REKORDOWE KONKURSY DLA KRAFTA I RIIBERA. MIKAELA Z 90 WYGRANĄ W KILLINGTON. SENSACJE W BIEGACH – 26 LISTOPADA 2023
-26 LISTOPADA 2023
—–>>STEFAN KRAFT WYGRYWA FANTASTYCZNY KONKURS W KUUSAMO I STAJE PO RAZ 100 NA PODIUM PŚ!
W kwalifikacjach do 2 konkursu tego sezonu przystąpiło 54 zawodników, gdyż Finowie postanowili zachować kwotę krajową na zawody w Lahti.
Niestety poza TOP50 uplasował się Kamil STOCH. Kamil skoczył 86,5 metra i zakończył udział w zawodach na 51 miejscu. Nie awansował również Aleksander ZNISZCZOŁ, który skoczył 79,5 metra, tym samym zajął ostatnie miejsce. Polaków przedzielił Nikita DEVYATKIN, a po dyskwalifikacji odpadł jeszcze Decker DEAN.
Wygrał je ten, który je rozpoczynał – Johann Andre FORFANG. Ale było widać, że cała wczorajsza czołówka skakała oszczędnie siłowo.
Równo o 17:15 (16:15) rozpoczął się 2 KONKURS. Według listy startowej ułożonej na podstawie klasyfikacji generalnej po wczorajszym konkursie rozpoczynał J.A.FORFANG. Skoczył podobnie jak w kwalifikacjach, ale tym razem to oczywiście nie dało wysokiej lokaty.
Z zawodników, którzy wczoraj nie zdobyli punktów świetnie, ponad 130 metrów skoczyli Piotr ŻYŁA (135,5m), o wiele młodsi Giovanni BRESADOLA i Erik BELSHAW oraz debiutanci – Andrea CAMPREGHER i urodzony w 2005 roku Tate FRANTZ. Wszyscy awansowali do 2 serii z 3 dziesiątki.
Blisko tej granicy, bo 128,5 metrów osiągnął Paweł WĄSEK, co było dobrym rezultatem, ale przy tym poziomie rywali nie dało awansu – skończył 35.
Niesamowite próby rozpoczęły się od Vladimira ZOGRAFSKIEGO, który wczoraj został niestety zdyskwalifikowany. Znów przekroczył 140 metr i objął pewne prowadzenie.
FANTASTYCZNIE poleciał Gregor DESCHWANDEN – 146 metrów!!!! Objął w tym momencie jednak drugie miejsce, gdyż miał problemy przy lądowaniu i stracił na notach 7 punktów.
Jako 30 z belki ruszył Dawid KUBACKI. Nasz Mistrz skoczył 129,5 metra, co dało minimalny awans do 2 serii, gdzie już był Piotr.
Z każdym skokiem zawodnicy przesuwali granicę. Cała 15-stka skakała ponad 140 metrów i otrzymywała wysokie noty 18.5-19.0, nawet 19.5. Nadal brakowało jednak 20-stek, które były w kilku przypadkach niezbędne.
Halvor Egner GRANERUD czy Anze LANISEK, chociaż że prawie osiągnęli rozmiar skoczni, znów nie zmieścili się w TOP10.
W tym momencie prowadzenie objął Peter PREVC po fantastycznym locie na 144 metr. Pero po upadku na treningu 1 marca, który pozbawił go udziału w swoich jedynych, domowych Mistrzostwach Świata wrócił silniejszy!
Sędziowie obniżyli belkę na stopień 13. A z niego 141 metrów Karla GEIGERA starczyło na wyprzedzenie Słoweńca o 1,1 punktu.
Zaraz po brązowym medaliscie MŚ z skoczni normalnej 144,5 METRÓW POLECIAŁ JAN HOERL. To dało mu niesamowitą notę, 174,6 punktu, czym pobił o 0,8 punktu dzisiejsze osiągnięcie Jarla Magnusa RIIBERA, który w konkursie mass start ustanowił nowy rekord Rukatunturi – 153,5 metra.
Trochę gorzej skoczył Philip RAIMUND, który również przekroczył 140 metr, ale znalazł się poza TOP10.
Kolejni gracze dochodzili do noty prawie 170 punktowej – Timi ZAJC po skoku na 142,5 metr, Daniel TSCHOFENIG – 141 metrów w pięknym stylu.
