SOFIA GOGGIA NAJSZYBSZA W SANKT MORITZ. RYOYU WYGRYWA KWALIFIKACJE – RAPORT Z 8 GRUDNIA 2023
-8 GRUDNIA 2023
—–>>SOFIA GOGGIA NOKAUTUJE W PIERWSZYCH ZAWODACH SZYBKOŚCIOWYCH W SANKT MORITZ!!!
Zaraz po przylocie z Ameryki Północnej panie przyjechały do Sankt Moritz, by rozpocząć na stałe walkę w Alpach. Już w środę i czwartek odbyły się treningi, w których najlepsze były Christina AGER oraz Nina ORTLIEB.
W piątek mimo złych prognóz doszło do pierwszej walki w konkurencji szybkościowej w tym sezonie biorąc pod uwagę i panie i panów. Na CORVIGLI odbył się SUPER GIGANT.
Równo o 10:30 na trasę, by jako pierwsza tej zimy przekroczyć 100 km/h w oficjalnych zawodach ruszyła Kira WEIDLE. Niemka popełniła jednak dużo błędów.
Trasa w Sankt Moritz jest jedną z najbardziej technicznych wśród szybkościowych. Kolejne typowo zjazdowe zawodniczki, które dopiero dzisiaj przystąpiły do pierwszej walki o punkty PŚ traciły.
Jako pierwsza porządnie pojechała z numerem 4 Stephanie VENIER. Austriaczka objęła w momencie finiszu wyraźne prowadzenie. Nie pokonała jej Alice ROBINSON, która w zeszłym sezonie coraz lepiej jeździła na szybkich nartach.
Pierwsza z rozstawionych według systemu wprowadzonego w zeszłym sezonie pojechała z numerem 6. Była nią brązowa medalistka MŚ Cornelia HUETTER. Austriaczka pojechała bardzo dobrze i o prawie 1 sekundę podbiła czas liderki.
Ale już po chwili z numerem 7 na trasę ruszyła Sofia GOGGIA. Od początku sezonu Sofia jest w niebywałej formie fizycznej – w każdym gigancie była bardzo wysoko, a w ostatnich sezonach często nawet w nich nie startowała.
Jak tak jeździła w gigancie, to było wiadome, że w szybkościowych będzie wielką faworytką do triumfów. Pojechała rewelacyjnie od góry do dołu i o 0,95 sekundy wyprzedziła HUETTER. Na mecie i tak nie była do końca zadowolona z tego przejazdu.
Z #8 do walki wyruszyła Elena CURTONI, która kompletnie porzuciła gigant i skupiła się tylko na zjazdach i super gigantach. Elena dobrze zaczęła, ale przed drugim pomiarem czasu wybiło ją do góry, po czym wylądowała na plecach. Na szczęście nic się nie stało, ale to oznaczało oczywiście 0 punktów.
Z numerem 9 ruszyła Mistrzyni Olimpijska, Corinne SUTER. Faworytka gospodarzy znów pojechała jednak raczej jak to robiła w zeszłym sezonie, czyli na TOP10, ale z dużą stratą do swoich największych rywalek – z Sofią przegrała 1,91 sekundy.
Następna wystartowała MISTRZYNI ŚWIATA Marta BASSINO. 27-letnia Włoszka w tym sezonie w żadnym z gigantów nie stała na podium, a dzisiaj dużo straciła do swej starszej rodaczki – 1,77 sekundy.
JAKO 11 w bramce startowej stanęła MIKAELA SHIFFRIN. Wicemistrzyni Świata w SuperG z MERIBEL pojechała pierwszy raz w tym sezonie na dłuższych nartach bardzo dobrze. Na mecie była 3, minimalnie za HUETTER. Mikaela sama oceniła ten występ jako dobry wstęp.
Z dwunastką słabiej od Corinne, bo ostatecznie na 9 miejsce pojechała Ragnhild MOWINCKEL.
