 ROKU W SPRINCIE PO FINISZU Z LINN SVAHN ORAZ EMMĄ RIBOM!!!
W TRONDHEIM nadal na starcie zabrakło Jonny SUNDLING czy w ogóle nie widzianej w tym sezonie Tiril WENG.
W kwalifikacjach najszybsza była Linn SVAHN.
W ĆWIERĆFINAŁACH odpadły m.in świetne zawodniczki od dystansów, które zajęły dobre lokaty w kwalifikacjach – chyba wracają do formy Kerttu NISKANEN i Moa ILAR.
Największą niespodzianką było odpadnięcie Rosie BRENNAN – Amerykanka zajęła dzisiaj 18 miejsce.
W PÓŁFINALE sprintu ponownie była Frida KARLSSON, co dało 24-letniej Szwedce dobre punkty do PŚ. Znów w finale zabrakło miejsca dla wicemistrzyni Olimpijskiej Maji DAHLQVIST czy Nadine FAEHNDRICH.
DO FINAŁU awansowały faworytki – Kristine SKISTAD, Linn SVAHN, Emma RIBOM, Jessica DIGGINS, będąca w najlepszej formie w karierze Victoria CARL oraz Lotta WENG.
WIELKI FINAŁ to wspaniała rywalizacja najmłodszych jego uczestniczek. Bardzo szybko z walki odpadła Lotta, a na podbiegu wręcz stanęły w miejscu liderka PŚ Jessie DIGGINS i Victoria CARL.
Emma, Linn i Kristine praktycznie równo wyszły na ostatnią prostą, gdzie stoczyły walkę do samej linii mety, aż musiał decydować foto finisz.
Po chwili na stadionie pojawiła się radość, gdyż o pół buta 6 triumf w 2023 roku oraz w karierze odniosła Kristine SKISTAD. Druga była Linn SVAHN, a trzecia Emma RIBOM, która w generalce wyprzedziła Rosie BRENNAN i jest ponownie wiceliderką.
JUTRO BIEGI ŁĄCZONE NA 20 KILOMETRÓW – OSTATNIO W PŚ TAKI BIEG MIAŁ MIEJSCE W 2020 ROKU!

VINCENT KRIECHMAYR NAJLEPSZY W WALCE NA SETNE SEKUNDY W VAL GARDENA!!!
Na SASLONG w piątek zawodnicy zmierzyli się w pierwszym w tym sezonie Super Gigancie. Pogoda po raz kolejny w południowym Tyrolu była idealna do walki. I jej nie zabrakło.
Różnice były jeszcze mniejsze niż w czwartkowym zjeździe, który jechali krócej niż dzisiejszy SuperG. Dzisiaj panowie wręcz omijali CIASLAT, który w sobotę będzie decydujący, podobnie wymijająco ustawiono bramki na wielbłądzich garbach.
Panowie, którzy zaczynali jechali w porządku, ale jak się okazało tracąc do ostatecznego triumfatora lekko ponad 1 sekundę nie znaleźli się nawet w TOP30 – a Dominik PARIS zajął szokujące, 55 miejsce.
Pierwszym z najlepszej dziesiątki zeszłego sezonu był Daniel HEMETSBERGER. Austriak przystąpił ostro do rozgrywki i objął wyraźne, czyli na dzisiejsze warunki ponad pół sekundowe prowadzenie.
Zaraz z siódemką do walki przystąpił MARCO SCHWARZ. Wicemistrz Świata w Kombinacji Alpejskiej, który ma w planie wystartować we wszystkich zawodach tej zimy pojechał bardzo skutecznie. Przegrał z swoim rodakiem o 0,11 sekundy.
Po nim pojechał 26-letni Austriak. Tracąc zaledwie 0,44 sekundy Raphael HAASER zajął ostatecznie 17 miejsce!
I wtedy na górze stanęło dwóch najlepszych ostatnich sezonów – dziś pierwszy ruszył Marco ODERMATT. ODI od początka trasy zyskiwał przewagę. Po przejechaniu obok CIASLAT miał już około pół sekundy. Jednak troszeczkę źle wykonał jeden ze skrętów i na skoku na tle Dolomitów miał już tylko pojedyncze dziesiąte przewagi.