Tylko 0,4 punktu zabrakło do liderowania Ryoyu KOBAYASHIEMU – 144 METRY dało notę 174,2 punktu.
Na górze została najlepsza czwórka z soboty. Andi WELLINGER pofrunął na 143,5 metr, ale przegrywał notami i był 3. Zaraz przed niego po locie pół metra krótszym wskoczył Pius PASCHKE.
Stephan LEYHE przebił jednak i Hoerla i Ryoyu – 145 METRÓW Niemca i prowadzenie o 0,3 punktu!
Na koniec został STEFAN KRAFT. 3-KROTNY MISTRZ ŚWIATA POLECIAŁ NA 148,5 METR I UZYSKAŁ REKORDOWĄ NOTĘ 187,9 PUNKTU! To dawało ogromną przewagę nad rewelacyjnie spisującymi się rywalami.
Po kwadransie oczekiwania ruszyła z 13 belki 2 seria. Rozpoczał ją Giovanni BRESADOLA, który teraz skoczył tylko 123 metry. 22-letni talent mierzy w o wiele wyższe lokaty.
Na 30 miejsce spadł debiutujący Tate FRANTZ. Pierwsze punkty potwierdził solidną próbą Andrea CAMPREGHER.
Na 25 miejscu dzisiejszy konkurs zakończył współpracujący od lata z Norwegami Artti AIGRO.
Nasi Mistrzowie Świata – PIOTR i DAWID oddali próby w okolicach 130 metra, co nie mogło dać awansu wyżej. Piotr ŻYŁA skończył na 21 miejscu, a Dawid KUBACKI zdobył 8 punktów PŚ.
Kolejni zawodnicy skakali rewelacyjnie i wręcz nie dało się awansować parę lokat do góry, a przy błędzie można było spaść na dalekie lokaty.
Vladimir ZOGRAFSKI oraz Gregor DESCHWANDEN skończyli konkurs w połowie 15-stki.
Po swoim skoku na prowadzenie wyszedł H.E.GRANERUD, który wyprzedził Anze LANISKA. Obydwaj znaleźli się zaraz za TOP10, na 11 i 12 miejscu.
Ale przed skokami TOP10 prowadzenie obejmował Michael HAYBOECK.
Ostatnią dziesiątkę otwierał Peter PREVC. Były triumfator Kryształowej Kuli poleciał w idealnym stylu na 140 metr i objął prowadzenie.
Przegrali z nim Karl GEIGER, aktualny MŚ Timi ZAJC oraz Daniel TSCHOFENIG, mimo że krótko nie skakali – to ciągle były odległości 140 metrowe.
Słoweńca wyprzedził Andreas WELLINGER. 28-latek ZAATAKOWAŁ I TO SKUTECZNIE – 146 METRÓW I PROWADZENIE O 10 PUNKTÓW!
Piąty od końca skakał Pius PASCHKE. 142 METRY mogły starczyć na prowadzenie, ale jednak tak się nie stało – ZABRAKŁO 0,3 PUNKTU!
Zaraz potem zielone światło zapaliło się dla Ryoyu KOBAYASHI. Mistrz Olimpijski niestety popełnił błąd na progu i po skoku na zaledwie 129 metr spadł na 13 miejsce za ważnych rywali – A.LANISKA i H.E.GRANERUDA.
Jan HOERL już nic nie popsuł, wylądował TELEMARKIEM na 145 metrze i objął prawie 7 punktowe prowadzenie nad Mistrzem Olimpijskim z PYEONGCHANG, zapewniając sobie podium.
Przewagę z 1 serii skokiem przed 140 metr roztrwonił Stephan LEYHE. Zawodnik z WILLINGEN spadł na 5 miejsce i tym samym z podium skończył jego młodszy rodak.
Cały weekend inauguracyjny Narciarstwa Klasycznego kończył Stefan KRAFT. Austriak po raz kolejny w ten weekend oddał skok idealny – tak samo jak w 1 serii 148,5 metra!!!
Nota triumfatora wyniosła 363,5 PUNKTÓW!!! Jest to oczywiście nowy rekord za notę w 1 i w 2 seriach. Stary rekord z 2010 roku pobiła zresztą cała czwórka, a kolejni byli tego blisko.
