tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2023/2024 RELACJE

BRYCE BENNETT WYGRYWA Z FAWORYTAMI NA INAUGURACJĘ W VAL GARDENA – 14 GRUDNIA 2023

-14 GRUDNIA 2023

BRYCE BENNETT WYGRYWA PIERWSZY ZJAZD SEZONU PRZED ALEKSANDREM I MARCO!!!

W VAL GARDENA na słynnym SASLONG po bardzo długim oczekiwaniu WRESZCIE odbył się pierwszy ZJAZD mężczyzn w sezonie 2023/2024. W czwartek odbył się przeniesiony z MATTERHORN zjazd.
Start czwartkowego zjazdu był wyznaczony poniżej górnej części trasy, zawodnicy ruszali przed dużym skokiem, który prowadzi do długiej prostej, na której znajdują się wielbłądzie garby.
Forma zawodników była tajemnicą, dla zdecydowanej większości były to kompletnie pierwsze zawody od marca.
Jako pierwszy, za kwadrans 12:00 ruszył brązowy medalista MŚ Cameron ALEXANDER. Kanadyjczyk najwięcej stracił na kluczowym punkcie trasy – niesamowicie technicznym CIASLAT.
Jadący kolejny wicemistrz Olimpijski Ryan COCHRAN-SIEGLE stracił około pół sekundy. Jak się okazało, dzisiaj to była różnica znacząca – TOP10 zmieściła się na koniec w 0,50 sekundy, a TOP30 w 1 sekundzie!
Z trójką do walki przystąpił jeden z tych, którzy chcą liczyć się w klasyfikacji generalnej – Marco SCHWARZ. Austriak, który w obydwóch dotychczasowych zawodach stał na 2 miejscu podium dzisiaj, dzisiaj przegrał – niezbyt dużo czasowo, bo lekko ponad 1 sekundę z triumfatorem, ale miejscowo ogromnie – zajął bowiem miejsce poza TOP30 i nie zdobył ani punktu.
Z #4 kolejny sezon rozpoczął najstarszy po zakończeniu kariery przed Johana CLAREY Francuz – Adrien THEAUX. 39-latek zdobył pierwsze punkty, ale była to pozycja poza TOP20.
Podobnie pojechał Josef FERSTL. I wtedy od numeru 6 do numeru 15 nadszedł czas na najwyżej sklasyfikowanych zawodników zeszłego sezonu.
I od razu na starcie pojawił się MISTRZ ŚWIATA – Marco ODERMATT. Triumfator PŚ tak jak zawsze niesamowicie skutecznie zaryzykował zwłaszcza na technicznym CIASLAT i objął prowadzenie o około 0,40 sekundy!
Kolejni gracze, którzy są stawiani na tych, którzy mogą być jeszcze groźniejszymi w tym sezonie – F.SCHIEDER, N.HINTERMANN czy D.HEMETSBERGER stracili około pół sekundy.
Po Austriaku nadszedł czas na WICEMISTRZA ŚWIATA, drugiego zawodnika zeszłej zimy, triumfatora małej kuli za zjazd – ALEKSANDRA AAMODTA KILDE. Dla Norwega to był pierwszy oficjalny start w zawodach w tym sezonie, zdecydowanie najpóźniejszy w historii.
31-latek pojechał równie ryzykownie co wielki rywal i przyjaciel. Na każdym pomiarze byli bardzo blisko siebie, o wszystkim zdecydowały centymetry – o 0,02 sekundy szybszy był ALEKSANDER AAMODT KILDE! Już w pierwszym starciu w sezonie mamy znów wielki pojedynek tych dwóch graczy!
Mattia CASSE, Romed BAUMANN i Dominik PARIS jechali bardzo dobrze, po dwóch pierwszych pomiarach nawet prowadzili lub jechali na równi z Norwegiem, by na mecie przegrać około pół sekundy i zająć na koniec miejsca na przełomie TOP10 – Romed był 9, chcący powrotu do wielkiej formy Dominik i Mattia na 11 i 13.
Z numerem 14 do walki przystąpił Mistrz Świata w Super Gigancie, James CRAWFORD. Kanadyjczyk po zeszłym sezonie i sukcesach uzyskał RED BULLA jako sponsora i w słynnym malowaniu kasku dobrze zaczął sezon – po bardzo małych różnicach na trasie przegrał o 0,29 sekundy i wyszedł na 3 miejsce.
Ostatni z najlepszej aktywnej 10-stki zeszłej zimy w zjeździe był ten, który skończył w klasyfikacji zjazdowej na 2 miejscu – były dwukrotny MŚ Vincent KRIECHMAYR. Austriak stracił jednak trochę więcej – 0,61 sekundy, co dzisiaj dawało tylko 17 pozycję.
Po kilku przejazdach z większą, czyli ponad 0,50 sekundową stratą zaczęły się ataki tych, którzy są głodni sukcesów po słabszym sezonie.
Z stratą zaledwie 0,10 sekundy na 3 MIEJSCE wskoczył Nils ALLEGRE. Francuz już od pewnego czasu jest stawiany jako tego, który powinien wejść na najwyższy poziom, ale często popełniał błędy lub zaliczał wypadki. Sprawdziły się słowa Johana CLAREY, który w wywiadzie przed sezonem powiedział, że Nils teraz będzie gotowy do najwyższej walki.
Zaraz po nim ruszył ten, który przeszedł z giganta do zjazdu – Cyprien SARRAZIN. Francuz na treningach, które odbywały się przed odwołanymi zawodami wyglądał bardzo dobrze i dzisiaj zaczął bardzo dobrze – na CIASLAT wjechał z przewagą 0,20 sekundy! Jednak na nim popełnił jeden błąd, który tutaj powoduje wypadnięcie z trasy i DNF.
Po swoim przejeździe zadowolony był 39-letni Christof INNERHOFER. Były Mistrz Świata po swoim finiszu był 8 i chociaż, że ostatecznie spadł na 12 miejsce, to dobrze zaczyna sezon.
Drugim który nie dojechał do mety był Niemiec Simon JOCHER – też jechał bardzo skutecznie aż do KREISEL, gdzie wypadł z trasy, ale bezpiecznie zjechał na bok.
Z numerem 33 na trasę po prawie rocznej przerwie po kontuzji, którą odniósł w zeszłym sezonie w BORMIO wyjechał Matthieu BAILLET. 27-letni Francuz, który zawsze ryzykuje dzisiaj również tak zrobił. Na mecie stracił tylko 0,38 sekundy do Norwega i zajął 7 miejsce!