Ostatecznie na mecie przegrał O 0,01 SEKUNDY! W tym momencie siedzący na fotelu lidera HEMETSBERGER aż podskoczył z radości.
Z numerem 10 na trasę ruszył ALEKSANDER AAMODT KILDE. Norweg od początku jednak trochę tracił. Na drugim i trzecim pomiarze strata wynosiła coraz więcej i było jasne, że nie będzie najwyżej. Ostatecznie do triumfatora stracił 1,09 sekundy, co dało dopiero 37 MIEJSCE, czyli podobnie jak wczoraj Marco SCHWARZ, bez punktów!
Słabo, bo z czasem który również nie dał punktów pojechali również Stefan BABINSKY i Andreas SANDER.
Z numerem 13 przyszła pora na MISTRZA ŚWIATA. James CRAWFORD tak jak w czwartek był bardzo skuteczny. Zaczął od dużej przewagi, którą jeszcze powiększył na drugim pomiarze. Na trzecim jednak zostało z niej bardzo mało, a na mecie przegrał o 0,15 sekundy i zajął na koniec 6 lokatę.
Następny do walki przystąpił VINCENT KRIECHMAYR. Były podwójny Mistrz Świata po wczorajszym 17 miejscu dzisiaj ruszył od góry z ryzykiem. To po 1,2 i 3 pomiarze czasu dawało mu przewagę, którą powinien utrzymać do mety. Jednak skok na metę miał dosyć nerwowy i stracił PRAWIE całą przewagę – na mecie zostało 0,02 sekundy na korzyść V.KRIECHMAYRA!
W 1 sekundzie, a dokładnie 0,88 sekundy straty do Austriaka był Alexis PINTURAULT, co dało mu 29 lokatę.
Warunki nie pogarszały się i cały czas zawodnicy mieli możliwość ataku na nawet podium.
Bardzo blisko podium był Mattia CASSE – Włoch stracił na mecie 0,29 sekundy i zajął na koniec 8 miejsce.
Jako 26 na SASLONG ruszył Austriak Andreas PLOIER. Wchodzący do czołówki i kadry A zawodnik dzisiaj niestety zaliczył jedyny tego dnia wypadek – po CIASLAT był spóźniony i za wszelką cenę chciał zmieścić się w kolejnej bramce, co spowodowało, że ją staranował, a sam upadł. Spowodowało to przerwę, gdyż musiał uzyskać pomoc medyków, którzy przetransportowali go na dół, a następnie udał się na badania, które jednak nie wykazały uszkodzeń kolan.
Z numerem 27 jechał bardzo dobrze prezentujący się w treningach były specjalista od gigantów – Cyprien SARRAZIN. Wczoraj jadąc na zielono wypadł z trasy, dzisiaj takiego błędu już nie popełnił.
29-letni Francuz był o krok od podium – zabrakło 0,12 sekundy, a więc na 5 miejsce zepchnął SCHWARZA.
Do TOP10 z stratą około 0,30 sekundy wskoczyli jeszcze wczorajszy debiutant w PŚ 22-letni Szwajcar Franjo von ALLMEN, Jared GOLDBERG i Guglielmo BOSCA.
Prawie z ostatnimi numerami – 59,62,63 jechali świetni zjazdowcy, którzy wczoraj zaprezentowali się dobrze, a nawet fenomenalnie.
I dzisiaj zrobili robotę – Cameron ALEXANDER wskoczył z stratą 0,28 sekund na 7 lokatę, a zaraz za TOP10 finiszowali Adrien THEAUX oraz wczorajszy triumfator Bryce BENNETT, który widać, że jest wreszcie dobrze przygotowany do sezonu.
JUTRO PIERWSZY KLASYK SEZONU – 56.SASLONG Z SAMEJ GÓRY – START O 11:45!
PANIE DZISIAJ ODBYŁY TRENING NA TRASIE OLIMPIJSKIEJ Z 1992 ROKU W VAL D’ISERE. WYGRAŁA ILKA STUHEC, WYSOKO BYŁY WSZYSTKIE OBECNE FAWORYTKI. W ZJEŹDZIE TYM RAZEM NIE WYSTARTUJE MIKAELA SHIFFRIN. LIDERKA PŚ PRZYJEDZIE NA NIEDZIELNY SUPER GIGANT.