Stefan KRAFT wygrał więc po raz 32 i zdobył 100 PODIUM w PUCHARZE ŚWIATA, na którym stanął wraz z Janem HOERLEM i A.WELLINGEREM. Obok niego towarzyszył im Santa Claus z partnerką, którzy życzyli wszystkim MERRY CHRISTMAS.
KOLEJNY WEEKEND JUŻ ZA TYDZIEŃ W LILLEHAMMER, gdzie nasi udali się prosto z KUUSAMO jeszcze na treningi przed przejęciem skoczni przez FIS.


—–>>MIKAELA NAJLEPSZA U SIEBIE!!! 90 WYGRANA W PŚ W KILLINGTON.
Ostatni dzień weekendu z świętem dziękczynienia oznaczał SLALOM. Po 3 miejscu wczoraj wszyscy, wraz z samą Mikaelą liczyli na 6 TRIUMF w stanie VERMONT.
Równo o 10:00 (16:00 PL) zawody rozpoczął przejazd Leny DUERR. Niemka nie popełniła na krótkiej, ale wymagającej trasie błędów i mogła czekać na ruchy największych rywalek.
Bardzo mało straciła dotąd szukająca formy Wendy HOLDENER, która tutaj rok temu wygrała po raz pierwszy w karierze slalom.
Trzecia z góry ruszyła MIKAELA SHIFFRIN. Wicemistrzyni Świata w slalomie pojechała pięknie i wyprzedziła Niemkę o około 0,20 sekundy.
Sara HECTOR po 4 i 5 miejscach dzisiaj chciała skutecznie wejść na podium. Mistrzyni Olimpijska w gigancie jednak popełniła błędy i straciła ponad 1 sekundę.
O wiele lepiej ponownie spisała się Leona POPOVIC. Chorwatka po 2 miejscu w LEVI dzisiaj straciła tylko 0,48 sekundy.
Zaraz miało się wyjaśnić, kto będzie kończyć niedzielę. Na trasę wyruszyła PETRA VLHOVA, która w LEVI zdominowała 3 przejazdy, a w 4 przegrała przez najechanie na tyczkę.
Mistrzyni Olimpijska przegrała minimalnie, plasowała się na 3 miejscu z stratą około 0,30 sekundy.
Nadal bez formy jest Anna Swenn LARSSON. Szwedka, która w LEVI balansowała na krawędzi TOP30 dzisiaj znów musiała do końca czekać na koniec 1 przejazdu, tracąc ponad 2 sekundy do liderki.
Po coraz lepszych zawodach dzisiaj gorszy moment zaliczyła Katharina LIENSBERGER – dzisiaj wypadła z trasy. Zawodów nie ukończyła również m.in Emma AICHER i Estelle ALPHAND.
Mimo ukończenia trasy, po ominięciu tyczki zdyskwalifkowane zostały Mina Fuerst HOLTMANN oraz próbująca wrócić po kontuzji do formy Kristin LYSDAHL. Wielki powrót do 2 przejazdu zaliczyła Andreja SLOKAR.
DRUGI PRZEJAZD rozpoczał się równo o 13:00 (19:00 PL). Otwierała go 22-letnia Marion CHEVRIER, która po dojechaniu na metę mogła cieszyć się z pewności zdobycia pierwszych punktów PŚ w karierze. Skończyła na 23 miejscu.
Pierwsze punkty w tym sezonie zdobyła Asa ANDO – Japonka skończyła na 27 miejscu. Kolejne punkty z dalekim, 57 numerem zdobyła Lara COLTURI – w kolejnych zawodach powinna mieć już numer o wiele bliżej #30.
Na solidnym 16 miejscu dzisiaj zakończyła zawody Melanie MEILLARD – kontynuuje więc swoją drogę powrotną do czołówki, jest coraz bliżej.
Poniżej oczekiwań pojechały Kanadyjki – Mistrzyni Świata Laurence ST-GERMAIN, a także Ali NULLMEYER, która była dwukrotnie szósta w Finlandii. Dzisiaj były na 13 i 14 miejscu.
Spory awans, na 12 miejsce zanotowała Camille RAST. Drugi raz punkty praktycznie w 3 starcie zdobyła Bianca Bakke WESTHOFF.
Katharina TRUPPE, która rok temu stanęła tutaj po raz ostatni na podium dzisiaj skończyła 17.