Zaraz po nim, jako 34 ruszył triumfator 54.SASLONG sprzed 2 lat, Bryce BENNETT. 31-letni Amerykanin po zeszłym słabym sezonie wrócił do gry i to JAK!
Już na pierwszym pomiarze czasu miał trochę przewagi nad Aleksandrem, którą zachował na drugim punkcie pomiaru czasu. Wszyscy przegrywali z liderem na CIASLAT – Bryce pojechał go wręcz równo z Aleksandrem.
Aż do końca nie było wiadomo, jaki kolor wyświetli się na ekranie. Ostatecznie BRYCE WYGRAŁ o 0,03 sekundy!!! Radość Amerykanina była ogromna.
Zawody nadal trwały – z numerem 41 pojechał po raz 3 w PŚ Szwajcar Marco KOHLER. Dojechał po 8 miejsce!
Z #44 do walki przystąpił mający już bardzo dobre wyniki w SuperG młody Austriak Stefan BABINSKY. Dzisiaj pojechał świetnie i w zjeździe – stracił 0,36 sekundy i objął 6 miejsce!
Nikt inny tak wysoko już nie zajechał, ale na pewno trzeba wspomnieć o wynikach Eliana LEHTO oraz Jana ZABYSTRANA. Młodzi Reprezentanci Finlandii i Czech pojechali po odpowiednio 22 i 20 miejsce!!! 23-letni Fin i 25-letni Czech pokazali, że w tym sezonie być może jeszcze częściej będą pokazywać swój wielki talent.
Po przejeździe 64 zawodnika, którym był Riley SEGER można było oficjalnie ogłosić wyniki i podium inauguracyjnych zawodów – BRYCE BENNETT wygrywa po raz drugi w karierze przed wielkimi faworytami – Aleksandrem AAMODTEM KILDE oraz Marco ODERMATTEM i zostaje pierwszym liderem zjazdu!

W PIĄTEK SUPER GIGANT! START RÓWNIEŻ O 11:45.
PANIE W CZWARTEK NIE POTRENOWAŁY – TRENING ZOSTAŁ ODWOŁANY. ALE OD PIĄTKU W ALPACH POGODA MA BYĆ IDEALNA, A WIĘC W VAL D’ISERE RÓWNIEŻ BĘDĄ WALCZYĆ.

 

 

JUSTINE BRAISAZ Z PIERWSZĄ WYGRANĄ PO ROCZNEJ PRZERWIE W PIERWSZYM PŚ W BIATHLONIE W SZWAJCARII.

Mistrzyni Olimpijska w biegu masowym odniosła pewny triumf w debiutującej w biathlonowym PŚ, ale bardzo znanej lokalizacji – LENZERHEIDE.
Drugie miejsce zajęła liderka PŚ Ingrid Landmark TANDREVOLD, a trzecia była Lisa VITOZZI. Na 7 miejscu po opuszczonym weekendzie w HOCHFILZEN sprint zakończyła Franziska PREUSS.
W PIĄTEK SPRINT MĘŻCZYZN.

 

INAUGURACJA SNOWBOARDU ALPEJSKIEGO W CAREZZA.

Niedaleko Val Gardeny doszło do również długo wyczekiwanej inauguracji PŚ w Snowboardzie Alpejskim. W gigancie równoległym u panów dublet gospodarzy – triumfował Maurizio BORMOLINI przed Edwinem CORATTIM. W małym finale 3 miejsce wywalczł Austriak Benjamin KARL.
W 1/8 z rywalizacji odpadł Oskar KWIATKOWSKI. Mistrz Świata zajął ostatecznie 15 miejsce.

U pań najlepsza była triumfatorka klasyfikacji generalnej, która zeszły sezon miała o wiele słabszy – Ramona Theresia HOFMEISTER. Niemka pokonała w finale Daniele ULBING. Na starcie sezonu brakuje m.in Aleksandry KRÓL, która jest w ciąży. Ester LEDECKA zgodnie z ogłoszeniem sprzed sezonu znajduje się w VAL D’ISERE gdzie w sobotę i niedzielę odbędą się szybkościowy PŚ w Narciarstwie Alpejskim.

 

ZAWODNICY GOTOWI DO WALKI W ENGELBERGU, TRONDHEIM ORAZ RAMSAU.

Wielki powrót Trondheim do PŚ. Na zmodernizowanych trasach, po raz pierwszy od 2020 roku odbędą się w tym mieście zawody. Będzie to zarazem próba przedmistrzowska biegów narciarskich oraz ostatnie zawody przed Tour de Ski.
Skoczkowie oraz po raz pierwszy skoczkinie są już w Szwajcarii. W ENGELBERGU odbędą się ostatnie konkursy przed Turniejem 4 Skoczni.
W RAMSAU po weekendzie przerwy odbędą się pierwsze w Alpach zawody Kombinacji Norweskiej. Sobotni, drugi konkurs będzie ostatnim w 2023 roku.

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.