Dwie kolejne zawodniczki to wielkie graczynie w klasyfikacji generalnej. Z trzynastką na trasę wyruszyła dwukrotna triumfatorka z Kanady Federica BRIGNONE.
FEDE po jednym ogromnym błędzie, kiedy to błędnie najechała na skok i musiała ratować się przed nie wyjechaniem za bramki przegrała dzisiaj podium – na mecie była wolniejsza o 1,21 sekundy, a więc o 0,13 sek za Mikaelą.
Wtedy z góry ruszyła Mistrzyni Olimpijska Lara GUT. Wiceliderka PŚ na pierwszym pomiarze tak jak poprzedniczki pokonywała liderkę, ale potem traciła, chociaż nie zbyt dużo. Na mecie przegrała o 1,02 sekundy z GOGGIĄ, a o 0,07 z Cornelią HUETTER. Jednak znów tak jak w niedzielę była o 0,06 lepsza od Mikaeli i tym samym zajęła 3 miejsce, a Mikaela spadła na 4 miejsce.
Kolejne zawodniczki dużo traciły do czołówki i do TOP10 wskoczyła jeszcze tylko jedna zawodniczka – na 10 miejsce Wicemistrzyni Olimpijska Mirjam PUCHNER.
Słabo wystąpiła Mistrzyni Świata w zjeździe Jasmine FLURY czy Michelle GISIN, która w konkurencjach szybkościowych ma powalczyć.
Bardzo dobry występ w tej konkurencji zaliczyła Valerie GRENIER – Kanadyjka skończyła na 14 miejscu.
Z numerem 45 pojechała Maryna GĄSIENICA-DANIEL. Maryna po problemach w gigancie dzisiaj pojechała po drugi wynik w konkurencji szybkościowej w karierze – zajęła 22 miejsce.
O miejsce niżej, na 23 była dzisiaj wracająca do Narciarstwa Alpejskiego po 21 miesiącach Ester LEDECKA.
Bez punktów skończyły dzisiaj m.in Ilka STUHEC, siostry DELAGO, z powodu upadku Elena CURTONI, a przez ominięcie bramki Franziska GRITSCH i Emma AICHER.
Na starcie zabrakło rozchorowanej Breezy JOHNSON.
W SOBOTĘ ZJAZD – START O 10:30
9 GRUDNIA DO STARTU REGULARNEGO SEZONU WRESZCIE PRZYSTĄPIĄ MĘŻCZYŹNI – PO 6 ODWOŁANYCH ZAWODACH W VAL D’ISERE O 9:30 WSZYSCY FAWORYCI DO WALKI O PUCHAR ŚWIATA STANĄ DO WALKI W GIGANCIE SLALOMIE.
O PIERWSZE PUNKTY W TYM SEZONIE POWALCZĄ MARCO ODERMATT CZY ALEKSANDER AAMODT KILDE. CZY MARCO NA JEDNYM Z NAJTRUDNIEJSZYCH STOKÓW ZNÓW OKAŻE SIĘ NAJLEPSZY???
—–>>RYOYU KOBAYASHI WYGRYWA KWALIFIKACJE W KLINGENTHAL. DAWID NA 5 MIEJSCU.
Po inauguracji sezonu w Skandynawii najlepsi skoczkowie świata rozpoczynają rywalizację na kontynencie. W piątek odbyły się sesje treningowe oraz kwalifikacje do 1 Konkursu zaplanowanego na sobotę.
Na starcie stanęło 58 zawodników (z powodu choroby na starcie nie stanął Philipp RAIMUND). Wśród wyeliminowanych znaleźli się m.in F.A.IPCIOGLU, Francesco CECON i Naoki NAKAMURA, który znów skoczył bardzo krótko, a na dodatek upadł po lądowaniu.
Po fantastycznym skoku na 145,5 metra triumf i 3 tysiące franków wygrał Ryoyu KOBAYASHI. Mistrz Olimpijski pokonał Stefana KRAFTA, który skoczył krócej od jeszcze kilku rywali, ale skakał z niższej belki.