Kolejny świetny wynik, 11 miejsce zanotowała Katharina HUBER.
Austriaczkę wyprzedziła Andreja SLOKAR. 26-latka zdobyła pierwsze punkty po kontuzji od marca 2022 roku, gdzie na finale PŚ w MERIBEL stanęła na podium. Słowenka prowadziła tylko chwilę, bo zaraz wyprzedziła ją jedna z grupy młodych slalomistek z Włoch – Marta ROSSETTI.
Obydwie jednak zaliczyły duży awans do TOP10.
Na niezłym jak na ostatni czas 10 miejscu po 1 serii była Michelle GISIN. Po drugim przedzieliła Włoszkę i Słowenkę i również uzyskała parę miejsc, awansując na najwyższe od marca 2022 roku w slalomie 6 miejsce.
Mimo oczekiwań ataku na minimum 6 miejsce, po błędach dużo miejsc nie odrobiła Sara HECTOR – dzisiaj była 9. Za nią, z 8 lokaty spadła Zrinka LJUTIC, która i tak nie wypadła z TOP10.
Za trójkę liderek spadła po dużych problemach Paula MOLTZAN. Na mecie otrzymała wielką owację o kilkunastu tysięcy widzów. To wystarczyło na 8 miejsce.
Na górze została już tylko piątka, która mieściła się w 0,50 sekundy do Mikaeli. Pierwsza ruszyła Leona POPOVIC. Chorwatka na bardzo trudnym miejscu dwa razy niesamowicie zmieściła się przed kolejną tyczką i kontynuuowała jazdę. Strata jednak była ogromna – Leona spadła na 30 miejsce.
Wendy HOLDENER w drugim przejeździe pojechała gorzej niż o poranku -z przewagi ponad 1 sekundy nad Włoszką zostało 0,37 sekundy. To dawało najlepszy wynik w tym sezonie, ale mogło być ciężko z podium.
Jadąca jako trzecia od końca Petra VLHOVA, żeby mieć szansę na walkę o podium musiała wyraźnie wyprzedzić Szwajcarkę. Triumfatorka z Levi na końcówce popełniła parę błędów, ale objęła pewne prowadzenie o 1,04 sekundy. Czuła jednak, że to będzie za mało na faworytkę gospodarzy.
29 jechała Lena DUERR. Niemka popełniła bardzo dużo błędów, raz ledwo ratując się utrzymaniem na trasie. Na mecie przegrała aż o 1,23 sekundy, co zrzuciło ją również za WENDY, która zaczęła świętowanie pierwszego podium w tym sezonie.
SLALOM W KILLINGTON I EMOCJE W LISTOPADZIE KOŃCZYŁA MIKAELA SHIFFRIN. Amerykanka pojechała PEWNIE, utrzymując cały czas przewagę nad Petrą na poziomie około 0,20 sekundy. NA MECIE MIKAELA WYGRAŁA O 0,33 SEKUNDY I ODNIOSŁA 90 TRIUMF W PŚ!!!
Wszyscy wpadli w szał radości. BRAWO BRAWO BRAWO!!
ZA TYDZIEŃ NIEDALEKO STĄD, BO PO DRUGIEJ STRONIE GRANICY W QUEBEC – NA MONT TREMBLANT ODBĘDĄ SIĘ PO RAZ PIERWSZY ZAWODY O PŚ. BĘDĄ TO 2 GIGANTY SLALOMY.

—–>>JARL MAGNUS RIIBER WYGRYWA Z REKORDEM SKOCZNI!!!
W Kombinacji Norweskiej odbył się konkurs w kolejnym formacie, który powoli wraca coraz bardziej do kalendarza – MASS START.
Rano o 10:00 (09:00 PL) ruszył więc najpierw bieg na 10 kilometrów ze startu wspólnego. Mimo kilku prób ucieczki cała stawka (oprócz zdecydowanie najsłabszych) pozostawała razem.
O wszystkim decydowała końcówka, w której na finiszu najlepszy minimalnie okazał się Vinzenz GEIGER. Przewagi jednak praktycznie nie wyrobił sobie żadnej – Jarl MAGNUS RIIBER był drugi i po przeliczeniu tracił 0,1 punktu przed skokiem. Podobne małe różnice mieli inni zawodnicy, którzy są w obecnym momencie w o wiele lepszej formie na skoczni od Mistrza Olimpijskiego z skoczni normalnej.