JOHANNES LAMPARTER WYGRYWA KONKURS W FORMACIE MASS START W RAMSAU. JARL NIE SCHODZI PONIŻEJ 2 MIEJSCA.
W RAMSAU po weekendzie przerwy odbył się pierwszy konkurs kombinatorów w tym sezonie w Alpach. W wysoko położonym RAMSAU doszło już po raz drugi w tym sezonie do rywalizacji w formacie mass start.
A więc najpierw odbył się bieg na 10 kilometrów. Pierwsza połowa dystansu przebiegła spokojnie, prawie wszyscy zawodnicy ciągle byli w kontakcie.
Dopiero na trzeciej 2,5 kilometrowej wymagającej pętli czołówka zaczęła się błyskawicznie zmniejszać. Tempo nadawali J.GRAABAK, J.L.OFTEBRO i Niemcy – V.GEIGER i świetnie dysponowany M.FAISST. Jarl Magnus RIIBER biegł za ich plecami.
Na ostatniej pętli została tylko 10 zawodników. Na samej końcówce i w tej grupie zrobiła się mała dziura, a z tyłu trochę został lider PŚ.
Na finiszu najlepszy okazał się Jens Luraas OFTEBRO, który pokonał Joergena GRAABAKA i Vinzenza GEIGERA. Jarl dobiegł z stratą paru sekund na 9 miejscu, m.in za J.Lamparterem, Ilkką czy Eero.
Seria skoków miała rozpocząć się o 17:00. Jednak w rywalizacji bardzo przeszkadzał wiatr i opad śniegu. Ostatni w biegu skoczył dopiero około 17:20.
Wielu zawodników miało problem z doskoczeniem nawet do 80 metra. Punkt K przekroczyło bardzo niewielu graczy. Belka w takich warunkach była często zmieniana.
Po lądowaniu w gęstym śniegu nart do końca nie opanował Yoshito WATABE, co zakończyło się upadkiem młodszego z braci. Po chwili Yoshito z pomocą medyków wstał i sam zszedł z obiektu.
Po świetnych skokach, ponad 90 metrowych spore awanse zaliczyli Espen BJOERNSTAD czy Thomas RETTENEGGER.
Wielu zawodników musiało po 1 minucie oczekiwania schodzić z belki. W tym gronie był również Jarl Magnus RIIBER, który skakał 9 od końca.
Jarl skoczył z bardzo niskiej belki, z wiatrem w plecy 86 metrów, co było jednym z lepszych rezultatów. Objął w tym momencie wyraźne, 10 punktowe prowadzenie i mógł już ze spokojem czekać na rywali.
Na dobrym 5 miejscu egzekwo z Thomasem RETTENEGGEREM zawody zakończył Ilkka HEROLA. Z TOP10 wypadł Eero HIRVONEN, ale było to miejsce tuż za nią.
Groźny dla Jarla wydawał się Stefan RETTENEGGER. 21-latek skoczył podobnie jak Jarl, ale miał problem przy lądowaniu i skończył na 4 miejscu.
Czwarty od końca z belki ruszył Johannes LAMPARTER. Były Mistrz Świata skoczył 1,5 metra dalej od 4-krotnego Mistrza Świata i wyprzedził go o 3,8 punktu!
Najlepszą trójkę biegu otworzył Vinzenz GEIGER, ale po raz kolejny zawiódł na skoczni i wypadł z TOP10.
Za krótko, na 83 metrze wylądował Joergen GRAABAK, przez co spadł na 9 miejsce, za Juliana SCHMIDA i Johannesa RYDZEKA. Tym samym pewnym 6 podium stał się Jarl.
Zawody kończył Jens Luraas OFTEBRO. 23-latek jednak źle wyszedł z progu i doskoczył zaledwie do 74,5 metra, po czym niestety zahaczył nartą świeży śnieg i z impetem uderzył tyłem o zeskok.
Po chwili na szczęście wstał, ale zajął dopiero 29 miejsce i stracił bardzo dużo w walce o conajmniej 2 miejsce w klasyfikacji generalnej. Do tego nie jest pewne, czy wystartuje w 2 konkursie.