Trzecie miejsce po skoku na 145 metrów zajął Johann Andre FORFANG. Norweg pokazuje, że znów ma ogromne możliwości, ale jeszcze brakuje stabilności.
Bardzo dobry występ Dawida i Piotra – Dawid poleciał na 137,5 metra i zajął 5 miejsce, co jest zdecydowanie najlepszym występem w tym sezonie. Piotr również pokonał 130 metr i był w drugiej dziesiątce.
Awans wywalczyli wchodzący w sezon Maciej KOT, Andrzej STĘKAŁA oraz MŚ z drużyny Lovro KOS, który rozpocznie o 16:00 sobotni konkurs.
—–>>BIATHLON W HOCHFILZEN – SPRINTY DLA NORWEGII.
Biathloniści po 2 weekendach inauguracji w OSTERSUND przenieśli się w Alpy do HOCHFILZEN. W Austrii na początek odbyły się sprinty.
U panów triumf Tarjei BOE, który 13 lat temu tutaj wygrał po raz pierwszy w PŚ. Starszy z braci pokonał Sturle Holm LAEGREID oraz Sebastiana SAMUELSSONA. Znów poza TOP10, na 11 miejscu był Johannes BOE. Dominator na drugim strzelaniu spudłował aż 3 razy.
U pań na 7,5 kilometrów wygrana Ingrid Landmark TANDREVOLD. Obecnie najbardziej doświadczona z Norweżek odniosła 2 wygraną w karierze przed Elvirą OEBERG oraz wracającą po rocznej przerwie Mistrzynią Olimpijską Justine BRAISAZ. Nieobecna na starcie była liderka PŚ Franziska PREUSS – wracająca do formy Niemka ma grypę.
W SOBOTĘ BIEGI POŚCIGOWE.
—–>>SANECZKARSTWO – INAUGURACJA PŚ W LAKE PLACID.
W stanie NOWY JORK rozegrano pierwsze zawody o punkty PŚ. W jedynkach panów triumfował wielki faworyt tego sezonu, 24-letni wielki talent Max LANGENHAN, który już w zeszłym sezonie wygrał najwięcej zawodów, ale z powodu ominięcia pierwszych zawodów w powodu kontuzji nie mógł wygrać Kryształowej Kuli.
W dwójkach panów niespodzianka – wygrana pary młodych gospodarzy Di Gregorio/Hollander, którzy pokonali nową dwójkę złożoną z wielkich zawodników – Thomasa STEU i Wolfganga KINDLA, który kontynuuje nadal karierę w jedynkach. Wojciech CHMIELEWSKI i Jakub KOWALEWSKI na miejscu 12.
Na początek drugiego sezonu rywalizacji dwójek pań, już po potwierdzeniu, że będą rywalizować na IGRZYSKACH OLIMPIJSKICH 2026 triumf Austriaczek Egle/Kipp przed nową parą Niemiecką z udziałem Dajany EITBERGER, która zakończyła karierę w jedynkach i przeszła do dwójek. Połączyła siły z młodziutką Saschkią SCHRIMPER.
W SOBOTĘ JEDYNKI PAŃ ORAZ SPRINTY TOP15.
—–>>SKELETON W LA PLAGNE – ŚWIETNE WYSTĘPY BRYTYJCZYKÓW.
Na torze, który często gości treningi, ale rzadko zawody najwyższej rangi w ten weekend odbywa się drugi ogólnie, a pierwszy w Europie PŚ w Skeletonach i Bobslejach.
W Skeletonie u pań triumf młodej Brytyjki. Jej rodacy – Matt WESTON i Marcus WYATT zajęli 2 i 3 miejsce w rywalizacji panów, gdzie wygrał Koreańczyk Seunggi JUNG.
W sobotę BOBSLEJE.
—–>>W VAL THORENS ZAINAUGUROWANO SKI CROSS.
W czwartek sensacja u panów, w piątek niespodzianka u pań – Sandra NAESLUND i Fanny SMITH poza podium!