Tylko 10 punktów tracili sklasyfikowani tuż za TOP30 osłabiony chorobą Franz-Josef REHRL oraz wracający do formy Terence WEBER. Austriak w piątek w ogóle nie wystartował, w sobotę tylko skoczył, a dzisiaj dał mimo największego mrozu (-18 stopni) podjął wyzwanie.
Austriak i Niemiec zgodnie z oczekiwaniami zaatakowali – skoczyli odpowiednio 140 i 135 metrów i awansowali na 8 i 11 miejsce. Na 10 miejsce, najlepsze od sezonu Olimpijskiego z 26 lokaty po biegu awansował Espen BJOERNSTAD.
Do TOP10 awansowali również młody Niemiec David MACH i Manuel FAISST.
FAISSTA wyprzedził Joergen GRAABAK, który w każdy dzień tego weekendu potwierdził, że wrócił do najwyższej rozgrywki.
Jednak 2-krotny Mistrz Olimpijski nie musiał długo stać na mrozie – po locie na 138,5 metr wyprzedził go 21-letni Stefan RETTENEGGER.
O 1,1 punktu 2-krotnego Mistrza Olimpijskiego wyprzedził po locie na 139 metr Kristjan ILVES. Do młodszego z braci zabrakło jednak 1,7 punktu.
Z całą trójką przegrał Julian SCHMID, który ostatecznie utrzymał swoje 6 miejsce.
Tak jak w sobotę, tak i dzisiaj na skoczni nie popisał się Jens Luraas OFTEBRO – po piątkowym świetnym locie tutaj wylądował w okolicach punktu K, co zrzuciło go do drugiej dziesiątki.
Przed skokiem najlepszej czwórki belka została obniżona o 2 stopnie, z 17 na 15.
Johannes LAMPARTER skoczył krócej, 134,5 metry, ale po dodaniu punktów za krótszy rozbieg wyprzedził rok młodszego rodaka.
Trzeci od końca skakał Johannes RYDZEK. Mistrz Olimpijski z 2018 roku po dwóch dobrych konkursach dzisiaj wypadł z TOP10 na 17 miejsce.
Przedostatni na belce startowej zasiadł Jarl Magnus RIIBER. Do prowadzenia i raczej triumfu starczyło skoczyć 135 metrów.
Jednak 4-krotny Mistrz Świata zaatakował i to udanie REKORD SKOCZNI – 153,5 metry Norwega dały mu rekordową na ten moment notę 173,9 punktów i drugi nokaut w tym sezonie nad Austriakiem – ponad 20 punktów!!!
Konkurs kończył Vinzenz GEIGER, który na skoczni nadal prezentuje się słabo, jak w zeszłym sezonie – 117,5 metra zrzuciło go na 16 miejsce tuż przed RYDZEKA.
Jarl MAGNUS RIIBER sięgnął po 59 WYGRANĄ w PŚ i wygrał RUKA TOUR przed Johannesem LAMPARTEREM. Pierwsze podium w karierze, zdobył Stefan RETTENEGGER, tak samo jak brat Thomas zrobił to w biegu masowym.
ZA TYDZIEŃ LILLEHAMMER!!!


—–>>JAN THOMAS JENSSEN WYKORZYSTUJE SZANSĘ I WYGRYWA PO RAZ PIERWSZY W KARIERZE. PIERWSZE PODIUM MICHALA NOVAKA – 20 KM STYLEM DOWOLNYM.
W ostatni dzień inauguracji w KUUSAMO, zdecydowanie najmroźniejszy odbyły się pierwsze biegi w stylu dowolnym – na 20 kilometrów ze startu wspólnego.
Na starcie z wszystkich graczy zabrakło Sjura ROETHE, który ostatecznie nie dotarł do Finlandii. Erik VALNES, a więc lider PŚ po swoim pierwszym dystansowym podium zgodnie z planem dzisiaj nie wystartował.
Od startu zawodnicy biegli bardzo długo w dużej grupie. Pierwszą próbę ataku przeprowadzili na trzeciej 2,5 kilometrowej pętli sobotni triumfator Martin NYENGET oraz sensacyjnie młody Austriak, Mika VERMUELEN.