A więc triumf odniósł Johannes LAMPARTER, drugi był Jarl Magnus RIIBER, a trzecie miejsce, pierwsze dla Niemców w tym sezonie zdobył Manuel FAISST.
W SOBOTĘ OSTATNI W 2023 ROKU KONKURS KOMBINACJI NORWESKIEJ – BĘDZIE TO NOWY FORMAT COMPACT – OKOŁO 1 SEKUNDA ZA 1 PUNKT NA SKOCZNI, A NASTĘPNIE BIEG NA 7,5 KILOMETRA. DUŻA SZANSA DLA BIEGACZY I ŚWIETNĄ WALKĘ NA TRASIE.

ANZE LANISEK NAJLEPSZY W KWALIFIKACJACH W ENGELBERGU. KAMIL WRÓCIŁ NA POZIOMIE DAWIDA I PIOTRA! JUTRO KONKURS.
W ENGELBERGU odbyły się kwalifikacje do 7 Konkursu Pucharu Świata. Na Gros Titlis Schanze wiał jak to często tutaj bywa silny wiatr z tyłu skoczni. Mimo tego zawodnicy oddawali świetne próby, potwierdzając, że w sobotę i w niedzielę po raz kolejny zobaczymy elektryzujący spektakl.
Kwalifikacje z powodu pierwszej w historii obecności kobiet odbyły się już o 13:00
Wśród wyeliminowanych była jedna niespodzianka – przed dyskwalifikację odpadł Alex INSAM, a więc przy braku w Szwajcarii Francesco CECONA zobaczymy tylko 2 Włochów. Odpadł również Maciej KOT, któremu do TOP50 zabrakło sporo. W niedzielę ostatnia szansa.
W świetnym stylu wrócił Kamil STOCH – skoczył prawie tyle samo ile Dawid i zajęli 20 i 21 miejsce. W TOP30 również uplasował się Paweł WĄSEK, który również przekroczył punkt K125.
Bardzo dobry skok w kwalifikacjach oddał Piotr ŻYŁA – przekroczył sporo 130 metr i zajął 7 miejsce.
Po walce na dobre odległości w końcówce triumf i nagrodę 3000 franków szwajcarskich zdobył Anze LANISEK. Słoweniec, który już w KLINGENTHAL pokazał, że wchodzi do najwyższej rozgrywki wyprzedził bezpośrednio Andreasa WELLINGERA oraz Ryoyu KOBAYASHIEGO. 4 był wracający po infekcji Philipp RAIMUND, a na piątym uplasował się Stefan KRAFT.
KONKURSY KLASYCZNIE O 16:00!!!

BEZBŁĘDNY BENEDIKT DOLL KOLEJNYM REPREZENTANTEM NIEMIEC Z TRIUMFEM W TYM SEZONIE! JOHANNES BOE PO JEDNYM PUDLE DRUGI O 5 SEKUND.
JUTRO W LENZERHEIDE BIEGI POŚCIGOWE.
JAZDA PO MULDACH/MOGULS – WIELCY FAWORYCI, KANADYJCZYK MIKAEL KINGSBURY ORAZ AUSTRALIJKA JAKARA ANTHONY NAJLEPSI W ALPE D’HUEZ.
W sobotę ostatnie zawody w 2023 roku – we Francji odbędą się turnieje równoległe.
JOSEPHINE PAGNIER Z DRUGĄ WYGRANĄ W PIERWSZYCH SKOKACH PAŃ NA GROS TITLIS SCHANZE MIMO ATAKU ALEXANDRII LOUTITT W DRUGIEJ SERII!
Niebezpieczny upadek walczącej o podium Anny Odine STROEM. W sobotę o 12:30 drugi konkurs indywidualny.
INNSBRUCK PŚ IBSF
BRYTYJCZYK MATT WESTON ORAZ HOLENDERKA KIMBERLEY BOS NAJSZYBSI W OSTATNIM SKELETONIE 2023 ROKU. W MONOBOBIE KOBIET NAJLEPSZA LISA BUCKWITZ, KTÓRA MINIMALNIE WYPRZEDZIŁA AUSTRALIJKĘ BREANNA WALKER.