Razem z 10 sekundową przewaga wkroczyli na 4 okrążenie i na 8 kilometrze zdobyli punkty bonusowe do PŚ. Trzecie miejsce, a więc pierwsze z głównej grupy zdobył Johannes KLAEBO, który mimo słabszego początku mógł wyjechać z Finlandii jako lider PŚ.
Za półmetkiem uciekająca dwójka odpuściła ucieczkę i kontynuowała bieg w czołówce. Z trasy zszedł tracący od 8 kilometra brązowy medalista MŚ na 50 kilometrów William POROMAA.
Na 15 kilometrze zawodnicy nie walczyli o drugi bonus i wzięli je tak jak w tym momencie wypadło. Tempo stawało się coraz mocniejsze, narzucał je przede wszystkim Mistrz Świata Simen Hegstad KRUEGER, ale też Andrew MUSGRAVE czy Harald OESTBERG AMUNDSEN.
Grupa stawała się coraz mniej liczna, gdy została 15-stka nie było już w niej Johannesa KLAEBO i Federico PELLEGRINO.
Na początku ostatnich 2,5 kilometrów walkę o podium przegrał Iivo NISKANEN, który i tak pobiegł nieźle w stylu dowolnym, w którym w zeszłym sezonie praktycznie nie startował w PŚ.
12 zawodników zostało do samego końca i po bardzo szybkim, zmrożonym zjeździe (dzisiaj najszybsi przekraczali 80 km/h!) doszło do wielkiej walki na podbiegu.
Od grupy na pewną odległość odskoczył Michal NOVAK, a za nim podążył tylko Jan Thomas JENSSEN. Rówieśnik Johannesa KLAEBO otrzymał po 4 latach drugą szansę w kadrze na PŚ i postanowił ją tym razem wykorzystać perfekcyjnie.
Reprezentant Czech zostawił trochę miejsca przed ostatnim zakrętem w lewo, co Norweg wykorzystał i z większą prędkością wbiegł na ostatnią prostę. Do ostatnich metrów trwała walka, którą wygrał Jan Thomas JENSSEN!!!!
Jest to oczywiście pierwsze podium i od razu triumf dla Norwega. Pierwsze podium również dla Michala NOVAKA, który w ostatnich 2-3 sezonach był już kilkukrotnie bardzo blisko.
Trzeci dobiegł Harald OESTBERG AMUNDSEN, który wygrał walkę z Miką VERMUELEN – 24-letni Austriak finiszował i tak na 4 miejscu, a dotąd najwyżej był 20!
Wicemistrz Świata w biegu na 15 kilometrów zdobył najwięcej punktów podczas całego inaugurującego weekendu i jest nowym liderem PŚ.
Po raz pierwszy w karierze żółty plastron Harald Oestberg AMUNDSEN założy w 2 GRUDNIA w GALLIVARE – na dalekiej północy odbędzie się bieg na 10 kilometrów stylem dowolnym, gdzie na pewno będzie jednym z faworytów.

—–>>MOA ILAR Z PIERWSZĄ WYGRANĄ I PODIUM W KARIERZE PO WALCE Z AMERYKANKAMI. FRIDA I EBBA POZA PODIUM NA 20 KILOMETRÓW.
Na starcie biegu kobiet na 20 kilometrów stylem dowolnym stanęły wszystkie zdrowe faworytki – zabrakło chorych Tiril WENG oraz Ingvild Flugstad OESTBERG.
Równo o 11:00 (10:00 PL) 55 zawodniczek ruszyło do rywalizacji. Faworytkami były Frida KARLSSON i Ebba ANDERSSON, czy też Jessica DIGGINS i Rosie BRENNAN.
Finowie liczyli oczywiście na swoje faworytki – Kriste PARMAKOSKI oraz Kerttu NISKANEN. Niestety, szybko się okazało, że są dalekie od swojej typowej formy.
Gdy nadal duża grupa znajdowała się na czele stawki, Finki już były w wąskim gronie, które straciło kontakt z liderkami. Cały czas plasowały się na przełomie TOP30.
Najlepsze spokojnie kontrolowały bieg i nie podejmowały wielkich prób ataków. Na 8 kilometrze 15 punktów zgarnęła Frida KARLSSON, a na 15 kilometrze zrobiła to Ebba ANDERSSON, co dało im obydwoje po 27 punktów dodatkowych do PŚ.
Prawie -20 stopni na termometrach sprawiło, że niektóre zawodniczki nie wytrzymały i zeszły z trasy – w tym gronie była Sofie KREHL czy też rewelacja 10 km na MŚ Francesca FRANCHI.
W takim przypadku pewne TOP50, a więc punktów i to mimo zdublowania stały się Reprezentantki Ukrainy, Kazachstanu i Armenii.
Źle w tych warunkach poradziła sobie Katharina HENNIG – wczoraj była w TOP6, a dzisiaj ledwo w TOP30.
Po 17,5 kilometrach aż 14 zawodniczek zachowywało szansę na triumf – jako ostatnie odpadły młoda Francuzka Flora DOLCI oraz próbująca dystansów Linn SVAHN.
Na najdłuższym podbiegu na pętli, na około 18,5 kilometrze kijek złamała Jessica DIGGINS. Mistrzyni Świata na 10 kilometrów szybko zareagowała, ale niestety wraz z kijkiem wyrzucona została rękawica.
Na dodatek podczas łapania kijka została nim uderzona w usta, które zaczęły lekko krwawić. Jessie jednak nie poddała się i walczyła dalej.
Wszystko wyjaśniło się na słynnym, długim podbiegu pod skocznię. Prowadzące 90% biegu Frida i Ebba straciły prowadzenie i zostały wyprzedzone przez Rosie, Jessie oraz swoją rodaczkę, Moe ILAR i siostrę bliźniaczkę Tiril, Lotte.
Moa ILAR pierwsza wbiegła na ostatnią prostę i musiała wytrzymać atak Amerykanek, które zbliżały się, ale nie starczyło już metrów – Szwedka odniosła pierwsze zwycięstwo w karierze i zarazem pierwsze indywidualne podium w PŚ.
Drugie miejsce i pierwsze podium tej zimy dla J.DIGGINS, a na trzecim wczoraj druga Rosie BRENNAN. Dalej Lotta Udnes WENG, a dopiero na 5 miejscu Ebba ANDERSSON po fotofiniszu przed 6.Fridą KARLSSON. TOP10 zamknęły Emma RIBOM, Victoria CARL, Delphine CLAUDEL oraz triumfatorka ostatniej w zeszłym sezonie masówki dokładnie sprzed 8 miesięcy, A.K.KALVAA.
W TOP14 dobiegły jeszcze M.BERGANE, H.WENG, A.O.SLIND oraz Sophia LAUKLI, młoda podopieczna dzisiejszych podiumowiczek.
LIDERKĄ PŚ NA KONIEC LISTOPADA JEST FRIDA KARLSSON. KOLEJNE ZAWODY 2 GRUDNIA W SZWEDZKIM GALLIVARE.

—–>>BIEGI INDYWIDUALNE W OSTERSUND ROZPOCZĘŁY SEZON BIATHLONOWEGO PŚ.
Ta konkurencja to zawsze szansa dla lepiej strzelających, gdyż za pudło jest przyznawana karna minuta.
W OSTERSUND najpierw odbył się bieg kobiet na 15 kilometrów. Triumf dla jednej z faworytek sezonu – Lisy VITTOZZI. Na drugim miejscu 0,01 sekundy wracająca po kontuzji Franziska PREUSS, a trzecia również Niemka Vanessa VOIGT.
SENSACYJNY WYSTĘP POLEK – po rewelacyjnym strzelaniu i nie aż tak złym jak to bywało biegu na 9 miejscu finiszowała Anna MĄKA, a 11 skończyła inauguracyjny bieg młoda Joanna JAKIEŁA. Są to najlepsze wyniki od ostatnich dobrych występów Moniki HOJNISZ sprzed 2-3 lat.
Później odbył się bieg indywidualny mężczyzn na 20 KILOMETRÓW. Po pomyłkach na strzelnicy Johannesa BOE o triumf walczyli Niemcy. Triumf odniósł Roman REES i to on założy żółty plastron na sprint, którzy otworzy grudzień.
Drugi był Justus STRELOW, dla którego to pierwsze podium w karierze. Lepiej niż zeszły, rekordowy sezon rozpoczał Johannes BOE – dzisiaj w najmniej lubianym przez siebie biegu finiszował na 3 MIEJSCU po zaliczeniu większej ilości karnych minut.




